O skuteczności zarzutów postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś nakłada na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy zarzucanym uchybieniem przepisom postępowania, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest jedynie odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Spór w sprawie sprowadza się do oceny zasadności stanowiska organów, zaaprobowanego w zaskarżonym wyroku, że Skarżący jako dłużnik zajętej wierzytelności bezpodstawnie uchyla się od przekazania zajętej wierzytelności organowi egzekucyjnemu.
Wbrew temu, co twierdzi Skarżący, WSA nie naruszył art. 71a § 9 u.p.e.a. Przepis ten określa dwie przesłanki uprawniające organ egzekucyjny do określenia wysokości nieprzekazanej kwoty w drodze postanowienia, które jest podstawą do wystawienia przeciwko dłużnikowi zajętej wierzytelności tytułu wykonawczego tj. (1) przeprowadzenie kontroli u dłużnika zajętej wierzytelności; (2) stwierdzenie w wyniku kontroli, że dłużnik bezpodstawnie uchyla się od przekazania zajętej wierzytelności albo części wierzytelności. Okoliczność, że zajęta wierzytelność została uznana i jest wymagalna może wynikać wprost z pisemnego oświadczenia uprawnionego do reprezentacji przedstawiciela dłużnika zajętej wierzytelności albo zostać ustalona w toku kontroli prawidłowości realizacji zastosowanego środka egzekucyjnego, do której przeprowadzenia u dłużników zajętej wierzytelności organy egzekucyjne uprawnione są na podstawie art. 71a § 1 u.p.e.a.
Bezsporna w rozpoznawanej sprawie jest okoliczność, że zobowiązanej K.B., na mocy podpisanego 6 października 2022 r. aktu notarialnego rep. A nr [...], przysługiwała wierzytelność w kwocie 220.000 zł (z terminem płatności do 31 marca 2023 r.), z tytułu sprzedaży Skarżącemu udziału w wysokości 1/5 części nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny numer [...] położonego w W. przy ul. S. [...].
Naczelnik P. Urzędu Skarbowego W. [...] zawiadomieniem z 5 czerwca 2023 r. dokonał zajęcia innej wierzytelności pieniężnej wynikającej z ww. aktu notarialnego należnej K.B. od dłużnika zajętej wierzytelności, tj. Skarżącego. Zawiadomienie o zajęciu innej wierzytelności doręczono Skarżącemu skutecznie 28 czerwca 2023 r. Nie ma przy tym wątpliwości, że Skarżący został prawidłowo i skutecznie powiadomiony przez organ o swoich obowiązkach i skutkach ich niedopełnienia. Skarżący przyznał bowiem, że nie odczytał kierowanej do niego korespondencji. Oznacza to, że organ prawidłowo wywiązał się z obowiązków informacyjnych, natomiast Skarżący ze swojej winy nie zapoznał się z informacjami wynikającymi z pism kierowanych do niego przez organ.
Termin płatności zajętej wierzytelności upływał 31 marca 2023 r, zaś z akt sprawy wynika, że w okresie od 28 czerwca 2023 r. do 7 listopada 2023 r. Skarżący dokonał czterech przelewów (na łączną kwotę około 99.656,90 zł) na rachunek bankowy K.B., a nie organu egzekucyjnego, który został wskazany w zawiadomieniu z 5 czerwca 2023 r.
W takich okolicznościach prawidłowa była ocena Sądu I instancji co do uznania, że organ egzekucyjny był zobowiązany i uprawniony do wydania postanowienia w trybie art. 71a § 9 u.p.e.a. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, materiał dowodowy zebrany w sprawie usprawiedliwiał wniosek, że doszło do braku realizacji środka egzekucyjnego dokonanego ww. zawiadomieniem, pomimo istnienia wymagalnych wierzytelności.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela już wcześniej wyrażony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, że rozporządzenie wierzytelnością po jej zajęciu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z 25 sierpnia 2021 r., III FSK 937/18). Skuteczność zawiadomień o zajęciu wierzytelności, zgodnie z przepisem art. 89 § 2 u.p.e.a., następuje z datą ich odbioru przez dłużnika zajętej wierzytelności. Zajęcie egzekucyjne to czynność organu egzekucyjnego w wyniku której organ egzekucyjny nabywa prawo rozporządzania składnikiem majątkowym w zakresie niezbędnym do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Podmiot do którego zajęcie jest kierowane staje się dłużnikiem zajętej wierzytelności pieniężnej, o której mowa w art. 89 § 1 u.p.e.a., z chwilą doręczenia mu stosownego zawiadomienia, w przypadku gdy wierzytelność, tj. uprawnienie do świadczenia pieniężnego istnieje i przysługuje dłużnikowi na podstawie określonego stosunku prawnego (por. wyrok NSA z 27 listopada 2020 r., II FSK 1449/20). Przy czym, zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 89 § 1 i 2 u.p.e.a. - z chwilą dokonania zajęcia wierzytelności pieniężnej dłużnik zajętej wierzytelności traci wszelkie uprawnienia do dysponowania zajętą wierzytelnością, a jego rola ogranicza się jedynie do przekazania kwoty zajętej wierzytelności organowi egzekucyjnemu (por. wyrok z dnia 31 maja 2022 r. III FSK 632/21). Zwrot "bezpodstawnie uchyla się", odnosi się wyłącznie do okoliczności prawnych, przesłanki tej nie można natomiast odnosić do okoliczności faktycznych (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2017 r., II FSK 1255/15).
Słusznie zatem Sąd I instancji zauważył, że dokonywanie wpłat na rzecz zobowiązanej stanowiło naruszenie obowiązków dłużnika zajętej wierzytelności, który nie był uprawniony do przekazania jakiejkolwiek części wierzytelności do rąk zobowiązanej. Rację ma przy tym wskazując na gołosłowność twierdzeń w zakresie terminu wymagalności zobowiązania. Jeśli Skarżący twierdzi, że istnieją okoliczności prawne, które wpływają na wymagalność wierzytelności będącej przedmiotem sporu, to powinien był przedstawić dowody na swoje twierdzenia, zwłaszcza w świetle faktu, że nie wykonał obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 89 § 3 u.p.e.a. Skarżący nie wykazał, że jego zobowiązanie wobec K.B. nie było wymagalne. Strony w akcie notarialnym określiły termin płatności, a Skarżący dokonywał wpłat na rzecz K.B.
Na aprobatę zasługuje stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku, co do irrelewantności dla sprawy tego, jaka kwota pozostała dłużniczce podatkowej do spłaty na rzecz Urzędu Skarbowego. W art. 71a § 9 zdanie pierwsze u.p.e.a. mowa jest wprost o tym, że organ egzekucyjny wydaje postanowienie określające wysokość nieprzekazanej kwoty. Kwota ta, to górna, nieprzekraczalna granica odpowiedzialności, co nie musi pokrywać się z kwotą, jaka pozostaje do uregulowania np. w dacie doręczenia postanowienia. Organ egzekucyjny nie określa zatem w postanowieniu, w jakiej części kwota nieprzekazanej wierzytelności została już zaspokojona przez dłużnika zajętej wierzytelności lub do jakiej kwoty zredukowano obowiązek pieniężny będący przedmiotem postępowania egzekucyjnego, a w związku z powyższym - ile pozostało jeszcze dłużnikowi zajętej wierzytelności do zapłaty. Istotą postanowienia wydawanego w trybie art. 71a § 9 u.p.e.a. jest więc wskazanie, jakiej wierzytelności dłużnik zajętej wierzytelności nie przekazał do organu. Ostateczna kwota, która może podlegać egzekucji z majątku dłużnika zajętej wierzytelności, może się zmieniać choćby w zależności od działań zobowiązanego i nie wynika z treści postanowienia wydawanego w trybie art. 71a § 9 u.p.e.a.
Nie ulega wątpliwości, że kwestionowanie ustaleń faktycznych może nastąpić tylko poprzez podniesienie zarzutu naruszenia przez organ art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności oraz poprzez naruszenie art. 80 k.p.a. wyrażające się w nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego. Naruszenie tych przepisów ma miejsce wówczas, gdy organy administracji wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego, przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny. Tego rodzaju sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie. Sąd I instancji prawidłowo bowiem ocenił, że organy prawidłowo zgromadziły materiał dowodowy w sprawie w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy.
Skarżący nie wyjaśnił w żaden sposób, jaki wpływ na odmienną ocenę sprawy ma wskazywana okoliczność wydania postanowienia z 12 listopada 2024r. w przedmiocie ogłoszenia upadłości wobec K.B. Nie można tracić przy tym z pola widzenia, że zaistniała ona już po wydaniu zaskarżonego postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 19 lipca 2024 r., zaś Sąd I instancji zobowiązany był do kontroli zaskarżonego aktu według stanu prawnego i faktycznego obowiązującego w dniu jego wydania, co wynika z zasady legalizmu.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wszystkie przytoczone przez autora skargi kasacyjnej zarzuty, okazały się niezasadne. Prawidłowo bowiem Sąd I instancji zastosował art. 151 p.p.s.a. Naruszenie tego przepisu mogłoby mieć miejsce jedynie wówczas, gdyby sąd - wydając zaskarżone orzeczenie - stwierdził naruszenie prawa, które powinno skutkować uwzględnieniem skargi, a pomimo powyższego ją oddalił. Dopiero ewentualne naruszenie przepisów powiązanych z ww. uregulowaniem decyduje o zasadności zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a. Gdy sąd wydając zaskarżone orzeczenie nie stwierdził naruszeń prawa, to nie istniała przesłanka do uwzględnienia skargi, co czyni zasadnym jej oddalenie (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2023 r., sygn. akt II FSK 1315/20).
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu sprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
sędzia B. Woźniak sędzia D. Gajewski sędzia K. Przasnyski (spr.)