b. SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk stron z pominięciem pełnomocnika było skuteczne prawnie, a w konsekwencji pośrednio, czy SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk podatniczek było poprawne wobec konstatacji, że strona nie uzupełniła braku w postaci przedłożenia dokumentów wykazujących umocowanie do działania w sprawie w sytuacji, gdy Prezydent Miasta [...] wezwał bezpodstawnie pełnomocnika stron do "aktualnego" dokumentu określającego umocowanie do reprezentowania strony bez zobowiązania do dokonywania poświadczeń;
c. SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk stron z pominięciem pełnomocnika było skuteczne prawnie, a w konsekwencji pośrednio, czy SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk podatniczek było poprawne w sytuacji, gdy pełnomocnik skarżących wykonując zobowiązanie przedłożyła aktualny pełny odpis KRS obu spółek, a także zaświadczenie z rejestru spółek [...] A. z 17 stycznia 2023 r. i zaświadczenie o reprezentacji spółki [...] z 15 lipca 2022 r., z zaświadczeń tych wprost wynikało, że A. M. był dyrektorem O. [...] w dniu 15 lipca 2022 r., która to spółka była (i jest do dziś) uprawiona do reprezentacji A. w okresie od 20 sierpnia 2022 r. do 17 stycznia 2023 r., zaś dwa pełnomocnictwa do reprezentowania bez daty najwcześniej w dniu 20 sierpnia 2022 r. (data mianowania spółki O. [...] z siedzibą [...] reprezentantem A.), a najpóźniej w dniu 30 sierpnia 2023 r. (data nadania pełnomocnictw do sądu);
d. SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk stron z pominięciem pełnomocnika było skuteczne prawnie, a w konsekwencji pośrednio, czy SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk podatniczek było poprawne, w sytuacji gdy pisemny akt pełnomocnictwa nie musi zawierać daty jego sporządzenia, czy też inaczej, brak daty na pełnomocnictwie nie stanowi braku formalnego i nie wpływa na jego ważność i skuteczność, tym bardziej wobec domniemania umocowania pełnomocnika do działania w sprawie;
e. SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk stron z pominięciem pełnomocnika było skuteczne prawnie, a w konsekwencji pośrednio, czy SKO poprawnie uznał, że doręczenie do rąk podatniczek było poprawne w sytuacji, gdy Prezydent Miasta [...] wysłał do pełnomocnika maila informującego o nieuznaniu pełnomocnika, co jest niezgodne z przepisami dotyczącymi sposobu doręczania pism w toku postępowania,
co w konsekwencji skutkowało nierozpoznaniem przez WSA istoty sprawy, bo WSA w Łodzi w ogóle nie dokonał weryfikacji poprawności dokonanej przez SKO oceny braku skuteczności doręczenia (a zatem i tego, czy mogło owo doręczenie skutkować otwarciem terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] oraz daty kiedy ewentualnie ten skutek mógł nastąpić), a w konsekwencji nie dokonał oceny legalności doręczenia decyzji z pominięciem pełnomocnika do rąk stron, co jest objęte oceną legalności WSA w zakresie zastosowania przez SKO art. 228 § 1 pkt 2 O.p., a dalej w konsekwencji skutkowało wadliwym oddaleniem skargi na postanowienie;
5) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 228 § 1 pkt 2 O.p. w zw. art. 138e § 2 w związku z art. 138c § 1 O.p. oraz art. 235 w związku z art. 33 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: "k.p.a.") - poprzez niezastosowanie i niedostrzeżenie przez WSA w Łodzi, że SKO nie dostrzegło nie respektowania treści przedmiotowych przepisów prawa.
Skarżące wniosły o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi, a także zasądzenie od strony przeciwnej solidarnie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym zwrot kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Jednocześnie wniosły o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Organ nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się na naruszeniu art. 228 § 1 pkt 2 O.p. Zgodnie z tym przepisem, organ odwoławczy stwierdza w formie postanowienia uchybienie terminowi do wniesienia odwołania.
"Stwierdzenie uchybienia terminowi zobowiązuje organ do wydania postanowienia uniemożliwiającego rozpatrzenie odwołania. W przypadku zaskarżenia do sądu administracyjnego postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, sąd rozpoznawać będzie sprawę w przedmiocie tego uchybienia, nie zaś w merytorycznym przedmiocie sprawy podatkowej, w której uchybienie to miało nastąpić." (J. Brolik [w:] R. Dowgier i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. V, Warszawa 2013, art. 228).
"W orzecznictwie nie budzi żadnych wątpliwości, że o ocenie zgodności z prawem postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania decyduje to, czy według stanu na moment jego podjęcia spełniły się przesłanki przewidziane w art. 228 § 1 pkt 2 O.p. (...)". Treść tego przepisu "została sformułowana w sposób kategoryczny i bezwarunkowy. Stwierdzenie niedotrzymania terminu do złożenia środka zaskarżenia nie zależy od uznania organu odwoławczego, gdyż obowiązek taki wynika wprost z ustawy. Koniecznym jest zatem ustalenie, w jakim dniu miało miejsce prawidłowe doręczenie decyzji oraz ustalenie kiedy zostało wniesione odwołanie od tej decyzji, i w rezultacie, czy doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie terminowi do wniesienia środka odwoławczego, jak już wspomniano, jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie może przystąpić do merytorycznego rozpatrzenia odwołania (zażalenia), lecz ma obowiązek wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi" (por. zacytowany wyrok NSA z 10 października 2025 r., I FSK 2020/24, LEX nr 4029775; a także wyroki NSA z 14 marca 2013 r., sygn. akt I FSK 590/12 i z 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt I FSK 1060/12).
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonał analizy zwrotnych poświadczeń odbiorów, z których wynika, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia 27 października 2023 r. określająca wobec obu spółek wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2022 rok została doręczona na ich adres (ul. H. [...], [...]) w dniu 16 listopada 2023 r., zaś decyzję odebrała osoba upoważniona od odbioru korespondencji.
Bezspornym jest fakt, iż w dniu 6 grudnia 2023 r. do organu pierwszej instancji wpłynęło, nadane w dniu 4 grudnia 2023 r. za pośrednictwem operatora pocztowego, odwołanie spółek od powyższej decyzji. Odwołanie to wniosła N. L., załączając do środka odwoławczego dokumenty poświadczające jej pełnomocnictwo do reprezentowania spółek. Organ uznał pełnomocnictwo za prawidłowe.
Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, bieg czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania upływał z dniem 30 listopada 2023 r. (czwartek - nie był to dzień wolny od pracy). Odwołanie wniesiono w dniu 4 grudnia 2023 r.
W związku z powyższym organ prawidłowo, w stanie faktycznym sprawy, zastosował art. 228 § 1 pkt 2 O.p. i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do kwestionowania prawidłowości zastosowania przez organ wymienionego przepisu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także zarzutów skargi kasacyjnej odnoszących się do nieprawidłowości doręczenia decyzji, które to zostało dokonane na adres spółek a nie pełnomocnikowi. Po pierwsze – skarżący, dążąc do podważenia prawidłowości czynności doręczenia powinien skonstruować zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do przepisów regulujących doręczenia w postępowaniu, w szczególności art. 145 § 2 O.p. Tymczasem ograniczono się w tej kwestii do wskazania naruszenia przepisów o pełnomocnictwie. Po drugie – wprawdzie Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do tej problematyki szczegółowo, jednak przyjmując prawidłowość doręczenia na adres spółek uznał je za prawidłowe. Brak stosownych zarzutów uniemożliwia także analizę tej materii w postępowaniu przed NSA.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
sędzia NSA Tomasz Kolanowski sędzia NSA Krzysztof Winiarski sędzia NSA Wojciech Stachurski