Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie niniejszej Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się przesłanek nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), toteż rozpoznał skargę kasacyjną w podstawach w niej wskazanych. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Istotą sporu w niniejszej sprawie była ocena prawidłowości decyzji przenoszącej na skarżącego, jako członka zarządu spółki kapitałowej, odpowiedzialność za zaległości podatkowe tej spółki z tytułu nieuregulowanych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Spór koncentrował się przede wszystkim wokół ustalenia, czy po stronie spółki C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaistniały przesłanki niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 i 1a Pr. upadł., skutkujące obowiązkiem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, a jeśli tak, to czy skarżący w okresie pełnienia funkcji członka zarządu miał obowiązek taki wniosek złożyć oraz czy zaniechanie w tym zakresie można ocenić jako zawinione. W istocie więc spór dotyczył "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, zakresu obowiązków dowodowych zarówno po stronie organu podatkowego, jak i po stronie członka zarządu, a także oceny, czy organ prawidłowo ustalił moment powstania stanu niewypłacalności spółki bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Spór dotyczył również tego, czy w okolicznościach sprawy można było przyjąć, iż egzekucja z majątku spółki była bezskuteczna.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego nawiązują do art. 116 O.p., zostaną rozpatrzone łącznie. Wszystkie te zarzuty łączy wspólna podstawa faktyczna i prawna, dotycząca kwestionowania przez skarżącego sposobu, w jaki organy podatkowe ustaliły moment powstania obowiązku złożenia wniosku o upadłość, zakresu winy członka zarządu w jego niezłożeniu oraz istnienia materialnoprawnych przesłanek odpowiedzialności przewidzianej w art. 116 O.p. Z tej perspektywy wszystkie zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego stanowią jedną logiczną całość, ukierunkowaną na podważenie podstawowej tezy WSA, iż organ podatkowy wykazał istnienie pozytywnych przesłanek odpowiedzialności, a skarżący nie udowodnił żadnej z przesłanek wyłączających tę odpowiedzialność. I tak, zarzut pierwszy dotyczy nieprawidłowego przyjęcia, że w realiach niniejszej sprawy zachodziły przesłanki do złożenia przez skarżącego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, mimo że spółka posiadała tylko jednego wierzyciela, co miało wyłączać możliwość skutecznego złożenia takiego wniosku.
Zarzut drugi tiret pierwsze dotyczy naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 116 O.p. poprzez błędną interpretację przesłanek odpowiedzialności członka zarządu spółki kapitałowej i przyjęcie, iż zachodziły podstawy do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego mimo braku trwałej niewypłacalności spółki. Zarzut drugi tiret drugie odnosi się do naruszenia art. 116 § 1 O.p. poprzez przyjęcie, że skarżący nie wykazał braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, natomiast zarzut drugi tiret trzecie kwestionuje zaaprobowanie przez sąd oceny organów, że wystąpiła przesłanka bezskuteczności egzekucji z majątku spółki, gdyż zdaniem autora skargi kasacyjnej przedwcześnie przyjęto, że egzekucja była prowadzona z całego majątku spółki.
Ustosunkowując się do tych zarzutów w pierwszej kolejności należy wskazać, że sąd pierwszej instancji trafnie określił ramy i istotę sporu. WSA w Warszawie prawidłowo przyjął, że w sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozytywne z art. 116 § 1 O.p., tj. (1) zaległość podatkowa spółki istniała, (2) egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna, oraz (3) zobowiązanie, którego dotyczy decyzja, powstało w czasie, gdy skarżący pełnił funkcję członka zarządu. WSA trafnie również stwierdził brak przesłanek egzoneracyjnych, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność skarżącego.
Odnosząc się do zarzutu błędnej interpretacji art. 116 O.p. (zarzut 1 i 2) wyrażającej się w przyjęciu, że zachodziły przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) mimo iż spółka miała tylko jednego wierzyciela (zarzut 1) oraz sytuacja finansowa Spółki nie uzasadniała wszczęcia postępowania upadłościowego (zarzut 2), Naczelny Sąd Administracyjny pragnie przede wszystkim wskazać, że deklarując w obu przypadkach iż chodzi o błędną interpretację przepisu - autor skargi kasacyjnej nie wskazał, na czym owa błędna interpretacja (wykładnia) art. 116 miałaby polegać. Co więcej, w treści zarzutów 1 i 2 wskazano, że zarzucane naruszenie kwalifikowane w skardze kasacyjnej jako "błędna interpretacja" polegać miało na przyjęciu, że zachodziły przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego. Naczelny Sąd Administracyjny jest zdania, że taka treść zarzutów 1 i 2 wyraźnie wskazuje na to, że kwestionowana jest nie interpretacja przepisu (wykładnia), lecz jego zastosowanie. Nad tym wadliwym zredagowaniem zarzutów 1 i 2 (mylnie określonych jako zarzuty błędnej interpretacji) sąd kasacyjny nie może przejść do porządku dziennego. Wynikającym z art. 176 § 1 w związku z art. 174 P.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie. W przypadku zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. wniesionego na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., należy wskazać na czym polegała jego błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Jak wynika z powyższego, prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych i ich należyte uzasadnienie ma kluczowe znaczenie dla wyniku sprawy.
Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Z art. 176 P.p.s.a. wynika, iż wnoszący skargę kasacyjną ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej oraz szczegółowo je uzasadnić. Autor skargi kasacyjnej powinien wskazać przepisy prawa, które jego zdaniem zostały naruszone, oraz uzasadnić w czym upatruje uchybienie tym przepisom. W przypadku zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego konieczne jest wskazanie na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Konieczne jest więc wykazanie, który przepis został naruszony i w jaki sposób. Autor skargi kasacyjnej wskazując na błędną interpretację art. 116 § 1 O.p. nie wskazał, na czym owa błędna interpretacja polegała i jaka jego zdaniem interpretacja byłaby właściwa. Wręcz przeciwnie: uzasadniając zarzut autor skargi kasacyjnej formułuje tezy w żaden sposób nie nawiązujące do wykładni prawa. Pisze bowiem o "przyjęciu, że zachodziły przesłanki do złożenia wniosku (...)". Pisze też, że sytuacja spółki nie uzasadniała złożenia wniosku, a co za tym idzie, podatnikowi nie można przypisać winy w niezłożeniu wniosku o upadłość. Żadne z tych twierdzeń nie jest wymierzone w sposób interpretacji przepisu art. 116 § 1 O.p. Z tego powodu zarzut pierwszy oraz zarzut drugi tiret pierwsze uznać należało za chybiony.
Pomijając wadliwą konstrukcję zarzutu pierwszego, a odnosząc się do podniesionej w nim kwestii posiadania przez spółkę tylko jednego wierzyciela, Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska, że dla oceny przesłanki niewypłacalności spółki dla potrzeb rozpoznawanej sprawy należało brać pod uwagę niewykonywanie wymagalnych zobowiązań spółki wobec co najmniej dwóch wierzycieli. Jako niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny ocenił więc zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 116 O.p. oraz art. 1 ust. 1 pkt 1 i art. 11 ust. 1 Pr. upadł. Skarżący podniósł, że zarówno organy podatkowe, jak i sąd pierwszej instancji błędnie przyjęły, iż w realiach niniejszej sprawy zachodziły przesłanki do złożenia przez niego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, podczas gdy spółka ta nie posiadała drugiego wierzyciela, co wyłączało możliwość skutecznego złożenia takiego wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tego stanowiska. Prawidłowo WSA w Warszawie uznał, że fakt posiadania przez spółkę jednego wierzyciela nie wyłączał powstania po stronie jej zarządu obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w rozumieniu art. 21 ust. 1 Pr. upadł. Wniosek ten należy złożyć wówczas, gdy zaistnieją przesłanki niewypłacalności dłużnika. Jeżeli zatem dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań, powinien taki wniosek zawsze złożyć. Dłużnik ma obowiązek dokonania oceny, czy wykonuje swoje wymagalne zobowiązania. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że niewykonywanie wymagalnych zobowiązań nawet wobec jednego tylko wierzyciela w warunkach określonych w art. 11 ust. 1 i 1a Prawa upadłościowego aktualizuje obowiązek członka zarządu do zgłoszenia wniosku o upadłość. Niewykonywanie wymagalnych zobowiązań nawet wobec jednego tylko wierzyciela nie zwalnia członka zarządu z obowiązku zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Stanowisko to przeważa w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ostatnio znalazło potwierdzenie w wyroku TSUE z 30 kwietnia 2025 r. C-278/24, w którym Trybunał uznał, że członek zarządu w celu wykazania braku winy, może skutecznie powołać się na to, że dochował wszelkiej staranności wymaganej przy prowadzeniu spraw danej spółki, lecz nie może w tym celu ograniczyć się do podniesienia, że w chwili stwierdzenia trwałej niewypłacalności spółki jedynym jej wierzycielem był Skarb Państwa. Także i z tego powodu zarzut oznaczony w skardze kasacyjnej numerem jeden jest niezasadny.
W realiach niniejszej sprawy organy podatkowe i Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustaliły, że spółka utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań najpóźniej w czerwcu 2018 r., a zatem zaistniały przesłanki ogłoszenia jej upadłości w rozumieniu art. 11 ust. 1 Pr. upadł. Wobec tego, po stronie skarżącego jako prezesa zarządu spółki powstał obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie określonym w art. 21 ust. 1 tej ustawy. Brak realizacji tego obowiązku stanowi przesłankę pozytywną odpowiedzialności subsydiarnej z art. 116 § 1 O.p.
Zarzut naruszenia art. 116 § 1 O.p. (zarzut pierwszy tiret drugie) poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nie udowodnił braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość, również nie zasługuje na uwzględnienie. Należy wskazać, że przepis art. 116 § 1 O.p. jest zredagowany w taki sposób, że wykazanie przesłanek negatywnych odpowiedzialności spoczywa na członku zarządu. Dotyczy to zarówno przesłanki złożenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości, jak również niezgłoszenia tego wniosku lub niewszczęcia wskazanego postępowania bez winy tego konkretnego członka zarządu (przepisy w tym kształcie normatywnym obowiązywały do 31 grudnia 2015 r.). Również w zakresie ostatniej przesłanki negatywnej, a zatem niewskazania mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części, ustawodawca odnosi się do danego członka zarządu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2023 r., sygn. akt III FSK 2065/21). W niniejszej sprawie skarżący nie przedstawił żadnych wiarygodnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwić jego zaniechanie. Twierdzenie, że nie dysponował pełnymi danymi finansowymi spółki lub że inne osoby w spółce faktycznie zarządzały jej finansami, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla stwierdzenia braku winy. Brak dostępu do dokumentacji spółki po zaprzestaniu pełnienia funkcji nie może być utożsamiany z brakiem winy w okresie, w którym obowiązek złożenia wniosku o upadłość powstał. Zarzut pierwszy tiret drugie, nawiązujący do przesłanki braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość, jest niezasadny z powodów wyżej wskazanych, lecz także i przede wszystkim dlatego, że zarzutowi naruszenia prawa materialnego nie towarzyszy odpowiedni zarzut procesowy. Oznacza to, że nie podważono skutecznie ustaleń faktycznych i oceny, że nie było podstaw do stwierdzenia braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie. Sam zarzut naruszenia prawa materialnego (bez podważenia ustaleń faktycznych, które legły u podstaw odmowy zastosowania przepisu prawa materialnego zawierającego przesłankę negatywną) musiał zostać uznany za bezzasadny.
Odnosząc się do zarzutu pierwszego tiret trzecie tj. naruszenia art. 116 O.p. poprzez przyjęcie, iż zrealizowano przesłankę prowadzenia egzekucji z całego majątku spółki, a zatem przedwcześnie przyjęto, iż zachodzą przesłanki do ustalenia odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe członka zarządu spółki, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko WSA, iż organ egzekucyjny wykazał tę przesłankę w sposób niebudzący wątpliwości. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, postanowienie z 6 lutego 2020 r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec spółki z powodu braku majątku jest najsilniejszym dowodem potwierdzającym bezskuteczność egzekucji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 marca 2025 r., sygn. akt III FSK 1561/23). Organy egzekucyjne podjęły szereg czynności zmierzających do zaspokojenia należności (zajęcia rachunków bankowych), poszukiwały majątku spółki, jednak wszystkie te czynności okazały się bezskuteczne. W tej sytuacji twierdzenie skarżącego, że organ nie wykorzystał wszystkich możliwych środków egzekucyjnych jest czysto hipotetyczne i niepoparte żadnym wskazaniem, jakie jeszcze realne środki mogłyby doprowadzić do wyegzekwowania należności. W skardze kasacyjnej nie ma argumentów mogących podważyć tezę o bezskuteczności egzekucji z majątku spółki. Należy również zauważyć, że skarżący nie wskazał żadnego składnika majątku spółki, z którego egzekucja mogłaby doprowadzić do zaspokojenia zobowiązań. Tym samym nie wypełnił także przesłanki egzoneracyjnej określonej w art. 116 § 1 pkt 2 O.p. Należy wreszcie zauważyć, że zarzutowi naruszenia art. 116 O.p. poprzez przyjęcie, iż zrealizowano przesłankę prowadzenia egzekucji z całego majątku spółki (zarzut pierwszy tiret trzecie) nie towarzyszy zarzut procesowy, który byłby wymierzony w to ustalenie. Samym zarzutem naruszenia prawa materialnego tj. art. 116 o.p. nie można skutecznie podważyć stanowiska organu, podtrzymanego przez WSA, że wystąpiła przesłanka faktyczna bezskuteczności egzekucji z majątku spółki. Z tych wszystkich przedstawionych wyżej powodów zarzut naruszenia art. 116 O.p. podnoszony w kontekście bezskuteczności egzekucji, został uznany za bezzasadny.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., a także art. 122, art. 187 i art. 197 O.p., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie zasługują one na uwzględnienie. Przede wszystkim błędny jest pogląd skarżącego, jakoby organy podatkowe naruszyły zasadę prawdy obiektywnej przez niewyjaśnienie rzeczywistej sytuacji ekonomicznej spółki. Jak jednoznacznie wynika z uzasadnienia decyzji organów obu instancji, organy te podjęły wszelkie niezbędne czynności mające na celu ustalenie, czy w spółce wystąpił stan niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 i 1a Pr. upadł. Ocena ta została dokonana na podstawie obiektywnie stwierdzonego zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań publicznoprawnych przez okres przekraczający trzy miesiące, co wprost uzasadnia zastosowanie domniemania niewypłacalności. Organy nie miały więc obowiązku prowadzenia dodatkowej analizy ekonomicznej spółki ani przeprowadzania szczegółowych badań bilansowych, skoro dla zastosowania art. 11 ust. 1a Pr. upadł. wystarczające było ustalenie, że dłużnik nie wykonywał wymagalnych zobowiązań przez wskazany ustawowo czas.
Ponadto wbrew stanowisku skarżącego, ustalenie momentu powstania niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 Pr. upadł. nie wymaga przeprowadzania dowodu z opinii biegłego ani odwoływania się do wiedzy specjalistycznej. Jest to bowiem kwestia, której ocena należy do organów podatkowych oraz sądów administracyjnych, nie zaś do rzeczoznawcy. Ustalenie, czy dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań, opiera się na analizie faktów, w szczególności liczby, rodzaju i czasu niewykonywania wymagalnych zobowiązań, a nie na złożonej ocenie ekonomicznej wymagającej wiadomości specjalnych. Ustalenie czasu właściwego na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest istotne z punktu widzenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. a O.p. Jest to okoliczność faktyczna, która powinna być ustalona w toku postępowania dowodowego. Takie stanowisko jest już ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych i sąd kasacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela je (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 stycznia 2025 r., sygn. akt III FSK 990/24 oraz wskazane tam orzecznictwo). Tym samym nie doszło do naruszenia art. 197 O.p., gdyż ocena, czy spółka utraciła zdolność do wykonywania swoich zobowiązań w rozumieniu art. 11 ust. 1 i 1a Prawa upadłościowego, mieści się w zakresie kompetencji organu podatkowego i nie wymaga wiadomości specjalnych. Organ mógł więc zasadnie uznać, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego było zbędne, skoro zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na jednoznaczne ustalenie faktów.
Niezależnie od tego Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, że obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstaje w chwili zaistnienia jednej z przesłanek niewypłacalności określonych w art. 11 Pr. upadł. Ustawodawca rozróżnia dwie równorzędne podstawy niewypłacalności: utratę zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych (ust. 1) oraz osiągnięcie momentu, gdy zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (ust. 2). Dla przyjęcia istnienia obowiązku złożenia wniosku wystarczy wystąpienie którejkolwiek z nich. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, że przesłanki te mają charakter alternatywny i równorzędny (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 9 kwietnia 2025 r., sygn. akt III FSK 253/23, z 3 czerwca 2025 r., sygn. akt III FSK 1441/24, z 17 czerwca 2025 r., sygn. akt III FSK 398/24). Zatem zaistnienie jednej z nich czyni bezprzedmiotowym badanie drugiej. W konsekwencji WSA słusznie uznał, iż dla oceny, czy po stronie spółki powstał obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość, wystarczające było ustalenie, że spółka trwale zaprzestała regulowania swoich wymagalnych zobowiązań. Nie sposób również podzielić argumentacji skarżącego, jakoby sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, iż organ prawidłowo ustalił moment, w którym powinien zostać złożony wniosek o upadłość. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że Spółka zaprzestała regulowania swoich zobowiązań publicznoprawnych, w tym zaliczek na PIT, z dniem 21 czerwca 2018 r. W tej dacie opóźnienie w wykonaniu drugiego zobowiązania z tytułu zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych przekroczyło trzy miesiące. W tym stanie rzeczy zastosowanie znajduje art. 11 ust. 1a Pr. upadł., zgodnie z którym domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, które pozwalałyby to domniemanie podważyć. Twierdzenie, że opóźnienia miały charakter jedynie przejściowy i wynikały z problemów z płynnością spowodowanych przez kontrahentów, pozostaje gołosłowne i niepoparte żadnym materiałem dowodowym.
Nasuwa się spostrzeżenie, że strona skarżąca skupiła się na próbie wykazania, że w sprawie nie zaistniała przesłanka niewypłacalności określona w art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego (tzw. przesłanka zadłużeniowa). Tymczasem, stanowisko organów zaakceptowane przez sąd pierwszej instancji było takie, że w spółce zaistniała przesłanka określona w art. 11 ust. 1 w zw. z ust. 1a Prawa upadłościowego i to ustalenie nie zostało w żaden sposób podważone. Podnoszona w skardze kwestia niepowołania biegłego celem ustalenia sytuacji majątkowej spółki wydaje się być związana z przesłanką niewypłacalności określoną w art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego i jako taka pozostawała bez wpływu na rozstrzygnięcie, dlatego też między innymi zarzut naruszenia art. 197 O.p. przez niepowołanie biegłego, jest chybiony, ponieważ kwestia ta nie miała istotnego wpływu na wynik sprawy. Kluczowe dla rozstrzygnięcia jest to, że nie podważono wystąpienia przesłanki z art. 11 ust. 1 w zw. z 1a Prawa upadłościowego. Żaden z zarzutów procesowych podniesionych w skardze kasacyjnej tej kwestii nie obejmuje.
Nie można także podzielić twierdzenia skarżącego, jakoby organ naruszył art. 122 i 187 § 1 O.p. przez odmowę przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącego dowodów. Unormowana w art. 122 O.p. zasada prawdy obiektywnej nakłada na organ obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, ale nie oznacza obowiązku uwzględnienia każdego wniosku dowodowego strony, niezależnie od jego znaczenia dla sprawy. Organ podatkowy ma prawo odmówić przeprowadzenia dowodu, jeżeli uzna, że okoliczność, której dowód dotyczy, została już dostatecznie wykazana innymi środkami dowodowymi lub nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Taki sposób działania nie stanowi naruszenia art. 187 § 1 O.p., lecz jest przejawem uprawnienia organu do kierowania postępowaniem dowodowym w sposób zmierzający do realizacji zasady szybkości i prostoty postępowania podatkowego (art. 125 O.p.). Organy podatkowe mają wprawdzie obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego, ale jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy, tj. stwierdzenia, że stan ten podpada pod hipotezę określonej normy prawnej o charakterze materialnoprawnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2025 r., sygn. akt I FSK 1525/21). W niniejszej sprawie organy oparły swoje ustalenia na dokumentach źródłowych i dokumentacji egzekucyjnej. Z tego materiału jednoznacznie wynikało, że spółka zaprzestała regulowania zobowiązań o charakterze publicznoprawnym przez okres przekraczający trzy miesiące. Podnoszone przez skarżącego argumenty o rzekomym dowolnym charakterze ustaleń organów nie znajdują uzasadnienia. Organy podatkowe w sposób konsekwentny i logiczny oceniły materiał dowodowy, wskazując, że trwałe zaprzestanie płacenia zobowiązań wystąpiło już 21 czerwca 2018 r., co oznaczało powstanie obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie trzydziestu dni. Fakt ten nie został przez skarżącego skutecznie zakwestionowany, a zarzut, że ocena ta wymagała wiedzy specjalnej, stanowi jedynie polemikę z prawidłową subsumcją dokonaną przez organy podatkowe i sąd pierwszej instancji.
W piśmie procesowym z 14 września 2025 r. pełnomocnik Skarżącego powołując się na wyrok Trybunatu Sprawiedliwości UE z dnia 20 kwietnia 2025 r. (powinno być: 30 kwietnia, przyp. NSA) sygn. akt C-278/24 wskazał, że orzeczenie organu o odmowie powołania biegłego celem obalenia domniemania z art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego powoduje, że możliwość powołania biegłego w trybie art. 197 O.p. przez organ, a na wniosek odwołującego, pozostaje tylko teoretyczną możliwością i narusza przepisy prawa o czym - zdaniem pełnomocnika - wprost stanowi powołany wyrok TSUE. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że autor pisma nie wskazał, do którego zarzutu skargi kasacyjnej należy przyporządkować argumentację zawartą w powyższym piśmie procesowym. Niezależnie od tego należy stwierdzić, że kwestia niepowołania biegłego, który oceniłby sytuację ekonomiczną spółki, jest pozbawiona istotnego znaczenia z powodów, o których wyżej już była mowa, tj. tego, że stwierdzenie stanu niewypłacalności spółki nastąpiło w oparciu o przesłanki określone w art. 11 ust. 1 i 1a Prawa upadłościowego.
W kontekście zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy wskazać, że zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (zdanie pierwsze). Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd pierwszej instancji w sposób wystarczający i wyczerpujący odniósł się do kwestii możliwości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w przypadku, gdy dłużnik posiada tylko jednego wierzyciela. WSA w Warszawie przywołał w tym zakresie jednolitą i ugruntowaną linię orzeczniczą, zgodnie z którą okoliczność istnienia tylko jednego wierzyciela spółki nie pozbawia możliwości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. WSA wskazał także, że przesłanki ogłoszenia upadłości określone w tym przepisie mają charakter alternatywny, a zatem zaistnienie choćby jednej z nich, niezależnie od liczby wierzycieli, stanowi wystarczającą podstawę do zgłoszenia wniosku. W konsekwencji, nie sposób przyjąć, że sąd ten uchybił obowiązkowi uzasadnienia w rozumieniu art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż w sposób logiczny, pełny i spójny wyjaśnił motywy swojego stanowiska. Wystarczające jest, że sąd odnosi się do istotnych zarzutów w sposób pozwalający na weryfikację toku rozumowania i podstaw rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie WSA uczynił to w sposób rzetelny, a uzasadnienie jego wyroku spełnia standardy określone w przywołanym przepisie. Sąd pierwszej instancji jednoznacznie wskazał, iż nie zgadza się z poglądem skarżącego co do wykładni art. 1 ust. 1 pkt 1 Pr. upadł., wskazując na jego błędne odczytanie i podkreślając, że regulacja ta określa jedynie podmiotowy zakres zastosowania ustawy, a nie materialną przesłankę dopuszczalności wniosku o ogłoszenie upadłości. Wskazać należy, że najistotniejsze jest to, aby z wywodów sądu wynikało dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia te warunki.
Ze wskazanych wyżej powodów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw została oddalona na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Anna Dalkowska s. Dominik Gajewski