– art 124 O.p. poprzez przeprowadzenie postępowania, jak również sporządzenie uzasadnienia w sposób nieprzekonywujący,
– art. 197 O.p. poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia daty niewypłacalności spółki.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 oraz art. 11 ust. 1 i 1a Pr. upadł. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik postępowania.
Wskazując na powyższe naruszenia pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm prawem przepisanych. Jednocześnie oświadczył, że wnosi o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżącego pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Za kluczową dla sprawy okoliczność Naczelny Sąd Administracyjny uznaje to, że Skarżący objął funkcję członka zarządu w chwili, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości spółki był już złożony (przez poprzedni zarząd, w przeddzień objęcia funkcji przez skarżącego). Jest to fakt bezsporny, przywoływany zarówno w decyzji, jak i w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za trafny zarzut naruszenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że fakt zgłoszenia przez poprzedni zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości spółki uniemożliwia wykazywanie braku winy w niezgłoszeniu tego wniosku przez nowy zarząd.
Stanowisko sądu pierwszej instancji (podobnie jak organów podatkowych) w odniesieniu do możliwości powołania się Skarżącego na przesłankę zwalniającą przewidzianą w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. tj. brak winy w niezgłoszeniu upadłości, jest takie, że nie może być w ogóle brana pod uwagę, niejako "z natury rzeczy", ponieważ wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony przez poprzedni zarząd (nie miało więc miejsca "niezgłoszenie wniosku", o którym - literalnie - traktuje pkt b).
W odniesieniu do tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny prezentuje stanowisko odmienne niż sąd pierwszej instancji i organy podatkowe, uznając za błędną przeprowadzoną przez nie wykładnię art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p., jak również nie zgadzając się z zastosowaniem tego przepisu w rozpoznawanej sprawie. Przesądziło to o uznaniu skargi kasacyjnej za zasadną, jak również skutkowało uwzględnieniem skargi, uchyleniem wydanych w sprawie decyzji i umorzeniem postępowania.
W ocenie Sądu pierwszej instancji "w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie było podstaw do badania, czy skarżący ponosi winę w niezłożeniu wniosku we właściwym terminie". Sąd pierwszej instancji (podobnie jak wcześniej organy podatkowe) motywuje swoje stanowisko tym, że skoro nastąpiło zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości (przez poprzedni zarząd), to nie można mówić o "niezgłoszeniu wniosku". Tym samym zdaniem WSA z natury rzeczy niemożliwe jest wystąpienie przesłanki zwalniającej z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) - gdyż nie nastąpiło "niezgłoszenie wniosku" o ogłoszenie upadłości i to niezależnie od zawinienia członka zarządu, czy też jego braku.
Odnośnie do ostatniej kwestii, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia przyjęta przez WSA i organy podatkowe jest błędna. Użyty w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. zwrot "niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości" oznacza niezgłoszenie wniosku w ogóle, jak też sytuację, w której wniosek został złożony po upływie właściwego terminu. W obu przypadkach członek zarządu może wykazać brak winy (tak m.in. wyrok NSA z 27 lutego 2020 r., II FSK 756/18). Taki pogląd dominujący obecnie w orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę w pełni podziela. Na przesłankę braku winy w niezgłoszeniu upadłości może się zatem powołać członek zarządu również w takiej sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie, tj. gdy wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony, lecz nie nastąpiło to w czasie właściwym.
Przyjąć więc należy, że powołanie się na przesłankę braku winy (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p.) było - wbrew stanowisku WSA - dopuszczalne. Przejść zatem należy do dalszych kwestii, związanych z oceną, czy ta przesłanka wystąpiła.
Sąd w zaskarżonym wyroku zawarł m.in. takie stwierdzenie: "Celem uwolnienia się od odpowiedzialności z art. 116 § 1 O.p. mógł on [skarżący] złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości albo rezygnację z pełnionej funkcji, zanim powstały zaległości. Jednak skarżący nie złożył wniosku, ani nie złożył rezygnacji przed 30 marca 2019 r., co w prosty sposób mogło uwolnić go od odpowiedzialności podatkowej za przedmiotowe zaległości."
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że takie stanowisko prowadzi do uznania zaistniałej w sprawie sytuacji za swoistą pułapkę dla osoby, która zgodzi się objąć funkcję członka zarządu: wniosku o upadłość złożyć nie może, bo już został złożony; wykazać, że niezgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło bez jej winy - również nie mogłaby, bo (jak argumentuje WSA) wniosek przecież został złożony; wykazać, że wniosek został złożony we właściwym czasie - nie może, ponieważ wniosek został przez poprzedni zarząd złożony po terminie i tego już się zmienić nie da. Zarówno organ podatkowy, jak i sąd pierwszej instancji akceptują istnienie tak naszkicowanej pułapki nie dostrzegając w niej interpretacyjnej patologii, ponieważ uważają, że Skarżący miał z tej pułapki wyjście, lecz z niego nie skorzystał: mógł mianowicie albo złożyć "własny" wniosek o ogłoszenie upadłości (wykluczone - o czym niżej), albo też zrezygnować z funkcji w zarządzie. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się z takim postawieniem sprawy.
Przepisu art. 116 § 1 O.p. nie można interpretować jako pułapki, z której w realiach rozpoznawanej sprawy jedynym wyjściem miałaby być - w sensie prawie dosłownym - ucieczka członka zarządu ze spółki. Przepis tak wykładany nie przynosiłby państwu żadnego pożytku. Można ostrożnie postawić tezę, że instytucja uregulowana w art. 116 O.p. ma do spełnienia dwa cele: po pierwsze, skłonić członków zarządu do tego, aby w razie niewypłacalności spółki składali wnioski o upadłość we właściwym czasie (co leży w interesie wszystkich wierzycieli i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa obrotu), a po drugie, art. 116 O.p. ma zapewnić wierzycielom podatkowym możliwość zaspokojenia z majątku osobistego członków zarządu w przypadku, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został zgłoszony we właściwym czasie, gdyż zwłoka - z pewną dozą prawdopodobieństwa - mogła zaszkodzić interesom wierzycieli. W uproszczeniu te dwa cele można byłoby określić jako stymulacyjny (dyscyplinujący) oraz fiskalny (kompensacyjny).
Jako pierwszoplanowa jawi się przy tym funkcja stymulacyjna, a nie fiskalna. Świadczy o tym ukształtowanie przesłanek negatywnych odpowiedzialności, mianowicie: członek zarządu, który we właściwym czasie zgłosił wniosek o upadłość, nie odpowiada za zaległości podatkowe spółki nawet jeśli przedtem niewłaściwym zarządzaniem doprowadził do stanu niewypłacalności spółki (przesłanka z pktu a). Widać stąd, że ustawodawcy zależy przede wszystkim na tym, aby wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony w terminie określonym w przepisach Prawa upadłościowego. Aby skłonić członków zarządu do wywiązania się z tego obowiązku ustawodawca gotów jest nawet zrezygnować z ich osobistej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.
Na marginesie warto odnotować, że dotychczasowa praktyka orzecznicza realizuje założenie, że należyta staranność chroni członka zarządu przed odpowiedzialnością: nowopowołany członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności składając wniosek o upadłość w czasie, który można uznać za właściwy biorąc pod uwagę moment objęcia przez niego funkcji w zarządzie, mimo że obiektywnie, w świetle terminów określonych w Prawie upadłościowym, moment złożenia przez niego wniosku nie będzie już "właściwy". Wynika z tego, że praktyka właściwie odczytuje nadrzędny cel regulacji, jakim jest doprowadzenie do tego, aby wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony i aby stało się to jak najszybciej. Racją nadrzędną jest bezpieczeństwo obrotu i interes wierzycieli: nawet obiektywnie spóźniony wniosek o ogłoszenie upadłości lepszy jest niż żaden, ponieważ nawet jeśli spóźniony wniosek nie doprowadzi do ogłoszenia upadłości (brak środków), to jednak wniosek taki będzie przynajmniej ujawniony w KRS, co przyczynia się do zapewnienia bezpieczeństwa obrotu poprzez to, że ujawniona w rejestrze informacja o złożonym wniosku o upadłość stanowi dostępne dla każdego ostrzeżenie o sytuacji w spółce. Reasumując, funkcja stymulacyjna regulacji zawartej w art. 116 § 1 O.p. wydaje się wysuwać na plan pierwszy, choć oczywiście funkcja fiskalna (kompensacyjna) zachowuje swoje znaczenie, mimo iż stanowi zaledwie swego rodzaju sankcję za to, że zarząd nie wywiązał się z obowiązku złożenia wniosku o upadłość we właściwym czasie.
Na tle tak zidentyfikowanych celów instytucji, irracjonalne byłoby założenie, że art. 116 § 1 O.p. zawiera mechanizm mający skłonić członka zarządu do złożenia rezygnacji w sytuacji takiej, jaka wystąpiła w rozpoznawanej sprawie, tj. w warunkach niewypłacalności, a zarazem gdy wniosek o upadłość złożył poprzedni zarząd. Przepis tak odczytany nie realizowałby żadnego z celów instytucji: na dyscyplinowanie członka zarządu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie ma już miejsca (skoro poprzedni zarząd złożył taki wniosek), a cel kompensacyjny nie wystąpiłby, ponieważ ustąpienie z funkcji członka zarządu sąd wskazuje jako rozwiązanie, które ma skutecznie uchronić członka zarządu od odpowiedzialności. Taka wykładnia podawałaby w wątpliwość racjonalność ustawodawcy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 116 § 1 O.p. wbrew stanowisku WSA nie wprowadza normatywnej zachęty do rezygnacji z funkcji przez członka zarządu, który został powołany już po złożeniu wniosku o upadłość spółki. Niczemu zresztą nie służyłoby doprowadzenie do sytuacji, w której spółka kapitałowa pozbawiona jest zarządu. Wręcz przeciwnie - nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że brak zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością to sytuacja sprzeczna z kodeksem spółek handlowych, nienormalna i niepożądana, a na dłuższą metę - patologiczna. Na marginesie, sąd pierwszej instancji wskazał też, że nowopowołany członek zarządu powinien ponownie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki i to także uwolniłoby go od odpowiedzialności. Powstaje jednak takie samo pytanie: czemu miałoby to służyć, skoro wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został już przez poprzedni zarząd złożony i nie został jeszcze rozpatrzony przez sąd. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego tak odległe od racjonalności rozwiązanie, jak ponowienie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, nie mogło leżeć w zamiarach ustawodawcy; nie mówiąc już o tym, że zasadniczy sprzeciw natury prawnej budzi koncepcja zalecająca złożenie wniosku podlegającego odrzuceniu (jako drugi wniosek spółki).
Analiza sformułowanych w art. 116 § 1 pkt 1 O.p. negatywnych przesłanek odpowiedzialności prowadzi do wniosku, że ustawodawca bardzo silnie powiązał odpowiedzialność członka zarządu z jego obowiązkami wynikającymi z przepisów regulujących postępowanie upadłościowe. Z analizy tej wynika, że odpowiedzialność członka zarządu może mieć miejsce (a i to nie zawsze) tylko w przypadku przypisania mu zawinionego braku staranności w wypełnieniu obowiązku złożenia wniosku o upadłość spółki. Taka wykładnia zgodna jest z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09, w której stwierdza się m.in.: "Przesłanki uwolnienia się przez członków zarządu spółki od odpowiedzialności za zobowiązania sprowadzają się zatem do wykazania należytej staranności w działaniach zmierzających do wszczęcia postępowania upadłościowego."
Oczywistym jest, że członek zarządu nie odpowiada, jeśli nie było przesłanek do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki. Nie budzi to wątpliwości w orzecznictwie. Dość przypomnieć, że wykładnia taka znalazła wyraz w uchwale z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09: "Odpowiedzialność członka zarządu może wchodzić w rachubę tylko w sytuacji, gdy w stosunku do spółki wystąpiły przesłanki upadłości". Nie dość jednak stwierdzić, że członek zarządu nie odpowiada, jeśli w spółce nie było przesłanek do wystąpienia z wnioskiem o upadłość. Tak samo należy ocenić sytuację, gdy przesłanki do zgłoszenia wniosku o upadłość wystąpiły, lecz wniosek taki został już złożony przez poprzedni zarząd. Nowy członek zarządu nie ma w tej sytuacji powodu, aby taki wniosek (jeszcze nierozpatrzony przez sąd) ponawiać. Nie tylko zresztą nie ma ku temu powodu, ale - przede wszystkim - nie ma takiego obowiązku. Z przepisów Prawa upadłościowego nie da się wyczytać obowiązku złożenia wniosku o upadłość przez członka zarządu, który objął funkcję w sytuacji, gdy wniosek taki został już wcześniej złożony i nie został rozpoznany przez sąd. Zaś nie mając obowiązku złożenia wniosku o upadłość, z natury rzeczy nie ponosi winy za jego niezłożenie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę członkowi zarządu nie można więc przypisać winy za to, że nie złożył ponownego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w sytuacji, gdy tuż przed objęciem przez niego funkcji w zarządzie wniosek taki został już złożony przez poprzedni zarząd. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Przyjęta tu wykładnia jest zgodna z uchwałą z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09: "Z kolei członek zarządu tylko wtedy ponosi odpowiedzialność, kiedy obowiązku w zakresie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego nie wypełnił w terminie lub też, że ponosi winę za jego niewypełnienie." To, że sąd pierwszej instancji zaleca członkowi zarządu złożenie ponownego wniosku o upadłość jako remedium na potencjalną odpowiedzialność - to jedno, lecz to, że prawnego obowiązku złożenia ponownego wniosku w ustawie Prawo upadłościowe dostrzec nie sposób - to kwestia odrębna i decydująca.
Gdyby wniosek o upadłość nie został złożony przez poprzedni zarząd, a członek zarządu rozpoczynałby pełnienie funkcji w warunkach istniejącej już niewypłacalności spółki - wówczas w kontekście art. 116 § 1 O.p. mógłby być "rozliczany" z tego, czy złożył wniosek o upadłość w takim terminie po objęciu funkcji, którego - racjonalnie - można byłoby oczekiwać (w realiach niniejszej sprawy sąd i organ wskazały taki termin). Rzecz jednak w tym, że gdy skarżący obejmował funkcję, wniosek o upadłość był już złożony, cała konstrukcja myślowa zbudowana wokół wyznaczenia terminu, jaki byłby właściwy w przypadku nowego członka zarządu - jest zatem bezprzedmiotowa. To zaś, że poprzedni zarząd złożył wniosek po terminie, samo w sobie nie może obciążać nowego członka zarządu.
Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowa wykładnia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. każe w takiej sytuacji uznać, że skarżący jest uwolniony od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.
Naczelny Sąd Administracyjny uznając za trafny zarzut naruszenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie uchylił w całości zaskarżony wyrok. Zarazem, uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. uznawszy za zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p., które miało wpływ na wynik sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, a na podstawie art. 135 p.p.s.a. uchylił również decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 145 § 3 w zw. z art. 208 § 1 O.p. Wobec stwierdzenia wystąpienia przesłanki negatywnej odpowiedzialności, przewidzianej w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. nie było i nie ma podstaw do orzeczenia o odpowiedzialności skarżącego, a zatem bezprzedmiotowe byłoby dalsze prowadzenie postępowania podatkowego w tej sprawie. O kosztach postępowania sądowego (za obie instancje) orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Stanisław Bogucki s. Bogusław Woźniak