Argumentacja skargi kasacyjnej zmierzająca do tego, że Skarżący nie wiedział
w jaki sposób wykazać dokładną strukturę i zakres infrastruktury wynikającą z ewidencji środków trwałych, nie zasługuje na aprobatę. To Skarżący jako podatnik był zobowiązany do podania organowi podatkowemu wartości podstawy opodatkowania, wynikającej z art. 4 ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. Ponadto organ podatkowy przeprowadził w dniu 21 czerwca 2022 r. oględziny nieruchomości należącej do Podatnika z udziałem Skarżącego oraz rzeczoznawcy majątkowego. Ponownie w dniu 30 czerwca 2023 r. dokonano oględzin nieruchomości z udziałem geodety, w celu określenia powierzchni zajętej na prowadzenie działalności na nieruchomości, na dzień powstania obowiązku podatkowego w podatku od nieruchomości. Skarżący nie zgłosił żadnych uwag do protokołu rzeczoznawcy majątkowego ani geodety. Nie można zarzucić organom
w okolicznościach sprawy, że zaniechały przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w przedmiocie wartości podstawy opodatkowania.
W kontekście powyższego należy stwierdzić, że analiza przepisów ustawy
o podatkach i opłatach lokalnych regulujących podstawę opodatkowania dla budowli
z prowadzeniem działalności gospodarczej prowadzi do jednoznacznych wniosków, iż kluczowe znaczenie ma fakt ujęcia ich w ewidencji środków trwałych prowadzonej na potrzeby podatku dochodowego od osób fizycznych lub prawnych. Skoro nie ujęto utwardzonych placów w ewidencji środków to należało przyjąć wartość rynkową jako podstawę opodatkowania. Skarżący nie zakwestionował przy tym, że myjnia samochodowa nie została ujęta w ewidencji środków trwałych, a co za tym idzie nie dokonuje się od niej odpisów amortyzacyjnych. Zatem i w tym przypadku podstawą opodatkowania stanowi jej wartość rynkowa.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza więc, że zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że istniały podstawy do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego co do ustalenia wartości spornych elementów w tym utwardzonych placów i dróg dojazdowych, gdyż wartość ta nie wynikała z ewidencji środków trwałych.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania stwierdzić należy, że w zasadzie ich istotą jest dążenie do zakwestionowania ustaleń zawartych
w operacie szacunkowym, który został zaakceptowany przez organy, jak i przez Sąd pierwszej instancji.
Wskazać zatem należy, że dowód z operatu szacunkowego z jednej strony podlega ocenie organu administracji publicznej tak jak każda inna opinia biegłego
w rozumieniu art. 197 O.p., z drugiej zaś merytorycznie wiąże organ w tym sensie, że organ nie może samodzielnie zmienić obliczeń rzeczoznawcy. Jeżeli w ocenie organu operat został sporządzony zgodnie z przepisami określonymi w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147, ze zm., dalej jako "u.g.n.") oraz w wydanym na jej podstawie rozporządzeniu Rady Ministrów
z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. z 2021 r. poz. 555 ze zm.; dalej jako "rozporządzenie"), to organ nie ma podstaw do dokonania ustaleń odmiennych, niż wynikające z tego dowodu.
W ramach swych uprawnień może jedynie ocenić czy treść operatu jest logiczna
i kompletna, a także czy sporządzona wycena została należycie uzasadniona. Ma zatem obowiązek dokonania oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym, tj. czy został sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. W przypadku zaś istniejących wątpliwości lub niejasności może żądać wyjaśnień lub uzupełnienia wyceny. Natomiast organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać
w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada rzeczoznawca majątkowy (por. wyrok NSA
z 16 października 2014 r. sygn. I OSK 611/13). Operat ma przedstawiać przebieg postępowania, w wyniku którego dokonuje się określenie wartości nieruchomości, zawierać informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości, w tym wskazanie podstaw prawnych i uwarunkowań dokonanych czynności, rozwiązań merytorycznych, przedstawienie toku obliczeń oraz wyniku końcowego (§ 55 rozporządzenia). Operat musi także zawierać elementy formalne określone w § 56 i 57 rozporządzenia. Przy analizie operatu, należy mieć na względzie, że rodzaj rynku, jego obszar i okres badania określa rzeczoznawca, uwzględniając w szczególności przedmiot, zakres, cel i sposób wyceny, dostępność danych oraz podobieństwo rynków (§ 26 ust. 3 rozporządzenia). Rzeczoznawca korzysta we wskazanym zakresie ze swobody, jakkolwiek wybrana próba musi odpowiadać prawu i być relatywna.
Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się ze stwierdzeniem Sądu pierwszej instancji, że opinia wydana w sprawie została poddana stosownej ocenie zarówno pod względem jej zgodności z prawem, jak i treści w zakresie dotyczącym przedmiotu wyceny. Rzeczoznawca majątkowy po oględzinach opracował operat szacunkowy
i ustalił wartość utwardzenia placu i myjni samochodowej, przyjmując, że są to budowle. Biegły w operacie wskazał, że uwzględniając dostępne dane oszacowania wartości rynkowej wyceny dokonał w podejściu kosztowym, metodą kosztów zastąpienia, techniką wskaźnikową. Ustalił wartość utwardzenia placów i dojazdów na kwotę 1.374.119 zł, natomiast wartość myjni z wyposażaniem na kwotę 679.125 zł.
Jak wskazał NSA w wyroku z 16 listopada 2022 r., sygn. akt III FSK 1706/21, wprawdzie organ podatkowy nie dysponuje taką wiedzą, jaką posiada biegły, lecz powinien dokonać oceny przedłożonej opinii, badając w szczególności, czy odpowiada ona tezie dowodowej na jaką została sporządzona oraz czy biegły w sposób logiczny uzasadnił końcową tezę. W rozpatrywanej sprawie organ podatkowy, dokonał takiej oceny, co zaaprobował WSA w Olsztynie. Wnioski biegłego organ przyjął jako logiczne, rzetelne i trafne, czemu dał wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji. Opinia biegłego, mogła zatem stanowić podstawę ustaleń faktycznych dotyczących spornych przedmiotów opodatkowania.
Co istotne zakwestionowanie operatu szacunkowego przez organ administracji publicznej lub sąd administracyjny jest dopuszczalne, ale wyłącznie w wyjątkowych
i oczywistych wypadkach, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzeniu operatu doszło do naruszenia prawa albo operat zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jego walory dowodowe (por. wyroki NSA z: 17 marca 2020 r. sygn. akt II OSK 428/19, 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II OSK 1408/19, 7 lutego 2024 r. sygn. akt II OSK 2337/22, 4 lutego 2025 r, sygn. akt II OSK 1181/22). Inaczej rzecz ujmując, to rzeczoznawca majątkowy (który legitymuje się stosownymi uprawnieniami zawodowymi, których posiadanie jest warunkiem wykonywania tego zawodu) posiada wiedzę specjalistyczną, której ani strony, ani organy czy sądy nie mogą zasadniczo kwestionować. Podkreśla się jednak w orzecznictwie, że należy odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu, która należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych (art. 157 ust. 1 u.g.n.).
Na podstawie art. 157 u.g.n. o ocenę prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego może wystąpić każdy, gdyż przepis ten nie zawiera w tym zakresie jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych. Oznacza to, że podważenie metody wyceny czy przyjętych do porównania nieruchomości może nastąpić wyłącznie w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 u.g.n. Skarżący na żadnym etapie sprawy nie wystąpił o ocenę prawidłowości operatu szacunkowego w stosowanej procedurze, a powyższego nie mogą zastąpić podnoszone w skardze kasacyjnej polemiczne argumenty stanowiące wyłącznie wyraz własnych przekonań, jakiej treści powinien być operat sporządzony w niniejszej sprawie, czy też, jakie nieruchomości porównawcze powinien brać pod uwagę rzeczoznawca majątkowy dokonując wyceny.
Zważywszy na wymienione powyżej kwestie, wbrew twierdzeniom Skarżącego kasacyjnie, Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że organ odwoławczy w sposób prawidłowy dokonał oceny operatu szacunkowego, jako kluczowego dowodu
w przedmiocie łącznego zobowiązania pieniężnego w podatku od nieruchomości, trafnie wskazując, że ocena ta ma charakter formalny i sprowadza się do weryfikacji tego, czy operat został sporządzony przez uprawnioną osobę, czy posiada wszystkie przewidziane prawem elementy treści, czy jest wolny od niejasności oraz obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji rozporządzenia szacunkowego. Podnoszone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej kwestie: właściwego wyboru nieruchomości do porównań (lub ich brak), oceny sposobu określania wartości nieruchomości, mieszczą się właśnie w zakresie widomości specjalnych, pozostających poza kontrolą organu (por. m.in. wyroki NSA z 12 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 1408/19, z 2 lipca 2025 r., sygn. akt II OSK 176/23). Ocena prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego w tym względzie jest prawnie dopuszczalna, przy czym, jak słusznie wyjaśnił to Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, może być dokonana przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 u.g.n. Ocena taka nie została jednak w niniejszej sprawie przeprowadzona, ponieważ ani Skarżący kasacyjnie nie wystąpił o jej przeprowadzenie, ani organ, który nie był do tego zobligowany, zaś prawidłowość sporządzenia operatu nie budziła jego wątpliwości.
Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że organy nie są również zobligowane do uwzględnienia stanowiska Skarżącego dotyczącego weryfikacji operatu szacunkowego. Jeśli Strona miała zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to mogła skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu, do czego uprawniona była na mocy art. 157 u.g.n. Zatem w sytuacji, gdy organ administracji nie dostrzega konieczności dalszej merytorycznej weryfikacji operatu, możliwość skorzystania z jego weryfikacji w powyższym trybie zależy od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego jako podstawy wydania decyzji. W skardze kasacyjnej Skarżący kwestionuje prawidłowość sporządzonego operatu, jednak nie skorzystał z możliwości wynikających z art. 157 u.g.n. i nie poddał go ocenie organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych ani też w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił własnego kontroperatu.
Samo subiektywne przekonanie Skarżącego, że wartość szacunkowa budowli powinna być niższa, nie oznacza, że operat szacunkowy został błędnie sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Natomiast szczegółowe kwestie dotyczące merytorycznej prawidłowości operatu w aspekcie metodologicznym, oceny w świetle wiedzy specjalistycznej - zwłaszcza standardów wyceny nieruchomości, jakimi posługują się rzeczoznawcy - nie podlegają bezpośredniej kontroli organów czy sądów administracyjnych.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo odniósł się do akcentowanej w skardze okoliczności ustalenia wartości budowli. Skarżący kasacyjnie zdaje się celowo pomijać, że z operatu szacunkowego, znajdującego się w aktach sprawy, jasno wynika określenie wartości nieruchomości przez wskazanie cen netto. Na marginesie warto zauważyć, że rzeczoznawca majątkowy nie jest uprawniony do rozstrzygania o naliczaniu lub nienaliczaniu podatku, lecz do ustalenia wartości nieruchomości. Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia określanie wartości nieruchomości poprzedza się analizą rynku nieruchomości,
w szczególności w zakresie uzyskiwanych cen, stawek czynszów oraz warunków zawarcia transakcji. Z uwagi na wskazane regulacje prawne, z których jasno wynika, że rzeczoznawca ustala wartość nieruchomości, a nie jej cenę, które to pojęcia nie są tożsame, uzasadnienie doliczenia podatku VAT definicją ceny jest błędne. Podatki lub inne opłaty są zwykle następstwem zawarcia transakcji, obliczanym od ceny transakcyjnej a nie wliczanym w tę cenę. Rzeczoznawca majątkowy bierze pod uwagę transakcje nie tylko między stronami, z których jedna lub obie są przedsiębiorcami, lecz także transakcje między osobami fizycznymi nie będącymi przedsiębiorcami. Skoro zatem ustawy o cenach nie stosuje się w obrocie pomiędzy osobami fizycznymi,
z których żadna nie jest przedsiębiorcą, to w tym wypadku w cenę transakcyjną nie wliczałoby się podatku VAT, zaś w przypadku cen transakcyjnych będących wynikiem umów między przedsiębiorcami w cenę transakcyjną należałoby wliczyć ten podatek. Takiego różnicowania ceny transakcyjnej nie przewiduje ani ustawa o gospodarce nieruchomościami, ani wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w tej ustawie rozporządzenie. Ponadto przyjęcie poglądu, iż podatek VAT jest elementem wartości nieruchomości oznaczałoby, że ta sama nieruchomość w zależności od rodzaju właściciela (podatnika podatku VAT lub nie) mogłaby mieć kilka wartości, choć naprawdę jej wartość jest taka sama. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że przy określaniu wartości rynkowej nieruchomości rzeczoznawca majątkowy, jako podstawę wyceny stosuje ceny transakcyjne nie zawierające podatku od towarów
i usług. Zatem wartość rynkowa w operacie szacunkowym jest pozbawiona tego podatku, o czym w przedmiotowym operacie rzeczoznawca zamieścił stosowną wzmiankę.
Nie znajdują również uzasadnienia zarzuty Skarżącego, zmierzające do podważenia rzetelności operatu szacunkowego poprzez wykazanie rozbieżności
w wycenie myjni wynikającej z przedłożonej na etapie postępowania sądowoadministracyjnego faktury VAT. Sprawując kontrolę w oparciu o kryterium zgodności z prawem sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy administracyjnej. Należy przy tym podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte,
a które nie (por. wyrok NSA z 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1665/06). Słusznie zatem doszedł do przekonania Sąd pierwszej instancji, że przedłożony na etapie postępowania sądowego dokument w postaci faktury VAT był spóźniony.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał także za trafne stanowisko Sądu pierwszej instancji, akceptujące ocenę organu odwoławczego, co do momentu powstania obowiązku podatkowego. WSA w Olsztynie przeanalizował tę kwestię, zwracając uwagę, że myjnia samochodowa była już użytkowana w 2021 r., a obowiązek podatkowy powstał od 1 stycznia 2022 r. Powyższe ustalenia potwierdzają zgromadzone w sprawie dowody, w tym: ogłoszenia internetowe, wskazujące na możliwość korzystania z myjni już w dniu 25 kwietnia 2021 r. oraz informacje Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych o zużyciu wody od czerwca 2021 r., dostarczanej na działkę nr [...], zeznania świadków czy też oględziny nieruchomości. Z kolei
z wyjaśnień Prezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych wynikało, że myjnia została podłączona do istniejącej sieci przebiegającej od [...] R. O. do działki [...] należącej do Skarżącego, zgodnie ze złożonym wnioskiem przez stronę. Co istotne, licznik tej linii znajduje się na działce nr [...] przy [...] należącej do Skarżącego. Zarzut nierozpoznania istoty sprawy i pominięcie istotnych zarzutów w skardze w tym zakresie jest chybiony.
Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że zebrany w tej sprawie materiał dowodowy jest kompletny, a jego ocena mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy organ zastosował właściwe przepisy prawa materialnego, dotyczące podstawy opodatkowania spornych budowli.
Nie można stwierdzić, aby naruszona została przez organ podatkowy zasada swobodnej oceny materiału dowodowego. Przyjęta w art. 191 O.p. zasada swobodnej oceny dowodów zakłada, że organ podatkowy nie jest skrępowany przy ocenie dowodów kryteriami formalnymi, ma swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których oparł swoją decyzję, by w ramach tej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności. Organ podatkowy przy ocenie zebranych w sprawie dowodów winien kierować się m.in. prawidłami logiki, zgodnością oceny
z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia
i wartości dla toczącej się sprawy, wszechstronności oceny. Co istotne ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego musi być wszechstronna, oparta na wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodach, nie może pomijać określonych dowodów, czy też okoliczności faktycznych i dopiero łączna ocena tych dowodów pozwala odtworzyć rzeczywisty przebieg zdarzeń, a tym samym ustalić rzeczywiste intencje podatnika i osób z nim współdziałających. O ile zatem pojedyncza okoliczność może nie przesądzać o czymś samoistnie, o tyle kilka pojedynczych okoliczności, ocenionych we wzajemnym powiązaniu, można uznać za znaczące. Tego zaś dotyczyły ustalenia i ich ocena dokonane przez organ podatkowy w zakresie określenia wartości budowli, której dokonano w oparciu o: operat rzeczoznawcy majątkowego i geodety, oględziny przeprowadzone w dniu 21 czerwca 2022 r. z rzeczoznawcą majątkowym, oględziny nieruchomości z 30 czerwca 2023 r. z udziałem geodety zeznania świadków z dnia 12 lipca 2022 r., dane z Internetu oraz informacje uzyskane z Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w [...], Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego
w [...], Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej – [...]. Zawarte w art. 191 O.p. wyrażenie stanowiące, że organ "ocenia na podstawie całego materiału" oznacza, że organ podatkowy nie czyni tego w oparciu o jakiś jeden, szczególnie wybrany i eksponowany przez stronę dowód. Rozważaniami swoimi musi objąć wszystkie pozyskane dowody, w tym znaczeniu, że stanowią one podłoże wyprowadzonych wniosków i końcowego stanowiska. Z normy tej wynika także, że organ podatkowy nie jest skrępowany przy ocenie dowodów kryteriami formalnymi, może swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których oparł swoją decyzję (por. wyrok NSA z 30 listopada 2021 r., sygn. akt I FSK 1118/19).
W konsekwencji zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 122, art. 187 § 1 O.p. także nie zasługują na uwzględnienie. Godzi się bowiem zauważyć, że zakres obowiązków organu podatkowego prowadzącego postępowanie podatkowe jest wyznaczony m.in. zasadą prawdy materialnej, której rozwinięciem jest art. 187 § 1 O.p. Zgodnie z tą zasadą na organie podatkowym ciąży szeroko określony zakres obowiązków, tj. podejmowania wszelkich niezbędnych działań, przy czym w dwóch wyrażonych normatywnie celach, tj. w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Jednocześnie nie może ujść uwadze Naczelnego Sądu Administracyjnego kwestia zasady współdziałania, akcentowana także w orzecznictwie tego Sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę
w pełni podziela stanowisko tego Sądu wyrażone w wyroku z 19 lutego 2025 r., sygn. akt III FSK 1007/23, gdzie wskazano, że w ramach wykładni art. 122 i art. 187 § 1 O.p. w orzecznictwie NSA utrwalił się pogląd o obowiązku współdziałania podatnika
z organami (zob. wyrok NSA z 7 lutego 2014 r., sygn. akt II FSK 502/12). Zwłaszcza celowościowa wykładnia art. 122 O.p. pozwala na wyprowadzenie wniosku o obowiązku współdziałania podatnika z organami podatkowymi w celu prawidłowego określenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia podatkowego, a nadto, że w pewnych sytuacjach - gdy wykazanie określonych faktów leży w interesie podatnika - obowiązek współdziałania przekształca się w ciężar udowodnienia przez podatnika korzystnych dla niego faktów. Przesłanką do takiego odczytania treści art. 122 O.p. jest okoliczność, że przepis ten nie nakłada na organ podatkowy obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego, lecz zobowiązuje go jedynie do podejmowania działań w celu wyjaśnienia tego stanu (por. wyroki NSA z: 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1671/05; 28 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 491/07). Taki kierunek wykładni art. 122 O.p. znalazł aprobatę w części piśmiennictwa (J. Glos, Ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym, Prok. i Pr.
z 2006 r. nr 12, s. 30; B. Gruszczyński, (w:) Ordynacja podatkowa. Komentarz, 2011, teza 6 do art. 122, s. 628-630). Również przepis art. 187 § 1 O.p. nie zwalnia podatnika z obowiązku współdziałania z organem podatkowym we wszechstronnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, tym bardziej że podatnikowi służy prawo żądania przeprowadzenia określonych dowodów (por. wyrok NSA z 15 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 35/08).
Wymaga także wyjaśnienia, że zgodnie z art. 121 § 1 O.p., postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, natomiast w myśl § 2, organy podatkowe w postępowaniu podatkowym obowiązane są udzielać niezbędnych informacji i wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego pozostających w związku z przedmiotem tego postępowania. Wyrażony obowiązek udzielania podatnikowi niezbędnych informacji ogranicza się jednak wyłącznie do informacji i wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego pozostających
w związku z przedmiotem postępowania. W żadnym zaś razie nie dotyczy okoliczności faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy podatkowej, do czego w istocie zmierzały wnioski skargi kasacyjnej. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że Skarżący miał zapewnione prawo do czynnego udziału w toku prowadzonego postępowania, z którego korzystał. Skarżący był obecny podczas oględzin nieruchomości i mógł zwracać uwagę na potrzebę odnotowania
w protokole faktów jego zdaniem istotnych, czy przedkładać dokumenty. Strona miała zapewniony dostęp do akt sprawy, w tym do zgromadzonego w nich materiału dowodowego. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji (dysponując już opinią biegłego) Skarżący mógł podnieść argumenty merytoryczne podważające prawidłowość stanowiska organu pierwszej instancji, w tym także te mające za przedmiot opinię biegłego, przedłożyć fakturę VAT dotyczącą wartości [...], czy też przedłożyć własny operat szacunkowy. W postępowaniu przed Kolegium Skarżący mógł skorzystać
z możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Z tych względów zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 121 § 2 O.p. jest nieskuteczny.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., przypomnienia wymaga, że wskazany przepis, określający konstrukcyjne elementy uzasadnienia wyroku, może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną zasadniczo w dwóch przypadkach, tj. gdy uzasadnienie orzeczenia sądu pierwszej instancji zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli instancyjnej oraz gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Żaden z tych stanów nie zachodzi w niniejszej sprawie. Uzasadnienie kontrolowanego wyroku, wbrew ocenie Skarżącego kasacyjnie, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli jego prawidłowości. Zawiera elementy wymagane art. 141 § 4 p.p.s.a., w tym stanowisko odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania oraz wskazanie i wyjaśnienie podstawy prawnej, a więc przepisów prawa stanowiących wzorce kontroli legalności zaskarżonego w rozpatrywanej sprawie działania organu administracji publicznej, a także ocenę wyrażającą się w stwierdzonym braku ich naruszenia. Wbrew ocenie Strony, argumentacja Sądu pierwszej instancji, zwłaszcza w kwestii oceny operatu szacunkowego, w wystarczającym stopniu stanowi odpowiedź na zarzuty skargi, które kwestię tę ponownie próbowały poddać ocenie i weryfikacji, bez uwzględnienia wcześniejszych rozstrzygnięć. Analizowany przepis nie stanowi właściwej podstawy prawnej do polemiki z ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej, należy podnieść, iż wszystkie zarzuty co do prawidłowości operatu szacunkowego zostały przeanalizowane i rozpatrzone przez Sąd pierwszej instancji.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
s. NSA Paweł Borszowski s. NSA Wojciech Stachurski s. WSA (del.) Krzysztof Przasnyski (spr.)