Uzasadnienie
1. Postanowieniem z 21 stycznia 2026 r., I SA/Łd 711/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił P. Ł. (dalej: "skarżący", "strona") przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z 10 października 2025 r. w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich. Jako podstawę tego rozstrzygnięcia podano art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej "p.p.s.a.").
2. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazano, że wraz ze skargą pełnomocnik strony złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, wyjaśniając, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, jak i jej pełnomocnika. Przyczyną niedochowania terminu była nagła, poważna choroba pełnomocnika, która wystąpiła (a także jej objawy) w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, w tym trwała w dniu w którym termin ten upłynął. Choroba ta związana była i jest z zaburzeniami czynności psychicznych, decyzyjnych i poznawczych w stopniu utrudniającym codzienne funkcjonowanie. W okresie trwania biegu terminu nastąpiło nasilenie objawów tej choroby, co w praktyce to funkcjonowanie wyłączyło i co skutkowało zwolnieniem lekarskim (kolejnym w serii), w okresie obejmującym upływ terminu do wniesienia skargi (po krótkiej reemisji objawów). Diagnozę tej choroby wystawiono 15 września 2025 r. Od tego czasu, w tym w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, pełnomocnik odbył trzy wizyty u psychiatry i jedną w ramach terapii psychologicznej. W okresie biegu terminu do wniesienia skargi nastąpiło pogorszenie objawów choroby (po krótkiej reemisji), co skutkowało wystawieniem zwolnienia lekarskiego na okres od 5 listopada do 21 listopada 2025 r., a więc obejmujący upływ terminu do wniesienia skargi. Także wcześniej były wystawiane zwolnienia lekarskie z tego powodu. Po zaostrzeniu się objawów pełnomocnik umówił się na wizytę interwencyjną w najkrótszym możliwym terminie, objawy jednak wystąpiły o wiele wcześniej. Pełnomocnik wskazał, że powyższe okoliczności i stan psychofizyczny związany z nimi uniemożliwiał wniesienie skargi, zachowanie terminu, prowadzenie spraw zawodowych w tym przekazanie tak skomplikowanej sprawy innej osobie, ze względu na powyżej istniejące objawy związane z dezorientacją i zanikami pamięci. Skarżący zaś nie miał możliwości znalezienia w tak krótkim okresie innego pełnomocnika, który mógłby zapoznać się i przejąć tak skomplikowaną sprawę. Z kolei inny radca prawny, który posiadał pewną wiedzę o sprawie, nie mógł udzielić pomocy ze względu na chorobę onkologiczną, związany z tym zabieg i stan psychofizyczny zarówno przed, jak i po zabiegu (co poważnie utrudniało zajmowanie się sprawami zawodowymi). Nadto, w okresie biegu do wniesienia skargi, także siostra skarżącego otrzymała diagnozę stwierdzającą nowotwór i została skierowana na pilne leczenie (cito), co skutkowało stanem psychofizycznym skarżącego, znacznie negatywnie wpływającym na prowadzenie własnych spraw.
Do wniosku dołączono dokumentację medyczną i zaświadczenia lekarskie dotyczące stanu zdrowia pełnomocnika, drugiego pełnomocnika i siostry skarżącego z okresu obejmującego bieg terminu do wniesienia skargi.
2.1. Sąd pierwszej instancji uznał, że wskazane przez pełnomocnika okoliczności nie stanowią dostatecznej podstawy do przyjęcia, iż uprawdopodobnione zostały okoliczności wskazujące na brak winy strony w dotrzymaniu terminu. Zauważył, że skarżący w toku postępowania przed organami administracji publicznej był reprezentowany przez dwóch pełnomocników - r.pr. A. K. i r.pr. M. W., obu którzy w okresie biegu terminu do wniesienia skargi z przyczyn zdrowotnych nie dokonali czynności procesowej w terminie. W ocenie sądu pierwszej instancji, nie każda choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności. Zły stan zdrowia, choroba, nawet przewlekła, nie są wystarczającym powodem dla przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Sąd wskazał, że pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz. Zdaniem sądu, w analizowanej sprawie profesjonalny pełnomocnik, świadomy swojego stanu psychofizycznego, w którym znajdował się jeszcze w okresie poprzedzającym bieg terminu do wniesienia skargi (bowiem już 15 września 2025 r. został zdiagnozowany, a następnie w okresie od 16 września do 5 października 2025 r. był niezdolny do pracy) oraz konsekwencji m.in. niedopełnienia czynności procesowych w terminie, powinien podjąć wszelkie działania w celu rzetelnego reprezentowania mandanta. Jeżeli wykonywanie obowiązków zawodowych przez radcę prawnego mogło uniemożliwić mu osobiste dopełnienie czynności procesowych, w celu zapewnienia właściwej ochrony interesów reprezentowanej strony mógł je zlecić innemu pracownikowi lub pełnomocnikowi. W ocenie sądu, przedstawione zwolnienia lekarskie świadczące o chorobie pełnomocnika nie stanowią potwierdzenia braku winy strony w uchybieniu terminowi, bowiem niekoniecznie muszą pozbawiać możliwości dokonania czynności procesowej przez samą stronę lub posłużenia się inną osobą. Z okoliczności niniejszej sprawy nie wynika, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób (np. innego zawodowego pełnomocnika) w sporządzeniu i wniesieniu skargi w terminie przez stronę.