Użyte w powołanym przepisie klauzule generalne - "znaczna szkoda" oraz "trudne do odwrócenia skutki" - powodują, że stosowanie tej instytucji procesowej wymaga dokonania przez sąd wartościowania, które w przypadku powołania się na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody polega na zestawieniu sytuacji majątkowej strony z prognozowanymi skutkami aktu lub czynności, których wstrzymania strona się domaga. Bez odniesienia rozmiarów przewidywanej szkody do konkretnych okoliczności kształtujących sytuację majątkową strony, nie sposób bowiem ocenić, czy grożąca szkoda ma istotnie kwalifikowany (tj. znaczny) charakter. Warto podkreślić, że przewidziana w art. 61 § 3 p.p.s.a. ochrona tymczasowa nie służy zabezpieczeniu strony przed jakimikolwiek skutkami wykonania zaskarżonego aktu, lecz jedynie przed skutkami bezpośrednio związanymi z jego wykonaniem, których ponadto nie można byłoby naprawić w razie ewentualnego uwzględnienia skargi. Chodzi więc o szkodę wyrządzoną wykonaniem konkretnego aktu, która nie będzie mogła być wynagrodzona przez późniejszy zwrot spełnionego (wyegzekwowanego) świadczenia ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do pierwotnego stanu.
W orzecznictwie wielokrotnie podkreśla się, że podstawą badania zasadności wstrzymania wykonania decyzji lub aktu jest prawidłowo uzasadniony wniosek oraz zwraca się uwagę na obowiązki ciążące w tym zakresie na wnioskodawcy. Dla przykładu, w postanowieniu z 3 lipca 2014 r., II OZ 661/14, NSA stwierdził, że "obowiązek szczególnie wnikliwego uzasadnienia wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu spoczywa na stronie skarżącej, tak aby przekonać sąd o zasadności zastosowania ochrony tymczasowej. Nie wystarcza przy tym jedynie złożenie wniosku, a nawet przytoczenie w jego uzasadnieniu okoliczności, które teoretycznie mogą pojawić się na etapie wykonywania orzeczenia. Jednocześnie brak uzasadnienia takiego wniosku nie jest brakiem, którego uzupełnienia winien żądać sąd". Z kolei w postanowieniu z 29 maja 2009 r., I FZ 148/09, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w interesie strony leży takie sformułowanie wniosku o wstrzymanie wykonania aktu lub czynności, by powołane w nim okoliczności wskazywały na zajście w jej przypadku przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a. oraz poparcie twierdzeń w tym zakresie stosownymi dokumentami. Nie jest bowiem wystarczające, by okoliczności przemawiające za wstrzymaniem wykonania zaskarżonego aktu występowały w sprawie - sąd musi mieć o nich wiedzę i możliwość jej zweryfikowania, a dostarczenie odpowiednich informacji i dokumentów w tym zakresie obciąża stronę.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie udokumentowała swojej sytuacji finansowej w taki sposób, że pozwoliłoby to na dokonanie oceny, czy egzekwowanie przed zakończeniem postępowania sądowoadministracyjnego zobowiązania doprowadzi do wyrządzenia jej znacznej szkody albo spowoduje trudne do odwrócenia skutki. Samą groźbę wystąpienia negatywnych dla sfery materialnej skarżącej konsekwencji wykonania zaskarżonej decyzji uznać należy za niewystarczającą do pozytywnego rozpoznania wniosku strony. Przedstawione przez skarżącą dokumenty, nie pozwoliły na zobrazowanie jej sytuacji finansowej. Tym samym skarżąca uniemożliwiła sądowi ocenę swojej rzeczywistej sytuacji majątkowej, co skutkowało niemożnością stwierdzenia, że na skutek wykonania zaskarżonego aktu powstanie szkoda, której rozmiary przekraczają zwykłe następstwa zapłaty, bądź też, że do odwrócenia skutku wykonania decyzji nie wystarczy zwrot wyegzekwowanej należności. Słusznie sąd pierwszej instancji stwierdził, że wniosek o zastosowanie ochrony tymczasowej nie obrazował rzeczywistych zdolności płatniczych i możliwości finansowych skarżącej, co uniemożliwiło jego uwzględnienie.
W związku z dołączonymi do zażalenia dodatkowymi dokumentami, należy podkreślić, że zażalenie nie jest środkiem służącym do uzupełniania złożonego w sprawie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Służy ono zainicjowaniu kontroli legalności tego orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Kontrola rozstrzygnięcia, na które wniesiono zażalenie, nie polega na ponownym rozpatrzeniu wniosku, lecz na sprawdzeniu, czy zasadnie - zgodnie z prawem i wymogami racjonalności oraz doświadczenia życiowego - oceniono, że wniosek o takiej a nie innej treści nie może być uwzględniony. Możliwość podnoszenia w postępowaniu zażaleniowym nowych argumentów i przedstawiania nowych dowodów na poparcie wniosku zaprzecza funkcji kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stałby się podmiotem ponownie oceniającym wniosek. Należy podkreślić, iż bardziej szczegółowe uzasadnienie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji czy też wskazanie nowych okoliczności, a także przedstawienie dodatkowych dokumentów, na etapie postępowania zażaleniowego nie czyni błędnym czy też nieprawidłowym rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Kontrolą Naczelnego Sądu Administracyjnego objęte jest jedynie zaskarżone postanowienie. Sąd pierwszej instancji na etapie rozpoznawania omawianego wniosku dysponował danymi w nim zawartymi, zatem jego orzeczenie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest prawidłowe.
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.