- art. 106 § 4 p.p.s.a., poprzez niezastosowanie i niewzięcie przez Sąd z urzędu pod uwagę faktów powszechnie znanych związanych z nieodwracalnym, negatywnym wpływem na psychikę i poziom życia dzieci Skarżącej, prowadzenia egzekucji z majątku Skarżącej;
- art. 106 § 3 p.p.s.a., poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd z urzędu postępowania dowodowego w zakresie w jakim Sąd dopiero w uzasadnianiu postanowienia wyraził wątpliwości dowodowe, o których strona nie mogła wcześniej wiedzieć, zarzucając Skarżącej, że nie przedstawiła żadnych dowodów z dokumentów obrazujących przede wszystkim jej aktualną kondycję finansową, podczas gdy naruszony przepis przewiduje przeprowadzenie z urzędu dowodów uzupełniających, a nadto podchodząc analogicznie do przedmiotowego wniosku, jak choćby do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, wskazać trzeba, że w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych, wnioskując o nie, strona przedstawia i opiera się właśnie wyłącznie na swoim oświadczeniu, ewentualnie Sąd na dalszym etapie wzywa do przedłożenia skonkretyzowanych dokumentów, które strona ma sposobność przedłożyć zależnie od istotnych wątpliwości, jakie nabierze Sąd i określi w wezwaniu, co w przedmiotowym przypadku nie miało miejsca, a Skarżąca nie miała możliwości antycypowania wątpliwości Sądu i ich dowodowego wyprzedzenia;
- art. 106 § 5 p.p.s.a.w zw. z art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 1568 ze zm., dalej: "k.p.c."), poprzez przekroczenie przez Sąd granic swobodnej oceny i stwierdzenie, że Skarżąca nie przedstawiła konkretnych zdarzeń czy okoliczności faktycznych uzasadniających słuszność wniosku, a jedynie ograniczyła się do stwierdzenia, że wykonanie decyzji uniemożliwi jej utrzymanie siebie i trójki dzieci, a ewentualna egzekucja z majątku spowoduje nieodwracalne skutki, w tym uszczerbek psychiczny, podczas gdy ten właśnie stan uznać należy za skonkretyzowany a nadto powszechnie wiadomy, a pójście przez Skarżącą dalej w konkretyzacji stanowiłoby jedynie o tworzeniu prognozowanych, choć prawdopodobnych zdarzeń, które na dzień dzisiejszy nie mają jeszcze miejsca i to właśnie obrazowałoby stan hipotetyczny a nie stan faktyczny, jaki przedstawić miała Skarżąca; Skarżącej nie można zarzucić, że na dzień dzisiejszy nie jest w stanie antycypować z których wydatków będzie musiała zrezygnować i jak konkretnie zareagują na egzekucję dzieci Skarżącej, jednakże ponad wszelką wątpliwość sytuacja ta będzie miała w stosunku do niech wysoce negatywny wydźwięk, co jest konsekwencję i faktem powszechnie znanym, a przez Sąd w żadnej mierze nie wziętym pod uwagę a ocenie sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności przez sąd, będąca formą tymczasowej ochrony sądowej udzielanej stronie postępowania, stanowi wyjątek od zasady wyrażonej w art. 61 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu. Stosownie do art. 61 § 3 p.p.s.a., sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania aktu lub czynności, o których mowa w § 1 cytowanego artykułu, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Należy przy tym mieć na uwadze, że skoro ustawa przyznaje stronie prawo do wystąpienia do sądu z takim wnioskiem, uzależniając możliwość udzielenia tej stronie ochrony tymczasowej od wystąpienia choć jednej z dwóch wskazanych w powołanym przepisie przesłanek, to obowiązkiem strony jest wskazanie we wniosku okoliczności na poparcie spełnienia przynajmniej jednej z nich.
W rozpoznawanej sprawie, jak słusznie przyjął WSA, zabrakło właściwego uzasadnienia wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że Sąd ten nie znalazł podstaw do udzielenia Skarżącej ochrony tymczasowej. Prawidłowo w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazano, że aby Sąd I instancji mógł ocenić wpływ wykonania zaskarżonej decyzji na sytuację majątkową strony konieczne jest dysponowanie przez ten Sąd aktualnymi i pełnymi danymi o stanie majątkowym strony wnioskującej o wstrzymanie decyzji, o uzyskiwanych dochodach, źródłach dochodu, o posiadanym majątku, stanie środków finansowych na rachunkach bankowych i w gotówce. Zweryfikowanie przez Sąd tego, czy wykonanie decyzji spowoduje uszczerbek w majątku Skarżącej, prowadząc do powstania szkody i to znacznej, bądź powodując trudne do odwrócenia skutki, musi się odbywać z uwzględnieniem szczegółowych informacji o wysokości uzyskiwanych dochodów (w tym źródeł ich pochodzenia), ponoszonych wydatkach i o posiadanym majątku. Opieranie się w tej kwestii wyłącznie na oświadczeniu Skarżącej, bez jakiegokolwiek materiału uwiarygadniającego jej twierdzenia, jest niewystarczające dla oceny wniosku.
Negatywnej oceny wniosku Skarżącej nie zmieniają argumenty podniesione w zażaleniu. Za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej decyzji, nie może bowiem przemawiać sama wysokość zobowiązania podatkowego nałożonego zaskarżoną decyzją. Analizą tego rodzaju argumentacji na tle przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., wielokrotnie zajmowały się sądy administracyjne wyrażając pogląd, że sama tylko wysokość zobowiązania podatkowego ciążąca na wnioskodawcy nie może zostać uznana za warunkującą wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, jeśli wnioskodawca nie wykaże związku pomiędzy uszczupleniem jego majątku a niebezpieczeństwem wystąpienia przesłanki znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków. Wywieranie skutków finansowych dla strony jest bowiem dla strony normalną konsekwencją egzekucji administracyjnej.
Odnosząc się do wniosku Skarżącej o przeprowadzenie dowodów uzupełniających ze wskazanych w zażaleniu dokumentów, Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że zażalenie nie jest środkiem służącym do uzupełniania złożonego w sprawie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Służy ono zainicjowaniu kontroli legalności tego orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można w nim przedstawiać nowej argumentacji oraz załączać do niego obszernego materiału dowodowego, które miałyby wspierać bezpośrednio wniosek oddalony w pierwszej instancji postępowania sądowoadministracyjnego, gdyż kontrola rozstrzygnięcia, na które wniesiono zażalenie, nie polega na ponownym rozpatrzeniu wniosku, lecz na sprawdzeniu, czy zasadnie - zgodnie z prawem i wymogami racjonalności oraz doświadczenia życiowego - oceniono, że wniosek o takiej a nie innej treści nie może być uwzględniony. Możliwość podnoszenia w postępowaniu zażaleniowym nowych argumentów i przedstawiania nowych dowodów na poparcie wniosku zaprzecza funkcji kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stałby się podmiotem ponownie oceniającym wniosek.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Odnosząc się zaś do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że nie może on być uwzględniony, albowiem art. 203 i art. 204 p.p.s.a., regulujące kwestie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, nie mają zastosowania do postępowania toczącego się na skutek wniesienia zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji.