3. Pismem z 5 maja 2026 r. skarżący złożył zażalenie, w którym wniósł o uchylenie kwestionowanego orzeczenia. W zażaleniu podniesiono zarzut naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że uchybienie terminowi nastąpiło z winy strony, podczas gdy jako 68-letni senior prowadzący jednoosobowa działalność gospodarczą, działający bez profesjonalnego pełnomocnika, napotkał on obiektywne przeszkody technologiczne i organizacyjne, których nie mógł przezwyciężyć.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna.
W wyjątkowych okolicznościach, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu, o ile strona uprawdopodobni, że niedotrzymanie terminu nastąpiło bez jej winy.
Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy jedynie zaistnienie wyjątkowych, nieprzewidywalnych i niezależnych od strony okoliczności, których nie mogła usunąć w terminie do dokonania danej czynności, może uzasadniać jego przywrócenie.
Obowiązek wykazania należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu danego terminu ciąży na podmiocie składającym wniosek o przywrócenie terminu. W orzecznictwie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym wobec dowodu i jako taki nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski, R. Stankiewicz (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 9, 2025, art. 86).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, słusznie uznał sąd pierwszej instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił, że niedokonanie czynności procesowej w terminie nastąpiło bez jego winy. Podzielić należy stanowisko sądu pierwszej instancji, że przygotowanie do wyjazdu zagranicznego (bez względu na to czy miał on charakter służbowy, prywatny czy też mieszany) nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla niedotrzymania terminu. Również wiek skarżącego nie stanowi takiej przyczyny, skoro prowadzi on w dalszym ciągu działalność gospodarczą i to obejmującą wyjazdy zagraniczne. Strona dbająca należycie o własne interesy, planująca wyjazd powinna postarać się o wcześniejsze dopełnienie wszystkich wymaganych czynności procesowych albo wyznaczenie pełnomocnika do wykonania tych czynności. W niniejszej sprawie odpis wyroku został doręczony stronie 25 lutego 2026 r., a termin na złożenie wniosku o uzasadnienie upływał 4 marca 2025 r. a więc przed jego wyjazdem. Zaniechanie przez skarżącego podjęcia działań mających na celu złożenie wskazanego wcześniej wniosku świadczy o niedochowaniu należytej staranności w prowadzeniu spraw. Efektu własnych zaniechań czy też zaniedbań i braku wystarczającej staranności nie można natomiast traktować jako podstawy wniosku o przywrócenie terminu, która wymaga uprawdopodobnienia nieistnienia winy strony.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji.