Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: P.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 § 2 P.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W świetle tych przepisów, konieczną i jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu stanowi brak winy po stronie podmiotu dokonującego czy zamierzającego dokonać określonej czynności procesowej. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując zdrowiem lub życiem własnym bądź innych osób, lub nie narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona przedstawi przekonującą argumentację, która uprawdopodobnia brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Innymi słowy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Winą za uchybienie terminu może być także obarczona osoba trzecia, której strona postępowania sądowoadministracyjnego powierza dokonanie określonej czynności procesowej. W przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, warunkiem przywrócenia terminu jest brak jego winy, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Podkreślić należy, że dla uznania winy profesjonalnego pełnomocnika wystarczy choćby lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności procesowych.
W odniesieniu do argumentacji zawartej w zażaleniu należy zauważyć, że z treści dołączonych przez pełnomocnika dokumentów, tj. uwierzytelnionej kserokopii skierowania na leczenie w szpitalu uzdrowiskowym oraz uwierzytelnionej kserokopii e-zwolnienia wynika, że brak jest poświadczenia przez osobę uprawnioną za zgodność z oryginałem. Taki wydruk można sporządzić w sposób samodzielny, przy użyciu prostych narzędzi technicznych, dlatego brak stosownych poświadczeń jego wiarygodności pozbawia go przymiotu dowodu. Dodać należy, że dokument o skierowaniu na leczenie w szpitalu uzdrowiskowym zawiera pieczątkę oraz podpis pracownika NFZ, natomiast informacje te są nieczytelne. Wspomnieć trzeba, że w przypadku braku możliwości osobistego podejmowania czynności procesowych z uwagi na kolizję terminów, wyjazdy czy chorobę profesjonalny pełnomocnik miał obowiązek zapewnienia prawidłowej reprezentacji mocodawcy również w przypadku, gdy jednoosobowo prowadzi działalność zawodową. Przede wszystkim, co wymaga podkreślenia, w niniejszej sprawie Skarżący reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika, od którego wymaga się wyższego miernika dbałości o prowadzone sprawy aniżeli w odniesieniu do osób niezajmujących się zawodowo prawem.
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że WSA trafnie ocenił, iż nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.