5) art. 141 § 4 w zw. z art. 166 p.p.s.a. przez sporządzenie uzasadnienia w sposób wewnętrznie sprzeczny i niepozwalający na prześledzenie toku rozumowania Sądu, w szczególności przez niewyjaśnienie, dlaczego nieskuteczna procesowo wiadomość e-mail miałaby przesądzać o zastosowaniu art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., natomiast stwierdzone spóźnienie skargi wniesionej pocztą miałoby stanowić jedynie "uwagę porządkującą", mimo że właśnie ta druga okoliczność odnosiła się do jedynego pisma wniesionego w prawidłowym trybie,
6) ewentualnie – na wypadek uznania, że od postanowienia z 3 czerwca 2026 r. przysługiwała skarga kasacyjna – art. 46 § 1 pkt 2 i 3 w zw. z art. 173 § 1, art. 175 § 3 pkt 1, art. 176 § 1 i 2, art. 177 § 1, art. 177a, art. 178 oraz art. 197 § 2 p.p.s.a. przez odrzucenie pisma z 10 czerwca 2026 r. jako niedopuszczalnego zażalenia bez uprzedniego zbadania jego treści, rzeczywistego celu oraz spełnienia przez nie wymogów skargi kasacyjnej, mimo że pismo to zostało wniesione przez profesjonalnego pełnomocnika w terminie mieszczącym się w terminie kasacyjnym, oznaczało zaskarżone orzeczenie i zakres zaskarżenia, zawierało zarzuty wraz z uzasadnieniem oraz wniosek o uchylenie orzeczenia,
7) ewentualnie – art. 176 § 1 pkt 2 w zw. z art. 174 pkt 2, art. 177a i art. 178 p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że pismo z 10 czerwca 2026 r. nie zawierało podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, podczas gdy sformułowano w nim pięć konkretnych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, powiązano je z wynikiem sprawy i obszernie uzasadniono, zaś sam brak powołania art. 174 pkt 2 p.p.s.a. lub literalnego nazwania zarzutów "podstawami kasacyjnymi" nie stanowi braku konstrukcyjnego,
8) art. 45 ust. 1, art. 78 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) przez zastosowanie nadmiernego formalizmu, który doprowadził do zamknięcia Skarżącym drogi do kontroli instancyjnej, mimo że pełnomocnik działał w ich interesie, wniósł środek zaskarżenia w najkrótszym przewidzianym ustawą terminie, zachowując zarazem termin trzydziestodniowy do wniesienia skargi kasacyjnej i jednoznacznie zmierzał do uchylenia postanowienia odrzucającego skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 173 § 1 p.p.s.a., od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, z wyłączeniem przypadków, o których mowa w art. 58 § 1 pkt 2-4, art. 161 § 1 oraz art. 220 § 3 p.p.s.a., przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W myśl natomiast art. 194 § 1 pkt 1a p.p.s.a. na postanowienie o odrzuceniu skargi w przypadkach, o których mowa w art. 58 § 1 pkt 2-4 oraz art. 220 § 3 przysługuje zażalenie. Zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego przysługuje zatem na postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego w przypadkach przewidzianych w ustawie, a ponadto na postanowienia, których przedmiotem są rozstrzygnięcia ściśle określone w art. 194 § 1 p.p.s.a. Katalog przypadków, w których strona może złożyć zażalenie jest zatem katalogiem zamkniętym.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawidłowo przyjął, że od wskazanego postanowienia przysługiwała skarga kasacyjna, a nie zażalenie. Konsekwencją tego ustalenia było prawidłowe odrzucenie pisma z 10 czerwca 2026 r. jako niedopuszczalnego. W rozpoznawanej sprawie postanowieniem z 3 czerwca 2026 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Podstawą rozstrzygnięcia nie było zatem uchybienie terminowi do wniesienia skargi, lecz jej niedopuszczalność z innej przyczyny. Sam fakt, że w uzasadnieniu tego postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał również, iż pismo skierowane za pośrednictwem operatora pocztowego zostało nadane po upływie terminu, nie zmienia podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia.
Ponadto wbrew twierdzeniom Skarżących, w niniejszej sprawie nie zachodziła podstawa do zakwalifikowania pisma z 10 czerwca 2026 r. jako skargi kasacyjnej. Owszem, w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że błędne oznaczenie pisma nie zawsze przesądza o jego procesowym charakterze, a sąd powinien badać jego rzeczywistą treść i cel. Zasada ta nie oznacza jednak, że każde pismo nazwane zażaleniem może zostać z urzędu uznane za skargę kasacyjną wbrew jednoznacznej treści oświadczenia procesowego strony.
W niniejszej sprawie pismo z 10 czerwca 2026 r. zostało sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika – doradcę podatkowego – i jednoznacznie określone jako "zażalenie" na postanowienie z 3 czerwca 2026 r. Co więcej, z jego treści wynika wprost, że intencją pełnomocnika było podważenie stanowiska Sądu pierwszej instancji co do charakteru podstawy prawnej odrzucenia skargi i uzyskanie kontroli tego rozstrzygnięcia w ramach postępowania zażaleniowego.
Nie sposób zatem przyjąć, że określenie pisma jako zażalenia stanowiło wyłącznie omyłkę terminologiczną, przy jednoczesnym zamiarze wniesienia skargi kasacyjnej. Przeciwnie, argumentacja zawarta w piśmie wskazuje na świadomy wybór środka zaskarżenia. Pełnomocnik konsekwentnie twierdził bowiem, że skoro – jego zdaniem – rzeczywistą przyczyną odrzucenia skargi było uchybienie terminowi, to właściwym środkiem zaskarżenia było zażalenie. Okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie. Nie można utożsamiać sytuacji, w której strona omyłkowo posługuje się niewłaściwą nazwą pisma, z sytuacją, w której profesjonalny pełnomocnik świadomie dokonuje wyboru określonego środka zaskarżenia, opierając ten wybór na własnej ocenie dopuszczalności tego środka (por. postanowienie NSA z 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 1855/06).
Odrzucenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wniesionego środka zaskarżenia było konsekwencją niedopuszczalności, a nie jego błędnego zatytułowania. Rygory procesowe związane z wyborem właściwego środka zaskarżenia służą zapewnieniu prawidłowego toku postępowania i nie mogą być pomijane w sytuacji, gdy profesjonalny pełnomocnik dokonuje jednoznacznego wyboru środka, który ustawa przewiduje dla innej kategorii orzeczeń.
Nie jest również zasadne twierdzenie, że Sąd pierwszej instancji powinien był ocenić treść zażalenia pod kątem spełnienia wymogów skargi kasacyjnej. Obowiązek taki mógłby powstać w sytuacji, gdyby z treści pisma lub okoliczności jego wniesienia wynikało, że użycie określenia "zażalenie" było jedynie omyłką, podczas gdy rzeczywistą wolą strony było wniesienie skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodziła. Przeciwnie, pismo zostało wniesione w terminie właściwym dla zażalenia, zostało jednoznacznie oznaczone jako zażalenie, a jego argumentacja została skonstruowana wokół twierdzenia, że to właśnie zażalenie jest właściwym środkiem zaskarżenia. Nie można zatem przyjąć, że Sąd pierwszej instancji, dokonując oceny tego pisma, powinien był nadać mu inny charakter procesowy niż ten, który został mu świadomie nadany przez profesjonalnego pełnomocnika.
Należy też wskazać, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia pozwala na odtworzenie motywów, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji. Sąd ten wskazał zarówno podstawę prawną odrzucenia wniesionego środka, jak i przyczyny, dla których nie uznał zażalenia za skargę kasacyjną. Wyjaśnił również, dlaczego wzmianka o spóźnieniu wniesienia skargi w formie papierowej nie mogła skutkować zmianą kwalifikacji prawnej postanowienia z 3 czerwca 2026 r. Skoro pismo z 10 czerwca 2026 r. nie stanowiło skargi kasacyjnej, to bezprzedmiotowe pozostaje badanie, czy spełniało ono wymagania przewidziane dla tego środka. Okoliczność, że pismo zawierało rozbudowaną argumentację prawną oraz zmierzało do uchylenia zaskarżonego postanowienia, nie może sama w sobie prowadzić do zmiany jego procesowego charakteru wbrew jednoznacznej woli autora.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawidłowo przyjął, że postanowienie z 3 czerwca 2026 r., wydane na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., podlegało zaskarżeniu skargą kasacyjną. Prawidłowo również ocenił, że pismo z 10 czerwca 2026 r. było rzeczywiście zażaleniem, a nie skargą kasacyjną błędnie oznaczoną. W konsekwencji zażalenie jako niedopuszczalne podlegało odrzuceniu.
Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.