Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem stwierdzić należy, że decyzja ta nie narusza prawa.
Spór w przedmiotowej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy organ zasadnie określił skarżącemu kwoty do zapłaty podatku, o którym mowa w art. 108 ust. 1 u.p.t.u. z tytułu wystawienia, w okresie od stycznia do lipca 2023 r., faktur VAT, które nie potwierdzały faktycznych transakcji, na rzecz: [...] sp. z o.o., E. sp. z o.o., FHU [...] i [...] sp. z o.o.
Organ ustalił, iż od dnia [...] lipca 2019 r. skarżący prowadził działalność gospodarczą pod nazwą "P." M. P. w G. z siedzibą przy ul. [...], którą otworzył na zasadzie współpracy z serwisem samochodowym o nazwie P.. We wrześniu 2019 r. zawiesił tę działalność, którą wznowił w sierpniu 2020 r.
Na okoliczność wystawienia spornych fakturach, w dniu [...] maja 2024 r. przeprowadzono dowód z przesłuchania skarżącego. Zeznał on, że pracując na umowę o pracę w firmie E. dostał propozycję odwieszenia działalności gospodarczej w celu pracowania w dalszym ciągu w autodetalingu oraz wzięcia w późniejszym terminie aut w leasing, które mógłby wstawiać do wypożyczali, w której pracował. Zeznał, iż odwieszenie działalności wyszło z inicjatywy D. B. i M. P.. Stwierdził, iż z racji tego, że nie znał się na prowadzeniu działalności gospodarczej, a widział jak prężnie działa wypożyczalnia, w której pracował, powierzył prowadzenie działalności D. B. i M. P.. Powierzenie prowadzenia działalności było w formie ustnej, nie udzielił żadnego pełnomocnictwa. Zeznał też, iż wykonywał usługi mycia, polerowania pojazdów, nakładania powłok ochronnych na lakier, prania tapicerek, które wykonywane były na rzecz samochodów należących do firmy E. i klientów zewnętrznych. W ramach prowadzonej działalności podpisywał także umowy leasingu na samochody. Leasingowanymi samochodami dysponowała firma E., a po zamknięciu tej firmy, samochodami dysponowali D. B. i M. P., którzy również zajmowali się płatnościami za faktury leasingowe, gdyż skarżący dał im dane do logowania się na konto firmowe i kartę płatniczą. Ponadto zeznał, iż D. B. i M. P. dysponowali także jego telefonem firmowym, żeby powiadomienia nie przychodziły do niego tylko do nich w momencie dokonywania płatności. Stwierdził także, że sprawy księgowe prowadziła firma "I. " K. Ż., jednak kontakt z biurem rachunkowym miał nieformalny, niezwiązany z działalnością gospodarczą, gdyż nie otrzymywał żadnych informacji o płaconych podatkach. Podkreślił również, iż w okresie odwieszenia działalności gospodarczej nie wystawiał faktur, nie dokonywał zakupów na firmę, natomiast faktury za telefon firmowy, przekazywał M. P.. Stwierdził, że nie wiedział, iż w ramach odwieszonej działalności gospodarczej wystawiane są nierzetelne faktury, i że miał do D. B. i M. P. zaufanie. Zeznał także, iż w żaden sposób nie kontrolował swojej działalności, oraz że nie miał świadomości i wiedzy na temat nieprawidłowości.
Zeznania te znajdują potwierdzenie w wyjaśnieniach złożonych przez skarżącego w dniu [...] września 2023 r. w charakterze podejrzanego w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w S.. Z wyjaśnień tych wynika, że w trakcie zatrudnienia dostał propozycje odwieszenia działalności celem uzyskiwania dochodu z autodetalingu. Z racji tego, że nie znał się na prowadzeniu działalności gospodarczej, oddał "cały zarząd swoją działalnością" D. B. i M. P.. Wskazał również, iż "D. powiedział, że oni będą tego wszystkiego pilnować, wystawiania faktur, rozliczeń, Oni - to znaczy D. B. który współpracował w tym zakresie z M. P. (...)". Stwierdził, iż tak na prawdę tylko przy rozliczeniu rocznym dostał informację jaki dostanie zwrot podatku. Nic więcej o tym co się dzieje w ramach swojej działalności nie wiedział.
W toku prowadzonego przesłuchania w charakterze podejrzanego okazano skarżącemu faktury sprzedażowe wystawione w jego imieniu. Wyjaśnił, iż nic nie wiedział o tych fakturach. Nie prowadził żadnych rozmów, negocjacji handlowych z osobami z firm wykazanymi na tych fakturach i nie znał tych firm. Znał firmę E., gdyż wykonywał dla tej firmy prace polegające na czyszczeniu i polerowaniu samochodów. Jeżeli chodzi o rachunek bankowy swojej firmy wyjaśnił, że sam założył ten rachunek, ale teczkę z dokumentami dotyczącymi rachunku dał D. B.. Podkreślił, że nie dokonywał żadnych płatności, przelewów. Na pytanie jak rozliczał się D. B., czy wystawiał mu faktury, stwierdził, iż nie wystawiał faktur, pieniądze dostawał w formie gotówki albo na konto firmowe, z którego potem przelewał pieniądze na prywatne konto.
W dniu [...] maja 2024 r. organ przeprowadził dowód z przesłuchania prezesa zarządu "I." sp. z o.o. - K. Ż.. Zeznał on, iż zna skarżącego, oraz że firma "I." prowadziła obsługę księgową działalności gospodarczej M. P.. Stwierdził, iż firmę skarżącego "reprezentował" M. P., który kontaktował się z nim w sprawach formalnych. Nie kojarzył by kiedykolwiek rozmawiał z M. P. na temat spraw związanych z jego działalnością, bowiem wszystkie dokumenty dostarczał M. P.. Na pytanie, czy skarżący miał możliwość zapoznania się z dokumentami/fakturami wystawionymi w ramach prowadzonej działalności, zeznał, iż M. P. miał taką możliwość, ale nie wie czy z niej skorzystał.
Z kolei przesłuchany w dniu [...] lipca 2024 r. M. P. zeznał, że zna skarżącego, razem współpracowali w prowadzonej przez niego wypożyczalni samochodów. W porozumieniu z nim, M. P. odwiesił działalność gospodarczą i powierzył mu jej prowadzenie. Na pytanie co było powodem, że zdecydował się na prowadzenie działalności za M. P., jakie z tego tytułu korzyści otrzymywał, odpowiedział, iż powód był taki, że chciał zwiększyć przychody zarówno skarżącego, jak i swojej wypożyczalni.
Nie przesłuchano natomiast D. B., gdyż ten zmarł w 2023 r.
Z powyższych zeznań wynika, że po wznowieniu działalności gospodarczej, skarżący nie wykonywał żadnych czynności z nią związanych, tj. nie wystawiał faktur, nie prowadził rozmów handlowych, bowiem przekazał prowadzenie tej działalności D. B. i M. P.. Na czynność "przekazania działalności" nie udzielił żadnego pisemnego pełnomocnictwa, lecz wskazał, iż zostało to uzgodnione w formie ustnej. Sam założył rachunek bankowy swojej firmy, ale teczkę z dokumentami dotyczącymi rachunku przekazał D. B. i M. P.. Dał im też dane do logowania się na konto firmowe i kartę płatniczą. D. B. i M. P. dysponowali także jego telefonem firmowym. W żaden sposób nie kontrolował swojej działalności gospodarczej i nie wiedział co dzieje się w jej ramach. Nie kwestionuje także tego, że sporne faktury nie potwierdzały faktycznych transakcji.
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, organ zasadnie określił skarżącemu kwoty do zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u. za poszczególne miesiące od stycznia do lipca 2023 r. Zgodnie z tym przepisem w przypadku, gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty. Przepis ten odpowiada treści art. 203 dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, który stanowi, że do zapłaty podatku zobowiązana jest każda osoba, która wykaże ten podatek na fakturze.
W wyroku z dnia 30 lipca 2009 r., sygn. akt I FSK 866/08 NSA zaakcentował, że art. 108 ust. 1 u.p.t.u. przewiduje szczególny przypadek samoistnego powstania obowiązku podatkowego w efekcie samego wystawienia faktury wykazującej kwotę podatku od towarów i usług. Polega ona na tym, że niezależnie od tego, czy w sprawie zaistniał obrót będący podstawą opodatkowania podatkiem VAT, jak również niezależnie od rozmiarów i konsekwencji podatkowych tego obrotu - każdy wystawca faktury nie mającej odzwierciedlenia w stanie faktycznym liczyć się winien z koniecznością zapłaty wykazanego w niej podatku. Regulacja ta stanowi o szczególnej roli faktury we wspólnym systemie podatku od towarów i usług, gdyż dla podatnika otrzymującego taką fakturę zwykle stanowi podstawę do obniżenia podatku należnego, a nawet żądania zwrotu podatku. Podobny pogląd wyraził NSA w wyroku z dnia 14 lipca 2011 r., sygn. akt I FSK 1133/10, wskazując, że art. 108 ust. 1 u.p.t.u. ma charakter sankcyjno-prewencyjny, mający zapobiegać nadużyciom w systemie VAT, i należy stosować go z uwzględnieniem analizy, czy zaistniała sytuacja wytworzona faktem wystawienia faktury, o której mowa w tym przepisie, niesie za sobą ryzyko jakiegokolwiek obniżenia wpływów z tytułu podatków, zgodnie z zasadą neutralności VAT (por. też wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2023 r., sygn. akt I FSK 754/19). Nadto, w judykaturze wskazuje się, że dla zastosowania art. 108 ust. 1 u.p.t.u. nie ma istotnego znaczenia, czy dana osoba była świadomym uczestnikiem fikcyjnego obrotu. Znaczenie ma wyłącznie to, że wystawiła ona faktury VAT, które nie dokumentowały realnego obrotu, powodując przy tym ryzyko uszczuplenia wpływów podatkowych (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 29 października 2024 r., sygn. akt I SA/Bk 275/24). Sąd w składzie orzekającym podziela powyższe poglądy.
Negując zastosowanie art. 108 ust. 1 u.p.t.u., skarżący podnosi, że to nie on wystawiał sporne faktury i nie zajmował się prowadzeniem spraw księgowych firmy. Wskazuje, że fałszywe faktury wystawiał M. P., posługując się jego tożsamością, bez jego wiedzy i zgody.
Trafnie jednak w zaskarżonej decyzji organ stwierdził, że art. 108 ust. 1 u.p.t.u. ma zastosowanie także wtedy, gdy podatnik upoważni osoby trzecie do wykonywania czynności za podatnika lub reprezentowania podatnika, gdyż to przedsiębiorca ponosi ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt I FSK 362/12). Podatnik odpowiada zatem za działania osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Nie dotyczy to sytuacji, gdy bezprawnie wykorzystano dane podmiotu będącego podatnikiem (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 marca 2019 r., sygn. akt I SA/Po 914/18).
W rezultacie, skarżący nie może skutecznie powoływać się na to, iż nie był świadomy, iż uczestniczy w oszustwie podatkowym, i że to nie on wystawiał fikcyjne faktury, skoro przekazał prowadzenie działalności gospodarczej D. B. i M. P. oraz dobrowolnie udostępnił im dane do logowania na rachunek bankowy i telefon firmowy. W ten sposób upoważnił M. P. oraz D. B. do podejmowanie wszystkich czynności związanych z jego firmą. Oddając tym osobom prowadzenie działalności gospodarczej, bez jakiejkolwiek kontroli, w istocie zezwolił na wystawianie przez te osoby nierzetelnych faktur.
Przywołane w skardze orzecznictwo sądowe nie znajduje zastosowania w rozpatrywanej sprawie, gdyż odnosi się do sytuacji, gdy ktoś inny "podszył się" pod podatnika i bez jego woli i wiedzy wystawiał oszukańcze faktury. W rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Skoro skarżący dał "wolną rękę" wskazanym osobom do prowadzenia spraw swojej firmy, to nie można powiedzieć, że bezprawnie posłużono się jego danymi do wystawiania spornych faktur i ktoś "podszył się" pod niego.
W tym kontekście należy też zauważyć, że w aktach sprawy znajduje się postanowienie Prokuratora Prokuratury Krajowej w S. z dnia [...] września 2023 r. o przedstawieniu M. P. zarzutów. Z postanowienia tego wynika, iż w okresie od września 2020 r. do lipca 2023 r. w G., Ł., W. i innych miejscowościach na terenie Polski, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, brał on udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw karnych i karnoskarbowych związanych z wystawieniem nierzetelnych faktur oraz poświadczających nieprawdę w fakturach VAT.
Organ ustalił, iż skarżący dokonał korekty podatku należnego z tytułu wystawienia spornych faktur za miesiące od stycznia do lipca 2023 r. w deklaracjach VAT-7 oraz JPK_ sprzedaż, jednakże odbiorcy tych faktur, tj.: [...] sp. z o.o., E. sp. z o.o., FHU [...] i [...] sp. z o.o., odliczyli wynikający z nich podatek naliczony. Zatem w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można mówić o tym, iż skarżący wyeliminował ryzyko uszczupleń dochodów podatkowych, wynikających z wprowadzenia do obrotu gospodarczego faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Zdaniem Sądu, nie zostały też naruszone wskazane w skardze przepisy O.p. oraz przepisy ustawy Prawo przedsiębiorców. Organ w zakresie niezbędnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy zebrał materiał dowodowy, a następnie, bez przekroczenia ustawowych granic, poddał go wnikliwej analizie i ocenie, wyciągając logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione wnioski. Strona nie podważyła skutecznie dokonanej przez organ oceny zgromadzonych dowodów. W szczególności cel ten nie mógł być osiągnięty przez forsowanie własnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w oderwaniu od wymowy, kontekstu i wzajemnych relacji dowodów, które legły u podstaw dokonania niewątpliwych, istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń. Zarówno dowody te, jak i ich ocena zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Taka ocena nie jawi się bynajmniej jako dowolna, lecz jako oparta na racjonalnych przesłankach. Sam fakt, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie został przez organy oceniony odmiennie niż oczekiwał tego skarżący, nie świadczy o rozstrzyganiu wątpliwości faktycznych na niekorzyść podatnika, czy o naruszeniu zasady prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organu podatkowego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.