I tak: wysokość opłaty za zajęcie świadczeń z ubezpieczenia społecznego dokonanego zawiadomieniem z 28 września 2020 r. (należność główna: 1.000.000 zł + odsetki: 21.260,27 zł x 4% = 40.850,41 zł na zasadzie art. 64 § 1 pkt 2 u.p.e.a.) z uwzględnieniem przepisów przejściowych wyniosła 40.000 zł, wysokość opłaty manipulacyjnej (należność główna: 1.000.000 zł + odsetki: 21.260,27 zł x 1% = 10.212,60 zł na zasadzie art. 64 § 6 u.p.e.a.) z uwzględnieniem przepisów przejściowych wyniosła 100 zł, zaś wysokość wydatków związanych z wysyłką korespondencji wyniosła 13,94 zł. Łącznie wysokość kosztów wyniosła 40.113,94 zł.
Przy czym, ponieważ na poczet kosztów egzekucyjnych została uzyskana w toku postępowania egzekucyjnego kwota 8.922,60 zł, wierzyciel jest zobowiązany do poniesienia kosztów postępowania w łącznej wysokości 31.191,34 zł.
Organ odwoławczy podkreśla, że przedmiotowe koszty egzekucyjne zostały naliczone zgodnie z przepisami obowiązującymi do 20 lutego 2021 r., przy uwzględnieniu ustalonych przez ustawodawcę w przepisach przejściowych limitów. Taki sposób postępowania w opinii organu odwoławczego - wbrew zarzutom wierzyciela - w pełni odpowiada zaleceniom, które zostały zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Organ odwoławczy nadto podkreśla, że niewątpliwym jest, że prowadzenie postępowania egzekucyjnego generuje koszty. Przy czym przez koszty należy rozumieć również koszty pracy pracowników organu egzekucyjnego, przygotowujących niezbędną dokumentację w celu prawidłowego przebiegu egzekucji, jak również koszty kopiowania dokumentacji i koszty związane z przesłaniem korespondencji. Prowadzenie postępowania egzekucyjnego uruchamia bowiem szereg czynności materialno-technicznych, koniecznych do wyegzekwowania zaległości, które organ egzekucyjny zobowiązany jest wykonać z urzędu.
Ustalone koszty, w opinii Dyrektora IAS, uwzględniają standardy określone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 roku, sygn. akt SK 31/14, w tym również czasochłonności i pracochłonności prowadzonego postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższe postanowienie Skarżący zarzucił naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego:
- art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. - w brzmieniu obowiązującym do 19 lutego 2021 r. poprzez ich błędną wykładnię, dokonaną bez uwzględnienia standardów wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 28 czerwca 2016 roku, sygn. akt SK 31/14, skutkiem czego koszty egzekucyjne, jakimi obciążono wierzyciela, pozostają w dysproporcji z rzeczywistymi kosztami postępowania egzekucyjnego,
- obciążenie wierzyciela zbyt wysokimi, rażąco zawyżonymi kosztami postępowania, w wysokości niewspółmiernej do podjętych w sprawie czynności egzekucyjnych oraz poniesionych wydatków i kosztów w toku egzekucji, pomimo że postępowanie było nieskuteczne w całości, a zakres podjętych przez organ i wygenerowanych w ten sposób rzeczywistych kosztów, niewspółmiernie niski w stosunku do ustalonych kosztów, co w ocenie Strony stanowi przejaw nadmiernego fiskalizmu organu egzekucyjnego, oderwania wysokości kosztów egzekucyjnych od wyników postępowania oraz faktycznie podjętych w sprawie czynności przez organ egzekucyjny, 2. oraz prawa procesowego, tj.:
- art. 18 pkt. 2 u.p.e.a. w związku z art. 124 § 1 i § 2 K.p.a. poprzez brak wystarczającego uzasadnienia prawnego rozstrzygnięcia organu drugiej instancji, polegające na nieodniesieniu się do zarzutów zażalenia, w szczególności niewskazaniu, dlaczego - w ocenie Dyrektora IAS - koszty te zostały ustalone w oparciu o standardy określone w ww. wyroku TK;
- art. 138 § 1 pkt. 2 K.p.a., polegające na nieuchyleniu postanowienia organu pierwszej instancji, pomimo że jest ono rażąco nieprawidłowe, a nadto nie zawierało w zasadzie żadnej podstawy prawnej ani faktycznej, a jedynie wyliczenie kosztów, którymi obciążono wierzyciela.
Mając powyższe na uwadze, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, względnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz poprzedzającego je postanowienia organu pierwszej instancji, jak również zasądzenie od Dyrektora IAS na rzecz Skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy po przeprowadzeniu rozprawy.
W uzasadnieniu skargi strona wyraziła dezaprobatę, dotyczącą "wyręczania" przez organ drugiej instancji organu pierwszej instancji we wskazaniu prawidłowych przepisów prawa, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia oraz w uzupełnieniu podstaw faktycznych i prawnych, zamiast uchylenia rozstrzygnięcia, jako wadliwego i niepoddającego się kontroli instancyjnej.
Niezależnie od ww. zarzutu strona wskazała, z daleko posuniętej ostrożności, że w jej ocenie oba postanowienia są nieprawidłowe, naruszają zasadę demokratycznego państwa prawa oraz zostały wydane z pogwałceniem standardów wskazanych w wyroku TK z 28 czerwca 2016 r.
W dalszej części uzasadnienia powielone zostały wnioski i zarzuty składane przez wierzyciela we wcześniejszym piśmie. Strona wskazała nadto, że organ pierwszej instancji dokonał wyłącznie matematycznego wyliczenia wysokości kosztów, a organ drugiej instancji dodatkowo powołał się na przepisy u.p.e.a., z których wynika sposób wyliczenia tych kosztów, zaś żaden z tych organów nie dokonał oceny adekwatności kosztów w stosunku do skuteczności podjętych czynności egzekucyjnych oraz rzeczywiście poniesionych przez organ wydatków i kosztów w toku egzekucji. We wskazanym zakresie strona powołała wyroki sądów.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor IAS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako "p.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty (pkt 2), jak również postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które przysługuje zażalenie (pkt 3).
W wyniku takiej kontroli postanowienie podlega uchyleniu w razie stwierdzenia przez Sąd: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę wznowienia postępowania administracyjnego, lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.).
Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Ponadto, w myśl art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Badając rozpoznawaną sprawę w tak zakreślonej kognicji, w trybie uproszczonym, Sąd stwierdził naruszenie prawa, które skutkowało koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego postanowienia.
Spór pomiędzy stronami sprowadza się do kwestii prawidłowości określenia wysokości kosztów egzekucyjnych obciążających skarżącego, w szczególności w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. w sprawie o sygn. akt SK 31/14 (Dz. U. z 2016 r. poz. 1244).
Zdaniem Strony organy naliczyły koszty egzekucyjne sprzecznie z ww. orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, poprzez określenie kosztów egzekucyjnych w wysokości zawyżonej, niewspółmiernej do podjętych czynności egzekucyjnych i akceptację braku zbadania rzeczywistych nakładów pracy oraz wydatków poniesionych przez organ egzekucyjny przy ustalaniu kosztów egzekucyjnych.
Dyrektor IAS w zaskarżonym postanowieniu wskazał, że określając wysokość kosztów egzekucyjnych uwzględnił obowiązujące w tym czasie przepisy u.p.e.a. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 19 lutego 2021 r.) i zapisy ustawy nowelizującej z dnia 4 lipca 2019 r., będącej konsekwencją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14.
W tak zakreślonym sporze wyjaśnić należy, że ww. wyrokiem z dnia 28 czerwca 2016 r. TK orzekł, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, oraz że art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Dostrzec trzeba, że Trybunał Konstytucyjny nie uchylił przepisu art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., ani przepisu art. 64 § 6 u.p.e.a., a jak potwierdzają argumenty uzasadnienia omawianego wyroku, główną przyczyną stwierdzenia niekonstytucyjności ww. przepisów był brak górnych granic omawianych opłat. Co więcej lektura uzasadnienia omawianego orzeczenia jasno wskazuje, że zdaniem Trybunału Konstytucyjnego nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego.
TK jednocześnie podkreślił, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Dalej Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym.
Końcowo, wyjaśniając skutki swojego orzeczenia Trybunał Konstytucyjny wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie.
Realizując wskazania zawarte w ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego ustawodawca uchwalił ustawę z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r. poz. 1553 - zmiana przepisów weszła w życie w dniu 20 lutego 2021 r.). W przepisach art. 7 i art. 8 ustawy zmieniającej ustawodawca wprowadził bowiem górne granice omawianych opłat.
Przenosząc powyższe na grunt kontrolowanej sprawy, przypomnieć trzeba, że postępowanie egzekucyjne prowadzone było na podstawie wskazanego tytułu wykonawczego, który został wystawiony i doręczony przed 20 lutego 2021 r., tj. przed dniem wejścia w życie powyższych zmian, a zostało zakończone już po 20 lutego 2021 r. Oznacza to, że w niniejszym postępowaniu, w kwestii zasad naliczania i poboru kosztów egzekucyjnych zastosowanie znajdą przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w brzmieniu obowiązującym do 19 lutego 2021 r.
Jak trafnie wyjaśnił organ odwoławczy, na koszty egzekucyjne składają się: opłaty za czynność egzekucyjną i opłata manipulacyjna. Co do zasady koszty te obciążają zobowiązanego i przypadają na rzecz organu egzekucyjnego, który dokonał określonych czynności egzekucyjnych (art. 64c § 1 u.p.e.a.).
W niniejszej sprawie opłata za czynności egzekucyjne z uwzględnieniem przepisów przejściowych w wysokości 40.113,94 zł została określona na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. zgodnie z którym organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych pobiera za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - 4% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. Z kolei w myśl art. 64 § 6 u.p.e.a., organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1,40 zł. Opłatę manipulacyjną organ egzekucyjny określił w wysokości 10.212,60 zł. Na poczet kosztów egzekucyjnych organ zaliczył kwotę 8.922,60 zł uzyskaną w toku postępowania egzekucyjnego, zatem wierzyciel został zobowiązany do poniesienia kosztów postępowania egzekucyjnego w łącznej wysokości 31.191,34 zł.
Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znaczenie mają rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 grudnia 2022 r. sygn. akt III FSK 283/21 (ONSAiWSA 2023/4/54). NSA - odnosząc się do problematyki ustalania kosztów egzekucyjnych w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 31/14 - stwierdził, że: "Należy określić podstawę prawną egzekucyjnoprawnego stanu faktycznego indywidualnej sprawy administracyjnej (...), którą mogą stanowić tylko i wyłącznie regulacje prawne adekwatne przedmiotowo i czasowo do stanu i czasu sprawy, z uwzględnieniem przepisów intertemporalnych, jeżeli zostały one ustawowo przewidziane, następnie ustalić egzekucyjny stan faktyczny sprawy, na który składają się poniesione wydatki za wszystkie czynności związane ze stosowaniem środka egzekucyjnego/środków egzekucyjnych przy egzekwowaniu określonych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym. Dopiero niezbędnie ukonkretnione, jednoznaczne odtworzenie i przedstawienie egzekucyjnoprawnego stanu faktycznego umożliwi ocenę zastosowania w indywidualnej sprawie odpowiednich regulacji prawa o opłatach egzekucyjnych – w relacji do wymogów i standardów prawnych wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., SK 31/14. Ocena ta może natomiast stanowić następnie podstawę rozważenia uzasadnienia zastosowania i legalności zastosowania danego - indywidualnego obliczenia wysokości opłaty, jeżeli egzekucyjny stan faktyczny, w którym wysokość opłaty została określona, wskazuje na jej niewspółmierność względem składników/okoliczności wymienionego stanu faktycznego, a w rezultacie na nadmierną ingerencję obciążeniem administracyjnoprawnym w sprawie. (...) Jeżeli organy egzekucyjne decydują się na jedną z metod określania kosztów i opłat w postępowaniu egzekucyjnym, to mogą i powinny to uczynić dopiero po ustaleniu i zbadaniu stanu danej indywidualnej sprawy egzekucyjnej i na podstawie realiów tej sprawy".
Oznacza to, że formalnoprawne uzasadnienie zastosowania określonej metody obliczenia opłat, o których stanowi art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. - w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r., nie jest tożsame z uzasadnieniem adekwatności tej metody do danej indywidualnej sprawy egzekucyjnej, które jest niezbędne dla zgodnego z prawem określenia wysokości opłaty od czynności egzekucyjnej (por. wyrok NSA z 8 sierpnia 2024 r. sygn. akt III FSK 1436/23 oraz z 20 grudnia 2022 r. sygn. akt III FSK 1256/21).
Sąd stwierdza, że w kontrolowanej sprawie zaskarżone postanowienie Dyrektora IAS nie odpowiada wskazanemu przez NSA w ww. wyrokach standardowi zindywidualizowanej oceny wysokości kosztów egzekucyjnych w relacji do konkretnego stanu faktycznego sprawy. Za trafne należy zatem uznać zarzuty Strony podniesione w skardze.
W zaskarżonym postanowieniu Dyrektor IAS w ogóle nie odniósł się do pracochłonności i czasochłonności czynności związanych z dokonanym zajęciem wierzytelności z rachunku bankowego, w tym nie rozważał, czy związane z dokonaną czynnością egzekucyjną koszty i opłaty uzasadniały określne przez organ egzekucyjne koszty egzekucyjne w wysokości 58.105,00 zł. Wskazał jedynie, że koszty egzekucyjne zostały ustalone zgodnie z przepisami u.p.e.a. obowiązującymi do dnia 19.02.2021 r. Natomiast, zdaniem organu, miarkowanie tych opłat w oparciu o kryterium pracochłonności, skuteczności i ekwiwalentności czynności egzekucyjnych, nie ma uzasadnienia prawnego.
Tymczasem, w ocenie Sądu, taki sposób uzasadnienia wysokości kosztów egzekucyjnych nie może być uznany za wystarczający.
Ponownie należy wskazać, że w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14 prawidłowe, zgodne z prawem określenie wysokości opłaty od czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej wymaga zrelacjonowania przyjętej metody obliczeń do konkretnego egzekucyjnego stanu faktycznego. Niezbędne jest zatem skonfrontowanie wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych nie tylko do kwoty egzekwowanej należności, ale także uwzględnienie takich czynników, jak: pracochłonność czy czasochłonność podjętych przez organ egzekucyjny czynności. Dopiero zestawienie wartości kosztów egzekucyjnych z dokonanymi czynnościami, stopniem ich skomplikowania i różnorodnością oraz nakładem pracy (determinującymi koszty zrealizowanych przez organ działań), pozwoli ocenić, czy przyjęta przez organ metoda wyliczenia i określona w rezultacie wysokość należnych opłat egzekucyjnych pozostają w racjonalnej zależności i są adekwatne do okoliczności faktycznych danego przypadku.
Przedstawiony w niniejszym wyroku pogląd należy uznać za utrwalony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych organy obowiązane są badać adekwatność ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organy egzekucyjne oraz nakładu pracy organów przy egzekwowaniu należności, a więc odnieść się do zachowania racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty te nie przekroczyły maksymalnego rozsądnego pułapu (por. np. wyroki NSA: z dnia 25.04.2024 r. sygn. akt I GSK 1228/20, z 26 lutego 2020 r., sygn. akt II FSK 851/18, LEX nr 2973856, a także wskazane tam wyroki NSA: z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 693/15, z 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 914/16, z 6 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17, z 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2621/17, z 14 marca 2019 r. sygn. akt II FSK 3701/18 i II FSK 3700/18, CBOSA).
W ocenie Sądu, w zaskarżonym postanowieniu oraz postanowieniu organu I instancji nie wykazano, iż określone w ten sposób koszty egzekucyjne pozostają w rozsądnej proporcji do podjętych w toku postępowania egzekucyjnego czynności, mających na celu wyegzekwowanie należności, wynikających ze wskazanego tytułu wykonawczego, co w konsekwencji stanowi naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 7, art. 7a, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 124 § 2, 107 § 3 k.p.a.) oraz prawa materialnego (art. 18, art. 64 § 1 pkt 4 art. 64 § 6 u.p.e.a.).
Tym samym, uwzględniając skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., SK 31/14, organy powinny odnieść się do zachowania racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji, a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone tak, aby opłaty te nie przekroczyły maksymalnego rozsądnego pułapu. Opłaty te powinny być przy tym tak obliczone, aby zobowiązany nie odebrał ich jako swoistej kary.
Rozpoznając sprawę ponownie, organy powinny uwzględnić, że wysokość kosztów egzekucyjnych nie może pozostawać w oderwaniu od poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy tego organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna, powinna polegać na uzyskaniu (przynajmniej częściowego) zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Jednak, organy powinny mieć na uwadze, że z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego, istotne jest zachowanie racjonalnej zależności, pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone tak, aby nie można było postawić organowi skutecznego zarzutu pozyskania nieuzasadnionego dochodu.
W tym stanie rzeczy Sąd uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika US w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) w zw. z art. 135 p.p.s.a.
O zwrocie kosztów postępowania sądowego orzeczono w myśl art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.