W ocenie NSA sąd pierwszej instancji błędnie ustalił i ocenił, że bezspornym jest fakt, że spółka stała się niewypłacalna już w 2015 r., a skarżący nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie. Powyższa, błędna ocena zaskarżonej decyzji przez sąd pierwszej instancji skutkowała błędnym zastosowaniem przepisów stanowiących podstawę odpowiedzialności podatkowej członków zarządu spółki w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2016r.
NSA zauważa, że stosownie do art. 10 p.u. (w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2016 r.), upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Zgodnie z art. 11 ust. 1-2 p.u. dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (ust. 1), przy czym domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące (ust. 1a). Dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (ust. 2). Zgodnie natomiast z art. 21 ust. 1 i 2 tej ustawy dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości (ust. 1). Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ust. 2).
Wykładnia powyższych przepisów, w opinii NSA, wskazuje, że do stwierdzenia niewypłacalności dłużnika wystarczające jest ziszczenie się tylko jednej z dwóch enumeratywnie wymienionych w nich podstaw tj. utraty zdolności do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (odnosząca się do wszystkich dłużników) lub gdy zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (dotyczy określonych jednostek organizacyjnych).
Przy ocenie aktualnej sytuacji finansowej dłużnika z uwzględnieniem przesłanki określonej w art. 11 ust. 1 p.u. należy uwzględniać tylko zobowiązania pieniężne, które cechują się wymagalnością. Wymagalność należy rozumieć jako możliwość prawnie skutecznego zażądania przez wierzyciela, by dłużnik spełnił świadczenie.
NSA podkreśla, że nowy sposób zdefiniowania stanu niewypłacalności w zakresie przesłanki płynnościowej wskazuje, że stan taki zakłada pewną trwałość. Utrata zdolności płatniczej powinna być stanem nieprzejściowym. Ustawa w art. 11 ust. 1a wprowadza domniemanie, że utrata zdolności ma miejsce przy opóźnieniach w płatnościach, które przekraczają 3 miesiące, a także ustala termin 30 dni liczonych od dnia, w którym dłużnik stał się niewypłacalny, dla złożenia przez dłużnika wniosku o ogłoszenie upadłości (art. 21 ust. 1). To wskazane normy wyznaczają dłużnikowi pewne dyrektywy postępowania, a przy tym budują odpowiedź na pytanie o znaczenie trwałości stanu braku zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Trwałość należy w tym kontekście rozumieć nie w odniesieniu do upływu czasu, ale jako brak racjonalnych podstaw do przyjęcia, że dłużnik odzyska wskazaną zdolność w dającym się przewidzieć terminie (por. A. J. Witosz, H. Buk [w:] D. Chrapoński, W. Gewald, W. Klyta, A. Malmuk-Cieplak, M. Mozdżeń, A. Torbus, A. J. Witosz, H. Buk, Prawo upadłościowe. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2021, art. 11). Domniemanie prawne ustanowione w ww. przepisie art. 11 ust. 1a p.u. może być obalone przez członka zarządu, poprzez wykazanie, że spółka nie utraciła zdolności do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.
NSA podkreśla, że w przedmiotowej sprawie, jak wskazano w skardze kasacyjnej, podatek od towarów i usług za wrzesień 2014 r. spółka uregulowała z 3-miesięcznym opóźnieniem, a zatem przed powstaniem kolejnej zaległości, o której mowa w treści zaskarżonego wyroku, tj. podatku dochodowego od osób prawnych za wrzesień 2015 r. Co do zaległości podatkowej w zaliczkach na podatek dochodowy od osób prawnych za wrzesień i październik 2015 r. oraz kwiecień 2016 r.; zaliczka za wrzesień 2015 r. została zapłacona 3 dni po terminie ustawowym, natomiast zaliczka za październik 2015 r. – z opóźnieniem 2 miesięcy, zaś za kwiecień 2016 r. – z opóźnieniem zaledwie 5 dni. Pozostałe wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zobowiązania podatkowe uregulowane z uchybieniem terminu przewidzianego w ustawie stały się wymagalne po dniu 29 września 2017 r., tj. po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości i jako takie pozbawione są znaczenia dla oceny przekroczenia terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki przez zarząd spółki.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem NSA, należy powołać się na wypracowaną linię orzeczniczą oraz zdanie doktryny, że w sytuacji, w której opóźnienia w płatnościach nie przekraczają 30 dni, dłużnik może bezpiecznie prowadzić dalszą działalność, analizować własną sytuację majątkową i poszukiwać finansowania niezbędnego dla wykonania zobowiązań. W tym bowiem okresie nie naraża się na zarzut spóźnionego wniosku o ogłoszenie upadłości, nawet jeśli uznamy, że od samego początku opóźnienia można było zakładać, że wymagalne zobowiązania pieniężne nie będą mogły być spełnione. Oczywiście wierzyciel może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli będzie w stanie obalić domniemanie z art. 11 ust. 1a, ale nawet gdy to uczyni, dłużnik nie ponosi odpowiedzialności z tytułu art. 21 ust. 3–3a, a także z tytułu art. 373 ust. 1 pkt 1 pr. upadł. oraz art. 586 k.s.h. i art. 116 o.p.
W okresie, gdy płatność najdawniej wymagalnej wierzytelności pieniężnej jest opóźniona o więcej niż 30 dni, ale mniej niż 3 miesiące, dłużnik w dalszym ciągu może stosunkowo bezpiecznie prowadzić dalszą działalność bez składania wniosku o ogłoszenie upadłości, ale tylko w sytuacji, w której brak jest podstaw do przyjęcia, że odzyskanie płynności finansowej jest niemożliwe. W tym bowiem okresie to dłużnik jest stroną uprzywilejowaną z mocy domniemania określonego w art. 11 ust. 1a. Należy to rozumieć w ten sposób, że wniosek o ogłoszenie upadłości złożony przez wierzyciela staje się realnym zagrożeniem także w rozumieniu możliwości pociągnięcia dłużnika do odpowiedzialności z tytułu art. 21 ust. 3–3a, a także z tytułu art. 373 ust. 1 pkt 1 p.u. oraz art. 586 k.s.h. i art. 116 o.p. Dalej jednak to wierzyciel będzie musiał udowodnić, że sytuacja majątkowa dłużnika świadczyła o braku realnej możliwości odzyskania płynności finansowej.
Gdy opóźnienia w płatnościach (licząc od najdawniej wymagalnej wierzytelności pieniężnej) przekraczają 3 miesiące, dłużnik może rozważać dalsze prowadzenie działalności bez złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, o ile racjonalna ocena własnej sytuacji majątkowej daje uzasadnione podstawy do przyjęcia, że zdolność płatnicza będzie w niedługim czasie odzyskana. Przy 3-miesięcznym opóźnieniu w płatnościach to wierzyciel staje się bowiem uprzywilejowanym z domniemania określonego w art. 11 ust. 1a i to na dłużniku spoczywa ciężar dowodu, że pomimo takiej skali opóźnienia nie utracił zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych.
Za uznaniem, że pomimo upływu terminu 3 miesięcy dłużnik nie utracił zdolności do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, przemawiać może w szczególności faktyczna spłata wymagalnego zadłużenia albo ugoda z wierzycielami (w stopniu wystarczającym do odzyskania zdolności płatniczej) odraczająca termin płatności, co usunie przesłankę wymagalności wierzytelności branych pod uwagę przy ocenie niewypłacalności. Wydaje się także, że w ten sposób może być oceniana (z zastrzeżeniem konieczności analizowania każdego przypadku indywidualnie) sytuacja, w której dłużnik lub inne osoby udzielą realnego zabezpieczenia wykonania opóźnionych płatności. Dłużnik może także wskazać na uprawdopodobnioną szybką korzyść z jego wcześniejszych inwestycji (postanowienie SN z 14.06.2000 r., V CKN 1117/00, LEX nr 56047) lub sprzedaży składników trwałych majątku.
Zdaniem NSA, wprowadzona gradacja, oparta na domniemaniu niewypłacalności i terminie do złożenia wniosku o ogłoszenie własnej upadłości przez dłużnika, jest mechanizmem niezbędnym w obliczu trudnej dowodowo kwestii, jaką jest rozstrzygnięcie o tym, czy dłużnik ma realną możliwość odzyskania zdolności do wykonywania zobowiązań pieniężnych. O ile stan aktualnie dostępnych środków finansowych jest kwestią stosunkowo łatwą do ustalenia, o tyle ocena np. możliwości upłynnienia części majątku trwałego może już być problematyczna w ustaleniu. Rolą art. 11 ust. 1a jest rozłożenie w tym zakresie ciężaru dowodu.
W świetle powyższego NSA uznał, że sąd pierwszej instancji, powielając argumentację organu odwoławczego, nie wykazał związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy "stanem niewypłacalności" spółki a faktycznym zaprzestaniem regulowania przez nią jej zobowiązań podatkowych i w jakiej dacie miało to miejsce. Organ odwoławczy uznał, co bezkrytycznie przyjął WSA w Gdańsku, spóźnienie w zapłacie zobowiązań podatkowych za równoznaczne z niewypłacalnością spółki.
Co więcej, nie zbadano przesłanki braku winy skarżącego w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Organ podatkowy – w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – winien był dokonać wnikliwej oceny stopnia zawinienia osoby pełniącej funkcję w organie zarządzającym osoby prawnej lub inną funkcję obligującą do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości zgodnie z przepisami ustawy – Prawo upadłościowe.
NSA podkreśla również, że nie można zaakceptować powielanej przez organy podatkowe utrwalonej praktyki, która jedynie potwierdza, że organy podatkowe w toku postępowania w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe osoby prawnej pomijają dokonanie należytej oceny stopnia zawinienia osoby fizycznej, na którą taka odpowiedzialność jest przeniesiona w trybie art. 116 o.p., albo dla uzasadnienia zawinienia powołują okoliczności, które w istocie stanowią dowód, na niezłożenie w terminie ustawowym wniosku o ogłoszenie upadłości, nie zaś stopnia zawinienia osoby fizycznej w uchybieniu dochowania powyższego terminu. Pierwszym obowiązkiem sądów w sprawach orzeczenia odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe osoby prawnej jest jednoznaczne stwierdzenie, że wystąpiły okoliczności uzasadniające złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego, a dopiero w dalszej kolejności ocena, czy wniosek został złożony w terminie oraz czy jego ewentualne niezłożenie w terminie jest zawinione przez członka. Tymczasem na gruncie przedmiotowej sprawy organy podatkowe ograniczyły swoje czynności do analizy zaistnienia przesłanek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z całkowitym pominięciem aspektu zawinienia skarżącego. Okoliczności faktyczne, które zostały przywołane przez skarżącego, a które miały miejsce w okresie sprawowania przez niego funkcji w zarządzie spółki wskazują, że sytuacja finansowa spółki na obliczony przez organy podatkowe dzień złożenia wniosku o ogłoszenia upadłości nie była zagrożona niewypłacalnością, a jej byt był w sposób należyty zabezpieczony przez zarząd spółki.
NSA podkreśla również, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został wniesiony do Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku dnia 29 września 2017 r. Natomiast według stanu na dzień 30 sierpnia 2017 r. spółka posiadała zobowiązania wobec trzech wierzycieli na łączna kwotę 116.018,65 zł, które to zobowiązania były przeterminowane powyżej trzech miesięcy.
W opinii NSA, stan niewypłacalności spółki, o którym mowa w art. 11 ust. 1 p.u. i dokonywana w związku z tym stanem ocena "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (art. 116 § 1 pkt 1 lit. a o.p. w zw. z art. 21 ust. 1 p.u.), nie przesądza automatycznie o winie członka zarządu w niezgłoszeniu tego wniosku (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b o.p.). Innymi słowy stwierdzenie, że stan upadłości spółki wystąpił w określonej dacie, nie pozbawia członka zarządu możliwości wykazania braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość spółki. Kluczowe są w tym zakresie okoliczności faktyczne sprawy, a w szczególności to, czy i kiedy członek zarządu mógł – przy dochowaniu należytej staranności – powziąć wiedzę o stanie niewypłacalności spółki, a jeśli tak, to czy złożenie wniosku o upadłość spółki było obiektywnie możliwe.
Reasumując, w opinii NSA, w niniejszej sprawie doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych. Wnioski, które wyprowadziły organy podatkowe, a zaakceptował sąd pierwszej instancji, nie były dostatecznie zweryfikowane pod kątem indywidualnej sytuacji skarżącego oraz spółki, w której pełnił on funkcję członka zarządu.
Za zasadny NSA uznał również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 116 § 1 o.p. oraz w związku z art. 191 o.p. NSA wskazał, że stwierdzenie bezskuteczności egzekucji ustala się na podstawie każdego prawnie dopuszczalnego dowodu, przy czym może to nastąpić jedynie po przeprowadzeniu postępowania egzekucyjnego (uchwała NSA z 8 grudnia 2008 r., sygn. akt II FPS 6/08). O bezskuteczności postępowania egzekucyjnego, w rozumieniu art. 116 o.p., nie musi zatem przesądzać wyłącznie umorzenie postępowania egzekucyjnego. Mogą za tym przemawiać inne działania organu egzekucyjnego, niekoniecznie zakończone postanowieniem o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Muszą one jednak nie pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, że egzekwowana wierzytelność nie może być zaspokojona z jakiejkolwiek części majątku spółki. Pojęcie "bezskutecznej egzekucji" w rozumieniu art. 116 § 1 o.p., to sytuacja, w której nie zachodzi możliwość zaspokojenia egzekwowanej wierzytelności z jakiejkolwiek części majątku podatnika. Bezskuteczność egzekucji oznacza, że w wyniku wszczęcia i przeprowadzenia przez organ egzekucji skierowanej do majątku podatnika nie doszło do przymusowego zaspokojenia roszczeń wierzyciela. Zgodnie natomiast z uchwałą NSA z 8 grudnia 2008 r., sygn. akt II FPS 6/08, stwierdzenie bezskuteczności egzekucji ustala się na podstawie każdego prawnie dopuszczalnego dowodu.
Postępowanie egzekucyjne wobec spółki w celu wyegzekwowania należności zostało wszczęte 8 listopada 2017 r. (tj. z dniem doręczenia spółce zawiadomienia o zajęciu wierzytelności). W dniu 15 lutego 2018 r. postępowanie egzekucyjne zostało z mocy prawa zawieszone z uwagi na ogłoszenie upadłości spółki, następnie zaś - po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości – postępowanie egzekucyjne zostało umorzone z mocy prawa. Wierzytelności będące uprzednio przedmiotem egzekucji administracyjnej zostały zgłoszone przez wierzyciela – organ podatkowy właściwy dla spółki – na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, co dowodzi zamiaru kontynuacji przez wierzyciela egzekucji roszczeń już w toku egzekucji uniwersalnej. Brak jest zatem w opinii NSA bezspornych dowodów bezskuteczności egzekucji na dzień wydania przez organ pierwszej instancji decyzji orzekającej wobec skarżącego odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki w trybie art. 116 § 1 o.p. pomimo zaakceptowania takiego stanowiska przez organ odwoławczy, a następnie sąd pierwszej instancji.
NSA podkreśla, że prawidłowo ustalony przez organ podatkowy stan faktyczny uwzględniać winien podstawowe zasady rządzące postępowaniem podatkowym, takie jak zasada prawdy materialnej (art. 187 § 1 o.p.), zasada prawdy obiektywnej (art. 122 o.p.), zasada legalności (art. 120 o.p.) czy zasada zaufania do organów podatkowych (art. 121 § 1 o.p.). To na organie podatkowym spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności nie może organ podatkowy ograniczać zakresu środków dowodowych wnioskowanych przez uczestnika postępowania. Dopiero po zgromadzeniu wszystkich dowodów przy zachowaniu powyższych zasad oraz dokonaniu ich należytej i zgodnej z przepisami prawa oceny ich wiarygodności winien organ ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona, przy czym ocena zebranego materiału dowodowy winna być dokonywana w oparciu o treść przepisu art. 191 o.p., tj. na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, bez związania sztywnymi regułami określającymi wartość poszczególnych dowodów, kierując się własnym przekonaniem, uwzględniając wiedzę.
Odmowa przeprowadzenia zawnioskowanych przez skarżącego dowodów, w tym zeznań samego skarżącego w charakterze strony skutkowało wybiórczym i niepełnym przeprowadzeniem postępowania dowodowego z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, zasady prawdy materialnej i zasady zaufania obywatela do organów podatkowych. Organy podatkowe bezpodstawnie i przedwcześnie przyjęły bowiem zarówno zawnioskowane przez skarżącego środki dowodowe, jak i te, co do których zachodziła podstawa do ich przeprowadzenia z urzędu, za zbędne i nieistotne, które miałyby wykazać okoliczności, które zostały już wystarczająco stwierdzone innymi dowodami. Powyższe zaniechanie doprowadziło do niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji niewyczerpującego i wybiórczego zgromadzenia materiału dowodowego. Taki sposób procedowania stanowi naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów w postępowaniu podatkowym, co jednak nie zostało dostrzeżone przez sąd pierwszej instancji. Za zasadne zatem w opinii NSA należało zatem uznać podniesione wyżej zarzuty.
Zdaniem NSA, niezasadny jest natomiast zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku art. art. 116 § 2 w związku z art. 116 § 4 o.p. poprzez niezasadne oddalenie skargi na skutek wadliwego przyjęcia, że do powstania zobowiązania podatkowego objętego korektą deklaracji VAT-7 za sierpień 2017 r., złożoną przez spółkę w dniu 15 listopada 2017 r., doszło w okresie przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Zgodnie z art. 21 § 1 pkt 1 o.p. zobowiązanie podatkowe powstaje z dniem zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania. Wskazany sposób powstania zobowiązań podatkowych odnosi się również do podatku od towarów i usług. Nie zmienia tego przyjęty przez ustawodawcę mechanizm samoobliczania zobowiązań w tym podatku, polegający na deklarowaniu zarówno podstawy opodatkowania, jak i samego zobowiązania podatkowego, z możliwością późniejszego jej skorygowania. Jednakże ani deklaracja, ani zastępująca ją korekta deklaracji, nie tworzą zobowiązania podatkowego, lecz jedynie w sposób formalny wyrażają jego wielkość.
NSA podkreśla zatem, że złożenie korekty deklaracji podatkowej ma moc wsteczną, a to oznacza, że data powstania zobowiązania jest niezmienna i wynika wyłącznie z ustawowej przesłanki, to jest daty zaistnienia zdarzenia, z którą ustawa wiąże powstanie obowiązku podatkowego. Niezapłacony w terminie płatności podatek na podstawie art. 51 § 1 o.p. jest zaległością podatkową. Termin płatności podatku VAT określa art. 103 u.p.t.u.. Podatek ten co do zasady winien być regulowany w terminie do 25 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy. Natomiast okoliczność, że w przedmiotowej sprawie wysokość podatku od towarów i usług za sierpień 2017 r. wynika z korekt deklaracji VAT-7, nie powoduje zmiany terminu płatności tego podatku. Korekta ma bowiem na celu zadeklarowanie prawidłowej wielkości podatku należnego (lub kwoty zwrotu) w okresie, za który składana jest deklaracja, gdyż w pierwotnej deklaracji podatek ten został wykazany w wadliwej wysokości.
W konsekwencji NSA podkreślił, że ponownie rozpoznający niniejszą sprawę WSA w Gdańsku zobowiązany jest dokonać rzetelnej kontroli zaskarżonej decyzji z uwzględnieniem wykładni prawa dokonaną przez NSA i ponownie przenalizuje sprawę w pełnym jej zakresie.
W piśmie procesowym z dnia 4 czerwca 2025 r. skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Na wstępie należy podkreślić, że stosownie do treści art. 190 p.p.s.a. sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA.
Mając na uwadze powyższe sąd ponownie rozpoznając sprawę stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona do sądu decyzja narusza przepisy prawa w stopniu skutkującym wyeliminowanie jej z obrotu prawnego.
Należy przypomnieć, że odpowiedzialność skarżącego solidarna ze spółką w rozważanej sprawie dotyczy podatku VAT za sierpień 2017 r. Wysokość zobowiązania podatkowego wynikała z korekty deklaracji VAT-7 za ww. miesiąc złożonej przez spółkę w dniu 15 listopada 2017 r. W związku z zarzutami skarżącego, iż nie miał możliwości w toku niniejszego postępowania kwestionowania prawidłowości i skuteczności nałożenia przez organ podatkowy zobowiązań na tę spółkę w sytuacji, gdy za zobowiązania te solidarnie odpowiada, należy za NSA powtórzyć, że złożenie korekty deklaracji podatkowej ma moc wsteczną, a to oznacza, że data powstania zobowiązania jest niezmienna i wynika wyłącznie z ustawowej przesłanki, to jest daty zaistnienia zdarzenia, z którą ustawa wiąże powstanie obowiązku podatkowego. Niezapłacony w terminie płatności podatek na podstawie art. 51 § 1 o.p. jest zaległością podatkową. Termin płatności podatku VAT określa art. 103 u.p.t.u.. Podatek ten co do zasady winien być regulowany w terminie do 25 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy. Natomiast okoliczność, że w przedmiotowej sprawie wysokość podatku od towarów i usług za sierpień 2017 r. wynika z korekt deklaracji VAT-7, nie powoduje zmiany terminu płatności tego podatku. Korekta ma bowiem na celu zadeklarowanie prawidłowej wielkości podatku należnego (lub kwoty zwrotu) w okresie, za który składana jest deklaracja, gdyż w pierwotnej deklaracji podatek ten został wykazany w wadliwej wysokości.
Zatem podniesiony zarzut w tym zakresie jako bezzasadny nie zasługuje na uwzględnienie.
Trafny jest natomiast zarzut niewyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez oparcie rozstrzygnięcia jedynie na cząstkowo zgromadzonym materiale dowodowym.
Zgodnie z art. 116 § 1 o.p. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2016 r., który ma zastosowanie do zaległości z tytułu podatku od towarów i usług za sierpień 2017 r. - zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 10 września 2015 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r. poz. 1649) - za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:
1) nie wykazał, że:
a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. poz. 978) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo
b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;
2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu (art. 116 § 2 o.p.). Przy czym w myśl art. 116 § 4 o.p., przepisy § 1-3 stosuje się również do byłego członka zarządu.
Z przytoczonych powyżej przepisów wynika, że chodzi o wykazanie okoliczności pełnienia obowiązków członka zarządu w czasie powstania zobowiązania podatkowego oraz bezskuteczność egzekucji skierowanej do majątku spółki. Przepis art. 116 o.p. określa przesłanki, które uwalniają członka zarządu, z udziałem którego prowadzone jest postępowanie o odpowiedzialności, o ile uprzednio wykaże on ich wystąpienie. Ciężar przedłożenia dowodów potwierdzających istnienie tych przesłanek spoczywa wówczas na stronie, zaś na organie ich ocena. Świadczą o tym takie sformułowania jak "nie wykazał", "nie wskazuje", gdyż odnoszą się do członków zarządu. Zatem to członek zarządu winien wykazać aktywność w kierunku przedstawienia dowodów potwierdzających istnienie jednej (lub obu) okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki, powstałe w czasie, kiedy wchodził w skład jej zarządu.
Powyższe oznacza, że w trybie art. 116 o.p. organ podatkowy prowadząc postępowanie powinien w pierwszej kolejności zbadać istnienie przesłanek pozytywnych tej odpowiedzialności, a dopiero w przypadku ich stwierdzenia rozważyć, czy strona postępowania w sposób wiarygodny przedstawiła okoliczności uwalniające od odpowiedzialności. W przypadku braku którejkolwiek z przesłanek pozytywnych, nie ma konieczności rozważania istnienia przesłanek negatywnych i odwrotnie, zaistnienie którejkolwiek z przesłanek negatywnych automatycznie wyłącza odpowiedzialność członka zarządu za zaległości podatkowe spółki.
W orzecznictwie (por. wyroki NSA: z dnia 20 marca 2014 r. sygn. akt II FSK 1211/12, LEX nr 1487948, i z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt I FSK 1776/11, LEX nr 1341370) akcentuje się, że orzekając o odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki, organ podatkowy jest zobowiązany wykazać istnienie przesłanek pozytywnych, tj. okoliczność pełnienia obowiązków członka zarządu w czasie powstania zobowiązania podatkowego, które przerodziło się w dochodzoną zaległość podatkową spółki oraz bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce. Natomiast ciężar wykazania okoliczności zwalniających z tej odpowiedzialności spoczywa na członku zarządu.
W niniejszej sprawie niesporne są ustalenia organów podatkowych, że skarżący był członkiem zarządu spółki w czasie, w którym upływał termin płatności zobowiązania w podatku od towarów i usług za sierpień 2017 r.
W ocenie Sądu, organy podatkowe nie wykazały jednakże zaistnienia drugiej z pozytywnych przesłanek odpowiedzialności, o której mowa w art. 116 § 1 O.p., czyli bezskuteczność egzekucji wobec spółki. Bezskuteczność egzekucji w rozumieniu art. 116 § 1 O.p. oznacza, że w wyniku wszczęcia i przeprowadzenia przez organ egzekucyjny egzekucji skierowanej do majątku spółki nie doszło do przymusowego zaspokojenia wierzyciela. Pod pojęciem bezskutecznej egzekucji należy zatem rozumieć sytuację, w której nie ma wątpliwości, że nie zachodzi żadna możliwość zaspokojenia egzekwowanej wierzytelności z jakiejkolwiek części majątku spółki.
Wykazanie bezskuteczności egzekucji nie wymaga formalnego zakończenia postępowania egzekucyjnego, a okoliczność tę można wykazać za pomocą wszelkich dowodów.
Postępowanie egzekucyjne wobec spółki w celu wyegzekwowania należności zostało wszczęte 8 listopada 2017 r. (tj. z dniem doręczenia spółce zawiadomienia o zajęciu wierzytelności). W dniu 15 lutego 2018 r. postępowanie egzekucyjne zostało z mocy prawa zawieszone z uwagi na ogłoszenie upadłości spółki, następnie zaś - po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości – postępowanie egzekucyjne zostało umorzone z mocy prawa. Wierzytelności będące uprzednio przedmiotem egzekucji administracyjnej zostały zgłoszone przez wierzyciela – organ podatkowy właściwy dla spółki – na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, co dowodzi zamiaru kontynuacji przez wierzyciela egzekucji roszczeń już w toku egzekucji uniwersalnej. Brak jest zatem w opinii NSA bezspornych dowodów bezskuteczności egzekucji na dzień wydania przez organ pierwszej instancji decyzji orzekającej wobec skarżącego odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki w trybie art. 116 § 1 o.p. na co zwrócił uwagę NSA w motywach swojego rozstrzygnięcia. W konsekwencji organ podatkowy nie wykazał na dzień wydania zaskarżonej decyzji bezskuteczności egzekucji.
Mając na uwadze przesłanki negatywne do orzeczenia solidarnej odpowiedzialności członka zarządu ze spółką za jej zaległości podatkowe w rozumieniu art. 116 § 1 pkt 1 i 2 o.p. zauważyć należy, że przesłanki uwolnienia się przez członków zarządu spółki od odpowiedzialności za zobowiązania sprowadzają się do wykazania należytej staranności w działaniach zmierzających do wszczęcia postępowania upadłościowego. Nie spełnia tego wymagania podjęcie stosownych czynności w warunkach niweczących sens postępowania upadłościowego, co wynika wprost z treści przepisu, w którym mowa o zgłoszeniu wniosku we właściwym czasie. Niewykazanie zaś okoliczności ekskulpujących z pkt 1 lit. a i b) art. 116 § 1 o.p. następuje wówczas, gdy osoba trzecia, na którą przenoszona jest odpowiedzialność podatkowa, w ogóle nie powołuje się na nie.
W przypadku zaś podniesienia takich okoliczności za każdym razem organ podatkowy zobowiązany jest do ich rozpatrzenia i ustalenia, czy i kiedy wystąpiły przesłanki do ogłoszenia upadłości. Jeżeli zatem członek zarządu spółki kapitałowej podnosi w toku postępowania podatkowego, że nie zaistniały przesłanki do ogłoszenia upadłości, to także wówczas obowiązkiem organu podatkowego jest ustalenie tej okoliczności i ewentualne wskazanie, czy w okresie pełnienia przez niego obowiązków doszło do wystąpienia podstawy do ogłoszenia upadłości, a w konsekwencji także złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Z powołanego przepisu wynika po pierwsze, że odpowiedzialność członka zarządu - jako osoby trzeciej w rozumieniu art. 107 § 1 o.p. - może wchodzić w rachubę tylko w sytuacji, gdy w stosunku do spółki wystąpiły przesłanki ogłoszenia upadłości. Po drugie, że członek zarządu tylko wtedy ponosi odpowiedzialność, kiedy obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego nie wypełnił w terminie lub też ponosi winę za jego niedopełnienie.
Zatem obowiązkiem organów w sprawach orzeczenia odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe osoby prawnej jest jednoznaczne stwierdzenie, że wystąpiły okoliczności uzasadniające złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego, a dopiero w dalszej kolejności ocena, czy wniosek został złożony w terminie oraz czy jego ewentualne niezłożenie w terminie jest zawinione przez członka.
Należy podkreślić, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został wniesiony do Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku dnia 29 września 2017 r. Natomiast według stanu na dzień 30 sierpnia 2017 r. spółka posiadała zobowiązania wobec trzech wierzycieli na łączna kwotę 116.018,65 zł, które to zobowiązania były przeterminowane powyżej trzech miesięcy.
Za NSA należy powtórzyć, że stan niewypłacalności spółki, o którym mowa w art. 11 ust. 1 p.u. i dokonywana w związku z tym stanem ocena "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (art. 116 § 1 pkt 1 lit. a o.p. w zw. z art. 21 ust. 1 p.u.), nie przesądza automatycznie o winie członka zarządu w niezgłoszeniu tego wniosku (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b o.p.). Stwierdzenie, że stan upadłości spółki wystąpił w określonej dacie, nie pozbawia członka zarządu możliwości wykazania braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość spółki. Kluczowe są w tym zakresie okoliczności faktyczne sprawy, a w szczególności to, czy i kiedy członek zarządu mógł – przy dochowaniu należytej staranności – powziąć wiedzę o stanie niewypłacalności spółki, a jeśli tak, to czy złożenie wniosku o upadłość spółki było obiektywnie możliwe.
Skarżący trafnie podkreślił, że prawidłowo ustalony przez organ podatkowy stan faktyczny uwzględniać winien podstawowe zasady rządzące postępowaniem podatkowym, takie jak zasada prawdy materialnej (art. 187 § 1 o.p), zasada prawdy obiektywnej (art. 122), zasada legalności (art. 120) czy zasada zaufania do organów podatkowych (art. 121 § 1). To na organie podatkowym spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności nie może organ podatkowy ograniczać zakresu środków dowodowych wnioskowanych przez uczestnika postępowania. Dopiero po zgromadzeniu wszystkich dowodów przy zachowaniu powyższych zasad oraz dokonaniu ich należytej i zgodnej z przepisami prawa oceny ich wiarygodności winien organ ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona, przy czym ocena zebranego materiału dowodowy winna być dokonywana w oparciu o treść przepisu art. 191 o.p, tj. na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, bez związania sztywnymi regułami określającymi wartość poszczególnych dowodów, kierując się własnym przekonaniem, uwzględniając wiedzę, doświadczenie życiowe, prawa logiki, informacje wynikające z wzajemnych relacji między poszczególnymi dowodami oraz normy procesowe dotyczące środków dowodowych.
Zgodnie ze stanowiskiem NSA, w każdym wypadku organ podatkowy jest zobowiązany wskazać przesłanki odpowiedzialności członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zaległości podatkowe oraz zbadać, czy nie zachodziły przesłanki wyłączające taką odpowiedzialność.
Zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w celu wykazania przez organ istnienia wszystkich przesłanek umożliwiających wszczęcie i dalsze prowadzenie postępowania w przedmiocie orzeczenia odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe osoby prawnej winna skutkować przyjęciem, że decyzja organu narusza przepisy postępowania, tj. art. 122, art. 187 § 1 i 191 o.p. w sposób mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia.
Odmowa przeprowadzenia zawnioskowanych przez Skarżącego dowodów, w tym zeznań samego Skarżącego w charakterze strony skutkowało rażąco wybiórczym i niepełnym przeprowadzeniem postępowania dowodowego z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, zasady prawdy materialnej i zasady zaufania obywatela do organów podatkowych. Organy podatkowe bezpodstawnie i przedwcześnie przyjęły bowiem zarówno zawnioskowane przez Skarżącego środki dowodowe, jak i te, co do których zachodziła podstawa do ich przeprowadzenia z urzędu, za zbędne i nieistotne, które miałyby wykazać okoliczności, które zostały już wystarczająco stwierdzone innymi dowodami. Powyższe zaniechanie doprowadziło w ocenie Skarżącego do niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji - do niewyczerpującego i wybiórczego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie niejako pod z góry przyjętą przez organy podatkowe obu instancji tezę, jakoby sam fakt pełnienia funkcji w organie zarządzającym Spółki implikował w sposób bezpośredni i automatyczny wniosek o zasadności i prawidłowości przeniesienia odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki na Skarżącego. Taki sposób procedowania stanowi rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów w postępowaniu podatkowym i winien być piętnowany zarówno przez organy podatkowe wyższego rzędu, jak i sądy administracyjne orzekające w przedmiocie prawidłowości aktów wydawanych przez organy podatkowe.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż ciężar dowodu w postępowaniu podatkowym, w tym również co do istnienia zawinienia osoby obowiązanej do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, obciąża organ podatkowy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej określonej w art. 122 o.p., a jako dowód organ podatkowy winien dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 180 § 1 o.p). Tymczasem organy podatkowe nie skorzystały choćby z podstawowego osobowego źródła dowodowego, jakim było przesłuchanie Skarżącego w charakterze strony.
Zatem ponownie rozpoznając sprawę organ zobligowany będzie uwzględnić powyższe rozważania sądu.
Z tych przyczyn na mocy art. 145 § 1 pkt lit. c oraz art. 200 p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku.