W ocenie Dyrektora Strona nie uprawdopodobniła również, że uchybienie terminu powstało bez jej winy. Choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. To na Strony ciąży obowiązek wykazania, że rodzaj choroby uniemożliwił dokonanie czynności, oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy domowników lub innych osób (np. pełnomocnika) w jej dokonaniu. To na wnioskującym o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia - za pomocą stosownych dokumentów oraz argumentacji - że do uchybienia doszło bez jej winy. Strona w przedmiotowej sprawie nie wykazała, w jaki sposób choroba uniemożliwiła jej dotrzymania terminu do wniesienia zażalenia, nie wyjaśniła również, dlaczego nie skorzystała z pomocy innych osób. W żaden sposób nie uprawdopodobniła, że przeszkoda, w postaci choroby, przy dołożeniu starań możliwych w danej sytuacji, nie można było przezwyciężyć. Przedstawione przez nią twierdzenia nie są wystarczające dla stwierdzenia, że uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Podniesione przez Stronę okoliczności w żaden sposób nie dowodzą braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. W konsekwencji powyższego Dyrektor uznał, że Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia z uchybieniem terminu jak i nie uprawdopodobniła braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Z tych względów postanowiono o odmowie przywrócenia terminu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Skarżąca wniosła o uchylenie wydanego postanowienia.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca wskazała, że okolicznością uzasadniającą przywrócenie uchybionego terminu nie jest brak wiedzy o zapadłym w dniu 8 maja 2025 r. postanowieniu, na co zdaje się wskazywać organ, lecz stan fizyczny i psychiczny Skarżącej spowodowanych chorobą onkologiczną i agresywną terapią. Składał się na okresy głębokiej bezradności, bez siły i lęku powodujących brak reakcji na jakiekolwiek bodźce zewnętrzne, poza spełnianiem najbardziej podstawowych funkcji życiowych, przeplatanych okresami względnej poprawy, kiedy to Skarżąca podejmowała działania dotyczące zajęcia samochodu.
Skarżąca przedłożyła organowi dokumentację lekarską potwierdzającą intensywne leczenie choroby onkologicznej, dostarczając poświadczenia systematycznych wlewów chemii od początku postawienia diagnozy w 2020 r. Organ ocenił ją w ten sposób, że Strona nie wyjaśniła, dlaczego choroba uniemożliwiła dotrzymanie terminu. Tymczasem Skarżąca wyjaśniła, że stan zdrowia (fizyczne i psychiczne wyniszczenie organizmu z powodu przyjmowania agresywnej chemii od kilku lat oraz świadomość powagi choroby) spowodowały, że nie była w stanie racjonalnie pokierować swoimi sprawami. Organ nieposiadający wiedzy medycznej nie jest uprawniony do dokonania oceny, że wpływ agresywnego leczenia onkologicznego (udokumentowany dokumentacją lekarską) na stan fizyczny i psychiczny nie uprawdopodabnia braku winy w niedochowaniu terminu. W przypadku wątpliwości, zgodnie z art. 9 k.p.a. powinien przed wydaniem decyzji zwrócić się do Skarżącej o przedłożenie dodatkowej dokumentacji lekarskiej, jeśli tę uznał za niewystarczającą.
Skarżąca zaznaczyła, że w sprawie chodzi o uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie podnoszonych okoliczności. Tymczasem przez cały okres choroby - w tym w 2025 r. - i nadal Skarżąca praktycznie walczy o życie, będąc w stanie depresji, zniechęcenia do podejmowania jakichkolwiek działań poza tymi niezbędnymi pozwalającymi na przeżycie i opieką nad małoletnią córką, które - w jej stanie zdrowia - i tak wymagają wielkiego, ponadprzeciętnego wysiłku. Skarżąca zwraca uwagę na to, że w miarę swoich możliwości i sił podejmowała kroki w celu wyjaśnienia statusu własnościowego zajętego samochodu osobowego. W tym celu korespondowała z organem rentowym i już w kwietniu 2025 r. wniosła o wyłączenie samochodu spod egzekucji. Następnie w piśmie z dnia 13 sierpnia wyjaśniła, że samochód został nabyty w trakcie trwania wspólności małżeńskiej. Podejmowała zatem działania w miarę swoich fizycznych i psychicznych możliwości. Niepodejmowanie awizowanych przesyłek od organu, wynikało z okresowych załamań psychicznych związanych z przebiegiem choroby nowotworowej, kiedy to Skarżąca nie miała siły na wykonywanie nawet zwykłych czynności bytowych.
Podkreśliła, że utrzymanie zajęcia samochodu spowoduje, że pozostanie w obrocie decyzja oczywiście sprzeczna z prawem.
Z tych powodów Skarżąca wniosła o uchylenie postanowienia z dnia 19 stycznia 2026 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia i w konsekwencji o uchylenie także postanowienia z 19 stycznia 2026 r. stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 8 maja 2025 r..
Skarżąca do skargi załączyła zaświadczenia lekarskie, w tym psychologa klinicznego UCK Kliniki Onkologii i Chemioterapii - obrazujące jej stan psychiczny i fizyczny podczas leczenia onkologicznego.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor podtrzymał stanowisko jak w wydanym przez siebie postanowieniu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Badając rozpoznawaną sprawę Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie narusza przepisy postępowania w stopniu nakazującym jego uchylenie.
Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przy czym stosownie do art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie natomiast z art. 58 § 3 k.p.a., przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w art. 58 § 2 k.p.a. jest niedopuszczalne
Na podstawie wskazanych regulacji przyjąć należy, że przywrócenie uchybionego terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia czterech przesłanek. Po pierwsze od wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu. Po drugie od zachowania 7- dniowego terminu do złożenia prośby, który biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Po trzecie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zainteresowany zobowiązany jest dokonać czynności, dla której ustanowiony był termin objęty wnioskiem. Wreszcie po czwarte, zainteresowany zobowiązany jest do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Niespełnienie którejkolwiek z przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Rolą organu jest zatem ustalenie, czy wszystkie zostały spełnione. Zaznaczyć przy tym trzeba, że trzy pierwsze przesłanki mają charakter formalny, a merytoryczna ocena wniosku - w kontekście braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, może być dokonana dopiero wtedy, gdy wniosek spełnia wszystkie formalne wymogi.
Ponadto, przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku w trybie art. 58 k.p.a., który w myśl art. 58 § 3 k.p.a. nie podlega przywróceniu, jest pierwotna w stosunku do pozostałych przesłanek. Ustalenie, że powyższy termin nie został zachowany, uniemożliwia tym samym uwzględnienie wniosku i zawsze skutkuje odmową przywrócenia terminu.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu niewątpliwie wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy odwołać się do obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Należy zatem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11 dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Przeszkoda powodująca uchybienie terminu powinna mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej.
W konsekwencji, o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Chodzi tu o okoliczność nagłe, nietypowe i nadzwyczajne. Każdy natomiast, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość jego przywrócenia. Podstawą do odmowy przywrócenia terminu będzie nie tylko wina umyślna, ale również niedbalstwo, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności w dbałości o swoje interesy (por. wyroki NSA z dnia 1 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3422/15, z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 396/18 i z dnia 14 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 3265/15).
Brak winy w uchybieniu winien zostać uprawdopodobniony, a więc powinien być uwiarygodniony przez wnioskodawcę stosowną argumentacją wskazującą na staranność oraz na to, że przeszkoda w uchybieniu terminowi była od strony niezależna, obiektywna, istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i pomimo dochowania należytej staranności nie można było jej usunąć.
W zaskarżonym postanowieniu przyjęto, że Skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu a ponadto, że nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że postanowienie z 8 maja 20025 r. zostało doręczone Skarżącej 28 maja 2025 r. W związku z powyższym siedmiodniowy termin na wniesienie zażalenia upływał 4 czerwca 2025 r. Dyrektor przyjął, że Skarżąca zażalenie na ww. postanowienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniosła 10 listopada 2025 r.
W ocenie Sądu, Dyrektor błędnie ustalił datę złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienie zażalenia na postanowienie z 8 maja 2025 r.
W tym zakresie należy wyjaśnić, że z zaskarżonego postanowienia wynika, że Dyrektor przyjął, że Skarżąca najpóźniej mogła dowiedzieć się o wydaniu postanowienia z 8 maja 2025 r. w dniu 11 września 2025 r., tj. w dniu, w którym doręczono jej postanowienie z 3 września 2025 r. o odmowie wszczęcia postępowania, w którym Naczelnik wskazał na okoliczność wydania postanowienia o odmowie wyłączenia spod egzekucji udziału. W konsekwencji wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia należałoby złożyć w terminie 7 dni liczonego od tej daty. W konsekwencji Skarżąca musiałaby złożyć wniosek o przywrócenie terminu najpóźniej w dniu 18 września 2025 r.
Z akt sprawy wynika, że w ww. dacie Strona nadała do Naczelnika pismo z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu. Organ ze szkodą dla Skarżącej, wbrew treści tego pisma zakwalifikował je jako kolejny wniosek o wyłączenie spod egzekucji zajętej ruchomości. Tymczasem w jego treści wyraźnie wskazano, że chodzi jej o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienia z 8 maja 2025 r.: "proszę o przywrócenie terminu postanowienia". Organ wbrew jednoznacznemu brzmieniu tego pisma zakwalifikował je jako wniosek o wyłączenie spod egzekucji, w sytuacji, gdy powinien je rozpatrzeć również jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 8 maja 2025 r. Tym samym rację ma Dyrektor co do kwestii tego, że z postanowienia z 3 września 2025 r. Strona dowiedziała się o wydaniu postanowienia z 8 maja 2025 r. Skarżąca zresztą w późniejszym piśmie - z 6 listopada 2025 r. potwierdza tę okoliczność. Jednak błędnie organ określił datę wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (10 listopada 2025 r.).
Należy dodać, że mimo tego, że złożone przez Skarżącą pismo z 18 września 2025 r. nie było w sposób profesjonalny sformułowane, to jednak jego treść jest na tyle czytelna, że wynika z niej dostatecznie, że Strona nie zgadza się z wydanym postanowieniem (wyjaśnia swoją sytuację związaną z przedmiotem zajęcia) i jasno w piśmie tym domaga się przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 8 maja 2025 r. Te okoliczności Dyrektor obowiązany był uwzględnić z urzędu, czego ten zaniechał. Nie było zatem w tej sprawie podstaw do twierdzenia, że Skarżąca uchybiła terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, gdyż 18 września takowy wniosek złożyła. W konsekwencji, w ponownym postępowaniu Dyrektor uwzględni okoliczność, że z treść pisma z 18 września 2025 r. wynika, iż Skarżąca zwróciła się w nim o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 8 maja 2025 r.
Kolejno należy odnieść się do kwestii, czy w realiach niniejszej sprawy Skarżąca uprawdopodobniła brak winy w niedochowaniu terminu do wniesienia zażalenia mając na względzie wskazywane przez nią okoliczności, poparte dokumentacją medyczną.
W ocenie Dyrektora Skarżąca przedstawione dokumenty nie są wystarczające do stwierdzenia tej okoliczności.
W tym miejscu Sąd zauważa, że do pisma z 18 września 2025 r. Skarżąca załączyła wynik badania, który potwierdza, że cierpi ona na chorobę nowotworową: "rozsiany rak odbytnicy w trakcie chemioterapii kolejnego rzutu". Wynika z tego dokumentu też, że już 23 kwietnia 2025 r. Skarżąca chorowała, a więc uprawdopodobniono, że stan ten trwał w czasie biegu terminu do wniesienia zażalenia.
Dyrektor uznał, że Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy, w tym, że rodzaj choroby uniemożliwił dokonanie tej czynności i że nie mogła skorzystać z pomocy domowników.
Odnosząc się do powyższej kwestii spornej należy przypomnieć, że uprawdopodobnienie nie oznacza udowodnienia, na co słusznie zwrócono uwagę w skardze. W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest zatem jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., II FSK 178/12). Także w doktrynie przyjmuje się, że przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw (B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2003, s. 323).
W kontekście powyższego zauważenia wymaga, iż Skarżąca przedstawiła wynik badania, z którego niewątpliwie wynika, że cierpi na poważną chorobę – rak z przerzutami. Dodatkowo w piśmie z 18 września 2025 r. opisała jakie dolegliwości towarzyszą tej chorobie: przez wiele dni po przyjęciu chemioterapii nie jest w stanie normalnie funkcjonować, ma problemy nawet z poruszaniem się, a wizyty nawet na poczcie niosą ryzyko infekcji, która może z uwagi na obniżoną odporność doprowadzić do śmierci.
Sąd zwraca uwagę na to, że w sytuacji, gdy dokonanie czynności procesowej w wyznaczonym terminie prowadziłoby do uzasadnionej obawy zaistnienia niepowetowanej szkody dla zdrowia lub życia osoby występującej z pismem, to w takiej sytuacji nie można twierdzić, że osoba ta chroniąc wskazane dobra jednocześnie może ponosić winę w uchybieniu terminowi, skoro zdrowie i życie są nadrzędnymi wartościami podlegającymi ochronie prawnej. W polskim porządku prawnym ich ochrona wynika bezpośrednio z art. 38 oraz art. 68 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. z 1997 nr 79 poz. 483). Nie można zatem uznać, jak zrobiono to w tej sprawie, że Skarżąca chorując na poważną chorobę – ponosi winę w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia.
Z treści składanych pism wynika, że Skarżąca mimo próby złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest ignorowana. Jej stanowisko i wnioski są pomijane. W konsekwencji tego składa kolejne pismo z 6 listopada 2025 r., w którym już wyraźnie wskazuje i precyzuje czego się domaga. Dlatego też ponownie rozpoznając sprawę Dyrektor będzie zobowiązany uwzględnić także okoliczności wynikające z tego pisma i złączonych do niego dokumentów. Skarżąca w piśmie tym wskazuje, że jest osobą niepełnosprawną, z rozpoznaniem raka z przerzutami, cierpi na depresję. Trudno w takiej sytuacji wyobrazić sobie, że sytuacja ta nie rzutowała na możliwość wniesienia zażalenia w terminie. Sąd zwraca uwagę na to, że nie każda choroba uzasadnia przywrócenie terminu, co zresztą zauważa Dyrektor. Niemniej jednak zdaje się on nie dostrzegać tego, że nie chodzi tu o powszechną, typową chorobę, szybko przemijającą, lecz chodzi o chorobę bardzo poważną, zatem sytuacja ta uprawdopodabnia, że Strona nie ponosi winy w niedochowaniu terminu. W niniejszej sprawie Dyrektor w istocie żąda udowodnienia tej okoliczności, co nie może spotkać się z aprobatą Sądu. Natomiast choroba Skarżącej wynika z dokumentacji medycznej, co jest wystarczającym środkiem dowodowym.
W konsekwencji należało stwierdzić, że Skarżąca w sposób wystarczający uprawdopodobniła, że była pozbawiona możliwości terminowego wniesienia odwołania. Dyrektor powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie uwzględnienia rodzaju choroby w zasadzie tej choroby w swych rozważaniach nie uwzględnił.
Pominął też okoliczność, że Skarżąca wskazała, że zamieszkuje z małoletnią córką. Okoliczność ta wynika także z dokumentacji dołączonej do skargi. Twierdzenie zatem, że Strona nie wykazała, że nie mogła się wyręczyć domownikiem jest absurdalne. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że w trakcie trwania choroby zleca sporządzenie i nadanie zażalenia dziecku.
W konsekwencji Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 58 k.p.a. w sposób odnoszący wpływ na istotę sprawy. W sprawie ponadto naruszono art. 7 w zw. z art. 77, art. 80 k.p.a. gdyż Dyrektor nie uwzględnił w toku rozpoznawanej sprawy dokumentacji medycznej i wniosków niej płynących oraz pominął okoliczności wynikające z pisma z 18 września 2025 r.
Z przedstawionych wyżej powodów zarzuty skargi okazały się zasadne, toteż na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.),Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżone postanowienie.