11) art. 122 w związku z art. 187 § 1 i art. 197 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS poprzez ich wadliwe zastosowanie i zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność ustalenia ilości par obuwia nabytych na podstawie faktur VAT niekwestionowanych przez organ pierwszej instancji od dostawców zewnętrznych i par obuwia sprzedanych oraz - w konsekwencji - zgodności obu parametrów, uznając, iż "nie podlega kwestionowaniu ilość towaru, ale fakt, iż podmioty wskazane w zakwestionowanych fakturach nie byty rzeczywistymi dostawcami towaru", w sytuacji, gdy niniejsze postępowanie zasadza się właśnie na przyjęciu tezy, iż takie transakcje w ogóle nie miały miejsca, a w konsekwencji w pełni zasadne i konieczne jest ustalenie ilości towaru stanowiącego przedmiot dostaw między Spółkami zlikwidowanymi a Skarżącą, co skutkowało zgromadzeniem materiału dowodowego w sprawie w sposób niepełny i wybiórczy, a to z kolei stanowi przejaw rażącego zaniechania dążenia organu do ustalenia prawdy obiektywnej i zachowania zasady zaufania do organów podatkowych,
12) art. 122 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS poprzez zaaprobowanie przez Organ sposobu prowadzenia czynności dowodowych w toku postępowania podatkowego przez Naczelnika podważającego zaufanie do obiektywizmu organów podatkowych, w tym przesłuchań świadków, jak również manipulowania przez Naczelnika materiałem dowodowym w celu wykazania przyjętej już na początkowym etapie postępowania podatkowego tezy o fikcyjnym charakterze zakwestionowanych transakcji zmierzających - w ocenie organów obu instancji - wyłącznie do uzyskania nielegalnej korzyści podatkowej, podczas gdy zgodnie z treścią art. 122 Ordynacji podatkowej "organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym, który to przepis ma na celu dokonanie przez organy podatkowe kompleksowej oceny całokształtu materii dowodowej (nie zaś poszczególnych dowodów),
13) art. 121 § 1, art. 122 oraz art. 123 w związku z art. 180 § 1 w związku z art. 181 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS poprzez uznanie przez organy obu instancji za dowód dla ustalenia fikcyjności zdarzeń gospodarczych, stanowiących przedmiot niniejszego postępowania, dowodów zgromadzonych w toku czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub w toku postępowania podatkowego prowadzonych przeciwko kontrahentom Skarżącej przez inne organy podatkowe (w tym również z wizji lokalnej przeprowadzonej m.in. w dniu 30 listopada 2023 r. przez pracowników organów podatkowych na terenie magazynu w Ł., w czasie której dokonywano dostawy towaru przez samochód ciężarowy typu TIR dla potrzeb nieznanego Skarżącej postępowania), lub dowolnych ustaleń dokonanych co do Spółek zlikwidowanych, co do których żaden z organów podatkowych nie podejmował czynności służbowych zmierzających do zakwestionowania ciążących na nim obowiązków podatkowych, podczas gdy o fikcyjności transakcji, a w konsekwencji - o pozbawieniu Skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego, oraz określeniu podatku należnego do zapłaty, winny decydować środki dowodowe przeprowadzone w toku postępowania toczącego się z udziałem Skarżącej przez organ podatkowy właściwy rzeczowo i miejscowo dla Skarżącej, i obejmujących wyłącznie sposób działania Skarżącej,
14) art. 123 w związku z art. 192 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS w związku z art. 167-168 Dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz.UE.L Nr 347, zwanej dalej "Dyrektywą 112") w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej poprzez uznanie za udowodnione okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy na podstawie dokumentów wydanych przez organy podatkowe właściwe rzeczowo i miejscowo dla kontrahentów Skarżącej względem innych podatników będących kontrahentami Skarżącej, a w konsekwencji pozbawienie Skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego z zakwestionowanych w niniejszym postępowaniu faktur VAT,
15) art. 121 oraz art. 122 w związku z art. 193 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS poprzez zaaprobowanie przez organ stanowiska Naczelnika w zakresie oceny ksiąg podatkowych Skarżącej i uznanie, że nie stanowią one dowodu potwierdzającego, iż zakwestionowane transakcje nie mają charakteru fikcyjnego w sytuacji, gdy księgi podatkowe Skarżącej prowadzone były w sposób rzetelny i zgodny z prawem, a w konsekwencji korzystają z domniemania prawdziwości (autentyczności), jak również domniemania zgodności z prawem (legalności), a co za tym idzie - domniemania wiarygodności,
16) art. 199a § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 94 ust. 2 ustawy o KAS poprzez zaaprobowanie przez Dyrektora stanowiska Naczelnika i dokonanie oceny sprzecznej z dyrektywami odczytywania treści czynności prawnej zgodnie z zamiarem stron takiej czynności, co winno skutkować rozpoznaniem rzeczywistej woli stron czynności prawnej oraz celu dokonania czynności prawnej w sytuacji, gdy kwestionowane transakcje zostały w sposób automatyczny i dowolny uznane za zmierzające wyłącznie do uzyskania korzyści podatkowej, podczas gdy organy podatkowe winny dać pierwszeństwo zgodnemu zamiarowi stron i celowi transakcji, którym to celem w ocenie organów obu instancji nie był obrót handlowy zgodny z istotą działalności gospodarczej, a uzyskanie korzyści kosztem Skarbu Państwa, co stoi w rażącej sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami wspólników Skarżącej oraz świadków, a także okolicznościami faktycznymi towarzyszącymi kwestionowanym czynnościom,
17) art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w związku z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a i c ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 685, ze zm., dalej ustawa o VAT) w związku z art. 167 w związku z art. 178 oraz art. 220-236 i art. 238, 239 i 240 Dyrektywy 112 poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieprawidłowym zaaprobowaniem przez organ, że:
a) zakwestionowane transakcje noszą znamiona "czynności fikcyjnych", podczas gdy towar stanowiący przedmiot dostaw pomiędzy Spółkami zlikwidowanymi a Skarżącą był magazynowany w miejscu wskazanym przez Skarżącą, a następnie transportowany przez przewoźnika D. bezpośrednio do odbiorcy finalnego, zaś wszyscy dostawcy towaru do Spółek zlikwidowanych potwierdzili, iż taki towar stanowił przedmiot dostaw, i tylko taki towar był następnie przedmiotem dostaw do Skarżącej oraz pozostałych Spółek kontrolowanych,
b) Skarżąca nie była uprawniona do odliczenia podatku od towarów i usług wynikającego z zakwestionowanych przez organ pierwszej instancji faktur VAT, podczas gdy przedmiotowe faktury dokumentowały faktycznie zrealizowane przez ich wystawców czynności podlegające opodatkowaniu, w związku z czym Skarżącej przysługiwało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, a czynności obejmujące dostawę towarów miały miejsce,
c) Naczelnik "wykazał pełną świadomość Spółki w zakresie udziału w (...) procederze wykorzystywania systemu podatku VAT do obniżenia zobowiązań podatkowych, co czyniło zbędnym rozważania w kwestii tzw. należytej staranności Spółki", a Skarżąca "nie tylko wiedziała o wykorzystaniu systemu podatku VAT do osiągniecia nieuprawnionych korzyści, ale świadomie brała udział w jego realizacji", a w konsekwencji przyjęcie przez organy obu instancji, iż w sytuacji, gdy czynność udokumentowana fakturą VAT w rzeczywistości nie została dokonana przez jej wystawcę, to zła czy dobra wiara podatnika nie ma znaczenia dla możliwości odliczenia przez niego podatku naliczonego wynikającego z tej faktury, podczas gdy jeżeli podatnik nie wiedział i nie mógł choćby przypuszczać, że dokonywana czynność nosi cechy oszustwa dokonanego przez wystawcę faktury VAT lub inny podmiot w łańcuchu dostaw, to brak jest podstaw do kwestionowania dokonanego przez podatnika obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, co stanowi rażące zaprzeczenie logicznego związku przyczynowo-skutkowego,
18) art. 178 oraz art. 220-236 Dyrektywy 112 w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej poprzez pozbawienie Skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego z zakwestionowanych przez organ podatkowy faktur VAT na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w toku czynności prowadzonych przed organami podatkowymi wobec kontrahentów Skarżącej w zakresie rozliczenia podatku od towarów i usług przy jednoczesnym zaniechaniu samodzielnego przeprowadzenia przez organy obu instancji dowodów na okoliczność uznania spornych transakcji za fikcyjne i wykorzystanie dowodów znajdujących się w posiadaniu organów podatkowych właściwych rzeczowo i miejscowo dla kontrahentów Skarżącej,
19) art. 70 § 6 i 7 w związku z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez ich błędną wykładnię, co w konsekwencji skutkowało nieprawidłowym przyjęciem przez Dyrektora, iż doszło do skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za kwestionowane w zaskarżonej decyzji okresy rozliczeniowe począwszy od sierpnia 2018 r. do I kwartału 2021 r., a tym samym uznaniem, że nie doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego ciążącego na Skarżącej, podczas gdy brak jest podstaw do przyjęcia, iż podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego, stanowiącego przedmiot postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz wiąże się z niewykonaniem zobowiązania podatkowego stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania podatkowego,
20) art. 70c Ordynacji podatkowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez Dyrektora, iż doszło do prawidłowego zawiadomienia Spółki o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za kwestionowane w zaskarżonej decyzji okresy rozliczeniowe począwszy od sierpnia 2018 r. do I kwartału 2021 r., podczas gdy w ocenie Skarżącej brak jest podstaw do przyjęcia, iż podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego, stanowiącego przedmiot postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz wiąże się z niewykonaniem zobowiązania podatkowego stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania podatkowego,
21) art. 112b ust. 1 pkt 1 i ust. 2b oraz art. 112c ust. 1 ustawy o VAT poprzez jego dowolne zastosowanie w oderwaniu od okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i zaaprobowanie przez organ stanowiska Naczelnika, który przyjął, iż w stosunku do Skarżącej zachodzą przesłanki do ustalenia dodatkowego zobowiązania w podatku od towarów i usług za okresy rozliczeniowe wskazane w zaskarżonej decyzji w wysokości odpowiadającej 100% kwoty zobowiązania podatkowego z uwagi na to, iż "nieprawidłowości wynikały z uwzględnienia w rozliczeniu podatku naliczonego nierzetelnych faktur VAT, stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane, wystawionych dla Spółki przez (...) Spółki zlikwidowane, powiązane osobowo i kapitałowo", co było "skutkiem celowego działania Strony i jej kontrahentów (spółek zlikwidowanych), co do czego Strona miała wiedzę i świadomość", a co w ocenie organów obu instancji świadczy o działaniach nakierowanych na uzyskanie nienależnych korzyści podatkowych, co pozostaje w rażącej sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja wbrew wywodom skargi odpowiada prawu.
Analizę postawionych przez stronę zarzutów w zakresie naruszenia przepisów postępowania należy poprzedzić zbadaniem kwestii przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej stanowi, że zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.
Mając na uwadze to, że w niniejszej sprawie Spółka deklarowała nadwyżki podatku naliczonego do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe, Sąd w ślad za organem podatkowym wskazuje, że instytucja przedawnienia ma zastosowanie nie tylko do zobowiązań podatkowych, ale także do rozliczeń, w których obowiązek podatkowy w podatku VAT przekształcił się w kwotę zwrotu różnicy podatku, kwotę zwrotu podatku naliczonego lub różnicy podatku, o której mowa w art. 87 ust. 1 ustawy o VAT, czyli różnicy podatku naliczonego i należnego. W myśl uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie siedmiu sędziów z dnia 29 czerwca 2009 r., sygn. akt FPS 9/08 (dostępna, wraz ze wszystkimi przywołanymi w niniejszym uzasadnieniu orzeczeniami, w CBOSA na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl), "termin przedawnienia takiej kwoty zaczyna biec od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin zwrotu podatku, czyli z pierwszym dniem następnego roku, a kończy się z upływem 5 lat".
Biorąc powyższe pod uwagę, w rozpatrywanej sprawie, terminy przedawnienia, upływałyby, co do zasady:
- za miesiące od października 2018 r. do września 2019 r. z końcem 2024 r. (za wskazane miesiące, terminy zwrotu różnic podatku, przeniesionych do rozliczenia w formie potrącenia z podatkiem należnym, wykazanych w deklaracjach VAT-7, złożonych od listopada 2018 r. do października 2019 r., upływały w 2019 r.),
- za październik, listopad i grudzień 2019 r. oraz za I, II i III kwartał 2020 r. z końcem 2025 r. (za te okresy, terminy zwrotu różnic podatku, przeniesionych do rozliczenia w formie potrącenia z podatkiem należnym, wykazanych w deklaracjach VAT-7 i VAT-7K, złożonych w listopadzie i grudniu 2019 r. oraz w styczniu, kwietniu, lipcu i październiku 2020 r., upływały w 2020 r.),
- za IV kwartał 2020 r. oraz za I kwartał 2021 r. z końcem 2026 r., (za te okresy, standardowe terminy zwrotu różnic podatku, przeniesionych do rozliczenia w formie potrącenia z podatkiem należnym, wykazanych w deklaracjach VAT-7K, złożonych w styczniu i kwietniu 2021 r., upływały w 2021 r.).
Bezspornym jest, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego w zakresie rozliczenia Spółki w podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe od października 2018 r. do I kwartału 2021 r. została wydana 5 sierpnia 2024 r., zatem przed upływem 5 letniego terminu przedawnienia liczonym "na wprost" (art. 70 § 1 O.p.). Nie doszło tym samym do naruszenia wskazanych w skardze przepisów w zakresie przedawnienia zobowiązań podatkowych, w tym art. 70 § 6 i 7 w zw. z art. 70 § 1, art. 70c Ordynacji podatkowej, ponieważ przepisy te nie miały w niniejszej sprawie zastosowania. Zwrócić bowiem należy uwagę, że okres objęty zaskarżoną decyzją to październik 2018 r. do I kwartału 2021 r., a nie jak błędnie wskazano w skardze sierpień 2018 r. do I kwartału 2021 r.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania na wstępie należy podkreślić, że uchylenie przez sąd administracyjny decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym, Dz. U. z 2024 r. poz. 935 – dalej p.p.s.a.), może nastąpić jedynie wtedy, jeżeli to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem nie każde naruszenie przepisów postępowania powoduje konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. Tylko takie naruszenie przepisów, które mogło spowodować, że wynik sprawy mógłby być inny, gdyby do tego naruszenia nie doszło, powoduje konieczność uchylenia decyzji przez sąd.
Stosownie do treści art. 122 Ordynacji podatkowej, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Powołany wyżej przepis wyraża zasadę prawdy obiektywnej, będącej bez wątpienia naczelną zasadą postępowania podatkowego. Zasada ta znajduje rozwinięcie w art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, nakazującej organowi podatkowemu zebranie i w sposób wyczerpujący rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Materiał dowodowy jest zupełny, jeśli zebrano i rozpatrzono wszystkie dowody, a udowodniony stan faktyczny stanowi pełną, spójną i logiczną całość. Organy podatkowe, gromadząc i oceniając dowody w sprawie, przeprowadzić muszą określone rozumowanie oraz wyciągnąć swobodne wnioski dotyczące stanu faktycznego sprawy. Pozwala na to zasada swobodnej oceny dowodów przewidziana w art. 191 Ordynacji podatkowej. Organ dokonując ustaleń faktycznych na podstawie gromadzonych w toku postępowania informacji wyrabia sobie pogląd na stan faktyczny sprawy i może w związku z tym, wyciągać swobodnie wnioski i swobodnie decydować, jakie normy zastosuje, uwzględniając przyjęte przez siebie ustalenia faktyczne. W ten sposób swobodna ocena dowodów staje się sposobem osiągnięcia prawdy materialnej.
Organy podatkowe mają wprawdzie obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego, ale jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek ten nie jest więc nieograniczony i bezwzględny. Natomiast dokonanie przez organ podatkowy w sprawie odmiennej od oczekiwań strony oceny niektórych z dowodów, czy też nieprzeprowadzenie pewnych dowodów nie oznacza, że doszło do naruszenia przepisów postępowania podatkowego. Organ może odstąpić od dalszego procedowania, o ile zgromadzony w sprawie materiał jest kompletny w tym znaczeniu, że pozwala na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia (por. wyroki NSA z dnia 9 grudnia 2022 r. I GSK 2952/18, z 13 lutego 2020 r. I GSK 1650/18).
W kontekście przytoczonych uwag Sąd nie znajduje uchybienia w zakresie gromadzenia przez organy podatkowe materiału dowodowego, a zebrane dowody uznaje za wystarczające do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wydania końcowego rozstrzygnięcia.
Sąd zwraca uwagę, że organ odwoławczy bardzo dokładnie ustalił i opisał stan faktyczny sprawy. Wynika to z analizy treści zaskarżonej decyzji, w której wskazano z jakich przyczyn nie można było uznać, że dostawy, które miały być dokonane na rzecz skarżącej Spółki miały charakter rzeczywisty. Organy podatkowe szczegółowo zbierały i analizowały informacje o spółkach zlikwidowanych, od których Spółka miała nabywać towary, wskazywały jakie okoliczności legły u podstaw stwierdzenia, że zakwestionowane faktury nie były związane z rzetelnymi transakcjami realizowanymi pomiędzy podatniczką a podmiotami wskazanymi w fakturach jako sprzedawcy. Ustalone w sprawie fakty pozwalały na dokonanie oceny tego, w jaki sposób funkcjonowały spółki zlikwidowane, jak wyglądały rozliczenia pomiędzy kontrahentami, w jaki sposób transportowano towar czy w końcu jakie relacje istniały pomiędzy osobami wchodzącymi w skład zarządów spółek i jakie miało to przełożenie na realizację zakwestionowanych transakcji i możliwość odliczenia podatku naliczonego.
Strona skarżąca postawiła zarzut bezpodstawnej odmowy przesłuchania wnioskowanych świadków. Odnosząc się do tego zarzutu Sąd miał na uwadze, że zasada prawdy obiektywnej sformułowana w art. 122 Ordynacji podatkowej nie oznacza, że organ ma obowiązek uwzględnić każdy wniosek dowodowy strony. Jest to istotne zwłaszcza, gdy żądanie odnosi się do przesłuchania osób, które składały już zeznania, a protokoły tych zeznań stanowią część materiału dowodowego sprawy. W takiej sytuacji, zadośćuczynienie żądaniu strony przeprowadzenia dowodu z art. 188 Ordynacji podatkowej jest uzasadnione tylko wówczas, gdy strona wskazuje na konkretne istotne okoliczności faktyczne niezbędne do wyjaśnienia sprzeczności w tych zeznaniach w porównaniu z dotychczas zebranym materiałem dowodowym (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2024 r. I FSK 135/24). Przy ocenie tak formułowanych przez stronę wniosków dowodowych, o ponowne przesłuchanie już przesłuchiwanych świadków, nie można także pomijać innego obowiązku organu podatkowego, jakim jest prowadzenie postępowania z zachowaniem ujętej w art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej zasady szybkości i prostoty postępowania (wyrok NSA z dnia 16 maja 2024 r. II FSK 1106/21).
Ponadto należy mieć na uwadze, że postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a przyjęta w postępowaniu podatkowym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2020 r., sygn. II GSK 795/18). Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. W postępowaniu wyjaśniającym należy również uwzględnić specyfikę danej sprawy - inność i odrębność okoliczności, które stanowią o stanie faktycznym. Zatem przedmiot sprawy determinuje zakres postępowania wyjaśniającego (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2021, sygn. I OSK 251/21). Organ nie ma zatem obowiązku przeprowadzania dowodów, które z punktu widzenia prawidłowości rozstrzygnięcia nie mają znaczenia dla sprawy, nie są dla niej istotne. Stąd brak podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia ilości par nabytego obuwia, skoro sam fakt nabycia nie był w sprawie podważany przez organy podatkowe. Brak również podstaw do przeprowadzenia dowodu z zeznań J.W., który w strukturach własnościowych spółki rozpoczął funkcjonowanie dopiero od 21 stycznia 2023 r., czy R.G. na okoliczności dotyczące rodzaju oprogramowania stosowanego w sieci sklepów do ich zatowarowania, skoro istnienie towaru nie było podważane.
Wśród zarzutów skargi pojawił się także zarzut nieuprawnionego skorzystania z protokołów zeznań m.in. K.R., złożonych na potrzeby innych postępowań. Powyższy zarzut jest o tyle nieuzasadniony, że w postępowaniu podatkowym dopuszczalne jest rozstrzyganie na podstawie dowodów pochodnych. Na taki sposób postępowania wskazują przepisy art. 180, art. 181, a także art. 191 Ordynacji podatkowej (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2017 r. sygn. akt II FSK 3170/15).
W związku z powyższym, w sprawie zgodnie z obowiązującymi przepisami wykorzystano dowody pochodzące z innych postępowań, które zostały ocenione w łączności z pozostałym zebranym materiałem dowodowym. Bezsprzecznie materiał ten przyczynił się do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Korzystanie z tak uzyskanych dowodów samo w sobie nie naruszało zasady czynnego udziału w postępowaniu podatkowym, jak również innych przyznanych stronie postępowania uprawnień. W przypadku dowodów uzyskanych bez udziału podatnika (i jego pełnomocnika), zasada czynnego udziału w postępowaniu, a więc i prawo podatnika do obrony jej stanowiska, zostaje zapewnione poprzez stworzenie możliwości zaznajomienia z tymi dowodami i wypowiedzenia się w ich zakresie (por. wyrok NSA z dnia 8 września 2016 r. sygn. akt I FSK 161/15). W niniejszej sprawie skarżąca Spółka miała zagwarantowaną możliwość wypowiedzenia w zakresie zgromadzonego materiału w sprawie.
O wadliwości dowodów, które stały się podstawą ustaleń faktycznych nie może również świadczyć np. brak poinformowania osoby przesłuchiwanej o tym, jakiego okresu rozliczeniowego dotyczą pytania, czy też brak umieszczenia w protokole przesłuchania treści zadawanych pytań.
Przepisy Ordynacji podatkowej obligują organ podatkowy jedynie do pouczenia osoby przesłuchiwanej o prawie odmowy zeznań, odmowie udzielenia odpowiedzi na pytania, zobowiązują do uprzedzenia o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a stronę dodatkowo o wyrażeniu zgody na przesłuchanie. Żaden przepis prawa nie obliguje organu do informowania osoby przesłuchiwanej o innych okolicznościach np. o tym, jaki będzie zakres przesłuchania i czego ma ono dotyczyć. Brak takiego działania nie może być zatem postrzegany jako naruszający prawo i decydujący o wadliwości czynności procesowej.
Jeśli chodzi natomiast o kwestie utrwalania zeznań w protokole to zgodnie z art. 173 § 1 Ordynacji podatkowej, protokół sporządza się tak, aby z jego treści wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy nich obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Z przepisu tego nie wynika natomiast, aby konieczne było zapisywanie wszystkich pytań zadawanych osobie przesłuchiwanej. Trzeba ponadto mieć na uwadze, że każdy protokół z przesłuchania powinien być odczytany i przedłożony do podpisu osobie zeznającej niezwłocznie po złożeniu zeznania. Nie ma zatem przeszkód, aby osoba przesłuchiwana, przed podpisaniem protokołu zgłosiła swoje zastrzeżenia co do jego treści. Istnieje bowiem możliwość dokonywania skreśleń i poprawek w protokole, o czym stanowi art. 176 Ordynacji podatkowej.
Jednocześnie należy podkreślić, że przeprowadzony przez Dyrektora wywód w przedmiocie oceny zebranych dowodów jest zdaniem Sądu w pełni logiczny i nie nosi cech dowolności czy powierzchowności. Sąd w pełni podziela w tym zakresie argumentację organu odwoławczego, która w świetle wszechstronnej oceny materiału dowodowego jest w pełni uzasadniona i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów. Zasadność ocen i wniosków poczynionych przez organ odwoławczy na podstawie zebranego materiału dowodowego, w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, nie budzi zdaniem Sądu wątpliwości. Dokonana przez organ ocena dowodów nie wykracza poza granice wynikające z art. 191 Ordynacji podatkowej.
Zdaniem Sądu organy podatkowe przeprowadziły postępowanie w niniejszej sprawie w sposób wyczerpujący. Uzyskane w ten sposób dowody zostały następnie poddane wnikliwej i poprawnej ocenie. Świadczy zresztą o tym obszerna, analiza motywów zaskarżonej decyzji, dokonana w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która pozwala stwierdzić, iż rozumowanie organów podatkowych uwzględnia przedstawione wyżej reguły postępowania podatkowego, a przy tym pozostaje w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
W opinii Sądu, argumentacja strony zaprezentowana w skardze ogranicza się jedynie do polemiki z ustaleniami organów - poprzez proste zaprzeczenie poczynionym ustaleniom, a podniesione w skardze zarzuty mają charakter ogólnikowy. Tymczasem skuteczność stwierdzenia, że organ podatkowy naruszył zasadę z art. 191 Ordynacji podatkowej wymaga wykazania, że uchybił on zasadom logicznego rozumowania, wiedzy lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu organu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął organ wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena organu.
W ocenie Sądu przeprowadzona przez organ podatkowy odmienna ocena ustalonego stanu faktycznego nie dowodzi przy tym, że naruszono nałożony na organy obowiązek działania w granicach i na podstawie obowiązującego prawa. Zdaniem Sądu nałożony na organy obowiązek prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych (art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej) oraz działania w granicach i na podstawie obowiązującego prawa (art. 120 Ordynacji podatkowej) nie oznacza, iż organy podatkowe obowiązane są interpretować fakty jedynie w sposób zadowalający dla podatnika, a więc w sposób zbieżny z jego stanowiskiem. Naruszeniem treści tej normy nie jest także sytuacja, w której strona pozostaje w przekonaniu, że zebrany materiał dowodowy ma charakter niezupełny, czy też że został on jednostronnie oceniony przez organ podatkowy. Strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, jednakże przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni (por. wyrok NSA z dnia 7 lipca 2016 r., I FSK 178/15).
Reasumując poczynione powyżej uwagi stwierdzić należy, że organy podatkowe w zakresie wystarczającym dla potrzeb prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy przeprowadziły postępowanie dowodowe, którego wyniki bez przekroczenia granic ustawowych poddały rzetelnej analizie i ocenie wyciągając logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione wnioski. Zaskarżona decyzja została prawidłowo uzasadniona i zawiera zarówno pełne uzasadnienie faktyczne, jak i prawne. W swojej decyzji Dyrektor opisał stan faktyczny sprawy w sposób wyczerpujący, odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu, a prawne uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej.
Ustosunkowując się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, Sąd stwierdza, że nie zasługują one na uwzględnienie. Odliczenie podatku naliczonego jest fundamentalnym prawem podatnika podatku od towarów i usług, które wynika z zasady neutralności podatku VAT. Zasada neutralności VAT dla podatnika tego podatku wyraża się tym, że poprzez realizację prawa do odliczenia podatku naliczonego, podatnik nie ponosi faktycznie ciężaru tego podatku. Oznacza to, że podatek VAT nie powinien obciążać podatników - uczestników w obrocie towarami i usługami, którzy nie są ich ostatecznymi odbiorcami. Realizacja zasady neutralności VAT wyraża się zatem w stworzeniu takich regulacji prawnych, zgodnie z którymi podatek naliczony (zapłacony) przez podatnika w cenie nabycia towarów i usług może zostać odliczony, nie stanowiąc tym samym dla podatnika obciążenia jako koszt.
W art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o VAT, wskazano, że podatnik ma prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, a nie o kwotę wykazaną jedynie jako ten podatek, niebędącą nim faktycznie. Powyższe stanowisko jest konsekwentnie prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym za ugruntowany należy przy tym uznać pogląd, wypracowany na tle przepisu art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, że prawo do odliczenia podatku naliczonego dotyczy jedynie faktur stwierdzających faktycznie zrealizowany obrót gospodarczy; sama faktura jako dokument nie tworzy prawa do odliczenia VAT w niej wskazanego. Nie wystarczy więc jedynie to, że podatnik posiada oryginał faktury opisującej nabycie towarów lub usług w oderwaniu od faktu odzwierciedlenia przez ten dokument rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Z przepisów ustawy o podatku od towarów i usług wynika założenie ustawodawcy, że faktury mają dokumentować rzeczywiste zdarzenie gospodarcze podlegające opodatkowaniu. Muszą być zatem zgodne przedmiotowo i podmiotowo z opisanym na fakturze zdarzeniem gospodarczym. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku. Nie stanowi jej natomiast faktura, która nie odzwierciedla rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Prawo do odliczenia przysługuje tylko wówczas, gdy podatek naliczony związany jest z faktycznie dokonanymi czynnościami opodatkowanymi. Prawo do odliczenia nie wynika zatem z samej faktury (także gdy jest ona poprawna i zgodna z przepisami), jeśli nie dokonano czynności nią dokumentowanych. Prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2024 r. sygn. akt I FSK 879/20). Podatnik może zatem skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT z tytułu dostaw towarów lub świadczenia usług przez innego podatnika wyłącznie w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez jej wystawcę czynność podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem. Jeżeli brak takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, nie może z jej tytułu powstać obowiązek podatkowy. Tym samym brak jest prawa do odliczenia podatku z takiej faktury.
Z uwagi na to, że realizacja zasady neutralności pozwala na obniżenie podatku należnego o podatek naliczony, a w niektórych ściśle określonych przypadkach na możliwość uzyskania przez podatnika od Skarbu Państwa zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym na rachunek bankowy - podlega ona w tym zakresie szczególnej regulacji oraz kontroli, aby uprawnienia z niej wynikające nie były wykorzystywane przez podatników do celów sprzecznych z jej istotą i uzyskiwania nienależnych im korzyści kosztem budżetu państwa.
Zdaniem Sądu, dowody przyjęte za podstawę ustaleń organów pozwalają na zaakceptowanie postawionej przez nie tezy o nierzetelności zakwestionowanych faktur. Za powyższym przemawiają szczegółowo opisane w uzasadnieniu decyzji okoliczności, układające się w logiczny i spójny splot zdarzeń. Z uwagi na dokładność ustaleń organów, z którymi Sąd w całości się zgadza i przyjmuje je za własne, oraz mając na uwadze potrzebę zwięzłości uzasadnienia nie ma potrzeby ich pełnego przytaczania, a za wystarczające uznać należy przywołanie zasadniczych faktów oraz argumentów wspierających wnioski organu.
W kontrolowanym okresie skarżąca Spółka odliczyła podatek naliczony z faktur wystawionych przez spółki A., E., C1, M., H., K., C., L. i P. (dalej w skrócie zwane spółkami zlikwidowanymi), które miały potwierdzać nabycie od tych podmiotów towaru. Niemniej jednak przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że wskazane faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji zrealizowanych pomiędzy ich wystawcami, a skarżącą Spółką. Szereg ustalonych przez organ podatkowy okoliczności dowodzi bowiem tego, że wskazane podmioty nie mogły być dostawcami zafakturowanych towarów.
Z ustaleń poczynionych przez organy podatkowe wynika, że stworzona została struktura podmiotów, powiązanych osobowo z członkami rodziny R., których funkcjonowanie w obrocie gospodarczym nie miało racjonalnego uzasadnienia. Podmioty te miały, według stanowiska strony, dokonywać dostaw towarów na rzecz Spółki, niemniej jednak, w rzeczywistości, były jedynie dostawcami faktur, z których skarżąca wywodziła swoje prawo do odliczenia podatku naliczonego. Za takim stanowiskiem organu przemawia szereg ustalonych faktów i przekonujących wniosków.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że likwidowane spółki (poza spółką P.) zostały zakupione przez M.R., jako tzw. "spółki gotowe" od podmiotów, których faktycznym przedmiotem działalności była rejestracja i sprzedaż spółek. M.R. zakupił spółki w dniu 8 sierpnia 2018 r., zostając ich jedynym wspólnikiem i prezesem ich zarządów. Siedziby zakupionych spółek zostały przeniesione do G., na ul. [...], w miejsce siedziby wszystkich podmiotów prowadzonych przez rodzinę R..
Jakkolwiek sam zakup "gotowych spółek" nie jest działaniem niezgodnym z prawem, to jednak uzasadnioną wątpliwość co do celowości takiego postępowania może budzić to, że wszystkie nabyte podmioty miały za przedmiot ten sam profil działalności. Brak jest bowiem racjonalnego wytłumaczenia dla takiej sytuacji, w której jedna osoba (tu M.R. jako wspólnik i osoba zarządzająca spółkami), prowadzi 9 różnych podmiotów (spółek z o.o.), które na rzecz innej spółki dokonują sprzedaży produktów tego samego asortymentu. Równie dobrze sprzedaż tych samych produktów, w ilościach realizowanych przez 9 spółek, mogła być przedmiotem dostaw wyłącznie jednej spółki. Efekt gospodarczy w postaci dokonania dostaw określonej ilości produktów, za określoną cenę byłby taki sam, gdyby dostawy towarów realizował jeden podmiot. Co więcej, takie działanie wydaje się racjonalne także z tego punktu widzenia, że w warunkach realnego obrotu gospodarczego, zarządzanie jednym podmiotem wymaga znacznie mniejszego zaangażowania sił i środków niż zarządzanie dziewięcioma spółkami. Nie chodzi tu tylko o sam proces podejmowania decyzji co do rozwoju przedsiębiorstwa, ale również o kwestie rozliczeń podatkowych, z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne czy realizowanie obowiązków związanych ze sprawozdawczością w każdej ze spółek, organizowaniem zgromadzenie wspólników, podejmowaniem uchwał. Im więcej podmiotów prowadzonych przez tę samą osobę, tym niewątpliwie większe zaangażowanie jest konieczne w prowadzenie każdego z przedsiębiorstw.
W zaskarżonej decyzji zwrócono również uwagę na to, że spółki zlikwidowane dostarczały towary jedynie do spółek powiązanych osobowo z członkami jednej rodziny. Było to postępowanie odbiegające od typowych realiów obrotu gospodarczego, w którym przedsiębiorcy starają się rozwijać swoje firmy, poszerzając krąg potencjalnych kontrahentów (nabywców). Powyższe, zdaniem Sądu, dowodzi tego, że sprzedaż towaru przez spółki zlikwidowane nie była efektem realizacji typowej transakcji gospodarczej, która w normalnych warunkach obrotu wymaga poszukiwania nabywcy, nierzadko przez dłuższy czas. Sprzedaż dokonywana była w warunkach takiego ukształtowania relacji pomiędzy poszczególnymi podmiotami, które gwarantowały możliwość szybkiego nabycia i zbycia towaru, bez charakterystycznego dla przedsiębiorcy działającego w warunkach normalnej konkurencji, ryzyka gospodarczego związanego z poszukiwaniem nabywcy na sprzedawany towar czy ryzyka związanego z brakiem zapłaty za dostawę.
Niewątpliwie nie można kwestionować legalności dostaw towarów tylko z tej przyczyny, że są one realizowane pomiędzy spółkami, w których funkcję członków zarządów pełnią osoby fizyczne będące członkami jednej rodziny. Każda z zarejestrowanych spółek, pomimo istnienia relacji osobistych między wspólnikami czy członkami zarządu, była odrębnym w sensie prawnym uczestnikiem obrotu gospodarczego. Z formalnego punktu widzenia, każda z deklarowanych dostaw towaru, gdyby transakcje analizować w sposób jednostkowy, nie wykazywała cech świadczących o działaniu mającym na celu popełnianie oszustw podatkowych. Jeżeli jednak na powyższe spojrzeć w sposób kompleksowy, uwzględniając fakt, iż transakcje obrotu pomiędzy spółkami uczestniczącymi w dostawach nie miały charakteru incydentalnego, to sens istnienia takich powiązań, w kontekście nadużycia uprawnienia wynikającego z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT należy ocenić zupełnie odmiennie. Trzeba bowiem uświadomić sobie, że istnienie takiej struktury powiązań umożliwiało realizowanie transakcji kupna sprzedaży w krótkich odstępach czasu, bez konieczności poszukiwania potencjalnych nabywców, którzy z racji związków osobowych byli "z góry" określeni. Dokonywanie dostaw pomiędzy podmiotami, które łączyła osoba członka zarządu i udziałowca, wskazywało na istnienie struktury umożliwiającej obrót towarem w sposób odmienny, niż gdyby był on realizowany w warunkach typowej współpracy pomiędzy niezależnymi od siebie podmiotami. Nie sposób bowiem założyć, że w ramach powiązanej struktury podmiotów, dochodziło do właściwego dla konkurencyjnego obrotu towarowego negocjowania cen towarów, terminów i warunków dostaw, skoro dostawy miały być realizowane pomiędzy spółkami zarządzanymi przez osoby z tej samej rodziny. W ocenie Sądu, istnienie powiązań osobowych pomiędzy poszczególnymi podmiotami dokonującymi dostaw, nie służyło realizacji celu handlowego, ale ukierunkowane było wyłącznie na uzyskanie możliwie najkorzystniejszych skutków podatkowych w postaci uzyskania zwrotu podatku VAT.
O fikcyjności transakcji realizowanych przez spółki zlikwidowane świadczy również brak racjonalnego uzasadnienia dla sytuacji, w której w bardzo krótkim okresie czasu od ich nabycia zostają one postawione w stan likwidacji.
Cechą właściwą dla prowadzenia działalności gospodarczej jest podejmowanie działań zmierzających do uzyskiwania maksymalnych korzyści finansowych poprzez np. działalność wytwórczą, handlową, usługową czy inwestycyjną. Ważnym przejawem działalności każdego przedsiębiorcy, który dąży do realizacji wskazanego celu ekonomicznego jest działanie w kierunku poszerzania rynków zbytu, utrwalania własnej pozycji na rynku, podnoszenia rentowności firmy, uzyskiwania konkurencyjnej pozycji wśród przedsiębiorstw o podobnym profilu działalności. Możliwość realizowania postawionych celów gospodarczych jest również związana z rozwijaniem własnego przedsiębiorstwa czemu służy pozyskiwanie wiedzy, kapitału ludzkiego, inwestowanie środków pieniężnych, nabywanie nowych technologii, stała modernizacja np. istniejącego parku maszynowego. Taki stan rzeczy wydaje się jednak niemożliwy do zrealizowania w przypadku działania przez przedsiębiorcę w krótkim okresie czasu, kiedy od momentu rozpoczęcia działalności do chwili postawienia jej w stan likwidacji mija zaledwie kilka miesięcy. Nie ma gospodarczego uzasadnienia dla takiej sytuacji, w której spółka działa w obrocie jedynie przez kilka miesięcy, nie podejmuje się działań ukierunkowanych na jej dalszy rozwój a jedynie zmierza do szybkiego zakończenia działalności.
Mając powyższe na uwadze Sąd stoi na stanowisku, że stworzenie tej struktury nie miało na celu realnego prowadzenia działalności gospodarczej, ukierunkowanej na rozwój poszczególnych spółek, ale służyło ich wykorzystaniu wyłącznie w celu wystawiania faktur VAT, nie dokumentujących rzeczywistego obrotu towarowego. Na taki stan rzeczy wskazuje m.in. to, że skupione były na dokonywaniu dostaw jedynie do określonego kręgu podmiotów tj. takich, które powiązane były osobowo z członkami rodziny R., czy krótki czas funkcjonowania w obrocie tych spółek, od których skarżąca miała nabywać towary.
Niezgodne z prawem wykorzystywanie przez Spółkę mechanizmu rozliczeń VAT było możliwe także z uwagi na szybkość budowania struktury spółek powiązanych, poprzez nabycie przez M.R. spółek gotowych. Tworzenie spółek zlikwidowanych nie było zatem pewnym procesem, jaki jest zwykle wymagany dla organizowania określonych formalnoprawnych ram, umożliwiających funkcjonowanie w obrocie gospodarczym. Sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia w rozpatrywanej sprawie, polegała niejako na zakupie "gotowego produktu" w postaci spółki już zarejestrowanej, bez konieczności angażowania sił, środków i czasu w proces powstawania podmiotu gospodarczego, jakim jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Prowadziło to do sytuacji, w której zaraz po ich nabyciu istniała możliwość wystawiania faktur przez te podmioty i wprowadzania ich szybko do obrotu, celem umożliwienia odliczenia wykazanego w nich podatku naliczonego.
Znamienne jest także to, że w przypadku wszystkich spółek zlikwidowanych (poza spółką P.), największe wartości dostaw spółki te wykazywały tuż przed zakończeniem procesu likwidacji. Takie działanie było nielogiczne i sprzeczne z celami, któremu ma służyć postawienie spółki w stan likwidacji. Likwidacja ma na celu przede wszystkim zadysponowanie składnikami majątkowymi spółki (por. A.K., Prawo handlowe, Wyd. 10, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2009, str. 288-289). Spółka w likwidacji nie ma zatem na celu prowadzenia przedsiębiorstwa, lecz zmierza do zakończenia działalności i zlikwidowania wszelkich spraw spółki. Likwidator w tym celu powinien zakończyć bieżące interesy spółki, związane z wykonywaną działalnością, np. podjąć kroki w celu wstrzymania produkcji, wypowiedzieć umowy ciągłe, ściągnąć wierzytelności spółki, jak również wypełnić zobowiązania spółki. W ten sposób następuje "wygaszanie" jej działalności. Likwidatorzy nie mogą natomiast podejmować nowych interesów, o ile nie są one konieczne do ukończenia spraw w toku (por. J. Bieniak, M. Bieniak, G. Nita-Jagielski, K. Oplustil, R. Pabis, A. Rachwał, M. Spyra, G. Suliński, M. Tofel, R. Zawłocki, Kodeks spółek handlowych, Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck Warszawa 2012, str. 253-254). Tymczasem, w spółkach zlikwidowanych ten proces został odwrócony – największa aktywność spółek przypadała na czas, w którym powinno dochodzić do jej wygaszania. Tego rodzaju działanie było zatem ukierunkowane na wystawienie, tuż przed zakończeniem procesu likwidacji, jak największej ilości faktur niedokumentujących rzeczywistych transakcji. Wystawianie faktur na znaczne wartości dawało możliwość odliczenia wysokiego podatku naliczonego, a jednocześnie czynienie tego w okresie poprzedzającym likwidację spółek, co najmniej utrudniało - jeśli nie uniemożliwiało - przeprowadzenie jakiejkolwiek kontroli w likwidowanym podmiocie.
Trzeba jednocześnie dodać, że nie było żadnego racjonalnego wyjaśnienia dla likwidowania spółek, które - jeśli wziąć pod uwagę wysokość ich przychodów - prowadziły rentowną działalność. Trudno wskazać jakiekolwiek ekonomiczne przyczyny, które legły u podstaw zakończenia działalności podmiotów, które zwłaszcza pod koniec swojej działalności uzyskiwały bardzo wysokie przychody. Taki stan rzeczy wskazywałby raczej na ich rozwój i potrzebę kontynuowania działalności, a nie konieczność zakończenia ich bytu prawnego.
Wypada też dostrzec, że spółki zlikwidowane, na zrównoważonym poziomie deklarowały wartości nabyć i dostaw, co w konsekwencji nie prowadziło do wykazywania wysokiego podatku do zapłaty. Powyższy stan rzeczy, jakkolwiek sam w sobie nie może automatycznie przesądzać o nierzetelnym funkcjonowaniu przedsiębiorcy w obrocie gospodarczym, to jednak jest charakterystyczny dla podmiotów, które w rzeczywistości nie prowadzą działalności gospodarczej, a jedynie ją pozorują wystawiając tzw. puste faktury VAT z wykazanym podatkiem naliczonym, dającym innym podmiotom możliwość obniżenia ich własnego zobowiązania podatkowego. W rozpatrywanej sprawie postawienie takiego wniosku jest jednak w pełni usprawiedliwione zważywszy na inne okoliczności sprawy.
Zgodzić należy się także z organem podatkowym co do tego, że na nierzetelny charakter transakcji może wskazywać preferowana między stronami (spółkami zlikwidowanymi a skarżącą Spółką) gotówkowa forma zapłaty. Dokonywanie zapłaty pomiędzy podmiotami gospodarczymi w formie płatności gotówkowych, rodzi uzasadnione podejrzenie co do nierzetelności takich transakcji. W czasach, kiedy dominującą formą płatności jest obrót bezgotówkowy, zwłaszcza między przedsiębiorcami, gotówkowe transakcje mogą wskazywać na możliwość uczestniczenia kontrahentów w nielegalnym obrocie i działanie w celu popełniania oszustw podatkowych. Takie stanowisko dotyczące gotówkowego sposobu zapłaty za realizowane transakcje było wielokrotnie prezentowane w orzeczeniach sądów administracyjnych (por. wyroki: WSA w Gdańsku z 19 września 2017 r. I SA/Gd 1016/17, z 4 września 2018 r. I SA/Gd 678/18, WSA w Kielcach z 28 grudnia 2017 r. I SA/Ke 402/17, WSA w Bydgoszczy z 19 stycznia 2016 r. I SA/Bd 653/15, WSA w Warszawie z 8 września 2016 r. III SA/Wa 2433/15).
Zaniechanie płatności w drodze przelewów bankowych uniemożliwia w istocie pozytywne zweryfikowanie stanowiska podatnika o rzeczywistym przekazaniu pieniędzy jako, że pozbawia organ jakiegokolwiek namacalnego, wiarygodnego dowodu na tę okoliczność. Skoro bowiem dokonywanie płatności bezgotówkowo czyni przepływ środków pieniężnych transparentnym, to rezygnacja z takiej formy płatności stanowi wyrażenie zgody na uczestnictwo w obrocie środkami pieniężnymi, poza kontrolą dokonywaną przez organy państwa za pośrednictwem systemu bankowego. Naczelny Sąd Administracyjny w swym orzecznictwie wskazywał, że płatność gotówka umniejsza wiarygodności transakcjom (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2017 r. sygn. akt I FSK 691/15).
W ocenie Sądu, taka forma zapłaty może również tworzyć przekonanie o zamiarze ukrycia rzeczywistej wysokości kwoty zapłaconej za towar czy usługę i mogących wynikać z tego tytułu korzyści. Należy mieć bowiem na uwadze, że gotówkowa forma zapłaty nie daje możliwości zweryfikowania, czy realnie zapłacona cena odpowiada cenie wykazanej w wystawionej fakturze. W związku z tym taki sposób zapłaty może zmierzać do ukrycia tego, że podatnik płacąc gotówką należność niższą niż wykazana na fakturze zaoszczędza w ten sposób środki pieniężne, a jednocześnie korzysta z prawa do odliczenia podatku naliczonego pomimo tego, że wydatek mógł nie zostać poniesiony w wysokości wskazanej w fakturze lub nie został poniesione w ogóle.
Kolejno należy zwrócić uwagę na to, że spółki zlikwidowane, pomimo deklarowania dokonywania dostaw na znaczne kwoty, nie posiadały zaplecza technicznego do prowadzenia działalności gospodarczej (poza spółką P., która za lata 2018-2019 wykazała majątek trwały) jak również zatrudniały nieznaczne ilości pracowników (pięć z nich zatrudniało jednego i tego samego pracownika).
O fikcyjnym udziale spółek zlikwidowanych w dostawach świadczy także to, że w rzeczywistości nie dysponowały one fakturowanym towarem jak właściciel. Towar mający być przedmiotem obrotu znajdował się w magazynie w M. i był transportowany z tego miejsca bezpośrednio do sklepów prowadzonych przez Spółkę. Powyższe wskazuje, że udział tych podmiotów nie był niezbędny, konieczny do tego, aby Spółka mogła nabyć towar, skoro spółki likwidowane w żaden sposób nie uczestniczyły w przemieszczaniu towaru pomiędzy miejscem jego magazynowania, a docelowym miejscem sprzedaży.
Dokonując oceny spornych transakcji należy mieć również na uwadze to, że nie było żadnego ekonomicznego uzasadnienia dla sytuacji, w której dostawa towaru musiała odbywać się z udziałem spółek zlikwidowanych, zanim został on nabyty przez skarżącą Spółkę. Za uprawnioną można uznać tezę, że skarżąca Spółka miała w istocie możliwość dokonania samodzielnego zakupu towaru bezpośrednio od podmiotów, które miały dostarczać je na rzecz spółek zlikwidowanych. Sprzyjało temu istnienie więzi osobistych pomiędzy wspólnikami spółek, a relacje rodzinne umożliwiały wymianę informacji o źródłach dostaw, które miały być dokonywane najpierw na rzecz spółek zlikwidowanych, a w dalszej kolejności na skarżącą Spółkę.
Zakładając racjonalność działania w obrocie gospodarczym należy przyjąć, że każdy przedsiębiorca stara się skrócić łańcuch dostaw tak, aby nabyty przez niego towar miał jak najniższą cenę, co umożliwi mu w przyszłości dokonanie sprzedaży po cenie konkurencyjnej wobec innych przedsiębiorców, jak również wygenerowania odpowiedniego zysku. W kontekście powyższego nie znajduje zatem logicznego uzasadnienia sytuacja, w której towar, przed finalnym nabyciem przez Spółkę, jest sprzedawany z udziałem podmiotu pośredniczącego (spółek zlikwidowanych), co skutkuje podniesieniem jego ceny. Ostatecznie cena towaru, z uwagi na nabycie go od pośrednika wzrastała i gwarantowała mniejszy zysk, niż gdyby Spółka nabyła go bezpośrednio od dostawców spółek zlikwidowanych. Jest to zdaniem Sądu kolejny argument przekonujący o udziale skarżącej w procederze obrotu towarami, dokonywanym jedynie w celu wyłudzania nienależnego zwrotu podatku VAT.
Konsekwencją dokonanych w sprawie ustaleń jest uznanie, że faktury wystawione przez spółki zlikwidowane, nie dokumentują rzeczywistych operacji gospodarczych, a zatem nie mogły stanowić, w świetle art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a ustawy o VAT, podstawy do obniżenia podatku należnego o wykazany w niej podatek naliczony. W świetle bowiem art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit. a ustawy o VAT, prawo do odliczenia przysługuje jedynie w wypadku wykonywania czynności opodatkowanych a faktury, na podstawie których podatnik może odliczyć wykazany w nich podatek naliczony muszą stwierdzać rzeczywiste zdarzenia gospodarcze pomiędzy podmiotami wymienionymi w fakturach VAT.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo stwierdziły, że skarżąca Spółka była świadomym uczestnikiem obrotu towarowego, który realizowany był pomiędzy podmiotami dokonującymi dostaw jedynie w celu nadużycia prawa w zakresie rozliczania podatku VAT, celem uzyskania jego nienależnego zwrotu. Jeszcze raz należy zwrócić uwagę na nietypowe, sztuczne, niemające ekonomicznego uzasadnienia włączanie w transakcje nabycia tego samego towaru innych spółek. Spółki te, o czym osoby zarządzające skarżącą Spółką musiały mieć wiedzę, nie działały jak podmioty prowadzące rzeczywistą działalność, a ich funkcjonowanie w obrocie było ukierunkowane na wystawianie w krótkim okresie znacznej ilości faktur i szybką likwidację, celem utrudniania przeprowadzenia kontroli podatkowej.
Wobec ustalenia, że sporne transakcje nie miały w ogóle miejsca, nie było potrzeby badania tzw. dobrej wiary skarżącego. Zasada dobrej wiary jako zasada wykładni w zakresie podatku VAT została sformułowana w orzecznictwie TSUE. W wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. wydanym w sprawach połączonych C–80/11 (Mahagében kft przeciwko Nemzeti Adó- és Vámhivatal Dél-dunántúli Regionális Adó Főigazgatósága) i C–142/11 (Péter Dávid przeciwko Nemzeti Adó- és Vámhivatal Észak-alföldi Regionális Adó Főigazgatósága) publik. PP 2012/8/57, stanowiącym kontynuację wcześniejszych orzeczeń, TSUE, opierając się na założeniu, że transakcja materialnie i formalnie została dokonana, przyjął, iż w sytuacji, gdy transakcja mająca stanowić podstawę odliczenia została dokonana, co wynika z odpowiadającej jej faktury, a faktura ta zawiera wszelkie dane wymagane przepisami Dyrektywy 112 (VI Dyrektywy) i w związku z tym określone w Dyrektywie materialne i formalne warunki powstania prawa do odliczenia zostały spełnione, to podatnikowi można by odmówić prawa do odliczenia tylko w razie udowodnienia na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik będący odbiorcą usług lub dostaw stanowiących podstawę prawa do odliczenia wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcje te wiążą się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu. Podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar lub usługę, uczestniczy w transakcji stanowiącej element przestępstwa w dziedzinie podatku VAT, należy bowiem z punktu widzenia Dyrektywy 112 (VI Dyrektywy) uznać za wspólnika w tym przestępstwie, niezależnie od tego, czy uzyskuje on korzyści z dalszej sprzedaży owych towarów lub świadczenia usług w ramach dokonywanych przez siebie transakcji.
W powyższym kontekście przywołać wypada trafne stanowisko, jakie w sprawie podobnej do rozpatrywanej zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 czerwca 2010 r., sygn. akt I FSK 1108/09. W ocenie Sądu bowiem jeżeli dowiedziono, że wystawca faktury nie istnieje lub że nie było rzeczywistej możliwości wykonania usług wskazanych w fakturach, "to istnienie świadomości naruszenia zasad odliczenia podatku naliczonego przez podatnika jest oczywiste". Spoczywający na organach podatkowych obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy ogranicza się zatem do ustalenia okoliczności obiektywnych stanowiących przesłankę odliczenia, a w razie stwierdzenia, że okoliczności te nie zachodzą, np. gdy organy wykażą, iż transakcje nie zostały wykonane, to na podatnika przenosi się ciężar dowodu mogącego podważyć te ustalenia. W sytuacji takiej, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, w której podatnik odliczył podatek naliczony wynikający z tzw. pustej faktury (rozumianej jako dokument, któremu w rzeczywistości w ogóle nie towarzyszy transakcja w nim wskazana), dobra wiara nabywcy ze swej istoty nie może być uwzględniona.
Podsumowując należy stwierdzić, że organy nie dopuściły się naruszenia powołanych w skardze przepisów postępowania podatkowego i prawa materialnego. W niewadliwie ustalonych okolicznościach faktycznych prawidłowo zastosowano art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT, którego wykładnia została dokonana w zgodzie z przepisami dyrektywy VAT, przy uwzględnieniu wskazań płynących z orzecznictwa TSUE. Zakwestionowane faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji pomiędzy Spółką a jej dostawcami (spółkami zlikwidowanymi), a zatem nie dawały prawa do rozliczenia podatku VAT, w tym odliczenia podatku naliczonego. Sąd rozpoznający skargę w pełni aprobuje te ustalenia organu odwoławczego i wnioski wyciągnięte na podstawie zgromadzonych dowodów.
Sąd akceptuje także prawidłowość rozstrzygnięcia organu odwoławczego w zakresie, w jakim ustalił Spółce dodatkowe zobowiązanie podatkowe na podstawie art. 112c ust. 1 ustawy o VAT. Wskazany przepis stanowi, że w przypadkach, o których mowa w art. 112b ust. 1 pkt 1, ust. 2 pkt 1 oraz ust. 2a, w zakresie, w jakim nieprawidłowość była skutkiem celowego działania podatnika lub jego kontrahenta, o którym podatnik miał wiedzę, i wynika w całości lub w części z obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającą z faktury, która: 1) została wystawiona przez podmiot nieistniejący, 2) stwierdza czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności, 3) podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością – w części dotyczącej tych pozycji, dla których podane zostały kwoty niezgodne z rzeczywistością, 4) potwierdza czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i art. 83 Kodeksu cywilnego - w części dotyczącej tych czynności
- wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego w części dotyczącej podatku naliczonego wynikającego z powyższej faktury wynosi 100%.
Ustawodawca, po dokonanej nowelizacji przepisu wprost wskazał, że u podstaw nałożenia dodatkowego zobowiązania podatkowego leży istnienie nieprawidłowości, która jest skutkiem celowego działania podatnika lub jego kontrahenta, o którym podatnik miał wiedzę. Wyklucza to ustalenie dodatkowego zobowiązania podatkowego z art. 112c ust. 1 ustawy o VAT, gdy nieprawidłowość jest jedynie wynikiem błędu lub braku zachowania odpowiedniej staranności co do weryfikacji działań kontrahenta, który wystawia fakturę stanowiącą dla podatnika podstawę odliczenia podatku VAT.
Powyższa zmiana ogranicza zatem możliwość stosowania regulacji z art. 112c ust. 1 ustawy o VAT do tych sytuacji, w których nieprawidłowości stanowiące podstawę do nałożenia dodatkowego zobowiązania są wynikiem świadomego, celowego działania podatnika. Ustalenie sankcji w wysokości 100% nie może mieć natomiast miejsca w tych przypadkach, gdy posługiwanie się fakturami stwierdzającymi czynności, które nie zostały dokonane jest konsekwencją braku dochowania przez podatnika odpowiedniej staranności, która pozwoliłaby powziąć wiedzę o takim charakterze dokumentu.
W ocenie Sądu, co zostało opisane w decyzji, jak i poddane rozważaniom składu orzekającego, skarżąca Spółka (a w zasadzie zarządzające nią osoby fizyczne) miała pełną świadomość tego, że przyjmuje do rozliczenia faktury VAT nie dokumentujące rzeczywistego obrotu. Wskazują na to ustalone w sprawie okoliczności dotyczące sposobu funkcjonowania spółek zlikwidowanych, form rozliczania za dostawy, czy powiązań osobowych pomiędzy spółkami. Mając na względzie szczegółowo przedstawione w decyzji fakty i wypływające z nich wnioski nie sposób uznać, że skarżąca Spółka nie działała ze świadomością tego, że odliczając podatek naliczony, z faktur wystawianych przez spółki zlikwidowane, nie działa ze świadomością naruszania prawa. Powyższe uzasadniało zastosowanie sankcji w postaci ustalenia dodatkowego zobowiązania podatkowego w wysokości 100% podatku VAT wynikającego z zakwestionowanych faktur.
Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.
Tożsame stanowisko wyraził tut. Sąd w wyrokach z dnia 2 kwietnia 2025 r. sygn. akt. I SA/Gd 806/24 oraz sygn. akt I SA/Gd 944/25.