W skardze Spółka zarzuciła naruszenie:
1. art. 19 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 7 ust. 1 u.p.d.o.p. w zw. z art. 31 in extenso w związku z art. 2, a także art. 84 i art. 217 Konstytucji RP poprzez błędną wykładnię w/w przepisów prowadzącą do uznania, że 19% stawka podatku dochodowego od osób prawnych stosowana powinna być do całości dochodu osiągniętego w danym roku podatkowym przez małego podatnika w momencie przekroczenia określonej kwoty przychodów w roku podatkowym, a nie jedynie do nadwyżki dochodu nad limitem określonym w tymże przepisie, a tym samym naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności, starannej legislacji oraz nałożenia na podatnika zobowiązania podatkowego, które nie wynika z ustawy i w stosunku do którego brak jest jednoznacznej wypowiedzi ustawodawcy w ustawie podatkowej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
2. art. 19 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 7 ust. 1 u.p.d.o.p. w zw. z art. 32 in extenso w związku z art. 2 w związku z art. 217 Konstytucji RP poprzez błędną wykładnię w/w przepisów (błędne odkodowanie normy prawnej z tych przepisów), a w konsekwencji doprowadzenie do uchybienia zasadzie niedyskryminacji przez przyjęcie wykładni, iż dochód tej samej wysokości uzyskany z takiego samego rodzaju działalności gospodarczej małego podatnika może być opodatkowany różnymi stawkami (9% lub 19%) podatku dochodowego od osób prawnych, a w efekcie prowadzić do odmiennego zobowiązania podatkowego w zależności od zaistnienia nierelewantnej z punktu widzenia ustalania podstawy opodatkowania (obowiązku podatkowego) cechy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
a z ostrożności procesowej, w związku z zarzutami z pkt 1 i 2, także naruszenie:
3. art. 2a O.p. poprzez przyjęcie, że przy niedających się usunąć wątpliwościach możliwe jest przyjęcie wykładni na niekorzyść wnioskodawcy;
4. art. 14c § 2 w zw. z art. 121 O.p. poprzez brak wszechstronnego uzasadnienia stanowiska zajętego w interpretacji indywidualnej, co w szczególności wyraża się poprzez brak dokładnego uzasadnienia procesu przeprowadzonej wykładni językowej, a także motywów przemawiających za zaniechaniem przeprowadzenia także wykładni systemowej, funkcjonalnej oraz celowościowej.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że wykładnia organu interpretacyjnego prowadzi do absurdalnych wniosków, gdyż przekroczenie limitu przychodów z art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. choćby o 2 zł sprawi, że całość osiągniętego dochodu opodatkowana będzie stawką 19%. Wprost stwarza to sytuację, w której przedsiębiorczość podatników jest karana wyższym podatkiem, nieekwiwalentnym w stosunku do wzrostu przychodów. Jest to sprzeczne z ratio legis w/w przepisu. Co więcej, stanowisko organu prowadzi do sprzeczności wyniku wykładni prawa z zasadami konstytucyjnymi, w tym zasadą proporcjonalności, równości/niedyskryminacji.
Zdaniem skarżącej dokonana przez organ interpretacyjny wykładnia przepisów prawa podatkowego była błędna, bowiem oparta jedynie na wykładni językowej. Tymczasem organ ewidentnie zobligowany był do posłużenia się także pozostałymi metodami, w tym systemową i funkcjonalną. Rezultat dokonanej wykładni systemowej i funkcjonalnej doprowadziłby organ do stwierdzenia, iż art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. należy rozumieć w taki sposób, że stawce 19% wyrażonej w art. 19 ust. 1 pkt 1 podlegać powinna jedynie nadwyżka dochodu wyliczona na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy, przy czym kwota dochodu nie przekraczająca tegoż limitu podlega opodatkowaniu stawką z art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p., czyli 9%.
W uzasadnieniu skargi Spółka przedstawiła obszerne argumenty mające popierać podnoszone zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ interpretacyjny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 22 czerwca 2022 r., sygn. akt I SA/Gl 1475/21, oddalił skargę.
W wyniku wniesionej skargi kasacyjnej przez Spółkę, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 23 lipca 2025 r., sygn. akt II FSK 1404/22, uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że doszło do kwalifikowanego naruszenia przepisów prawa procesowego, przewidzianego w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., bowiem "skład orzekający mając wiedzę o wielokrotnych, bezskutecznych próbach nawiązania połączenia się pełnomocnika skarżącej z salą rozpraw celem wzięcia osobistego udziału w postępowaniu przed Sądem i o złożonym wniosku o odroczenie rozprawy, wniosku tego nie tylko nie uwzględnił, ale w ogóle go nie rozpoznał. Wniosek ten wprawdzie został zgłoszony "zdalnie" w rozmowie telefonicznej pełnomocnika i Kierownika Sekretariatu (bo pełnomocnik skarżącej, mimo usilnych prób, nie zdołał w niej wziąć udziału), niemniej wiadomość o jego złożeniu i przyczynach żądania była wiarygodna. Nietypowa forma złożenia wniosku o odroczenie rozprawy była usprawiedliwiona okolicznościami (trwała już rozprawa, której wniosek dotyczył) i w inny sposób, niż telefoniczne pełnomocnik skarżącej takiego wniosku złożyć nie mógł. Ponadto z treści notatki urzędowej Kierownika Sekretariatu Wydziału I wynika, że notatka ta złożona została na rozprawie, a więc jej treść musiała być znana składowi orzekającemu. Należy przy tym zaznaczyć, że Urzędowego Poświadczenia Przedłożenia wynika, że wniosek o odroczenie rozprawy w formie elektronicznej został złożony już o godzinie 9.31, a więc jeszcze przed zakończeniem rozprawy (godzina 9.45)". Naczelny Sąd Administracyjny zauważył przy tym, że prawo do wysłuchania przez Sąd swoich racji w ramach każdego postępowania jest kardynalnym prawem stanowiącym fundament zasady praworządności (art.2 i art.45 ust.1 Konstytucji RP ).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności Sąd zauważa, że sprawa była rozpoznawana ponownie na skutek wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 lipca 2025 r., sygn. akt II FSK 1404/22. Wyrokiem tym Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok tutejszego Sądu stwierdzając, że doszło do naruszenia art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., bowiem skarżąca pozbawiona została gwarantowanego jej prawa do wysłuchania jej przez Sąd. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny nie wypowiedział się w zakresie merytorycznej oceny pozostałych podstaw skargi kasacyjnej.
Powyższe oznacza, że rolą Sądu ponownie rozpoznającego sprawę jest ponowna ocena kwestii merytorycznych wynikających ze skargi. Sąd zauważa bowiem, że w niniejszej sprawie pierwotny termin rozprawy został wyznaczony na dzień 26 stycznia 2026 r. na godz. 11.00. Po wywołaniu sprawy stawił się pełnomocnik organu, natomiast nie stawił się pełnomocnik Spółki. Telefonicznie poinformował bowiem, że w związku ze stu minutowym opóźnieniem pociągu nie ma możliwości stawienia się na rozprawę. Ponadto wniósł o zmianę terminu rozprawy. Następnie drogą ePUAP pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o zmianę terminu rozprawy z uwagi na wskazywane okoliczności. W świetle powyższego Sąd na rozprawie postanowił odroczyć rozprawę do dnia 23 lutego 2026 r. na godzinę 12.00. Powyższy termin został następnie Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału zdjęty z uwagi na usprawiedliwioną nieobecność jednego z sędziów z wylosowanego składu, a następnie wyznaczono termin na dzień 9 marca 2026 r. na godzinę 12.00 o czym zawiadomiono pełnomocników skarżącej oraz organu. Na rozprawie 9 marca 2026 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał stanowisko w sprawie.
Spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii stosowania przez "małych podatników" preferencyjnej 9% stawki opodatkowania określonej w art. 19 ust. 1 pkt 2 UPDP, a konkretnie tego, czy mały podatnik w rozumieniu art. 4a pkt 10 u.p.d.o.p. może korzystać z przywileju opodatkowania przychodu/ dochodu (innego niż z zysków kapitałowych) przy zastosowaniu 9% stawki do momentu osiągnięcia limitu wynikającego z art. 19 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy po czym stawka wynosi 19% od nadwyżki ponad ten limit – jak chce skarżąca, czy też przekroczenie tego progu pozbawia podatnika uprawnienia w odniesieniu do całego przychodu/ dochodu uzyskanego w danym roku podatkowym, a jednolita stawka podatku wynosi 19% podstawy opodatkowania – jak twierdzi organ. Innymi słowy, spór sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy przepisy u.p.d.o.p. dają możliwość stosowania dwóch stawek podatkowych w jednym roku podatkowym, tj. 9% do przychodów/ dochodów których suma nie przekroczyła przedmiotowego limitu oraz 19% do dochodów ponad ustawowy próg. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia pozostaje w bezpośredniej relacji do kwestii obliczania zaliczek na podatek pochodowy za poszczególne okresy roku podatkowego, a także do rozliczenia rocznego.
Zgodnie z art. 7 u.p.d.o.p. w brzmieniu obowiązującym w 2020 r. przedmiotem opodatkowania podatkiem dochodowym jest dochód stanowiący sumę dochodu osiągniętego z zysków kapitałowych oraz dochodu osiągniętego z innych źródeł przychodów. W przypadkach, o których mowa w art. 21, art. 22 i art. 24b, przedmiotem opodatkowania jest przychód.
Dochodem ze źródła przychodów, z zastrzeżeniem art. 11c, art. 11i, art. 24a, art. 24b, art. 24d i art. 24f, jest nadwyżka sumy przychodów uzyskanych z tego źródła przychodów nad kosztami ich uzyskania, osiągnięta w roku podatkowym (...).
Stosownie do art. 8 ust. 1 u.p.d.o.p., rokiem podatkowym, z zastrzeżeniem ust. 2, 2a, 3 i 6, jest rok kalendarzowy, chyba że podatnik postanowi inaczej w statucie albo w umowie spółki, albo w innym dokumencie odpowiednio regulującym zasady ustrojowe innych podatników; wówczas rokiem podatkowym jest okres kolejnych dwunastu miesięcy kalendarzowych.
W myśl art. 4a pkt 10 ww. ustawy, ilekroć w ustawie jest mowa o "małym podatnikiem" - oznacza to podatnika, u którego wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 2.000.000 euro (przed 1 stycznia 2020 r. – 1.200.000 euro); przeliczenia kwot wyrażonych w euro dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy października poprzedniego roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł.
Na podstawie art. 19 ust. 1 ww. ustawy podatek, z zastrzeżeniem art. 21, art. 22, art. 24a, art. 24b, art. 24d i art. 24f, wynosi: 1) 19% podstawy opodatkowania; 2) 9% podstawy opodatkowania od przychodów (dochodów) innych niż z zysków kapitałowych - w przypadku podatników, u których przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro (od 1 stycznia 2021 r. – 2.000.000 euro) przeliczonej według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł.
Zgodnie z art. 25 ust. 1 u.p.d.o.p., podatnicy, z zastrzeżeniem ust. 1b, 2a, 3-6a, art. 21, art. 22, art. 24a, art. 24d i art. 24f są obowiązani wpłacać na rachunek urzędu skarbowego zaliczki miesięczne w wysokości różnicy pomiędzy podatkiem należnym od dochodu osiągniętego od początku roku podatkowego a sumą zaliczek należnych za poprzednie miesiące.
W art. 25 ust. 1b ww. ustawy ustawodawca wprowadził możliwość, aby podatnicy rozpoczynający działalność, w pierwszym roku podatkowym, z zastrzeżeniem ust. 1c, oraz mali podatnicy, wpłacali zaliczki kwartalnie w wysokości różnicy pomiędzy podatkiem należnym od dochodu osiągniętego od początku roku podatkowego a sumą zaliczek należnych za poprzednie kwartały. Przez kwartał rozumie się kwartał roku kalendarzowego. Dodatkowo w art. 25 ust. 1g u.p.d.o.p. wskazano, że podatnicy rozpoczynający działalność, z zastrzeżeniem art. 19 ust. 1a ustawy, w pierwszym roku podatkowym oraz mali podatnicy, z zastrzeżeniem art. 19 ust. 1c, mogą obliczać zaliczki przy zastosowaniu stawki podatku określonej w art. 19 ust. 1 pkt 2 za miesiące lub kwartały, w których ich przychody osiągnięte od początku roku podatkowego nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro przeliczonej według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1.000 zł (w stanie prawnym obowiązującym w 2020 r.). Począwszy od następnego miesiąca lub kwartału, podatnicy są obowiązani do stosowania stawki podatku, o której mowa w art. 19 ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.p.
Dokonując wykładni powyższych przepisów trzeba zaznaczyć, że ustawodawca definiując kategorię "małego podatnika" stworzył grupę podmiotów, które korzystają z określonych prawem preferencji podatkowych. Podmiot chcąc z nich skorzystać musi jednak spełnić określone kryteria.
Przede wszystkim uwagę zwraca to, że przymiot małego podatnika warunkowany jest wysokością przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług), który nie może przekraczać w poprzednim roku wyrażonej w złotych równowartości 2.000.000 euro (od 1 stycznia 2020 r.), a wcześniej 1.200.000 euro. Zatem podatnik, który prowadzi działalność i osiąga przychód przewyższający powyższy limit nie uzyska statusu małego podatnika w rozumieniu art. 4a pkt 10 u.p.d.o.p.
Z kolei gdy podatnik taki przymiot posiada, może opodatkować swoje przychody (dochody) stosując obniżoną stawkę podatkową w wysokości 9%, stosownie do art. 19 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 19 ust. 1d u.p.d.o.p. Jednak nie oznacza to, że preferencyjna stawka podatkowa odnosić się będzie do całego przychodu (dochodu) uzyskanego przez taki podmiot w danym w roku podatkowym.
Mianowicie w art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. zakreślono próg, którego przekroczenie wyłącza stosowanie 9% stawki podatkowej, a w konsekwencji prowadzi do opodatkowania dochodu stawką 19%. W 2020 r. próg ten wynosił równowartość 1.200.000 euro i powodował, że cały dochód uzyskany w roku podatkowym podlega podatkowi wynikającemu z art. 19 ust. 1 pkt 1 UPDP (zob. P. Małecki, M. Mazurkiewicz [w:] P. Małecki, M. Mazurkiewicz, CIT. Podatki i rachunkowość. Komentarz do art. 19, wyd. XII, Warszawa 2021).
Zdaniem Sądu organ interpretacyjny trafnie wskazał, że jednoznaczne brzmienie art. 19 ust. 1 u.p.d.o.p. nie pozwala na przyjęcie 9% stawki do przychodu (dochodu) mieszczącego się w limicie zawartym w pkt 2 tego artykułu oraz 19% stawki do przychodu (dochodu) stanowiącego nadwyżkę ponad ten limit. Regulacja zawarta w art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. wprost stanowi, że obniżona stawka (9%) znajduje zastosowanie, gdy przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro. Rokiem podatkowym, jak to już wyżej wskazano, jest zaś – co do zasady - rok kalendarzowy.
Należy przypomnieć, że jak wskazał NSA w wyroku z 20 czerwca 2024 r., sygn. akt II FSK 1266/21, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wypracowano obowiązujące kryteria stosowania różnych dyrektyw wykładni, przyznając pierwszeństwo zasadzie wykładni językowej oraz traktując jako subsydiarne pozostałe zasady wykładni, w tym wykładnię systemową i funkcjonalną (a także historyczną). Zostało to zaakcentowane w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2000 r. (FPS 14/99) stwierdzającej, że wykładnia językowa jest punktem wyjścia dla wszelkiej wykładni prawa i zakreśla jej granice w ramach możliwego sensu słów zawartych w tekście prawnym. Pogląd ten następnie rozwinięto i uzupełniono w wielu późniejszych orzeczeniach odnoszących się do wykładni prawa podatkowego, w tym w uchwale NSA z 17 stycznia 2011 r., sygn. akt II FPS 2/10. Należy nadto zwrócić uwagę na przywołane w uchwale NSA z 17 stycznia 2011 r. dwa wyroki NSA: wyrok z 9 sierpnia 2004 r. (SA/Rz 1824/03) oraz wyrok z 25 czerwca 2010 r. (II FSK 445/09).
W pierwszym z nich Naczelny Sąd Administracyjny wywiódł, że z uwagi na charakter prawa podatkowego szczególne znaczenie w tej dziedzinie prawa należy przypisać wykładni językowej. Jednak w sytuacji, gdy wykładnia językowa nie prowadzi do jednoznacznych wyników, może być przydatna wykładnia systemowa, historyczna lub funkcjonalna. W drugim z omawianych wyroków Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że założenie wskazujące na swoisty prymat wykładni językowej przepisów prawa podatkowego nie może prowadzić do całkowitej negacji możliwości zastosowania wykładni systemowej lub funkcjonalnej tych przepisów. Jedynym kryterium w zakresie wyboru metody wykładni powinna być poprawność jej efektów, a nie dogmatyczne założenie swoistej "wyższości" jednego rodzaju wykładni nad innymi.
Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanej uchwale NSA z 17 stycznia 2011 r. stwierdził zatem, że: "Można zatem przyjąć, że na gruncie prawa podatkowego ze względu na jego tetyczny i z istoty swojej ingerencyjny charakter, przyznać należy pierwszeństwo zasadzie wykładni gramatycznej (językowej), ograniczając dyrektywy odstępstwa od językowego sensu interpretowanego przepisu do przesłanek klasycznych: gdy wykładnia językowa prowadzi do rozstrzygnięcia absurdalnego, niedorzecznego, gdy godzi w cel instytucji prawnej (podważa ratio legis przepisu), gdy pomija oczywisty błąd legislacyjny oraz gdy prowadzi do sprzeczności z fundamentalnymi wartościami konstytucyjnymi (por. L. Morawski, "Zasady wykładni prawa", Toruń 2006, s. 78-79).
Warto również odwołać się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2015 r., sygn. akt I OPS 1/15, z której wynika, że "[w) piśmiennictwie wskazuje się, że w państwie prawnym interpretator musi zawsze w pierwszym rzędzie brać pod uwagę językowe znaczenie tekstu prawnego. Jeżeli językowe znaczenie tekstu jest jasne, wówczas - zgodnie z zasadą clara non sunt interpretanda (nie dokonuje się wykładni tego, co jasne) - nie ma potrzeby sięgania po inne, pozajęzykowe metody wykładni. W takiej sytuacji wykładnia pozajęzykowa może jedynie dodatkowo potwierdzać, a więc wzmacniać, wyniki wykładni językowej wykładnią systemową czy funkcjonalną. Podobnie ma się rzecz z wykładnią tekstów prawnych, których sens językowy nie jest jednoznaczny z tego względu, że tekst prawny ma kilka możliwych znaczeń językowych, a wykładnia funkcjonalna (celowościowa) pełni rolę dyrektywy wyboru jednego z możliwych znaczeń językowych. W obu przypadkach interpretator związany jest językowym znaczeniem tekstu prawnego, znaczenie to stanowi zawsze granicę dokonywanej przez niego wykładni.
W pewnych szczególnych sytuacjach rola wykładni funkcjonalnej nie będzie jednak ograniczać się wyłącznie do roli dyrektywy wyboru jednego ze znaczeń językowych, ale może tworzyć swoiste, różne od alternatyw językowych, znaczenie tekstu prawnego. Przyjęcie takiego swoistego znaczenia tekstu prawnego, ustalonego na podstawie wykładni funkcjonalnej (celowościowej) będzie prowadziło zawsze do wykładni rozszerzającej lub zwężającej. Również w tym wypadku językowe znaczenie tekstu prawnego stanowi granicę wykładni, w tym sensie, że nie jest dopuszczalne przyjęcie swoistych wyników wykładni funkcjonalnej, jeżeli wykładnia językowa prowadzi do jednoznaczności tekstu prawnego". W podobnym tonie, podkreślając wiodącą rolę wykładni językowej, wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 28 czerwca 2000 r., sygn. akt K 25/99. Również Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej jednoznacznie zaakcentował prymat wykładni językowej nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. systemową i celowościową (vide uchwała z 14 października 2004 r., sygn. akt III CZP 37/04).
W tej sprawie brzmienie interpretowanych przepisów jest jasne i jednoznaczne, a tym samym brak jest uzasadnienia do stosowania, zamiast językowej, pozajęzykowych wykładni (systemowa, celowościowa, funkcjonalna), gdyż nie ujawniły się luki, sprzeczności czy wątpliwości co do stosowalności omawianych stawek podatkowych, zaś te wskazywane przez skarżącą mają charakter pozorny i subiektywny.
Zaznaczyć wypada, że gdyby wolą ustawodawcy było stosowanie w danym roku podatkowym różnych stawek, tj. obniżonej (9%) do przychodu mieszczącego się w limicie i podstawowej (19%) do przychodu przekraczającego limit, to dałby temu wyraz w zapisie ustawy (zob. odpowiednio art. 27 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, gdzie wskazuje się na stosowanie podwyższonej stawki podatkowej jedynie do nadwyżki ponad kwotę stanowiącą próg podatkowy).
Odnosząc się do argumentów skargi w zakresie stawki podatkowej wyjaśnić trzeba, że stawkę tę można rozpatrywać zarówno z punktu widzenia konstrukcji prawnej podatku, jak i jej roli w kształtowaniu podatkowego stanu faktycznego. W najszerszym ujęciu można przyjąć, że jest ona współczynnikiem określającym wysokość podatku; wyraża ona stosunek kwoty podatku do podstawy opodatkowania i w istocie ma charakter techniczno – prawny. Oznacza to, że do podstawy opodatkowania kształtowanej w istocie przez podmiot i przedmiot podatku, stosuje się określoną w ustawie stawkę podatkową, która jednak nie ma wpływu na samą podstawę opodatkowania, lecz jedynie na wysokość podatku. Jak zwraca się uwagę w piśmiennictwie, jeżeli wysokość stawki jest niezależna od podstawy opodatkowania, wówczas stawka ma charakter stawki stałej (proporcjonalnej), przy czym w ustawie może wystąpić jedna lub kilka stawek proporcjonalnych (zob. R.Mastalski, Prawo podatkowe, Warszawa 2002, s. 394). Natomiast jeżeli stawki zmieniają się w zależności od zmiany podstawy opodatkowania (wzrastają lub maleją), wówczas mają charakter progresywny lub regresywny. Cechą takiej taryfy szczeblowanej (w przypadku progresji) jest to, że podstawa opodatkowania dzieli się na szczeble i każdy z nich ma własną stawkę. Przy tej metodzie prawodawca przypisuje każdemu ze szczebli, czyli części podstawy opodatkowania, odrębną stawkę przyrostu, ale jednocześnie wskazuje, że podatek obliczany jest od każdego szczebla, a następnie sumowany.
W przypadku podatku dochodowego od osób prawnych, w stanie prawnym objętym interpretacją, nie budzi wątpliwości, że stawka podatku ma charakter proporcjonalny, a nie progresywny. Ustawodawca nie przewidział progów podatkowych (szczebli) ani obowiązku sumowania podatku, a jedynie określił jednolitą stawkę w wysokości 19 %, z możliwością stosowania stawki niższej 9% wyjątkowo (po spełnieniu warunku podmiotowo-przedmiotowego), gdyż po pierwsze - tylko przez tzw. małych podatników i po drugie - gdy ich przychody w roku podatkowym nie przekroczą równowartości 1 200 000 euro. Brak spełnienia tego kumulatywnego warunku przez cały rok podatkowy obliguje do stosowania stawki podstawowej 19%. Innymi słowy, podatnik opodatkowuje dochód stawką 9% tylko wtedy, gdy przychód (dochód) w skali całego roku nie wykroczy poza próg wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro (od 1 stycznia 2021 r. 2.000.000 euro). W przeciwnym wypadku zobligowany zostaje do opodatkowania całego rocznego przychodu (dochodu) według stawki 19%.
Dodać trzeba, że przymiot małego podatnika uprawnia do wyboru sposobu rozliczania zaliczek na podatek dochodowy od osób prawnych. I tak, podatnik może to czynić w okresach miesięcznych lub kwartalnych (art. 25 ust. 1b u.p.d.o.p.). Wysokość zaliczki na podatek stanowi różnicę pomiędzy podatkiem należnym od dochodu osiągniętego od początku roku podatkowego, a sumą zaliczek należnych za poprzednie miesiące/kwartały. Na podstawie art. 25 ust. 1g u.p.d.o.p., mały podatnik jest uprawniony do stosowania obniżonej stawki podatkowej przy ustalaniu i wpłacaniu zaliczki, jednakże stawka 9% może być uwzględniana przy określaniu wysokości zaliczki w miesiącach lub kwartałach, w których przychody osiągnięte od początku roku podatkowego nie przekroczyły progu określonego w tym przepisie (w 2020 r. równowartość 1.2000.000 euro). Zauważyć należy, iż ww. próg skorelowany jest z tym określonym w art. 19 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. Natomiast jeśli w okresie zaliczkowym (miesiącu lub kwartale) doszło do przekroczenia w/w limitu, podatnik obowiązany jest do stosowania stawki podstawowej podatku określonej w art. 19 ust. 1 pkt 1 tej ustawy (19%). To do tej sytuacji odnosi się powołane wyżej uzasadnienie do rządowego projektu zmian ustawy. Powyższe ma jednak zastosowanie jedynie do obliczania zaliczek na podatek i nie oddziałuje na roczne rozliczenie tego podatku.
Odnosząc powyższe rozważania do przedstawionego we wniosku stanu faktycznego stwierdzić należy i to, że skarżąca będąc tzw. małym podatnikiem uprawniona była do stosowania obniżonej stawki podatkowej (9%) do wyliczania wysokości zaliczek na podatek dochodowy na zasadach określonych w art. 25 ust. 1g u.p.d.o.p., tj. do momentu, gdy jej przychody nie przekroczyły limitu tam zawartego obowiązującego w tym roku podatkowym (w 2020 r. próg ten wynosił równowartość 1.200.000 euro). Po uzyskaniu w 2020 r. przychodu liczonego od początku roku podatkowego, przewyższającego wskazany próg, spółka zobligowana była do ustalania wysokości zaliczek przy zastosowaniu stawki 19%, o której mowa w art. 19 ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.p. Z chwilą przekroczenia w/w limitu podatnik utracił możliwość stosowania stawki obniżonej i był zobligowany do przyjęcia przy ustalaniu wysokości podatku stawki podstawowej proporcjonalnej, a więc 19%.
Nie ma racji spółka twierdząc, że dla zastosowania odpowiedniej stawki podatkowej należy wyliczać proporcję, której składnikami są przychód spółki za 2020 rok, jej dochód do opodatkowania oraz ww. kwota ustawowego limitu. To ten algorytm pozwoli ustalić próg podatkowy, ponad który nadwyżka winna być opodatkowana stawką 19%. Zdaniem Sądu taki zabieg spółki ma walor czysto prawotwórczy, a przez to jest niedopuszczalny. Tylko bowiem ustawa określać może podmiot, przedmiot opodatkowania i stawki podatkowe (art. 217 Konstytucji), co zarzut naruszenia art. 217, art. 2 i art. 32 Konstytucji czyni całkowicie chybionym.
Stwierdzić trzeba, że przepisy art. 19 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.d.o.p. nie dają podstaw do stosowania progresji, tj. przy rozliczeniu za rok podatkowy dwóch stawek podatkowych: 9% do przychodów (dochodów) mieszczących się w limicie 1.200.000 euro oraz 19% tylko do przychodów (dochodów) stanowiących nadwyżkę ponad wspomniany limit (jak to już wskazano, limit ten nie może być też ustalany proporcją wyliczaną w sposób prezentowany przez skarżącą). Przeciwnie, spółka składając roczne zeznanie podatkowe zobligowana jest do uiszczenia podatku od całego przychodu (dochodu) uzyskanego w 2020 r. ustalonego przy zastosowaniu jednolitej stawki (proporcjonalnej) wynoszącej po przekroczeniu w/w limitu z art. 19 ust. 1 pkt 2 UPDP - 19% stawki podatkowej (zob. także wyrok WSA w Gliwicach z 28 stycznia 2022 r. sygn. I SA/Gl 1357/21).
W tym stanie rzeczy zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 19 ust. 1 i 2 oraz art. 7 u.p.d.o.p. okazały się niezasadne.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 121 w powiązaniu z art. 14c § 2 O.p., nakazujących, aby postępowanie podatkowe było prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, Sąd nie dopatrzył się ich naruszenia. Z uzasadnienia interpretacji wynika bowiem sposób rozumowania organu, który uzasadnił swoje twierdzenia, przedstawił dyrektywy wykładni językowej potwierdzające punkt widzenia organu, powołał odpowiednie przepisy prawa oraz wyjaśnił ich znaczenia. Zasada wynikająca z art. 121 O.p. nie może być rozumiana jako bezwzględna konieczność, nakaz wykładni zawsze na korzyść podatnika (zob. wyrok NSA z 12 maja 2021 r. sygn. II FSK 3814/18). Innymi słowy, naruszenia art. 121 § 1 O.p. nie można upatrywać w niekorzystnej dla podatnika wykładni określonej normy prawnej, której to wykładni podatnik sobie nie życzy, jeżeli w świetle obowiązującego prawa takie działanie organu jest obowiązkowe. Sam fakt, iż podatnik z wywodami organu podatkowego się nie zgadza, nie może przesądzać o obrazie art. 121 § 1 O.p. Oczywiście strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej argumentów, jednakże przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni (zob. wyroki NSA: z 2 lipca 2020 r. sygn. II FSK 793/20; z 26 listopada 2021 r. sygn. I FSK 2014/21). Nie świadczy też o wystąpieniu niemożliwych do usunięcia wątpliwości prawnych. Takich wątpliwość Sąd w tej sprawie się nie dopatrzył, stąd zarzut naruszenia art. 2a O.p. uznał za niezasadny.
W tym stanie rzeczy, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę w całości.