Powyższe stanowisko wnioskodawcy uznane zostało przez organ interpretacyjny za nieprawidłowe.
Uzasadniając tę ocenę organ interpretacyjny na wstępie przywołał treść art. 15 ust. 1 oraz art. 15c ust. 1, 3 i 12 ustawy podatkowej.
Dalej, wskazując istotę wątpliwości wnioskodawcy, stwierdził, że dotyczy ona kwalifikacji dyskonta do kosztów finansowania dłużnego, czego konsekwencją jest objęcie go limitem określonym w art. 15c u.p.d.o.p.
Jak wynika z opisu sprawy Spółka prowadzi działalność w zakresie usług leasingu. Na potrzeby uzyskania finansowania, przeprowadza transakcje sekurytyzacyjne w odniesieniu do wierzytelności wynikających z umów leasingu. Wierzytelności przenoszone do spółek celowych są wierzytelnościami niewymagalnymi, nie są również zagrożone nieściągalnością na dzień sprzedaży wierzytelności oraz muszą spełnić warunki kwalifikujące je do sekurytyzacji, określone w umowie. Umowa sprzedaży wierzytelności precyzuje, że odpowiedzialność wnioskodawcy jest ograniczona do konkretnych, umownych zobowiązań, a nie do gwarantowania spłaty całej transakcji. W zamian za nabyte wierzytelności, SPV płaci Spółce cenę uwzględniającą dyskonto stanowiące wynagrodzenie spółki celowej za przystąpienie do Sekurytyzacji.
Organ interpretacyjny podkreślił, że zakres pojęcia "finansowanie zewnętrzne", o którym mowa w art. 2 ust. 1 dyrektywy ATAD jest bardzo szeroki. Zaznaczył, że sekurytyzacja wierzytelności polega na wykupie przez spółkę celową nieprzeterminowanych wierzytelności finansowych, które powstały pomiędzy dostawcą towarów lub usług a ich odbiorcą. Przedsiębiorstwo korzystające z sekurytyzacji wierzytelności szybciej otrzymuje środki finansowe wynikające z zawartej transakcji sprzedaży. Sekurytyzacja pozwala zatem przedsiębiorstwu skrócić cykl rotacji należności, a więc poprawić jego bieżącą płynność. Ponadto sekurytyzacja umożliwia podmiotom gospodarczym ograniczyć ryzyko niewypłacalności kontrahenta (ryzyko to podejmuje spółka celowa). Nie ulega zatem wątpliwości, że sekurytyzacja wierzytelności stanowi formę finansowania działalności gospodarczej. Również w przypadku opisanej transakcji sekurytyzacji, dyskonto stanowi wynagrodzenie kontrahenta należne w zamian za przystąpienie do transakcji sekurytyzacji.
Dyrektor KIS zaakcentował dalej, że treść przywołanego art. 15c ust. 12 ustawy podatkowej wskazuje, że katalog kosztów ujętych w definicji "kosztów finansowania dłużnego" ma charakter przykładowy (nie enumeratywny), o czym świadczy użycie przez ustawodawcę sformułowań "wszelkiego rodzaju koszty" oraz "w szczególności". Nie budzi zatem wątpliwości, że definicja kosztów finansowania dłużnego została nakreślona zarówno w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych, jak i w dyrektywie bardzo szeroko. Każdorazowo o tym, czy dany koszt stanowi "koszt finansowania dłużnego" decydować będzie, czy jest to "koszt związany z uzyskaniem środków finansowych i z korzystaniem z nich".
Z opisu sprawy wynika, że koszty ponoszone w związku z umowami sekurytyzacji (dyskonto) stanowią zapłatę za udostępnienie środków i korzystanie z nich. Oznacza to, że ponoszone koszty – o wartości Dyskonta uzyskiwanego przez spółki celowe w ramach sekurytyzacji wierzytelności – stanowią koszty finansowania dłużnego w rozumieniu art. 15c ust. 12 u.p.d.o.p. i będą podlegały potencjalnemu limitowaniu w zakresie zaliczania do kosztów uzyskania przychodów. Z kolei wypłacane dyskonto stanowi wynagrodzenie należne w zamian za przystąpienie do transakcji sekurytyzacji. Wypłata dyskonta na rzecz spółek celowych stanowi dla Spółki koszt związany z uzyskaniem środków finansowych i z korzystaniem z nich.
Powyższa interpretacja indywidualna została zaskarżona w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
W skardze, reprezentujący skarżącą doradca podatkowy, zarzucił naruszenie art. 15c ust. 1, ust. 3 i ust 12 u.p.d.o.p. poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwą ocenę co do zastosowania skutkujące uznaniem, że w przedstawionym stanie faktycznym/zdarzeniu przyszłym dyskonto stanowi koszt finansowania dłużnego i podlega limitowaniu w zakresie zaliczania do kosztów uzyskania przychodu, podczas gdy w analizowanym przypadku (tj. w przypadku transakcji sekurytyzacji przeprowadzanych przez skarżącą):
1. koszty dyskonta stanowią stratę wygenerowaną przez skarżącą na sprzedaży wierzytelności,
2. środki otrzymane przez skarżącą z tytułu zbycia wierzytelności stanowią definitywne przysporzenie niepodlegające zwrotowi,
3. w konsekwencji, ww. koszty dyskonta nie stanowią kosztów finansowania dłużnego, a tym samym nie są objęte limitem określonym w art. 15c ust. 1 ustawy podatkowej.
Wobec tak sformułowanych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonej interpretacji oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej na wstępie przedstawił stan sprawy oraz stanowiska stron. Następnie zanegował twierdzenie organu interpretacyjnego, że koszty ponoszone w związku z umowami sekurytyzacji (dyskonto) stanowią zapłatę za udostępnienie środków i korzystanie z nich., a tym samym są kosztami finansowania dłużnego w rozumieniu art. 15c ust. 12 u.p.d.o.p.
W pierwszej kolejności pełnomocnik skarżącej podkreślił, że dyrektywa ATAD nie stanowi źródła prawa obowiązującego bezpośrednio w Polsce. Dlatego też, niezależnie od jej zapisów, organ powinien był oprzeć rozstrzygnięcie na wykładni ustawy podatkowej, a nie wykładni dyrektywy ATAD. Podniósł, że pojęcie którym posługuje się ta dyrektywa ("koszty finansowania zewnętrznego") jest nieco inne od pojęcia kosztów finansowania dłużnego, o którym mowa w ustawie podatkowej.
Jakkolwiek dyrektywa ATAD faktycznie zawiera szeroką definicję kosztów "finansowania zewnętrznego", zaś art. 15 ust. 12 u.p.d.o.p. wymienia przykładowe koszty "finansowania dłużnego", nie oznacza to, - w ocenie pełnomocnika skarżącej - iż każdy koszt związany z jakimkolwiek sposobem pozyskania środków finansowych wykorzystywanych w prowadzonej działalności jest "kosztem finansowania dłużnego" objętym limitem przewidzianym w art. 15c ustawy podatkowej.
Dalej pełnomocnik Spółki zauważył, że koszty "finansowania zewnętrznego" wymienione w dyrektywie ATAD są związane albo z pożyczkami, albo ze zbliżonymi do pożyczek formami korzystania z cudzego kapitału/majątku (takimi jak np. obligacje, leasing). Wszystkie te formy "finansowania zewnętrznego" mają wspólny mianownik — finansowanie to ma zwrotny charakter, a udostępnione środki nie stanowią definitywnego przysporzenia dla podmiotu, który uzyskał takie finansowanie. Te cechy powodują, że jest to finansowanie, które na gruncie ustawy podatkowej zostało określone jako "finansowanie dłużne".
W ocenie skarżącej koszty finansowania dłużnego, o których mowa w art. 15c ust. 12 u.p.d.o.p. mogą wystąpić jedynie wówczas, gdy u podatnika rozważającego stosowanie art. 15c występuje w danej sytuacji dług. Potwierdza to katalog przykładowych kosztów wymienionych w art. 15c ust. 12 u.p.d.o.p. Wprawdzie nie jest to katalog zamknięty, ale można na jego podstawie wnioskować, że kosztami finansowania dłużnego są wydatki wymienione w nim wprost oraz wydatki o zbliżonym charakterze. Przesłanką, która je wyróżnia jest istnienie długu podmiotu, który te wydatki ponosi.
Za taką interpretacją art. 15c u.p.d.o.p. przemawia również wykładnia celowościowa - przepisy o tzw. "cienkiej" (lub "niedostatecznej") kapitalizacji mają na celu ograniczenie zjawiska nadmiernego zadłużania się podatników, które pozwala na generowanie znacznych kosztów obniżających ich dochody podatkowe, a co za tym idzie - podstawę opodatkowania (tak wskazuje m.in. uzasadnienie do projektu ustawy nowelizującej art. 15c). Należy zatem przyjąć, że sformułowanie "koszty związane z uzyskaniem od innych podmiotów, w tym od podmiotów niepowiązanych, środków finansowych i z korzystaniem z tych środków" odnosi się do kosztów związanych z zaciągniętym zadłużeniem, czyli kwot uzyskanych przez podatnika wraz ze zobowiązaniem ich zwrotu.
Zdecydowanie nieuzasadniona byłaby wykładnia, która pozwala na uznanie za koszty finansowania dłużnego wszelkich skutków (strat) związanych z odzyskaniem środków zainwestowanych w powstanie/zakup danych aktywów poprzez ich sprzedaż. Przykładowo, odzyskanie środków finansowych i możliwość korzystania z takich środków może być skutkiem sprzedaży towarów handlowych, a z pewnością intencją ustawodawcy nie było objęcie dyspozycją art. 15c ustawy podatkowej kosztów zakupu takich towarów.
Transakcje (sekurytyzacje) przeprowadzane przez Spółkę należy uznać, że koszty dyskonta ponoszone przez Spółkę w związku z daną transakcją są stratą powstałą na sprzedaży wierzytelności, a środki otrzymane przez Spółkę stanowią definitywne przysporzeniem na rzecz Spółki i nie podlegają zwrotowi. Celem Spółki jest odzyskanie środków finansowych zainwestowanych w powstanie wierzytelności, nie jest to pozyskanie finansowania "dłużnego", lecz otrzymanie środków pieniężnych tytułem ceny sprzedaży z tytułu zbycia wierzytelności (prawa majątkowego). Jest to sytuacja analogiczna do sprzedaży jakiegokolwiek innego towaru, usługi lub innego składnika majątku, a w takich przypadkach cena sprzedaży nie stanowi finansowania dłużnego. Analogicznie jak przy faktoringu pełnym, w ramach Sekurytyzacji dochodzi do cesji wierzytelności. Od strony formalnej, jak i faktycznej, Spółka uzyskuje środki z tytułu sprzedaży swoich wierzytelności. Natomiast dyskonto uzyskiwane przez SPV na nabyciu wierzytelności jest wydatkiem Spółki związanym wprost ze sprzedażą aktywów (praw majątkowych) — po stronie Spółki stanowi w istocie stratę na zbyciu majątku Spółki. Co ważne, SPV utrzymuje się z środków ze spłat nabytych wierzytelności i nie obciąża Spółki kosztami funkcjonowania, co potwierdza rzeczywisty charakter transakcji sprzedaży wierzytelności.
W tym kontekście pełnomocnik zwrócił uwagę na następujące kwestie:
1. Wierzytelność jest prawem majątkowym i podobnie jak inne składniki majątku danego podmiotu gospodarczego (inne prawa majątkowe bądź środki trwałe) może być przedmiotem obrotu;
2. Sprzedawanie części własnego majątku a następnie korzystanie z środków uzyskanych dzięki takiej sprzedaży jest typowym aspektem funkcjonowania wielu podmiotów gospodarczych; przykładowo, przedsiębiorca może zdecydować o sprzedaży części swojego majątku (towarów/praw majątkowych) i środki uzyskane jako wynagrodzenie mogą służyć do prowadzenia/rozwijania działalności gospodarczej. Sprzedaż rzeczy nie różni się w sensie ekonomicznym istotnie od sprzedaży praw majątkowych, a naturalnym następstwem sprzedaży jest otrzymanie ceny, tj. określonego wynagrodzenia, najczęściej określonego w pieniądzu. Organ zaś prezentuje stanowisko, zgodnie z którym praktycznie każde rozporządzenie własnym majątkiem skutkujące uzyskaniem przychodu może zostać uznane za formę pozyskania finansowania objętego dyspozycją art. 15c ust. 12 ustawy podatkowej;
3. Zdaniem organu: z opisu sprawy wynika, że koszty ponoszone w związku z umowami sekurytyzacji (dyskonto) stanowią zapłatę za udostępnienie środków i korzystanie z nich. Sformułowanie "udostępnienie środków i korzystanie z nich" nie jest jednak odpowiednie w analizowanym przypadku. Jak wskazano w opisie sprawy, środki jakie Spółka otrzymuje od spółek celowych (SPV) stanowią zapłatę ceny za sprzedaż wierzytelności. Otrzymania ceny w związku z cesją wierzytelności nie sposób uznać za "udostępnienie środków" w takim rozumieniu, w jakim np. pożyczkodawca udostępnia środki pożyczkobiorcy, obligatariusz udostępnia je ich emitentowi albo leasingodawca udostępnia składnik własnego majątku np. samochód (z którego to tytułu leasingobiorca ponosi opłaty na rzecz leasingodawcy).
W uzasadnieniu swojego stanowiska organ interpretacyjny stwierdził, że "ponadto sekurytyzacja umożliwia podmiotom gospodarczym ograniczyć ryzyko niewypłacalności kontrahenta (ryzyko to podejmuje spółka celowa)". Zdaniem Spółki, jakkolwiek sekurytyzacja faktycznie spełnia ten cel, nie jest to jednak powód, który uzasadnia uznanie sekurytyzacji za formę pozyskania finansowania dłużnego (co więcej, samo ograniczenie ryzyka niewypłacalności kontrahenta nie jest w ogóle formą finansowania, podobnie jak finansowaniem nie jest np. ubezpieczenie). Natomiast ww. aspekt wskazuje na podobieństwo sekurytyzacji do tzw. faktoringu pełnego — w obydwu przypadkach następuje definitywne przeniesienie własności określonych wierzytelności. W tym kontekście istotne są tezy wyroku NSA z 3 października 2023 r, sygn. akt Il FSK 391/22 wydanego w odniesieniu do faktoringu pełnego: "(...) wobec powyższego, za prawidłowe należy uznać stanowisko sądu pierwszej instancji, że faktoring właściwy (pełny) nie spełnia ekonomicznej funkcji pożyczki. Nie można zatem uznać kwoty dyskonta za inne przychody równoważne ekonomicznie odsetkom ani tym bardziej za odsetki. Dyskonto jest więc wydatkiem związanym ze sprzedażą wierzytelności. Otrzymane środki z tytułu sprzedaży wierzytelności stanowią definitywne przysporzenie i nie podlegają zwrotowi. W związku z tym, w przypadku spółki nie można uznać, że występuje koszt, który spółka ponosi w związku z pożyczeniem obcych środków, a w dalszej konsekwencji nie może być mowy o koszcie finansowania dłużnego, o jakim stanowi dyrektywa ATAD). Skoro kwota dyskonta nie stanowi kosztu finansowania dłużnego, to nie podlega ograniczeniom wskazanym [pic]wart. 15c ust. 1 u.p.d.o.p. Dla poparcia przedstawionych argumentów można odwołać się także do regulacji prawnej z zakresu rachunkowości. Wprawdzie ustawa z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. [pic]U. z 2023 r. poz. 120) nie definiuje samego terminu kosztów finansowej obsługi zobowiązań, jednakże definicję zawierają regulacje międzynarodowe, a mianowicie Międzynarodowy Standard Rachunkowości nr 23 "Koszty finansowania zewnętrznego", zgodnie z którym przez koszty finansowania zewnętrznego należy rozumieć odsetki oraz inne koszty ponoszone przez jednostkę w związku z pożyczeniem środków finansowych. Koszty finansowania zewnętrznego mogą składać się z: odsetek od kredytu w rachunku bieżącym oraz odsetek od krótkoterminowych i długoterminowych pożyczek i kredytów; amortyzacji dyskonta lub premii związanych z pożyczkami i kredytami; amortyzacji kosztów poniesionych w związku z uzyskaniem pożyczek i kredytów; kosztów finansowych z tytułu umów leasingu finansowego, ujmowanych zgodnie z MSR 17 Leasing oraz różnic kursowych powstających w związku z pożyczkami i kredytami w walucie obcej, w stopniu w jakim są uznawane za korektę kosztów odsetek. Z powyższego wynika, że ustawodawca także w zakresie uregulowań prawnych związanych z rachunkowością za koszty finansowania zewnętrznego (koszty finansowania dłużnego na mocy u.p.d.o.p.) uznał przede wszystkim odsetki, ale także inne koszty, ponoszone przez przedsiębiorców w związku z pożyczeniem obcych środków (np. na działalność bieżącą lub inwestycyjną), czyli głównie wskutek zaciągnięcia kredytów, pożyczek czy emisji dłużnych papierów wartościowych (obligacji). Należy jeszcze raz podkreślić odmienność umowy faktoringu właściwego (pełnego) od umów pożyczki czy kredytu, albowiem w umowie faktoringu właściwego (pełnego) nie ma mowy o "zwrocie środków."
Analogiczny pogląd został wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z 23 maja 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 768/24, który dotyczy również (oprócz faktoringu pełnego) sekurytyzacji.
W odpowiedzi na skargę organ interpretacyjny podtrzymał w całości dotychczasową argumentację i wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do powołanych przez skarżącą wyroków sądów administracyjnych, wskazał, że orzeczenia te nie mogą wpłynąć na ocenę prawidłowości rozpatrywanej kwestii. Nie negując tych orzeczeń, jako cennego źródła w zakresie wskazywania kierunków wykładni norm prawa podatkowego, stwierdził, że są to rozstrzygnięcia wiążące w indywidualnych sprawach, nie oddziałując na inne, choćby podobne lub zbieżne sprawy. Orzecznictwo sądowe - jakkolwiek stanowi cenną wskazówkę dla kierunku właściwych rozstrzygnięć w prawie - nie stanowi źródła prawa. Organ wydający interpretację ma wręcz obowiązek dokonania samodzielnej oceny przedstawionego we wniosku zagadnienia (por. wyrok NSA z 9 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 2943/13). Jednocześnie zauważono, że powołany przez Spółkę wyrok WSA Warszawie z 23 maja 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 768/24 nie jest prawomocny.
Na rozprawie w dniu 9 czerwca 2025 r. pełnomocnik skarżącej wnosił
i wywodził jak w skardze. Z kolei pełnomocnik organu interpretacyjnego wnosił
i wywodził jak w odpowiedzi na skargę, zwracając szczególnie uwagę na różnice pomiędzy sekurytyzacją a factoringiem. Podkreślił, że w analizowanym stanie faktycznym stworzono skomplikowaną strukturę finansową, czego nie można utożsamiać z sytuacją sprzedaży "zwykłych towarów". Wskazał nadto na treść art. 15c ust. 13 ustawy podatkowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skargę należało uwzględnić.
Kontroli Sądu – na podstawie art. 3 § 1 i § 2 pkt 4a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm., dalej w skrócie: "P.p.s.a.") podlegała indywidualna interpretacja przepisów prawa podatkowego z 29 września 2025 r. dotycząca kosztów ponoszonych w związku z umowami sekurytyzacji (dyskonto).
Wnioskując o wydanie zaskarżonej interpretacji skarżąca domagała się potwierdzenia, że dyskonto nie stanowi kosztu finansowania dłużnego i w konsekwencji nie jest objęte limitem określonym w art. 15c u.p.d.o.p.
Negując to stanowisko organ interpretacyjny stwierdził, że wypłacone dyskonto stanowi wynagrodzenie należne w zamian za przystąpienie do transakcji sekurytyzacji. Wypłata dyskonta na rzecz spółek celowych stanowi dla Spółki koszt związany z uzyskaniem środków finansowych i korzystaniem z nich, wobec czego podlega potencjalnemu limitowaniu w zakresie zaliczania do kosztów uzyskania przychodów.
Rozstrzygając tak zarysowany spór, w którym rację należało przyznać skarżącej, Sąd przychylił się do stanowiska zaprezentowanego m.in. w wyroku NSA z 3 października 2023 r., sygn. akt II FSK 391/22 i poprzedzającym go wyroku WSA w Warszawie z 25 listopada 2021 r., sygn. akt III SA/Wa 828/21 oraz w wyroku WSA w Warszawie z 23 maja 2024 r., sygn. III SA/Wa 768/24 (wszystkie przywoływane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl), które podziela i przyjmuje za własny. W konsekwencji w dalszych rozważaniach posłuży się w znacznej części argumentacją przedstawioną w tych orzeczeniach.
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 15c ust. 1 u.p.d.o.p., podatnicy są obowiązani wyłączyć z kosztów uzyskania przychodów koszty finansowania dłużnego w części, w jakiej nadwyżka kosztów finansowania dłużnego przekracza wyższą ze wskazanych kwot:
1) kwotę 3.000.000 złotych albo
2) 30% kwoty odpowiadającej nadwyżce sumy przychodów ze wszystkich źródeł przychodów pomniejszonej o przychody o charakterze odsetkowym nad sumą kosztów uzyskania przychodów pomniejszonych o wartość zaliczonych w roku podatkowym do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych oraz kosztów finansowania dłużnego nieuwzględnionych w wartości początkowej środka trwałego lub wartości niematerialnej i prawnej (tzw. EBITDA).
Artykuł 15c ust. 12 ustawy podatkowej stanowi natomiast, że przez koszty finansowania dłużnego rozumie się wszelkiego rodzaju koszty związane z uzyskaniem od innych podmiotów, w tym od podmiotów niepowiązanych, środków finansowych i z korzystaniem z tych środków, w szczególności odsetki, w tym skapitalizowane lub ujęte w wartości początkowej środka trwałego lub wartości niematerialnej i prawnej, opłaty, prowizje, premie, część odsetkową raty leasingowej, kary i opłaty za opóźnienie w zapłacie zobowiązań oraz koszty zabezpieczenia zobowiązań, w tym koszty pochodnych instrumentów finansowych, niezależnie na rzecz kogo zostały one poniesione. Jednocześnie, przez przychody o charakterze odsetkowym rozumie się przychody z tytułu odsetek, w tym odsetek skapitalizowanych, oraz inne przychody równoważne ekonomicznie odsetkom odpowiadające kosztom finansowania dłużnego (art. 15c ust. 13 u.p.d.o.p.).
Z kolei zgodnie z art. 2 ust. 1 dyrektywy ATAD, koszty finansowania zewnętrznego oznaczają wydatki z tytułu odsetek od wszystkich form zadłużenia, inne koszty ekonomicznie równoważne odsetkom i wydatki poniesione w związku z pozyskiwaniem finansowania, zgodnie z definicją w prawie krajowym, w tym - choć nie tylko - płatności w ramach pożyczek partycypacyjnych, odsetki kalkulacyjne z tytułu takich instrumentów jak obligacje zamienne i obligacje zerokuponowe, kwoty w ramach alternatywnych uzgodnień dotyczących finansowania, takich jak finansowanie typu islamskiego, element odsetkowy finansowania w przypadku płatności z tytułu leasingu finansowego, odsetki skapitalizowane ujęte w wartości bilansowej danego składnika aktywów, lub amortyzacja skapitalizowanych odsetek, kwoty określane przez odniesienie do zwrotu z finansowania w ramach zasad dotyczących ustalania cen transferowych, w stosownych przypadkach, kwoty odsetek nominalnych w ramach instrumentów pochodnych lub uzgodnień dotyczących zabezpieczenia związanych z finansowaniem zewnętrznym, z którego korzysta dany podmiot, określone zyski i straty z tytułu różnic kursowych wynikające z zaciągniętych pożyczek i instrumentów związanych z pozyskiwaniem finansowania, opłaty gwarancyjne związane z uzgodnieniami dotyczącymi finansowania, opłaty związane z uzgodnieniami i podobne koszty związane z zaciąganiem pożyczek.
Przywołane wyżej regulacje limitują możliwą do rozpoznania w wyniku podatkowym wartość nadwyżki kosztów finansowania dłużnego do kwoty 3.000.000 złotych albo do poziomu 30% wskaźnika EBITDA. Koszty finansowania dłużnego przekraczające te limity podlegają wyłączeniu z podatkowych kosztów uzyskania przychodu w danym roku podatkowym.
Omawiane regulacje, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. na mocy art. 2 pkt 16 ustawy z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2175), stanowią implementację przepisów dyrektywy ATAD. Sama dyrektywa nie wyklucza jednocześnie możliwości stosowania przepisów krajowych lub postanowień umownych służących zapewnieniu wyższego poziomu ochrony krajowych baz podatkowych w odniesieniu do opodatkowania osób prawnych (art. 3 dyrektywy 2016/1164). Zgodnie z jej art. 4 ust. 1 nadwyżka kosztów finansowania zewnętrznego podlega odliczeniu w okresie rozliczeniowym, w którym koszty te zostały poniesione, jedynie do wysokości 30% wyniku finansowego podatnika przed uwzględnieniem odsetek, opodatkowania, deprecjacji i amortyzacji (EBITDA). EBITDA jest obliczany przez dodanie do dochodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem od osób prawnych w państwie członkowskim podatnika skorygowanych o podatek kwot z tytułu nadwyżki kosztów finansowania zewnętrznego, a także skorygowanych o podatek kwot z tytułu deprecjacji i amortyzacji. Dochodu zwolnionego z podatku nie uwzględnia się w EBITDA podatnika (art. 4 ust. 2 dyrektywy). W myśl zaś jej art. 4 ust. 3 lit. a w drodze odstępstwa od ust. 1 podatnik może zostać uprawniony do odliczenia nadwyżki kosztów finansowania zewnętrznego do maksymalnej kwoty 3.000.000 EUR.
Z kolei przepis art. 15c ust. 1 u.p.d.o.f. ustanawia limit kwoty kosztów finansowania dłużnego, jakie mogą podlegać zaliczeniu do kosztów uzyskania przychodów. Limit ten, odnoszący się do nadwyżki kosztów finansowania zewnętrznego, czyli różnicy między przychodami a kosztami o charakterze odsetkowym (w szerokim, użytym w projekcie rozumieniu), wynosi 30% kwoty wskazanej w ust. 1. Kwota ta zasadniczo bazuje na tzw. wskaźniku EBITDA, czyli zysku (netto) przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją. Przy czym, inaczej niż w dyrektywie, polski ustawodawca w przepisach ustawy o CIT nie posługuje się pojęciem "EBITDA" jako że jest on kategorią niepodatkową. Zamiast tego, zgodnie z dyrektywą 2016/1164, wskazano - w oparciu o kategorię podatkową - sposób jego ustalenia. I tak wartość ta to kwota odpowiadająca nadwyżce sumy przychodów ze wszystkich źródeł przychodów pomniejszona o przychody o charakterze odsetkowym nad sumą kosztów uzyskania przychodów pomniejszonych o wartość zaliczonych w danym roku podatkowym do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych, o których mowa w art. 16a-16m, oraz kosztów finansowania dłużnego (por. P. Małecki, M. Mazurkiewicz, CIT. Podatki i rachunkowość. Komentarz, wyd. IX, LEX/el.).
Niewątpliwie sama dyrektywa 2016/1164 stanowi wdrożenie wytycznych OECD dotyczących 15 działań służących zwalczaniu erozji bazy podatkowej i przenoszenia zysków (motyw 2 ww. dyrektywy), w tym zawartych w dokumencie «OECD/G20 Base erosion and Profit Shifting Project. Limiting Base Erosion Involving Interest Deductions and Other Financial Payments, Action 4: 2015 Final Report». W dokumencie tym rekomenduje się stworzenie tzw. progu de minimis pozwalającego na wyeliminowanie podmiotów niskiego ryzyka z zakresu stosowania wskaźnika (s. 35 ww. dokumentu). Należy jednak przypomnieć w ślad za wyrokiem WSA we Wrocławiu z 8 sierpnia 2019 r., sygn. akt I SA/Wr 486/19, że o ile obowiązek dokonywania wykładni prounijnej spoczywa także na organie podatkowym (wyroki TSUE z: 22 czerwca 1989 r., Fratelli Costanzo SpA, 103/88, EU:C:1989:256, pkt 33; 11 lipca 1991 r., Lennartz, C97/90, EU:C:1991:315, pkt 33), to nie można zapominać, że obowiązek taki ograniczony jest przez ogólne zasady prawa, w szczególności zasadę pewności prawa. Zasada ta ogranicza obowiązek dokonywania wykładni prounijnej w tym znaczeniu, że nie może służyć jako podstawa do dokonywania wykładni prawa krajowego contra legem (por. wyroki TSUE z: 16 czerwca 2005 r., Postępowanie karne przeciwko Maria Pupino, C105/03, EU:C:2005:386, pkt 47; 15 kwietnia 2008 r., Impact, C268/06, EU:C:2008:223, pkt 100; 23 kwietnia 2009 r., Angelidaki, C378/07 C380/07, EU:C:2009:250, pkt 199; 24 stycznia 2012 r., Maribel Dominguez, C282/10, EU:C:2012:33, pkt 25). Ta idea ma zastosowanie zwłaszcza w sytuacji, jeśli wykładnia contra legem mogłaby skutkować powstaniem obowiązków lub niedogodności po stronie jednostki (por. opinia RG J. Kokott do sprawy C151/12, EU:C:2013:354, pkt 26. W sytuacji, gdy literalne brzmienie polskiej ustawy odbiega od celu dyrektywy (stworzenia tzw. zasady bezpiecznej przystani - motyw 8 dyrektywy) to jednak zarówno sąd krajowy jak organ podatkowy nie może dokonywać wykładni prounijnej wbrew zapisowi przepisu krajowego.
W świetle przywołanych wyżej regulacji, warunkiem koniecznym stosowania ograniczenia wynikającego z art. 15c ustawy podatkowej jest więc wystąpienie u danego podatnika nadwyżki kosztów finansowania dłużnego nad osiągniętymi przez podatnika w danym roku podatkowym, podlegającymi opodatkowaniu, przychodami o charakterze odsetkowym.
Mając na uwadze treść implementowanej dyrektywy ATAD skarżąca Spółka uważa, że koszty finansowania dłużnego, o których mowa w art. 15c ust. 12 mogą wystąpić jedynie wówczas, gdy u podatnika rozważającego stosowanie art. 15c występuje w danej sytuacji dług. Potwierdza to katalog przykładowych kosztów wymienionych w art. 15c ust. 12 u.p.d.o.p. Wprawdzie nie jest to katalog zamknięty, ale można na jego podstawie wnioskować, że kosztami finansowania dłużnego są wydatki wymienione w nim wprost oraz wydatki o przynajmniej zbliżonym charakterze. Przesłanką, która je wyróżnia jest istnienie długu podmiotu, który te wydatki ponosi. Za taką interpretacją art. 15c u.p.d.o.p. przemawia również – zdaniem skarżącej Spółki - wykładnia celowościowa - przepisy o tzw. "cienkiej" (lub "niedostatecznej") kapitalizacji mają na celu ograniczenie zjawiska nadmiernego zadłużania się podatników, które pozwala na generowanie znacznych kosztów obniżających ich dochody podatkowe, a co za tym idzie - podstawę opodatkowania (tak wskazuje m.in. uzasadnienie do projektu ustawy nowelizującej art. 15c). Należy zatem przyjąć, że sformułowanie "koszty związane z uzyskaniem od innych podmiotów, w tym od podmiotów niepowiązanych, środków finansowych i z korzystaniem z tych środków" odnosi się do kosztów związanych z zaciągniętym zadłużeniem, czyli kwot uzyskanych przez podatnika pod tytułem zwrotnym.
Ze stanu faktycznego wynika, że Spółka, jako inicjator sekurytyzacji, dokonuje odpłatnego przelewu wierzytelności na daną SPV w zamian za zapłatę ceny. Przelew jest dokonywany poprzez sprzedaż w rozumieniu prawa cywilnego. Każda umowa sprzedaży wierzytelności wprost potwierdza, że dochodzi do rzeczywistej i bezwarunkowej sprzedaży aktywów, a nie np. do udzielenia pożyczki. Po sprzedaży Spółka traci tytuł prawny do wierzytelności, a odpowiedzialność za ich finansowanie przechodzi na SPV. Właścicielem wierzytelności staje się dana SPV. W zamian za nabyte wierzytelności SPV płaci Spółce cenę uwzględniającą dyskonto. Cena za wierzytelności, która staje się należna z chwilą sprzedaży, jest równa sumie niespłaconych (niewymagalnych) rat kapitałowych wierzytelności (w tym: racie wykupu) i jest niższa od łącznej kwoty przenoszonych wierzytelności, obejmującej ich część kapitałową oraz odsetkową. Różnica między sumą sprzedanych wierzytelności a ceną ich sprzedaży stanowi dyskonto uzyskiwane przez SPV na nabyciu wierzytelności. Wartość ta jest wynagrodzeniem należnym SPV od Spółki w zamian za przystąpienie do sekurytyzacji. Opisane powyżej dyskonto realizowane na sprzedaży wierzytelności do SPV wynika ze sprzedaży wierzytelności za cenę niższą od sumy wierzytelności obejmujących raty kapitałowe i odsetkowe oraz należności uboczne i stanowi różnicę między taką sumą wierzytelności a ceną za nie. Celem sfinansowania nabycia wierzytelności od Spółki i zapłaty ceny, która staje się należna z chwilą sprzedaży wierzytelności, każda z SPV emituje obligacje, których zabezpieczeniem (źródłem spłaty) są wierzytelności nabyte od Spółki.
W analizowanym stanie faktycznym, który wiąże organ interpretacyjny i Sąd mamy do czynienia z typowym schematem sekurytyzacji, który opisywany jest w doktrynie w uproszczeniu następująco: "przedsiębiorca (tzw. inicjator, podmiot inicjujący, aranżer) wyodrębnia ze swojego bilansu pewną pulę (zbiór) praw majątkowych (aktywów). Taka pula aktywów jest następnie sprzedawana emitentowi, który emituje dłużne papiery wartościowe (określane jako assed-backed securities, ABS) i sprzedaje je inwestorom, przeznaczając pozyskane środki pieniężne na zapłatę za zakupione od inicjatora prawa majątkowe. Wreszcie, w momencie zapadalności danej serii papierów wartościowych inwestorzy przedstawiają je do wykupu emitentowi, który dokonuje go ze środków pieniężnych uzyskiwanych w związku z nabytymi aktywami, np. z tytułu spłaty odsetek, kredytów, rat leasingowych 16 . Realizacja obowiązku wykupienia przez emitenta emitowanych papierów wartościowych jest przy tym zazwyczaj w różny sposób zabezpieczona, w szczególności przez poręczenie, gwarancję bankową, akredytywę, hipotekę lub zastaw na aktywach, do których emitent uzyskał tytuł.
Na gruncie tej sprawy należy stwierdzić, że skarżąca przystępując do transakcji otrzymuje cenę za wierzytelność, która staje się należna z chwilą sprzedaży i jest równa sumie niespłaconych (niewymagalnych) rat kapitałowych wierzytelności (w tym: racie wykupu) i jest niższa od łącznej kwoty przenoszonych wierzytelności, obejmującej ich część kapitałową oraz odsetkową. Różnica między sumą sprzedanych wierzytelności a ceną ich sprzedaży stanowi dyskonto uzyskiwane przez SPV na nabyciu wierzytelności. Dyskonto stanowi zatem wydatek związany ze sprzedażą wierzytelności. Z kolei otrzymane środki z tytułu sprzedaży wierzytelności stanowią definitywne przysporzenie i nie podlegają zwrotowi. Co znamienne, w ramach tych transakcji dochodzi także do przejęcia ryzyka niewypłacalności dłużnika.
Niewątpliwie rację ma skarżąca Spółka, że w wyniku transakcji dyskonto uzyskiwane przez SPV na nabyciu wierzytelności jest wydatkiem Spółki związanym wprost ze sprzedażą aktywów (praw majątkowych) i po stronie Spółki stanowi w istocie stratę na zbyciu jej majątku. Co ważne, SPV utrzymuje się ze środków ze spłat nabytych wierzytelności i nie obciąża Spółki kosztami funkcjonowania, co potwierdza rzeczywisty charakter transakcji sprzedaży wierzytelności. Tym samym transakcje te nie noszą znamion umowy pożyczki, a więc nie mają jej ekonomicznych cech. Nie można zatem uznać kwot dyskonta za inne przychody równoważne ekonomicznie odsetkom ani tym bardziej za odsetki. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku w sprawie II FSK 391/22, wydanym wprawdzie na gruncie umów faktoringu, nie mniej jednak uwzględniając wspólne cechy sekurytyzacji i faktoringu pełnego, "dyskonto jest więc wydatkiem związanym ze sprzedażą wierzytelności. Otrzymane środki z tytułu sprzedaży wierzytelności stanowią definitywne przysporzenie i nie podlegają zwrotowi. W związku z tym, w przypadku spółki nie można uznać, że występuje koszt, który spółka ponosi w związku z pożyczeniem obcych środków, a w dalszej konsekwencji nie może być mowy o koszcie finansowania dłużnego, o jakim stanowi dyrektywa ATAD. Skoro kwota dyskonta nie stanowi kosztu finansowania dłużnego, to nie podlega ograniczeniom wskazanym w art. 15c ust. 1 u.p.d.o.p.
Dla poparcia przedstawionych argumentów można odwołać się także do regulacji prawnej z zakresu rachunkowości. Wprawdzie ustawa z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2023 r., poz. 120) nie definiuje samego terminu kosztów finansowej obsługi zobowiązań, jednakże definicję zawierają regulacje międzynarodowe, a mianowicie Międzynarodowy Standard Rachunkowości nr 23 "Koszty finansowania zewnętrznego", zgodnie z którym przez koszty finansowania zewnętrznego należy rozumieć odsetki oraz inne koszty ponoszone przez jednostkę w związku z pożyczeniem środków finansowych. Koszty finansowania zewnętrznego mogą składać się z: odsetek od kredytu w rachunku bieżącym oraz odsetek od krótkoterminowych i długoterminowych pożyczek
i kredytów; amortyzacji dyskonta lub premii związanych z pożyczkami i kredytami; amortyzacji kosztów poniesionych w związku z uzyskaniem pożyczek i kredytów; kosztów finansowych z tytułu umów leasingu finansowego, ujmowanych zgodnie z MSR 17 Leasing oraz różnic kursowych powstających w związku z pożyczkami
i kredytami w walucie obcej, w stopniu w jakim są uznawane za korektę kosztów odsetek.
Z powyższego wynika, że ustawodawca także w zakresie uregulowań prawnych związanych z rachunkowością za koszty finansowania zewnętrznego (koszty finansowania dłużnego na mocy u.p.d.o.p.) uznał przede wszystkim odsetki, ale także inne koszty, ponoszone przez przedsiębiorców w związku z pożyczeniem obcych środków (np. na działalność bieżącą lub inwestycyjną), czyli głównie wskutek zaciągnięcia kredytów, pożyczek czy emisji dłużnych papierów wartościowych (obligacji). Należy jeszcze raz podkreślić odmienność umowy faktoringu właściwego (pełnego) od umów pożyczki czy kredytu, albowiem w umowie faktoringu właściwego (pełnego) nie ma mowy o "zwrocie środków."
W ocenie Sądu twierdzenie organu interpretacyjnego, że wypłata dyskonta na rzecz spółek celowych jest kosztem związanym z uzyskaniem środków finansowych i z korzystaniem z nich, a zatem mieści się w pojęciu kosztów finansowania dłużnego nie jest uprawnione.
Jak więc wykazano, zasadny jest podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 15c ust. 1, ust. 3 i ust 12 u.p.d.o.p. poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwą ocenę co do zastosowania skutkujące uznaniem, że w przedstawionym stanie faktycznym/zdarzeniu przyszłym dyskonto stanowi koszt finansowania dłużnego i podlega limitowaniu w zakresie zaliczania do kosztów uzyskania przychodu.
Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 146 § 1 P.p.s.a. uchylił zaskarżoną interpretację, zobowiązując organ interpretacyjny do uwzględnienia przedstawionej przez Sąd oceny prawnej.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony skarżącej kwotę 697 zł, obejmującą uiszczony wpis od skargi (200 zł), koszty zastępstwa procesowego (480 zł) określone w § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 września 2018 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności doradcy podatkowego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1687) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.