W skardze na powyższe postanowienie Wierzyciel, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, zarzucił naruszenie:
1) art. 64 §1 pkt 4 u.p.e.a. w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty egzekucyjnej za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 4,20 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób dowolny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych przy określaniu wysokości opłat egzekucyjnych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłat za dokonanie czynności egzekucyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości kosztów egzekucyjnych okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 15 kwietnia 2024 r., sygn. I SA/Gl 161/24,
2) art. 64 § 6 u.p.e.a., w zw. z art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. oraz wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty manipulacyjnej w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 1,40 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób swobodny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłaty manipulacyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata ta powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości tej opłaty okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 15 kwietnia 2024 r., sygn. I SA/Gl 161/24,
3) art. 6 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. oraz art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., poprzez błędną ich wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo ustalił górne limity opłat w oparciu o zasadę analogii do art. 64 §1 pkt 7 u.p.e.a., a także pominięcie okoliczności, że opłaty obciążają wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 15 kwietnia 2024 r., sygn. I SA/Gl 161/24,
4) art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zw. z art. 7- 8 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1553 z późn. zm.), poprzez jego błędną wykładnie i brak zastosowania przez organ egzekucyjny uregulowań dotychczasowych u.p.e.a. oraz brak uwzględnienia zaleceń TK zawartych w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 i pułapu maksymalnego wynikającego z art. 7 ustawy zmieniającej - w odniesieniu do opłaty manipulacyjnej i art. 8 tej ustawy - w kontekście opłat za czynności egzekucyjne, co w istocie doprowadziło do nieuzasadnionej represji skarżącego poprzez podwójne naliczenie kosztów egzekucyjnych,
5) art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art, 84 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie dla oceny i wykładni art 64 § 1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., mimo obowiązku wynikającego z art. 8 Konstytucji RP i braku przyjęcia, że z uwagi na niekonstytucyjność ww. przepisów, dopuszczalne jest jedynie ustalenie kosztów egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej w kwocie nie wyższej niż stawka minimalna.
W związku z powyższym pełnomocnik Wierzyciela wniósł o:
1) uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości,
2) zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie postanowienia, wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie poprzez określenie kosztów egzekucyjnych w konkretnej, ustalonej przez Sąd wysokości,
3) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik Wierzyciela podniósł, że skarżący nie kwestionuje zasadności obciążenia go kosztami egzekucyjnymi, zgodnie z treścią art. 64c §4 u.p.e.a, a jedynie samą wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych. Skarżący uważa również za prawidłowe stanowisko organu, że egzekucyjna dotyczyła jednej należności publicznoprawnej, to jest podatku od nieruchomości za jeden rok podatkowy, określonej jedną decyzją organu podatkowego. Skarżący podzielił także stanowisko tutejszego Sądu wyrażone w wyroku z 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Gl 161/24, dotyczącym zalecenia, by organ odwoławczy dokonał zgodnej z Konstytucją wykładni art. 64 § 1 pkt. 1, art. 64 § 1 pkt 4 oraz 64 § 6 u.p.e.a., tak aby koszty egzekucyjne realizowały nie tylko cel fiskalny, ale aby zachowana została racjonalna zależność pomiędzy wysokością kosztów, a podjętymi in concreto czynnościami organów. Dla prawidłowego zastosowania art. 64 §6 u.p.e.a. w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r. (art. 15 ustawy nowelizującej), należy przede wszystkim określić podstawę prawną egzekucyjnoprawnego stanu faktycznego sprawy, na który składają się poniesione wydatki za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środka egzekucyjnego przy egzekwowaniu określonych należności pieniężnych objętych tytułem wykonawczym. Tym samym organy administracyjne winny zaprezentować rzeczywisty obraz ocenianego postępowania egzekucyjnego. Wysokość kosztów egzekucyjnych, szczególnie kiedy obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym, nie może pozostawać w oderwaniu od poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością kosztów, a czynnościami organów za podjęcie których zostały one naliczone.
Organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu przyjął za zasadne i dopuszczalne ponowne zastosowanie stawek stosunkowych (procentowych), pomimo wyraźnie sprecyzowanego w ww. wyroku zobowiązania do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania. Organ powinien wprost w uzasadnieniu postanowienia wskazać wykaz czynności, które wykonał w przedmiotowej sprawie wraz ze szczegółowym uwzględnieniem poniesionych wydatków i kosztów. Gdyby organ egzekucyjny przedstawił rzeczywiste wydatki poniesione w związku z niniejszym postępowaniem egzekucyjnym okazałoby się najprawdopodobniej, że zamykają się one w kwocie kilkunastu ewentualnie kilkuset złotych. Organ tym samym nie wypełnił obowiązku wynikającego z wytycznych zakreślonych w ww. wyroku WSA, co świadczy o wydaniu zaskarżonego postanowienia, jako niezgodnego z ww. dyspozycjami Sądu.
Jednocześnie skarżący stwierdził, że wysokość określonych przez organ w zaskarżonym postanowieniu kosztów egzekucyjnych w związku z niewielkim nakładem pracy organu egzekucyjnego narusza wytyczne zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. SK 31/14. Nie sposób bowiem uznać, że kwota w wysokości 14 350,00 zł jest kwotą adekwatną w stosunku do podjętych czynności takich jak: wysłanie korespondencji (tytułów wykonawczych, zawiadomień o zajęciu wierzytelności), dokonaniu zajęcia wierzytelności i pobrania pieniędzy u zobowiązanego. Dla skarżącego oczywistym jest, że wydatki rzeczywiste, jakie poniósł organ egzekucyjny w związku z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym, są na znacznie niższym poziomie. Jednocześnie sam organ przyznaje brak korelacji pomiędzy wysokością kosztów egzekucyjnych, a nakładem pracy i wydatkami poniesionym i w przedmiotowej sprawie. Dlatego też skarżący podtrzymuje twierdzenie, że stopień skomplikowania oraz czasochłonności podjętych przez organ egzekucyjny czynności w niniejszym postępowaniu egzekucyjnym uzasadnia ustalenie kosztów egzekucyjnych na poziomie ustawowo określonych stawek minimalnych.
Dalej podniesiono, że twierdzenie organu jakoby wysokość ustalonych kosztów egzekucyjnych była uzasadniona zapewnieniem funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, stanowi zdaniem skarżącego zbyt daleko wybiegającą interpretację. Oczywistym jest, że postępowanie egzekucyjne nie jest bezkosztowe. Natomiast różnica pomiędzy uzasadnionymi w przedmiotowej sprawie kosztami egzekucyjnymi na poziomie stawek minimalnych, a kwotą wskazaną w zaskarżonym postanowieniu jest nieracjonalna i nie wprowadza równowagi pomiędzy interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem. Po wtóre wydłużający się czas niniejszego postępowania nie stanowi winy skarżącego, a wynika z braku rzetelnego i zgodne z prawem prowadzenia sprawy przez właściwe organy. Dlatego też skarżący nie może z tego tytułu ponosić dodatkowych konsekwencji finansowych.
Pełnomocnik Wierzyciela podniósł także, że organ samodzielnie uznał - bez przedstawienia jakichkolwiek kosztów związanych z prowadzanym postępowaniem - iż w przedmiotowej sprawie za zasadne należy uznać obniżenie przedmiotowych kosztów o 1/3 od kwoty pierwotnie (w opinii skarżącego również błędnie) naliczonych kosztów egzekucyjnych. Takowe działanie nie znajduje żadnego potwierdzenia w dotychczasowej linii orzeczniczej.
Dalej zaakcentowano, że organ egzekucyjny zupełnie pominął także okoliczność, iż w niniejszej sprawie koszty obciążają wierzyciela i to wierzyciela będącego podmiotem publicznym. Sytuacja, w której koszty egzekucji obciążają wierzyciela stanowi wyjątek od reguły, zgodnie z którą koszty ponosi zobowiązany. W szczególności organ egzekucyjny nie wskazał, jaka w jego ocenie byłaby wysokość kosztów, gdyby w niniejszej sprawie obciążały one zobowiązanego i w jakim zakresie koszty te obniżył uwzględniając, że ma je ponieść wierzyciel publiczny. Organ w stanowisku wyrażonym w zaskarżonym postanowieniu nie bierze także pod uwagę, że egzekucja administracyjna prowadzona jest w interesie ogólnym, a nie wyłącznie w interesie wierzyciela, a jej celem jest doprowadzenie do wykonania obowiązków publicznoprawnych powstających w obszarze działania administracji. Chodzi o należności publicznoprawne (tu: podatku od nieruchomości), a więc należności o podstawowym znaczeniu dla funkcjonowania państwa. Wierzyciel w takiej sytuacji nie powinien ponosić kosztów egzekucyjnych w wysokości wyższej niż zwrot wydatków faktycznie poniesionych przez organ egzekucyjny na czynności manipulacyjne i egzekucyjne. Koszty określone zaskarżonym postanowieniem nie spełniają zdefiniowanej przez Trybunał i orzecznictwo sądowoadministracyjne funkcji fiskalnej, a raczej pełnią nieuzasadnioną rolę represyjną wobec wierzyciela oraz stanowią dodatkowy dochód organu nieuzasadniony dokonanymi czynnościami. Jeżeli pomiędzy wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, nie będzie zachowanej racjonalnej zależności, to rola tych opłat zostanie sprowadzona do swoistej sankcji z tytułu niewykonania określonego obowiązku. Wówczas będzie to niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Podniesiono także, że skarżący w toku toczącego się przedmiotowego postępowania egzekucyjnego został już obciążony opłatą komorniczą od każdego administracyjnego tytułu wykonawczego zgodnie z art. 64 §1 pkt 1 u.p.e.a. w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r. w wysokości 5% kwoty pobranej należności z tytułu należnego od zobowiązanego podatku od nieruchomości za 2003 r. Skarżący poniósł przy egzekucji podatku od nieruchomości opłatę komorniczą w łącznej wysokości 143 822,48 zł, o czym organ miał wiedzę, z uwagi na dokonane potrącenia, co zostało pominięte przy ustalaniu kosztów egzekucyjnych.
Pełnomocnik Wierzyciela wskazał także, że z dniem 20 lutego 2021 r. weszły w życie przepisy ustawy nowelizującej, będące efektem działań ustawodawcy zmierzających do wprowadzenia do systemu prawnego rozwiązań realizujących wskazania zawarte w powyższym wyroku Trybunału. Prawodawca sformułował przepisy międzyczasowe tej ustawy przy zastosowaniu systemu stadiów postępowania, uznając w art. 7 ust. 1 ustawy zmieniającej, że niewyegzekwowaną lub niezapłaconą przed dniem wejścia w życie ustawy opłatę manipulacyjną, naliczoną w egzekucji należności pieniężnej objętej każdym tytułem wykonawczym w wysokości wyższej niż 100,00 zł na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a. w brzmieniu dotychczasowym, pobiera się w wysokości 100,00 zł. W kolejnym ustępie przywołanej regulacji sprecyzowano zasady określania opłaty manipulacyjnej w przypadku jej częściowego wyegzekwowania lub zapłacenia w wysokości niższej niż 100,00 zł, w ust. 3 zaś - przypadek niepobierania tej opłaty w razie jej wyegzekwowania lub zapłacenia przed dniem wejścia w życie noweli w wysokości nie niższej niż 100,00 zł. Art. 8 ust. 1 ustawy zmieniającej przewiduje analogiczne rozwiązanie międzyczasowe w odniesieniu do opłaty za czynności egzekucyjne wskazane w art. 64 § 1 pkt 1- 5, 7 i 11 oraz l a i 5 u.p.e.a. w brzmieniu dotychczasowym, przy czym maksymalny pułap tej opłaty określono na 40.000,00 zł. Zgodnie natomiast z art. 10 ustawy zmieniającej, przepisy przejściowe zawarte w art. 7-9 stosuje się również do kosztów egzekucyjnych wynikających z doręczonego zawiadomienia albo ostatecznego postanowienia, o których mowa odpowiednio w art. 64c § 6a i 7 u.p.e.a. w brzmieniu dotychczasowym. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 18 grudnia 2023 r. sygn. akt III FSK 641/22, zestawienie ww. przepisów międzyczasowych pozwala wyprowadzić wniosek, że zarówno do opłaty manipulacyjnej, jak również opłaty za czynności egzekucyjne, spełniających kryterium braku wyegzekwowania lub dobrowolnego pokrycia w całości, zastosowanie mają przepisy dotychczasowe, w tym również cały dorobek orzeczniczy wypracowany na ich kanwie z zastrzeżeniem, że ich wysokość nie może przekraczać odpowiednio 100,00 zł i 40.000,00 zł. Są to jednak kwoty maksymalne, które powinny ulegać stosownemu obniżeniu w zależności od zakresu czynności podjętych przez właściwy organ. Zdaniem NSA przywołane przepisy nie stanowią o obliczaniu całości kosztów egzekucyjnych powstałych przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, podobnie jak żaden inny przepis tej ustawy nie uprawnia do naliczania kosztów egzekucyjnych według reguł w niej ustalonych do stanów sprzed jej wejścia w życie (por. także wyrok NSA z dnia 4 lipca 2023 r., sygn. akt III FSK 324/23; wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2023 r., sygn. akt III FSK 643/22). To oznacza, że organ egzekucyjny winien posługiwać się przepisami dotychczasowymi z uwzględnieniem zaleceń TK zawartych w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 oraz pułapu maksymalnego wynikającego z art. 7 ustawy zmieniającej - w odniesieniu do opłaty manipulacyjnej oraz art. 8 tej ustawy w kontekście opłat za czynności egzekucyjne. Skarżący został w niniejszej sprawie już obciążony opłatami w egzekucji, czego nie uwzględniono w zaskarżonym postanowieniu. Skarżący wskazuje również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 2576/18.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Spór w niniejszej sprawie dotyczy wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego w administracji, jakimi obciążony został Wierzyciel.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że niniejsza sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez tutejszy Sąd oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Wyrokiem z 9 kwietnia 2021 r. sygn. akt I SA/Gl 1731/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Gminy na postanowienie Dyrektora z 19 października 2020 r., którym to postanowieniem organ odwoławczy utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego z 23 lipca 2020 r. określającego koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 26.650 zł i obciążającego tymi kosztami Wierzyciela.
Wyrok ten został jednak uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2023r. sygn. akt III FSK 4782/21, a sprawa została przekazana tutejszemu Sądowi do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko wyrażone w wyrokach tego Sądu m. in. w przywołanym z 20 grudnia 2022 r. o sygn. akt III FSK 283/21, a także z 15 marca 2023 r. o sygn. akt III FSK 877/22, z 8 lutego 2023 r. o sygn. akt III FSK 2217/21, z 20 grudnia 2022 r. o sygn. akt III FSK 1007/21, III FSK 1256/21, III FSK 755/21 czy III FSK 875/21, tak w odniesieniu do opłaty manipulacyjnej, jak również zbiorczo kosztów egzekucyjnych w ogólności.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjne w Gliwicach wyrokiem z 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Gl 161/24 uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora. Wskazując na związanie Sądu wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego w sprawie, Sąd uznał, że Dyrektor w sposób wystarczający odniósł się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych, względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności, efektywności postępowania. Dyrektor IAS poza przywołaniem tych zwrotów i ogólnikowym stwierdzeniem, że w sprawie zajęto rachunki bankowe prowadzone w 3 bankach, nie rozważył czy została zachowana racjonalna zależność między ustaloną wysokością opłat a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby nie stały się sankcją pieniężną, zwłaszcza że poza naliczonymi opłatami manipulacyjnymi i opłatami za poczynione działania egzekucyjne, pokrywane pozostają również wydatki organu prowadzącego postępowanie. Sąd zauważył, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016r. o sygn. SK 31/14 wyraził potrzebę poddawania analizie wysokość tak oszacowanych kosztów przez pryzmat wspomnianego w wyroku z 28 czerwca 2016 r. aspektu zachowania równowagi względem chociażby nakładu pracy organu egzekucyjnego. Zdaniem Sądu, rozważania w zakresie opłaty manipulacyjnej w świetle omawianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. odnieść należy również do opłaty za dokonane czynności egzekucyjne objętej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., z zastrzeżeniem, że podstawą egzekucyjnego stanu faktycznego będzie w tym przypadku wysokość egzekwowanego świadczenia pieniężnego oraz ilość, ewentualnie różnorodność lub powtarzalność zajęć wskazanych w pkt 4 wymienionego przepisu. Przy miarkowaniu opłat, których górne granice oszacowano przy zastosowaniu w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., winno się mieć również na uwadze, w którym miejscu przebiega granica pomiędzy elementami składającymi się i rzutującymi na wysokość wydatków wyszczególnionych w art. 64b u.p.e.a., a odrębnie opłaty manipulacyjnej będącej zryczałtowaną formą opłaty za samą okoliczność wszczęcia postępowania egzekucyjnego i kosztami wynikającymi z poszczególnych czynności podjętych celem efektywnego wyegzekwowania dłużnych kwot (chodzi w szczególności o koszt pracy pracownika, zużywanego prądu, wody, sprzątania, ochrony, sprzętu komputerowego, koszt certyfikatów niezbędnych do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych, wydruku dokumentów, zużycia materiałów biurowych, wysyłki korespondencji). Wskazanego powyżej wymogu bynajmniej nie spełnia komparatystyczne wskazanie, jakoby "skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności pobrania pieniędzy i zajęcia wierzytelności oraz co do opłaty manipulacyjnej należy uwzględnić mniejszy nakład pracy organu egzekucyjnego", zwłaszcza, że całkowitą skuteczność wyegzekwowania kwot dochodzonych w sprawie zapewniły czynności poboru środków pieniężnych od dłużnej spółki oraz środki przekazane organowi egzekucyjnemu w ramach zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego, przy jednoczesnym braku doprecyzowania chociażby, czy środki te wpływały sukcesywnie przez określony przedział czasowy (czy też nastąpiło zbiorcze, jednorazowe przekazanie środków) lub czy w sprawie koniecznym było rozdzielanie wyegzekwowanych kwot wobec wielości wierzycieli. W konsekwencji Sąd wskazał, że określając wysokość kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela, organ zobowiązany będzie do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania. Organ odwoławczy w nieuprawniony sposób a priori obciążył wierzyciela maksymalnymi opłatami z tytułu poczynionych działań egzekucyjnych, bez uwzględnienia faktycznie poczynionych w tym zakresie nakładów, co narusza art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a.
W ocenie Sądu, mając na uwadze związanie wynikające z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) Dyrektor ponownie rozpatrując sprawę uczynił zadość wskazaniom zawartym w ww. wyroku tutejszego Sądu.
Należy zauważyć, że w kontrolowanym w niniejszej sprawie postanowieniu Dyrektor uwzględnił, że z jednej strony stopień skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych ograniczający się do 2 krotnych przelewów środków z zajętego rachunku bankowego, przy stosunkowo niskim nakładzie pracy związanym z zajęciem wierzytelności z rachunku bankowego nie był wysoki. Jednakże uwzględnił także i to, że gdyby przyjąć za uzasadnione argumenty Wierzyciela dla zastosowania minimalnych stawek, albo wyliczenie pracochłonności i czasochłonności tylko czynności przy dokonywaniu czynności zajęcia i opłaty manipulacyjnej, to należałoby uznać, że resztę całej obsługi, o której mowa wyżej winien ponieść ogół społeczeństwa. Tymczasem w przedmiotowej sprawie postępowanie egzekucyjne prowadzone jest od grudnia 2008 roku, a jego konsekwencje trwają do nadal. Prowadzenie postępowania egzekucyjnego nie jest bezkosztowe. Prowadzenie postępowania egzekucyjnego to koszt wynikający zarazem z poszczególnych czynności podjętych celem efektywnego wyegzekwowania dłużnych kwot chodzi w szczególności o koszt pracy pracownika, zużywanego prądu, wody, sprzątania, ochrony, sprzętu komputerowego, koszt certyfikatów niezbędnych do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych, wydruku dokumentów, zużycia materiałów biurowych, wysyłki korespondencji. Ustalając koszty w niniejszej sprawie Dyrektor odniósł także całość ustalonej kwoty (w kwocie 4.275,00 zł) do poziomu skomplikowania wszystkich czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz globalnego nakładu pracy organu egzekucyjnego. Uwzględnił także okoliczność, że egzekucja dotyczyła należności publicznoprawnej, to jest podatku od nieruchomości określonej decyzją organu podatkowego z 19 listopada 2008 r. Wynik obliczonej opłaty na podstawie stawek procentowych z ustalonymi skonfrontował z kwotowymi limitami tychże opłat.
Należy także zauważyć, że pierwotnie kwota powstałych i wyegzekwowanych od zobowiązanej kosztów egzekucyjnych wynosiła 44.947,30 zł (opłata manipulacyjna 7.491,20 zł oraz koszty zajęcia 37.456,10 zł).
Organ egzekucyjny w postanowieniu z 23 lipca 2020 r. ustalił koszty egzekucyjne (obciążające już Wierzyciela, nie Zobowiązaną) w wysokości 25.650 zł. Po miarkowaniu przyjął bowiem kwoty 4.275 zł tytułem opłaty manipulacyjnej oraz 21.375 zł tytułem kosztów zajęcia.
Natomiast organ odwoławczy ustalił ww. koszty na kwotę 14.350 zł przyjmując do wyliczenia kwotę 100 zł (z tytułu opłaty manipulacyjnej) oraz 14.250 zł (z tytułu opłaty za czynności).
Zatem z powyższego wynika, że kwota kosztów obciążająca Wierzyciela (14.350 zł) w stosunku do pierwotnie ustalonych kosztów obciążających zobowiązaną (44.947,30 zł) stanowi niecałe 32% pierwotnie pobranych od Zobowiązanej w 2008 r. kosztów. Zgodzić się także należy z organem odwoławczym, że biorąc również pod uwagę upływ czasu od momentu wszczęcia postępowania egzekucyjnego oraz znaczną inflację od 2008 r., należy wziąć pod uwagę, iż kwota pobranych kosztów egzekucyjnych w wysokości 14.250,00 zł (w stosunku do pierwotnie pobranej od zobowiązanej kwoty 37.456,10 stanowi 38%) w istocie nie jest wygórowana do nakładu pracy organu egzekucyjnego. Nadto w ustaleniu kwoty kosztów egzekucyjnych obniżono kwotę opłaty manipulacyjnej z kwoty 7.491,20 zł do kwoty 100 zł. Kwota ta w stosunku do kwoty pobranej pierwotnie od zobowiązanej stanowi 0,01%).
Oceniając tak wyliczone opłaty wskazać należy, że aktualnie obowiązujące przepisy prawa, korzystające z domniemania konstytucyjności, kształtują opłatę egzekucyjną jako procent od wyegzekwowanej kwoty, a jednocześnie określają górny limit tej opłaty w kwocie 40.000 zł dla każdego tytułu wykonawczego. Przepis ten nie znajduje w niniejszej sprawie zastosowania wprost, gdyż koszty egzekucyjne w niniejszej sprawie powstały i zostały wyegzekwowane przed wejściem w życie aktualnie obowiązujących przepisów.
Sąd zauważa również, że we wskazywanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, wyraźnie wskazano, że "Zanim Trybunał odniesie się do wskazanego powyżej problemu, podkreślenia wymaga, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji, a więc na przykład – co miało miejsce w wypadku skarżącej – zaległości podatkowych. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego". Powyższe stwierdzenie wynika bowiem z faktu, że jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, Bezpośrednim celem opłat egzekucyjnych jest dostarczanie dochodów organom egzekucyjnym za wykonane przez nie czynności egzekucyjne. Funkcja fiskalna opłat egzekucyjnych nie budzi wątpliwości ani w doktrynie, ani w orzecznictwie (zob. K. Celińska-Grzegorczyk, [w:] Koszty i opłaty w postępowaniach administracyjnych i postępowaniu sądowoadministracyjnym, red. A. Trela, M. Swora, Warszawa 2007, s. 58-59; zob. R. Hauser, W. Piątek, op. cit., s. 321; tak też np. wyrok WSA w Poznaniu z 3 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Po 945/10, Lex nr 991381). Zgodnie z obowiązującymi regulacjami u.p.e.a koszty egzekucyjne (w tym także opłaty za czynności egzekucyjne oraz opłata manipulacyjna) przypadają temu organowi egzekucyjnemu, który poniósł wydatki lub dokonał czynności, za którą należna jest opłata (art. 64c § 9-11).
Jednocześnie nie można zapominać o podstawowym celu egzekucji administracyjnej, a co za tym idzie także opłat z nią związanych, jakim jest doprowadzenie do wykonania obowiązków powstających w obszarze działania administracji. Celem egzekucji, co do zasady, nie jest bowiem represja, ale spowodowanie stanu wymaganego przez przepis prawa (zob. E. Bojanowski, Konstrukcja administracyjnych środków egzekucyjnych, [w:] System egzekucji administracyjnej, red. J. Niczyporuk, S. Fundowicz, J. Radwanowicz, Warszawa 2004, s. 141-145).
W tym kontekście należy także ocenić domaganie się przez skarżącego naliczenia mu opłat za czynności w wysokości minimalnej. Sąd zauważa, że Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku nie wykluczył stosowania metody stosunkowej, co mogłoby uzasadniać użycie minimalnej stawki kwotowej. Równocześnie wartość ściągniętych środków nie pozwalała na zastosowanie tej stawki kwotowej. Zastosowanie minimalnej stawki kwotowej nie znajdowało uzasadnienia, i stanowiłoby istotne naruszenie interesów organu egzekucyjnego, który aktywnie prowadził działania na wniosek Wierzyciela.
W niniejszej sprawie nie ulega bowiem wątpliwości, że egzekucja została wszczęta na podstawie nieostatecznej decyzji Wierzyciela z 19 listopada 2008 r., której w tej samej dacie nadano rygor natychmiastowej wykonalności, a dotyczącej zaległości z tytułu podatku od nieruchomości za styczeń 2003 r. w kwocie należności głównej w wysokości 210.842,50 zł oraz za luty 2003 r. w kwocie należności głównej w wysokości 210.842,60 zł. Tytuł wykonawczy został wystawione przez Wierzyciela 1 grudnia 2008 r. i skierowane do egzekucji. W tym samym dniu organ egzekucyjny nadał im klauzulę o skierowaniu tytułu wykonawczego do egzekucji i 2 grudnia 2008 r. zastosował trzy (nie zaś dwa) środki egzekucyjne, tj. zajęcie wierzytelności w banku P. S.A., banku - R. S.A. oraz banku P1. S.A. W wyniku powyższego 3 i 5 grudnia 2008 r. dłużnik zajętej wierzytelności przekazał w całości dochodzoną należność pieniężną wraz z należnymi odsetkami i kosztami egzekucyjnymi i tym samym postępowanie egzekucyjne w tej sprawie zostało zakończone. Obowiązek naliczenia kosztów i obciążenia nimi wierzyciela był natomiast skutkiem tego, że decyzją z 7 listopada 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 7 listopada 2014 r. uchyliło nieostateczną decyzję Wierzyciela i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Zatem organ egzekucyjny podjął niezwłocznie czynności związane z dochodzeniem przez Wierzyciela należności publicznoprawnych i co więcej wyegzekwował je wraz z kosztami egzekucyjnymi od zobowiązanej.
Sąd wskazuje, że zaskarżone postanowienie określa wysokość kosztów egzekucyjnych, które zostały zdefiniowane w art. 64c u.p.e.a. (w starym brzmieniu). Opłata komornicza była odrębnym rodzaj należności powstających w ramach administracyjnego postępowania egzekucyjnego. Dotyczyły jej przepisy art. 1a pkt 6 u.p.e.a. i art. 66 u.p.e.a. Powstawała ona w ramach stosunku procesowego łączącego wierzyciela z organem egzekucyjnym. Opłata komornicza wynosiła 5% kwot przekazanych wierzycielowi przez organ egzekucyjny lub przekazanych wierzycielowi przez zobowiązanego w wyniku zastosowania środków egzekucyjnych. Rozpoznawana sprawa dotyczyła wyłącznie obowiązku poniesienia w trybie art. 64c § 3 i § 7 u.p.e.a. kosztów egzekucyjnych (opłat manipulacyjnych, opłat za czynności egzekucyjnej), które pierwotnie – w pełnej wysokości obliczonej od wszystkich tytułów bez jakichkolwiek górnych limitów - obciążały zobowiązaną Spółkę. Stąd zagadnienie pobrania przez organ egzekucyjny opłat komorniczych znajduje się poza sprawą określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, za które ponosić odpowiedzialność ma wierzyciel, chociaż w założeniu ponosić jej miał zobowiązany.
Dostrzec trzeba, że w postępowaniu egzekucyjnym występuje specyficzny dla niego trójpodmiotowy główny stosunek procesowy (wierzyciel - organ egzekucyjny -zobowiązany), występują też pomocnicze stosunki procesowe (zobowiązany-wierzyciel, organ egzekucyjny-zobowiązany, organ egzekucyjny-wierzyciel). Stanowiące przedmiot niniejszego postępowania koszty egzekucyjne stanowią przykład obowiązku ściśle powiązanego z głównym stosunkiem procesowym występującym w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym. Ciężar ich poniesienia związany jest z wynikiem oraz oceną legalności postępowania egzekucyjnego prowadzonego z wniosku wierzyciela przez organ egzekucyjny przeciwko zobowiązanemu. Tymczasem opłata komornicza była niezależna od głównego stosunku procesowego i stanowiła element węzła prawnego pomiędzy organem egzekucyjnym a wierzycielem.
Nawiązując do akcentowanego w skardze posiadania przez Wierzyciela statusu organu władzy publicznej Sąd wskazuje, że okoliczność ta nie ma wpływu na określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, za jakie ponosić odpowiedzialność ma strona skarżąca. Naczelny Sąd Administracyjny w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku a także w innych orzeczeniach dotyczących tej problematyki wyjaśnił, że bez znaczenia pozostaje, jaki podmiot ostatecznie będą obciążać koszty egzekucyjne. Wysokość kosztów egzekucyjnych powstałych pod rządami przepisów, których wykładnia i stosowanie została w części zakwestionowana przez TK, należy oceniać zatem "neutralnie". Nie do pogodzenia za zasadą równości wobec prawa byłoby obniżenie kosztów egzekucyjnych, wyłącznie z tego względu że ponosić je ma wierzyciel będący organem władzy publicznej. Podobnie niedopuszczalne byłoby podwyższenie kosztów z racji tego, że zapłacił je zobowiązany.
Zarówno kwoty opłat za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej, a także łączna wysokość kosztów egzekucyjnego nie przekraczają granic wytyczonych w art. 7 i art. 8 noweli lipcowej, a jednocześnie stanowią odzwierciedlenie stopnia skomplikowania sprawy i wywołanego nim nakładu pracy. Zastosowana metoda stosunkowa doprowadziła do określenia kosztów w wysokości, która nie wskazuje na ich niewspółmierność względem przebiegu egzekucji administracyjnej. W rezultacie nie doszło do nadmiernej ingerencji obciążeniem administracyjnoprawnym. Organ nadzoru nie doprowadził do sytuacji, w której opłaty składające się na koszty egzekucyjne przekształciły się w nieuzasadnioną sankcję pieniężną.
Rozpoznając sprawę Sąd wziął również pod uwagę, że spór pomiędzy Wierzycielem a organami skarbowymi toczy się od ponad 5 lat, a związany jest z egzekucją administracyjną prowadzoną na przeszło 10 lat przed wydaniem zaskarżonego postanowienia. Organ nadzoru przedstawił, w nim racje przemawiające za określeniem kosztów egzekucyjnych w przyjętej kwocie. Wierzyciel natomiast ograniczył się do negacji stanowiska Dyrektora oraz zaproponowania obliczenia kosztów według stawek minimalnych. Użycie tak niskich stawek prowadziłoby do realnego zwolnienia Wierzyciela z obowiązku poniesienia kosztów egzekucyjnych, co nie mogło zostać zaakceptowane.
Stąd też Sąd uznał podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 64 § 6 u.p.e.a., w zw. z art. 64 §1 pkt 6 u.p.e.a. w związku z powołanym wyrokiem TK oraz art. 64c u.p.e.a. za bezzasadne. Nie mogły zyskać powodzenia zarzuty naruszenia art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art., 84 Konstytucji RP, bowiem ustalone zaskarżonym postanowieniem koszty egzekucyjne jako mieszczące się w dyspozycjach wyroku trybunalskiego nie godzą w wartości konstytucyjne.
Mając powyższe na względzie, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.