Uzasadnienie
1. Spółka R. spółka z o.o. w C. wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: DIAS) z 9 grudnia 2025 r., nr 2401-IOD-1.4102.36.2025, w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
2. Stan sprawy.
2.1 Decyzją z 30 września 2025 r. Naczelnik [...] Urzędu Celno-Skarbowego w K. określił skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2019 r. w kwocie 560.084 zł oraz wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego w kwocie 894.287 zł.
Doręczenie tej decyzji w formie dokumentu elektronicznego nastąpiło 14 października 2025 r. na adres do doręczeń elektronicznych pełnomocnika skarżącej radcy prawnego S.P.
2.2.1. W piśmie z 29 października 2025 r. nadanym w tej samej dacie za pośrednictwem platformy ePUAP, skarżąca na podstawie art. 162 § 1 oraz art. 164 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2026 r. poz. 622, ze zm.; dalej: o.p.), zwróciła się do DIAS z wnioskiem o przywrócenie terminu na złożenie odwołania od decyzji z 30 września 2025 r. Jednocześnie skarżąca wniosła od tej decyzji odwołanie.
2.2.2. W treści wniosku wyjaśniono, że odwołanie od wskazanej decyzji zostało przygotowane już 27 października 2025 r. W tym dniu doradca podatkowy J.D., który również był pełnomocnikiem skarżącej (dalej w skrócie: doradca podatkowy), przesłał do spółki projekt dokumentu z prośbą o zapoznanie się z nim przez jej przedstawicieli oraz przesłanie ewentualnych uwag do jego treści. Na potwierdzenie tego faktu został przedłożony wydruk korespondencji elektronicznej (e-mail).
28 października 2025 r. rano, o godz. 9:19 doradca podatkowy otrzymał korespondencję e-mailową od niemieckiego doradcy spółki, w której potwierdzona została możliwość złożenia do organu dokumentu w przygotowanej formie. Na tę okoliczność skarżąca przedłożyła wydruk korespondencji elektronicznej (e-mail).
We wniosku stwierdzono kolejno, że w dalszej części dnia, o godz. 12:09 doradca podatkowy otrzymał na skrzynkę e-mail przygotowany do wysyłki dokument zawierający plik z odwołaniem oraz danymi niezbędnymi do wysyłki odwołania do organu. Na tę okoliczność dołączono do wniosku następujące dowody: wydruk korespondencji elektronicznej e-mail (od E.C., kolejnego pełnomocnika skarżącej) kierowanej do doradcy podatkowego oraz do wiadomości dwóch kolejnych osób, tj. A.M. i A.Z. (również pełnomocników skarżącej). W treści tej korespondencji E.C. podkreśliła, że na dzień 28 października 2025 r. przypada termin do wniesienia odwołania.
Zdaniem skarżącej, powyższe prace nad odwołaniem i jego złożeniem "postępowały zgodnie z najlepszymi standardami i w normalnych okolicznościach odwołanie zostałoby złożone w terminie podstawowym wynikającym z Ordynacji podatkowej". Skarżąca podkreśliła, że doradca podatkowy od początku uzyskania pełnomocnictw do reprezentowania spółki był tym pełnomocnikiem, który bezpośrednio odpowiadał za kontakty ze spółką, a także podpisywał i przesyłał wszelką dotychczasową korespondencję w imieniu spółki do organu. Podobnie sytuacja miała wyglądać również w przypadku odwołania. Jednak odwołanie nie zostało złożone przez doradcę podatkowego 28 października 2025 r. Zostało ono złożone przez innego pełnomocnika 29 października 2025 r., czyli dzień po upływie ustawowego terminu przysługującego na złożenie odwołania.
2.2.3. Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu stwierdziła, że 28 października 2025 r. u pełnomocnika, który był odpowiedzialny za złożenie odwołania, tj. u doradcy podatkowego "wystąpiły niespodziewane i wyjątkowo wzmożone zaburzenia adaptacyjne przejawiające się zaburzeniami koncentracji i pamięci oraz nadmierną sennością". Ta sytuacja sprawiła, że doradca podatkowy "nie był w stanie, w godzinach w których zaplanowane było wysłanie odwołania do jakichkolwiek aktywnych i świadomych działań" . Wobec tego "nie był on w stanie podjąć na czas działań związanych z wysyłką odwołania ani poinformowaniem innych pełnomocników umocowanych w sprawie o zaistniałej sytuacji".
Dalej skarżąca przywołała pojęcie "zaburzenia adaptacyjne", wskazując m.in., że jest to jednostka chorobowa, która może prowadzić do wyraźnego pogorszenia się zdolności poznawczych, w tym obniżenia efektywności w pracy i codziennych zadaniach. Następnie wskazała, że 29 października 2025 r., w momencie w którym doradca podatkowy odzyskał możliwości świadomego działania, zgłosił ten fakt do pozostałych pełnomocników spółki. W tym samym dniu doradca podatkowy udał się na wizytę do lekarza psychiatry w celu zdiagnozowania zdarzenia i stanu zdrowia. W wyniku badania lekarz psychiatra zdiagnozował, że u doradcy podatkowego wystąpiły niespodziewane i wzmożone zaburzenia adaptacyjne spowodowane wyczerpującą sytuacją zawodową i prywatną oraz przyjmowaniem leków, które mogły wywołać działania niepożądane, w tym nadmierną senność w sytuacji stresowej. Skarżąca nadmieniła, że od 19 marca 2025 r. doradca podatkowy pozostaje w trakcie leczenia prowadzonego w klinice P. - Poradnia Zdrowia [...], a proces leczenia jest pod ścisłą kontrolą lekarza psychiatry. Jednakże w jego ramach niemożliwe było do przewidzenia, że będzie miała miejsce taka skrajna sytuacja. Na tę okoliczność skarżąca, jako załącznik nr 4 do wniosku, przedłożyła zaświadczenie lekarskie z 29 października 2025 r. wystawione przez lekarza psychiatrę na prośbę pacjenta, tj. doradcy podatkowego. W opinii skarżącej "powyższe wprost uprawdopodabnia, że w niniejszych okolicznościach mamy do czynienia z sytuacją, w której uchybienie terminowi nastąpiło bez winy Spółki".
Ponadto skarżąca wyjaśniła, że 28 października 2025 r. doradca podatkowy pozostawał pod wpływem szeregu czynników stresogennych, wpływających na wydolność jego organizmu, gdyż w tym dniu:
- od godzin wczesno-porannych przebywał na wyjeździe służbowym, w trakcie którego uczestniczył w spotkaniu w II Urzędzie Skarbowym w L. dotyczącym sprawy innego z jego klientów,
- wracając ze spotkania (wciąż będąc w podróży), uczestniczył w spotkaniu wewnętrznym przedstawicieli kancelarii dotyczącym projektu dla kolejnego z jego klientów,
- następnie uczestniczył w telekonferencji podsumowującej ten projekt z przedstawicielami innej kancelarii,
- po zakończeniu tej telekonferencji udał się na wieczorny posiłek i zażył przepisaną przez lekarza dawkę leku,
- poziom stresu i zmęczenia w połączeniu z przyjętymi środkami farmakologicznymi doprowadziły go do stanu, w którym nie był w stanie podjąć skutecznych działań zmierzających do wysłania odwołania.
Na tę okoliczność skarżąca przedłożyła zanonimizowany zrzut z elektronicznego kalendarza doradcy podatkowego przedstawiający układ jego dnia z 28 października 2025 r. (załącznik nr 5 do wniosku). Zdaniem skarżącej powyższe potwierdza diagnozę wystawioną przez lekarza, że tego rodzaju zaburzenia mogą wystąpić niespodziewanie w sytuacji "wyczerpania związanego z sytuacją zawodową i prywatną" i stanowić efekt niepożądany zażywanych leków.
W opinii skarżącej w normalnych okolicznościach doradca podatkowy wysłałby dokument, tak jak robił to we wszystkich wcześniejszych przypadkach - zarówno w toku niniejszej sprawy, jak i w toku innych postępowań prowadzonych dla swoich klientów. Przedstawiony zaś proces przygotowywania odwołania, uzyskiwania akceptacji klienta oraz sporządzania "pakietu" wysyłkowego potwierdzają w pełni profesjonalne planowanie procesu wysyłki odwołania, który to proces nie został jednak zakończony ze względu na gwałtowane pogorszenie się stanu zdrowia zaangażowanego w proces pełnomocnika. Niespodziewane wystąpienie zaburzeń adaptacyjnych spowodowało, że termin został uchybiony - uchybienie to jednak było efektem niedającej się przewidzieć sytuacji nadzwyczajnej, choroby, która uaktywniła się w wyjątkowo złym momencie.
Następnie skarżąca powołała się na regulacje prawne dotyczące instytucji przywrócenia terminu procesowego (art. 162 o.p.) oraz spełnienie wszystkich wymaganych przesłanek w tym zakresie. W dalszej kolejności odniosła się do przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, powołując się przy tym na doktrynę oraz orzecznictwo sądów administracyjnych.
2.2.4. W piśmie z 19 listopada 2025 r. stanowiącym uzupełnienie wniosku o przywrócenie terminu na złożenie odwołania skarżąca dokonała rozwinięcia i uszczegółowienia argumentacji faktycznej i prawnej w zakresie wykazania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony, zaś okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu zostały należycie uprawdopodobnione. Powieliła swoją argumentację zawartą we wniosku, wskazując przy tym, że "Odwołanie zostało wniesione następnego dnia po upływie ustawowego terminu. Uchybienie było zatem minimalne i miało charakter incydentalny, a złożenie odwołania nastąpiło niezwłocznie po ustaniu przeszkody".
Wskazała, że przy chorobach psychicznych decydujące znaczenie ma konkretny epizod zaostrzenia objawów (zaburzenia koncentracji, pamięci, nadmierna senność, niemożność podjęcia świadomej aktywności), a nie sama abstrakcyjna diagnoza. Przy ocenie należy uwzględnić, że w takim stanie strona może być obiektywnie pozbawiona realnej możliwości zarówno dokonania czynności, jak i zorganizowania zastępstwa.
Dalej skarżąca powołała się na orzecznictwo sądów dotyczące kwestii przywrócenia terminu w sytuacjach nagłego pogorszenia się stanu zdrowia - w tym zaburzeń natury psychicznej oraz przesłanki "braku winy". Podkreśliła, że nie jest wymagane udowodnienie absolutnej niemożności działania, lecz uprawdopodobnienie, że stan psychiczny - w konkretnym, krótkim czasie - obiektywnie uniemożliwił dokonanie czynności procesowej. Zaostrzenie choroby psychicznej lub zaburzeń adaptacyjnych prowadzące do zaburzeń koncentracji, pamięci, nadmiernej senności oraz niemożności podjęcia świadomych działań stanowi przeszkodę niezależną od woli strony, której nie można było racjonalnie przewidzieć ani przezwyciężyć.
Skarżąca podniosła też, że podziela pogląd, iż profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny, doradca podatkowy) jest zobowiązany do zachowania szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu czynności, jednakże obowiązek ten nie ma charakteru absolutnego i nie znosi elementarnych ograniczeń wynikających ze stanu zdrowia. Wskazała, że doradca podatkowy od 19 marca 2025 r. pozostaje w procesie leczenia w klinice Zdrowia Psychicznego, a w ostatnim dniu terminu doszło u niego do niespodziewanego i wyjątkowo wzmożonego epizodu zaburzeń adaptacyjnych (zaburzeń koncentracji, zaburzeń pamięci i nadmiernej senności), na skutek zmęczenia i przyjęcia leków, co w praktyce wyłączyło u niego możliwość "jakichkolwiek aktywnych i świadomych działań" w godzinach, w których zaplanowana była wysyłka odwołania. W takiej sytuacji nie można racjonalnie wymagać, aby pełnomocnik, który faktycznie nie był zdolny do świadomego działania, był jednocześnie w stanie poinformować innych pełnomocników umocowanych w sprawie i nadać odwołanie choćby "w wersji szczątkowej".
Następnie skarżąca zauważyła, że w ramach leczenia prowadzonego przez lekarza psychiatrę doradca podatkowy przyjmował leki, których skutki uboczne to senność, dezorientacja, trudności w koncentracji, zaburzenia pamięci, spowolnienie reakcji, uczucie "odrealnienia", problemy z koordynacją i mową, obniżenie sprawności psychofizycznej pacjenta. Na dowód powyższego przedłożyła receptę z 16 kwietnia 2025 r. wystawioną dla doradcy podatkowego przez lekarza psychiatrę.
2.2.5. Z kolei w piśmie z 3 grudnia 2025 r. skarżąca stwierdziła, że w dotychczasowych pismach kierowanych do DIAS została przestawiona obszerna argumentacja faktyczna oraz prawna wykazująca, iż uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony, zaś okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu zostały należycie uprawdopodobnione. W dalszej części powieliła argumentację zawartą we wniosku z 29 października 2025 r. i w piśmie z 19 listopada 2025 r. Ponadto skarżąca wskazała, że 19 marca 2025 r. doradca podatkowy zgłosił się na wizytę u psychiatry, aby uzyskać pomoc w związku z objawami psychosomatycznymi (m.in. utrzymującą się bezsennością i stanami lękowymi), których doświadczył, a które bardzo negatywnie wpływały zarówno na jego życie prywatne, jak i służbowe. Lekarz psychiatra na tej wizycie zdiagnozował u pacjenta zaburzenia adaptacyjne i zalecił leczenie farmakologiczne. 16 kwietnia 2025 r. odbyła się kolejna wizyta, w trakcie której omówione zostały z lekarzem psychiatrą efekty przyjmowania zaordynowanych podczas pierwszej wizyty leków. W efekcie tej wizyty zalecona dawka leku została istotnie zwiększona (3x), a dodatkowo psychiatra przepisał drugi lek. W trakcie kolejnej wizyty 16 lipca 2025 r. psychiatra zalecił doradcy podatkowemu kontynuację leczenia farmakologicznego.
Skarżąca dalej wskazała, że w następnych tygodniach doradca podatkowy kontynuował leczenie, regularnie zażywając przepisane leki. Normalnie wykonywał swoje obowiązki służbowe, w tym polegające na wysyłce pism procesowych, których skuteczność uzależniona była od ich terminowego przesłania do adresatów. Podniosła też, że 29 października 2025 r., tj. dzień po epizodzie, który skutkował niezłożeniem na czas odwołania lekarz psychiatra wystawił zaświadczenie, w którym stwierdził, że doradca podatkowy jest jego pacjentem od marca 2025 r. i stwierdził wystąpienie zaburzeń adaptacyjnych oraz że zaordynowane leki mogą wywołać skutki uboczne wpływające na zdolności percepcyjne zażywającego je pacjenta. Na powyższe okoliczności skarżąca przedłożyła zanonimizowaną dokumentację medyczną doradcy podatkowego (historię leczenia).
2.3.1. Postanowieniem z 9 grudnia 2025 r. DIAS odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
2.3.2. Po przedstawieniu treści art. 162 o.p. organ wskazał, że postanowieniem z 9 grudnia 2025 r., działając na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 o.p., stwierdził uchybienie skarżącej do wniesienia odwołania.
Powołał treść art. 162 o.p. wskazując, jakie przesłanki musza zostać spełnione, aby termin mógł zostać przywrócony oraz przedstawił stan fatyczny tej sprawy.
2.3.3. DIAS zauważył, że z analizy udostępnionej przez skarżącą dokumentacji wynika, iż w takcie leczenia lekarz psychiatra nie wystawił pacjentowi (doradcy podatkowemu) zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy (L4). W tym zakresie organ następnie argumentował, że problemy psychiczne, takie jak depresja, lęki, wypalenie zawodowe czy zaburzenia adaptacyjne coraz częściej stanowią realną przyczynę niezdolności do pracy. Przyczyny mogą być różne. Czynnikami, które mogą sprzyjać ich rozwojowi to: nadmierny zakres obowiązków, zbyt wysokie wymagania stawiane przez przełożonych, przewlekły stres, przeciążenie pracą, brak wsparcia w miejscu pracy, stres itp. W takich przypadkach pomoc psychiatryczna nie tylko obejmuje leczenie i terapię, ale również - jeśli stan pacjenta tego wymaga - wystawienia zwolnienia lekarskiego (tzw. L4). Wystawienie zwolnienia przez psychiatrę nie wymaga wcześniejszego skierowania ani zgody lekarza POZ. Zwolnienie lekarskie może zostać wystawione, gdy stan psychiczny pacjenta znacząco wpływa na jego zdolność do wykonywania obowiązków zawodowych. Każdy przypadek jest jednak rozpatrywany indywidualnie. Ponadto zwolnienie lekarskie może być wystawione 3 dni wstecz, ale tylko wówczas, jeżeli wyniki badania wskazują, że pacjent w tym okresie niewątpliwie był niezdolny do pracy. Wyjątkiem od tej reguły jest zwolnienie od psychiatry. Psychiatra, który stwierdza, że pacjent ma zaburzenia ograniczające zdolność do oceny własnego postępowania, może wystawić zwolnienie lekarskie wstecz i cofnąć się jeszcze bardziej, a przepisy nie limitują jasno tego okresu. Organ zauważył, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Co prawda u doradcy podatkowego wystąpiły zaburzenia adaptacyjne, co potwierdza zaświadczenie lekarskie z 29 października 2025 r., jednak lekarz psychiatra od tego dnia nie wystawił dla doradcy podatkowego zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy na wymaganym druku ZUS ZLA. Co więcej, lekarz psychiatra w wyniku przeprowadzonego wywiadu w trakcie wizyty tego pacjenta nie uznał, że zachodziła konieczność wystawienia zwolnienia lekarskiego wstecz, tj. na dzień 28 października 2025 r., kiedy to doradca podatkowy nie był w stanie podjąć czynności zawodowych w postaci złożenia odwołania do organu.