W przedmiotowej sprawie z uwagi na fakt, że postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie ww. tytułów wykonawczych nie zostało zakończone przed 30 lipca 2020 r., stosować należy do niego, zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 11 września 2019 roku o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 2070), przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w brzmieniu obowiązującym do 29 lipca 2020 r.
Zgodnie natomiast z art. 27 § 1 pkt 9 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (aktualnie: t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 268 z późn. zm. - u.p.e.a.) w brzmieniu do 29 lipca 2020 r., tytuł wykonawczy zawiera pouczenie zobowiązanego o przysługującym mu w terminie 7 dni prawie zgłoszenia do organu egzekucyjnego zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Tymczasem skarżąca wniosła zarzuty na postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie ww. tytułów wykonawczych dopiero pismem z 9 czerwca 2025 r., a więc z piętnastoletnim uchybieniem tego terminu.
Będący podstawą prawną zaskarżonego postanowienia art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1691 - k.p.a.) ma zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym w administracji z mocy art. 18 u.p.e.a. Przewidzianą w przepisie art. 61a § 1 k.p.a. inną uzasadnioną przyczyną braku możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie zarzutów z 9 czerwca 2025 r. na postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie ww. tytułów wykonawczych, jest właśnie wniesienie ich z uchybieniem terminu przewidzianego w ww. art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. w brzmieniu do 29 lipca 2020 r.
3.1. Powyższe postanowienie zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Zarzucono mu naruszenie przepisów u.p.e.a. poprzez bezzasadną odmowę wszczęcia postępowania wywołanego wniesieniem przez skarżącą zarzutów w terminie na to przewidzianym, tj. po otrzymaniu zawiadomienia o zajęciu świadczenia emerytalnego w roku 2025 r.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wskazano, że skarżąca nie otrzymała od ZUS żadnej korespondencji po roku 2006, aż do korespondencji z roku 2025. A więc nie tylko tytułów wykonawczych, ale i upomnienia, czy zajęć. Wobec jednak powoływania się przez organy na doręczenie tytułów wykonawczych w roku 2010, pełnomocnik skarżącej zapoznał się z aktami sprawy. W trakcie zapoznawania pracownik organu zwrócił mu uwagę na widniejący na tzw. "zwrotce" podpis skarżącej (czytelne imię i nazwisko). Zapoznawszy się ze zdjęciem owego podpisu skarżąca zaprzeczyła jednak, by to ona naniosła ten podpis. Teraz, w zaskarżonym postanowieniu organ twierdzi, że od skarżącej pochodzi parafa, zaś jej imię i nazwisko miałoby być wpisane przez pracownika poczty. Trzeba jednak wskazać, że pracownik poczty nie ma uprawnień do legitymowania osoby odbierającej przesyłkę, w każdym razie brak w tej sprawie dowodów, że do wylegitymowania doszło.
Domniemaniu prawdziwości podlega dokument urzędowy, ale w tym przypadku z takowym nie mamy do czynienia, skoro to nie skarżąca ów dokument podpisała. Organ bezzasadnie zarzuca skarżącej, że "jedynie" oferuje własne wyjaśnienia i wnosi o badanie pisma. Skarżąca nie ma innych możliwości dowodowych. Skoro kwestionuje autentyczność jej podpisu na tzw. " zwrotce" z roku 2010, to organ winien wnioski skarżącej uwzględnić i kwestię podpisu zbadać, by stwierdzić że w ogóle ma do czynienia z autentycznym dokumentem urzędowym. Skarżąca w istocie zarzuca, że doszło sfałszowania jej podpisu (parafki) na potwierdzeniu odbioru korespondencji. Przestępstwo takie przedawnia się po 10 latach. Ewentualne złożenie przez skarżącą zawiadomienia o przestępstwie w celu potwierdzenia sfałszowania dowodami przeprowadzonymi w postępowaniu karnym, jest zatem bezcelowe.
3.2. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
4. Skarga nie jest zasadna.
Spór w niniejszej sprawie dotyczy kwestii terminu wniesienia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Skarżąca twierdzi, iż w 2010 r. nie doszło do skutecznego doręczenia jej tytułu wykonawczego wraz z zajęciem wierzytelności, z kolei organ zaprzecza tej okoliczności i w związku z tym wywodzi, że zarzuty wniesione w 2025 r. zostały złożone z uchybieniem terminu.
W sporze tym rację należy przyznać organowi.
5. Wskazać należy, że obowiązujące do dnia 29 lipca 2020 r. przepisy u.p.e.a. w zakresie dotyczącym m.in. zachowania terminu do wniesienia zarzutów stanowiły o konieczności dotrzymania przez zobowiązanego 7-dniowego terminu liczonego od dnia doręczenia odpisu tytułu wykonawczego. Ustalenie zaś, że zarzuty zostały złożone po terminie do dokonania tej czynności nie jest zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. Gdy organ stwierdzi, że zarzuty zostały wniesione z uchybieniem terminu, nie może przystąpić do ich merytorycznego rozpoznania i ma obowiązek odmówić ich oceny.
W przepisie art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. ustawodawca, w ramach wymogów jakie zawierać powinien tytuł wykonawczy, określił pouczenie zobowiązanego o przysługującym mu w terminie 7 dni, prawie zgłoszenia do organu egzekucyjnego zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Zobowiązany ma ustawowo zakreślony termin 7 dni na zgłoszenie do organu egzekucyjnego zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, który liczony jest od dnia doręczenia tytułu wykonawczego. Termin ten ma charakter terminu zawitego bowiem od jego dochowania zależy powstanie uprawnienia do wniesienia zarzutów.
Z kolei wniesienie zarzutów po terminie, o którym mowa w art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. stanowi podstawę do odmowy wszczęcia postępowania w przedmiocie zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. Przepis ten stanowi bowiem, że gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Przepis art. 61 § 5 stosuje się odpowiednio.
Zwrot nie może być wszczęte należy odnieść przede wszystkim do sytuacji, gdy wszczęciu postępowania administracyjnego stoi na przeszkodzie przepis prawa (przepisy prawa), którego interpretacja uniemożliwia prowadzenie tego postępowania i rozpatrzenie treści żądania w sposób merytoryczny. Wniesienie zarzutów po terminie jest natomiast okolicznością obiektywną i w razie stwierdzenia tego stanu organ nie ma możliwości ich merytorycznego rozpoznania – por. wyrok NSA z 19.11.2025 r., I GSK 1272/23.
Gdy organ stwierdzi, że zarzuty zostały wniesione z uchybieniem terminu nie może przystąpić do ich merytorycznego rozpoznania i ma obowiązek odmówić ich oceny.
W nn. sprawie odpis tytułu wykonawczego został stronie skutecznie doręczony skarżącej w 2010, zaś zarzuty skarżąca złożyła dopiero 2025 r. Nie budzi zatem wątpliwości, że nie został dochowany 7-dniowy termin, o którym mowa w art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. Z uwagi na przepis art. 13 ustawy z dnia 11 września 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r. poz. 2070 - zwanej dalej ustawą zmieniającą u.p.e.a.), do postępowań egzekucyjnych wszczętych na podstawie ustawy zmienianej i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej stosuje się przepisy dotychczasowe.
6. Odnosząc się z kolei do kwestii zarzutu skarżącej dotyczącej sfałszowania jej podpisu na zwrotnym potwierdzeniu obioru tytułu wykonawczego wraz z zajęciem, wskazać należy, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem, zwrotne potwierdzenie odbioru, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Taki charakter zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki uzasadnia przyjęcie, że dokument ten prawidłowo uzupełniony korzysta z domniemania prawdziwości. Domniemanie to może zostać obalone przeciwdowodem. Nie można jednak przyjąć, by do obalenia tego domniemania wystarczyło samo twierdzenie strony. Ciężar obalenia domniemania prawdziwości pocztowego dowodu doręczenia pisma spoczywa na zainteresowanym. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 maja 2025 r., sygn. akt I OZ 283/25 oraz w wyroku NSA z 20 września 2018 r., sygn. akt II OSK 2283/16, iż sąd w postępowaniu sądowoadministracyjnym oraz organ w postępowaniu administracyjnym nie mają kompetencji, aby wyjaśniać okoliczności związane z możliwym sfałszowaniem podpisu na zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Stwierdzenie popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy, fałszerstwa dokumentów, należy to do kompetencji organów ścigania oraz sądów powszechnych. W nn. sprawie na zwrotnym potwierdzeniu odbioru ww. dokumentów, w miejscu przeznaczonym na podpis odbiorcy nie widnieje czytelny podpis, a jedynie parafka z inicjałami, jednakże pracownik operatora pocztowego zaznaczył, że przesyłkę odebrała skarżąca osobiście wpisując jednocześnie obok czytelnie jej imię i nazwisko. Zatem zasadnie organ uznał, iż doszło do skutecznego doręczenia ww. tytułu wykonawczego wraz z zajęciem wierzytelności na rachunku bankowym.
7. Z tych wszystkich powodów, zarzuty skargi okazały się bezzasadne, a skarga na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) została oddalona.