Dane te pochodzą z zarządzeń Prezydenta Miasta w sprawie wykonania budżetu za 2019 r. (zarządzenie nr 237/2020), projektów uchwał budżetowych na 2020 r. (zarządzenie nr 562/2019) oraz planu finansowego urzędu na rok 2020 (zarządzenie nr 21/2020).
Odnosząc się do zarzutu uwzględnienia liczby mieszkańców, którzy złożyli deklarację, a nie liczby mieszkańców w ogóle, Rada Miejska podniosła, że złożone deklaracje stanowią jedyne wiarygodne źródło informacji o liczbie osób objętych systemem odbierania odpadów.
Co do zarzutu nieuwzględnienia mieszkańców wytwarzających odpady nieregularnie Rada Miejska wskazała, że jedynymi nieruchomościami na których powstają odpady sezonowo są ogrody działkowe. Nie są one objęte gminnym systemem gospodarowania odpadami dlatego nie były brane pod uwagę przy kalkulacji opłaty. W przypadku nieruchomości zamieszkałych przypadki czasowego wyjazdu są odzwierciedlane poprzez złożenie nowej deklaracji zmieniającej liczbę mieszkańców.
Co do zarzutu niewskazania kosztów działań edukacji ekologicznej, które miały być finansowane z opłat za gospodarowanie odpadami Rada Miejska wyjaśniła, że koszty te są pokrywane z innych źródeł, a stosowne akcje edukacyjne zostały przeprowadzone.
Odnosząc się do zarzutu niewyjaśnienia kwestii ilości wytwarzanych odpadów, Rada Miejska wskazała, że oparła się na prognozowanej masie odpadów wynikającej z przedłożonych umów.
Na rozprawie Prokurator podniósł, że przedłożone przez Radę Miejską dokumenty, które miały posłużyć ustaleniu wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami opatrzone są datą późniejszą, niż data podjęcia uchwały. Zarzucił nadto, że Rada Miejska niesłusznie wzięła pod uwagę koszty odbioru odpadów z cmentarzy.
Pełnomocnicy Rady Miejskiej na rozprawie oświadczyli, że na etapie zawierania umowy z firmą odbierającą odpady szacowana jest ilość odpadów zbieranych. Miasto nie dysponuje instalacją zagospodarowania odpadów niesegregowanych, zatem odpady te są od miasta odbierane. Tymi danymi dysponowała również Rada podejmując zaskarżoną uchwałę. Odnosząc się do rejestru mieszkańców, którzy złożyli deklaracje wskazano, że jest to najbardziej wiarygodny rejestr osób objętych systemem. Pełnomocniczka Rady Miejskiej zwróciła nadto uwagę na występującą w mieście depopulację. Lista osób zameldowanych ulega ciągłemu zmniejszeniu. Jest to związane m.in. z likwidacją wielu zakładów przemysłowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej argumenty Sąd podzielił.
Przechodząc do istoty sprawy, Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 147 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 p.p.s.a., stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności.
Podstawy prawne stwierdzenia nieważności uchwały lub aktu organu gminy wyznacza ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 609, dalej: u.s.g.). Zgodnie z art. 91 ust. 1 zdanie 1 u.s.g., uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. Jak stanowi zaś art. 91 ust. 4 u.s.g. w przypadku nieistotnego naruszenia prawa organ nadzoru nie stwierdza nieważności uchwały lub zarządzenia, ograniczając się do wskazania, iż uchwałę lub zarządzenie wydano z naruszeniem prawa.
W orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie utrwalony jest pogląd, że tylko istotne naruszenie prawa stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności uchwały organu gminy (argument a contrario z art. 91 ust. 4 u.s.g.). Do naruszenia takiego zaliczyć należy: naruszenie przepisów wyznaczających kompetencję do podejmowania uchwał, podstawy prawnej podejmowania uchwał, przepisów prawa ustrojowego, przepisów prawa materialnego - przez wadliwą ich wykładnię - oraz przepisów regulujących procedurę podejmowania uchwał.
Przypomnieć również należy, że akty prawa miejscowego, a taki stanowi kontrolowana uchwała, zaliczają się do źródeł prawa powszechnie obowiązującego, choć obowiązują wyłącznie na obszarze działania organów, które je wydały (art. 87 ust. 2 Konstytucji RP). Z kolei zgodnie z art. 94 Konstytucji RP do organów, które mogą zostać wyposażone w kompetencję do wydania wspomnianych aktów zalicza się organy samorządu terytorialnego oraz terenowe organy administracji rządowej.
Podmioty te mogą ustanawiać wspomniane akty wyłącznie na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie, a także na zasadach określonych w przepisach tej rangi. Stosownie bowiem do treści art. 40 ust. 1 u.s.g. na podstawie upoważnień ustawowych gminie przysługuje prawo stanowienia aktów prawa miejscowego obowiązujących na obszarze gminy. Wykonawczy charakter aktu prawa miejscowego oraz zasada prymatu nad nim ustawy w hierarchii źródeł prawa, obligują więc organ realizujący ustawową normę kompetencyjną w zakresie tworzenia aktu prawa miejscowego do wydawania tych aktów wyłącznie w granicach upoważnienia ustawowego, celem uszczegółowienia zapisów ustawowych. Regulacje zawarte w akcie prawa miejscowego mają na celu jedynie uzupełnienie przepisów powszechnie obowiązujących rangi ustawowej, kształtujących prawa i obowiązki ich adresatów.
Zdaniem Sądu, nie może budzić wątpliwości, że istotne naruszenie prawa występuje m.in. wówczas, kiedy dochodzi do sytuacji, gdy prawodawca lokalny wykracza poza zakres upoważnienia ustawowego do wydania aktu prawa miejscowego (por. wyroki: WSA w Poznaniu z 18 lutego 2016 r., III SA/Po 1007/15; WSA w Bydgoszczy z 27 października 2009 r., II SA/Bd 688/09).
Z art. 94 ust. 1 u.s.g. wynika, że możliwość stwierdzania nieważności aktów prawa miejscowego przez sąd administracyjny, nie jest ograniczona czasowo. Stanowi on bowiem, że nie stwierdza się nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy po upływie jednego roku od dnia ich podjęcia, chyba że uchybiono obowiązkowi przedłożenia uchwały lub zarządzenia w terminie określonym w art. 90 ust. 1, albo jeżeli są one aktem prawa miejscowego.
W dalszej kolejności Sąd wskazuje, że art. 6k ust. 1 u.c.p.g. (w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia uchwały) stanowił, że "Rada gminy, w drodze uchwały:
1) dokona wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi spośród metod określonych w art. 6j ust. 1 i 2 oraz ustali stawkę takiej opłaty; dopuszcza się stosowanie więcej niż jednej metody ustalenia opłat na obszarze gminy;
2) ustali stawkę opłaty za pojemnik lub worek o określonej pojemności, przeznaczony do zbierania odpadów komunalnych na terenie nieruchomości."
Z kolei ustęp 2 tego przepisu miał treść: "Rada gminy, określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bierze pod uwagę:
1) liczbę mieszkańców zamieszkujących daną gminę;
2) ilość wytwarzanych na terenie gminy odpadów komunalnych;
3) koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, o których mowa w art. 6r ust. 2-2b i 2d;
4) przypadki, w których właściciele nieruchomości wytwarzają odpady nieregularnie, w szczególności to, że na niektórych nieruchomościach odpady komunalne powstają sezonowo.
Komplementarnie trzeba dodać, że na koszty funkcjonowania systemu, zgodnie z art. 6r ust. 2–2b i 2d składają się koszty:
1) odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych,
2) tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych,
3) obsługi administracyjnej systemu,
4) koszty edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi.
Ustęp 2a stanowił, że z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina może pokryć koszty wyposażenia nieruchomości w pojemniki lub worki do zbierania odpadów komunalnych oraz koszty utrzymywania pojemników w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym. W myśl z kolei ust. 2aa, z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina może pokryć koszty utworzenia i utrzymania punktów napraw i ponownego użycia produktów lub części produktów niebędących odpadami. Ustęp 2b stanowił, że z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina może pokryć koszty wyposażenia nieruchomości w pojemniki lub worki do zbierania odpadów komunalnych oraz koszty utrzymywania pojemników w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym. Ustęp 2d stanowił, że w zamian za pobraną opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina zapewnia właścicielom nieruchomości pozbywanie się wszystkich rodzajów odpadów komunalnych, przy czym rozumie się przez to odbieranie odpadów z terenu nieruchomości, o których mowa w art. 6c ust. 1 i 2, przyjmowanie odpadów przez punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych oraz zapewnianie przyjmowania tych odpadów przez gminę w inny sposób.
Zdaniem Sądu, art. 6k ust. 2 u.c.p.g. zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, które rada gminy z jednej strony może, a z drugiej powinna, wziąć pod uwagę przy określaniu stawki opłaty. Wynika to z techniki legislacyjnej, którą posłużył się ustawodawca w analizowanym przepisie. Otóż zawarto w nim formułę "Rada Gminy, określając stawki opłaty (...), bierze pod uwagę:". Przepis nie zawiera żadnego określenia tego rodzaju, jak: "w szczególności", "przede wszystkim", "na przykład", "między innymi", które wskazywałoby na to, że zawarte w art. 6k ust. 2 pkt 1-4 u.c.p.g. wyliczenie ma charakter przykładowy, otwarty, czyli niewyczerpujący.
Takie stanowisko Sądu znajduje potwierdzenie w Załączniku do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w spawie "Zasad techniki prawodawczej" (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 283). Na gruncie § 56 Załącznika do tego rozporządzenia podkreśla się, że:
- jeśli wyliczenie nie ma charakteru wyczerpującego, lecz przykładowy, należy to wyraźnie określić we wprowadzeniu (ewentualnie w części wspólnej) przez użycie zwrotu "w szczególności" lub podobnego (G. Wierczyński [w:] Komentarz do rozporządzenia w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" [w:] Redagowanie i ogłaszanie aktów normatywnych. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2016, § 56, teza 8.1.; M. M. Dębska [w:] Zasady techniki prawodawczej. Komentarz, Warszawa 2013, Załącznik § 56);
- jako regułę należy przyjąć, że wyliczenie ma charakter niewyczerpujący, gdy użyto zwrotu "między innymi", "w szczególności" lub innego o podobnym charakterze, a we wszystkich pozostałych przypadkach wyliczenie będzie miało charakter wyczerpujący (P. Bielski [w:] T. Bąkowski, K. Kaszubowski, M. Kokoszczyński, J. Stelina, J. K. Warylewski, G. Wierczyński, P. Bielski, Zasady techniki prawodawczej. Komentarz, Warszawa 2003, Załącznik § 56, teza 5).
Uwagi te mają zastosowanie do aktów prawa miejscowego zgodnie z § 143 Załącznika do rozporządzenia.
Przede wszystkim w ocenie Sądu zasadny jest zarzut Prokuratora, że organ nienależycie wypełnił delegację ustawową na skutek tego, iż wziął pod uwagę w procesie ustalania wysokości stawki jedynie mieszkańców, którzy złożyli deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i pominął mieszkańców, którzy nie złożyli takiej deklaracji.
W tym zakresie Sąd przypomina, że art. 6k ust. 2 pkt 1 u.c.p.g. stanowi, że rada gminy, określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bierze pod uwagę liczbę mieszkańców zamieszkujących daną gminę. Organ tej kwestii nie neguje argumentując jednak, że to dane dotyczące liczby mieszkańców objętych systemem odbioru odpadów komunalnych gwarantują bilansowanie tego systemu. Organ wskazał, że co prawda miał na uwadze dane meldunkowe, jednak wziął je pod uwagę jedynie pomocniczo. Na rozprawie zaś Rada Miejska informowała o postępującej depopulacji.
Sąd argumentów Rady nie podziela. Stwierdzić należy, że wadliwe byłoby określenie przedmiotowej opłaty w oparciu o osoby, które nie zamieszkują danej gminy, a są w niej tylko np. zameldowane. Wszak zamiarem ustawodawcy było uznanie za mieszkańców gminy osób, które faktycznie zamieszkują na jej terenie. Jak wskazał NSA w wyroku z 14 lutego 2017 r., II OSK 1418/15, wytwarzać odpady komunalne mogą zarówno stali mieszkańcy gminy, jak i osoby przebywające na jej terenie tymczasowo, czy nieregularnie. Rolą gminy jest zagwarantowanie i zorganizowanie legalnego systemu odbioru odpadów komunalnych.
Sądowi znany jest również pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z 27 maja 2025 r., sygn. akt III FSK 97/25, że co do zasady właściwe jest ustalenie liczby mieszkańców zamieszkujących daną gminę na podstawie złożonych deklaracji śmieciowych. Jeżeli jednak ustalona w ten sposób liczba mieszkańców różni się znacząco od liczby mieszkańców wynikających z innych rejestrów urzędowych (liczba osób zameldowanych), i w ten sposób rzutuje realnie na wysokość ustalonej opłaty rzeczą organu gminy jest przekonujące wyjaśnienie tej rozbieżności. Względnie gmina powinna wykazać, że rozbieżność jest nieistotna, nie wpływa na wysokość ustalonej opłaty.
Podzielając ten pogląd należy wskazać, że Rada Miejska zupełnie pominęła liczbę mieszkańców Miasta. Z przedstawionego wyliczenia stawki jednoznacznie wynika, że wysokość kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów podzielono przez liczbę mieszkańców zgodnie ze złożonymi deklaracjami. Nieprawidłowo organ ograniczył się formalnego, schematycznego przyjęcia, iż liczba mieszkańców zamieszkujących Miasto w rozumieniu art. 6k ust. 2 pkt 1 u.c.p.g. jest równa licznie osób, które złożyły deklarację o wysokości opłaty. Tymczasem liczby te są znacząco różne. Rada przyjęła 41.126 mieszkańców z deklaracji, a z danych powszechnie dostępnych wynika, że w 2022 r. liczba mieszkańców Miasta wynosiła 47.000. Stanowi to różnicę sięgającą 13%. W ocenie Sądu różnica ta jest znaczna, zaś Rada Miejska nie przeprowadziła żadnych rozważań w tym zakresie.
Sąd zauważa, że art. 6o ust. 1 u.c.p.g. stanowi, iż m.in. w razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, prezydent miasta wydaje decyzję określającą wysokość tej opłaty. Tymczasem w wyliczeniach nie wskazano ilości postępowań, które Prezydent Miasta zainicjował z tego powodu z określonym przedziale czasu, a już to pozwoliłoby na bardziej precyzyjne ustalenie tego elementu określania wysokości opłaty. Poza tym, oparcie się przez organ tylko na liczbie mieszkańców wynikającą ze złożonych deklaracji wyklucza przyjęcie prawidłowości takiej metody.
W tym zakresie organ dopuścił się więc istotnego naruszenia prawa wadliwie interpretując art. 6k ust. 2 pkt 1 u.c.p.g., co przełożyło się na nienależyte wypełnienie delegacji ustawowej do wydania uchwały określającej wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Stawka opłaty nie może być ustalana arbitralnie, na podstawie kryteriów nieznanych ustawie. Zapobiega temu kategoryczne brzmienie powołanego już wyżej art. 6k ust. 2 u.c.p.g. Rada Miejska podejmując uchwałę w przedmiocie stawek opłaty za gospodarowanie odpadami, jest zobowiązana do dokonania rzetelnej i wnikliwej kalkulacji wysokości stawki, tak aby pobierane opłaty pokrywały rzeczywiste koszty związane z funkcjonowaniem systemu zagospodarowania odpadami na terenie gminy. Prawidłowo skalkulowana opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi powinna z jednej strony zapewniać sprawne funkcjonowanie systemu odbioru odpadów na terenie gminy, z drugiej zaś nie powinna stanowić źródła dodatkowych zysków gminy.
W ocenie Sądu przyjęcie niewłaściwego dzielnika przede wszystkim prowadzi do niesłusznego podwyższenia stawki wobec tych mieszkańców, którzy złożyli deklaracje. To na ich barkach spoczął ciężar finansowania systemu, w czym partycypować winni inni jeszcze właściciele nieruchomości, na których powstają odpady komunalne, a którzy nie złożyli deklaracji. To wobec tej ostatniej grupy mieszkańców gmina winna podjąć działania zmierzające do wyegzekwowania opłaty, zamiast obciążać niepokrytym kosztem funkcjonowania systemu tych mieszkańców, którzy należycie wywiązywali się z ciążących na nich obowiązków. Przyjęcie niewłaściwego dzielnika doprowadziło zatem do sytuacji, w której mieszkańcy, którzy złożyli deklaracje ponosili koszty odbioru i zagospodarowania odpadów generowanych przez właścicieli nieruchomości, którzy temu obowiązkowi uchybili.
Z tych względów zastosowanie niewłaściwego dzielnika stanowi rażące istotne naruszenie prawa skutkujące koniecznością wyeliminowania z systemu aktów prawa miejscowego uchwały dotkniętej tą wadą. Kryterium wskazane w art. 6k ust. 2 pkt 1 u.c.p.g., jest obligatoryjne w kalkulowaniu stawek opłaty. Wskazuje na to użyty przez ustawodawcę zwrot: "Rada gminy, określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bierze pod uwagę (...)". Imperatyw ten jest kategoryczny i organ uchwałodawczy nie ma w tym zakresie "luzu decyzyjnego".
Odnosząc się do kwestii kalkulacji stawki Prokurator podał, że Rada Miejska przyjęła następujące wartości:
- koszt odbioru wysegregowanych i zmieszanych odpadów komunalnych 6.833.970 zł brutto na rok,
- koszt zagospodarowania wysegregowanych odpadów komunalnych zgodnie z porozumieniem na świadczenie usług publicznych w MPGK sp. z o.o. 2.828.966,41 brutto na rok,
- koszt zagospodarowania zmieszanych odpadów komunalnych w IPOK 5.297.400 zł brutto na rok
- koszt utrzymania PSZOK 786.240 zł na rok,
- koszt obsługi administracyjnej systemu 295.924 zł na rok.
Analizując ten wątek skargi Sąd poddał analizie przedłożone przez Radę dokumenty. W przedłożonych dokumentach znajduje się umowa nr BE/217/2021 zawarta 30 grudnia 2021 r. pomiędzy Gminą w Miejskim Przedsiębiorstwem Usług Komunalnych sp. z o.o. w Świętochłowicach, której przedmiotem jest odbiór niesegregowanych odpadów komunalnych oraz selektywnie zebranych odpadów komunalnych ze wszystkich nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy i nieruchomości, które w części stanowią nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy a w części nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy a powstają odpady komunalne. W § 6 ust, 3 określono łączne wynagrodzenie brutto na kwotę 6.833.970 zł. Nadto przewidziano wynagrodzenie za prowadzenie PSZOK w wysokości 667.440 zł.
Rację ma Prokurator twierdząc, że Rada Miejska nie wyjaśniła sposobu ustalenia kosztów utrzymania PSZOK. Rzeczywiście wartość wynikająca z umowy jest o 118.800 zł niższa niż kwota przyjęta do wyliczenia stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Dalej należy wskazać na umowę nr BE/209/2021 r. z 20 grudnia 2021 r. zwartą między gminą a Przedsiębiorstwem Techniki Sanitarnej Alba sp. z o.o., której przedmiotem było zagospodarowanie niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych. Strony określiły wartość wynagrodzenia na kwotę 5.297,400 zł i kwota ta została prawidłowo wzięta pod uwagę przy ustalaniu wysokości stawki.
Wreszcie należy wskazać na porozumienie w sprawie rozliczenia wykonywania usług publicznych z 21 marca 2016 r. zawarte pomiędzy gminą a Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Świętochłowicach sp. z o.o. Przedmiotem porozumienia jest zagospodarowanie odpadów selektywnie zbieranych w Zakładzie Gospodarki Odpadami Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Świętochłowicach oraz odpadów zielonych w regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych – kompostowni. Do tego porozumienia zawarto szereg aneksów, których treść została przedłożona do akt sprawy. Załączono również prognozę wysokości przysługującej wykonawcy rekompensaty z tytułu zagospodarowania odpadów.
W tym dokumencie prognozowano ilość odpadów na 9.930 Mg, określając wartość rekompensaty brutto na 2.783.700 zł. Do wyliczenia stawki przyjęto zaś wartość wyższą - 2.828.966,41 zł brutto.
Mając na uwadze powyższe dokumenty należy uznać za zasadny zarzut Prokuratora, że z przyjęta do kalkulacji kwota utrzymywania PSZOK jest wyższa niż wynikająca z umowy obejmującej obsługę tego punktu. Różni się również wartość rekompensaty prognozowanej, od wartości rekompensaty wypłaconej i wartości rekompensaty przyjętej do wyliczenia stawki. Z przedłożonych zaś dokumentów za poprzednie lata wynika, że prognozowana wartość zagospodarowania odpadów była niedoszacowana. Z tych względów bez wyjaśnienia tych wątpliwości nie sposób dociec przyczyn przyjętych założeń. Skoro art. 6k ust. 2 u.c.p.g. wymaga, by Rada Miejska wzięła pod uwagę koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, to przyjęta kalkulacja winna tą wartość obejmować. Tymczasem nie sposób jednoznacznie przyczyn przyjęcia przez Radę wysokości kosztów.
Sąd nie podziela zarzutu skargi, jakoby Rada Miejska nie uwzględniła kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów pochodzących z nieruchomości, których właściciele wytwarzają odpady nieregularnie. Rada Miejska w odpowiedzi na skargę podniosła, że kwestie odbioru odpadów z ogródków działkowych nie są objęte gminnym systemem odbioru odpadów komunalnych. Rzeczywiście analizując prognozę rekompensaty na 2022 r. należy stwierdzić, że nie obejmuje ona odbioru i zagospodarowania odpadów odbieranych z ogórków działkowych.
Nie ma jednak racji Prokurator twierdząc, że Rada Miejska kalkulując stawkę pominęła koszty edukacji ekologicznej, które winny być finansowane z opłat za gospodarowanie odpadami. Rada Miejska dostatecznie wyjaśniła, że z tych należności nie finansuje kosztów edukacji ekologicznej.
Dalej wbrew twierdzeniom skargi, koszt obsługi administracyjnej systemu wynika z przedłożonych zarządzeń prezydenta Miasta. W dokumentach tych koszt ten zapisano pod odrębną pozycją, zatem Rada wskazała źródło informacji na ten temat.
Podobnie Sąd nie podzielił zarzutu, jakoby Rada nie ustaliła ilości wytwarzanych odpadów. Dane te wynikają z przedstawionych kalkulacji służących wyliczeniu prognozowanej rekompensaty dla MPGK sp. z o.o.
Co do podnoszonego dopiero na rozprawie zarzutu, jakoby Rada uwzględniła koszt odbioru i zagospodarowania odpadów z cmentarzy należy podnieść, że argument ten nie znajduje oparcia w aktach sprawy. Wskazać bowiem należy, że do prognozy danych służących wyliczeniu rekompensaty za rok 2022, nie przyjęto kosztów odbioru odpadów z cmentarzy. Nie ma zatem podstaw by uznać zasadność tej części argumentacji Prokuratora.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. orzekł o stwierdzeniu nieważności zaskarżonej uchwały w części opisanej w sentencji wyroku.
Jednocześnie w punkcie drugim wyroku Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę w zakresie, w jakim Prokurator domagał się stwierdzenia nieważności § 1 zaskarżonej uchwały. W przepisie tym Rada dokonała wyboru metody ustalania stawki opłaty. W ocenie Sądu nie można stwierdzić, że sam wybór metody jest dotknięty wadą powodującą konieczność wyeliminowania tego przepisu. Rada bowiem wybrała metodę znaną ustawie.
O kosztach postępowania Sąd nie orzekał, mając na uwadze, iż skarga Prokuratora na mocy art. 239 § 1 pkt 2 p.p.s.a. jest wolna od kosztów sądowych.