Uzasadnienie
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Kielcach (dalej też jako "Dyrektor"), po rozpoznaniu odwołania S. P. Sp. z o.o. w K. (dalej "Spółka"), zaskarżoną decyzją z 11 grudnia 2024 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Kielcach (dalej "Naczelnik") z 9 października 2024 r. nr 2604- SPV.4103.128.2023 w części:
1. określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za: grudzień 2018 r. w wysokości [...] zł, styczeń 2019 r. w wysokości [...] zł, luty 2019 r. w wysokości [...] zł oraz marzec 2019 r. w wysokości [...] zł.
2. ustalającej dodatkowe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług, o którym mowa w art. 112b ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług, za: grudzień 2018 r. w wysokości [...] zł, styczeń 2019 r. w wysokości [...] zł, luty 2019 r. w wysokości [...] zł oraz marzec 2019 r. w wysokości [...] zł.
W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Dyrektor szczegółowo przedstawił przebieg postępowania podatkowego w niniejszej sprawie. Wyjaśnił, że Spółka w badanym okresie prowadziła działalność gospodarczą w zakresie internetowej sprzedaży towarów handlowych głównie dla osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej oraz dla podmiotów gospodarczych, za pośrednictwem portalu aukcyjnego A.. Według rejestrów zakupu oraz faktur VAT Spółka w miesiącach od grudnia 2018 r. do marca 2019 r. nabyła towary handlowe na łączną wartość netto [...] zł, VAT [...] zł.
Organ wyjaśnił, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy faktury VAT dotyczące nabycia towarów, wystawione na rzecz Spółki przez A. Sp. z o.o. w W. (dalej "A.") - 11 faktur na łączną wartość netto [...] zł, VAT [...] zł - stwierdzają czynności, które zostały dokonane lub też nie - co uzasadniało zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2174 ze. zm. dalej "ustawa o VAT"). Dyrektor wyjaśnił, że przedmiotem powyższych transakcji były: garnki, nadziewarki, szynkowary, zestawy garnków, kartony kartuszy gazowych, kubki - bidony termiczne, radia samochodowe, radia, wagi magazynowe, halogeny, lampy uliczne, grille gazowe, kuchenki gazowe, taborety gazowe, kuchenki turystyczne ceramiczne, palniki ceramiczne, latarki, nakładki grillowe, patelnie, kuchenki dwupalnikowe, latarki czołowe, opiekacze do orzeszków, rejestratory-kamerki samochodowe, lampy robocze, rejestratory jazdy w lusterku, kabel IPhone. Nadto kwestię sporną stanowiło to, czy biorąc pod uwagę obiektywne okoliczności, Spółka miała świadomość lub powinna była ją mieć przy dochowaniu należytej staranności w transakcjach z A., że bierze udział w oszustwie podatkowym. Jednocześnie sporna pozostawała kwestia zastosowania w sprawie przepisu art. 112b ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o VAT tj. ustalenia dodatkowego zobowiązania podatkowego w wysokości 21 % kwoty zaniżenia zobowiązania podatkowego za miesiące od grudnia 2018 r. do marca 2019 r. W ocenie Dyrektora ustalenia Naczelnika, znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym i są wystarczające do zakwestionowania Spółce prawa do obniżenia podatku należnego o kwoty podatku naliczonego, wynikające z faktur wystawionych przez A., jak również uznania, że podatniczka nie dochowała należytej staranności w kontaktach z A.. Za prawidłowe uznał także zastosowanie w sprawie przepisu art. 112b ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o VAT, jak również ustalenie wysokość dodatkowego zobowiązania, z uwzględnieniem wszelkich okoliczności wynikających z przepisu art. 112b ust. 2b ustawy. Organ odwoławczy podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezsprzecznie wskazuje, że faktury VAT wystawione przez A. na rzecz Spółki nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych, oraz że Spółka przy dochowaniu należytej staranności powinna była wiedzieć, że zawierając transakcje z tym podmiotem bierze udział w oszustwie podatkowym. Ustalenia Naczelnika wykazały, że Spółka w złożonych deklaracjach VAT-7 za okres od grudnia 2018 r. do marca 2019 r. wykazała kwotę zobowiązania podatkowego niższą od należnej, zatem Naczelnik zobligowany był na podstawie art. 112b ust. 1 pkt 1 lit. a do ustalenia dodatkowego zobowiązania. Odnośnie kwestii pozbawienia Spółki prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z 11 faktur na zakup towarów, wystawionych przez A. Dyrektor podzielił stanowisko Naczelnika. Podniósł, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że zakwestionowane faktury wystawione przez ten podmiot nie odzwierciedlają faktycznie dokonanych zdarzeń gospodarczych i tym samym nie mogą być podstawą do odliczenia zawartego w nich podatku naliczonego. Ustalone przez Naczelnika okoliczności współpracy Spółki ze spółką A. wskazują, że wystawione przez ten podmiot faktury służyły wyłącznie do wykreowania podatku naliczonego. Całość zgromadzonego materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że sporne faktury wystawione przez A. są nierzetelne, nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy podmiotami widniejącymi na nich. Dyrektor podkreślił, że towary będące przedmiotem transakcji wykazane na zakwestionowanych fakturach w rzeczywistości istniały i zostały nabyte przez Spółkę, jednak z całokształtu ustalonych w sprawie okoliczności wynika, że faktycznym dostawcą tych towarów nie była spółka A., czyli podmiot wymieniony na zakwestionowanych fakturach jako dostawca. Organ podatkowy podkreślił bowiem, że nie ma dowodów, że dostawcą tych towarów był podmiot, który wystawił sporne faktury. Następnie Dyrektor i powołał się na art. 86 ust. 1, ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT oraz przytoczył poglądy orzecznictwa sądów administracyjnych i TSUE w zakresie obrotu tzw. pustymi fakturami oraz prawa do odliczenia podatku VAT. Wyjaśnił, że dla powstania prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony istotne jest to, czy faktura zawierająca podatek naliczony rzeczywiście dokumentuje określoną czynność między wskazanymi w niej podmiotami. Istotny jest aspekt przedmiotowy i podmiotowy transakcji. Z prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony nie może korzystać podatnik, który, choć nabył określony w fakturze towar bądź usługę, to jednak nie pochodzą one od wskazanego w tej fakturze podmiotu. Za takim rozumieniem przepisu art. 88 ust 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT przemawia także wykładnia celowościowa. Dyrektor podkreślił, że spór między organem podatkowym, a podatniczką dotyczy oceny poprawności materialnej zakwestionowanych faktur VAT. Naczelnik mając na względzie zgromadzone w sprawie dowody uznał, że faktury wystawione przez A., w oparciu o które spółka dokonała obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur - stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane tj. nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, zaistniałych między wskazanymi w niej podmiotami. Spółka twierdzi natomiast, że kupowała towary w dobrej wierze od A. i nie wiedziała, że rzeczywistym dostawcą tych towarów był A. Z..
W ocenie Dyrektora, stanowisko Naczelnika, co do wiarygodności materialnej faktur VAT wystawionych przez ww. Spółkę oraz braku prawa do odliczenia przez stronę podatku naliczonego, wynikającego z tych faktur jest prawidłowe, a zarzuty w tym zakresie są bezpodstawne. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz ustalone na jego podstawie okoliczności związane z przeprowadzonymi ze wskazanym podmiotem transakcjami bezsprzecznie wskazują, że A. nie była rzeczywistym dostawcą towarów wymienionych na zakwestionowanych fakturach VAT. W ocenie Dyrektora organ pierwszej instancji właściwie zinterpretował przepisy art. 86 ust. 1 w zw. z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT i prawidłowo zastosował przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT, pozbawiając Spółkę prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego ze spornych faktur.
Odnośnie spółki A. organ ustalił, że w badanym okresie była ona formalnie zarejestrowana zarówno jako podmiot gospodarczy, jak i czynny podatnik VAT, jednak w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, a jedynie stwarzała pozory jej prowadzenia. Podał, że z akt rejestrowych A. wynika, że na podstawie umowy sprzedaży udziałów zawartej w W. 5 października 2018 r. pomiędzy spółką Y. T. Sp. z o.o., reprezentowaną przez K. Z. - pełnomocnika oraz K. Z., jako "Zbywcami", a A. Z. - "Nabywcą" nastąpiła sprzedaż wszystkich 100 udziałów w spółce A. na rzecz A. Z.. Okoliczność zmiany wspólników A. nie została zgłoszona do KRS stosownym wnioskiem, dlatego Sąd Rejonowy dla W. XII Wydział Gospodarczy KRS postanowieniem z 6 grudnia 2019 r. wszczął wobec A. postępowanie przymuszające. Wysyłana korespondencja na adres siedziby tej spółki, zgłoszony w KRS została, zwrócona z adnotacją "ZWROT nie podjęto w terminie". Ponadto Sąd Rejonowy postanowieniem z 18 marca 2020 r. z urzędu wykreślił z KRS dane poprzedniego wspólnika spółki - K. Z.. Ustalił, że siedziba spółki mieściła się pod adresem wirtualnego biura, nie podejmowała korespondencji, nie było z nią kontaktu. W wyniku przeprowadzonej analizy stwierdzono, że kontrahenci A. w swoich plikach JPK_VAT za okres [...] - [...] i [...] wykazali, że dokonali zakupu od firmy A., natomiast analizowana spółka nie złożyła deklaracji VAT-7 lub nie wykazała w złożonych deklaracjach VAT-7, że dokonała sprzedaży. Podmiot w związku z niepodejmowaniem wezwań organu 9 lipca 2019 r. został wykreślony z rejestru VAT na podstawie art. 96 ust. 9 pkt 2 ustawy o VAT. Organ podatkowy nie odnotował informacji na temat zatrudnionych przez ww. spółkę pracowników, nie składała ona PIT-11 oraz PIT-4R. Natomiast z ustaleń przeprowadzonych wobec Spółki S. w toku kontroli podatkowej wynika, że A. nie zgłosiła do właściwego urzędu skarbowego żadnych rachunków bankowych związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Beneficjentem rachunku bankowego, wskazanego na fakturach wystawionych na rzecz Spółki, na których dokonywała płatności za te faktury - według ustaleń kontroli w rzeczywistości był A. Z.. W dalszej kolejności wskazał na zeznania A. Z., P. Ś., które szczegółowo przedstawił i omówił. Zdaniem Dyrektora spółka A. nie powstała ona, aby faktycznie prowadzić działalność gospodarczą. W momencie wystawiania spornych faktur była formalnie zarejestrowana jako podmiot gospodarczy i czynny podatnik VAT, ale w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, a jedynie stwarzała pozory jej prowadzenia. Świadczy o tym m.in. fakt, że A. nie rozliczyła faktur wystawionych na rzecz samej Spółki zarówno w deklaracjach VAT-7 i plikach JPK_VAT jak i w podatku dochodowym. Nadto brak było kontaktu ze spółką pod wskazanym w KRS adresem siedziby spółki, zaś nie zgłosiła żadnych innych miejsc prowadzenia działalności gospodarczej (m.in. K. ul. [...], gdzie rzekomo znajdował się jej magazyn). Spółka nie zatrudniała pracowników. Przedmiot sprzedaży wynikający ze spornych faktur jest całkowicie rozbieżny z przedmiotem działalności zgłoszonym i widniejącym w KRS. Spółka nie posiada w internecie reklamy, brak strony internetowej, brak było aktywności pod własną firmą na serwisach aukcyjnych, społecznościowych i portalach ogłoszeniowych, zaś jej minimalny kapitał zakładowy wynosił [...] zł. W konsekwencji organ podatkowy stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, że faktury wystawione na rzecz Spółki przez A. dokumentują rzeczywiste transakcje gospodarcze. Ustalił, że w rzeczywistości to A. Z. sprzedawał Spółce towary wskazane na spornych fakturach, gdzie jako ich wystawca widnieje A.. Wymieniony prowadził niezarejestrowaną działalność we własnym imieniu i na własny rachunek, nie odprowadzając należnych podatków. Posługiwał się przy tym danymi spółki, której udziały kupił w tym celu. Nigdy nie występował w tej Spółce jako osoba odpowiedzialna za jej działania. Następnie sprzedał udziały w Spółce i kupował udziały w kolejnych spółkach. A. nie wywiązywała się z obowiązków podatkowych i sprawozdawczych, unikała kontaktu m. in. z organami podatkowymi, nie zatrudniała pracowników, nie uaktualniła danych w KRS, zwłaszcza w zakresie organu reprezentującego spółkę, jej udziałowców, adresu siedziby, przedmiotu działalności, posługiwała się adresem działalności bez żadnego tytułu prawnego, nie posiadała rachunku bankowego, została wykreślona z rejestru podatników VAT. Spółka ta w rzeczywistości nie mogła być dostawcą towarów dla spółki S.. Dyrektor podkreślił, że A. Z. do prowadzenia własnej działalności gospodarczej na własny rachunek wykorzystywał podmiotowość spółki A., w celu oszustwa podatkowego polegającego na nieodprowadzaniu należnych podatków do budżetu państwa. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że jego zamiarem nie było prowadzenie faktycznej działalności gospodarczej przez A., miała ona służyć wyłącznie oszustwu podatkowemu poprzez wystawianie faktur sprzedaży z danymi tej samej Spółki, jako sprzedawcy, przy jednoczesnym nierealizowaniu obowiązków podatkowych wynikających z przepisów prawa. Właśnie w tym celu A. Z. kupił udziały w A., aby generować faktury sprzedaży z należnym podatkiem VAT, który nigdy nie został odprowadzony do budżetu państwa. Ten niezapłacony przez A. podatek był właśnie korzyścią uzyskaną przez A. Z. w wyniku dokonanego oszustwa podatkowego. W konsekwencji Dyrektor wywiódł, że Naczelnik prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i słusznie pozbawił Spółkę prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur VAT wystawionych przez A.. Zgromadzony materiał dowodowy w sprawie oraz przeprowadzone postępowanie jednoznacznie wykazało, że podmiot ten nie dokonał żadnej dostawy towarów na rzecz strony. Zebrany materiał dowodowy w sprawie oraz dokonane ustalenia potwierdzają fikcyjność zdarzeń udokumentowanych fakturami wystawionymi przez A. na rzecz Spółki wskazując, że transakcje pomiędzy ww. podmiotami nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. A. z tytułu wystawienia faktur VAT na rzecz Spółki nie rozliczyła w całości podatku należnego z tytułu sprzedaży udokumentowanej spornymi fakturami. Ustalone okoliczności funkcjonowania spółki tj. minimalny kapitał zakładowy, nie wskazanie faktycznego miejsca prowadzenia działalności, brak dokumentacji finansowo-księgowej, nie funkcjonowanie w obrocie handlowym, unikanie kontaktu z organami podatkowymi - wskazują na pozorowanie prowadzenia przez nią działalności gospodarczej.
Następnie Dyrektor omówił kwestię istnienia dobrej wiary podatnika. Podniósł, że sama spółka S. nie neguje, że w sprawie mamy do czynienia z wyłudzeniem VAT na wcześniejszych etapach obrotu, nie podważa bowiem ustaleń co do A. Z. i prowadzonych przez niego spółek, w tym A.. Spółka S. twierdzi jednak, że nie miała świadomości o ujawnionym oszustwie, jak również wiedzy o nieprawidłowościach po stronie wystawcy spornych faktur. Wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz TSUE organ wywiódł, że ocena świadomości Spółki, że transakcje stanowią nadużycie dokonana została w oparciu o obszerny materiał dowodowy, zebrany w toku prowadzonego postępowania. Podkreślono, że Spółka podjęła współpracę z nieznanym jej wcześniej podmiotem, choć już sama analiza ogólnodostępnych informacji z rejestru KRS spółki A. powinna wzbudzić wątpliwości i podejrzenia co do jej rzetelności i wiarygodności. Z informacji tych nie można było bowiem dowiedzieć się, kto w rzeczywistości mógł działać w jej imieniu, czy też, jakie były miejsca prowadzenia działalności spółki. Również zgłoszony w KRS przedmiot działalności spółki nie uwzględniał transakcji będących przedmiotem spornych faktur, gdyż był całkowicie rozbieżny. Spółka A. miała przede wszystkim prowadzić pozostałą działalność usługową w zakresie informacji, gdzie indziej niesklasyfikowaną. Z danych dostępnych w KRS wynikało również, że A. nie posiadała majątku (minimalny kapitał zakładowy), jak również żadnego własnego zaplecza niezbędnego w prowadzeniu działalność gospodarczej, zwłaszcza w zakresie hurtowego i detalicznego handlu towarami. H. S. mógł sprawdzić, czy A. reklamowała się w jakikolwiek sposób w Internecie, czy są dostępne jakieś opinie na jej temat. Bywając w magazynie należącym rzekomo do spółki, mógł również zainteresować się, dlaczego nie ma tam żadnego szyldu, banneru reklamowego, czy innego znaku wskazującego, że jest to faktycznie magazyn spółki A., czy samochody którymi przywożono towary, były oklejone nazwą spółki, czy były jakieś wizytówki spółki, ulotki, jakiekolwiek zewnętrzne oznaki jej działalności. W ocenie Dyrektora, kluczową kwestią i okolicznością, która powinna wzbudzić wątpliwości Spółki było to, że w transakcjach w imieniu A. występowała osoba, która formalnie nie była nigdzie upoważniona do jej reprezentacji tj. A. Z.. Reprezentujący Spółkę - H. S., skoro sprawdzał A. w KRS, musiał wiedzieć o tym, że A. Z. nie jest ani wspólnikiem A., ani prezesem zarządu. Nie interesowało go to, jak zeznał - nie dopytywał o to, nie dowiadywał się nawet, czy - A. Z. jest chociażby pracownikiem, czy przedstawicielem A.. Już powyższe okoliczności pozwalają stwierdzić, że istniały obiektywne sygnały świadczące o tym, że działalność A. odbiega od standardowej działalności podmiotu gospodarczego i już te okoliczności powinny wzbudzić podejrzenia reprezentującego Spółkę - H. S., że przyjmując do rozliczenia faktury wystawione przez A., może uczestniczyć w transakcjach będących nadużyciem prawa. Nadto Dyrektor zwrócił uwagę na to, że z zeznań H. S. wynika, że sprawdzał informacje o A. w KRS, ale nie wie, jakie, ponieważ to były jego początki i nie miał doświadczenia, co trzeba sprawdzać. Zeznania świadka organ ocenił jako niewiarygodne w świetle tego, że sam prowadził działalność gospodarczą w formie spółki z o.o., zatem miał pewną wiedzę i orientował się w tym zakresie. Nadto mimo, że H. S. nie znał dobrze A. miała ona być głównym, a następnie znaczącym dostawcą towarów dla spółki S., której był jedynym wspólnikiem i prezesem. Dyrektor podkreślił, że zakupy towarów od A. w badanym okresie tj. od grudnia 2018 r. do marca 2019 r. stanowiły odpowiednio: 75%, 70%, 61% i 48% wszystkich nabyć Spółki. Zdaniem Dyrektora materiał dowodowy wskazuje, że H. S. jako osoba reprezentująca spółkę, nie podjął proporcjonalnych i adekwatnych do takiej skali współpracy działań weryfikacyjnych, które utwierdziłyby go w przekonaniu, że ma do czynienia z rzetelnym kontrahentem. Jednocześnie nie wykazał w żaden racjonalny sposób, dlaczego uznał A. za wiarygodny i rzetelny podmiot. Na okoliczność przeprowadzonych transakcji Spółka nie przedstawiła żadnego dokumentu, w których strony transakcji zabezpieczyłyby własne interesy, określiły warunki współpracy, termin i sposób zapłaty, kwestię ubezpieczenia towaru, czy też odpowiedzialności na wypadek wykrycia wad w towarze czy braku zapłaty za towary. Praktyka i doświadczenie życiowe wskazują, że racjonalnie i świadomie działający przedsiębiorca, jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego zobowiązany jest do zachowania podwyższonego wzorca staranności. Od takiego przedsiębiorcy oczekuje się więcej niż w przypadku analogicznej sytuacji prawnej konsumenta. Powinien on przywiązywać dużą wagę do stosunku prawnego nawiązanego ze swoim kontrahentem, np. rzetelny przedsiębiorca powinien chociażby zawrzeć pisemną umowę w celu zadbania i zabezpieczenia w jej treści w możliwie jak najlepszy sposób własnych, szeroko pojętych interesów.