Uzasadnienie
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie po rozpatrzeniu odwołania skarżącego M.P. od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Zakopanem z 15.07.2024r., nr 1227-SEW.4264.20.2024r odmawiającej rozłożenia na raty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę z tytułu podatku od spadków i darowizn wynikającej z: decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Zakopanem z 23.03.2023r. nr 1227-SPO-1.4104.99.2022 i 1227-SPO.4104.100.2022 ustalających wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od spadków i darowizn w kwocie 63.584,01zł wraz z odsetkami za zwłokę, które na dzień wpływu wniosku stanowiły kwotę 10.113,00zł, na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 O.p., decyzją z dnia 15 listopada 2024 roku, znak sprawy: 1201-IEW-3[1].4264.9.2024.7, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu podano, iż wnioskiem z 22.04.2024r., skarżący wystąpił o rozłożenie na raty w/w zaległości podatkowej, wskazując spłaty w kwotach po 100 złotych miesięcznej raty. Podał, iż nie ma możliwości zadeklarowania spłaty większej kwoty, gdyż jego dochód miesięczny brutto to 2050 złotych z których spłaca 500 złotych podatku VAT za firmę która ogłosiła upadłość, a która wyłudziła od niego znaczną kwotę pieniędzy. Majątek który posiada jest niezbędny do wykonywania pracy oraz opieki nad 85 letnią mamą. W obecnej sytuacji żyje za poniżej 1000 złotych miesięcznie. Ponadto jest przewlekle chory, a wydatki na podstawowe lekarstwa pochłaniają prawie połowę dochodów. Od ponad 25 lat pracuje na umowie śmieciowej bez praw pracowniczych bez opieki lekarskiej. Powyższe argumenty podtrzymano w odwołaniu od decyzji organu I instancji, wskazując, iż organ I instancji zaniechał działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wydał rozstrzygnięcie oparte na niekompletnym materiale dowodowym, nie uwzględniając zaistniałych okoliczności. W treści odwołania zakwestionowano otrzymanie darowizny, tłumacząc, że skoro dochody uzyskane z inwestycji będą dzielone między skarżącego a jego mamę procentowo, według udziałów, to nie stanowi to okoliczności otrzymania darowizny. Organ I instancji nie wziął pod uwagę, że w zawodzie skarżącego połowa otrzymanego przychodu przeznaczana jest na zapewnienie miejsca pracy, na zakup sprawnego środka transportu, aparatu fotograficznego, komputera, laptopa, łączności internetowej oraz telefonu, dlatego ustawodawca jako dochód powinien uznać połowę otrzymywanego przychodu, a nie cały przychód. Zablokowanie wypłaty wynagrodzenia ze stosunku pracy, podważa wiarygodność u pracodawcy, co może się skończyć zwolnieniem z pracy i zaprzestaniem spłaty posiadanych zaległości podatkowych. Powyższe okoliczności spowodowały, że skarżący znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i znacznie podupadł na zdrowiu.
Wedle organu odwoławczego zobowiązanie podatkowe będące przedmiotem niniejszej decyzji jest następstwem otrzymania darowizny w postaci środków pieniężnych 9.04.2019r. w kwocie 152.000,00zł oraz 30.07.2019r. w kwocie 200.000,00zł, od B.P. Potwierdzeniem otrzymania ww. darowizny był przelew bankowy z 9.04.2019r. na kwotę 152.000,00zł i z 30.07.2019r. na kwotę 200,000,00zł, z konta B.P. na konto skarżącego. Jak wynika z akt sprawy, do dnia przeprowadzenia czynności sprawdzających, w zakresie dochodów nieujawnionych za 2019r. nie zgłoszono do organu I instancji faktu nabycia otrzymanej darowizny. Decyzjami z 22.06.2023r. nr 1201-IOP1-2.4104.51.2023.4 i 1201-IOP1-2.4104.50.2023.5, Dyrektor tut. Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzje w zakresie podatku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokami z 14.02.2024r. sygn. akt I SA/Kr 788/23 i I SA/Kr 789/23 oddalił skargi na ww. decyzje organu odwoławczego. Według danych organu 27.09.2024r. złożył podatnik skargę kasacyjną od ww. wyroku z 14.02.2024r. nr I SA/Kr 788/23 (sprawa toczy się przed NSA).
Wskazane miesięczne wydatki skarżącego wynoszą 2.200,00zł, a miesięczny dochód z wynagrodzenia za pracę wynosi 2.000,00zł, zatem ponoszone miesięczne wydatki przekraczają miesięcznie dochody o kwotę 200,00zł. Nie wyjaśnił wnioskodawca z czego pokrywa różnicę między wydatkami, a dochodami. Zdaniem organu nie udokumentował w sposób wystarczający źródeł pochodzenia środków, które mógłby przeznaczyć na spłatę w ratach posiadanej zaległości podatkowej. Znajduje to potwierdzenie w tezie wyroku WSA w Gdańsku z 15.10.2019r. sygn. akt I SA/Gd 1511/19, która stanowi, że "w sytuacji, gdy wnioskodawca wnioskuje o rozłożenie zapłaty podatku na raty organ podatkowy winien dążyć do ustalenia, czy wnioskodawca ma realne możliwości uregulowania należności w formie rat. Jest oczywiste, że ulga w postaci rozłożenia podatku na raty ma sens tylko wtedy, gdy podatnik ma rzeczywistą możliwość sprostania obciążeniom ratalnym i wykonanie rozłożonego na raty zobowiązania podatkowego jest realne." Dodatkowo spłata ww. zaległości w zaproponowanej formie (100 zł miesięcznie) byłaby sprzeczna z ideą tej ulgi, która ma zapewnić realną możliwość spłaty, pozyskanie przez państwo należnych mu kwot z tytułu podatków w możliwie krótkim czasie. O ile znacznym obciążeniem są wydatki związane ze spłatą zaciągniętych ww. kredytów (nie podał podatnik jakie), niemniej jednak są to obciążenia o charakterze prywatnym i konsumpcyjnym, które zostały zaciągnięte dobrowolnie i nie mogą być traktowane priorytetowo w stosunku do tych obligatoryjnych, nałożonych w drodze ustawy podatkowej. Natomiast wskazane wydatki ponoszone na bieżące utrzymanie są typowymi kosztami związanymi z funkcjonowaniem, w związku z tym opłaty te nie mają cech nadzwyczajności. Reasumując, przedstawiona sytuacja finansowa niewątpliwie utrudnia realizację ciążącej zaległości podatkowej, z uwagi na niewielkie dochody, jednakże nie może być to jedynym i wystarczającym argumentem do otrzymania ulgi w spłacie zobowiązania. Problemy zdrowotne, są niewątpliwie istotną okolicznością, którą należy uwzględnić w procesie decyzyjnym o przyznaniu, bądź odmowie przyznania ulgi, to jednak nie stanowi ona samoistnie podstawy do rozłożenia na raty. Dodatkowo podatnik nie załączył żadnych dokumentów potwierdzających stan zdrowia, a to na podatniku spoczywa obowiązek wykazania i udokumentowania, że istnieją takie okoliczności, które przemawiają za możliwością skorzystania z danego prawa, w tym przypadku ulgi w spłacie. W wyroku z dnia 17.01.2019r., sygn. akt I SA/OI 313/18 WSA w Olsztynie podkreślił, że "skarżący w postępowaniu wszczętym na jego wniosek winien składać wyjaśnienia i przedkładać dowody będące w jego posiadaniu, przyczyniając się do właściwego wyjaśnienia sprawy. Ciężar udowodnienia okoliczności, na które powołuje się wnioskodawca w swoim wniosku, powinien także spoczywać na samym zainteresowanym. Wnioskodawca bowiem, wskazując na przeszkody w zakresie możliwości uiszczenia podatku, najczęściej sam dysponuje odpowiednimi dowodami mogącymi potwierdzić określone fakty". Oceniając zatem sytuację finansową podkreślono, iż wyjaśnienia dotyczące stanu majątkowego są niespójne, bowiem organ I instancji dokonując wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, iż wnioskodawca jest właścicielem ułamkowych części (1/1200 i 1/864) w dwóch nieruchomościach, położonych w Z. oraz samochodu osobowego [...], rocznik 2015 o szacunkowej wartości rynkowej 52.591,00zł. Ww. nieruchomości i ruchomość, nie zostały wykazane w kwestionariuszu dla osoby ubiegającej się o udzielenie ulgi w spłacie. W takiej sytuacji nie można uznać, że składane oświadczenia są wiarygodne. Podsumowując, po przeprowadzeniu analizy sytuacji finansowej i majątkowej, organ odwoławczy wziął pod uwagę powołane przez niego okoliczności i argumenty, jednakże uznaje, iż kryteria te nie są wystarczające do zastosowania żądanej ulgi w spłacie, gdyż w niniejszym przypadku nie mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, losową, spowodowaną czynnikami niezależnymi od sposobu postępowania podatnika.