W związku z powyższym, aby móc skorzystać z dobrodziejstwa art. 116 § 1 pkt 1 lit. a O.p. skarżący winien był najpóźniej do dnia 30.03.2018r. złożyć w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie powinno zostać otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo winien zostać zatwierdzony układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu czego jednak ani w tej dacie, ani w żadnej innej skarżący nie zrobił (tym bardziej, że kolejne zobowiązania spółki nie zostały uregulowane). W ww. okresie skarżący pełnił bowiem funkcję prezesa zarządu.
Wskazanie w decyzji z 9.12.2024r. przez organ pierwszej instancji właściwego terminu zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości tj. 26.04.2018r. + 30 dni, tj. innego terminu niż wskazany przez organ odwoławczy, pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, gdyż wniosek taki nie został w ogóle złożony, co więcej w sytuacji braku zgłoszenia takiego wniosku w ogóle, brak jest również obowiązku organów podatkowych do wskazania właściwego terminu do jego zgłoszenia. Oczywiście taki termin musiał wystąpić, aby skarżący mógł odpowiadać za przedmiotowe zaległości podatkowe i taki wystąpił, co zostało już powyżej wyjaśnione. Badanie przez organ podatkowy "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest przesłanką obiektywną, ustalaną na podstawie okoliczności faktycznych każdej sprawy. Poza sporem pozostaje bowiem okoliczność, że wniosek taki nie został w ogóle złożony. Żaden przepis prawa, w tym art. 116 O.p. nie obliguje organu podatkowego do wskazania konkretnej daty (tj. dnia) właściwej do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości bądź wszczęcia postępowania układowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4.12.2012 r., sygn. akt I FSK 110/12). Analiza "właściwego czasu" na zgłoszenie tego wniosku jest uzasadniona wyłącznie wtedy, kiedy taki wniosek został w ogóle złożony (por. wyrok WSA w Krakowie w wyroku z 9.01.2014r. sygn. akt I SA/Kr 1985/13). Nieistotne przy tym jest ustalanie dokładnej daty (poprzez wskazanie dnia i miesiąca), kiedy wniosek powinien zostać złożony, skoro takiej czynności skarżący nigdy nie dokonał (por. wyrok NSA z 19.01.2016 r., sygn. akt I FSK 1269/14).
Co do braku winy w niezłożeniu wniosku organ odwoławczy podkreślił, iż istotne było, iż w okresie pełnienia przez skarżącego funkcji prezesa zarządu spółka była niewypłacalna z uwagi na niewykonywanie zobowiązań publicznoprawnych, a zatem skarżący był zobowiązany do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenia układu, natomiast nie podjął żadnych działań w przedmiotowym zakresie. Subiektywne przekonanie skarżącego o braku utraty płynności przez spółkę pozostaje bez wpływu na ocenę stanu niewypłacalności spółki i związaną z tym odpowiedzialność skarżącego, gdyż spółka nie wykonywała wymagalnych zobowiązań podatkowych, a niewypłacalność dłużnika istnieje zawsze, gdy nie wykonuje on swoich wymagalnych zobowiązań i z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.
Organ szczegółowo odniósł się do zarzutów odwołań nie uwzględniając ich jako skupiających się na kwestii zewnętrznych przyczyn niewypłacalności spółki tj. utraty kontrahentów i braku spłaty należności przez kontrahentów spółki, czy wzrostu kosztów prowadzenia działalności. Podkreślono, iż co do zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług czy w podatku dochodowym od osób prawnych to podatnik ma obowiązek samodzielnie w prawidłowej wysokości obliczyć i wpłacić podatek bez wezwania organu podatkowego, dlatego nieregulowanie przedmiotowych zaległości podatkowych niewątpliwie należy ocenić jako niewykonywanie wymagalnego zobowiązania w rozumieniu art. 11 ust. 1 i 1a ustawy Prawo upadłościowe. Nieistotny jest rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań, już bowiem niewykonywanie zobowiązania o niewielkiej wartości powoduje jego niewypłacalność. Nieistotne jest to, czy są to zobowiązania cywilnoprawne czy publicznoprawne. Skarżący jako prezes zarządu spółki z racji pełnionej funkcji miał świadomość zaprzestania wykonywania wymagalnych zobowiązań publicznoprawnych. Podejmując się pełnienia funkcji członka zarządu nabył prawo, ale także i obowiązek prowadzenia spraw spółki. Zatem powinnością skarżącego było posiadanie elementarnej wiedzy o sprawach spółki, w tym o jej sprawach finansowych w okresie pełnienia funkcji członka zarządu. Od członków zarządu spółki kapitałowej jest wymagany profesjonalizm, a także podwyższona staranność. Winni oni stale kontrolować sytuację w spółce przynajmniej na tyle, aby orientować się, czy jest ona wypłacalna i czy nie zachodzą przesłanki skutkujące obowiązkiem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, bądź wszczęcia postępowania układowego. Jeżeli dana osoba pełni tę funkcję, mimo, że nie jest w stanie takiej kontroli sprawować, bierze na siebie ryzyko związane ze skutkami ewentualnej niewypłacalności tego podmiotu. Członkowi zarządu powinien być znany na bieżąco stan finansów spółki, sposób jej funkcjonowania, charakter zawieranych transakcji, wiedza o jej kontrahentach. Pełnienie funkcji członka zarządu jest dobrowolne i wymaga zgody osoby powołanej na to stanowisko. W związku z tym osoba pełniąca funkcję członka zarządu winna liczyć się nie tylko z pozytywnymi aspektami sprawowania takiej funkcji, ale też z ewentualną odpowiedzialnością i ryzykiem. Skarżący zajmował się aktywnie sprawami spółki i posiadał wiedzę o jej sytuacji finansowej, co potwierdza podpis skarżącego pod dokumentami dotyczącymi spółki, w tym m.in, pod sprawozdaniem finansowym spółki za okres od 1.01.2017r. do 31.12.2017r. oraz uchwałami Zgromadzenia Wspólników zatwierdzających wskazane szczegółowo sprawozdania finansowe za 2017r. czy 2018r. Wskazano także na analizy danych zawartych w zeznaniach CIT- 8 spółki za lata 2017-2023 oraz wyniku finansowego na podstawie rocznych sprawozdań finansowych za 2017- 2019r. charakteryzujących się głównie stratami. Gdyby spółka, była w dobrej kondycji finansowej, to regulowałaby swoje zobowiązania podatkowe w terminach wyznaczonych przez przepisy prawa. Nic bowiem nie zmieni faktu niewykonywania przez spółkę obowiązków oraz wymagalnych zobowiązań, wręcz przeciwnie utwierdza w przekonaniu o unikaniu płacenia podatków. Brak zapłaty jest wynikiem braku środków na pokrycie zobowiązania - co jest przesłanką do zgłoszenia wniosku o upadłość lub otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenia układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Ponadto podkreślono, iż zarówno wina umyślna i związana z nią świadomość istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych, jak i wina nieumyślna w postaci lekkomyślności lub niedbalstwa, które zakłada brak "świadomości" ale opiera się na powinności i możliwości przewidywania istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych. W postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich, organ podatkowy nie bada czy członek zarządu miał jakąkolwiek wiedzę i wpływ na powstanie zaległości podatkowych spółki. Osoba zainteresowana - członek zarządu winna wykazać brak winy, czyli udowodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że uchybienie określonemu obowiązkowi było od niej niezależne. Taką okolicznością może być obłożna choroba uniemożliwiająca złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości (wyrok NSA z 25.01.2012 r. sygn. akt I FSK 385/11). Na żadnym etapie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich skarżący nie przedłożył dowodu, ani nie wskazał okoliczności mieszczących się w hipotezie normy przepisu art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. Sam brak po stronie członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wiedzy o jej kondycji finansowej nie jest okolicznością świadczącą o tym, że niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy w rozumieniu art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p.
Nie została również spełniona przesłanka z art. 116 § 1 pkt 2 O.p. umożliwiająca uwolnienie członka zarządu od odpowiedzialności, wskazującego mienie spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Członek zarządu, aby zwolnić się z odpowiedzialności podatkowej, powinien wskazać mienie, z którego egzekucja jest aktualnie realnie możliwa tj. w toku postępowania podatkowego w przedmiocie odpowiedzialności członka zarządu.
W skargach wniesionych przez skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zarzucono naruszenie:
- art. 115 § 1 O.p. poprzez błędne ustalenie; że nie zostały wykazane okoliczności; które powodują, że niezłożenie wniosku ogłoszenie upadłości przez członka zarządu nastąpiło bez jego winy. Decyzja nie uwzględnia faktu, że prezes zarządu nie miał pełnej wiedzy o rzeczywistym stanie finansowym spółki w czasie, gdy zaszły przesłanki do złożenia wniosku o upadłość. Z ustaleń przedstawionych w uzasadnieniu decyzji wynika, że organ nie przeprowadził dogłębnej analizy, która pozwoliłaby jednoznacznie stwierdzić, że niezłożenie wniosku było zawinione;
- art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 4 O.p. poprzez brak zgromadzenia w przedmiotowej sprawie całości materiału dowodowego potrzebnego do wydania orzeczenia bazującego na ustaleniach faktycznych, nie zaś w oparciu o niepotwierdzone dowodami, a więc traktowane w kategoriach prawdopodobieństwa, zaprezentowane w decyzji tezy organu I instancji. Zebrany materiał dowodowy nie był wystarczający dla odtworzenia obiektywnie istniejącego stanu faktycznego;
- art. 122, art. 187 §1, art. 191 i art. 210 § 4 O.p. poprzez dokonanie w przedmiotowej decyzji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także dokonanie jego oceny z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, przez co ocena ta stała się oceną dowolną. Zebrany bowiem w toku materiał dowodowy nie uprawniał organu I instancji do postawienia tezy, iż skarżący ponosi odpowiedzialność podatkową jako prezes zarządu.
W uzasadnieniu podkreślono, iż decyzja o niezłożeniu wniosku o upadłość wynikała z szeregu czynników od członka zarządu niezależnych, a nie z jego zaniedbania czy braku należytej staranności. Członek zarządu działał w dobrej wierze, opierając się na dostępnych danych finansowych spółki oraz informacjach uzyskanych od osób odpowiedzialnych za prowadzenie księgowości i nadzór nad finansami. Informacje te nie odzwierciedlały w pełni rzeczywistego stanu majątkowego spółki, co ograniczało możliwość właściwej oceny sytuacji. W czasie, gdy potencjalnie mogły zaistnieć przesłanki do złożenia wniosku o upadłość, spółka prowadziła działalność operacyjną i wykazywała oznaki poprawy swojej sytuacji finansowej. Członek zarządu podejmował działania mające na celu utrzymanie płynności finansowej spółki, w tym negocjacje z wierzycielami oraz wdrażanie działań oszczędnościowych, co potwierdza jego staranność w wykonywaniu obowiązków. Dodatkowo, przyczyny niewypłacalności spółki należy przypisać czynnikom zewnętrznym, takim jak utrata kluczowych kontrahentów, znaczny wzrost kosztów prowadzenia działalności oraz brak spłaty należności przez kontrahentów, które były poza kontrolą członka zarządu. Trudności te wpłynęły na sytuację finansową spółki w sposób, którego komplementariusz nie mógł przewidzieć ani przeciwdziałać. Komplementariusz działał z przeświadczeniem, że sytuacja spółki może zostać ustabilizowana, i nie miał podstaw do uznania, że spółka utraciła zdolność do regulowania swoich zobowiązań w sposób trwały. Ponadto, w przedmiotowej sprawie organ podatkowy, zamiast wnikliwie przeanalizować okoliczności wynikające z materiału dowodowego, dokonał jego interpretacji w sposób nieodpowiadający zasadzie obiektywizmu i rzetelności. W szczególności nie uwzględniono szeregu okoliczności przemawiających na korzyść komplementariusza spółki, takich jak brak faktycznej wiedzy o stanie finansowym spółki w okresie powstania zaległości podatkowych, trudności z uzyskaniem pełnych danych finansowych oraz brak realnej możliwości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w odpowiednim terminie z przyczyn od komplementariusza niezależnych.
Organ podatkowy nie wykazał związku przyczynowego między działaniami komplementariusza, a powstaniem zaległości podatkowych, a także pominął istotne aspekty związane z zewnętrznymi czynnikami wpływającymi na sytuację finansową spółki.
Podsumowując, niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w odpowiednim czasie było wynikiem okoliczności niezależnych od członka zarządu. Podejmowane przez niego działania miały na celu ochronę interesów spółki i próbę jej uratowania, co świadczy o zachowaniu przez niego należytej staranności w wykonywaniu powierzonych obowiązków.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o oddalenie, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), dalej w skrócie "p.p.s.a.") uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, wskazane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisami proceduralnymi. Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub podjęta została czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Natomiast w myśl art. 151 p.p.s.a., w razie nieuwzględnienia skargi, sąd ją oddala.
Skargi nie są zasadne, gdyż dokonana przez sąd kontrola nie doprowadziła do ujawnienia wad przeprowadzonego przez organy postępowania, które rzutowałyby na wynik sprawy, zarówno w zakresie podniesionych w skardze zarzutów jak i kwestii weryfikowanych poza granicami skargi. Nie stwierdzono także uchybień dotyczących naruszenia prawa materialnego.
Zarzuty skarg, sprowadzają się do zakwestionowania ustaleń organów co do braku winy skarżącego w zakresie niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na kwestie związane z kondycją finansową spółki oraz jej majątkiem w czasie, w którym skarżący był jej członkiem zarządu w celu analizy czy w rzeczywistości zaistniały wtedy przesłanki do zgłoszenia upadłości spółki. W tym też zakresie szczególnie podkreślane zostało w skardze, że przyczyny niewypłacalności spółki wynikały z czynników zewnętrznych, jak utrata kontrahentów i brak spłaty należności przez kontrahentów, czy wzrost kosztów prowadzenia działalności, natomiast skarżący jako prezes zarządu spółki był przeświadczony, że sytuacja spółki może zostać ustabilizowana i brak jest podstaw do uznania, że spółka trwale utraciła zdolność do regulowania zobowiązań. Zatem zarzuty sprowadzają się w istocie rzeczy do nieuwzględnienia przez organy podatkowe braku winy skarżącego, co do wiedzy o stanie finansowym spółki w okresie powstania zaległości, czy trudności z uzyskaniem pełnych danych finansowych i braku realnej możliwości złożenia wniosku o upadłość z przyczyn niezależnych od niego.
Art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej stanowi, że za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:
1) nie wykazał, że:
a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo
b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;
2) nie wskazuje mienia Spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych Spółki w znacznej części.
Stosownie do przepisu art. 116 § 2 o.p. odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 oraz art. 52a powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.
Według art. 116 § 4 o.p. przepisy § 1-3 stosuje się również do byłego członka zarządu oraz byłego pełnomocnika lub wspólnika spółki w organizacji.
Zgodnie z art. 51 §1 o.p. zaległością podatkową jest podatek niezapłacony w terminie płatności. Zgodnie zaś z art. 53 § 1, 3 i 4 o.p. od zaległości podatkowych, z zastrzeżeniem art. 52 § 1 pkt 2 i art. 54, naliczane są odsetki za zwłokę. Odsetki za zwłokę nalicza podatnik, płatnik, inkasent, następca prawny lub osoba trzecia odpowiadająca za zaległości podatkowe, z zastrzeżeniem art. 53a, art. 62 § 4, art. 66 § 5, art. 67a § 1 pkt 1 lub 2 i art. 76a § 1. Odsetki za zwłokę naliczane są od dnia następującego po dniu upływu terminu płatności podatku lub terminu, w którym płatnik lub inkasent był obowiązany dokonać wpłaty podatku na rachunek organu podatkowego.
Stosownie do art. 109 § 1 oraz § 2 o.p., w sprawie odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej przepisy art. 29, art. 47 § 1, art. 51 § 1, art. 53 § 3, art. 54, art. 55, art. 57, art. 59, art. 60 art. 64-66 oraz art. 76-76b stosuje się odpowiednio. W razie niedotrzymania terminu płatności osoba trzecia odpowiada również za naliczone po dniu wydania decyzji o jej odpowiedzialności podatkowej odsetki za zwłokę od: zaległości podatkowych; należności wymienionych w art. 107 § 2 pkt 1; niezwróconych w terminie zaliczek naliczonego podatku od towarów i usług.
Konstrukcja przywołanych powyżej przepisów wskazuje, że przesłanki odpowiedzialności osób trzecich podzielić można na pozytywne i negatywne, zwane także egzoneracyjnymi. Pozytywne przesłanki to takie, których spełnienie rodzi odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Natomiast przesłankami negatywnymi (egzoneracyjnymi) są okoliczności, których brak zaistnienia, w powiązaniu ze spełnieniem przesłanek pozytywnych, stanowi podstawę wydania decyzji o odpowiedzialności osoby zarządzającej. Obowiązkiem organu podatkowego zamierzającego obciążyć członków zarządu spółki kapitałowej (innej osoby prawnej) jej zaległościami podatkowymi jest zarówno wykazanie, że spełnione zostały w konkretnym przypadku przesłanki pozytywne jak i ustalenie, czy nie wystąpiły przesłanki negatywne, przy czym w odniesieniu do tych ostatnich (egzoneracyjnych) - poprzez użyty zwrot legislacyjny "a członek zarządu nie wykazał" - przepis wyraźnie przesuwa ciężar ich wykazania na podatnika. Organ podatkowy ma jedynie obowiązek umożliwienia stronie wykazania zaistnienia jednej z negatywnych przesłanek odpowiedzialności osoby trzeciej (por. wyrok NSA z dnia 1.10.2009 r., sygn. akt II FSK 642/08, wyrok NSA z dnia 5.03.2015 r. sygn. akt II FSK 249/13). Przytoczone przepisy wskazują jak rozłożony jest ciężar dowodzenia powyższych przesłanek. Na organie podatkowym spoczywa obowiązek wykazania bezskuteczności egzekucji wobec spółki oraz okoliczności pełnienia przez osobę trzecią funkcji członka zarządu w czasie, w którym upływał termin płatności zobowiązania podatkowego, natomiast członka zarządu obciąża wykazanie okoliczności wyłączających odpowiedzialność.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości potwierdza, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy, spełnione zostały wszystkie wyżej określone przesłanki pozytywne warunkujące odpowiedzialność skarżącego za zaległości podatkowe spółki.
Natomiast skarżący, jako członek zarządu nie wykazał istnienia przesłanek egzoneracyjnych, uwalniających go od odpowiedzialności, w tym także szczególnie podkreślanej w skardze przesłanki, co do braku winy w braku zgłoszenia wniosku o upadłość. Odmienny pogląd skarżącego, akcentowany w skardze nie zasługuje na uwzględnienie. W szczególności przepisy ustawy Ordynacja podatkowa nie przewidują zwolnienia członka zarządu z solidarnej odpowiedzialności z uwagi na okoliczności, które spowodowały utratę płynności finansowej podmiotu. Podmiot gospodarczy podejmując współpracę z kontrahentami, decyduje się na czerpanie korzyści płynących z tej współpracy ale też jednocześnie na jej negatywne skutki, za które ponosi odpowiedzialność. Ryzyko niepowodzenia dotyczy każdego przedsiębiorcy i wynika z istoty działalności w ramach gospodarki rynkowej, jednak takiej okoliczności jak utrata kontrahentów czy brak spłaty należności nie można uznać jako nadzwyczajnej sytuacji, uzasadniającej przerzucenie na Skarb Państwa negatywnych skutków wynikających z tej działalności, a więc zaniechania wykonywania obowiązków podatkowych. Co do zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług czy w podatku dochodowym od osób prawnych to podatnik ma obowiązek samodzielnie w prawidłowej wysokości obliczyć i wpłacić podatek bez wezwania organu podatkowego, dlatego nieregulowanie przedmiotowych zaległości podatkowych niewątpliwie należy ocenić jako niewykonywanie wymagalnego zobowiązania w rozumieniu art. 11 ust. 1 i 1a ustawy Prawo upadłościowe. Nieistotny jest przy tym rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań, już bowiem niewykonywanie zobowiązania o niewielkiej wartości powoduje jego niewypłacalność. Nieistotne jest i to, czy są to zobowiązania cywilnoprawne czy publicznoprawne. A zatem bez wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie pozostaje podniesiona przez skarżącego kwestia czynników zewnętrznych, wpływających na niewypłacalność spółki, bowiem dla określenia stanu niewypłacalności podmiotu bez znaczenia jest przyczyna niewykonywania zobowiązań (por. wyrok NSA z 5 marca 2015r. sygn. akt II FSK 249/13). Niewypłacalność dłużnika istnieje zawsze, gdy nie wykonuje on swoich wymagalnych zobowiązań. Analiza dowodów zgromadzonych w sprawie wskazuje, iż skarżący, jako prezes zarządu spółki z racji pełnionej funkcji miał w pełni świadomość zaprzestania wykonywania wymagalnych zobowiązań publicznoprawnych, a jeżeli dłużnik nie wykonuje ciążących na nim wymagalnych zobowiązań, wówczas jest niewypłacalny. Skarżący zajmował się aktywnie sprawami spółki i posiadał wiedzę o jej sytuacji finansowej, co potwierdza, jak trafnie zauważają organy, podpis skarżącego pod sprawozdaniem finansowym spółki za okres od 1.01.2017r. do 31.12.2017r. oraz uchwałą: - nr [....] Zgromadzenia Wspólników A. Sp. z o.o. z 29.06.2018r. zatwierdzającą sprawozdanie finansowe za 2017r., - nr [....] Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników A. Sp. z o. o. z 31.03.2019 r. w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok obrotowy począwszy od 1.01.2018r. do 31.12.2018r., - nr [....] Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników A. Sp. z o. o. z 31.03.2019 r. w sprawie rozliczenia straty. Dodatkowo z analizy danych zawartych w zeznaniach CIT- 8 spółki za lata 2017-2023 oraz jej wyniku finansowego na podstawie rocznych sprawozdań finansowych spółki za okres od 1.01.2017r. - 31.12.2017r., od 1.01.2018r.- 31.12.2018r., od 1.01.2019r.- 31.12.2019r., od 1.01.2020r. - 31.12.2020r., od 1.01.2021r. - 31.12.2021r., od 1.01.2022r. - do 31.12.2022r., wynika, iż spółka wykazała zysk netto jedynie za okres od 1.01.2017r. - 31.12.2017r., oraz od 1.01.2019r. - 31.12.2019r., natomiast za pozostałe lata stratę. Powinnością skarżącego było posiadanie elementarnej wiedzy o sprawach spółki, w tym o jej kondycji finansowej w okresie pełnienia funkcji członka zarządu, gdyż od członków zarządu spółki kapitałowej jest wymagany profesjonalizm, a także podwyższona staranność. Winni oni stale kontrolować sytuację w spółce przynajmniej na tyle, aby orientować się, czy jest ona wypłacalna i czy nie zachodzą przesłanki skutkujące obowiązkiem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, bądź wszczęcia postępowania układowego. Jeżeli dana osoba pełni tę funkcję, mimo, że nie jest w stanie takiej kontroli sprawować, bierze na siebie ryzyko związane ze skutkami ewentualnej niewypłacalności tego podmiotu (por. wyrok NSA z dnia 17.02.2015 r. sygn. akt I FSK 1835/13). Prawidłowe były także oceny organów, iż gdyby spółka, była w dobrej kondycji finansowej, to regulowałaby swoje zobowiązania podatkowe w terminach wyznaczonych przez przepisy prawa. Nic nie zmieni faktu niewykonywania przez spółkę obowiązków oraz wymagalnych zobowiązań, a to utwierdza w przekonaniu o unikaniu przez nią płacenia podatków. Stwierdzić należy, że brak zapłaty jest wynikiem braku środków na pokrycie zobowiązania - co jest przesłanką do zgłoszenia wniosku o upadłość spółki. Wniosek taki w okresie, gdy skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu ponad wszelką wątpliwość nie został złożony.
Na kwestię winy nie może rzutować subiektywne przekonanie skarżącego o braku utraty płynności przez spółkę; ta nie wykonywała wymagalnych zobowiązań podatkowych, a niewypłacalność dłużnika istnieje zawsze, gdy nie wykonuje on swoich wymagalnych zobowiązań. Skarżący wskazuje, iż nie posiadał wiedzy o stanie finansowym spółki, a niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie było wynikiem okoliczności niezależnych od niego, zaś podejmowane działania w celu utrzymania kondycji finansowej spółki, w tym negocjacje z wierzycielami i wdrażanie działań oszczędnościowych miały na celu ochronę interesów spółki, co świadczy o należytej staranności w wykonywaniu funkcji prezesa. Jednakowoż podstawa uwolnienia się członka zarządu od odpowiedzialności na podstawie art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. może być brana pod uwagę jedynie w sytuacji wykazania usprawiedliwionej niemożności złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Zarówno wina umyślna i związana z nią świadomość istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych, jak i wina nieumyślna w postaci lekkomyślności lub niedbalstwa, które zakłada brak "świadomości", ale opiera się na powinności i możliwości przewidywania istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych powodują, że nie wyłącza się odpowiedzialności członka zarządu (por. wyrok NSA z 30.08.2018 r., sygn. akt I FSK 1470/16). Wbrew zarzutom Skarżącego, w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich, organ podatkowy nie bada, czy członek zarządu miał jakąkolwiek wiedzę i wpływ na powstanie zaległości podatkowych spółki. Przesłanką ekskulpacyjną z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. nie jest brak winy członka zarządu w powstaniu zaległości podatkowych, czy powstaniu stanu trwałego zaprzestania płacenia długów, ale brak winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Sformułowanie art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. prowadzi do wniosku, że od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki uwalnia członka zarządu obiektywna niezawiniona niemożność podjęcia działań wymienionych w tym przepisie, a nie świadome ich niepodjęcie, nawet jeśli w ocenie danego członka zarządu były racjonalne przyczyny takiej decyzji (por. wyrok NSA z 14.07.2011r. sygn. akt I FSK 1251/10). Rozważając kryterium braku winy, jako przesłanki zwalniającej od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Osoba zainteresowana - członek zarządu winna wykazać brak winy, czyli udowodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że uchybienie określonemu obowiązkowi było od niej niezależne. Taką okolicznością może być obłożna choroba uniemożliwiająca złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości (por. wyrok NSA z 25.01.2012 r. sygn. akt I FSK 385/11). Organ podatkowy w tym zakresie zobligowany jest jedynie do oceny materiału dowodowego pod kątem wystąpienia przesłanek egzoneracyjnych (art. 116 § 1 pkt 1 i 2 O.p.). W tym zakresie ciężar dowodu i ryzyko niewykazania okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na stronie. Wbrew ocenie skarżącego z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż na żadnym etapie postępowania nie przedłożył on dowodu, ani nie wskazał okoliczności mieszczących się w hipotezie normy przepisu art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. Argument o braku pełnej wiedzy członka zarządu o rzeczywistym stanie finansowym spółki nie jest okolicznością świadczącą o tym, że niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy. Członkowi zarządu powinien być znany na bieżąco stan finansów spółki, a co za tym idzie, możliwość zaspokojenia długów. Członek zarządu podejmując się pełnienia tej funkcji, zobowiązany jest posiadać wiedzę i umiejętności pozwalające mu na zarządzanie nie tylko w interesie spółki, jej wspólników czy też zatrudnianych pracowników, ale również ochronę interesów wierzycieli. Zatem przedstawiona w skardze argumentacja nie może prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe spółki. Nie wystąpiły okoliczności, które wskazywałyby, że skarżący nie mógł w tym czasie sprawować funkcji członka zarządu. Było wręcz przeciwnie. Skarżący zgodził się na taki model zarządzania spółką - został prezesem zarządu i nie zrezygnował z tej funkcji. Profesjonalizm wymagany od członków zarządu spółki kapitałowej, a także wynikająca z niego podwyższona staranność pozwala na przyjęcie, że każdy członek zarządu obowiązany jest kontrolować sytuację w spółce przynajmniej z taką uwagą, która pozwala na zorientowanie się, iż jest ona niewypłacalna i że należy wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Jednym z obowiązków skarżącego było monitorowanie zadłużenia pozwalające na zgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o zgłoszenie upadłości. Niezgłoszenie we właściwym czasie stosownego wniosku było wynikiem zaniechania obowiązków członka zarządu, pomimo że skarżący był świadomy złej sytuacji finansowej spółki, w tym licznych zadłużeń. Stwierdzona przez organy bierna postawa skarżącego, nie tylko nie pozwoliła na uwolnienie się od odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe spółki, ale wręcz uniemożliwiła skarżącemu wykazanie jednej z przesłanek uwalniających od odpowiedzialności, o których mowa w art. 116 § 1 O.p
Organy podatkowe nie naruszyły przywołanych w skargach przepisów postępowania podatkowego. Z akt kontrolowanej sprawy wynika, że materiał dowodowy został zebrany przez organy podatkowe w sposób rzetelny i skrupulatny. Był on przy tym kompletny i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia. Organy wyczerpały wszelkie możliwości dowodowe, a spójna, logiczna i kompleksowa ocena nie naruszała granic swobodnej oceny dowodów. Organy podatkowe rozpatrzyły nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i poddały analizie całość zebranego materiału dowodowego, akcentując jego kompleksową wymowę i wzajemną koherentność. Podatnikowi zapewniono pełny udział w postępowaniu. W szczególności umożliwiono mu składanie zeznań i wyjaśnień na piśmie, informowano o uprawnieniach, zawiadamiano o przeprowadzonych dowodach, informowano o możliwości składania wniosków, w tym dowodowych, umożliwiono zapoznanie się z aktami, a także zawiadamiano o formalnych rozstrzygnięciach kwestii proceduralnych.
Zważywszy na zaprezentowane wywody sąd uznał zarzuty skarg za nieuzasadnione i skargi oddalił w oparciu o art.151 ustawy o p.p.s.a. Rozpoznając niniejszą sprawę nie dopatrzono się również innych naruszeń prawa, które mogłyby uzasadnić uchylenie zaskarżonych decyzji. (art. 134 p.p.s.a.)