Podsumowując organ ocenił, że strona nie podlega zwolnieniu, o którym mowa w art. 21 ustawy o CIT ani nie podlega preferencyjnej stawce podatku wynikającej z art. 11 UPO, gdyż nie jest rzeczywistym właścicielem otrzymanych odsetek, zaś dodatkowo stworzona struktura, w której funkcjonuje, ma charakter sztuczny.
W skardze na decyzję Dyrektora skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. art. 28b ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 3-9 ustawy o CIT, poprzez ich niezastosowanie w sprawie polegające na tym, że mimo spełnienia wszystkich przesłanek do zastosowania zwolnienia z podatku u źródła wypłaconych przez płatnika odsetek przewidzianych w tych przepisach organ odmówił zwrotu skarżącej pobranego przez płatnika podatku WHT;
2. art. 4a pkt 29 ustawy o CIT poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, iż skarżąca nie jest rzeczywistym właścicielem należności, mimo że substrat majątkowo-osobowy Spółki jest adekwatny do prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, nie jest ona pośrednikiem i sama decyduje o należności;
3. art. 22c ust. 1 pkt 2 i ust. 2 Ustawy o CIT poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że sposób działania strony jest sztuczny i ma na celu nieuprawnione skorzystanie ze zwolnienia z opodatkowania odsetek i odmówił stronie prawa do zwolnienia z opodatkowania otrzymanych odsetek, mimo że sposób jej działania jest uzasadniony biznesowo;
4. art. 18 w zw. z art. 49 TFUE poprzez naruszenie zasady równego traktowania, polegającej na tym, że organ wobec Spółki mającej siedzibę w Holandii stosuje zaostrzone standardy postępowań, gdyż w jego ocenie spółki holenderskie są wykorzystywane do agresywnej optymalizacji podatkowej, co stanowi wyraz dyskryminacji Spółki ze względu na jej siedzibę;
5. art. 2a w zw. z art. 121 § 1 i § 2 w zw. z art. 122 w zw. z art. 180 § 1 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 O.p. poprzez dowolne i wybiórcze rozpatrzenie materiału dowodowego, pod z góry ustaloną tezę i nieodniesienie się do argumentów i dowodów wskazywanych przez stronę, z których wynika, że prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju rezydencji, jest rzeczywistym właścicielem w stosunku do otrzymanej "dywidendy" i przysługuje jej prawo do zwolnienia z podatku u źródła od otrzymanej "dywidendy" i zwrot pobranego przez płatnika podatku, a jej sposób działania nie jest sztuczny i nie ma na celu uzyskania nieuprawnionej korzyści podatkowej. W szczególności organ w sposób błędny ustalił, że: - struktura majątkowo-osobowa strony jest sztuczna, nieadekwatna i znikoma w odniesieniu do charakterystyki i skali jej działalności i która ma na celu "pozorowanie prowadzenia rzeczywistej działalności", mimo że strona przedstawiła adekwatne dokumenty i wyjaśnienia, że jej substrat majątkowo-osobowy jest adekwatny do rodzaju i skali prowadzonej przez nią działalności gospodarczej; - strona nie jest beneficjentem rzeczywistym otrzymanych odsetek i nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej i jest tylko pośrednikiem pomiędzy płatnikiem a beneficjentem rzeczywistym, a w konsekwencji strona nie otrzymuje uzyskanych odsetek dla własnej korzyści oraz nie decyduje samodzielnie o przeznaczeniu otrzymanych środków, mimo że nie wynika to z dowodów w sprawie, a strona jest rzeczywistym właścicielem otrzymanych odsetek; - strona nie działa samodzielnie, a jej istnienie, w tym podejmowanie jakichkolwiek działań finansowych, zależy od działań wspólnika, w tym od działań inwestorów, mimo że strona wykazała, że ma odpowiedni substrat majątkowo-osobowy niezbędny do prowadzenia działalności gospodarczej i sama podejmuje decyzje biznesowe.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że organ budując swoją argumentację posługuje się wyrwanymi z kontekstu cytatami z dokumentów i pism procesowych załączonych do akt postępowania oraz selektywnie przytacza poszczególne ich fragmenty, w sposób nieoddający sensu działalności strony. Organ w sposób dyskryminujący i sprzeczny z naczelnymi zasadami Unii Europejskiej traktuje podmioty takie jak Spółka będąca rezydentem niderlandzkim. Zdaniem strony, organ w sposób instrumentalny zastosował wnioski płynące z wyroków duńskich (C-116/16 i C-117/17) wydanych w innym stanie prawnym i faktycznym. Strona opisała szeroko specyfikę swej działalności i oceniła, że zostały one całkowicie pominięte w decyzji, co dotyczy zwłaszcza ograniczeń natury prawnej dotyczących inwestowania w ziemię rolną, które mają istotne znaczenia dla wpływu na strukturę korporacyjną inwestorów, gdyż nie mają oni całkowitej dowolności w zakresie form prowadzenia działalności gospodarczej. Podkreśliła, że założeniem funduszu jest inwestowanie zebranych środków w ziemię rolną w Polsce i w Rumunii. W tym celu została założona spółka, będąca podatnikiem. W ocenie strony, podatnik samodzielnie podejmuje decyzje o zakupie lub zbyciu ziemi rolnej. Udziałowcy jedynie zapewniają finansowanie i rozliczają podatnika z poczynionych inwestycji. Wspólnik nie może bezpośrednio inwestować w ziemię rolną (ograniczenia wynikają z regulacji holenderskich). Podatnik otrzymuje środki od udziałowców i samodzielnie podejmuje decyzje inwestycyjne. Charakter działalności podatnika wskazuje, że musi on ściśle współpracować ze specjalistami lokalnymi. Nie jest więc konieczne zatrudnianie dużej liczby pracowników, zwłaszcza że procesy zakupu i sprzedaży gruntów odbywają się okresowo. Następnie po zakupie ziemi rolnej jest ona wydzierżawiana rolnikom (często są to rolnicze spółdzielnie produkcyjne) w celu osiągnięcia zysku z pobierania czynszu dzierżawnego oraz ewentualnej późniejszej sprzedaży ziemi. Fakt, że podatnik nie nabywa bezpośrednio gruntów, ale za pośrednictwem polskich spółek z ograniczoną odpowiedzialnością wynika przede wszystkim z uwarunkowań prawnych to jest restrykcji i ograniczeń nałożonych na obrót ziemią rolną. Ograniczenia te mają istotne znaczenia dla wpływu na strukturę korporacyjną inwestorów, gdyż nie mają oni całkowitej dowolności w zakresie form prowadzenia działalności gospodarczej.
Spółka wyjaśniła, że zysk z inwestycji realizowany jest albo w momencie sprzedaży nieruchomości (otrzymuje wówczas dywidendę) albo w przypadku sprzedaży udziałów w spółce nieruchomościowej (otrzymuje wówczas przychód ze sprzedaży udziałów). Sam wzrost wartości aktywów finansowych (udziałów skarżącej w spółkach nieruchomościowych) nie jest zdarzeniem powodującym powstanie zysku (zysku księgowego ani zysku podatkowego). Wynika to z faktu, że skarżąca prowadzi księgi rachunkowe i wycenia aktywa finansowe według kosztu historycznego. Strata natomiast wynika z działalności operacyjnej, w której skarżąca ponosi koszty (m.in. koszty wynagrodzeń pracowników), z definicji nie może mieć natomiast przychodów z działalności operacyjnej, gdyż jako spółka inwestycyjna nie prowadzi takiej działalności. Skumulowana strata wynika tylko i wyłącznie z przyjętej polityki rachunkowości - skarżąca ponosi koszty operacyjne, natomiast wycenia aktywa finansowe według wartości historycznej, zatem wzrost ich wartości nie jest ujmowany w rachunku wyników jako zysk. Nie jest to więc żadna sztuczna struktura, która ma na celu sztuczne generowanie strat i transferowanie zysków do innych podmiotów.
Ponadto, jak podkreśliła strona, kwota otrzymanych przez podatnika dywidend w żaden sposób nie jest powiązana z kwotą zapłaconych na rzecz N. opłat za wykonane usługi. Opłaty są uiszczane corocznie w zbliżonych wartościach, bez względu na to czy podatnik otrzymuje w danym roku dywidendę ani jej wysokości. Wysokość opłat na rzecz N. ustalana jest w oparciu o wykonane usługi, poniesione koszty oraz wartość inwestycji zarządzanych przez podatnika. Opłata na rzecz N. stanowi około 1% wartości aktywów finansowych podatnika (udziałów w spółkach nieruchomościowych). Stąd też wynagrodzenie wypłacone N. jest adekwatne do majątku, którym zarządza spółka, podobnie jak adekwatny jest jej substrat lokalowy i osobowy. Przeciwnie do stanowiska organu, zatrudnieni pracownicy pobierają wysokie wynagrodzenie uwzględniające ich kompetencje, natomiast członek zarządu, który nie pobiera wynagrodzenia z tytułu sprawowanej funkcji (co jest prawnie dopuszczalne) ponosi dokładnie taką samą odpowiedzialność jak członek zarządu, który pobierałby wynagrodzenie z tytułu pełnionej funkcji. Koszty ogólne i administracyjne ponoszone przez podatnika są istotne i wskazują na to, że prowadzi realną działalność gospodarczą w kraju rezydencji. Podatnik sam ponosi te koszty z własnych środków, przeznacza na nie swoje przychody, zatem samodzielnie decyduje o przeznaczeniu zarobionych środków, w pierwszej kolejności pokrywając koszty swojego funkcjonowania. Samodzielnie podejmuje decyzje o zakupie lub zbyciu ziemi rolnej. Udziałowcy jedynie zapewniają finansowanie i rozliczają podatnika z poczynionych inwestycji. Bieżąca działalność spółki polega na monitorowaniu wykonywania umów dzierżawy gruntów, w szczególności wpływu czynszu dzierżawnego, aneksowaniu umów dzierżawy, indeksowaniu wysokości czynszu dzierżawnego oraz przygotowywaniu raportów kwartalnych/rocznych na potrzeby udziałowców i inwestorów. Z uwagi na przedmiot działalności, substrat majątkowo osobowy jest wystarczający, a podatnik powinien zostać uznany za rzeczywistego właściciela otrzymanej dywidendy. Dodatkowo, podatnik w razie potrzeby nabywa specjalistyczne usługi związane z doradztwem inwestycyjnym, finansowym czy doradztwa w zakresie relacji z inwestorami, przy czym usługi te są zazwyczaj konieczne kilka razy w roku. Niezasadnym byłoby zatem zatrudnianie kilku specjalistów w tym zakresie przez cały rok i ponoszenie z tego tytułu kosztów. Jedno w pełni wyposażone miejsce pracy jest wystarczające, bowiem pracownicy i członkowie zarządu pracują zwykle zdalnie i odbywają liczne podróże służbowe. Laptopy, komputery i telefony komórkowe będące własnością podatnika nie stanowią środków trwałych, tylko element wyposażenia. Ich wartość jest niewielka. Podatnik nie ma listy wyposażenia, gdyż nie musi takiej listy prowadzić.
Zdaniem Spółki, organ jest niekonsekwentny w kwestii rzeczywistego beneficjenta odsetek pochodzących od płatnika. Raz bowiem jako rzeczywisty właściciel wskazywany jest fundusz, raz N., a innym razem osoby fizyczne wpisane w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych. W ocenie podatnika, organ nie uwzględnił, że rejestr ten powstał w innym celu i odnoszenie jego zapisów do okoliczności sprawy niniejszej rozstrzyganej na gruncie przepisów potrzeby ustawy o CIT opiera się na nieporozumieniu.
Skarżąca zarzuciła organowi, że rozumowanie zaprezentowane wynika z przyjętego z góry założenia, że spółka holdingowa nie może otrzymać zwrotu podatku, gdyż z definicji nie może zostać uznana za rzeczywistego właściciela otrzymanej należności. Zważywszy na przyjęte w tym zakresie stanowisko organu, żadna spółka kapitałowa nie spełniałaby tego warunku. Jego wnioski organu oparte są na wybiórczej i wyrwanej z kontekstu analizie materiału dowodowego, nie uwzględniają specyfiki, w której funkcjonuje każda spółka kapitałowa. Organ nie wskazał też, jaki jego zdaniem substrat majątkowy byłby wystarczający do prowadzenie takiej działalności, jaką wykonuje podatnik. Struktura, w której działa podatnik, w żaden sposób nie jest dyktowana przez jakikolwiek zamiar nadużycia prawa podatkowego, ani osiągnięcia jakiejkolwiek niezgodnej z prawem korzyści, gdyż struktura ta od 2008 r. nie uległa zmianie, mimo wielu zmian w prawie podatkowym. Spółka podkreśliła, że sama idea powołania spółki holdingowej ma na celu uproszczenie struktury prowadzonej działalności gospodarczej i uczynienie jej bardziej efektywnej kosztowo, czego organ nie uwzględnił.
Formułując powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także o zobowiązanie organu do wydania decyzji zarządzającej zwrot na rzecz skarżącej zryczałtowanego podatku dochodowego w wysokości 501.846 zł.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W rozpoznawanej sprawie przedmiot sporu odnosi się do zasadności wniosku skarżącej, będącej spółką z siedzibą w Królestwie Niderlandów o zwrot zryczałtowanego podatku dochodowego od osób prawnych od odsetek wypłaconych przez płatnika, będącego spółką z siedzibą w Polsce.
Skarżąca stoi na stanowisku, że spełniła wszystkie warunki do zastosowania zwolnienia podatkowego przewidzianego w art. 21 ust. 3 oraz ust. 3b-9 ustawy o CIT. Uważa ona także, iż jedynym elementem spornym jest posiadanie przez nią, jako podatnika, statutu rzeczywistego beneficjenta w stosunku do otrzymywanych należności. Według skarżącej jest ona rzeczywistym beneficjentem należności. Ponosi bowiem wysokie koszty ogólne i administracyjne, zatrudnia dwóch pracowników, ma dostęp do przestrzeni biurowej, posiada trzech członków zarządu i prowadzi działalność polegającą na inwestowaniu w nieruchomości.
Odmiennego zdania jest organ, który uważa, że skarżąca nie spełnia przesłanki wymienionej w art. 21 ust. 3 pkt 4 ustawy o CIT, gdyż nie jest rzeczywistym właścicielem należności z tytułu odsetek, a ponadto sposób działania struktury, w której funkcjonuje skarżąca i płatnik jest sztuczny oraz służy uniknięciu opodatkowania. Jak zaznaczył organ odwoławczy, takie stanowisko wynika również wyraźnie z decyzji Naczelnika.
W ocenie Sądu, stanowisko prezentowane przez organy obu instancji jest prawidłowe. Znajduje ono oparcie w sposób zupełny zgromadzonym i w prawidłowo ocenionym materiale dowodowym oraz wynika z trafnie zastosowanych przepisów prawa materialnego, zarówno ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, jak i umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Wystąpienie przez skarżącą jako podatnika o zwrot podatku od odsetek z tytułu pożyczki udzielonej płatnikowi na podstawie umowy pożyczki z 5 października 2012 r., zmienionej aneksem z 12 grudnia 2012 r., znajduje uzasadnienie w treści art. 28b ust. 1 i 2 ustawy o CIT Zgodnie z powołanymi przepisami organ podatkowy zwraca, na wniosek, podatek pobrany zgodnie z art. 26 ust. 2e. Wysokość podatku do zwrotu określa się na podstawie zwolnień lub stawek wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Wniosek o zwrot podatku może złożyć podatnik, który w związku z uzyskaniem należności, od której został pobrany podatek, osiąga przychód podlegający opodatkowaniu zgodnie z przepisami niniejszej ustawy, albo płatnik, jeżeli wpłacił podatek z własnych środków i poniósł ciężar ekonomiczny tego podatku. Jak zaś wynika dokonanych ustaleń, płatnik wypłacił skarżącej kwotę należności z tytułu odsetek, pomniejszoną o kwotę pobranego podatku.
Zasadniczo, zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT, podatek dochodowy z tytułu uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w art. 3 ust. 2, to jest podatników niemających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej siedziby lub zarządu, przychodów z odsetek ustala się w wysokości 20% przychodów. Powołany przepis stosuje się, jak wynika z ustępu 2, z uwzględnieniem umów w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu, których stroną jest Rzeczpospolita Polska.
Z kolei art. 21 ust. 3 ustawy o CIT przewiduje zwolnienie z podatku dochodowego przychodów z tytułu odsetek od pożyczek, jeżeli wypłacającym należności ze wskazanego tytułu jest m.in spółka będąca podatnikiem podatku dochodowego mająca siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a uzyskującym je jest spółka podlegająca w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów bez względu na miejsce ich osiągania, jeżeli m.in. uzyskująca wskazane przychody posiada bezpośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) w kapitale spółki wypłacającej, a ponadto spółka uzyskująca te przychody jest rzeczywistym właścicielem otrzymywanych należności. Powołany przepis przewidujący zwolnienie podatkowe ma zastosowanie, jeżeli – co wynika z ustępu 4. – spółka posiada udziały (akcje) we wskazanej wyżej wysokości nieprzerwanie przez okres dwóch lat oraz jeżeli – co przewiduje ustęp 3b – posiadanie udziałów (akcji) wynika z tytułu własności, a także, zgodnie z treścią ustępu 3c, jeżeli spółka uzyskująca przychody nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania.
W świetle art. 4a pkt 29 ustawy o CIT, rzeczywisty właściciel to podmiot, który spełnia łącznie następujące warunki: otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części, nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi oraz prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby, jeżeli należności są uzyskiwane w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym przy ocenie, czy podmiot prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez ten podmiot w zakresie otrzymanej należności.
Stosownie zaś do art. 11 ust. 1 UPO, odsetki, które powstają w Umawiającym się Państwie, to jest w rozpoznawanej sprawie w Polsce, i są wypłacane osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, a zatem w rozpoznawanej sprawie w Królestwie Niderlandów, mogą być opodatkowane w tym drugim Państwie. Natomiast ustęp 2. przewiduje, że takie odsetki mogą być także opodatkowane w Umawiającym się Państwie, w którym powstają, więc w Polsce, i zgodnie z ustawodawstwem tego Państwa, ale jeżeli osoba uprawniona do odsetek ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, to podatek w ten sposób ustalony nie może przekroczyć 5% kwoty brutto tych odsetek.
Warunkiem zastosowania obniżonej stawki podatkowej przewidzianej we wskazanym przepisie UPO jest zatem to, by należności z tytułu odsetek wypłacone zostały osobie uprawnionej do odsetek, mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie. Wyjaśniając pojęcie osoby uprawnionej do odsetek należy, jak trafnie przyjął organ odwoławczy, uwzględnić treść Komentarza do Modelowej Konwencji OECD. Nie jest on wprawdzie źródłem prawa, jednakże w praktyce powszechnie jest używany przy stosowaniu i interpretacji dwustronnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania opartych na tej Konwencji. Znaczenie Komentarza dla interpretacji umów o unikaniu podwójnego opodatkowania wynika z faktu, że stanowi on materiał, na którym oparte było przygotowanie konkretnej umowy podatkowej. Zarówno zaś treść, jak układ umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania wskazują, że oparta jest ona na wskazanej Konwencji Modelowej.
W Komentarzu wskazuje się zaś, że określenie: "osoba uprawniona" zostało wprowadzone do ustępu 2. w artykule 11. w celu wyjaśnienia znaczenia zwrotu: wypłacone osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę (...), w jakim są one użyte w ustępie 1. artykułu 11 w celu jasnego sprecyzowania, że państwo źródła nie jest zobowiązane do odstąpienia od prawa do opodatkowania dochodu z odsetek jedynie dlatego, że taki dochód został wypłacony bezpośrednio osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w państwie, z którym zawarta została umowa. Ze względu na to, że określenie: "osoba uprawniona" zostało dodane w celu rozstrzygnięcia potencjalnych trudności mogących ewentualnie powstać w wyniku użycia w ustępie 1. zwrotu: "wypłaconych osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę" (...), uważa się, że powinno być interpretowane w tym kontekście, a nie w nawiązaniu do jakiegokolwiek znaczenia technicznego, jakie mogłoby mieć na podstawie prawa wewnętrznego danego kraju. Określenie "osoba uprawniona" nie jest więc użyte w jakimś wąskim technicznym znaczeniu, lecz powinno być rozumiane w jego kontekście, a mianowicie w powiązaniu ze słowami "wypłacone osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę" i w świetle przedmiotu oraz celu konwencji, a w szczególności w celu unikania podwójnego opodatkowania i również zapobiegania unikaniu opodatkowania i oszustwom podatkowym.
Jeżeli część dochodu osiąga osoba mająca miejsce zamieszkania lub siedzibę w umawiającym się państwie, działająca w charakterze przedstawiciela lub powiernika, to byłoby sprzeczne z przedmiotem i celem Konwencji, gdyby państwo źródła przyznało obniżkę lub zwolnienie od podatku tylko z tego powodu, że bezpośredni odbiorca dochodu ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim umawiającym się państwie. W tej sytuacji bezpośredni odbiorca dochodu może skorzystać z Konwencji w charakterze osoby mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę, lecz z tego tytułu nie ma ryzyka podwójnego opodatkowania, ponieważ dana osoba nie jest uważana z podatkowego punktu widzenia za właściciela dochodu w państwie miejsca zamieszkania lub siedziby. Byłoby również sprzeczne z przedmiotem i celem Konwencji, gdyby państwo źródła przyznało obniżkę lub zwolnienie od opodatkowania osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w jednym z umawiających się państw, która nie działa w charakterze przedstawiciela lub powiernika, lecz jako osoba podstawiona za inną osobę, która faktycznie otrzymuje dany dochód. Spółka podstawiona nie może normalnie być uważana za osobę uprawnioną, ponieważ mimo, iż jest formalnym właścicielem dochodu, to w praktyce dysponuje ona bardzo ograniczonymi uprawnieniami, które czynią z niej powiernika lub zwykłego zarządcę działającego na rachunek zainteresowanych stron.
Innymi słowy, tego rodzaju podmiot, który nie decyduje samodzielnie o przeznaczeniu otrzymywanych środków z tytułu odsetek i nie ma prawa do użycia ich dla własnej korzyści, nie jest w rozumieniu art. 11 Konwencji osobą uprawnioną do odsetek. Do opodatkowania przychodów z odsetek wypłacanych takiemu podmiotowi nie ma więc zastosowania obniżona stawka podatkowa. W ocenie Sądu wskazany sposób rozumowania ma zastosowanie także do wykładni art. 11 UPO.
Taki też sposób rozumienia pojęcia "właściciel odsetek" jako właściwy, w rozumieniu dyrektywy Rady 2003/49/WE z 3 czerwca 2003 r. w sprawie wspólnego systemu opodatkowania stosowanego do odsetek oraz należności licencyjnych między powiązanymi spółkami różnych Państw Członkowskich (Dz. U. UE. L. z 2003 r. Nr 157, s. 49 ze zm.; dalej: dyrektywa) wskazuje w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 26 lutego 2019 r. w sprawach połączonych C-115/16, C-118/16, C-119/16 i C-299/16 TSUE przyjął, że pojęcie właściciela odsetek w rozumieniu tej dyrektywy należy interpretować jako określające podmiot, który rzeczywiście korzysta z zapłaconych mu odsetek. Artykuł 1 ust. 4 dyrektywy potwierdza to odniesienie do rzeczywistości gospodarczej, a nie tylko stanu wykazanego formalnie, wskazując, że spółkę państwa członkowskiego uznaje się za właściciela odsetek lub należności licencyjnych tylko wtedy, gdy otrzymuje ona te płatności dla własnej korzyści i nie jako pośrednik, taki jak przedstawiciel, powiernik lub upoważniony sygnatariusz, na rzecz innych osób. TSUE wskazuje także, iż z rozwoju Modelowej Konwencji OECD i komentarzy do niej wynika, że pojęcie "właściciela" wyklucza spółki pośredniczące i powinno być rozumiane nie w wąskim i technicznym znaczeniu, lecz w sposób, jednej strony, pozwalający uniknąć podwójnego opodatkowania i z drugiej, zapobiec oszustwom oraz uchylaniu się od opodatkowania.
W ocenie TSUE, pojęcie właściciela odsetek występujące we wskazanej dyrektywie, ze względu na konieczność ujednolicenia tej koncepcji na poziomie krajowym i traktatowym, należy rozumieć jako "podmiot, który korzysta pod względem ekonomicznym z otrzymanych odsetek, a zatem dysponuje uprawnieniem do swobodnego decydowania o ich przeznaczeniu". Nie działa zaś jako spółka pośrednicząca, w celu umożliwienia przepływu finansowego ze spółki będącej dłużnikiem do podmiotu, który jest właścicielem zapłaconych kwot lub nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej. Jak wskazał TSUE, okoliczność, że spółka działa jako spółka pośrednicząca, można wykazać, gdy jedynym przedmiotem działalności tej spółki jest otrzymywanie odsetek i ich przekazywanie właścicielowi lub innej spółce pośredniczącej. Brak rzeczywistej działalności gospodarczej można zaś wywieść, uwzględniając przede wszystkim szczególne cechy charakteryzujące daną działalność gospodarczą, z analizy całokształtu istotnych informacji dotyczących, w szczególności, zarządzania spółką, jej bilansu księgowego, struktury kosztów i faktycznie poniesionych wydatków, zatrudnionych przez nią pracowników oraz pomieszczeń i wyposażenia, jakimi spółka ta dysponuje.
Pojęcie rzeczywistego właściciela, także w odniesieniu do otrzymywanych odsetek, wyjaśniane jest również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. np. wyroki z: 13 grudnia 2013 r., II FSK 2873/11; 11 marca 2015 r., II FSK 215/13; 27 kwietnia 2018 r., II FSK 1370/16). Zgodnie z nim, istotnym elementem pojęcia rzeczywistego właściciela jest zakres uprawnień odbiorcy odsetek, które powinny obejmować prawo do rozporządzania nimi, to jest rzeczywiste dysponowanie według własnego uznania, a nie dysponowanie jedynie w znaczeniu formalnym. Jak wskazuje NSA, cechą osoby uprawnionej do odsetek, to jest rzeczywistego beneficjenta, jest ostateczne czerpanie korzyści z prawa do odsetek.
Biorąc to po uwagę, jako prawidłowe zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, ocenić trzeba stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym, aby działalność spółki holdingowej mogła zostać uznana za działalność gospodarczą, nie może ograniczać się jedynie do biernego czerpania korzyści wynikających z praw właścicielskich, np. otrzymywania odsetek. Spółka taka powinna zaś aktywnie uczestniczyć w zarządzaniu podmiotami zależnymi. Na prowadzenie rzeczywistej działalności gospodarczej przez spółkę holdingową wskazują zaś takie obiektywne elementy, jak: lokal, personel i wyposażenie oraz kryterium istotnej obecności ekonomicznej (substantial economic presence), które odnosi się do współmierności posiadanych aktywów do rodzaju i skali działalności, to jest adekwatności posiadanych zasobów pod względem ilościowym i jakościowym do skali działalności.
Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy zauważyć trzeba, że nie ma wątpliwości co do spełnienia warunków zwolnienia podatkowego wynikających z treści art. 21 ust. 3 pkt 1-3 ustawy o CIT. Wypłacający odsetki płatnik jest bowiem spółką będącą podatnikiem podatku dochodowego i mającą siedzibę w Rzeczpospolitej Polskiej. Skarżącą z kolei jest spółką mającą siedzibę w Królestwie Niderlandów. Złożyła ona także oświadczenie, że jest rezydentem podatkowym w Holandii i podlega tam nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Skarżąca ponadto co najmniej od dwóch lat posiada 100% udziałów w kapitale zakładowym płatnika, a posiadanie udziałów wynika z prawa własności.
Zasadnie natomiast, zdaniem Sądu, zakwestionowane zostało spełnienie przez skarżącą warunku zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z art. 21 ust. 3 pkt 4 ustawy o CIT, a także warunku zastosowania obniżonej stawki podatkowej, wynikającej z art. 11 ust. 2 UPO, polegającego na posiadaniu przez skarżącą będącą podatnikiem statutu rzeczywistego właściciela w rozumieniu powołanego wyżej przepisu ustawy podatkowej i statusu uprawnionego do odsetek w rozumieniu wskazanego przepisu umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Prawidłowo również organy podatkowe przyjęły, że struktura, w ramach której działa skarżąca jako podatnik i spółka będąca płatnikiem ma charakter sztuczny w rozumieniu art. 22c ustawy o CIT.
Powołany artykuł 22c w ustępie pierwszym stanowi, że m.in. przepisów art. 21 ust. 3 ustawy o CIT nie stosuje się, jeżeli skorzystanie ze zwolnienia określonego w tych przepisach było sprzeczne w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem tych przepisów, i było głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny. Zgodnie zaś z ustępem drugim, sposób działania nie jest sztuczny, jeżeli na podstawie istniejących okoliczności należy przyjąć, że podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami zastosowałby ten sposób działania w dominującej mierze z uzasadnionych przyczyn ekonomicznych. Do przyczyn, o których mowa w zdaniu pierwszym, nie zalicza się celu skorzystania ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 3, sprzecznego z przedmiotem lub celem tych przepisów.
Mając na względzie przytoczone regulacje prawne zauważyć trzeba, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż skarżąca finansowana jest wewnątrzgrupowo w formie agio oraz pożyczek udzielanych ze środków funduszu przez powiernika, natomiast poziom jej kapitału założycielskiego jest w stosunku do poziomu agio niski. Poziom należności skarżącej z tytułu odsetek od pożyczek udzielanych spółkom z grupy jest bliski poziomowi zobowiązań z tytułu odsetek od pożyczek zaciąganych wewnątrz grupy, zobowiązania skarżącej wobec funduszu są większe od należności. Otrzymywane odsetki od pożyczek skarżąca transferuje do funduszu. Ponosi skarżąca na rzecz N. z siedzibą w USA opłaty za zarządzanie funduszem, w wysokości powodującej powstawanie u skarżącej straty, mimo wysokiej stopy zwrotu z inwestycji i jest skarżąca faktycznie kontrolowana przez managerów z grupy N. . Posiada wprawdzie skarżąca trzyosobowy zarząd, jednakże dwaj członkowie zarządu nie pobierają od skarżącej wynagrodzenia, jeden zaś pobiera wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia w wymiarze 5 godzin miesięcznie. Przy tym wszyscy członkowie zarządu skarżącej wykonują podobne funkcje w innych spółkach z grupy. Skarżąca zatrudnia natomiast jednego pracownika w pełnym wymiarze czasu pracy, jednakże nie wykazała posiadania jakichkolwiek zasobów rzeczowych, umożliwiających jej realizację funkcji holdingowych. Przy czym pracownik ten wykonuje pracę także na rzecz innego podmiotu z grupy - N1.. Wykazuje skarżąca na wysokie koszty administracyjne, jednak niemal w całości stanowią one wskazaną wyżej opłatę za zarządzanie transferowaną do N. z USA. Poza tym skarżąca ponosi koszt wynajmu adresu rejestracyjnego i dostęp do nieokreślonej przestrzeni biurowej dla jednego stanowiska pracy. Okoliczności te, zdaniem Sądu, potwierdzają trafność rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji.
Analiza struktury pasywów i aktywów skarżącej na podstawie sprawozdania finansowego za 2022 r. prowadzi bowiem do wniosku, że skarżąca jest finansowana przede wszystkim z kapitału zapasowego ze sprzedaży udziałów powyżej wartości nominalnej (agio), przy czym nabywcą udziałów jest powiernik, oraz pożyczek długoterminowych uzyskanych od funduszu działającego przez powiernika. Konkluzja ta znajduje także potwierdzenie w oświadczeniu skarżącej, która podała, że finansowanie zapewniają jej inwestorzy. Kapitał zakładowy skarżącej wynosi 18.000 euro. Jest więc bardzo niski w stosunku do poziomu agio wynoszącego 125.154.126 euro. Wysokość odsetek od pożyczek dla spółek grupy wynoszących w 2022 r. 18.343.318 euro i 15.446.022 w 2021 r. euro jest zaś podobny do poziomu zobowiązań z tytułu pożyczek od spółek z grupy wynoszącego 16.732.554 euro i 14.382.110 euro w 2021 r. Przy czym zobowiązania skarżącej w stosunku do funduszu wynosiły 26.447.624 euro w 2022 r. i 25.435.669 euro. Wskazuje to, że skarżąca jest jedynie pośrednikiem w przepływie należności w łańcuchu własności od spółek operacyjnych do inwestorów funduszu. Dodatkowo teza ta znajduje potwierdzenie w danych obejmujących lata 2019-2022. W okresie tym przychód skarżącej z tytułu odsetek łącznie wyniósł 41.139.959 euro, a koszt odsetek do innych spółek z grupy i wobec funduszu – 39.820.725 euro, samego zaś funduszu – 39.775.858 euro. Zatem skarżąca przetransferowała do funduszu niemal 97% uzyskanych odsetek, co oznacza, że nie przeznaczyła ich na własny użytek, lecz przekazała funduszowi.
Z analizy rachunku zysków i strat skarżącej wynika również, że w latach 2011 i 2012, a także od 2019 r. wykazuje ona rosnące straty. Na 31 grudnia 2022 r. jej skumulowana strata wyniosła 28.879.611 euro. Skarżąca, jak trafnie zauważył organ odwoławczy, nie realizuje więc głównego celu działalności gospodarczej, jakim jest osiąganie zysku, lecz rokrocznie wykazuje znaczące straty. Bez wsparcia finansowego udziałowca spółka byłaby więc niezdolna do wykonywania swoich zobowiązań, przez co groziłaby jej upadłość, a stan taki trwa co najmniej od 2019 r. Uzasadnia to przyjęcie, że skarżąca nie działa samodzielnie, a jej istnienie, w tym podejmowanie jakichkolwiek działań finansowych, zależy od działań wspólnika, zaś w dalszej kolejności od działań inwestorów.
Wykazywana rokrocznie strata ma i takie konsekwencje, że skarżąca we wskazanym okresie nie wykazuje podatku dochodowego. Zgodnie z prawem holenderskim nie może więc zadeklarować dywidendy, dopóki nie pokryje strat z lat ubiegłych.
Ma zatem rację organ odwoławczy twierdząc, że w sprzeczności ze sobą pozostaje uzyskiwanie przez skarżącą wysokiej stopy zwrotu z inwestycji, wartość jej aktywów trwałych od 2011 r. do 2019 r. wzrosła bowiem z 65.000.000 euro do 296.000.000 euro, wzrosła też ilość inwestycji w spółkach Grupy w okresie od 2012 r. do 2020 r. z 20 do 33, z systematycznym wykazywaniem przez skarżącą straty. Z analizy rachunku zysków i strat, w szczególności pozycji "koszty ogólne i administracyjne" opiewającej na 3.500.000 euro wynika natomiast, że większość tych kosztów stanowi opłata za zarządzanie funduszem. W latach 2019-2022 wskazana opłata wynosiła ok. 83% ogółu kosztów. Z pisma skarżącej wynika, że wskazana opłata stanowi wynagrodzenie za usługi zarządzania funduszem świadczone przez N. z USA. Podmiot ten jest powiązany z funduszem. Kwoty wskazanych opłat znacznie przewyższają dochód uzyskiwany przez skarżącą. One zatem są przyczyną wykazywanych przez nią strat. W świetle tego ustalenia nie można uznać za trafne twierdzenia skarżącej, że o prowadzeniu przez nią rzeczywistej działalności gospodarczej w kraju siedziby dla celów podatkowych świadczy ponoszenie wysokich kosztów administracyjnych.
Trafnie zarazem organ odwoławczy zwrócił uwagę, że płatnik jako beneficjentów rzeczywistych wskazał Rogera M. D. z Wielkiej Brytanii oraz C. L., M. C., M. P. i M. S. z USA. Jak wynika z opisu uprawnień tych osób, sprawują one rzeczywistą kontrolę nad płatnikiem przez posiadanie uprawnień wynikających z wewnątrzgrupowych porozumień dotyczących sprawowania kontroli nad spółkami z grupy będącymi w sposób bezpośredni i pośredni właścicielami 100% udziałów w płatniku. Wszystkie te osoby związane są z grupą N.. Pierwsza pełni funkcje managera w brytyjskiej spółce N1. Limited, pozostałe w amerykańskim N1.. Wynika z tego, że w rzeczywistości kontroluje płatnika nie skarżąca, a inwestor z siedzibą poza Unią Europejską. Wprawdzie w rejestrze beneficjentów rzeczywistych prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu można wpisać jedynie osoby fizyczne, jednakże definicja beneficjenta rzeczywistego, jak prawidłowo przyjął organ odwoławczy, częściowo pokrywa się z definicją rzeczywistego właściciela, zawartą w art. 4a pkt 29 ustawy o CIT Zgodnie bowiem z treścią art. 2 ust. 2 pkt 1 pierwszej z powołanych ustaw, beneficjentem rzeczywistym jest ten, kto sprawuje kontrolę nad danym podmiotem. Rzeczywistym właścicielem w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych jest zaś ten, kto prawnie, ekonomicznie oraz faktycznie sprawuje kontrolę nad otrzymanych dochodem (zob. wyrok WSA z Lublinie z 8 listopada 2023 r., I SA/Lu 383/23). Jeżeli więc skarżąca, jak twierdzi, podejmuje decyzje samodzielnie, płatnik wpisałby do rejestru beneficjentów rzeczywistych członków jej zarządu.
Odnosząc się do kwestii substratu majątkowo-osobowego skarżącej zauważyć trzeba, że posiada ona wprawdzie trzech członków zarządu, ale dwóch z nich nie pobiera od skarżącej wynagrodzenia. Jeden z nich jest natomiast zatrudniony przez skarżącą w wymiarze 5 godzin miesięcznie i z tego tytułu pobiera wynagrodzenie. Poza tym skarżąca zatrudnia jeszcze jedną osobę w wymiarze 40 godzin tygodniowo od 1 listopada 2021 r., wcześniej od 18 grudnia 2018 r. w wymiarze 20 godzin. Osoba ta jednocześnie w okresie od lipca 2018 r. do kwietnia 2023 r. świadczyła pracę dla N1. w A.. Wynagrodzenie tych pracowników jest stałe, niepowiązane ze stopą zwrotu z inwestycji podatnika, a umowa o pracę zobowiązuje je o dbanie o interesy wszystkich spółek z grupy. Zwraca uwagę także fakt, że skarżąca w badanym okresie nie wykazała zysku, a jej zarząd nie został zmieniony. Zaznaczyć należy, że podatnik na swobodę w wyborze sposobów i form prowadzenia działalności, a także struktury, w ramach której działa. Organ podatkowy ani Sąd tej swobody nie mogą ograniczać. Dotyczy to również sfery zatrudnienia i wynagrodzenia. Z zaskarżonej decyzji nie wynika jednak, by organ ją wydający w tym zakresie nakładał na skarżącą jakiekolwiek ograniczenia. Organ podatkowy prowadzący postępowanie podatkowe, ma natomiast kompetencję, to jest uprawnienie i obowiązek, by również takie, jak wskazane, fakty oceniać z punktu widzenia przepisów prawa podatkowego, a następnie Sąd ma kompetencję by oceniać zgodność z prawem procesowym i materialnym działania organu podatkowego.
Mając to na uwadze zauważyć trzeba, że podane wyżej fakty dotyczące rokrocznego ponoszenia przez skarżącą straty oraz zatrudnienia i wynagrodzenia, wbrew jej twierdzeniom, wskazują na to, że zarząd nie jest rozliczany z wyników finansowych na poziomie skarżącej, ale za działania mające charakter wykonawczy i administracyjny. To zaś z kolei wskazuje, że skarżąca nie ponosi ryzyka ekonomicznego prowadzonej działalności. Nie jest tak, jak twierdzi skarżąca, że udziałowcy zapewniają jedynie źródła finansowania, a ona samodzielnie podejmuje decyzje inwestycyjne. W związku z tym trafnie organ odwoławczy zauważył, że w okresie największego wzrostu wartości finansowych aktywów trwałych i liczby inwestycji skarżąca spółka nie zatrudniała żadnego pracownika i rady nadzorczej. Jej sprawy prowadził F. B.V. Biorąc zaś pod uwagę, że obecnie skarżąca posiada finansowe aktywa trwałe o wartości blisko 300.000.000 euro skupionych 33 inwestycjach, trudno jest przyjąć by zatrudnione przez skarżącą osoby były w stanie kierować jej samodzielną działalnością. Zwłaszcza, że wg wyjaśnień skarżącej, podejmowanie decyzji inwestycyjnych obejmuje wyszukiwanie gruntów nadających się do zakupu w Polsce i Rumunii, prowadzenie procesów inwestycyjnych oraz w zakresie wydzierżawiania ziemi rolnikom, monitorowanie pobierania czynszu dzierżawnego, a także podejmowanie decyzji co do sprzedaży gruntów z odpowiednią stopą zwrotu. Tego rodzaju działania, oprócz zebrania informacji i przeprowadzenia na ich podstawie koniecznych analiz pozwalających na podjęcie decyzji inwestycyjnych, wymagają także zapewnienia obsługi prawnej procesów inwestycyjnych, to jest m.in. przygotowania projektów umów, ich zawarcia, a także monitorowania wykonania oraz dochodzenia wynikających z nich uprawnień. Zwrócić zaś należy uwagę, że jak skarżąca wyjaśniała, będąca przedmiotem inwestycji ziemia rolna wynajmowana jest rolnikom. Bezpośrednio działania takie realizowane są przez spółki operacyjne. Jednakże skarżąca, prezentująca się jako spółka holdingowa, właśnie jako spółka holdingowa, procesy te ma finansować i nadzorować.
Z tego względu, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie TSUE oraz sądów administracyjnych, także spółka holdingowa, o ile dana spółka w rzeczywistości realizuje funkcje holdingowe, nie musi wprawdzie posiadać znacznego rzeczowego majątku trwałego i zatrudniać licznego personelu. Potrzebuje jednak odpowiedniego wyposażenia infrastrukturalno-personalnego, co z kolei determinuje ponoszenie określonych wydatków o charakterze administracyjnym albo na utrzymanie własnej infrastruktury i wynagrodzenie pracowników, albo wynajęcie potrzebnej infrastruktury i opłacenie usług zamawianych u podmiotów zewnętrznych, koniecznych dla realizacji wskazanych funkcji spółki holdingowej.
Jak zaś wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, skarżąca nie posiadała własnych rzeczowych aktywów trwałych. Natomiast na podstawie umowy obowiązującej od 1 lipca 2022 r. N2. udostępnił jej jedno nieoznaczone stanowisko pracy dla jednego pracownika, co strony umowy określiły jako usługę domicylacji, to jest udostępnienia adresu rejestracyjnego. Wskazana umowa nie odnosi się do powierzchni biurowej, wyposażenia biura czy zasad korzystania z części wspólnych budynku, co jest zwykłą praktyką w przypadku najmu powierzchni biurowych. Przedmiotem umowy jest udostępnienie przestrzeni coworkingowej dla jednego pracownika, jednego krzesła, biurka, dostępu do drukarki, skanera, artykułów biurowych i Internetu. Skarżąca twierdzi, że posiada laptopy, komputery i inny sprzęt niezbędny do prowadzenia działalności, ale przedstawiła na to żadnych dowodów. Zgodnie z jej sprawozdaniem finansowym koszt wynajmu biura w 2022 r. wynosił 8.322 euro, w 2021 r. 54 euro, a w 2020 r. 3.852 euro. Wysoka kwota kosztów administracyjnych wykazywana przez skarżącą, jak była o tym wyżej mowa, nie wynika z finansowania wskazanej wyżej działalności, jaką ma ona wykonywać jako spółka holdingowa, lecz z opłaty za zarządzanie funduszem, przekazywanej do podmiotu z USA.
Mając to wszystko na uwadze Sąd podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym posiadany przez skarżącą substrat majątkowo-osobowy jest znikomy i nieadekwatny do wykazywanego zakresu działalności, a niektóre jego składniki mają jedynie pozorować działalność gospodarczą.
Biorąc zaś pod uwagę sposób finansowania działalności skarżącej, poziom zobowiązań wobec funduszu większy od należności, transfer odsetek do funduszu, ponoszenie opłat za zarządzanie do N., faktyczną kontrolę przez managerów z grupy N., brak wynagrodzenia dla członków zarządu, którzy jednocześnie pełnią podobne funkcje w innych podmiotach grupy, brak własnych rzeczowych aktywów trwałych, niski w stosunku do wykazywanego zakresu działania poziom zatrudnienia, dostęp na podstawie umowy jedynie do adresu rejestracyjnego oraz przestrzeni dla jednego stanowiska pracy, jako zasadne należy ocenić stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że skarżąca nie jest rzeczywistym beneficjentem otrzymanych odsetek i nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej jako spółka holdingowa. Jest ona jedynie pośrednikiem między płatnikiem a beneficjentem rzeczywistym. Skarżąca nie otrzymuje odsetek dla własnej korzyści oraz nie decyduje samodzielnie o przeznaczeniu otrzymanych środków. Nie jest zatem spełniona przesłanka zwolnienia podatkowego wynikająca z art. 21 ust. 3 pkt 4 ustawy o CIT Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby odsetki objęte były w Królestwie Niderlandów zwolnieniem podatkowym. Jednak skarżąca nie wykazuje podatku dochodowego do zapłaty ze względu na wykazywane straty z działalności gospodarczej. Tylko więc formalnie można uznać za spełniony warunek zwolnienia podatkowego wynikający z art. 21 ust. 3c ustawy o CIT.
Sąd podziela stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji, że skoro skarżąca nie jest rzeczywistym właścicielem otrzymanych odsetek, to nie jest spełniona przesłanka zastosowania preferencji podatkowej wynikającej z art. 11 ust. 2 UPO.
Biorąc z kolei pod uwagę, że skarżąca nie jest rzeczywistym właścicielem odsetek, nie prowadzi w kraju swojej siedziby rzeczywistej działalności gospodarczej, opłaty za zarządzanie ponoszone do N. powodują wykazywanie strat i w efekcie brak zapłaty podatku w kraju siedziby dla celów podatkowych, a kolejny podmiot w łańcuchu własności, będący powiernikiem funduszu, jest transparentny podatkowo, za spełnione uznać należy, jak prawidłowo przyjął organ odwoławczy, przesłanki wymienione w art. 22c ustawy o CIT. Uzasadnia to pobranie podatku w kraju rezydencji płatnika. Trafnie więc organ podatkowy odmówił zwrotu podatku pobranego przez płatnika.
Odnosząc się do zarzutów skargi wskazać należy, że niezasadny jest zarzut art. 28b ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 3-9 ustawy o CIT poprzez ich niezastosowanie, gdyż nie zostały spełnione wszystkie przesłanki zwolnienia podatkowego ustanowione w treści art. 21 ust. 3 ustawy o CIT, a konkretnie nie została spełniona przesłanka posiadania przez skarżącą statusu rzeczywistego właściciela należności z tytułu odsetek. Organy podatkowe nie naruszyły również art. 4 pkt 29a u.p.d.o.p, gdyż nie został on błędnie zastosowany. Pomijając, że powołany przepis jedynie formułuje definicję pojęcia rzeczywistego właściciela należności na potrzeby stosowania przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i niezależnie od wyników oceny w konkretnej sprawie, czy wnioskodawca jest, czy nie jest rzeczywistym właścicielem należności, do oceny tej kwestii wskazany przepis powinien być zastosowany, nie ma skarżąca racji – o czym była wyżej mowa – twierdząc, że posiadany przez nią substrat majątkowo-osobowy jest adekwatny do prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, nie jest ona pośrednikiem i sama decyduje o prowadzonej działalności. Zdaniem Sądu, ma organ rację wskazując na spełnienie przesłanek wyłączających zastosowanie zwolnienia podatkowego przewidzianego w art. 21 ust. 3 ustawy o CIT, ustanowionych w art. 22c tej ustawy. Struktura, w jakiej działała skarżąca i płatnik, jak była o tym wyżej mowa, miała charakter sztuczny i prowadziła do braku zapłaty podatku dochodowego od odsetek. Nie ma uzasadnienia zarzut naruszenia art. 18 w zw. z art. 49 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, gdyż posiadanie przez skarżącą siedziby w Królestwie Niderlandów nie było powodem zakwestionowania spełnienia przez nią warunków zastosowania zwolnienia podatkowego na podstawie przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych ani preferencji podatkowej, wynikającej z przepisów umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Sąd nie podziela zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia faktów istotnych z punktu widzenia treści przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie. Zgromadzone dowody zostały, zdaniem Sądu, ocenione zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Nie zachodzi też sytuacja uregulowana w treści przepisu art. 2a O.p.
Z tych wszystkich względów, Sąd orzekł jak w sentencji.