4. art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 in principio w zw. z art. 124 O.p., poprzez wydanie decyzji zawierającej błędne uzasadnienie faktyczne polegające na:
- powoływaniu wybiórczych danych, w tym wprowadzających w błąd, wyrwanych z kontekstu, a także dotyczących innych podmiotów niż podatnik i płatnik;
- pomijaniu okoliczności korzystnych dla strony, podanie wprowadzających w błąd danych,
- wyciąganiu błędnych, sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wniosków co do charakterystyki prowadzenia działalności inwestycyjnej i funkcjonowania spółek holdingowych;
- nieustosunkowaniu się do większości argumentów strony podniesionych w postępowaniu odwoławczym, bez wskazania, dlaczego organ uznał argumentację strony za błędną;
5. art. 191 w zw. z art 121 § 1 i art. 122 O.p. w zw. z art. 28b ust. 16 u.p.d.o.p. poprzez dokonanie dowolnej i sprzecznej z doświadczeniem życiowym oceny zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i błędnego uznania, że spółka nie może być uznana za rzeczywistego właściciela skapitalizowanych odsetek, ponieważ:
- zbieżność kwot pożyczek jakie E. otrzymała od udziałowców i kwot pożyczki jaka została udzielona L. świadczy o tym, że zarówno E. jak i L. były jedynie spółkami pośredniczącymi w udzielaniu pożyczek i przekazywaniu odsetek, podczas gdy ustalenia te nie dotyczą L. tylko jej udziałowca i nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych co do statusu L. a dodatkowo w roku podatkowym 2021/2022 kwoty udzielonych pożyczek przez L. do spółek zależnych były o ponad 53% wyższe niż kwoty pożyczek otrzymanych przez L. od E.
- L. otrzymywała dywidendy, a następnie przekazywała je do E. podczas gdy np. w roku podatkowym 2021/2022 dywidendy wypłacone przez L. były o ponad 1000% (tysiąc procent) wyższe od dywidend otrzymanych, a więc nie mogły pochodzić jeden do jednego z dywidend otrzymanych od polskich spółek – musiały pochodzić z innych źródeł,
- odsetki były transferowane przez podatnika do jedynego udziałowca bezpośrednio albo w innej formie, to jest np. przekazywane na tzw. zyski zatrzymane, z których wypłacana jest dywidenda, jeżeli nie znajduje ona pokrycia w zysku za dany rok, podczas gdy kwoty otrzymywane przez L. i przekazywane do udziałowca znacznie się różniły w poszczególnych latach, a zyski zatrzymane, wbrew twierdzeniu organu, były przeznaczane na dalsze inwestycje w nowe, jak i istniejące projekty logistyczne, o czym świadczy rozwój posiadanego przed L. portfela magazynów (z 9 do ponad 30 w ciągu kilku lat) oraz struktura pasywów, która wskazuje, że ponad 30% inwestycji była finansowana z zysków zatrzymanych,
- brak szczegółowych ograniczeń w holenderskim prawie handlowym co do możliwości podjęcia decyzji o przeznaczeniu zysków zatrzymanych na wypłatę dywidend do udziałowców holenderskich wskazuje, że zyski zatrzymane nie są własnością L. i są jedynie administrowane, podczas gdy taka autonomia wskazuje na samodzielną decyzyjność L. co do przeznaczenia zatrzymanych zysków na kolejne inwestycje czy wypłatę dywidend do udziałowca (np. w momencie negatywnego (ujemnego) opodatkowania depozytów zmniejszających opłacalność zatrzymywania środków na rachunku bankowym L. jak miało to miejsce w 2020 i 2021 r.), a więc decyzje te miały charakter biznesowy,
- kwota zysku, która wynika ze sprzedaży przez podatnika udziałów w spółkach zależnych na rzecz E. stanowi tzw. "papierowy zysk", gdyż została przeznaczona na objęcie dodatkowych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym E. podczas gdy organ nie wytłumaczył pojęcia "papierowe zyski", pominął, że kolejne inwestycje były nabywane z rzeczywistych zysków, w tym sprzedaży niektórych udziałów oraz nie uwzględnił, że podmiot trzeci – nabywca dokonał realnej zapłaty za udziały,
- E. i podatnik nie podejmują samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, podczas gdy strona przedstawiła dowody wykazujące faktyczną decyzyjność i brak zaangażowania udziałowców w bieżące prowadzenie spraw L. i zarządzanie jej środkami, w tym uchwał podejmowanych przez zarząd L. oraz zaoferowała przesłuchanie świadków i strony w tym zakresie, zaś faktyczny wpływ udziałowców na działanie E. i spółki sprowadzał się do realizacji standardowych praw właścicielskich udziałowca,
- zawarcie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym jednostki przygotowującej takie sprawozdanie (R. .) informacji o sprzedaży sześciu nieruchomości przez jedną ze spółek zależnych, również objętą zakresem skonsolidowanego sprawozdania, wskazuje, że L. nie podejmowała samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, podczas gdy takie ujęcie wszystkich zdarzeń gospodarczych występujących we wszystkich spółkach z grupy wynika z przyjętych zasad rachunkowości,
- zawarcie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym jednostki przygotowującej takie sprawozdanie za rok 2021/2022 informacji o zatrudnianiu w Grupie 8 pracowników, w tym P. G.. P. i R. O., oznacza, że pracownicy świadczyli usługi na rzecz wszystkich spółek z Grupy w Holandii, co miało znaczenie przy ustaleniu, czy było ono adekwatne do wykonywanych zadań, podczas gdy sprawozdanie skonsolidowane obejmuje dane wszystkich podmiotów powiązanych jakby grupa kapitałowa stanowiła jedną jednostkę, poprzez sumowanie indywidualnych danych spółek powiązanych, a więc nie można na takiej podstawie uznać, że pracownicy spółki pełnili swoje funkcje wobec całej Grupy,
- uznanie, że spółka bazuje na pożyczonym kapitale, w związku z czym nie realizuje swoich przedsięwzięć w ramach grupy, podczas gdy taka struktura finansowania nie uzasadnia tego typu wniosków, a dodatkowo L. była finansowana pożyczkami tylko w 20%, a w pozostałych 80% finansowanie pochodziło z kapitałów własnych, stanowiących jej własność,
- finansowanie spółki w 80% poprzez kapitał własny i w 20% przez pożyczki od udziałowców świadczy o formalnym charakterze E. . i podatnika oraz o decyzyjności w zakresie strategicznych inwestycji na poziomie Funduszu R. i M. , podczas gdy taka struktura finansowania L. i bardzo wysoki kapitał własny L. (na 31 sierpnia 2022 r. równowartość ok. 1,5 miliarda zł, co pokrywa wielokrotnie zobowiązania L. .), świadczy o swobodzie dysponowania środkami i decyzyjności spółki,
- spółka nie dysponuje własnymi środkami w odpowiedniej wysokości, umożliwiającymi finansowanie innych spółek z grupy i prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej, podczas gdy posiadała ponad 320 milionów euro kapitału własnego, będącego podstawowym źródłem finansowania podmiotów gospodarczych, pozostającym bezterminowo w dyspozycji danego podmiotu i stanowiącym jego własność,
- strona nie wyjaśniła powodu połączenia L. ze swoim jedynym udziałowcem E. a połączenie to świadczy o tym, że podatnik tylko pośredniczył w przekazywaniu płatności, podczas gdy połączenie to miało miejsce w 2023 r. z powodów biznesowych i nie wpływało na status rzeczywistego właściciela spółki w okresie objętym postępowaniem – połączenie przeprowadzono z uzasadnionych przyczyn gospodarczych związanych z dynamicznym rozwojem portfela inwestycyjnego L. i nastąpiło dopiero po przeniesieniu części funkcji pełnionych przez L. na polską spółkę E. w 2022 r., a skapitalizowane odsetki dotyczą roku 2020/2021,
- półka nie podejmuje samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, gdyż R. i M. uzgodniły w umowie podział kontroli nad E. która wymaga jednomyślnej zgody obu stron na decyzje dotyczące jej istotnych działań, podczas gdy uzgodnienia inwestorskie stanowią podstawową kompetencję udziałowców i zapewniają zabezpieczenie interesów inwestorów i nie powinny być rozumiane jako ograniczające samodzielność L.
- podatnik ani E. nie działają samodzielnie i niezależnie, gdyż E. służy jako podmiot umożliwiający wspólne uzgodnienia udziałowców a spółka zabezpiecza interesy udziałowców przed udostępnieniem poufnych informacji, podczas gdy organ pominął, że nie były to jedyne funkcje pełnione przez te podmioty i każdy z nich prowadził samodzielną działalność gospodarczą, miał przekazane niezależne funkcje w strukturze i decyzyjność w zakresie podejmowanych inwestycji,
- świadczenie pracy przez pracowników L. w łącznym wymiarze ok. 156 godzin miesięcznie było minimalnymi normami czasowymi nieproporcjonalnymi do rozmiaru działalności L. podczas gdy takie zaangażowanie pracowników było wystarczające i adekwatne dla działalności spółki holdingowej, która charakteryzuje się wysoką kapitałochłonnością oraz niską pracochłonnością (a także dużym doświadczeniem zaangażowanych osób), oraz było uzupełniane wsparciem zewnętrznych doradców, o zaangażowaniu potwierdzonym przez liczbę otrzymanych dokumentów i związaną z tym wysokość ich wynagrodzenia, a dodatkowo w decyzji pominięto osobę drugiego członka zarządu,
- wydatki na wynagrodzenia w wysokości nawet prawie 200 tys. euro rocznie oraz brak przyznania przez L. B..V. premii uznaniowej dla swoich pracowników świadczy o tym, że pracownicy nie są narażeni na ryzyko ani też nie są zmotywowani finansowo, aby zrealizować oczekiwane wyniki finansowe, podczas gdy wynagrodzenie było ustalone na warunkach rynkowych, a premie uznaniowe są dowolną kompetencją pracodawcy i nie mogą świadczyć o charakterze prowadzonej działalności,
- podatnik dysponuje biurem, które dzielone jest z innymi podmiotami z Grupy (w tym przez E. R. .), podczas gdy posiada on wydzieloną przestrzeń biurową o powierzchni ok. 15 m2, przeznaczoną do jej wyłącznego użytku oraz dostęp do współdzielonej przestrzeni (obejmującej np. zaplecze sanitarno-socjalne dla pracowników, open-space) oraz dostęp do sal konferencyjnych o łącznej powierzchni ponad 100 m2,
- osoba P. P. łączy wszystkie wskazane przez organ podmioty, to jest R. ., M. , E. i L. podczas gdy osoba ta nie pełniła żadnych funkcji w R. ., M. ani u inwestorów mniejszościowych, a sam fakt łączenia funkcji przez poszczególne osoby w różnych podmiotach nie uzasadnia wniosku o braku samodzielności podmiotów gospodarczych,
- powiązanie zarządu L. z Grupą R. osobą P. G.. P. wskazuje na brak samodzielności w podejmowaniu decyzji przez L. podczas gdy podstawowym prawem udziałowca (E. jest powoływanie członków zarządu, a powołanie na to stanowisko zaufanej osoby, działającej od lat na rynku europejskich nieruchomości, świadczy o samodzielności w podejmowaniu decyzji biznesowych przez L. z uwagi na wysokie kompetencje jej członków zarządu;
6. art. 187 § 1, art. 188 w zw. z art. 229 w zw. art. 122, art. 121 § 1 i § 2 O.p., poprzez odmowę przeprowadzenia przez organ dowodów z przesłuchań świadków, choć były to dowody, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz były zgłoszone na tezy dowodowe odmienne niż przyjęte przez organ podatkowy, a przeprowadzenie ich dotyczyło potwierdzenia kluczowej w sprawie spornej kwestii, czy L. była rzeczywistym właścicielem odsetek kapitalizowanych przez stronę; a jednocześnie wskazywanie przez organ, że to płatnik powinien przedstawić dowody na rzecz zwrotu podatku;
7. art. 200a § 1 pkt 2 i § 2, art. 200d § 1 w zw. z art. 121 § 1 i art. 122 O.p., poprzez odmowę przeprowadzenia przez organ rozprawy, mimo że było to w sprawie uzasadnione, co skutkowało odmową uznania podatnika za rzeczywistego właściciela odsetek;
8. art. 187 § 1, art. 188 w zw. z art. 229 w zw. art. 122, art. 121 § 1 i § 2 O.p., poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych z opinii niezależnych ekspertów i tez wynikających z tych opinii, które potwierdzały stanowisko strony, co skutkowało odmową uznania podatnika za rzeczywistego właściciela odsetek;
9. art. 127 i art. 233 § 1 pkt 1 O.p. w zw. z art. 178 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, wskutek zmiany przez organ podstawy prawnej rozstrzygnięcia wobec strony i uznanie, że organ odwoławczy nie jest zobligowany do analizy przesłanek wynikających z art. 22c u.p.d.o.p., mimo że takich ustaleń dokonał organ pierwszej instancji, co doprowadziło do wadliwego utrzymania w mocy decyzji Naczelnika oraz do tego, że sprawa nie była dwa razy rozpatrzona w dwóch instancjach;
10. art. 17 § 1 O.p. poprzez wadliwe ustalenie właściwości organu, podczas gdy ustawy podatkowe nie wskazują go jako organu właściwego do spraw podatku u źródła, a odwołanie od decyzji pierwszej instancji powinno być rozpatrzone przez organ właściwy według siedziby płatnika – Dyrektora IAS w Warszawie;
11. art. 2a, art. 120 i art. 121 § 1 O.p. poprzez odstąpienie od zasady in dubio pro tributario i rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących oceny stanu faktycznego na niekorzyść skarżącej, co wpłynęło na błędne ustalenia dotyczące art. 4a pkt 29 w zw. z art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p.;
12. art. 21 ust. 3 pkt 4 lit. a w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. poprzez ich błędne niezastosowanie oraz stwierdzenie, że Spółka nie była rzeczywistym właścicielem skapitalizowanych należności i tym samym, że nie jest uprawniona do skorzystania ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p., mimo że spełniała ona wszystkie warunki z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p.;
13. art. 21 ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 3-7 u.p.d.o.p. poprzez błędne uznanie, że strona nie ma prawa do zastosowania zwolnienia z poboru podatku u źródła od dokonanej kapitalizacji odsetek na rzecz L. B..V., w sytuacji gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że podatnik i płatnik spełnili wszystkie warunki niezbędne do zastosowania zwolnienia, a sama istota kapitalizacji de iure i de facto oznacza że rzeczywistym właścicielem kapitalizowanych odsetek jest dotychczasowy wierzyciel pożyczkowy (L.
14. art. 21 ust. 3 pkt 4 lit. a w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. poprzez uznanie, że przesłanki zwolnienia określonego w art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p. dotyczą wszystkich przepływów pieniężnych otrzymywanych przez podatników oraz przewidują brak jakichkolwiek wypłat w ramach grup kapitałowych, choć art. 21 ust. 3 pkt 4 lit. a w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. wyraźnie posługuje się liczbą pojedynczą pojęcia "należność", a to wskazuje, że odnosi się tylko do konkretnej należności, do której zastosowanie ma zwolnienie, co doprowadziło do niewłaściwego niezastosowania tych przepisów w odniesieniu do zwolnienia z poboru WHT od dokonanej kapitalizacji odsetek na rzecz spółki;
15. art. 217 Konstytucji RP w zw. z art. 18 i art. 63 ust. 1 TFUE poprzez rozszerzenie warunków zwolnienia z WHT od odsetek i tym samym naruszenie zakazu dyskryminacji i swobody przepływu kapitału;
16. art. 63 ust. 1 w zw. z art. 65 ust. 1 i 3 TFUE poprzez wydanie decyzji, która uniemożliwia skarżącej skorzystanie ze zwolnień przewidzianych w dyrektywie 2003/49/WE i tym samym naruszenie zakazu dyskryminacji i swobody przepływu kapitału;
17. art. 22c ust. 1 u.p.d.o.p. poprzez brak jednoznacznego rozstrzygnięcia, że transakcja i struktura, w której działała Spółka nie miała sztucznego charakteru i że miała uzasadnienie ekonomiczne, a ich celem nie był jedynie zamiar skorzystania ze zwolnienia przewidzianego w art 21 ust. 3 u.p.d.o.p., przy jednoczesnym wydaniu rozstrzygnięcia tak jak gdyby organ uznawał, że struktura Grupy była sztuczna, podczas gdy struktura inwestycyjna, w której funkcjonowała płatnik i podatnik, ma tylko uzasadnienie biznesowe i jej celem nie był zamiar skorzystania z opisanego zwolnienia, a materiał dowody sprawy nie uzasadnia innych wniosków;
18. art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p. w zw. art. 1 ust. 1 dyrektywy IR poprzez ich błędną wykładnię opartą na niderlandzkiej wersji językowej dyrektywy IR, polegającą na przyjęciu, że zwolnienie przewidziane tymi przepisami ma zastosowanie tylko, gdy odbiorca odsetek jest "ostatecznie uprawnionym" do ich otrzymania, podczas gdy prawidłowa wykładnia omawianych regulacji – oparta o zasadę równej autentyczności wszystkich języków urzędowych UE i uwzględniająca brzmienie dyrektywy IR m.in. w języku polskim – wskazuje, że warunkiem skorzystania ze zwolnienia jest jedynie, aby odbiorca odsetek był ich "właścicielem";
19. art. 2a O.p. w zw. z art. 84 i art. 217 Konstytucji RP poprzez nieuwzględnienie zasady in dubio pro tributario i dokonanie przez organ rozstrzygnięcia wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego (art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. w zw. z art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p.) na niekorzyść podatnika.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o jej oddalenie, popierając stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że zupełnie nietrafny jest zarzut naruszenia art. 17 § 1 O.p. poprzez wadliwe ustalenie właściwości organu odwoławczego. Jak to wielokrotnie wyjaśniał tutejszy sąd, określenie właściwości miejscowej organów podatkowych następuje z uwzględnieniem dwóch elementów. Pierwszym jest terytorialny zasięg działania organu. Drugim zaś jest kryterium, na podstawie którego następuje przypisanie spraw danego rodzaju pozostających we właściwości rzeczowej określonej kategorii organów podatkowych, do obszaru działania konkretnego organu.
Stosownie do art. 17 § 1 O.p., właściwość miejscową organów podatkowych ustala się według miejsca zamieszkania albo adresu siedziby np. płatnika, o tyle jednak, o ile ustawy podatkowe nie stanowią inaczej. Natomiast, jak stanowi art. 17 § 2 O.p., minister właściwy do spraw finansów publicznych może określić, w drodze rozporządzenia, właściwość miejscową organów podatkowych w sprawach niektórych zobowiązań podatkowych lub poszczególnych kategorii podatników, płatników lub inkasentów w sposób odmienny niż określony w § 1, uwzględniając w szczególności posiadanie miejsca zamieszkania lub siedziby za granicą, miejsce uzyskiwania dochodów oraz miejsce położenia przedmiotu opodatkowania.
Na podstawie wskazanej delegacji ustawowej wydane zostało przez Ministra Finansów rozporządzenia z 22 sierpnia 2005 r. w sprawie właściwości organów podatkowych (Dz.U. z 2022 r. poz. 565 ze zm.). W świetle § 6 ust. 4 tego rozporządzenia, w sprawach zryczałtowanego podatku dochodowego od osób prawnych pobieranego przez płatników od dochodów (przychodów) uzyskiwanych przez podatników, o których mowa w ust. 1, właściwy miejscowo jest Naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Z kolei § 6 ust. 1 rozporządzenia wskazuje podatników podatku dochodowego od osób prawnych będących nierezydentami, uzyskujących dochody z działalności gospodarczej. Nie ulega zatem wątpliwości, że Naczelnik jest jedynym organem pierwszej instancji właściwym rzeczowo w opisanych sprawach.
W myśl zaś punktu 3. tabeli załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z 24 lutego 2017 r. w sprawie terytorialnego zasięgu działania oraz siedzib dyrektorów izb administracji skarbowej, naczelników urzędów skarbowych i naczelników urzędów celno-skarbowych oraz siedziby dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (Dz.U. z 2022 r. poz. 361), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 11 ust. 5 ustawy z 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1947 ze zm.; dalej: ustawa o KAS), terytorialny zasięg działania Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie obejmuje województwo lubelskie. Nie oznacza to jednak, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie nie jest organem właściwym do rozpoznania sprawy z odwołania skarżącej od decyzji Naczelnika Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Należy bowiem zauważyć, że właściwość miejscowa organu odwoławczego określana jest na podstawie kryterium siedziby organu pierwszej instancji (zob. Postępowanie podatkowe. Zarys systemu, pod red. A. Hanusza, Warszawa 2025, s. 370). Stanowisko to znajduje uzasadnienie w strukturze organizacyjnej administracji skarbowej uregulowanej przepisami ustawy o KAS. Jak bowiem wynika z treści art. 25 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o KAS, dyrektor odpowiedniej izby skarbowej wykonuje nadzór nad działalnością m.in. naczelników urzędów skarbowych z zakresu swojej właściwości miejscowej, w tym z zastosowaniem środków o charakterze personalnym, a także rozstrzyga w drugiej instancji w sprawach należących w pierwszej instancji do naczelników urzędów skarbowych. W związku z tym, skoro właściwy miejscowo dla skarżącej spółki jako organ pierwszej instancji był Naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie, pozostający w zasięgu terytorialnym Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, a zatem podległy mu instancyjnie, to ten dyrektor był właściwy do rozpatrzenia odwołania (zob. przykładowo wyroki NSA z: 26 lutego 2019 r., II GSK 2050/18; 7 sierpnia 2019 r., II GSK 398/19 i II GSK 395/19; 14 listopada 2019 r., II GSK 896/19).
Generalnie rzecz biorąc, w świetle art. 21 ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.p., podatek dochodowy z tytułu uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w art. 3 ust. 2, to jest podatników niemających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej siedziby lub zarządu, przychodów z odsetek ustala się w wysokości 20% przychodów. Przepis ten stosuje z uwzględnieniem umów w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu, których stroną jest Rzeczpospolita Polska (art. 21 ust. 2 u.p.d.o.p.).
Z kolei art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p. określa zwolnienie z podatku dochodowego przychodów z tytułu odsetek od pożyczek, jeżeli wypłacającym należności ze wskazanego tytułu jest m.in spółka będąca podatnikiem podatku dochodowego mająca siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a uzyskującym je jest spółka podlegająca w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów bez względu na miejsce ich osiągania, jeżeli m.in. uzyskująca wskazane przychody posiada bezpośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) w kapitale spółki wypłacającej, a ponadto spółka uzyskująca te przychody jest rzeczywistym właścicielem otrzymywanych należności. Powołany przepis przewidujący zwolnienie podatkowe ma zastosowanie, stosownie do art. 21 ust. 4, gdy spółka posiada udziały (akcje) we wskazanej wyżej wysokości nieprzerwanie przez okres dwóch lat oraz gdy, w świetle art. 21 ust. 3b, posiadanie udziałów (akcji) wynika z tytułu własności oraz gdy dodatkowo, na co wskazuje art. 21 ust. 3c, spółka uzyskująca przychody nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania.
Wedle definicji legalnej zawartej w art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p., rzeczywisty właściciel to podmiot, który spełnia łącznie następujące warunki: otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części, nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi oraz prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby, jeżeli należności są uzyskiwane w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym przy ocenie, czy podmiot prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez ten podmiot w zakresie otrzymanej należności.
Natomiast zgodnie z art. 11 ust. 1 UPO, odsetki, które powstają w Umawiającym się Państwie, to jest w rozpoznawanej sprawie w Polsce oraz są wypłacane osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, to jest w niniejszej sprawie w Królestwie Niderlandów, mogą być opodatkowane w tym drugim Państwie. Z kolei art. 11 ust. 2 UPO potwierdza, że takie odsetki mogą być także opodatkowane w Umawiającym się Państwie, w którym powstają, a więc w Polsce, i zgodnie z ustawodawstwem tego Państwa, lecz jeżeli osoba uprawniona do odsetek ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, to podatek w ten sposób ustalony nie może przekroczyć 5% kwoty brutto tych odsetek.
W związku z tym, warunkiem zastosowania obniżonej stawki podatkowej przewidzianej we omawianym przepisie UPO jest, aby należności z tytułu odsetek wypłacone zostały osobie uprawnionej do odsetek, mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie. Zdaniem Sądu, wyjaśniając pojęcie osoby uprawnionej do odsetek należy, jak trafnie przyjął organ odwoławczy, uwzględnić treść Komentarza do Modelowej Konwencji OECD. Nie jest on wprawdzie źródłem prawa, jednakże w praktyce powszechnie jest używany przy stosowaniu i interpretacji dwustronnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania opartych na tej Konwencji. Znaczenie Komentarza dla interpretacji umów o unikaniu podwójnego opodatkowania wynika z tego, że stanowi on materiał, na którym oparte było przygotowanie konkretnej umowy podatkowej. Nie budzi zaś wątpliwości Sądu, że treść i układ UPO uzasadniają stwierdzenie, że powołana umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania oparta jest ona na j Konwencji Modelowej OECD.
Niewątpliwie w treści Komentarzu podkreślono, że określenie: "osoba uprawniona" zostało wprowadzone do ustępu 2. w artykule 11. w celu wyjaśnienia znaczenia zwrotu: wypłacone osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę [...], w jakim są one użyte w ustępie 1 artykułu 11 w celu jasnego sprecyzowania, że państwo źródła nie jest zobowiązane do odstąpienia od prawa do opodatkowania dochodu z odsetek jedynie dlatego, że taki dochód został wypłacony bezpośrednio osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w państwie, z którym zawarta została umowa. Ze względu na to, że określenie: "osoba uprawniona" zostało dodane w celu rozstrzygnięcia potencjalnych trudności mogących ewentualnie powstać w wyniku użycia w ustępie 1 zwrotu: "wypłaconych osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę" (...), uważa się, że powinno być interpretowane w tym kontekście, a nie w nawiązaniu do jakiegokolwiek znaczenia technicznego, jakie mogłoby mieć na podstawie prawa wewnętrznego danego kraju. Określenie "osoba uprawniona" nie jest więc użyte w jakimś wąskim technicznym znaczeniu, lecz powinno być rozumiane w jego kontekście, a mianowicie w powiązaniu ze słowami "wypłacone osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę" i w świetle przedmiotu oraz celu konwencji, a w szczególności w celu unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania unikaniu i oszustwom podatkowym.
Skoro więc część dochodu osiąga osoba mająca miejsce zamieszkania lub siedzibę w umawiającym się państwie, działająca w charakterze przedstawiciela lub powiernika, to byłoby sprzeczne z przedmiotem i celem Konwencji, gdyby państwo źródła przyznało obniżkę lub zwolnienie od podatku tylko z tego powodu, że bezpośredni odbiorca dochodu ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim umawiającym się państwie. W tej sytuacji bezpośredni odbiorca dochodu może skorzystać z Konwencji w charakterze osoby mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę, lecz z tego tytułu nie ma ryzyka podwójnego opodatkowania, ponieważ dana osoba nie jest uważana z podatkowego punktu widzenia za właściciela dochodu w państwie miejsca zamieszkania lub siedziby. Byłoby również sprzeczne z przedmiotem i celem Konwencji, gdyby państwo źródła przyznało obniżkę lub zwolnienie od opodatkowania osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w jednym z umawiających się państw, która nie działa w charakterze przedstawiciela lub powiernika, lecz jako osoba podstawiona za inną osobę, która faktycznie otrzymuje dany dochód. Spółka podstawiona nie może normalnie być uważana za osobę uprawnioną, ponieważ mimo, iż jest formalnym właścicielem dochodu, to w praktyce dysponuje ona bardzo ograniczonymi uprawnieniami, które czynią z niej powiernika lub zwykłego zarządcę działającego na rachunek zainteresowanych stron.
Inaczej mówiąc, tego rodzaju podmiot, który nie decyduje samodzielnie o przeznaczeniu otrzymywanych środków z tytułu odsetek i nie ma prawa do użycia ich dla własnej korzyści, nie jest w rozumieniu art. 11 Konwencji osobą uprawnioną do odsetek. Do opodatkowania przychodów z odsetek wypłacanych takiemu podmiotowi nie ma więc zastosowania obniżona stawka podatkowa. Dla Sądu jest jasne, że opisany wyżej sposób rozumowania ma zastosowanie również przy dokonywaniu wykładni art. 11 UPO.
Taki też sposób rozumienia pojęcia "właściciel odsetek", jako właściwy w rozumieniu dyrektywy IR wskazuje w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 26 lutego 2019 r. w sprawach połączonych C-115/16, C-118/16, C-119/16 i C-299/16 Trybunał Sprawiedliwości UE przyjął, że pojęcie właściciela odsetek w rozumieniu tej dyrektywy należy interpretować jako określające podmiot, który rzeczywiście korzysta z zapłaconych mu odsetek. Artykuł 1 ust. 4 dyrektywy potwierdza to odniesienie do rzeczywistości gospodarczej, a nie tylko stanu wykazanego formalnie, wskazując, że spółkę państwa członkowskiego uznaje się za właściciela odsetek lub należności licencyjnych tylko wtedy, gdy otrzymuje ona te płatności dla własnej korzyści i nie jako pośrednik, taki jak przedstawiciel, powiernik lub upoważniony sygnatariusz, na rzecz innych osób. TSUE wskazuje także, że z rozwoju Modelowej Konwencji OECD i komentarzy do niej wynika, że pojęcie "właściciela" wyklucza spółki pośredniczące i powinno być rozumiane nie w wąskim i technicznym znaczeniu, lecz w sposób, jednej strony, pozwalający uniknąć podwójnego opodatkowania i z drugiej, zapobiec oszustwom oraz uchylaniu się od opodatkowania.
Jak podkreśla TSUE, pojęcie właściciela odsetek występujące we wskazanej dyrektywie, ze względu na konieczność ujednolicenia tej koncepcji na poziomie krajowym i traktatowym, należy rozumieć jako "podmiot, który korzysta pod względem ekonomicznym z otrzymanych odsetek, a zatem dysponuje uprawnieniem do swobodnego decydowania o ich przeznaczeniu". Nie działa zaś jako spółka pośrednicząca, w celu umożliwienia przepływu finansowego ze spółki będącej dłużnikiem do podmiotu, który jest właścicielem zapłaconych kwot lub nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej. Zdaniem Trybunału, okoliczność, że spółka działa jako spółka pośrednicząca, można wykazać, gdy jedynym przedmiotem działalności tej spółki jest otrzymywanie odsetek i ich przekazywanie właścicielowi lub innej spółce pośredniczącej. Brak rzeczywistej działalności gospodarczej można zaś wywieść, uwzględniając przede wszystkim szczególne cechy charakteryzujące daną działalność gospodarczą, z analizy całokształtu istotnych informacji dotyczących, w szczególności, zarządzania spółką, jej bilansu księgowego, struktury kosztów i faktycznie poniesionych wydatków, zatrudnionych przez nią pracowników oraz pomieszczeń i wyposażenia, jakimi spółka ta dysponuje.
Podkreślenia wymaga również, że omawiane pojęcie rzeczywistego właściciela, także w odniesieniu do otrzymywanych odsetek, wyjaśniane jest również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. np. wyroki z: 13 grudnia 2013 r., II FSK 2873/11; 11 marca 2015 r., II FSK 215/13 oraz 27 kwietnia 2018 r., II FSK 1370/16). Zgodnie z nim, istotnym elementem pojęcia rzeczywistego właściciela jest zakres uprawnień odbiorcy odsetek, które powinny obejmować prawo do rozporządzania nimi, to jest rzeczywiste dysponowanie według własnego uznania, a nie dysponowanie jedynie w znaczeniu formalnym. Zdaniem NSA, cechą osoby uprawnionej do odsetek - rzeczywistego beneficjenta, jest ostateczne czerpanie korzyści z prawa do odsetek.
Mając na względzie powyższą argumentację, prawidłowe było stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym, aby działalność spółki holdingowej mogła zostać uznana za działalność gospodarczą, nie może ograniczać się jedynie do biernego czerpania korzyści wynikających z praw właścicielskich, przykładowo otrzymywania odsetek. Spółka taka powinna zaś aktywnie uczestniczyć w zarządzaniu podmiotami zależnymi. Na prowadzenie rzeczywistej działalności gospodarczej przez spółkę holdingową wskazują zaś takie obiektywne elementy, jak: lokal, personel i wyposażenie oraz kryterium istotnej obecności ekonomicznej (substantial economic presence), odwołujące się do współmierności posiadanych aktywów do rodzaju i skali działalności – a więc adekwatności posiadanych zasobów pod względem ilościowym i jakościowym do skali działalności.
Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy, zdaniem Sądu trafnie organy zakwestionowały spełnienie przez spółkę warunku zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p., a także warunku zastosowania obniżonej stawki podatkowej, wynikającej z art. 11 ust. 2 UPO, polegającego na posiadaniu przez spółkę będącą podatnikiem statutu rzeczywistego właściciela w rozumieniu powołanego wyżej przepisu i statusu uprawnionego do odsetek w rozumieniu wskazanego przepisu UPO.
Na brak samodzielności spółki będącej podatnikiem w dysponowaniu środkami z tytułu odsetek, to jest w korzystaniu z nich na własne potrzeby, wskazuje analiza treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy sporządzonego przez E. oraz podsumowania wyników audytowych Grupy, pobranego z powszechnie dostępnej strony internetowej R. . Wynika z nich, że ani E. ., ani podatnik nie podejmował samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi. Jak bowiem wynika z treści skonsolidowanego sprawozdania za rok 2022 P. jest wyłącznym deweloperem i wspólnie z G. zarządza aktywami i nieruchomościami w portfelu Grupy. Z kolei w podsumowaniu wyników audytowych R. za rok 2020 zawarta jest informacja, że R. i M. uzgodniły zasady kontroli nad E. której istotne działania wymagają jednomyślnej zgody obu stron. Na brak samodzielności wskazuje także fakt powiązań osobowych i kapitałowych między funduszami R. i M. , a E. i spółką będącą podatnikiem. Treść dokumentów finansowych E. potwierdza bowiem, że funkcję dyrektorów pełnią w tej spółce: A. K., D. S., P. P. oraz M. I Natomiast w spółce będącej podatnikiem zadania te wykonują: P. P. i F. B.. Z kolei dyrektorami wykonawczymi R. są: A. K. (C. E. O.), L. K. (C. O. O.) oraz N. N. (C. F. O.). P. P. pełni więc funkcje decyzyjne zarówno w spółce będącej podatnikiem, jak i E. czyli w udziałowcu podatnika. D. S., na co wskazują informacje zawarte na stronie internetowej M. , realizuje zadania Dyrektora Zarządzającego ds. Zarządzania Portfelem, odpowiadając za zarządzanie aktywami krajowego i międzynarodowego portfela inwestycyjnego M. .
Jak wynika jednocześnie ze struktury Grupy, jednym z udziałowców E. jest G. , a G. I Sp. z o.o., G. II Sp. z o.o. oraz G. III Sp. z o.o. świadczą usługi zarządzania na rzecz Grupy, co wynika z noty 36 do skonsolidowanego sprawozdania za rok 2021/2022.
Treść sprawozdań finansowych podatnika wskazuje zaś na to, że podatnik był finansowany przede wszystkim ze środków ze sprzedaży udziałów powyżej wartości nominalnej (agio) oraz pożyczek długoterminowych uzyskanych od wspólnika. Zarówno w sprawozdaniu podatnika za rok 2021/2022, jak i w sprawozdaniu E. istnieje bardzo wyraźna zbieżność w zakresie operacji na kapitale własnym. Ze sprawozdania podatnika wynika bowiem, że został wyemitowany kapitał zakładowy w wysokości 72.496.820 euro oraz że nastąpiła spłata premii w wysokości 66.618.673 euro. Za ten sam okres E. w swoim sprawozdaniu wykazała, że został wyemitowany kapitał zakładowy w wysokości 72.432.683 euro oraz że otrzymała ona premię udziałową w wysokości 66.611.300 euro i w takiej samej wysokości premię udziałową wypłaciła. To zaś – zdaniem Sądu – wskazuje jednoznacznie, że ani spółka E. ani spółka będąca podatnikiem nie podejmowały samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi.
Niezaprzeczalnie strona eksponowała w sprawie wysoki kapitał własny spółki będącej podatnikiem, który – jak twierdzi strona – dowodzi, że jako rzeczywisty właściciel należności spółka ta była w stanie ponosić i zarządzać ryzykiem związanym z posiadanymi przez nią inwestycjami. Jednakże zaznaczyć należy, że w skład kapitału własnego (na dzień 31 sierpnia 2022 r.) wchodzi agio, w wysokości 196.952.475 euro, które stanowią wkłady pieniężne wniesione przez E. to jest spółkę będącą jedynym udziałowcem podatnika oraz zyski zatrzymane w wysokości 123.453.528 euro. Zyski zatrzymane we wskazanej wysokości wynikają z tego, że w roku 2022 doszło do reorganizacji Grupy, w wyniku inwestycje oraz odpowiadające im pożyczki zostały sprzedane przez podatnika, E. , a wynik finansowy z tej sprzedaży to 117.775.273 euro.
Podkreślić zatem należy, że działalność spółki będącej podatnikiem był finansowana przez E. czyli jedynego udziałowca, poprzez, jak podał holenderski organ podatkowy, wkłady pieniężne (share premium), to jest w formie agio, w 80% oraz wypłaty pożyczek 20%. Znajduje to potwierdzenie w treści sprawozdania finansowego za okres 2021/2022, w którym ujawniony przebieg przepływów pieniężnych pomiędzy spółką będącą podatnikiem a E. z działalności finansowej jest ściśle ze sobą skorelowany w zakresie wniesionego agio, zwrotu kapitału zakładowego, wypłaconej dywidendy oraz wartości pożyczek udzielonych w łańcuchu: akcjonariusze, E. i spółka będąca podatnikiem. Brak jest zaś informacji w nim o korzystaniu przez spółkę będącą podatnikiem z innych źródeł finansowania niż środki uzyskane od E. B..V. W piśmie z 23 kwietnia 2024 r., w którym skarżąca powołuje się na inne źródło finansowania, jednocześnie nie wskazuje bowiem ich pochodzenia. Kwoty przekazane na tzw. zyski zatrzymane, w opinii skarżącej mające finansować inwestycje, to zyski spółki będącej podatnikiem za dany rok obrotowy, z których wypłacane były dywidendy. Załączony do pisma dowód w postaci wydruku przepływów pieniężnych tej spółki w roku podatkowym 2021/2022 potwierdza wyżej wskazany sposób finansowania podatnika przez E. w formie agio i udzielanych pożyczek.
Istotne jest jednocześnie, że dokonując szerzej analizy zagadnienia przepływu środków finansowych dostrzec należy, że kwoty pożyczek udzielanych przez spółkę będącą podatnikiem pochodzą od funduszy inwestycyjnych z RPA i USA (R. i M. ), które działają za pośrednictwem podmiotów zarejestrowanych w Unii Europejskiej. O powiązaniu pożyczek udzielonych przez podatnika na rzecz polskich spółek, w tym spółki będącej płatnikiem, z pożyczkami udzielonymi E. przez jej udziałowców, to jest wskazane fundusze, świadczy także wysokość przychodów i kosztów odsetkowych. Zbieżność kwot pożyczek jakie E. otrzymała od udziałowców i kwot pożyczki, jaka został udzielona podatnikowi, termin ich udzielenia oraz wysokość oprocentowania świadczą zaś o tym, że zarówno E. jak i spółka będąca podatnikiem były jedynie spółkami pośredniczącymi w udzielaniu pożyczek i przekazywaniu odsetek.
Ponadto Sąd podziela stanowisko organu, że dowodem wskazującym na fakt, że opisane podmioty pełniły funkcję pośredników w przekazywaniu środków finansowych jest również sposób przekazywania dywidend. Ze sprawozdań finansowych podatnika za lata 2018-2022 wynika bowiem, że otrzymywał on dywidendy, a następnie przekazywał je do E. w latach 2018/2019 kwota otrzymanych dywidend to 19.852.000 euro, a dywidend zadeklarowanych - 11.171.715 euro, w latach 2019/2020 otrzymane dywidendy to 2.852.000 euro oraz zyski ze sprzedaży udziałów - 10.875.889 euro, a zadeklarowana dywidenda to 8.587.868 euro, w latach 2020/2021 otrzymane dywidendy to 6.818.000 euro oraz przychody ze sprzedaży udziałów 506.860 euro, a zadeklarowana dywidenda to 9.569.197 euro. Jak podał organ odwoławczy, aby pokryć różnicę między osiągniętym zyskiem w wysokości 8.234.352 euro, a zadeklarowaną dywidendą nastąpiło zmniejszenie w pozycji "zyski zatrzymane". W latach 2021/2022 otrzymane dywidendy to 5.650.000 euro, wynik ze sprzedaży udziałów w spółkach zależnych to 161.415.844 euro oraz wynik ze sprzedaży S. Sp. z o.o. to 11.505.930 euro, zaś zadeklarowana dywidenda wynosiła 65.861.578 euro.
Dlatego też, w świetle powołanego zestawienia, prawidłowo przyjął Dyrektor, że zysk osiągnięty przez spółkę będącą podatnikiem jest w znacznej części przekazywany do jedynego udziałowca, a pozostała część tego zysku jest dodawana do zysków zatrzymanych, z których – jak to miało miejsce w roku 2020/2021 – wypłacana jest dywidenda, jeżeli nie znajduje ona pokrycia w zysku za dany rok. Zysk zatrzymany, którego wartość stale rosła, nie był przy tym przez podatnika wykorzystywany na inwestycje. Otrzymane dywidendy i inne dochody ze sprzedaży udziałów były albo wypłacane jako dywidendy, albo zaliczane na zyski zatrzymane. Z tego powodu nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skarżącej, że sposób finansowania działalności spółki będącej podatnikiem wskazuje na samodzielność decyzyjną, gdyż – według jej twierdzeń – jest finansowana z pożyczek tylko w 20%, zaś w 80% z kapitałów własnych.
Spółka, jak akcentuje skarżąca, ma charakter spółki holdingowej. To zaś uzasadnia twierdzenie, że jej działalność nie wymaga zaangażowania tak dużych zasobów osobowych i majątkowych, jak w przypadku podmiotów prowadzących działalność innego rodzaju, przykładowo usługową czy produkcyjną. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, także spółka holdingowa, o ile rzeczywiście realizuje funkcję zarządzania, w tym przepływami środków finansowych w ramach grupy oraz funkcję nadzorowania działalności spółek zależnych, a nie tylko pasywnie posiadając udziały, musi dysponować odpowiednim personelem i majątkiem umożliwiającym prowadzenie analiz oraz podejmowanie decyzji. Dodać należy, że skarżąca, z jednej strony, wskazuje na wielość i złożoność przepływów finansowych, jakimi miała zarządzać spółka będąca podatnikiem, zarzucając, że organ tę kwestię w sposób nieuprawniony upraszcza, ograniczając analizę do niewielkiej ilości przepływów finansowych, co wypacza obraz spółki, jako rzeczywistego właściciela należności. Z drugiej natomiast argumentuje ona, że materia co do której spółka będąca podatnikiem prowadzi analizy i podejmuje decyzje ma taki tylko zakres, że personel działający w spółce, biorąc pod uwagę jego doświadczenie, jest wystarczający.
Zdaniem Sądu, podzielającego w tym zakresie stanowisko wyrażone przez organ odwoławczy, wykazane wyposażenie spółki będącej podatnikiem w personel i majątek również wskazują na brak posiadania przez nią statusu rzeczywistego właściciela odsetek w rozumieniu przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i statusu osoby uprawnionej do odsetek w rozumieniu umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Spółka będąca podatnikiem, zarządzająca, jak wskazuje strona, ponad dwudziestoma spółkami zależnymi, a zatrudniała dwóch pracowników na podstawie umów o pracę: R. O., która obecnie pełni funkcję Kontrolera Finansowego oraz P. P., który pełni funkcję Dyrektora Zarządzającego. R. O. zatrudniona jest na pełny etat. Nie jest ona zatrudniona jako pracownik w innych podmiotach. P. P. jest zaś zatrudniony w spółce będącej podatnikiem na 2/5 etatu oraz w R. , innej spółce z Grupy, na 3/5 etatu. Spółka będąca podatnikiem w sprawozdaniu za 2021/2022 wykazała jako wydatki na wynagrodzenie kwotę 197.897 euro, zaś w sprawozdaniu za 2020/2021 kwotę 164.345 euro. W świetle informacji zawartej w sprawozdaniu finansowym podatnika za 2021/2022, na koniec okresu zatrudniał on 1. osobę w niepełnym wymiarze czasu pracy oraz 1. osobę na pełny etat.
Zauważyć należy, że spółka będąca podatnikiem posiadała dwóch członków zarządu. Jednakże tylko jeden, to jest P. P., był zatrudniony i to na niepełny etat, i z tego tytułu otrzymywał wynagrodzenie. Drugi członek zarządu – F. B., nie otrzymywała żadnego wynagrodzenia od podatnika. Brak wynagrodzenia ze strony spółki, jak trafnie przyjął organ odwoławczy, wskazuje zaś na brak samodzielności spółki w podejmowaniu decyzji. Uzasadnia to zaś spostrzeżenie organu odwoławczego, że osoba ta działała nie na rzecz spółki będącej podatnikiem, a na rzecz funduszu udostępniającego środki finansowe tej spółce.
W ocenie Sądu, analizując z punktu widzenia spełnienia warunku zastosowania zwolnienia podatkowego w kontekście art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p. oraz zastosowania obniżonej stawki podatkowej w świetle art. 11 ust. 2 UPO, wysokość wydatków spółki będącej podatnikiem na wynagrodzenia, zauważyć trzeba nie tylko ich globalną wysokość, ale również strukturę. Z tego punktu widzenia wziąć należy zaś pod uwagę, że z wyjaśnień skarżącej oraz ze sprawozdania E. za okres 2021/2022 wynika, że P. P. pełnił funkcje dyrektora w trzech holenderskich podmiotach: E. , spółce będącej podatnikiem oraz R. Jak wynika ze skonsolidowanego sprawozdania E. za rok 2022 jego roczne wynagrodzenie wynosiło 120.000 euro. Zostało ono wykazane w sprawozdaniu spółki będącej podatnikiem. Dotyczyło on jednak pełnienia funkcji w trzech podmiotach. Ma to zasadnicze znaczenie przy ocenie jego adekwatności do wykazywanej funkcji w spółce będącej podatnikiem. Drugi członek zarządu spółki będącej podatnikiem, jak wskazano wyżej, nie otrzymywał w ogóle od niej wynagrodzenia. Pozostała część kosztów wynagrodzenia wykazywanych przez spółkę będącą podatnikiem, to jest w poszczególnych latach od 50 do 80 tys. euro rocznie wypłacana była natomiast R. O., pracownikowi zatrudnionemu na pełny etat. Z treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego E. wynika jednak, że zarówno P. P., jak R. O. wykonywali pracę nie tylko na rzecz spółki będącej podatnikiem, lecz na rzecz Grupy w Królestwie Niderlandów, to jest m.in. zarówno spółki będącej podatnikiem, jak i E. Bowiem tylko te dwie osoby, spośród ośmiu pracowników Grupy, wykonywały pracę w Holandii. Odnosząc się do twierdzeń skarżącej zawartych w skardze, podkreślenia wymaga, że powyższa ocena nie jest wynikiem określonego sposobu konsolidacji sprawozdania finansowego, lecz rezultatem wynikającej z niej informacji o osobach wykonujących pracę na rzecz Grupy w Królestwie Niderlandów. Zdaniem Sądu, mając na względzie zakres obowiązków wskazanych osób, a także wartość majątku (skarżąca podkreśla, że wysokość kapitałów własnych spółki będącej podatnikiem osiąga poziom 1,5 mld zł) oraz wysokość należności, którym – jak podnosi skarżąca – administrują, za trafne należy uznać stanowisko Dyrektora, że wysokość ich wynagrodzeń jest stosunkowo niska. Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy nie twierdzi, że P. P. pełnił funkcje w innych niż wskazane spółkach z Grupy, u inwestorów mniejszościowych E. albo funduszu M. .
Zasadnie zwrócił również organ uwagę na fakt, że podatnik wykazywał dysponowanie biurem, które dzielone jest z innymi podmiotami z Grupy, w tym E. oraz R. Zajmowana przez podatnika powierzchnia ma około 15,3 m2, przy czym ma on również dostęp do części wspólnych, takich jak pomieszczenia socjalne, kuchnia, toalety. Podatnik ma także zapewniony dostęp do sal konferencyjnych.
Z powyższego wynika, co prawidłowo ocenił Dyrektor, że substrat majątkowo-osobowy pozostający do dyspozycji podatnika jest w istocie znikomy zważywszy na wykazywany zakres działania tego podmiotu. Podkreślenia wymaga, że ustalenia organu w tym zakresie pozostają koherentne z opartym na treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego za okres 2021/2022 r. stwierdzeniem, że usługi zarządzania aktywami i nieruchomościami na rzecz Grupy wykonują P. oraz G. .
Przedstawione wyżej ustalenia dotyczące sposobu finansowania działalności spółki będącej podatnikiem, przepływy finansowe między podmiotami Grupy, powiązania, czyli występujące między nimi powiązania kapitałowe, powiązania osobowe, a także wyposażenie w pracowników i majątek wskazują, że podatnik dla własnej korzyści nie otrzymywał żadnych należności i nie decydował o ich przeznaczeniu. Pełnił on rolę pośrednika. Tym samy podatnik nie był beneficjentem rzeczywistym otrzymanych odsetek. Oznacza to, że nie jest spełniona przesłanka zwolnienia podatkowego z art. 21 ust. 3 pkt 4 lit. a u.p.d.o.p. oraz przesłanka zastosowania obniżonej stawki podatkowej w wysokości 5%, o której mowa w art. 11 ust. 2 UPO. Spółka będąca podatnikiem nie posiadała bowiem statusu rzeczywistego beneficjenta należności z tytułu odsetek, a zarazem statusu podmiotu uprawnionego do odsetek.
Znajduje to potwierdzenie w ustaleniu, że spółka będąca podatnikiem, założona 15 maja 2018 r., a jedynym jej udziałowcem była E. z dniem 31 sierpnia 2023 r. połączona została z E. przez przeniesienie całego majątku podatnika, jako spółki przejmowanej na E. jako spółkę przejmującą. Z dniem połączenia, w wyniku sukcesji uniwersalnej, E. wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki podatnika. Zwrócić trzeba uwagę na niespójność argumentacji skarżącej, z jednej strony akcentującej rozwój posiadanego przez podatnika portfela magazynów, co ma wskazywać na samodzielność podatnika w decydowaniu o inwestowaniu posiadanych środków, a z drugiej argumentacji o zasadności likwidacji podatnika z powodów gospodarczych, w tym wynikających z konsekwencji pandemii COVID-19 oraz wybuchu wojny na Ukrainie.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, że nie chodzi o to, że takie, jak stwierdzone przez organy, ukształtowanie sposobu działania spółki i relacji personalnych, organizacyjnych i finansowych w ramach Grupy, w której funkcjonowała Spółka, a także jej wyposażenie personalne i majątkowe są niedopuszczalne albo z reguły niewystępujące w praktyce gospodarczej. Jednakże wszystkie te okoliczności, ujmowane łącznie, wskazują na trafność oceny wyrażonej w zaskarżonej decyzji, że nie jest spełniony warunek zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz warunek zastosowania obniżonej stawki podatkowej wynikający z umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Sąd zatem stwierdza, że w postępowaniu podatkowym zgromadzony został w sposób zupełny materiał dowodowy, pozwalający na rozstrzygnięcie sprawy i oceniony w jego całokształcie, zgodnie z zasadami logiki poświadczeniem życiowym. Wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko oparte zostało na obiektywnych faktach dotyczących powiązań finansowych, organizacyjnych i finansowych między podmiotami Grupy, sposobie finansowania Spółki, a także jej wyposażenia osobowego oraz majątkowego. Z tego względu zbędne było przeprowadzanie dowodów wnioskowanych przez skarżącą i zarządzenie w tym celu rozprawy. W kontekście regulacji art. 188 O.p., nie każdy wniosek dowodowy strony podlega uwzględnieniu, a tylko taki, którego przedmiotem są okoliczności mające znaczenie dla sprawy i tylko wtedy, gdy okoliczności te nie są stwierdzone wystarczająco innym dowodem. Obowiązek organu podatkowego do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wynikający z art. 122 O.p. nie ma charakteru nieograniczonego ani bezwzględnego. Organy podatkowe mają jednak obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy. Natomiast dokonanie przez organ podatkowy w sprawie odmiennej od oczekiwań strony oceny niektórych z dowodów, czy też nieprzeprowadzenie pewnych dowodów nie oznacza, że doszło do naruszenia przepisów postępowania podatkowego. Organ może odstąpić od dalszego procedowania, o ile zgromadzony w sprawie materiał jest kompletny w tym znaczeniu, że pozwala na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia (zob. przykładowo jedynie wyroki NSA z: 9 grudnia 2022 r. I GSK 2952/18; 13 lutego 2020 r. I GSK 1650/18; 10 kwietnia 2024 r., II FSK 1902/23).
Inaczej mówiąc, choć organ nie uwzględnił złożonych przez stronę wniosków dowodowych, to prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko w tym zakresie w wydanych postanowieniach (co do braku rozprawy) oraz w decyzji (co do wniosku o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków – aczkolwiek w tym zakresie nie wydał odrębnego postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodów). Nie ma podstaw, by twierdzić, że organ miał obowiązek dopuszczenia tych dowodów. Organy podatkowe, prowadząc postępowanie podatkowe, będąc jego gospodarzem, były uprawnione do oceny, jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, mając przy tym na uwadze wymagania określone w przepisach Ordynacji podatkowej, w tym jej art. 120, art. 121, art. 122, art. 123, art. 124, art. 127, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 i art. 229. Wynikające z tych przepisów obowiązki organów dotyczą także sposobu gromadzenia i oceny materiału dowodowego, w tym nakazują organom zgromadzenie w toku postępowania pełnego materiału dowodowego. Organy miały więc obowiązek zebrania w sprawie dowodów, które pozwolą na jednoznaczne rozstrzygnięcie wszystkich kwestii istotnych dla jej wyniku. W ocenie Sądu, organ odwoławczy dochował w sprawie prawidłowo wszystkich wskazanych wyżej obowiązków, co znalazło prawidłowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Pamiętać jednocześnie trzeba, że Sąd, stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), mógł uwzględnić w niniejszej sprawie skargę, z uwagi na naruszenie przepisów postępowania (inne niż dające podstawę do wznowienia), jeżeli mogłoby ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Warunkiem wzruszenia zaskarżonej decyzji jest więc stwierdzenie przez Sąd istnienia związku przyczynowego między treścią tego aktu a naruszeniem normy prawnej, to jest związku polegającego na tym, że gdyby nie było stwierdzonego naruszenia prawa, to rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej byłoby inne. Do uwzględnienia skargi przez sąd konieczne jest więc nie tylko stwierdzenie naruszenia prawa, ale i ustalenie jego wpływu na wynik sprawy. Innymi słowy, nie każde naruszenie przepisów postępowania powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. Warunkiem zastosowania dyspozycji tej normy prawnej jest spełnienie hipotezy normy zawartej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w postaci stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji mającego istotny charakter. Jeżeli sąd nie stwierdzi takiego rodzaju naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej, to nie może stosować tego przepisu. Dlatego tę jakościową różnicę sąd administracyjny jest obowiązany wykazać w uzasadnieniu wyroku i odpowiedzieć na pytanie, jakie istotne naruszenie przepisów postępowania ma przełożenie na stosowanie przepisów prawa materialnego w konkretnej sprawie (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Komentarz do art. 145, [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2023, Legalis/el., nb. 17; J. P. Tarno, Postępowanie rozpoznawcze i zasady orzekania przez sądy administracyjne, [w:] R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel (red.), System Prawa Administracyjnego. Sądowa kontrola administracji publicznej. Tom 10, Warszawa 2016, s. 343).
Zdaniem Sądu, opisane przez stronę naruszenie przepisów postępowania polegające na niewydaniu postanowienia o włączeniu materiału dowodowego, jeżeli w aktach sprawy materiał ten się znajduje, a organ odnosi się do niego w uzasadnieniu decyzji, nie może być kwalifikowane jako takie naruszenie przepisów postępowania, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji, w rozumieniu powołanego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W ustalonych okolicznościach sprawy nie można uznać za zasadne zarzutów naruszenia przepisów art. 121 § 1 i § 2, art. 122, art. 124, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 i art. 229 O.p., podobnie jak zarzutów naruszenia art. 210 § 1 pkt 6 i art. 210 § 4 O.p. Organ dokonał odpowiedniego ustalenia stanu faktycznego sprawy i dokonał oceny dowodów w sposób swobodny, zgodny zarazem z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, co pozwoliło na prawidłową ocenę zebranego materiału dowodowego. Decyzja odpowiada standardom jej sporządzenia wymienionym we wskazanych przepisach i poddaje się kontroli sądowej. Wbrew stanowisku strony, organ nie tylko przywołał te okoliczności, które świadczą o braku realizacji przez podatnika przesłanek zwolnienia, ale wsparł je danymi odnoszącymi się do jego indywidualnej sytuacji. Sposób argumentacji skargi wskazuje natomiast na własny punkt widzenia strony i własną interpretację materiału dowodowego, co samo w sobie nie stanowi wystarczającej podstawy do podważenia prawidłowości procesowego działania organu. Decyzja zawiera prawidłowe uzasadnienie faktyczne. Wbrew twierdzeniom skargi nie ma rozbieżności pomiędzy stanowiskiem organu a stanem faktycznym.
Zauważyć również trzeba, że jak trafnie podnosi strona, zwolnienie podatkowe albo zastosowanie obniżonej stawki podatkowej dotyczy konkretnej należności. Nie oznacza to jednak, wbrew jej argumentacji, że dokonując oceny co do spełnienia warunków zwolnienia podatkowego albo zastosowania obniżonej stawki, organy podatkowe powinny ograniczyć analizę tylko do przepływów finansowych związanych z tą właśnie należnością. Nie ulega bowiem wątpliwości Sądu, że ocena w zakresie zrealizowania przesłanek zastosowania zwolnienia podatkowego albo obniżonej stawki podatkowej powinna być formułowana dopiero w rezultacie analizie całokształtu okoliczności finansowych i organizacyjnych dotyczących funkcjonowania podatnika jako elementu grupy finansowej. Co więcej, o ile to okaże się wskazane, opisana analiza powinna wykraczać poza ściśle określony okres rozliczeniowy bądź sprawozdawczy, w których dana należność jest realizowana.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącej co do związania organów podatkowych oceną zawartą w odpowiedzi organów holenderskich. Sąd nie neguje statusu tej odpowiedzi jako dokumentu urzędowego. Uważa jednak, że co do samej oceny, a nie prostego stwierdzenia faktu, organ prowadzący postępowanie ma tak uprawnienie, jak i obowiązek, samodzielnego formułowania ocen i nie jest w tym zakresie związany stanowiskiem innego organu. Organ nie pominął ustalenia holenderskich organów podatkowych, które twierdziły, że L. należy uznać za rzeczywistego właściciela należności oraz że prowadzi działalność gospodarczą w Holandii. Organ jedynie odmiennie ocenił te dowody (pisma tych organów), co zostało przekonująco i wyczerpująco wyjaśnione w decyzji.
Nieuzasadniony są również zarzut skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych oraz prawa materialnego powiązane z ogólnie rzecz ujmując brakiem dokonania przez organ w zaskarżonej analizy przesłanek sztuczności wynikających z art. 22c u.p.d.o.p.
Zauważyć bowiem trzeba, że jak trafnie wskazał organ, zgodnie z treścią art. 22c ust. 1 u.p.d.o.p., przepisu m.in. art. 21 ust. 3 nie stosuje się, jeżeli skorzystanie ze zwolnienia określonego w tych przepisach było sprzeczne w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem tych przepisów, a głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny. Skoro więc w niniejszej sprawie nie został spełniony jeden z warunków zastosowania zwolnienia podatkowego ustanowionych w powołanym art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p., to art. 22c tej ustawy nie znajdował zastosowania. W takim przypadku dokonywanie oceny, czy zachodzą przesłanki wskazane w tym ostatnim przepisie jest zbędne. Inaczej mówiąc, wyraźnie organ stwierdził, że z uwagi na brak spełnienia warunków wynikających z 21 ust. 3 u.p.d.o.p. nie jest zobligowany do analizy przesłanek wynikających z art. 22c tej ustawy. Nie rozstrzygał czy transakcja i struktura, w której działał podatnik miała charakter sztuczny. Mając na względzie materiał dowodowy zgromadzony w sprawie organ słusznie ocenił, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy struktura, w której działał podatnik ma charakter sztuczny. Jakkolwiek więc zauważył, że fakty i dowody wskazują, że stworzona struktura grupy może mieć znamiona sztuczności (np. likwidacja spółki, brak statusu rzeczywistego beneficjenta), to zarazem stwierdził stanowczo, że nie można wykluczyć tym samym biznesowego uzasadnienia stworzonej struktury, na którą powołuje się strona.
Nie sposób więc z tego powodu uznać, że organ zmienił podstawę prawną rozstrzygnięcia, a mimo to utrzymał w mocy decyzję pierwszej instancji (naruszając zasadę dwuinstancyjności), to jest uchybił art. 127 i art. 233 § 1 pkt 1 O.p. w zw. z art. 178 Konstytucji RP. Organ odwoławczy wyraźnie wskazał, że co do zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 22c u.p.d.o.p. nie formułuje twierdzenia, że działanie Spółki nosiło cechy sztuczności. Z tego powodu powoływanie tego przepisu jako podstawy prawnej zaskarżonej decyzji byłoby nieprawidłowe. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania podatkowego (art. 127 O.p.) to właśnie stwierdzenie, a właściwie niestwierdzenie zaistnienia sztuczności działania Spółki wchodzi do obrotu prawnego.
Jednocześnie Sąd za niezasadny uznał zarzut skargi, że organ naruszył art. 210 § 1 pkt 4 w zw. z art. 124 O.p., poprzez wydanie decyzji niezawierającej wskazania pełnej podstawy prawnej, podczas gdy powołanie podstawy prawnej powinno polegać na dokładnym wskazaniu ściśle określonych przepisów prawa w treści komparycji decyzji. Powołanie przepisów w uzasadnieniu decyzji oraz w końcowej części zaskarżonej decyzji, czy też tak jak to uczynił decyzji organu pierwszej instancji w wyodrębnionej graficznie końcowej części decyzji (na stronach od 29 do 33), w sposób wystarczający dawało adresatowi decyzji – skarżącej możliwość powzięcia wiedzy zarówno o przedmiocie rozstrzygnięcia, jak i przyczynach odmowy zwrotu podatku będącego przedmiotem wniosku.
Nietrafny jest też zarzut naruszenia art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 in principio w zw. z art. 124 O.p., poprzez nieustosunkowanie się do większości argumentów Spółki prezentowanych w trakcie postępowania odwoławczego – bez wskazania na jakiej podstawie organ uznał, że argumentacja Spółki jest nieprawidłowa. Podkreślić trzeba, że zasadniczo uzasadnienie decyzji nie musi mieć charakteru polemicznego co do wszystkich aspektów stanowiska strony, aby uznać, że stanowisko to podlegało ocenie organu. Dotyczy to rzecz jasna zwłaszcza spraw, w których strona – tak jak w sprawie niniejszej – przedstawia niezwykle rozbudowaną i wielowątkową argumentację w pismach procesowych składanych wraz z bardzo obszernymi załącznikami. W ramach decyzji organ zobowiązany jest odnieść się zasadniczo do wszystkich argumentów strony. Jest jednak jasne, że nie musi tego organ podatkowy czynić zawsze w sposób bardzo szczegółowy, gdyż może przykładowo do części zarzutów odnieść się zbiorczo. Jest natomiast organ zobowiązany z pewnością wskazać przy tym fakty, które uznał za udowodnione, dowody, którym dał wiarę oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności oraz wskazać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. W ocenie Sądu, decyzja Dyrektora niewątpliwie te wymagania spełnia.
Odnosząc się do zarzutów skargi raz jeszcze należy wskazać, że aby strona mogła skutecznie ubiegać się o zwrot podatku u źródła, podatnik musi być rzeczywistym właścicielem należności, co zostało szczegółowo opisane w zaskarżonej decyzji. Co więcej, przesłanka posiadania statusu beneficial owner nie jest uzależniona od kraju siedziby i zgodnie z celem dyrektywy IR dotyczy podmiotów posiadających siedzibę na całym terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W świetle orzecznictwa TSUE, reguła zakazująca praktyk stanowiących nadużycie prawa stanowi ogólną zasadę prawa unijnego, która ma zastosowanie niezależnie od kwestii, czy nadużywane prawa i korzyści znajdują podstawę w traktatach, rozporządzeniach, czy też w dyrektywach. TSUE wskazał bowiem, że "w świetle ogólnej zasady prawa Unii zakazującej praktyk stanowiących nadużycie i konieczności przestrzegania tej zasady w ramach wykonywania prawa Unii brak przepisów krajowych lub postanowień umownych mających na celu zapobieganie nadużyciom nie ma wpływu na obowiązek władz krajowych w zakresie odmówienia możliwości skorzystania z praw przewidzianych w dyrektywie 90/435, gdy powołano się na nie w sposób noszący znamiona oszustwa lub nadużycia" (zob. wyrok TSUE z 26 lutego 2019 r., C-116/16 i C-117/16). Sąd nie stwierdził, aby organ dokonał wykładni rozszerzającej wymogi zastosowania zwolnienia z podatku u źródła w niniejszej sprawie, a zatem nie można mówić o tym, że wydając zaskarżoną decyzję naruszył zakaz dyskryminacji i swobody przepływu kapitału. Organ prawidłowo zastosował powołane przepisy polskiej ustawy podatkowej, stanowiące transpozycję do krajowego porządku prawnego regulacji przyjętej w dyrektywach Rady IR i PS. Jak wynika z powołanego orzecznictwa TSUE obowiązkiem państwa członkowskiego jest odmówić możliwości skorzystania z przepisów prawa Unii, w tym gwarantujących zasady swobody przepływu kapitału i niedyskryminacji, jeżeli przepisy te są powoływane nie po to, aby realizować ich cele, lecz aby uzyskać korzyści z prawa Unii, podczas gdy przesłanki uzyskania tej korzyści są spełnione jedynie formalnie. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, albowiem organ trafnie ocenił, że zwolnienia od podatku pobieranego u źródła nie można było zastosować. W związku z tym, zarzut naruszenia art. 63 ust. 1 w zw. z art. 65 ust 1 i 3 TFUE był niezasadny.
Tym samym za niezasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 2a O.p. w zw. z art. 84 i art. 217 Konstytucji RP poprzez nieuwzględnienie zasady in dubio pro tributario i dokonanie przez organ rozstrzygnięcia wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego na niekorzyść podatnika. Zasada ta jest jedną z dyrektyw wykładni prawa i ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy interpretacja przepisu prawa przy zastosowaniu wszystkich jej kontekstów (językowego, systemowego, funkcjonalnego) nie daje zadowalających rezultatów. Ma zastosowanie w sytuacji "niedających się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego". Jak prawidłowo ocenił organ, wykładnia przywołanych przepisów ustawy podatkowej nie budziła wątpliwości na tle ustalonego stanu faktycznego w sprawie, co organ znalazło wyczerpujące odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł, jak w sentencji.