W piśmie z 22 lipca 2025 r. skarżąca poparła stanowisko oraz wniosek o zawieszenie postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna, bowiem zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Wskazać trzeba, że kontrolowane postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego zostało wydane w związku z zażaleniem skarżącej, wniesionym w dniu 20 stycznia 2025 r. od postanowienia organu pierwszej instancji z dnia 8 lutego 2023 r. Przyczyną przesunięcia w czasie momentu początkowego dla złożenia zażalenia było wystąpienie przez stronę z wnioskiem o uzupełnienie postanowienia z dnia 8 lutego 2023 r. Wniosek ten został rozstrzygnięty ostatecznie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu 31 grudnia 2024 r., zaś postanowienie w tym przedmiocie doręczono stronie 15 stycznia 2025 r. Skarżąca złożyła zażalenie na postanowienie z dnia 8 lutego 2023 r. w dniu 20 stycznia 2025 r., a zatem w terminie ustawowym, zgodnie z art. 236 § 2 pkt 1 O.p. w zw z art. 213 § 4 i 5 O.p. i art. 239 O.p.
Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy dokonana przez skarżącą wpłata tytułem podatku od nieruchomości została prawidłowo przez organ podatkowy zarachowana na poczet zaległości w tym podatku, z pominięciem wskazań samej strony. Zdaniem skarżącej, wpłatę organ powinien zaliczyć zgodnie z dyspozycją zawartą w dowodzie wpłaty, zważając na fakt, że zobowiązanie podatkowe za 2018 r. uległo w całości przedawnieniu. Natomiast według organu, skoro na koncie skarżącej – na dzień dokonania wpłaty - istniała zaległość za wcześniejsze okresy, tj. z tytułu podatku od nieruchomości za październik i listopad 2018 r., to dokonaną wpłatę należało zaliczyć na te zaległości. Organ zwrócił też uwagę na fakt, że w zakresie postępowania o zarachowanie nie jest on uprawniony do merytorycznej oceny związanej z wymiarem podatku, w tym zastosowanej przez organ podatkowy stawki podatku. Służy temu bowiem odrębne postępowanie podatkowe. Organ zanegował też, iż zobowiązanie uległo przedawnieniu na dzień dokonania wpłaty.
Odnosząc się do powyższego wskazać trzeba, że będące przedmiotem kontroli sądowej w sprawie postanowienie o zaliczeniu wpłaty na poczet zaległości podatkowej jest aktem formalnym, nieprzesądzającym o istnieniu zaległości podatkowej, lecz informującym o sposobie zaliczenia wpłaty stosownie do unormowania art. 62 O.p. Zgodnie z art. 62 § 1 O.p., jeżeli na podatniku ciążą zobowiązania podatkowe z różnych tytułów, dokonaną wpłatę zalicza się na poczet podatku zgodnie ze wskazaniem podatnika, a w przypadku braku takiego wskazania - na poczet zobowiązania podatkowego o najwcześniejszym terminie płatności spośród wszystkich zobowiązań podatkowych podatnika. W przypadku gdy na podatniku ciążą zobowiązania podatkowe, których termin płatności upłynął, dokonaną wpłatę zalicza się na poczet zaległości podatkowej o najwcześniejszym terminie płatności we wskazanym przez podatnika podatku, a w przypadku braku takiego wskazania lub braku zaległości podatkowej we wskazanym podatku - na poczet zaległości podatkowej o najwcześniejszym terminie płatności spośród wszystkich zaległości podatkowych podatnika.
Przepis art. 62 § 1 O.p. wskazuje sposób (kolejność) zaliczania wpłat i jest to przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II FSK 68/10). Zasadą jest, że przepisy prawa materialnego stosuje się w brzmieniu obowiązującym w dacie zaistnienia zdarzenia, które wywołuje skutki prawne, a zatem zaliczenie wpłaty następuje z datą jej dokonania i odbywa się zawsze według reguł obowiązujących w czasie, gdy wpłata została dokonana co oznacza, że do wpłat dokonanych po dniu 1 stycznia 2020 r. ma zastosowanie art. 62 § 1 O.p. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r., poz. 1520). Zaznaczyć należy, że zdanie pierwsze art. 62 § 1 O.p. odnosi się do zobowiązań podatkowych, których termin płatności jeszcze nie upłynął, natomiast zdanie drugie - do kolejności zaliczania wpłat w razie wystąpienia równolegle zaległości podatkowych lub zobowiązań podatkowych, albo samych zaległości podatkowych. Taka regulacja ma na celu wyeliminowanie sytuacji, w których podatnik reguluje bieżące zobowiązania podatkowe, przy jednoczesnym posiadaniu zaległości podatkowych, powodując tym samym realne zagrożenie ich przedawnienia. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że dyspozycja zawarta na dowodzie wpłaty (wskazująca przeznaczenie dokonanej płatności w zakresie tytułu i okresu zobowiązania podatkowego) jest wiążąca dla organu podatkowego tylko w sytuacji, w której podatnik nie posiada zobowiązań podatkowych, dla których termin płatności upłynął (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2025 r., sygn. akt III FSK 779/24).
W przypadku posiadania zaległości podatkowych, podatnik dokonujący wpłaty może decydować o jej przeznaczeniu, ale tylko w zakresie tytułu podatkowego, a nie okresu, na który ma być zaliczona, bowiem z urzędu, z mocy przywołanego przepisu, jest ona zaliczana na zaległość o najwcześniejszym terminie płatności spośród wszystkich zaległości we wskazanym podatku, a w przypadku braku określenia podatku, albo braku zaległości podatkowej we wskazanym podatku - na poczet zaległości podatkowej o najwcześniejszym terminie płatności spośród wszystkich zaległości podatkowych (wyroki NSA z 7 czerwca 2024 r., sygn. akt III FSK 1581/23 oraz 1013/22, wyrok NSA z 29 stycznia 2025 r., sygn. akt III FSK 779/24).
Powyższe oznacza, że art. 62 § 1 O.p. ( w stosowanym w sprawie brzmieniu) umożliwia dysponowanie przez podatnika dokonaną przez niego wpłatą (tj. dokonanie wyboru, na poczet którego zobowiązania podatkowego spośród wielu ma być zarachowana wpłata), ale dotyczy podatników, którzy terminowo, rzetelnie i systematycznie regulują swoje zobowiązania podatkowe. Dyspozycja zawarta w dowodzie wpłaty, wskazująca przeznaczenie dokonanej płatności w zakresie tytułu i okresu zobowiązania podatkowego, jest zatem wiążąca dla organu podatkowego tylko w sytuacji, gdy podatnik nie posiada zobowiązań podatkowych, dla których termin płatności upłynął. W sytuacji zatem posiadania zaległości podatkowych, podatnik dokonujący wpłaty może decydować o jej przeznaczeniu, ale tylko w zakresie tytułu podatkowego, a nie okresu, za który powstała zaległość, albowiem z urzędu będzie ona zaliczana na zaległość o najwcześniejszym terminie płatności spośród wszystkich zaległości we wskazanym podatku, a w przypadku braku określenia podatku, albo braku zaległości podatkowej we wskazanym podatku - na poczet zaległości podatkowej o najwcześniejszym terminie płatności, spośród wszystkich zaległości podatkowych.
W świetle przepisu art. 21 § 1 pkt 2 O.p., zobowiązanie podatkowe powstaje z dniem zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania, zaś zgodnie z art. 21 § 1 pkt 2 tej ustawy, z dniem doręczenia decyzji organu podatkowego, ustalającej wysokość tego zobowiązania. Stosownie do art. 51 § 1 O.p., zaległość podatkowa to podatek niezapłacony w terminie płatności. Zgodnie z art. 53 § 1 O.p. od zaległości podatkowych, z zastrzeżeniem art. 52 § 1 pkt 2 i art. 54, naliczane są odsetki za zwłokę. Odsetki za zwłokę naliczane są od dnia następującego po dniu upływu terminu płatności podatku (art. 53 § 4 O.p.) do dnia, włącznie z tym dniem, zapłaty podatku (§ 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 sierpnia 2005 r. w sprawie naliczania odsetek za zwłokę oraz opłaty prolongacyjnej, a także zakresu informacji, które muszą być zawarte w rachunkach - t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 703). Na podstawie art. 55 § 1 O.p. odsetki za zwłokę wpłacane są bez wezwania organu podatkowego. Natomiast zgodnie z art. 55 § 2 O.p., jeżeli dokonana wpłata nie pokrywa kwoty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, wpłatę tę zalicza się proporcjonalnie na poczet kwoty zaległości podatkowej oraz kwoty odsetek za zwłokę w stosunku, w jakim w dniu wpłaty, pozostaje kwota zaległości podatkowej do kwoty odsetek za zwłokę. Według art. 59 § 1 pkt 1 O.p. zobowiązanie podatkowe wygasa w całości lub w części wskutek zapłaty.
Przenosząc powyższe na ocenę niniejszej sprawy należy zauważyć, że organy podatkowe w sposób właściwy odczytały i zastosowały normę art. 62 O.p., zaliczając dokonaną przez skarżącą w dniu 31 stycznia 2023 r. wpłatę na istniejące zaległości (kwotę główną w zakresie rat podatku od nieruchomości oraz odsetki), z pominięciem wskazania samego podatnika.
W sprawie nie było sporne, że skarżąca na moment dokonywania wpłaty posiadała zaległości z tytułu podatku od nieruchomości za 2018 r., które były skutkiem wydania wobec niej ostatecznej decyzji podatkowej ustalającej wysokość tego zobowiązania. Wprawdzie skarżąca kwestionuje w sprawie zasadność zastosowania wobec niej stawki podatkowej wynikającej z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit b) u.p.o.l., jednak kwestia ta nie podlegała ocenie w niniejszym postępowaniu. Wskazać przy tym należy, że decyzja organu pierwszej instancji z dnia 27 kwietnia 2018 r. ustalająca stronie wysokość podatku od nieruchomości za 2018 r. stała się ostateczna wobec bezskutecznego upływu terminu do jej zaskarżenia (art. 128 O.p.). Decyzja ta znajduje się w obrocie prawnym i niezależnie od stanowiska strony - wywiera skutki prawne. Stąd też organ zasadnie uznał, że wynikająca z tej decyzji należność, która nie została przez stronę uiszczona w całości dobrowolnie, stanowi zaległość, na którą – jako najdalej wymagalną – została zaliczona dokonana wpłata. Spółka dokonała dobrowolnych wpłat w wysokości wynikającej z zakwestionowanej przez organy deklaracji podatkowej (2.180 zł). W związku z powyższym powstała zaległość w wysokości 3.060 zł, której podatnik nie uregulował pomimo skierowanego do niego upomnienia.
Wpłaty kwoty 247 zł dokonano w dniu 31 stycznia 2023 r., kiedy wskazana należność była już wymagalna i stanowiła zaległość podatkową. Nie była to przy tym należność przedawniona. Wskazać należy, że zgodnie z art. 70 § 1 O.p. zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Rata podatku od nieruchomości za październik 2018 r. stała się wymagalna z dniem 15 października 2018 r., a za listopad 2018 r. - z dniem 15 listopada 2018 r. Oznacza to, że zobowiązanie podatkowe w omawianych częściach przedawniało się z końcem 2023r. Zarachowana przez organ wpłata dokonana została zaś przed upływem terminu przedawnienia. Oznacza to, że zarzuty strony związane z zaliczeniem wpłaty na nieistniejące zaległości podatkowe są bezpodstawne. Jak już powiedziano, dla dokonania tej oceny istotnym jest data dokonania wpłaty, a nie data wydania postanowienia o zaliczeniu.
Sąd uznał, że twierdzenia strony oraz zgłoszone przez nią dowody w postaci dokumentów, jak też żądanie zwrócenia się do organu podatkowego o nadesłanie akt postępowania w sprawie podatku od nieruchomości za 2021 r. pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Istotą ustaleń w niniejszej sprawie było bowiem to, czy skarżąca – oprócz bieżących należności podatkowych – posiada zaległości w podatku od nieruchomości, w tym za 2018 r., bowiem na nie – jako najdalej wymagalne – dokonano zaliczenia wpłaty. W żadnym razie przedmiotem sprawy nie mogło być wnioskowanie o niezasadności naliczenia podatku (w całości lub w części) z tego względu, że za inny okres podatkowy (w tym wypadku za 2021 r.) organ podatkowy uchylił kontrolowaną decyzję organu pierwszej instancji. Jeżeli w ocenie strony zaistniały okoliczności wskazujące na wadliwość poprzednich rozstrzygnięć podatkowych, a równocześnie istnieją podstawy do uruchomienia postępowania w jednym z trybów nadzwyczajnych, powinna ona z takiej możliwości skorzystać. Dopóki jednak w obrocie prawnym znajduje się ostateczna decyzja podatkowa dotycząca ustalenia podatku za 2018 r., a skarżąca zalega z zapłatą tej należności, to w postępowaniu o zaliczeniu wpłaty – mającym charakter incydentalny wobec głównego postępowania podatkowego – nie można podnosić skutecznie zarzutów związanych z wadliwością wymiaru zobowiązania podatkowego (w tym wypadku uznania opodatkowanej nieruchomości za związaną z działalnością gospodarczą i zastosowania wobec spółki podwyższonej stawki podatku).
Jak wynika z wyjaśnień i dokumentów nadesłanych na wezwanie Sądu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, spółka złożyła wprawdzie odwołanie od decyzji z dnia 27 kwietnia 2018 r. w terminie ustawowym (liczonym od dnia doręczenia stronie postanowienia organu drugiej instancji w sprawie uzupełnienia decyzji, zgodnie z art. 213 § 4 O.p.), jednak uczyniła to do organu niewłaściwego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży, stwierdzając brak formalny odwołania (brak podpisu strony pod odwołaniem), dokonało zwrotu pisma stronie. Jakkolwiek działanie to narusza przepis art. 170 § 1 O.p., jednak – co zasadnie podkreślono w piśmie z dnia 15 lipca 2025 r. - skarżąca po otrzymaniu przedmiotowego zwrotu nie wniosła ponownie odwołania do organu właściwego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia z uwagi na brak winy w uchybieniu terminu, jak też nie wszczęła procedury zmierzającej do przekazania odwołania przez organ niewłaściwy (np. nie złożyła ponownie zwróconego jej odwołania wraz z żądaniem dopełnienia obowiązku z art. 170 § 1 O.p.). Dopiero po upływie 5 lat spółka złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie, które zasadnie uznano za spóźnione i stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Wszystkie te okoliczności nie mają zatem wpływu na uznanie, że decyzja Burmistrza Miasta Dęblin jest decyzją ostateczną, zgodnie z art. 128 O.p. Niewątpliwie upłynął bowiem termin do jej zaskarżenia, zaś opisywana wadliwość w działaniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży, które nie przekazało sprawy według właściwości, mogła stanowić podstawę wystąpienia strony z wnioskiem o przywrócenie terminu, gdyby równocześnie spółka z wnioskiem tym i z czynnością (wniesieniem odwołania) wystąpiła w terminie, o którym mowa w art. 162 § 2 O.p. Tak się jednak nie stało, zaś wystąpienie strony ze skargą na bezczynność organu nie oddziałuje bezpośrednio ani na ostateczność, ani na prawomocność decyzji. Jeśli zaś wynik tego postępowania spowoduje, że odwołanie od decyzji z 27 kwietnia 2018 r. zostanie rozpatrzone, tj. uwzględniony zostanie wniosek strony zawarty w skardze na bezczynność i organ niewłaściwy zostanie zobowiązany do przekazania odwołania według właściwości Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Lublinie, wówczas organ podatkowy zobowiązany będzie do ponownego przeliczenia dokonanych przez stronę wpłat i ich właściwego rozliczenia na zaległości (w tym odsetki) i należności bieżące, według przedstawionych powyżej reguł i przy uwzględnieniu terminu, w którym wpłata została dokonana.
Jak już wyżej wskazano, wydane na podstawie art. 62 § 4 O.p. postanowienie jest aktem formalnym, deklaratoryjnym, nie przesądzającym o istnieniu zaległości podatkowej, czy odsetek od tej zaległości, lecz informującym o sposobie zaliczenia wpłaty na podstawie danych przedstawionych przez organ podatkowy i wierzyciela, o ile nie budzą one uzasadnionych wątpliwości, także w kontekście zarzutów podnoszonych przez stronę. W sprawie niniejszej przedstawione w postanowieniu okoliczności wskazują na prawidłowość stanowiska organu podatkowego. Zgodnie z tym co wskazano wyżej, organ podatkowy nie mógł wziąć pod uwagę dyspozycji skarżącej, aby dokonaną wpłatę zaliczyć na bieżące zobowiązanie w podatku od nieruchomości, skoro równocześnie spółka posiadała w tym podatku nieprzedawnione zaległości. Zdaniem Sądu, prawidłowo obliczono również wysokość odsetek za zwłokę od nieuiszczonego w terminie zobowiązania podatkowego, przyjmując termin ich naliczania od terminu płatności zobowiązania. Rozliczenie wpłaty nastąpiło zatem zgodnie z zasadami określonymi w art. 55 § 2 i 62 § 1 i 2 O.p., a zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
Organy podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Za chybione należy uznać zarzuty naruszenia art. 169 § 1 w zw. z art. 222 i art. 235 O.p. oraz art. 239 O.p. Zdaniem strony, organ odwoławczy zaniedbał obowiązku wezwania jej do usunięcia braków formalnych zażalenia złożonego w sprawie od postanowienia organu pierwszej instancji. Nadał on bieg zażaleniu strony uznając, że nie zawiera ono braków formalnych, podczas gdy nie sformułowano w nim zarzutów przeciwko zaskarżonemu postanowieniu.
Zgodnie z art. 222 w zw. z art. 239 O.p., zażalenie na postanowienie organu podatkowego powinno zawierać zarzut przeciw postanowieniu, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem zażalenia oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie. Organ odwoławczy ma obowiązek w fazie wstępnej postępowania zażaleniowego zbadać, czy wniesione zażalenie zawiera elementy niezbędne do jego rozpatrzenia, wskazane w treści art. 222 O.p. w zw z art. 239 O.p. oraz czy zostało wniesione w ustawowym terminie, wynikającym z art. 226 § 2 pkt 1 O.p. W zakresie wymogów formalnych co do treści zażalenia, o których mowa w art. 222 O.p. w zw. z art. 239 O.p., w wyroku z 18 stycznia 2007 r., sygn. akt II FSK 74/06, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że muszą być one oceniane w sposób niekolidujący z zasadami dwuinstancyjności postępowania administracyjnego oraz sądowej kontroli decyzji administracyjnych. Ponadto NSA dodał, że rygoryzm w ich ocenie nie powinien być nadmierny, a także powinien uwzględniać kontekst konkretnej sprawy (zob. też wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2019 r., sygn. akt I FSK 466/17).
Zdaniem Sądu, ocena organu dotycząca możliwości nadania biegu zażaleniu strony, z pominięciem wezwania do uzupełnienia braków, była uprawniona, bowiem zarzuty i wnioski zażalenia mogły być skutecznie wyinterpretowane z treści złożonego środka zaskarżenia, jak i z kontekstu sprawy (co jest nie tylko uprawnieniem, ale i obowiązkiem organu). Istotne jest przy tym to, że rzeczą organu w ramach kontroli instancyjnej jest ponowne rozstrzygnięcie o sprawie, niezależnie od formułowanych przez stronę zarzutów i wniosków. Strona z kolei nie wskazuje, by przez fakt pominięcia przez organ odwoławczy etapu wyjaśniającego przed nadaniem biegu zażaleniu, sprawa nie została rozpoznana w jej całokształcie, w tym w szczególności zlekceważony został w jakikolwiek sposób interes skarżącej.
Jako nieuzasadnione Sąd ocenił wnioski dowodowe zgłoszone przez stronę (z dokumentów dołączonych do pism strony oraz zgromadzonych w zbiorach dokumentów, o dołączenie których strona wnioskowała), bowiem nie dotyczą one bezpośrednio badanej sprawy i w związku z tym nie mogły mieć jakiegokolwiek wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Za niezasadny uznano również wniosek o zawieszenie postępowania sądowego z uwagi na toczące się postępowanie w innej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku. Jak już powiedziano, wskazana przez stronę sprawa dotyczy postępowania w przedmiocie stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości w postępowaniu organu w sprawie wymiarowej i w bezpośredni sposób nie oddziałuje na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Z kolei akta sprawy, w której wydano decyzję podatkową za 2018 r. oraz postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od tej decyzji nie były niezbędne dla rozstrzygnięcia o sprawie, bowiem – jak już powiedziano – w zakresie niniejszego postępowania nie mieści się ani orzekanie, ani też kontrola wydanych orzeczeń w przedmiocie wysokości zobowiązania. Organy podatkowe pozostają natomiast związane – zgodnie z art. 128 O.p. i art. 212 O.p. - znajdującą się w obrocie prawnym ostateczną decyzją wymiarową z 27 kwietnia 2018 r.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art.151 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku, oddalając skargę strony jako nieuzasadnioną.