- niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego, w tym polegającą na uznaniu, że podatnikowi nie można przypisać statusu rzeczywistego właściciela należności oraz że nie prowadzi on rzeczywistej działalności gospodarczej, co skutkowało wadliwym ustaleniem, że skarżąca nie miała prawa do zastosowania zwolnienia z podatku u źródła na podstawie art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p.;
- dokonanie dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania, co doprowadziło do wadliwej oceny tego materiału i przyjęcia, że podatnikowi nie można przypisać statusu rzeczywistego właściciela należności;
- oparcie się na wybiórczym materiale dowodowym i pominięcie szeregu korzystnych dla strony dowodów, takich jak dokumenty otrzymane od holenderskiej administracji podatkowej oraz przedstawione przez nią na etapie postępowania odwoławczego opinie niezależnych ekspertów;
2. art. 191 w zw. z art. 194 § 1, § 2 i § 3 O.p. w zw. z art. 27 ust. 1 UPO, poprzez pominięcie dokumentu urzędowego pochodzącego od holenderskiej administracji podatkowej i ustalenie okoliczności sprzecznych z tym dokumentem oraz pozostałą dokumentacją otrzymaną od organów holenderskich w ramach wymiany informacji, podczas gdy potwierdzają one, że "L" B.V. była rzeczywistym właścicielem należności i prowadziła rzeczywistą działalność gospodarczą w miejscu swojej siedziby, a dokumenty te, jako dokumenty urzędowe o szczególnej mocy dowodowej, sporządzone zostały przez organy podatkowe właściwe dla "L" B.V., które miały możliwość zweryfikować dokładnie istotne okoliczności w sprawie, a więc odmienne wnioski organu nie powinny być formułowane, zwłaszcza że także inne dowody i wyjaśnienia zgromadzone w sprawie bezpośrednio przez organ potwierdzają, że podatnik był rzeczywistym właścicielem należności i prowadził rzeczywistą działalność gospodarczą;
3. art. 210 § 1 pkt 4 w zw. z art. 124 O.p., poprzez wydanie decyzji niezawierającej wskazania pełnej podstawy prawnej, podczas gdy powołanie podstawy prawnej powinno polegać na dokładnym wskazaniu ściśle określonych przepisów prawa w treści komparycji decyzji;
4. art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 in principio w zw. z art. 124 O.p., poprzez wydanie decyzji zawierającej błędne uzasadnienie faktyczne polegające na:
- powoływaniu wybiórczych danych, w tym wprowadzających w błąd, wyrwanych z kontekstu, a także dotyczących innych podmiotów niż podatnik i płatnik;
- pomijaniu okoliczności korzystnych dla strony, podanie wprowadzających w błąd danych,
- wyciąganiu błędnych, sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wniosków co do charakterystyki prowadzenia działalności inwestycyjnej i funkcjonowania spółek holdingowych;
- nieustosunkowaniu się do większości argumentów strony podniesionych w postępowaniu odwoławczym, bez wskazania dlaczego organ uznał argumentację strony za błędną;
5. art. 191 w zw. z art 121 § 1 i art. 122 O.p. w zw. z art. 28b ust. 16 u.p.d.o.p. poprzez dokonanie dowolnej i sprzecznej z doświadczeniem życiowym oceny zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i błędnego uznania, że spółka nie może być uznana za rzeczywistego właściciela należności, ponieważ:
- zbieżność kwot pożyczek jakie "E" B.V. otrzymała od udziałowców i kwot pożyczki jaka została udzielona "L" świadczy o tym, że zarówno "E" B.V., jak i "L" B.V. były jedynie spółkami pośredniczącymi w udzielaniu pożyczek i przekazywaniu odsetek, podczas gdy ustalenia te nie dotyczą "L" B.V., tylko jej udziałowca i nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych co do statusu "L" B.V., a dodatkowo w roku podatkowym 2021/2022 kwoty udzielonych pożyczek przez "L" B.V. do spółek zależnych były o ponad 53% wyższe niż kwoty pożyczek otrzymanych przez "L" B.V. od "E" B.V.,
- "L" B.V. otrzymywała dywidendy, a następnie przekazywała je do "E" B.V., podczas gdy np. w roku podatkowym 2021/2022 dywidendy wypłacone przez "L" B.V. były o ponad 1000% (tysiąc procent) wyższe od dywidend otrzymanych, a więc nie mogły pochodzić jeden do jednego z dywidend otrzymanych od polskich spółek – musiały pochodzić z innych źródeł,
- dywidendy były transferowane przez podatnika do jedynego udziałowca bezpośrednio albo w innej formie, to jest np. przekazywane na tzw. zyski zatrzymane, z których wypłacana jest dywidenda, jeżeli nie znajduje ona pokrycia w zysku za dany rok, podczas gdy kwoty otrzymywane przez "L" B.V. i przekazywane do udziałowca znacznie się różniły w poszczególnych latach, a zyski zatrzymane, wbrew twierdzeniu organu, były przeznaczane na dalsze inwestycje w nowe, jak i istniejące projekty logistyczne, o czym świadczy rozwój posiadanego przed "L" B.V. portfela magazynów (z 9 do ponad 30 w ciągu kilku lat) oraz struktura pasywów, która wskazuje, że ponad 30% inwestycji była finansowana z zysków zatrzymanych,
- brak szczegółowych ograniczeń w holenderskim prawie handlowym co do możliwości podjęcia decyzji o przeznaczeniu zysków zatrzymanych na wypłatę dywidend do udziałowców holenderskich wskazuje, że zyski zatrzymane nie są własnością "L" B.V. i są jedynie administrowane, podczas gdy taka autonomia wskazuje na samodzielną decyzyjność "L" B.V. co do przeznaczenia zatrzymanych zysków na kolejne inwestycje czy wypłatę dywidend do udziałowca (np. w momencie negatywnego (ujemnego) opodatkowania depozytów zmniejszających opłacalność zatrzymywania środków na rachunku bankowym "L" B.V., jak miało to miejsce w 2020 i 2021 r.), a więc decyzje te miały charakter biznesowy,
- kwota zysku, która wynika ze sprzedaży przez podatnika udziałów w spółkach zależnych na rzecz "E" [...] stanowi tzw. "papierowy zysk", gdyż została przeznaczona na objęcie dodatkowych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym "E" sp. z o.o., podczas gdy organ nie wytłumaczył pojęcia "papierowe zyski", pominął, że kolejne inwestycje były nabywane z rzeczywistych zysków, w tym sprzedaży niektórych udziałów oraz nie uwzględnił, że podmiot trzeci – nabywca dokonał realnej zapłaty za udziały,
- "E" B.V. i podatnik nie podejmują samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, podczas gdy strona przedstawiła dowody wykazujące faktyczną decyzyjność i brak zaangażowania udziałowców w bieżące prowadzenie spraw "L" B.V. i zarządzanie jej środkami, w tym uchwał podejmowanych przez zarząd "L" B.V. oraz zaoferowała przesłuchanie świadków i strony w tym zakresie, zaś faktyczny wpływ udziałowców na działanie "E" B.V. i spółki sprowadzał się do realizacji standardowych praw właścicielskich udziałowca,
- zawarcie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym jednostki przygotowującej takie sprawozdanie ("R" Ltd.) informacji o sprzedaży sześciu nieruchomości przez jedną ze spółek zależnych, również objętą zakresem skonsolidowanego sprawozdania, wskazuje, że "L" B.V. nie podejmowała samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, podczas gdy takie ujęcie wszystkich zdarzeń gospodarczych występujących we wszystkich spółkach z grupy wynika z przyjętych zasad rachunkowości,
- zawarcie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym jednostki przygotowującej takie sprawozdanie za rok 2021/2022 informacji o zatrudnianiu w Grupie 8 pracowników, w tym P. P. i R. O., oznacza, że pracownicy świadczyli usługi na rzecz wszystkich spółek z grupy w Holandii, co miało znaczenie przy ustaleniu, czy było ono adekwatne do wykonywanych zadań, podczas gdy sprawozdanie skonsolidowane obejmuje dane wszystkich podmiotów powiązanych jakby grupa kapitałowa stanowiła jedną jednostkę, poprzez sumowanie indywidualnych danych spółek powiązanych, a więc nie można na takiej podstawie uznać, że pracownicy spółki pełnili swoje funkcje wobec całej grupy,
- uznanie, że spółka bazuje na pożyczonym kapitale, w związku z czym nie realizuje swoich przedsięwzięć w ramach grupy, podczas gdy taka struktura finansowania nie uzasadnia tego typu wniosków, a dodatkowo "L" B.V. była finansowana pożyczkami tylko w 20%, a w pozostałych 80% finansowanie pochodziło z kapitałów własnych, stanowiących jej własność,
- finansowanie spółki w 80% poprzez kapitał własny i w 20% przez pożyczki od udziałowców świadczy o formalnym charakterze "E" B.V. i podatnika oraz o decyzyjności w zakresie strategicznych inwestycji na poziomie Funduszu "E" i "G", podczas gdy taka struktura finansowania "L" B.V. i bardzo wysoki kapitał własny "L" B.V. (na 31 sierpnia 2022 r. równowartość ok. 1,5 miliarda zł, co pokrywa wielokrotnie zobowiązania "B" B.V.), świadczy o swobodzie dysponowania środkami i decyzyjności spółki,
- spółka nie dysponuje własnymi środkami w odpowiedniej wysokości, umożliwiającymi finansowanie innych spółek z grupy i prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej, podczas gdy posiadała ponad 320 milionów euro kapitału własnego, będącego podstawowym źródłem finansowania podmiotów gospodarczych, pozostającym bezterminowo w dyspozycji danego podmiotu i stanowiącym jego własność,
- strona nie wyjaśniła powodu połączenia "L" B.V. ze swoim jedynym udziałowcem "E" B.V., a połączenie to świadczy o tym, że podatnik tylko pośredniczył w przekazywaniu płatności, podczas gdy połączenie to miało miejsce w 2023 r. z powodów biznesowych i nie wpływało na status rzeczywistego właściciela spółki w okresie objętym postępowaniem – połączenie przeprowadzono z uzasadnionych przyczyn gospodarczych związanych z dynamicznym rozwojem portfela inwestycyjnego "B" B.V. i nastąpiło dopiero po przeniesieniu części funkcji pełnionych przez "L" B.V. na polską spółkę "E" sp. z o.o. w 2022 r., a dywidendy wypłacono w 2022 r.,
- spółka nie podejmuje samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi, gdyż "R" i "M" uzgodniły w umowie podział kontroli nad "E" B.V., która wymaga jednomyślnej zgody obu stron na decyzje dotyczące jej istotnych działań, podczas gdy uzgodnienia inwestorskie stanowią podstawową kompetencję udziałowców i zapewniają zabezpieczenie interesów inwestorów i nie powinny być rozumiane jako ograniczające samodzielność "L" B.V.,
- podatnik ani "E" B.V. nie działają samodzielnie i niezależnie, gdyż "E" B.V. służy jako podmiot umożliwiający wspólne uzgodnienia udziałowców a spółka zabezpiecza interesy udziałowców przed udostępnieniem poufnych informacji, podczas gdy organ pominął, że nie były to jedyne funkcje pełnione przez te podmioty i każdy z nich prowadził samodzielną działalność gospodarczą, miał przekazane niezależne funkcje w strukturze i decyzyjność w zakresie podejmowanych inwestycji,
- podatnik nie kontroluje płatnika, lecz czyni to powiązany z "M" R. D., który został ujawniony w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych jako beneficjent rzeczywisty spółki, podczas gdy fakt ujawnienia beneficjenta rzeczywistego w CRBR, którym może być wyłącznie osoba fizyczna, nie może być nawet posiłkowo stosowany dla oceny czy odbiorca dywidendy posiada status jej rzeczywistego właściciela w rozumieniu przepisów u.p.d.o.p.,
- świadczenie pracy przez pracowników L. B.V. w łącznym wymiarze ok. 156 godzin miesięcznie było minimalnymi normami czasowymi nieproporcjonalnymi do rozmiaru działalności "L" B.V., podczas gdy takie zaangażowanie pracowników było wystarczające i adekwatne dla działalności spółki holdingowej, która charakteryzuje się wysoką kapitałochłonnością oraz niską pracochłonnością (a także dużym doświadczeniem zaangażowanych osób), oraz było uzupełniane wsparciem zewnętrznych doradców, o zaangażowaniu potwierdzonym przez liczbę otrzymanych dokumentów i związaną z tym wysokość ich wynagrodzenia,
- wydatki na wynagrodzenia w wysokości nawet prawie 200 tys. euro rocznie oraz brak przyznania przez "L" B.V. premii uznaniowej dla swoich pracowników świadczy o tym, że pracownicy nie są narażeni na ryzyko ani też nie są zmotywowani finansowo, aby zrealizować oczekiwane wyniki finansowe, podczas gdy wynagrodzenie było ustalone na warunkach rynkowych, a premie uznaniowe są dowolną kompetencją pracodawcy i nie mogą świadczyć o charakterze prowadzonej działalności,
- podatnik dysponuje biurem, które dzielone jest z innymi podmiotami z Grupy (w tym przez "E" B.V., "R1" B.V.), podczas gdy posiada on wydzieloną przestrzeń biurową o powierzchni ok. 15 m2, przeznaczoną do jej wyłącznego użytku oraz dostęp do współdzielonej przestrzeni (obejmującej np. zaplecze sanitarno-socjalne dla pracowników, open-space) oraz dostęp do sal konferencyjnych o łącznej powierzchni ponad 100 m2,
- osoba P. P. łączy wszystkie wskazane przez organ podmioty, to jest "R" Ltd., "M", "E" B.V. i "L" B.V., podczas gdy osoba ta nie pełniła żadnych funkcji w "R" Ltd., "M" ani u inwestorów mniejszościowych, a sam fakt łączenia funkcji przez poszczególne osoby w różnych podmiotach nie uzasadnia wniosku o braku samodzielności podmiotów gospodarczych,
- powiązanie zarządu "L" B.V. z Grupą "R" osobą P. P. wskazuje na brak samodzielności w podejmowaniu decyzji przez "L" B.V., podczas gdy podstawowym prawem udziałowca ("C" B.V.) jest powoływanie członków zarządu, a powołanie na to stanowisko zaufanej osoby, działającej od lat na rynku europejskich nieruchomości, świadczy o samodzielności w podejmowaniu decyzji biznesowych przez "L" B.V. z uwagi na wysokie kompetencje jej członków zarządu;
6. art. 187 § 1, art. 188 w zw. z art. 229 w zw. art. 122, art. 121 § 1 i § 2 O.p., poprzez odmowę przeprowadzenia przez Dyrektora dowodów z przesłuchań świadków, choć były to dowody, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz były zgłoszone na tezy dowodowe odmienne niż przyjęte przez organ podatkowy, a przeprowadzenie ich dotyczyło potwierdzenia kluczowej w sprawie spornej kwestii, to jest że "L" B.V. była rzeczywistym właścicielem należności wypłacanych przez stronę; a jednocześnie wskazywanie przez organ, że to płatnik powinien przedstawić dowody na rzecz zwrotu podatku;
7. art. 200a § 1 pkt 2 i § 2, art. 200d § 1 w zw. z art. 121 § 1 i art. 122 O.p., poprzez odmowę przeprowadzenia przez Dyrektora rozprawy, w sytuacji, gdy istniały okoliczności uzasadniające jej przeprowadzenie, co skutkowało odmową statusu rzeczywistego właściciela należności;
8. art. 187 § 1, art. 188 w zw. z art. 229 w zw. art. 122, art. 121 § 1 i § 2 O.p., poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych w postaci opinii niezależnych ekspertów i tez wynikających z tych opinii, które potwierdzały stanowisko strony, co skutkowało odmową statusu rzeczywistego właściciela należności;
9. art. 127 i art. 233 § 1 pkt 1 O.p. w zw. z art. 178 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, objawiające się w zmianie przez Dyrektora podstawy prawnej rozstrzygnięcia wobec strony i uznanie, że organ nie jest zobligowany do analizy przesłanek wynikających z art. 22c u.p.d.o.p., mimo że takich ustaleń dokonał organ pierwszej instancji, co doprowadziło do wadliwego utrzymania w mocy decyzji tego organu i spowodowało, że sprawa nie została dwa razy rozpatrzona w ramach dwóch instancji;
10. art. 17 § 1 O.p. poprzez wadliwe ustalenie właściwości organu odwoławczego, podczas gdy ustawy podatkowe nie wskazują Dyrektora jako organu właściwego do spraw podatku u źródła, a odwołanie od decyzji pierwszej instancji powinno być rozpatrzone przez organ właściwy według siedziby płatnika – Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie;
11. art. 2a, art. 120 i art. 121 § 1 O.p. poprzez odstąpienie od zasady in dubio pro tributario i rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących oceny stanu faktycznego na niekorzyść skarżącej, co wpłynęło na błędne ustalenia dotyczące art. 4a pkt 29 w zw. z art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p.;
12. art. 22 ust. 4 w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. poprzez uznanie, że jednym z warunków zwolnienia przewidzianego jest posiadanie przez podatnika będącego odbiorcą dywidendy statusu rzeczywistego właściciela, w sytuacji, gdy nie wynika to z przepisów;
13. art. 22 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4-6 u.p.d.o.p. poprzez błędne oraz nieznajdujące pokrycia w brzmieniu przepisów uznanie, że strona nie ma prawa do zastosowania zwolnienia z poboru podatku u źródła od dokonanej wypłaty należności na rzecz "L" B.V., w sytuacji, gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że podatnik i płatnik spełnili wszystkie warunki niezbędne do zastosowania zwolnienia;
14. art. 22 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. poprzez odmowę zwolnienia z poboru podatku u źródła wypłaconych na rzecz podatnika należności, w sytuacji, gdy prowadzi on rzeczywistą działalność gospodarczą w Holandii i wraz ze stroną spełnił wszystkie warunki zwolnienia;
15. art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. poprzez odmowę uznania podatnika za rzeczywistego właściciela dywidend mimo spełnienia wszystkich warunków z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. (zarzut podniesiony ewentualnie);
16. art. 22 ust. 4 w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. poprzez uznanie, że przesłanki zwolnienia dotyczą wszystkich przepływów pieniężnych otrzymywanych przez podatników oraz przewidują brak jakichkolwiek wypłat w ramach grup kapitałowych, w sytuacji gdy art. 22 ust. 4 w zw. z art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. wyraźnie posługuje się liczbą pojedynczą pojęcia "należność", co wskazuje, że odnosi się do konkretnej należności, do której zastosowanie ma zwolnienie, co doprowadziło do błędnej odmowy zwolnienia z poboru podatku u źródła należności wypłaconych na rzecz podatnika (zarzut podniesiony ewentualnie);
17. art. 22 ust. 4 pkt 4 u.p.d.o.p. poprzez uznanie, że warunkiem zwolnienia dywidend z podatku u źródła w sprawie jest ich efektywne opodatkowanie, to jest brak korzystania przez podatnika ze zwolnienia w zakresie dochodów z tytułu otrzymanych dywidend (zwolnienia przedmiotowego przychodu z dywidend);
18. art. 217 Konstytucji RP w zw. z art. 18 i art. 63 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana: Dz. Urz. UE C 202 z 7 czerwca 2016 r., s. 47; dalej: TFUE) poprzez rozszerzenie wymogów uprawniających do zastosowania zwolnienia z podatku u źródła od odsetek, co doprowadziło do naruszenia zakazu dyskryminacji i swobody przepływu kapitału;
19. art. 63 ust. 1 w zw. z art. 65 ust. 1 i 3 TFUE poprzez wydanie decyzji, która uniemożliwia skarżącej skorzystanie ze zwolnień przewidzianych w dyrektywie Rady 2011/96/UE z 30 listopada 2011 r. w sprawie wspólnego systemu opodatkowania mającego zastosowanie w przypadku spółek dominujących i spółek zależnych różnych państw członkowskich (Dz. U. UE. L. z 2011 r. Nr 345, s. 8 ze zm.; dalej: dyrektywa 2011/96/UE, dyrektywa PS), a w efekcie naruszenie zakazu dyskryminacji i swobody przepływu kapitału;
20. art. 22c ust. 1 u.p.d.o.p. poprzez brak jednoznacznego rozstrzygnięcia, że transakcja i struktura, w której działała "L" B.V. nie miała sztucznego charakteru i że miała uzasadnienie ekonomiczne, a ich celem nie był jedynie zamiar skorzystania ze zwolnienia przewidzianego w art 22 ust. 4 u.p.d.o.p., przy jednoczesnym wydaniu rozstrzygnięcia tak jak gdyby organ uznawał, że struktura grupy była sztuczna, podczas gdy struktura inwestycyjna, w której funkcjonowała płatnik i podatnik, ma tylko uzasadnienie biznesowe i jej celem nie był zamiar skorzystania z opisanego zwolnienia, a materiał dowody sprawy nie uzasadnia innych wniosków;
21. art. 2a O.p. w zw. z art. 84 i art. 217 Konstytucji RP poprzez nieuwzględnienie zasady in dubio pro tributario i dokonanie przez organ rozstrzygnięcia wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego (art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. w zw. z art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p.) na niekorzyść podatnika.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o jej oddalenie, popierając stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Ze względu na skutki naruszenia przepisów o właściwości organów podatkowych, wynikające z treści art. 247 § 1 pkt 1 O.p. w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że nietrafny jest zarzut skarżącej naruszenia art. 17 § 1 tej ustawy, poprzez wadliwe ustalenie właściwości organu odwoławczego. Zdaniem skarżącej, odwołanie od decyzji pierwszej instancji powinno być bowiem rozpatrzone przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, a więc organ właściwy według siedziby płatnika. Odnosząc się do tego twierdzenia strony wskazać trzeba, że określenie właściwości miejscowej organów podatkowych następuje z uwzględnieniem dwóch elementów. Pierwszym jest terytorialny zasięg działania organu. Drugim zaś jest kryterium, na podstawie którego następuje przypisanie spraw danego rodzaju pozostających we właściwości rzeczowej określonej kategorii organów podatkowych, do obszaru działania konkretnego organu.
Stosownie do art. 17 § 1 O.p., właściwość miejscową organów podatkowych ustala się według miejsca zamieszkania albo adresu siedziby np. płatnika, o tyle jednak, o ile ustawy podatkowe nie stanowią inaczej. Natomiast, jak stanowi art. 17 § 2 O.p., minister właściwy do spraw finansów publicznych może określić, w drodze rozporządzenia, właściwość miejscową organów podatkowych w sprawach niektórych zobowiązań podatkowych lub poszczególnych kategorii podatników, płatników lub inkasentów w sposób odmienny niż określony w § 1, uwzględniając w szczególności posiadanie miejsca zamieszkania lub siedziby za granicą, miejsce uzyskiwania dochodów oraz miejsce położenia przedmiotu opodatkowania.
Na podstawie wskazanej delegacji ustawowej wydane zostało przez Ministra Finansów rozporządzenia z 22 sierpnia 2005 r. w sprawie właściwości organów podatkowych (Dz.U. z 2022 r. poz. 565 ze zm.). W świetle § 6 ust. 4 tego rozporządzenia, w sprawach zryczałtowanego podatku dochodowego od osób prawnych pobieranego przez płatników od dochodów (przychodów) uzyskiwanych przez podatników, o których mowa w ust. 1, właściwy miejscowo jest Naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Z kolei § 6 ust. 1 rozporządzenia wskazuje podatników podatku dochodowego od osób prawnych będących nierezydentami, uzyskujących dochody z działalności gospodarczej. Nie ulega zatem wątpliwości, że Naczelnik jest jedynym organem pierwszej instancji właściwym rzeczowo w opisanych sprawach.
W myśl zaś punktu 3. tabeli załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z 24 lutego 2017 r. w sprawie terytorialnego zasięgu działania oraz siedzib dyrektorów izb administracji skarbowej, naczelników urzędów skarbowych i naczelników urzędów celno-skarbowych oraz siedziby dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (Dz.U. z 2022 r. poz. 361), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 11 ust. 5 ustawy z 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1947 ze zm.; dalej: ustawa o KAS), terytorialny zasięg działania Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie obejmuje województwo lubelskie. Nie oznacza to jednak, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie nie jest organem właściwym do rozpoznania sprawy z odwołania skarżącej od decyzji Naczelnika Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Należy bowiem zauważyć, że właściwość miejscowa organu odwoławczego określana jest na podstawie kryterium siedziby organu pierwszej instancji (zob. Postępowanie podatkowe. Zarys systemu, pod red. A. Hanusza, Warszawa 2025, s. 370). Stanowisko to znajduje uzasadnienie w strukturze organizacyjnej administracji skarbowej uregulowanej przepisami ustawy o KAS. Jak bowiem wynika z treści art. 25 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o KAS, dyrektor odpowiedniej izby skarbowej wykonuje nadzór nad działalnością m.in. naczelników urzędów skarbowych z zakresu swojej właściwości miejscowej, w tym z zastosowaniem środków o charakterze personalnym, a także rozstrzyga w drugiej instancji w sprawach należących w pierwszej instancji do naczelników urzędów skarbowych. W związku z tym, skoro właściwy miejscowo dla skarżącej spółki jako organ pierwszej instancji był Naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie, pozostający w zasięgu terytorialnym Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, a zatem podległy mu instancyjnie, to ten dyrektor był właściwy do rozpatrzenia odwołania (zob. przykładowo wyroki NSA z: 26 lutego 2019 r., II GSK 2050/18; 7 sierpnia 2019 r., II GSK 398/19 i II GSK 395/19; 14 listopada 2019 r., II GSK 896/19).
Zauważyć należy, że wystąpienie przez płatnika o zwrot podatku zapłaconego od dywidend wypłaconych na rzecz podatnika znajduje oparcie w treści art. 28b ust. 1 i 2 u.p.d.o.p. Zgodnie z tymi przepisami, organ podatkowy zwraca, na wniosek, podatek pobrany zgodnie z art. 26 ust. 2e. Wysokość podatku do zwrotu określa się na podstawie zwolnień lub stawek wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Wniosek o zwrot podatku może złożyć podatnik, który w związku z uzyskaniem należności, od której został pobrany podatek, osiąga przychód podlegający opodatkowaniu zgodnie z przepisami niniejszej ustawy, albo płatnik, jeżeli wpłacił podatek z własnych środków i poniósł ciężar ekonomiczny tego podatku. Jak zaś wynika dokonanych ustaleń, płatnik dokonał zwiększenia (ubruttowienia) wypłaconej dywidendy o część dywidendy pokrytej z własnych środków, w celu uiszczenia podatku. Płatnik wpłacił zatem podatek z własnych środków i poniósł ciężar ekonomiczny tego podatku. Miał więc on, na podstawie art. 28b ust. 2 pkt 2 u.p.d.o.p., prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot podatku z tytułu wpłaconych należności.
Generalnie rzecz biorąc, w świetle art. 22 ust. 1 u.p.d.o.p., podatek dochodowy od określonych w art. 7b ust. 1 pkt 1 przychodów z dywidend oraz innych przychodów (dochodów) z tytułu udziału w zyskach osób prawnych mających siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustala się w wysokości 19% uzyskanego przychodu (dochodu).
Zgodne z art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p., zwalnia się od podatku dochodowego przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w art. 7b ust. 1 pkt 1 lit. a, f oraz j, z wyjątkiem dochodów uzyskiwanych przez komplementariusza z tytułu udziału w zyskach spółki, o której mowa w art. 1 ust. 3 pkt 1, jeżeli spełnione są łącznie następujące warunki: 1) wypłacającym dywidendę oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych jest spółka mająca siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; 2) uzyskującym dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w pkt 1, jest spółka podlegająca w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na miejsce ich osiągania; 3) spółka, o której mowa w pkt 2, posiada bezpośrednio nie mniej niż 10% udziałów (akcji) w kapitale spółki, o której mowa w pkt 1; 4) spółka, o której mowa w pkt 2, nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania. Zwolnienie, o którym mowa w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. ma zastosowanie w przypadku, kiedy spółka uzyskująca dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych mających siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiada udziały (akcje) w spółce wypłacającej te należności w wysokości, o której mowa w ust. 4 pkt 3, nieprzerwanie przez okres dwóch lat (art. 22 ust. 4a ustawy). Stosownie do art. 22 ust. 4d u.p.d.o.p., zwolnienie, o którym mowa w ust. 4, stosuje się: 1. jeżeli posiadanie udziałów (akcji), o którym mowa w ust. 4 pkt 3, wynika z tytułu własności; 2. w odniesieniu do dochodów uzyskanych z udziałów (akcji) posiadanych na podstawie tytułu: a) własności, b) innego niż własność, pod warunkiem, że te dochody (przychody) korzystałyby ze zwolnienia, gdyby posiadanie tych udziałów (akcji) nie zostało przeniesione.
W myśl art. 22a u.p.d.o.p., przepisy art. 20-22 stosuje się z uwzględnieniem umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. W świetle art. 22b ustawy, zwolnienia i odliczenia wynikające z przepisów art. 20-22 stosuje się pod warunkiem istnienia podstawy prawnej wynikającej z umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania lub innej ratyfikowanej umowy międzynarodowej, której stroną jest Rzeczpospolita Polska, do uzyskania przez organ podatkowy informacji podatkowych od organu podatkowego innego niż Rzeczpospolita Polska państwa, w którym podatnik ma swoją siedzibę lub w którym dochód został uzyskany.
Z kolei w art. 22c u.p.d.o.p. ustawodawca wskazał, że przepisów m.in. art. 22 ust. 4, nie stosuje się, jeżeli skorzystanie ze zwolnienia określonego w tych przepisach było: 1) sprzeczne w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem tych przepisów; 2) głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny. Jednocześnie w ust. 2 tego przepisu prawodawca określił kryteria oceny sztuczności w sposobie działania podatnika. Na potrzeby ust. 1 sposób działania nie jest sztuczny, jeżeli na podstawie istniejących okoliczności należy przyjąć, że podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami zastosowałby ten sposób działania w dominującej mierze z uzasadnionych przyczyn ekonomicznych. Do przyczyn, o których mowa w zdaniu pierwszym, nie zalicza się celu skorzystania ze zwolnienia określonego w przepisach m.in. art. 22 ust. 4, sprzecznego z przedmiotem lub celem tych przepisów.
Zwolnione od podatku dochodowego od osób prawnych są zatem dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, jeśli zostały łącznie spełnione wskazane wyżej warunki, a równocześnie nie dochodzi do przewidzianych ustawą wyłączeń. Wypełnienie warunków choćby jednego z tych wyłączeń powoduje, że nie można zastosować zwolnienia, a co za tym idzie – wniosek o zwrot podatku nie może zostać uwzględniony.
Co więcej, zgodnie z art. 10 ust. 1 UPO, dywidendy wypłacane przez spółkę mającą siedzibę w Umawiającym się Państwie osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie mogą być opodatkowane w tym drugim Państwie (ust. 1). Jednakże, dywidendy takie mogą być opodatkowane także w Umawiającym się Państwie, w którym spółka wypłacająca dywidendy ma swoją siedzibę, i zgodnie z prawem tego Państwa, ale jeżeli rzeczywisty beneficjent dywidend ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, to podatek tak ustalony nie może przekroczyć: a) 0 procent kwoty dywidend brutto, jeżeli rzeczywistym beneficjentem jest uznawany fundusz emerytalny drugiego Umawiającego się Państwa, który jest co do zasady zwolniony z podatku w tym drugim Państwie; b) 5% kwoty dywidend brutto, jeżeli rzeczywistym beneficjentem dywidend jest spółka (inna niż spółka osobowa), która posiada bezpośrednio nie mniej niż 10% kapitału spółki wypłacającej dywidendy; c) 15% kwoty dywidend brutto we wszystkich pozostałych przypadkach. Postanowienia ustępu 2 nie naruszają opodatkowania spółki w odniesieniu do zysków, z których dywidendy są wypłacane (ust. 4).
Sąd podziela stanowisko organu w zakresie odnoszącym się do oceny przesłanki rzeczywistego beneficjenta otrzymywanych należności dywidendowych. Zauważyć należy, że w orzecznictwie wyrażono pogląd zbieżny ze stanowiskiem skargi, że dla skorzystania ze zwolnienia opisanego w art. 22 ust. 4-6 u.p.d.o.p. powołane przepisy nie zawierają warunku, aby odbiorca dywidendy był jej "rzeczywistym właścicielem" (zob. m.in. wyroki NSA z 9 stycznia 2025 r., II FSK 562/22, II FSK 563/22, II FSK 561/22 oraz z 9 października 2024 r., II FSK 78/22). Sąd stwierdza jednak, że poza tymi orzeczeniami dominującą jest ta linia orzecznicza, w której uznano istotność statusu rzeczywistego beneficjenta dywidendy dla możliwości skorzystania ze zwolnienia podatkowego, o którym mowa w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. (zob. m.in. wyroki NSA z: 31 stycznia 2023 r., II FSK 1588/20; 15 lutego 2023 r., II FSK 1642/20; 6 października 2023 r., II FSK 1333/22; 1 lutego 2024 r., II FSK 583/21; 13 czerwca 2024 r., II FSK 1209/21). Z uwagi na istniejące rozbieżności w orzecznictwie, Sąd przyłącza się do jednej z powyższych linii orzeczniczych, podzielając tym samym stanowisko organu w zakresie zarówno istnienia prawnej przesłanki zwolnienia podatkowego w postaci statusu rzeczywistego właściciela dywidendy, jak i oceny, że podatnik w niniejszej sprawie takiej przesłanki nie spełnia.
Wyjaśniając to stanowisko wskazać zatem trzeba, że niekwestionowana przez Sąd zasada prymatu literalnej wykładni przepisów krajowych dotyczących prawa podatkowego w wypadku, gdy stanowią one implementację dyrektyw związanych z opodatkowaniem określonych źródeł przychodów, podlega modyfikacji uzasadnionej potrzebą zapewnienia bezpośredniej skuteczności norm prawa unijnego, które mają pierwszeństwo stosowania. Prounijna wykładnia prawa zmierza do zapewnienia pełnego zakresu stosowania norm prawa unijnego, a normatywne źródło obowiązku wykładni prounijnej – determinowanej konstytutywną funkcją Trybunału Sprawiedliwości, a co za tym idzie unijnego case law, co nie jest kwestionowane w doktrynie prawa (zob. A. Kalisz, Wykładnia i stosowanie prawa wspólnotowego, Warszawa 2007, s. 19 i n.; A. Kalisz-Prokopik, Ustalenie źródła rekonstrukcji podstawy normatywnej w procesie stosowania prawa wspólnotowego [w:] L. Leszczyński (red.), Teoretycznoprawne problemy integracji europejskiej, Lublin 2004, s. 232) wynika z unijnej zasady lojalnej współpracy i solidarności oraz z celu samej dyrektywy, która wiąże państwa członkowskie w odniesieniu do rezultatu. W tym względzie istotne znaczenie mają wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE. Tworzą one oficjalną i wiążącą wykładnię przepisów prawa UE i jako takie stanowią źródło prawa (także dla samego TSUE). Znaczenie orzeczeń prejudycjalnych wydawanych przez Trybunał dla krajowych porządków prawnych jest tym większe, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości fakt, że "wydane w procedurze prejudycjalnej orzeczenie wiąże sąd krajowy zwracający się do TSUE, jak również sądy rozpoznające inne sprawy" (zob. wyroki NSA z: 27 czerwca 2013 r., I FSK 720/13, 18 listopada 2021 r., I FSK 1252/18). Dokonywanie prounijnej wykładni przepisów krajowych polega w głównej mierze na odrzucaniu tych wyników wykładni językowej, których nie da się pogodzić z ogólnymi zasadami prawa unijnego, czy też szerzej z acquis communautaire, czyli wspólnotowym dorobkiem prawnym. Wobec tego prawidłowo organ rozszerzył zakres wykładni przepisów ustawy podatkowej, sięgając zarówno do przepisów i preambuły dyrektywy PS, jak i do postanowień UPO, zaś wnioski organu w tym zakresie są logiczne.
Sąd za trafne uznaje twierdzenie organu, że zastosowanie zwolnienia podatkowego przewidzianego w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. jest możliwe, gdy podmiot uzyskujący dywidendę jest jej rzeczywistym właścicielem. Tak bowiem należy odczytywać treść sformułowania: "uzyskujący dochody (przychody) z dywidend", użytego w pkt 2. powołanego ustępu. Wynika to z następujących powodów.
Definicję legalną "rzeczywistego właściciela" wprowadzona do przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych od 1 stycznia 2017 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1550) i była nowelizowana od 1 stycznia 2019 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 2193), a następnie od 1 stycznia 2022 r. (Dz.U. z 2021 r. poz. 2105). Uzasadniając kolejne nowelizacje zwracano uwagę na potrzebę weryfikacji uprawnień odbiorców należności, głębszej weryfikacji zasadności stosowania preferencji, substancji biznesowej rzeczywistego właściciela i w związku z tym na konieczność dookreślenia pojęcia rzeczywistego właściciela w celu zagwarantowania pewności prawa oraz wyeliminowania nadużyć podatkowych ze względu na tworzenie sztucznych struktur (por. uzasadnienia projektów nowelizacji - druki sejmowe VIII.2860, IX 1532). Zwłaszcza ostatnia nowelizacja była inspirowana wymaganiami płynącymi z prawa unijnym, w tym orzecznictwa TSUE.
Do końca 2016 r. również art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p. miał inne brzmienie. Wynikał z niego warunek zwolnienia podatkowego, aby odbiorcą należności, o których mowa w ust. 1 pkt 1, byli spółka, o której mowa w pkt 2, albo zagraniczny zakład spółki, o której mowa w pkt 2, jeżeli dochód osiągnięty w następstwie uzyskania tych należności podlega opodatkowaniu w tym państwie członkowskim Unii Europejskiej, w którym ten zagraniczny zakład jest położony. W uzasadnieniu projektu nowelizacji od 1 stycznia 2017 r. (zob. druk sejmowy VIII.669) powołano się na art. 1 ust. 4 dyrektywy 2003/49 i stwierdzono, że w dotychczasowej redakcji przepisu art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p. ustawodawca posługiwał się pojęciem "odbiorcy należności", co mogło rodzić wątpliwości interpretacyjne pomimo, iż ustawodawca rozróżnia "odbiorcę należności" od "uzyskującego przychód". W związku z tym, jak wynika z tego uzasadnienia, "należało doprecyzować przepis jednoznacznie przesądzając, iż spółka otrzymująca należności licencyjne i odsetki musi być ich rzeczywistym właścicielem co oznacza, że otrzymuje je dla własnej korzyści, a nie jako pośrednik na rzecz innych podmiotów. Podobnie zagraniczny zakład dla skorzystania ze zwolnienia musi być właścicielem odsetek co oznacza, że wierzytelność, prawo lub wykorzystanie informacji, w odniesieniu do których powstają odsetki i należności licencyjne, są rzeczywiście związane z tym zakładem".
To oznacza, że dla ustawodawcy "uzyskujący przychód" według art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. bez wątpliwości był synonimem odbiorcy należności o cechach rzeczywistego właściciela, stąd nie widział on potrzeby ingerencji w treść tego przepisu i zawartego w nim pojęcia. Nadał on sformułowaniom "uzyskujący przychód" oraz "rzeczywisty właściciel" taką samą prawną istotę przyjmując, że ten kto nie jest rzeczywistym właścicielem należności nie uzyskuje przychodu, czyli przysporzenia majątkowego w aspekcie nie tyle formalnoprawnym, co przede wszystkim ekonomicznym, tj. pozwalający mu samodzielnie i swobodnie dysponować uzyskanym przychodem. Przyjmując taką argumentację ustawodawca nie widział potrzeby nowelizacji art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p., który w pkt 2 przewiduje, że zwalnia się od podatku dochodowego przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w art. 7b ust. 1 pkt 1 lit. a, f oraz j, z wyjątkiem dochodów uzyskiwanych przez komplementariusza z tytułu udziału w zyskach spółki, o której mowa w art. 1 ust. 3 pkt 1, jeżeli m.in uzyskującym dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w pkt 1, jest spółka podlegająca w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na miejsce ich osiągania.
Mimo więc zatem, że na gruncie wykładni językowej, mającej zasadnicze znaczenie w procesie wykładni prawa podatkowego, obowiązuje zakaz wykładni synonimicznej poprzez nadawanie tego samego znaczenia różnym zwrotom, to jednak zauważyć trzeba, że od tego zakazu istnieją pewne odstępstwa. Zastosowanie zakazu wykładni synonimicznej nie może bowiem nie uwzględniać specyfiki konkretnej regulacji i jej celów (zob. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 117 i n.). Zatem wprawdzie z perspektywy granic wykładni językowej można byłoby powiedzieć, że "uzyskujący przychody" z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. to inny podmiot (podmiot o innych cechach, co istotne – niezdefiniowanych w ustawie) niż "rzeczywisty właściciel" należności z art. 21 ust. 3 pkt 4 tej ustawy. Takiemu stanowisku przeczy wewnętrzna systematyka ustawy podatkowej, skoro chociażby art. 26b ust. 3 pkt 1 (dotyczący przesłanek wydania opinii o stosowaniu preferencji podatkowej), ale także art. 26 ust. 1 i ust. 7a u.p.d.o.p. (dotyczący zobowiązania do weryfikacji statusu odbiorcy dywidendy przez płatnika, który przy poborze podatku u źródła stosuje preferencję podatkową), art. 22c ust. 1 tej ustawy stawia na równi art. 21 ust. 3 i art. 22 ust. 4 względem wymienionych w nich przesłanek, w tym również przesłanki beneficjenta rzeczywistego. Ta przesłanka pozostaje także istotna dla preferencji wynikających z art. 10 UPO, w którego ustępie 2 wymienia się ją wprost.
Sąd podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone m.in. w wyroku z 13 czerwca 2024 r., II FSK 1209/21, że art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. realizuje cel dyrektywy PS. Jest nim zwolnienie dywidendy i innych form podziału zysku, wypłacanych przez spółki zależne na rzecz ich spółek dominujących, od podatków potrącanych u źródła dochodu oraz eliminacja podwójnego opodatkowania takiego dochodu na poziomie spółki dominującej. W preambule dyrektywy Rady 2015/121 z 27 stycznia 2015 r. zmieniającej dyrektywę 2011/96/UE podkreślono, że niezbędne jest zapewnienie, aby dyrektywa 2011/96/UE nie była nadużywana przez podatników objętych zakresem jej stosowania. Za niezgodną z jej celem należy uznać sytuację, w której nie jest opodatkowana wypłata dywidendy spółce z kraju UE (EOG), która nie będąc jej rzeczywistym właścicielem pośredniczy jedynie w jej przekazaniu do kolejnej spółki. Wówczas zamiast eliminacji podwójnego opodatkowania mamy do czynienia ze zjawiskiem tzw. podwójnego nieopodatkowania (double non-taxation). Dotyczy to nie tylko rzeczywistego beneficjenta spoza UE (został on w taki sposób określony jedynie przykładowo), ale także odbiorcy należności z państwa członkowskiego, w którym nie jest odprowadzony podatek. Można zatem uznać, że nałożenie na płatnika, który wypłaca dywidendę, obowiązku dokonania weryfikacji statusu podatnika jest realizacją funkcji zapobiegania nadużywaniu przepisów służących eliminowaniu podwójnego opodatkowania. Powinność ta nie jest zatem nadmiernym obciążeniem płatnika w kontekście zasady proporcjonalności. NSA za uzasadnione uznał odwołanie się do orzeczeń TSUE z 26 lutego 2019 r., C-116/16 i C-117/16. Były one przedmiotem wielu komentarzy w literaturze, a także były przywoływane w wyrokach wydawanych przez sądy krajowe państw Unii Europejskiej, w tym NSA (zob. F. Majdowski, Recepcja wyroków Trybunału Sprawiedliwości w sprawach duńskich przez judykaturę państw członkowskich UE/EFTA – nihil novi sub sole?, cz. 1, Przegląd Podatkowy 2021, nr 7, s. 39 i n.; F. Majdowski, Recepcja wyroków Trybunału Sprawiedliwości w sprawach duńskich przez judykaturę państw członkowskich UE/EFTA – nihil novi sub sole?, cz. 2, Przegląd Podatkowy 2021, nr 8, s. 31 i n.; wyrok NSA z 26 lipca 2022 r., II FSK 1230/21). Zdaniem NSA, z tych wyroków TSUE wynika, że mechanizmy stworzone w dyrektywie nie mogą być stosowane niezgodnie z jej celem. Z pewnością nie mogą one być stosowane w sytuacji, gdy odbiorcą dywidendy nie będzie jej rzeczywisty beneficjent.
Podkreślenia więc wymaga, że w przywołanych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny za zgodne z przepisami dyrektywy uznał te przepisy krajowe, które przy poborze podatku u źródła uzależniają stosowanie preferencji podatkowej od zachowania należytej staranności przez płatnika poprzez przeprowadzenie weryfikacji tego, czy odbiorcą dywidendy jest jej rzeczywisty beneficjent. Przy czym, nawet brak wyraźnego uregulowania w zakresie weryfikacji podmiotu będącego odbiorcą dywidendy nie zwalnia – w ocenie tego Sądu - płatnika od sprawdzenia, czy podatnik jest jej rzeczywistym beneficjentem. Bez znaczenia dla tej oceny pozostaje i to, że ani w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p., ani w dyrektywie nie zawarto expressis verbis tego wymogu, bo wypłata dywidendy bez poboru podatku u źródła byłaby traktowana jako nadużycie prawa. Przeciwstawianie tej regulacji przepisom odnoszącym się do zwolnienia z podatku u źródła na podstawie art. 21 ust. 3 u.p.d.o.p. i dyrektywy 2011/96, czyli przepisom regulującym zasady zwolnienia z podatku u źródła m.in. odsetek od pożyczek i należności licencyjnych nie przesądza, że brak jest obowiązku weryfikacji statusu podatnika przy wypłacie dywidendy.
Jednocześnie zauważyć trzeba, że takiej samej weryfikacji statusu podatnika dokonać należy w przypadku oceny przesłanek wydania opinii o stosowaniu preferencji, bowiem przepis art. 26b § 1 u.p.d.o.p. nie różnicuje warunków wydania tej opinii wobec należności wymienionych w art. 21 ust. 1 pkt 1 i art. 22 ust. 1 u.p.d.o.p. W ust. 3 pkt 2 tego przepisu wskazano m.in., że jedną z podstaw do odmowy wydania opinii o stosowaniu preferencji jest istnienia uzasadnionych wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym dołączonej do wniosku dokumentacji lub oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności. Do pojęcia rzeczywistego beneficjenta odwołuje się wprost UPO w art. 10 ust. 2, który uzależnia preferencje stawkowe podatku m.in. od tego statusu.
W ocenie Sądu, przywołane wyżej okoliczności – odczytywane, co istotne, łącznie – świadczą o istotności omawianej kwestii dla poboru podatku u źródła oraz dla zastosowania zwolnienia z tego podatku, a tym samym i dla jego zwrotu. Wystarczy w tej kwestii przywołać przepis art. 22a u.p.d.o.p., zgodne z którym przepisy art. 20-22 stosuje się z uwzględnieniem umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska.
Dlatego Sąd stoi na stanowisku, że uzyskujący przychody z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. to podatnik, który spełnia wszystkie cechy rzeczywistego właściciela tych przychodów na gruncie prawa krajowego, umów międzynarodowych oraz prawa unijnego, w tym orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tym samym jest to podmiot, do którego przychody należą nie tyle w ujęciu formalnoprawnym, co przede wszystkim ekonomicznym. Natomiast władztwo w rozumieniu ekonomicznym wyklucza sytuacje, w których podatnik o formalnym statusie spółki państwa członkowskiego uzyskuje należności, ale jego wielopłaszczyznowe relacje z innym podmiotem są tak ułożone, że należności te albo trafiają do tego innego podmiotu, albo ten inny podmiot w rzeczywistości decyduje o aktywności podatnika, steruje tą aktywnością i w rezultacie kontroluje losy tych należności.
Mając na względzie powyższą argumentację, prawidłowe było stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym, aby działalność spółki holdingowej mogła zostać uznana za działalność gospodarczą, nie może ograniczać się jedynie do biernego czerpania korzyści wynikających z praw właścicielskich. Spółka taka powinna zaś aktywnie uczestniczyć w zarządzaniu podmiotami zależnymi. Na prowadzenie rzeczywistej działalności gospodarczej przez spółkę holdingową wskazują zaś takie obiektywne elementy, jak: lokal, personel i wyposażenie oraz kryterium istotnej obecności ekonomicznej (substantial economic presence), odwołujące się do współmierności posiadanych aktywów do rodzaju i skali działalności – a więc adekwatności posiadanych zasobów pod względem ilościowym i jakościowym do skali działalności.
Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy, odnotowania wymaga, że organ pierwszej instancji oraz organ odwoławczy zakwestionowały spełnienie przez spółkę będącą podatnikiem, na rzecz której płatnik dokonał wypłaty należności z tytułu dywidend, warunku zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p., a także warunku zastosowania obniżonej stawki podatkowej, wynikającej z art. 10 ust. 2 UPO, polegającego na posiadaniu przez spółkę będącą podatnikiem statutu rzeczywistego właściciela w rozumieniu powołanego wyżej przepisu ustawy i statusu uprawnionego do dywidend w rozumieniu wskazanego przepisu umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Sąd podziela tę ocenę organu odwoławczego.
Na brak samodzielności spółki będącej podatnikiem w dysponowaniu środkami z tytułu dywidend, to jest w korzystaniu z nich na własne potrzeby, wskazuje analiza treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy sporządzonego przez "E" B.V. oraz podsumowania wyników audytowych Grupy, pobranego z powszechnie dostępnej strony internetowej "R". Wynika z nich, że ani "E" B.V., ani podatnik nie podejmował samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi. Jak bowiem wynika z treści skonsolidowanego sprawozdania za rok 2022 "P" jest wyłącznym deweloperem i wspólnie z "G" zarządza aktywami i nieruchomościami w portfelu Grupy. Z kolei w podsumowaniu wyników audytowych "R" za rok 2020 zawarta jest informacja, że "R" i "M" uzgodniły zasady kontroli nad "E" B.V., której istotne działania wymagają jednomyślnej zgody obu stron. Na brak samodzielności wskazuje także fakt powiązań osobowych i kapitałowych między funduszami "R2" i "M", a "E" B.V. i spółką będącą podatnikiem. Treść dokumentów finansowych "E" B.V. potwierdza bowiem, że funkcję dyrektorów pełnią w tej spółce: A. K., D. S., P. P. oraz "M1" B.V. Natomiast w spółce będącej podatnikiem zadania te wykonują: P. P. i F. B.. Z kolei dyrektorami wykonawczymi "R" są: A. K. (Chief Executive Officer), L. K. (Chief Operating Officer) oraz N. N. (Chief Financial Officer). P. P. pełni więc funkcje decyzyjne zarówno w spółce będącej podatnikiem, jak i "E" B.V., czyli w udziałowcu podatnika. D. S., na co wskazują informacje zawarte na stronie internetowej "M", realizuje zadania Dyrektora Zarządzającego ds. Zarządzania Portfelem, odpowiadając za zarządzanie aktywami krajowego i międzynarodowego portfela inwestycyjnego "M".
Jak wynika jednocześnie ze struktury Grupy, jednym z udziałowców "E" B.V. jest "G1", a "G2" Sp. z o.o., "G3" Sp. z o.o. oraz "G" Sp. z o.o. świadczą usługi zarządzania na rzecz Grupy, co wynika z noty 36 do skonsolidowanego sprawozdania za rok 2021/2022.
Treść sprawozdań finansowych podatnika wskazuje zaś na to, że podatnik był finansowany przede wszystkim ze środków ze sprzedaży udziałów powyżej wartości nominalnej (agio) oraz pożyczek długoterminowych uzyskanych od wspólnika. Zarówno w sprawozdaniu podatnika za rok 2021/2022, jak i w sprawozdaniu "E" B.V. istnieje bardzo wyraźna zbieżność w zakresie operacji na kapitale własnym. Ze sprawozdania podatnika wynika bowiem, że został wyemitowany kapitał zakładowy w wysokości 72.496.820 euro oraz że nastąpiła spłata premii w wysokości 66.618.673 euro. Za ten sam okres "E" B.V. w swoim sprawozdaniu wykazała, że został wyemitowany kapitał zakładowy w wysokości 72.432.683 euro oraz że otrzymała ona premię udziałową w wysokości 66.611.300 euro i w takiej samej wysokości premię udziałową wypłaciła. To zaś – zdaniem Sądu – wskazuje jednoznacznie, że ani spółka "E" B.V., ani spółka będąca podatnikiem nie podejmowały samodzielnych decyzji co do zarządzania i inwestowania środkami finansowymi.
Niezaprzeczalnie strona eksponowała w sprawie wysoki kapitał własny spółki będącej podatnikiem, który – jak twierdzi strona – dowodzi, że jako rzeczywisty właściciel należności spółka ta była w stanie ponosić i zarządzać ryzykiem związanym z posiadanymi przez nią inwestycjami. Jednakże zaznaczyć należy, że w skład kapitału własnego (na dzień 31 sierpnia 2022 r.) wchodzi agio, w wysokości 196.952.475 euro, które stanowią wkłady pieniężne wniesione przez "E" B.V., to jest spółkę będącą jedynym udziałowcem podatnika oraz zyski zatrzymane w wysokości 123.453.528 euro. Zyski zatrzymane we wskazanej wysokości wynikają z tego, że w roku 2022 doszło do reorganizacji Grupy, w wyniku inwestycje oraz odpowiadające im pożyczki zostały sprzedane przez podatnika, "E" PL, a wynik finansowy z tej sprzedaży to 117.775.273 euro.
Podkreślić zatem należy, że działalność Spółki była finansowana przez "E" B.V., czyli jedynego udziałowca, poprzez, jak podał holenderski organ podatkowy, wkłady pieniężne (share premium), to jest w formie agio, w 80% oraz wypłaty pożyczek 20%. Znajduje to potwierdzenie w treści sprawozdania finansowego za okres 2021/2022, w którym ujawniony przebieg przepływów pieniężnych pomiędzy spółką będącą podatnikiem a "E" B.V. z działalności finansowej jest ściśle ze sobą skorelowany w zakresie wniesionego agio, zwrotu kapitału zakładowego, wypłaconej dywidendy oraz wartości pożyczek udzielonych w łańcuchu: akcjonariusze, "E" B.V. i spółka będąca podatnikiem. Brak jest zaś informacji w nim o korzystaniu przez spółkę będącą podatnikiem z innych źródeł finansowania niż środki uzyskane od "E" B.V. W piśmie z 23 kwietnia 2024 r., w którym skarżąca powołuje się na inne źródło finansowania, jednocześnie nie wskazuje bowiem ich pochodzenia. Kwoty przekazane na tzw. zyski zatrzymane, w opinii skarżącej mające finansować inwestycje, to zyski spółki będącej podatnikiem za dany rok obrotowy, z których wypłacane były dywidendy. Załączony do pisma dowód w postaci wydruku przepływów pieniężnych tej spółki w roku podatkowym 2021/2022 potwierdza wyżej wskazany sposób finansowania podatnika przez "E" B.V. w formie agio i udzielanych pożyczek.
Istotne jest jednocześnie, że dokonując szerzej analizy zagadnienia przepływu środków finansowych dostrzec należy, że kwoty pożyczek udzielanych przez spółkę będącą podatnikiem pochodzą od funduszy inwestycyjnych z RPA i USA ("R2" i "M", które działają za pośrednictwem podmiotów zarejestrowanych w Unii Europejskiej. O powiązaniu pożyczek udzielonych przez podatnika na rzecz polskich spółek, w tym spółki będącej płatnikiem, z pożyczkami udzielonymi "E" B.V. przez jej udziałowców, to jest wskazane fundusze, świadczy także wysokość przychodów i kosztów odsetkowych. Zbieżność kwot pożyczek jakie "E" B.V otrzymała od udziałowców i kwot pożyczki, jaka został udzielona podatnikowi, termin ich udzielenia oraz wysokość oprocentowania świadczą zaś o tym, że zarówno "E" B.V., jak i Spółka będąca podatnikiem były jedynie spółkami pośredniczącymi w udzielaniu pożyczek i przekazywaniu odsetek.
Ponadto Sąd podziela stanowisko organu, że dowodem wskazującym na fakt, że opisane podmioty pełniły funkcję pośredników w przekazywaniu środków finansowych jest również sposób przekazywania dywidend. Ze sprawozdań finansowych podatnika za lata 2018-2022 wynika bowiem, że otrzymywał on dywidendy, a następnie przekazywał je do "E" B.V.: w latach 2018/2019 kwota otrzymanych dywidend to 19.852.000 euro, a dywidend zadeklarowanych - 11.171.715 euro, w latach 2019/2020 otrzymane dywidendy to 2.852.000 euro oraz zyski ze sprzedaży udziałów - 10.875.889 euro, a zadeklarowana dywidenda to 8.587.868 euro, w latach 2020/2021 otrzymane dywidendy to 6.818.000 euro oraz przychody ze sprzedaży udziałów 506.860 euro, a zadeklarowana dywidenda to 9.569.197 euro. Jak podał organ odwoławczy, aby pokryć różnicę między osiągniętym zyskiem w wysokości 8.234.352 euro, a zadeklarowaną dywidendą nastąpiło zmniejszenie w pozycji "zyski zatrzymane". W latach 2021/2022 otrzymane dywidendy to 5.650.000 euro, wynik ze sprzedaży udziałów w spółkach zależnych to 161.415.844 euro oraz wynik ze sprzedaży "S" Sp. z o.o. to 11.505.930 euro, zaś zadeklarowana dywidenda wynosiła 65.861.578 euro.
Dlatego też, w świetle powołanego zestawienia, prawidłowo przyjął Dyrektor, że zysk osiągnięty przez spółkę będącą podatnikiem jest w znacznej części przekazywany do jedynego udziałowca, a pozostała część tego zysku jest dodawana do zysków zatrzymanych, z których – jak to miało miejsce w roku 2020/2021 – wypłacana jest dywidenda, jeżeli nie znajduje ona pokrycia w zysku za dany rok. Zysk zatrzymany, którego wartość stale rosła, nie był przy tym przez podatnika wykorzystywany na inwestycje. Otrzymane dywidendy i inne dochody ze sprzedaży udziałów były albo wypłacane jako dywidendy, albo zaliczane na zyski zatrzymane. Z tego powodu nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skarżącej, że sposób finansowania działalności spółki będącej podatnikiem wskazuje na samodzielność decyzyjną, gdyż – według jej twierdzeń – jest finansowana z pożyczek tylko w 20%, zaś w 80% z kapitałów własnych.
Spółka, jak akcentuje skarżąca, ma charakter spółki holdingowej. To zaś uzasadnia twierdzenie, że jej działalność nie wymaga zaangażowania tak dużych zasobów osobowych i majątkowych, jak w przypadku podmiotów prowadzących działalność innego rodzaju, przykładowo usługową czy produkcyjną. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, także spółka holdingowa, o ile rzeczywiście realizuje funkcję zarządzania, w tym przepływami środków finansowych w ramach grupy oraz funkcję nadzorowania działalności spółek zależnych, a nie tylko pasywnie posiadając udziały, musi dysponować odpowiednim personelem i majątkiem umożliwiającym prowadzenie analiz oraz podejmowanie decyzji. Dodać należy, że skarżąca, z jednej strony, wskazuje na wielość i złożoność przepływów finansowych, jakimi miała zarządzać spółka będąca podatnikiem, zarzucając, że organ tę kwestię w sposób nieuprawniony upraszcza, ograniczając analizę do niewielkiej ilości przepływów finansowych, co wypacza obraz spółki, jako rzeczywistego właściciela należności. Z drugiej natomiast argumentuje ona, że materia co do której spółka będąca podatnikiem prowadzi analizy i podejmuje decyzje ma taki tylko zakres, że personel działający w spółce, biorąc pod uwagę jego doświadczenie, jest wystarczający.
Zdaniem Sądu, podzielającego w tym zakresie stanowisko wyrażone przez organ odwoławczy, wykazane wyposażenie Spółki w personel i majątek również wskazują na brak posiadania przez nią statusu rzeczywistego właściciela dywidend w rozumieniu przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i statusu osoby uprawnionej do dywidend w rozumieniu umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Spółka będąca podatnikiem, zarządzająca, jak wskazuje strona, ponad dwudziestoma spółkami zależnymi, a zatrudniała dwóch pracowników na podstawie umów o pracę: R. O., która obecnie pełni funkcję Kontrolera Finansowego oraz P. P., który pełni funkcję Dyrektora Zarządzającego. R. O. zatrudniona jest na pełny etat. Nie jest ona zatrudniona jako pracownik w innych podmiotach. P. P. jest zaś zatrudniony w spółce będącej podatnikiem na 2/5 etatu oraz w "R1", innej spółce z Grupy, na 3/5 etatu. Spółka będąca podatnikiem w sprawozdaniu za 2021/2022 wykazała jako wydatki na wynagrodzenie kwotę 197.897 euro, zaś w sprawozdaniu za 2020/2021 kwotę 164.345 euro. W świetle informacji zawartej w sprawozdaniu finansowym podatnika za 2021/2022, na koniec okresu zatrudniał on jedną osobę w niepełnym wymiarze czasu pracy oraz jedną osobę na pełny etat.
Zauważyć należy, że spółka będąca podatnikiem posiadała dwóch członków zarządu. Jednakże tylko jeden, to jest P. P., był zatrudniony i to na niepełny etat, i z tego tytułu otrzymywał wynagrodzenie. Drugi członek zarządu – F. B., nie otrzymywała żadnego wynagrodzenia od podatnika. Brak wynagrodzenia ze strony spółki, jak trafnie przyjął organ odwoławczy, wskazuje zaś na brak samodzielności spółki w podejmowaniu decyzji. Uzasadnia to zaś spostrzeżenie organu odwoławczego, że osoba ta działała nie na rzecz spółki będącej podatnikiem, a na rzecz funduszu udostępniającego środki finansowe tej spółce.
W ocenie Sądu, analizując z punktu widzenia spełnienia warunku zastosowania zwolnienia podatkowego w kontekście art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. oraz zastosowania obniżonej stawki podatkowej w świetle art. 10 ust. 2 UPO, wysokość wydatków Spółki na wynagrodzenia, zauważyć trzeba nie tylko ich globalną wysokość, ale również strukturę. Z tego punktu widzenia wziąć należy zaś pod uwagę, że z wyjaśnień skarżącej oraz ze sprawozdania "E" B.V. za okres 2021/2022 wynika, że P. P. pełnił funkcje dyrektora w trzech holenderskich podmiotach: "E" BV, Spółce będącej podatnikiem oraz "R1" B.V. Jak wynika ze skonsolidowanego sprawozdania "E" B.V. za rok 2022 jego roczne wynagrodzenie wynosiło 120.000 euro. Zostało ono wykazane w sprawozdaniu spółki będącej podatnikiem. Dotyczyło on jednak pełnienia funkcji w trzech podmiotach. Ma to zasadnicze znaczenie przy ocenie jego adekwatności do wykazywanej funkcji w Spółce. Drugi członek zarządu spółki będącej podatnikiem, jak wskazano wyżej, nie otrzymywał w ogóle od niej wynagrodzenia. Pozostała część kosztów wynagrodzenia wykazywanych przez spółkę będącą podatnikiem, to jest w poszczególnych latach od 50 do 80 tys. euro rocznie wypłacana była natomiast R. O., pracownikowi zatrudnionemu na pełny etat. Z treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego "E" B.V. wynika jednak, że zarówno P. P., jak R. O. wykonywali pracę nie tylko na rzecz Spółki, lecz na rzecz Grupy w Królestwie Niderlandów, to jest m.in. zarówno spółki będącej podatnikiem, jak i "E" B.V. Bowiem tylko te dwie osoby, spośród ośmiu pracowników Grupy, wykonywały pracę w Holandii. Odnosząc się do twierdzeń skarżącej zawartych w skardze, podkreślenia wymaga, że powyższa ocena nie jest wynikiem określonego sposobu konsolidacji sprawozdania finansowego, lecz rezultatem wynikającej z niej informacji o osobach wykonujących pracę na rzecz Grupy w Królestwie Niderlandów. Zdaniem Sądu, mając na względzie zakres obowiązków wskazanych osób, a także wartość majątku (skarżąca podkreśla, że wysokość kapitałów własnych spółki będącej podatnikiem osiąga poziom 1,5 mld zł) oraz wysokość należności, którym – jak podnosi skarżąca – administrują, za trafne należy uznać stanowisko Dyrektora, że wysokość ich wynagrodzeń jest stosunkowo niska. Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy nie twierdzi, że P. P. pełnił funkcje w innych niż wskazane spółkach z Grupy, u inwestorów mniejszościowych "E" B.V. albo funduszu "M".
Zasadnie zwrócił również organ uwagę na fakt, że podatnik wykazywał dysponowanie biurem, które dzielone jest z innymi podmiotami z Grupy, w tym "E" B.V. oraz "R1" B.V. Zajmowana przez podatnika powierzchnia ma około 15,3 m2, przy czym ma on również dostęp do części wspólnych, takich jak pomieszczenia socjalne, kuchnia, toalety. Podatnik ma także zapewniony dostęp do sal konferencyjnych.
Z powyższego wynika, co prawidłowo ocenił Dyrektor, że substrat majątkowo-osobowy pozostający do dyspozycji podatnika jest w istocie znikomy zważywszy na wykazywany zakres działania tego podmiotu. Podkreślenia wymaga, że ustalenia organu w tym zakresie pozostają koherentne z opartym na treści skonsolidowanego sprawozdania finansowego za okres 2021/2022 r. stwierdzeniem, że usługi zarządzania aktywami i nieruchomościami na rzecz Grupy wykonują "P" oraz "G".
Przedstawione wyżej ustalenia dotyczące sposobu finansowania działalności spółki będącej podatnikiem, przepływy finansowe między podmiotami Grupy, powiązania, czyli występujące między nimi powiązania kapitałowe, powiązania osobowe, a także wyposażenie w pracowników i majątek wskazują, że podatnik dla własnej korzyści nie otrzymywał żadnych należności i nie decydował o ich przeznaczeniu. Pełnił on rolę pośrednika. Tym samy podatnik nie był beneficjentem rzeczywistym otrzymanych dywidend. Oznacza to, że nie jest spełniona przesłanka zwolnienia podatkowego z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. oraz przesłanka zastosowania obniżonej stawki podatkowej w wysokości 5%, o której mowa w art. 10 ust. 2 UPO. Spółka będąca podatnikiem nie posiadała bowiem statusu rzeczywistego beneficjenta należności z tytułu dywidend, a zarazem statusu podmiotu uprawnionego do dywidend.
Znajduje to potwierdzenie w ustaleniu, że Spółka, założona 15 maja 2018 r., a jedynym jej udziałowcem była "E" B.V, z dniem 31 sierpnia 2023 r. połączona została z "E" B.V. przez przeniesienie całego majątku podatnika, jako spółki przejmowanej na "E" B.V., jako spółkę przejmującą. Z dniem połączenia, w wyniku sukcesji uniwersalnej, "E" B.V. wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki podatnika. Zwrócić trzeba uwagę na niespójność argumentacji skarżącej, z jednej strony akcentującej rozwój posiadanego przez podatnika portfela magazynów, co ma wskazywać na samodzielność podatnika w decydowaniu o inwestowaniu posiadanych środków, a z drugiej argumentacji o zasadności likwidacji podatnika z powodów gospodarczych, w tym wynikających z konsekwencji pandemii COVID-19 oraz wybuchu wojny na Ukrainie.
Sąd nie dopatrzył się podstaw, aby zakwestionować stanowisko organu dotyczące wykładni i zastosowania w sprawie art. 22 ust. 4 pkt 4 u.p.d.o.p. Stosownie do tego przepisu jednym z warunków zwolnienia od podatku dochodowego przychodów z tytułu udziału w zyskach osób prawnych jest niekorzystanie ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania, przez spółkę uzyskującą dochody (przychody) z dywidend. Wobec tego sama zdolność do płacenia podatków w miejscu siedziby czy podleganie obowiązkowi podatkowemu nie jest wystarczająca do zastosowania zwolnienia, o ile podatnik jednocześnie korzysta ze zwolnienia. Sąd podziela stanowisko wyrażone w orzeczeniach WSA w Lublinie przywołanych w decyzji oraz zwraca uwagę, że na terenie Królestwa Niderlandów obowiązujące przepisy przewidują zwolnienie z opodatkowania dywidend wypłacanych spółce holdingowej przez spółki zależne oraz zwolnienie z opodatkowania zysków kapitałowych z tytułu sprzedaży udziałów (akcji) w spółkach zależnych (participation exemption), a więc zyski z dywidend podlegają zwolnieniu z opodatkowania (a ocenie podlega to konkretne źródło przychodów). To zaś nie pozwala stwierdzić, że nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania.
Zauważyć też trzeba, że w rozpoznawanej sprawie strona podważając trafność stanowiska organu dotyczącego warunku zwolnienia określonego w art. 22 ust. 4 pkt 4 u.p.d.o.p., odwołała się dodatkowo do interpretacji ogólnej Ministra Finansów nr DD9.8202.1.2024 z 15 listopada 2024 r., z której wynika, że nie narusza opisanego warunku to, że odbiorca dywidendy z innego państwa członkowskiego UE lub EOG korzysta ze zwolnienia podatkowego o charakterze przedmiotowym w stosunku do otrzymywanej dywidendy na podstawie przepisów podatkowych będących implementacją do ustawodawstwa krajowego postanowień dyrektywy PS.
Podkreślenia wymaga, że interpretacja ta niewątpliwie została opublikowana już po dacie wydania zaskarżonej decyzji, a to oznacza, że skarżąca nie jest uprawniona, by odwoływać się do tego aktu w kontekście naruszenia zasady zaufania (art. 121 § 1 O.p.). Ponadto pamiętać trzeba, że wyrażona w art. 133 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zasada, zgodnie z którą sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, oznacza, że Sąd orzekając w niniejszej sprawie rozpatruje ją w oparciu o stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Rozpoznanie przez Sąd konkretnego stanu faktycznego sprawy, wynikającego z akt administracyjnych sprawy, pozwala na stwierdzenie czy organ zastosował normy prawa obowiązujące w danym stanie faktycznym oraz czy zastosował je prawidłowo. W konsekwencji tego, zmiana stanu faktycznego lub prawnego, jaka nastąpiła po wydaniu zaskarżonej decyzji, zasadniczo nie może być uwzględniona przez Sąd (zob. A. Kabat, Komentarz do art. 133, [w:] B. Dauter, M. Niezgódka-Medek, A. Kabat, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2024, Lex/el., nr 5; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Komentarz do art. 133, [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2023, Legalis/el., nb. 3).
Ocena powyższej kwestii nie miała jednak przesądzającego znaczenia dla wyniku rozpoznawanej sprawy, gdyż jak wskazano wyżej Spółka nie spełnia jednego z warunków omawianego zwolnienia w postaci posiadania statusu rzeczywistego beneficjenta względem wypłacanych jej należności, a jasne jest, że dla zastosowania tego zwolnienia konieczne jest spełnienie wszystkich warunków określonych w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, że nie chodzi o to, że takie, jak stwierdzone przez organy, ukształtowanie sposobu działania Spółki i relacji personalnych, organizacyjnych i finansowych w ramach Grupy, w której funkcjonowała Spółka, a także jej wyposażenie personalne i majątkowe są niedopuszczalne albo z reguły niewystępujące w praktyce gospodarczej. Jednakże wszystkie te okoliczności, ujmowane łącznie, wskazują na trafność oceny wyrażonej w zaskarżonej decyzji, że nie jest spełniony warunek zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz warunek zastosowania obniżonej stawki podatkowej wynikający z umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Sąd zatem stwierdza, że w postępowaniu podatkowym zgromadzony został w sposób zupełny materiał dowodowy, pozwalający na rozstrzygnięcie sprawy i oceniony w jego całokształcie, zgodnie z zasadami logiki poświadczeniem życiowym. Wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko oparte zostało na obiektywnych faktach dotyczących powiązań finansowych, organizacyjnych i finansowych między podmiotami Grupy, sposobie finansowania Spółki, a także jej wyposażenia osobowego oraz majątkowego. Z tego względu zbędne było przeprowadzanie dowodów wnioskowanych przez skarżącą i zarządzenie w tym celu rozprawy. W kontekście regulacji art. 188 O.p., nie każdy wniosek dowodowy strony podlega uwzględnieniu, a tylko taki, którego przedmiotem są okoliczności mające znaczenie dla sprawy i tylko wtedy, gdy okoliczności te nie są stwierdzone wystarczająco innym dowodem. Obowiązek organu podatkowego do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wynikający z art. 122 O.p. nie ma charakteru nieograniczonego ani bezwzględnego. Organy podatkowe mają jednak obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy. Natomiast dokonanie przez organ podatkowy w sprawie odmiennej od oczekiwań strony oceny niektórych z dowodów, czy też nieprzeprowadzenie pewnych dowodów nie oznacza, że doszło do naruszenia przepisów postępowania podatkowego. Organ może odstąpić od dalszego procedowania, o ile zgromadzony w sprawie materiał jest kompletny w tym znaczeniu, że pozwala na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia (zob. przykładowo jedynie wyroki NSA z: 9 grudnia 2022 r. I GSK 2952/18; 13 lutego 2020 r. I GSK 1650/18; 10 kwietnia 2024 r., II FSK 1902/23).
Inaczej mówiąc, choć organ nie uwzględnił złożonych przez stronę wniosków dowodowych, to prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko w tym zakresie w wydanych postanowieniach (co do braku rozprawy) oraz w decyzji (co do wniosku o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków – aczkolwiek w tym zakresie nie wydał odrębnego postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodów). Nie ma podstaw, by twierdzić, że organ miał obowiązek dopuszczenia tych dowodów. Organy podatkowe, prowadząc postępowanie podatkowe, będąc jego gospodarzem, były uprawnione do oceny, jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, mając przy tym na uwadze wymagania określone w przepisach Ordynacji podatkowej, w tym jej art. 120, art. 121, art. 122, art. 123, art. 124, art. 127, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 i art. 229. Wynikające z tych przepisów obowiązki organów dotyczą także sposobu gromadzenia i oceny materiału dowodowego, w tym nakazują organom zgromadzenie w toku postępowania pełnego materiału dowodowego. Organy miały więc obowiązek zebrania w sprawie dowodów, które pozwolą na jednoznaczne rozstrzygnięcie wszystkich kwestii istotnych dla jej wyniku. W ocenie Sądu, organ odwoławczy dochował w sprawie prawidłowo wszystkich wskazanych wyżej obowiązków, co znalazło prawidłowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Pamiętać jednocześnie trzeba, że Sąd, stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., mógł uwzględnić w niniejszej sprawie skargę, z uwagi na naruszenie przepisów postępowania (inne niż dające podstawę do wznowienia), jeżeli mogłoby ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Warunkiem wzruszenia zaskarżonej decyzji jest więc stwierdzenie przez Sąd istnienia związku przyczynowego między treścią tego aktu a naruszeniem normy prawnej, to jest związku polegającego na tym, że gdyby nie było stwierdzonego naruszenia prawa, to rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej byłoby inne. Do uwzględnienia skargi przez sąd konieczne jest więc nie tylko stwierdzenie naruszenia prawa, ale i ustalenie jego wpływu na wynik sprawy. Innymi słowy, nie każde naruszenie przepisów postępowania powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. Warunkiem zastosowania dyspozycji tej normy prawnej jest spełnienie hipotezy normy zawartej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w postaci stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji mającego istotny charakter. Jeżeli sąd nie stwierdzi takiego rodzaju naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej, to nie może stosować tego przepisu. Dlatego tę jakościową różnicę sąd administracyjny jest obowiązany wykazać w uzasadnieniu wyroku i odpowiedzieć na pytanie, jakie istotne naruszenie przepisów postępowania ma przełożenie na stosowanie przepisów prawa materialnego w konkretnej sprawie (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Komentarz do art. 145, [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2023, Legalis/el., nb. 17; J. P. Tarno, Postępowanie rozpoznawcze i zasady orzekania przez sądy administracyjne, [w:] R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel (red.), System Prawa Administracyjnego. Sądowa kontrola administracji publicznej. Tom 10, Warszawa 2016, s. 343).
Zdaniem Sądu, opisane przez stronę naruszenie przepisów postępowania polegające na niewydaniu postanowienia o włączeniu materiału dowodowego, jeżeli w aktach sprawy materiał ten się znajduje, a organ odnosi się do niego w uzasadnieniu decyzji, nie może być kwalifikowane jako takie naruszenie przepisów postępowania, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji, w rozumieniu powołanego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W ustalonych okolicznościach sprawy nie można uznać za zasadne zarzutów naruszenia przepisów art. 121 § 1 i § 2, art. 122, art. 124, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 i art. 229 O.p., podobnie jak zarzutów naruszenia art. 210 § 1 pkt 6 i art. 210 § 4 O.p. Organ dokonał odpowiedniego ustalenia stanu faktycznego sprawy i dokonał oceny dowodów w sposób swobodny, zgodny zarazem z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, co pozwoliło na prawidłową ocenę zebranego materiału dowodowego. Decyzja odpowiada standardom jej sporządzenia wymienionym we wskazanych przepisach i poddaje się kontroli sądowej. Wbrew stanowisku strony, organ nie tylko przywołał te okoliczności, które świadczą o braku realizacji przez podatnika przesłanek zwolnienia, ale wsparł je danymi odnoszącymi się do jego indywidualnej sytuacji. Sposób argumentacji skargi wskazuje natomiast na własny punkt widzenia strony i własną interpretację materiału dowodowego, co samo w sobie nie stanowi wystarczającej podstawy do podważenia prawidłowości procesowego działania organu. Decyzja zawiera prawidłowe uzasadnienie faktyczne. Wbrew twierdzeniom skargi nie ma rozbieżności pomiędzy stanowiskiem organu a stanem faktycznym.
Zauważyć również trzeba, że jak trafnie podnosi strona, zwolnienie podatkowe albo zastosowanie obniżonej stawki podatkowej dotyczy konkretnej należności. Nie oznacza to jednak, wbrew jej argumentacji, że dokonując oceny co do spełnienia warunków zwolnienia podatkowego albo zastosowania obniżonej stawki, organy podatkowe powinny ograniczyć analizę tylko do przepływów finansowych związanych z tą właśnie należnością. Nie ulega bowiem wątpliwości Sądu, że ocena w zakresie zrealizowania przesłanek zastosowania zwolnienia podatkowego albo obniżonej stawki podatkowej powinna być formułowana dopiero w rezultacie analizie całokształtu okoliczności finansowych i organizacyjnych dotyczących funkcjonowania podatnika jako elementu grupy finansowej. Co więcej, o ile to okaże się wskazane, opisana analiza powinna wykraczać poza ściśle określony okres rozliczeniowy bądź sprawozdawczy, w których dana należność jest realizowana.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącej co do związania organów podatkowych oceną zawartą w odpowiedzi organów holenderskich. Sąd nie neguje statusu tej odpowiedzi jako dokumentu urzędowego. Uważa jednak, że co do samej oceny, a nie prostego stwierdzenia faktu, organ prowadzący postępowanie ma tak uprawnienie, jak i obowiązek, samodzielnego formułowania ocen i nie jest w tym zakresie związany stanowiskiem innego organu. Organ nie pominął ustalenia holenderskich organów podatkowych, które twierdziły, że "L" B.V. należy uznać za rzeczywistego właściciela należności oraz że prowadzi działalność gospodarczą w Holandii. Organ jedynie odmiennie ocenił te dowody (pisma tych organów), co zostało przekonująco i wyczerpująco wyjaśnione w decyzji.
Nieuzasadniony są również zarzut skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych oraz prawa materialnego powiązane z ogólnie rzecz ujmując brakiem dokonania przez organ w zaskarżonej analizy przesłanek sztuczności wynikających z art. 22c u.p.d.o.p.
Zauważyć bowiem trzeba, że jak trafnie wskazał organ, zgodnie z treścią art. 22c ust. 1 u.p.d.o.p., przepisu m.in. art. 22 ust. 4 nie stosuje się, jeżeli skorzystanie ze zwolnienia określonego w tych przepisach było sprzeczne w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem tych przepisów, a głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny. Skoro więc w niniejszej sprawie nie został spełniony jeden z warunków zastosowania zwolnienia podatkowego ustanowionych w powołanym art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p., to art. 22c tej ustawy nie znajdował zastosowania. W takim przypadku dokonywanie oceny, czy zachodzą przesłanki wskazane w tym ostatnim przepisie jest zbędne. Inaczej mówiąc, wyraźnie organ stwierdził, że z uwagi na brak spełnienia warunków wynikających z 22 ust. 4 u.p.d.o.p. nie jest zobligowany do analizy przesłanek wynikających z art. 22c tej ustawy. Nie rozstrzygał czy transakcja i struktura, w której działał podatnik miała charakter sztuczny. Mając na względzie materiał dowodowy zgromadzony w sprawie organ słusznie ocenił, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy struktura, w której działał podatnik ma charakter sztuczny. Jakkolwiek więc zauważył, że fakty i dowody wskazują, że stworzona struktura grupy może mieć znamiona sztuczności (np. likwidacja spółki, brak statusu rzeczywistego beneficjenta), to zarazem stwierdził stanowczo, że nie można wykluczyć tym samym biznesowego uzasadnienia stworzonej struktury, na którą powołuje się strona. Nie sposób więc z tego powodu uznać, że organ zmienił podstawę prawną rozstrzygnięcia, a mimo to utrzymał w mocy decyzję pierwszej instancji (naruszając zasadę dwuinstancyjności), to jest uchybił art. 127 i art. 233 § 1 pkt 1 O.p. w zw. z art. 178 Konstytucji RP. Organ odwoławczy wyraźnie wskazał, że co do zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 22c u.p.d.o.p. nie formułuje twierdzenia, że działanie Spółki nosiło cechy sztuczności. Z tego powodu powoływanie tego przepisu jako podstawy prawnej zaskarżonej decyzji byłoby nieprawidłowe. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania podatkowego (art. 127 O.p.) to właśnie stwierdzenie, a właściwie niestwierdzenie zaistnienia sztuczności działania Spółki wchodzi do obrotu prawnego.
Jednocześnie Sąd za niezasadny uznał zarzut skargi, że organ naruszył art. 210 § 1 pkt 4 w zw. z art. 124 O.p., poprzez wydanie decyzji niezawierającej wskazania pełnej podstawy prawnej, podczas gdy powołanie podstawy prawnej powinno polegać na dokładnym wskazaniu ściśle określonych przepisów prawa w treści komparycji decyzji. Powołanie przepisów w uzasadnieniu decyzji oraz w końcowej części zaskarżonej decyzji, czy też tak jak to uczynił decyzji organu pierwszej instancji w wyodrębnionej graficznie końcowej części decyzji (na stronach od 29 do 33), w sposób wystarczający dawało adresatowi decyzji – skarżącej możliwość powzięcia wiedzy zarówno o przedmiocie rozstrzygnięcia, jak i przyczynach odmowy zwrotu podatku będącego przedmiotem wniosku.
Nietrafny jest też zarzut naruszenia art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 in principio w zw. z art. 124 O.p., poprzez nieustosunkowanie się do większości argumentów Spółki prezentowanych w trakcie postępowania odwoławczego – bez wskazania na jakiej podstawie organ uznał, że argumentacja Spółki jest nieprawidłowa. Podkreślić trzeba, że zasadniczo uzasadnienie decyzji nie musi mieć charakteru polemicznego co do wszystkich aspektów stanowiska strony, aby uznać, że stanowisko to podlegało ocenie organu. Dotyczy to rzecz jasna zwłaszcza spraw, w których strona – tak jak w sprawie niniejszej – przedstawia niezwykle rozbudowaną i wielowątkową argumentację w pismach procesowych składanych wraz z bardzo obszernymi załącznikami. W ramach decyzji organ zobowiązany jest odnieść się zasadniczo do wszystkich argumentów strony. Jest jednak jasne, że nie musi tego organ podatkowy czynić zawsze w sposób bardzo szczegółowy, gdyż może przykładowo do części zarzutów odnieść się zbiorczo. Jest natomiast organ zobowiązany z pewnością wskazać przy tym fakty, które uznał za udowodnione, dowody, którym dał wiarę oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności oraz wskazać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. W ocenie Sądu, decyzja Dyrektora niewątpliwie te wymagania spełnia.
Odnosząc się do zarzutów skargi raz jeszcze należy wskazać, że aby strona mogła skutecznie ubiegać się o zwrot podatku u źródła, podatnik musi być rzeczywistym właścicielem należności, co zostało szczegółowo opisane w zaskarżonej decyzji. Co więcej, przesłanka posiadania statusu beneficial owner nie jest uzależniona od kraju siedziby i zgodnie z celem dyrektywy PS oraz dyrektywy IR dotyczy podmiotów posiadających siedzibę na całym terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W świetle orzecznictwa TSUE, reguła zakazująca praktyk stanowiących nadużycie prawa stanowi ogólną zasadę prawa unijnego, która ma zastosowanie niezależnie od kwestii, czy nadużywane prawa i korzyści znajdują podstawę w traktatach, rozporządzeniach, czy też w dyrektywach. TSUE wskazał bowiem, że "w świetle ogólnej zasady prawa Unii zakazującej praktyk stanowiących nadużycie i konieczności przestrzegania tej zasady w ramach wykonywania prawa Unii brak przepisów krajowych lub postanowień umownych mających na celu zapobieganie nadużyciom nie ma wpływu na obowiązek władz krajowych w zakresie odmówienia możliwości skorzystania z praw przewidzianych w dyrektywie 90/435, gdy powołano się na nie w sposób noszący znamiona oszustwa lub nadużycia" (zob. wyrok TSUE z 26 lutego 2019 r., C-116/16 i C-117/16). Sąd nie stwierdził, aby organ dokonał wykładni rozszerzającej wymogi zastosowania zwolnienia z podatku u źródła w niniejszej sprawie, a zatem nie można mówić o tym, że wydając zaskarżoną decyzję naruszył zakaz dyskryminacji i swobody przepływu kapitału. Organ prawidłowo zastosował powołane przepisy polskiej ustawy podatkowej, stanowiące transpozycję do krajowego porządku prawnego regulacji przyjętej w dyrektywach Rady 2003/49/WE i 2011/96/UE. Jak wynika z powołanego orzecznictwa TSUE obowiązkiem państwa członkowskiego jest odmówić możliwości skorzystania z przepisów prawa Unii, w tym gwarantujących zasady swobody przepływu kapitału i niedyskryminacji, jeżeli przepisy te są powoływane nie po to, aby realizować ich cele, lecz aby uzyskać korzyści z prawa Unii, podczas gdy przesłanki uzyskania tej korzyści są spełnione jedynie formalnie. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, albowiem organ trafnie ocenił, że zwolnienia od podatku pobieranego u źródła nie można było zastosować. W związku z tym, zarzut naruszenia art. 63 ust. 1 w zw. z art. 65 ust 1 i 3 TFUE był niezasadny. Tym samym za niezasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 2a O.p. w zw. z art. 84 i art. 217 Konstytucji RP poprzez nieuwzględnienie zasady in dubio pro tributario i dokonanie przez organ rozstrzygnięcia wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego na niekorzyść podatnika. Zasada ta jest jedną z dyrektyw wykładni prawa i ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy interpretacja przepisu prawa przy zastosowaniu wszystkich jej kontekstów (językowego, systemowego, funkcjonalnego) nie daje zadowalających rezultatów. Ma zastosowanie w sytuacji "niedających się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego". Jak prawidłowo ocenił organ, wykładnia przywołanych przepisów ustawy podatkowej nie budziła wątpliwości na tle ustalonego stanu faktycznego w sprawie, co organ znalazło wyczerpujące odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł, jak w sentencji.