Odnosząc się do kwestii niewypłacenia w czerwcu 2024 r. należnej renty oraz dokonywanych w miesiącach grudniu 2024 r. i w lutym 2025 r. potrąceń z emerytury strony organ wyjaśnił, że w czerwcu 2024 r. prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy zostało zwieszone na wniosek strony i nie było wówczas objęte egzekucją.
W momencie wystawianych tytułów wykonawczych i dokonywanych na ich podstawie zajęć świadczenia emerytalnego, przysługiwało stronie prawo do emerytury ustalonej od 1 lipca 2024 r. Zastosowany w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego środek egzekucyjny w postaci zajęcia świadczenia emerytalnego był dopuszczalny, a dokonane potrącenia następowały w granicach określonych ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Jednocześnie organ poinformował, że 25 marca 2025 r. organ rentowy przekazał środki w kwocie 1 247,42 zł, które zaspokoiły całość dochodzonego w trybie egzekucji zadłużenia (w tym objętego wcześniejszym tytułem wykonawczym).
Objęte tytułami wykonawczymi z 30 stycznia 2025 r. należności za okres od 06.2024 r. do 09.2024 r. zostały zrealizowane dopiero po wszczęciu egzekucji w wyniku wpłat egzekucyjnych z dnia 25 lutego 2025 r. i 25 marca 2025 r.
Na dzień wydania niniejszego postanowienia, po rozliczeniu ww. wpłaty z 25 marca 2025 r. na koncie strony figuruje saldo "0,00 zł". Egzekucja administracyjna ze świadczenia emerytalnego została zakończona.
Z tych względów, organ pierwszej instancji rozpatrując zgłoszone zarzuty prawidłowo dokonał ich oddalenia.
Na postanowienie to skarżący wniósł skargę do tutejszego Sądu, podnosząc w niej, że zaskarżone postanowienie jest całkowicie błędne i sprzeczne z podstawowymi regułami i zasadami obowiązującymi w postępowaniu egzekucyjnym w administracji, co uzasadnia konieczność jego uchylenia i zwrotu kosztów postępowania.
Jak argumentował, w sprawach świadczeń/wierzytelności ze świadczeń ubezpieczeń społecznych organem I instancji jest Dyrektor Oddziału ZUS. W przedmiotowej sprawie tytuły wykonawcze wystawiła w imieniu Oddziału ZUS w Lublinie osoba piastująca stanowisko z-ca Naczelnika Wydziału Realizacji Dochodów M. N. Oddziału ZUS w Lublinie, a zarzuty do tych tytułów wykonawczych rozpatrzył jej przełożony z-ca Dyrektora ds. Dochodów ZUS Oddziału w Lublinie.
Ponadto podkreślił, że przedmiotem sprawy są wniesione zarzuty do wystawionych tytułów wykonawczych, a nie prośba/wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Żadnego wniosku do Prezesa ZUS o ponowne rozpatrzenie sprawy nie wnosił.
Wskazał, że z-ca Naczelnika Wydziału Realizacji Dochodów M. N. nie jest osobą uprawnioną do wystawiania/podpisywania w imieniu Oddziału ZUS tytułów wykonawczych. Może ewentualnie to uczynić z upoważnienia Dyrektora Oddziału ZUS, ale tego nie uczyniła. Tytuły wykonawcze zostały podpisane z imienia i nazwiska przez z-ca Naczelnika Wydziału Realizacji Dochodów Panią M. N. , potwierdzają to złożone podpisy na tych tytułach.
Błędem jest także twierdzenie w przedmiocie odstąpienia od obowiązku doręczenia zobowiązanemu upomnienia. Przepis § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 30 października 2014 r. dotyczy należności innych niż określone w art. 15 § 3a u.p.e.a. Obowiązek ten jest zobowiązaniem ustawowym i wierzyciel nie może w sposób dowolny, arbitralny uchylać się od jego stosowania. Znamiennym jest, że tytuły wykonawcze z 2 grudnia 2024, 9 stycznia 2025 i 30 stycznia 2025 r. zostały wystawione po wcześniejszym wysłaniu skarżącemu upomnienia.
Odnosząc się do kwestii istniejącej nadpłaty stwierdził, że wierzyciel powinien zwrócić zaistniałą nadpłatę albo zaliczyć ją na poczet następnych okresów składkowych. W takiej sytuacji chybionym jest twierdzenie, że brak przedłożenia karty podatkowej lub księgi przychodów i rozchodów skutkować może odmową zwrotu nadpłaconych składek. Także wadliwym jest nie zaliczenie przez ZUS nadpłaty na poczet należnych przyszłych okresów składkowych. Twierdzenie, że w takiej sytuacji wniosek w tym przedmiocie zostanie odłożony do akt bez rozpoznania jest całkowicie nieuprawniony.
W odpowiedzi na skargę Prezes ZUS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje.
Na wstępie wyjaśnić należy, że sprawę niniejszą rozpoznano w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 w związku z art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.".
Zgodnie z jego treścią, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Nie budzi natomiast wątpliwości, że przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym na które służy zażalenie (wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy). W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.).
W dalszej kolejności wskazać należy, że podstawowym celem sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania jest eliminowanie z porządku prawnego aktów (zwłaszcza decyzji i postanowień) a także czynności organów administracji publicznej niezgodnych z prawem i dążenie do przywrócenia stanu, który nie będzie z nim pozostawał w sprzeczności.
Dokonując w rozpoznawanej sprawie oceny, czy zaskarżone postanowienie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie rozstrzygnięcia, Sąd stanął na stanowisku, iż organy ZUS zarówno przy wydawaniu postanowienia w pierwszej jak i w drugiej instancji nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa.
Tytułem wprowadzenia przypomnieć należy, że celem postępowania egzekucyjnego jest doprowadzenie do realizacji przez zobowiązanego jego obowiązków. Stosowanie egzekucji administracyjnej ma miejsce wówczas, gdy nałożono na zobowiązanego określone obowiązki a zobowiązany tych obowiązków nie wykonuje dobrowolnie. Organ egzekucyjny obciąża obowiązek doprowadzenia do wykonania przez zobowiązanego obowiązku określonego w tytule wykonawczym.
Niniejsza sprawa dotyczy zarzutów zgłoszonych przez skarżącego w prowadzonym wobec niego postępowaniu egzekucyjnym. Zarzut w obecnym stanie prawnym (od 30 lipca 2020 r.) jest środkiem prawnym o jednolitym charakterze. Zobowiązany, wnosząc zarzut, kwestionuje możliwość prowadzenia egzekucji, podważając prawidłowość tytułu wykonawczego.
Z tytułu wykonawczego wynika domniemanie istnienia obowiązku oraz spełnienia wszystkich przesłanek dopuszczalności wszczęcia postępowania egzekucyjnego, dlatego zobowiązany, wnosząc zarzut, zamierza wykazać, że:
a) nie jest prawdziwe twierdzenie wierzyciela, że obowiązek istnieje (art. 33 § 2 pkt 1) albo
b) wprawdzie obowiązek został nałożony na zobowiązanego wskazanego w tytule wykonawczym, ale określenie obowiązku w tytule wykonawczym odbiega od treści nałożonego obowiązku (art. 33 § 2 pkt 2), albo
c) obowiązek został nałożony na inną osobę niż wskazana w tytule wykonawczym jako zobowiązany (art. 33 § 2 pkt 3), albo
d) tytuł wykonawczy został wystawiony przedwcześnie, bo przed doręczeniem zobowiązanemu upomnienia, które było wymagane (art. 33 § 2 pkt 4), albo
e) obowiązek wygasł w całości lub w części, dlatego nie było podstaw do wystawienia tytułu wykonawczego (art. 33 § 2 pkt 5), albo
f) obowiązek nie jest wymagalny, dlatego nie było podstaw do wystawienia tytułu wykonawczego (art. 33 § 2 pkt 6)
W przedmiotowej sprawie strona podniosła zarzuty braku doręczenia jej upomnienia oraz wygaśnięcia dochodzonego obowiązku. Oba podniesione zarzuty mieszczą się w katalogu zarzutów, wymienionych w art. 33 § 2 pkt 4 i pkt 5 u.p.e.a.
Przed oceną organy w zakresie tych zarzutów wskazać stronie należy, że środkiem prawnym kwestionującym stanowisko Dyrektora Oddziału ZUS, działającego jako organ pierwszej instancji jest wniosek o ponowne rozpatrzenie zarzutów jaki wnosi się do Prezesa ZUS za pośrednictwem Oddziału ZUS w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia. W przedmiotowej sprawie taki środek zaskarżenia skarżący złożył, mylnie nazywając go "Zażaleniem (...)" i wadliwie wskazując jego adresata "Dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie" (taki organ od wielu już lat nie istnieje, obecnie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie). Niezależnie od błędnej nazwy oraz adresata pisma z chronologii czynności występujących w sprawie bezspornie wynika, że pismo to stanowiło środek zaskarżenia od postanowienia Dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie, i tak też zostało zakwalifikowane i następnie rozpatrzone. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że nie nazwa pisma lecz jego treść decyduje o jego charakterze, w tym przypadku, że jest to środek odwoławczy od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji.
Całkowicie chybione są również zarzuty dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania oraz podpisania tytułów wykonawczych przez osobę do tego nieuprawnioną.
Po pierwsze, bezspornym jest, że od ponownego rozpoznania zarzutów na egzekucję wyłączone zostały osoby uczestniczące przy ich rozpatrzeniu w pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie organu drugiej instancji podpisane zostało przez Zastępcę Dyrektora ds. Dochodów działającego jako organ drugiej instancji, upoważnionego do działania w imieniu Prezesa ZUS. Postanowienie w pierwszej instancji podpisał natomiast Zastępca Naczelnika Wydziału Realizacji Dochodów M. N. działający z upoważnienia Dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie.
Po drugie, również tytuły wykonawcze z 30 stycznia 2025 r. nr [...] i [...] zostały podpisane przez uprawnionego pracownika Oddziału ZUS w Lublinie - M. D., o czym świadczy jej pieczątka służbowa i podpis umieszczony w treści tytułów (rubryka E, poz. 14). Bezspornym jest wobec treści akt sprawy i znajdujących się tam upoważnień i pełnomocnictw, że ww. pracownik jest umocowany przez Prezesa ZUS do działania w imieniu wierzyciela oraz posiada upoważnienie do wykonywania kompetencji organu egzekucyjnego na podstawie udzielonego mu przez Dyrektora Oddziału pełnomocnictwa.
Chybione są również zarzuty skarżącego odnoszące się do kwestii braku upomnienia. Podkreślić należy, że art. 33 § 2 pkt 4 u.p.e.a. wskazując brak uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia jako podstawę zarzuty wskazuje jednocześnie, że dotyczy to sytuacji gdy doręczenie takiego upomnienia jest wymagane. Nie jest zatem tak, jak wskazuje skarżący, że wierzyciel każdorazowo jest zobowiązany przesłać zobowiązanemu przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego przedmiotowe upomnienie. Zgodnie z § 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Finansów z 30 października 2014 r. w sprawie określenia należności pieniężnych, których egzekucja może być wszczęta bez uprzedniego doręczenia upomnienia (Dz.U. z 2023 r., poz. 1626), egzekucja administracyjna może być wszczęta bez uprzedniego doręczenia upomnienia w przypadku, gdy dotyczy należności pieniężnych, których obowiązek uiszczenia powstaje z mocy prawa, a wysokość tych należności została określona w ostatecznym orzeczeniu.
W analizowanej sprawie bezspornym jest, że wszystkie wyrażone tym przepisem warunki zostały spełnione. Przedmiotem egzekucji administracyjnej są nieopłacone należności składkowe, obowiązek ich uiszczenia powstał z mocy prawa - art. 46 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a ich wysokość została określona w ostatecznym orzeczeniu - decyzji Dyrektora Oddziału ZUS z 20 grudnia 2024 r. nr wg RWA:200071DZPDZ24.007656 określającej wysokość zadłużenia z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne za 06.2024 r. oraz na ubezpieczenie zdrowotne za okres od 07.2024 r. do 09.2024 r.
Powyższe niewątpliwie zwalniało wierzyciela z obowiązku doręczenia skarżącemu upomnienia, przed wszczęciem przedmiotowej egzekucji.
Co istotne, doręczając zobowiązanemu ww. decyzję wierzyciel nie tylko uwzględnił funkcję informacyjną jaką winna ona spełniać, ale również obowiązującą w postępowaniu egzekucyjnym zasadę zagrożenia. W treści decyzji - od której skarżący nie wniósł odwołania - wskazano, że jeżeli określone w niej zobowiązanie wraz z odsetkami za zwłokę nie zostanie uregulowane, decyzja po uprawomocnieniu się stanowić będzie podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego bez obowiązku doręczenia upomnienia stosownie do § 2 pkt 2 ww. rozporządzenia.
Sumując, egzekucja obowiązku wynikającego z takiego aktu jurysdykcji administracyjnej nie musi być poprzedzona upomnieniem, skoro zobowiązany miał prawo udziału w postępowaniu administracyjnym jako strona - znał więc zarówno wysokość określonej decyzją należności publicznoprawnej, jak i konsekwencje jej nieuiszczenia w razie uostatecznienia się orzeczenia (por. wyrok NSA z 9 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 2587/17).
Ponadto, informację o podstawie prawnej braku obowiązku doręczenia upomnienia zawarto również w treści wystawionych tytułów wykonawczych nr [...] i [...] (rubryka D, poz.11). W rubryce D, poz. 3-5 wskazano natomiast podstawę prawną obowiązku - prawomocną decyzję z 20 grudnia 2024 r.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu, prawidłowo zatem organ egzekucyjny i organ nadzoru, uznały za nieuzasadniony zarzut braku doręczenia upomnienia.
Odnosząc się natomiast do zarzutu z art. 33 § 2 pkt 5 u.p.e.a., wyjaśnić po pierwsze należy, że w judykaturze panuje pogląd, że zarzut wygaśnięcia w całości lub części zobowiązania może dotyczyć sytuacji, gdy dojdzie do jego wykonania w okresie pomiędzy wszczęciem postępowania egzekucyjnego, a wniesieniem zarzutów, tj. w toku postępowania egzekucyjnego (tak wyrok NSA z 5 lipca 2024 r. III FSK 1047/23, wyrok WSA we Wrocławiu z 12 września 2024 r. IV SA/Wr 113/24 oraz wyrok WSA w Łodzi z 26 września 2024 r. III SA/Łd 394/24). Może to nastąpić na skutek wystąpienia różnych okoliczności. Należą do nich wykonanie obowiązku w całości lub w części, umorzenie obowiązku w całości lub w części oraz przedawnienie. Żadna ze wskazanych sytuacja nie miała natomiast miejsca w niniejszej sprawie. W ogóle skarżący nie podnosił zarzutu, że przedmiotowy obowiązek upadł w trakcie postępowania egzekucyjnego. Skarżący wskazywał jedynie na istnienie nadpłaty dokonanej w okresach poprzednich.
Odnosząc się do tego argumentu wskazać należy, że twierdzenia te są całkowicie niezgodne z istniejącym w sprawie stanem faktycznym.
Jak prawidłowo wyjaśnił stronie organ, na dzień 16 sierpnia 2023 r. na jego koncie figurowała nadpłata w kwocie 1 514,26 zł, o zwrot której nie wystąpił. Powstanie tej nadpłaty związane było z faktem, iż w toku prowadzonej działalności gospodarczej (wyrejestrowanej od 8 października 2024 r.) w deklaracjach rozliczeniowych składanych za miesiące od lutego 2023 r. do lipca 2023 r. skarżący wykazywał jedynie składkę na ubezpieczenia społeczne w kwocie 305,61 zł. Natomiast wysokość wpłat w miesiącach od marca 2023 r. do sierpnia 2023r. wynosiła 650,00 zł.
Nadpłata w kwocie 1 514,26 zł nie została natomiast – jak błędnie wskazuje skarżący - pominięta w stanie rozliczeń. Została ona zaliczona na poczet przyszłych okresów składkowych, co jak sam podnosi w skardze należało uczynić.
Składające się na powyższą nadpłatę kwoty pochodziły (pozostawały) z wpłat zobowiązanego z 18.05.2023 r. (nadpłata 214,26 zł na 16.08.2023 r.) oraz z 16.06.2023 r. i 17.07.2023 r. (nadpłata 650,00 zł w każdym z tych miesięcy na 16.08.2023 r.). Kwoty te zgodnie z obowiązującymi przepisami, rozliczone zostały na kolejne składki z tytułu prowadzonej działalności, tj. na składki na ubezpieczenia społeczne za 08.2023 r. do 11.2023 r. i częściowo za 12.2023 r.
Jak trafnie organ wskazał, dowodu zapłaty dochodzonych należności czy istnienia nadpłaty na koncie na dzień wystawienia tytułów wykonawczych oraz wszczęcia egzekucji nie stanowi pismo Zakładu z 30 stycznia 2025 r. na które ww. powoływał się w zarzutach i do którego aktualnie nawiązuje w skardze.
W piśmie tym Dyrektor Oddział ZUS w Lublinie rozpatrując wniosek płatnika zawarł błędną informację, iż brak przedłożenia wskazanych dokumentów skutkował będzie odmową zwrotu składek, zamiast odłożeniem wniosku do akt bez rozpatrzenia. Sprostowanie tego nastąpiło w piśmie z 4 marca 2025 r., w którym jednocześnie poinformowano skarżącego, że nieprzedłożenie wymaganych dokumentów skutkowało odłożeniem wniosku do akt bez rozpoznania.
Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności i nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało skargę oddalić.