Według skarżącej, nieprawidłowe jest stanowisko organu wyrażone w odniesieniu do noty nr 3, ponieważ kwoty w nawiasach nie prezentują zobowiązań podatnika do przekazania dywidendy do kolejnych podmiotów w strukturze. Wartości w nawiasach odnoszą się wyłącznie do zmian w kapitałach własnych spółek zależnych, w tym płatnika. Dla wyceny swoich inwestycji w spółkach zależnych podatnik stosuje metodę praw własności (equity method). Oznacza to, że w momencie kiedy spółki zależne wypłacają dywidendy swojej spółce matce, tj. podatnikowi, zmniejsza się kapitał własny spółki zależnej. Wynika to z faktu, że dywidendy są wypłatą zysków zatrzymanych spółki zależnej na rzecz jej spółki matki, co ma odzwierciedlenie w kapitale własnym spółki zależnej. Zmniejszenie kapitału własnego spółki zależnej jest następnie odzwierciedlane w sprawozdaniu finansowym spółki matki, czyli podatnika, na koncie "Inwestycje w jednostkach zależnych" (z ang. investment in subsidiaries). Oznacza, że w związku z wypłatą dywidend przez spółki zależne do podatnika (w kwotach 3.091 mln euro w 2022 r. oraz 668 mln euro w 2023 r.), kapitały własne spółek zależnych zmniejszyły się o kwoty wypłat dywidend, co zostało odpowiednio odzwierciedlone w sprawozdaniu finansowym podatnika (poprzez ujęcie ich w nawiasach). Wbrew zatem twierdzeniom organu, ujęcie tych wartości (w nawiasach) w sprawozdaniu finansowym nie jest związane z obowiązkiem redystrybucji tych środków do innych podmiotów przez podatnika, ponieważ taki obowiązek nie istnieje. Powyższe znajduje również odzwierciedlenie w nocie nr 4, do której Naczelnik Urzędu Skarbowego w ogóle się nie odniósł.
Co do kwestii prowadzenia rzeczywistej działalności przez podatnika, skarżąca spółka wskazała, że jej działalność nie ogranicza się jedynie do pasywnego i mechanicznego (wręcz automatycznego) przekazywania uzyskiwanych od podmiotów zależnych dywidend w strukturze Grupy. Z wniosku oraz z odpowiedzi na wezwanie jednoznacznie wynika, że podatnik posiada rzeczywistą siedzibę w państwie rezydencji, ponosi koszty ogólne i administracyjne, finansowe, prawne oraz koszty ogólnego zarządu. Organ pominął udzielone w tym zakresie wyjaśnienia i przedłożone dokumenty oraz poczynił błędne ustalenia co do sposobu, w jaki podatnik wykorzystywał otrzymywane środki w ramach wykonywanej funkcji holdingowej. Grupa kapitałowa, której częścią jest spółka oraz podatnik, posiada wiele spółek holdingowych dedykowanych do odrębnych sektorowi zadań gospodarczych. Z uwagi na podobieństwo zadań wykonywanych w tych spółkach oraz specyficzny zakres działalności gospodarczej każdej z tych spółek, część z tych zadań może być wykonywana przez te same osoby. W związku z tym, grupa zatrudnia wykwalifikowanych specjalistów, którzy w ramach swoich obowiązków realizują zadania na rzecz kilku spółek. Dla podatnika nie jest konieczne zatrudnianie pracowników lub członków zarządu w pełnym wymiarze czasu pracy. Niewątpliwie działaniem sztucznym byłoby rozbudowanie (jak oczekuje tego Naczelnik) struktury spółki holdingowej w stopniu nieproporcjonalnym do wykonywania działań związanych z zarządzaniem przepływami pieniężnymi przychodzącymi ze spółek zależnych.
W końcu skarżąca podkreśliła, że podatnik, podobnie jak jej udziałowiec J. II, są spółkami holdingowymi, które wykonują czynności związane z posiadaniem udziałów w spółkach zależnych, i są ukierunkowane na wykonywanie funkcji wewnątrzkorporacyjnych w Grupie. W toku postępowania skarżąca przedłożyła obszerne wyjaśnienia oraz dowody, które jej zdaniem zostały pominięte przez organ. Jak uważa skarżąca, organ w szczególności nie uwzględnił że podatnik posiada kapitał zakładowy w wysokości 10 mln EUR, że ponosi on istotne koszty, w sumie 155 tys. Euro w 2022 r., 116 tys. euro w 2023 r. oraz 83 tys. euro w 2024 r. kosztów finansowych, prawnych oraz kosztów ogólnego zarządu.
W odpowiedzi na skargę Naczelnik Urzędu Skarbowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 26b ust. 1 u.p.d.o.p., organ podatkowy na wniosek złożony przez podatnika, płatnika lub podmiot dokonujący wypłaty należności za pośrednictwem podmiotów prowadzących rachunki papierów wartościowych albo rachunki zbiorcze wydaje opinię o stosowaniu przez płatnika zwolnienia z poboru zryczałtowanego podatku dochodowego, od wypłacanych na rzecz podatnika należności, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 1 lub art. 22 ust. 1, lub stosowaniu stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania albo niepobraniu podatku zgodnie z taką umową (opinia o stosowaniu preferencji), jeżeli we wniosku zostało wykazane spełnienie warunków określonych w art. 21 ust. 3-9 lub w art. 22 ust. 4-6 albo warunków zastosowania umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Na odmowę wydania opinii o stosowaniu preferencji, jak to wynika art. 26b ust. 1 zd. 1 u.p.d.o.p., przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Istotą sporu między stronami postępowania przed sądem administracyjnym jest zasadność odmowy wydania opinii o stosowaniu preferencji w postaci zwolnienia na podstawie art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. z podatku dochodowego u źródła dochodów z dywidend wypłacanych przez płatnika będącego spółką z siedzibą w Polsce, na rzecz podatnika z siedzibą w Królestwie Niderlandów. Taka podstawa prawna zwolnienia wskazana została przez skarżącą, jako wnioskodawcę.
Z uwagi na fakt, że prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego uwarunkowane jest prawidłowym działaniem organu podatkowego pod względem formalnoprawnym, w pierwszej kolejności należy ocenić stawiane przez skarżącą zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 187 § 1 i art. 191 o.p., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, która przybrała cechy oceny dowolnej i doprowadziła do przyjęcia przez organ wniosków w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w konsekwencji wadliwej analizy i oceny materiału dowodowego, w tym w szczególności pominięcia wyjaśnień i dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę oraz dokonania błędnej analizy sprawozdania finansowego sporządzonego przez podatnika, które w nocie nr 3 odnosi się do zmian w kapitałach własnych spółek zależnych, a nie jak twierdzi organ do zobowiązań podatnika względem kolejnych podmiotów z grupy.
W ocenie Sądu, zarzuty te nie mają uzasadnionych podstaw. Przeprowadzone przez organ postępowanie, wbrew zarzutom skargi, nie naruszało przepisów postępowania. Organ uwzględnił i poddał ocenie z uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów wszystkie dokumenty, które dla uzasadnienia wniosku złożyła spółka będąca wnioskodawcą. Organ uzupełnił też materiał dowodowy w oparciu o informacje i dokumenty przedstawione przez stronę na wezwanie z dnia 25 kwietnia 2025 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego nie wskazywał na deficyty w materiale dowodowym, które wymagałby dalszego gromadzenia materiału, czy też kolejnego wzywania skarżącej do złożenia wyjaśnień. Natomiast organ odmiennie niż strona zinterpretował przedstawione przez nią dane. Wyprowadzenie odmiennych wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnych - w przypadku wniosków organu - z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, zdaniem Sądu, nie stanowi naruszenia prawa. W ocenie Sądu, zarzut tendencyjnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego jest niezasadny.
Podkreślić należy, że w świetle przepisu art. 26b ust. 9 u.p.d.o.p. do postępowania w sprawie wydania opinii o stosowaniu preferencji i odmowy wydania takiej opinii mają odpowiednie zastosowanie przepisy działu IV o.p. w tym rozdziału 11., w zakresie nieuregulowanym w art. 26b ust. 1-8 u.p.d.o.p. Z przepisów art. 26b, tej ustawy, zwłaszcza zawartych w ust. 1 i 3, wynika z kolei, jakie okoliczności powinny być w postępowaniu wykazane i na kim ciąży obowiązek dowodowy. Przepis art. 26b w ust. 1 u.p.d.o.p. stanowi, że opinię o stosowaniu preferencji wydaje się, jeśli we wniosku zostało wykazane spełnienie warunków do zastosowania zwolnienia podatkowego. Z przepisu tego wynika więc wprost, że ciężar wykazania okoliczności uzasadniających zastosowanie zwolnienia podatkowego spoczywa, inaczej niż w postępowaniu podatkowym prowadzonym na podstawie przepisów działu IV o.p., na wnioskodawcy. W postępowaniu w sprawie wydania opinii o stosowaniu preferencji nie przeprowadza się zatem co do zasady postępowania dowodowego, zgodnie z regułami wynikającymi z powołanej ustawy. Organ jest natomiast zobowiązany uwzględnić w rekonstrukcji faktów i stosownie ocenić materiał dowodowy zaoferowany przez wnioskodawcę tak, by równocześnie poddać ocenie wnioski, które strona z nich wywiodła. Temu też z zasady służą ewentualne działania organu, polegające na wystąpieniach do strony o uzupełnienie lub doprecyzowanie niezbędnych danych, czy też korzystanie z innych źródeł.
Wbrew stanowisku skarżącej, organ nie dokonał w sprawie ustaleń dowolnych, ale inaczej niż ona ocenił przedstawione przez nią dowody z dokumentów. Przed wydaniem opinii organ zwracał się do spółki będącej wnioskodawcą o uzupełnienie wniosku i przedłożenie dodatkowych dokumentów oraz wyjaśnień. Dowody te poddane zostały przez organ ocenie z uwzględnieniem całokształtu materiału zebranego w sprawie. Zdaniem Sądu, nie można uznać, by organ pominął część materiału dowodowego, nadając w sposób nieuzasadniony walor dominujący pozostałym dowodom. Różnica w twierdzeniach strony i organu polega na odmiennej interpretacji tych samych okoliczności. Nie można bowiem uznać, że organ w swoich rozważaniach abstrahował od sposobu prowadzenia działalności gospodarczej przez podatnika, a tym samym przyjął do oceny wniosku wadliwy miernik dla określenia minimum substratu techniczno-osobowego spółki będącej podatnikiem, jako spółki holdingowej. W żadnym bowiem razie organ nie stwierdził, że spółka ta winna posiadać potencjał lokalowy i pracowniczy odpowiadający spółce produkcyjnej. Przyjął organ jedynie, zdaniem Sądu trafnie, że okoliczności przedstawione we wniosku rodzą uzasadnione wątpliwości, czy podatnik prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą. Organ poddał analizie przedłożone przez wnioskodawcę sprawozdanie finansowe za 2023 r. Jak zaznaczył, sprawozdania finansowe podatnika nie zostały poddane audytowi, gdyż wymóg audytu ma zastosowanie tylko do badania sprawozdań wytwarzanych na poziomie Grupy (odpowiedź na wezwanie z 23 maja 2025 r.). Z informacji zawartych w przedłożonym sprawozdaniu finansowym za 2023 r. wynika zaś, że "Sprawozdanie finansowe Spółki jest uwzględnione w skonsolidowanym sprawozdaniu rocznym spółki J. III, które składane jest do Izby Handlowej w Amsterdamie. (...) W konsekwencji sprawozdanie finansowe Spółki ogranicza się do skróconego bilansu i rachunku zysków i strat oraz ich ujawniania". Organ zauważył, że z przedłożonego sprawozdania finansowego za 2023 r. wynika, że aktywa trwałe podatnika w wysokości 18,549 mld EUR to wyłącznie finansowe aktywa trwałe, czyli inwestycje w jednostkach zależnych. Ich wartość oscyluje w granicach 95% wartości aktywów ogółem. Aktywa obrotowe w postaci należności z tytułu dostaw i usług oraz pozostałe, pochodne instrumenty finansowe, należny podatek dochodowy oraz środki pieniężne i ich ekwiwalenty wynoszą odpowiednio: 199 mln EUR, 18 mln EUR, 81 mln EUR, 727 mln EUR. Jak wynika z odpowiedzi na wezwanie z 23 maja 2025 r. największą pozycję w należnościach z tytułu dostaw i usług oraz pozostałych stanowią należności wewnątrzgrupowe (krótkoterminowe i pożyczki) w wysokości 193 mln EUR w 2023 r. oraz 195 mln EUR w 2022 r.
Organ nie kwestionował stanowiska skarżącej, że działalność holdingowa ze swej natury wymaga wprawdzie dużego zaangażowania kapitałowego, przy natomiast stosunkowo niewielkim zaangażowaniu osobowym. Natomiast Naczelnik Urzędu Skarbowego w odmowie wyjaśnił dlaczego przyjął, że skorzystanie ze zwolnienia dywidendowego wymaga, aby odbiorca tych należności posiadał status beneficjenta rzeczywistego. Powinny być one zatem takie, aby podatnik jako spółka holdingowa, mógł w sposób efektywny i samodzielny zarządzać podmiotami zależnymi. Podatnik nie zatrudniał i nie zatrudnia żadnych innych pracowników poza członkami zarządu, których wynagrodzenie finansowane jest przez inny podmiot. Według wyjaśnień wnioskodawcy, podatnik dzieli siedzibę z innymi podmiotami z Grupy. Dodatkowo nie posiada środków trwałych oraz istotnego wyposażenia własnego, a jego jedynymi aktywami są posiadane udziały. Podatnik nie wypłaca dywidendy na rzecz udziałowców, natomiast zysk kumuluje w pasywach jako kapitał rezerwowy. Posiada wysoki stopień zadłużenia wobec podmiotów z Grupy. Co istotne, kwota zobowiązań podatnika znacznie przewyższa kwotę przypadających mu należności.
W świetle powyższych ustaleń, należy zdaniem Sądu jako trafne ocenić stanowisko organu, zgodnie z którym spółka będąca podatnikiem nie prowadzi rzeczywistej działalności w kraju wykazywanej siedziby dla celów podatkowych. Jak wynika z treści zaskarżonego rozstrzygnięcia, organ nie pominął profilu działalności podatnika i należy za uzasadnione uznać powzięcie wątpliwości, że podatnik jest podmiotem koordynującym i zarządzającym procesami gospodarczymi w ramach Grupy, podczas gdy m.in. nie wykazuje żadnych rzeczowych środków trwałych, jedynymi jego pracownikami są członkowie zarządu, których wynagrodzenie finansowane jest przez inny podmiot i którzy wykonują podobne funkcje w innych podmiotach z Grupy. W ocenie organu, którą należy podzielić, podatnik jest pasywnym holdingiem pełniącym rolę pośrednika pomiędzy spółkami zależnymi a spółką dominującą.
Formułując zarzuty o charakterze procesowym skarżąca nie wykazała, by analiza dokumentacji przedstawionej przez nią wraz z wnioskiem o wydanie opinii została dokonana w sposób niepełny, wybiórczy, czy też w sposób sprzeczny z treścią innych informacji i danych przez nią przedstawionych. Skarżąca twierdzi natomiast, że posiadane dane zostały ocenione przez organ wadliwie, przez co i wnioski w zakresie przesłanek wydania opinii są błędne, a w zasadniczych kwestiach wręcz dowolne, bowiem niewsparte materiałem dowodowym. W ocenie Sądu, takie stanowisko strony jest bezpodstawne.
Należy również mieć na uwadze, że przepisy regulujące wydawanie opinii o stosowaniu preferencji, tj. art. 26b ust. 1 w zw. z art 26b ust. 9 u.p.d.o.p., wymagają od wnioskodawcy wykazania spełnienia warunków do zastosowania zwolnienia podatkowego na podstawie art. 22 ust. 4 tej ustawy lub preferencji w postaci zwolnienia lub obniżonej stawki podatku u źródła na podstawie właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jak bowiem stanowi powołany przepis, organ podatkowy na wniosek złożony przez podatnika, płatnika lub podmiot dokonujący wypłaty należności za pośrednictwem podmiotów prowadzących rachunki papierów wartościowych albo rachunki zbiorcze wydaje opinię o stosowaniu przez płatnika zwolnienia z poboru zryczałtowanego podatku dochodowego, od wypłacanych na rzecz podatnika należności, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 1 lub art. 22 ust. 1, lub stosowaniu stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania albo niepobraniu podatku zgodnie z taką umową (opinia o stosowaniu preferencji), jeżeli we wniosku zostało wykazane spełnienie warunków określonych w art. 21 ust. 3-9 lub w art. 22 ust. 4-6 albo warunków zastosowania umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Z powołanego przepisu wynika zatem m.in, że organ podatkowy, na wniosek podatnika wydaje opinię o stosowaniu przez płatnika zwolnienia z poboru zryczałtowanego podatku dochodowego od wypłacanych na rzecz podatnika należności, o których mowa w art. 22 ust. 1, tj. należności z tytułu dywidendy, lub stosowaniu stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania albo niepobraniu podatku zgodnie z taką umową (opinia o stosowaniu preferencji), jeżeli we wniosku zostało wykazane spełnienie warunków określonych w art. 22 ust. 4-6 albo warunków zastosowania umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. To wnioskodawca powinien więc wykazać spełnienie tych warunków.
Odwołując się do art. 26b ust. 1 u.p.d.o.p., trzeba jednocześnie mieć na względzie przepis ust. 3. powołanego artykułu. Przepis ten formułuje negatywne przesłanki wydania opinii o stosowaniu preferencji. Przesłanki te mają charakter rozłączy co oznacza, że stwierdzenie nawet jednej z nich nakłada na organ obowiązek odmowy wydania opinii. Zgodnie z powołanym przepisem, odmawia się wydania opinii o stosowaniu preferencji w przypadku:
1) niespełnienia przez podatnika warunków określonych w art. 21 ust. 3-9 lub art. 22 ust. 4-6 albo warunków zastosowania umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania;
2) istnienia uzasadnionych wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym dołączonej do wniosku dokumentacji lub oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności;
3) istnienia uzasadnionego przypuszczenia wydania decyzji z zastosowaniem art. 119a o.p., środków ograniczających umowne korzyści lub art. 22c, przy czym w przypadku uzasadnionego przypuszczenia wydania decyzji z zastosowaniem art. 119a o.p. lub środków ograniczających umowne korzyści przepis art. 14b § 5c tej ustawy stosuje się odpowiednio;
4) istnienia uzasadnionego przypuszczenia, że podatnik, o którym mowa w art. 3 ust. 2, nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej w kraju siedziby tego podatnika dla celów podatkowych.
Celem opinii jest potwierdzenie, że podatnik spełnia wszystkie warunki do zastosowania zwolnienia, ale jednocześnie nie zachodzą wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym dołączonej do wniosku dokumentacji lub oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności, nie istnieje uzasadnione przypuszczenie, że podatnik, o którym mowa w art. 3 ust. 2, tj. podatnik niemający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej siedziby lub zarządu, nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej w kraju siedziby tego podatnika dla celów podatkowych, albo nie istnieje uzasadnione przypuszczenie wydania decyzji z zastosowaniem art. 119a o.p., środków ograniczających umowne korzyści lub art. 22c u.p.d.o.p. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego, przypuszczenie to domyślanie się czegoś lub uważanie czego, nie mając pewności. Z kolei pewność to niezachwiane przekonanie o istnieniu czegoś lub o tym, że rzecz się ma w określony sposób.
W niniejszej sprawie organ wskazał na przeszkody (przesłanki negatywne) do wydania opinii. Uznał mianowicie, że istnieją wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem dywidend otrzymywanych od płatnika oraz że istnieje uzasadnione przypuszczenie, że podatnik nie prowadzi w kraju swojej siedziby rzeczywistej działalności gospodarczej.
Regulacja zwalniająca z opodatkowania wypłaty z tytułu dywidend przy spełnieniu warunków wskazanych w art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. stanowi implementację rozwiązań wynikających z dyrektywy Rady 2011/96/UE. Celem rozwiązań zawartych w powołanej dyrektywie, jak wynika z pkt 3. jej preambuły, jest zwolnienie dywidend i innych zysków podzielonych, wypłacanych przez spółki zależne ich spółkom dominującym z podatku potrącanego u źródła oraz wyeliminowanie podwójnego opodatkowania takiego dochodu na poziomie spółki dominującej. Stosownie do tego celu, art. 5 dyrektywy przewiduje, że zyski, które spółka zależna wypłaca swojej spółce dominującej, są zwolnione z podatku potrącanego u źródła dochodu. Tego rodzaju rozwiązania prawne, uzasadnione dążeniem do usuwania barier międzynarodowej współpracy gospodarczej w ogóle, a w obrębie Unii Europejskiej w funkcjonowaniu rynku wewnętrznego, rozumianego jako obszar bez wewnętrznych granic ekonomicznych, w którym jest zapewniony swobodny przepływ towarów, osób, usług i kapitału, jak to wynika z treści art. 26 ust. 1 i 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, bywają jednak wykorzystywane do minimalizowania obciążeń podatkowych, ich odraczania, bądź w ogóle eliminowania opodatkowania. Odnotować więc należy, że dyrektywa 2011/96/UE w art. 1 ust. 2 dopuszcza stosowanie przepisów krajowych lub postanowień umownych mających na celu zapobieganie oszustwom i nadużyciom. Bardziej szczegółowe rozwiązania w tym zakresie, mające na celu zapobieganie szkodliwym zjawiskom erozji podstawy opodatkowania oraz transferu zysków z wykorzystaniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania w celu uniknięcia zapłaty należnego podatku (base erosion and profit shifting - BEPS) podjęte zostały z inicjatywy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Znalazły one wyraz w propozycjach sformułowanych przez tę organizację, a także w regulacjach dyrektywy Rady (UE) 2016/1164 z dnia 12 lipca 2016 r. ustanawiającej przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie rynku wewnętrznego (Dz.U.UE.L. 2016.193.1 z dnia 19 lipca 2016 r.), zmienionej dyrektywą Rady (UE) 2017/952 z dnia 29 maja 2017 r. (Dz.U.UE.L .2017.144.1 z dnia 7 czerwca 2017 r.). Pkt 1. uzasadnienia ostatniej z powołanych dyrektyw wskazywał, że konieczne jest przywrócenie zaufania do sprawiedliwości systemów podatkowych i umożliwienie rządom faktycznego korzystania z suwerenności podatkowej. Dalej, w motywach wyrażonych w powołanym punkcie dyrektywy, prawodawca unijny wskazał, że Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wydała w tym celu zalecenia dotyczące konkretnych działań w ramach inicjatywy dotyczącej przeciwdziałania erozji bazy podatkowej i przenoszeniu zysków (BEPS).
Wyrazem działań legislacyjnych mających na celu zapobieganie szkodliwym zjawiskom erozji podstawy opodatkowania oraz transferu zysków była w Polsce modyfikacja zasad poboru podatku u źródła przez płatników mających siedzibę w kraju, wypłacających należności na rzecz spółek mających siedzibę w innym państwie, dokonana przepisami ustawy z dnia z dnia 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 2193), zmieniającymi ustawę podatkową z dniem 1 stycznia 2019 r. oraz następnie ustawy z dnia z dnia 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 2105), która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2022 r. Wprowadzona została, jak to wynika z treści art. 26 ust. 2e u.p.d.o.p., zasada obowiązku poboru podatku przez płatnika, jeżeli wypłacana należność przekracza równowartość 2.000.000 zł, połączona jednak z procedurą zwrotu pobranego podatku. Wprawdzie bowiem, jak stanowi art. 26 ust. 2e powołanej ustawy, jeżeli łączna kwota należności wypłacanych z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 pkt 1 oraz w art. 22 ust. 1 na rzecz podmiotu powiązanego, przekroczyła w roku podatkowym obowiązującym u wypłacającego te należności łącznie kwotę 2.000.000 zł na rzecz tego samego podatnika, płatnicy obowiązani są pobrać, z zastrzeżeniem ust. 2g, w dniu dokonania wypłaty, zryczałtowany podatek dochodowy od tych wypłat według stawki podatku określonej w art. 21 ust. 1 pkt 1 lub art. 22 ust. 1 od nadwyżki ponad kwotę 2.000.000 zł z uwzględnieniem odliczeń przewidzianych w art. 22 ust. 1a-1e; (co nie ma zastosowania w niniejszej sprawie), jednakże bez możliwości niepobrania podatku na podstawie właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a także bez uwzględniania zwolnień lub stawek wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jednak, jak wynika z treści ustępu 2g, jeżeli łączna kwota należności z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 pkt 1 oraz art. 22 ust. 1 wypłacona podatnikowi w obowiązującym u płatnika roku podatkowym przekracza kwotę, o której mowa w ust. 2e, płatnicy mogą nie pobrać podatku na podstawie właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, zastosować stawkę wynikającą z takiej umowy bądź zwolnienie, o którym mowa w art. 21 ust. 3 lub art. 22 ust. 4, na podstawie opinii o stosowaniu preferencji, o której mowa w art. 26b.
Konstruując w art. 26b ust. 3 u.p.d.o.p. przesłanki uzasadniające odmowę wydania opinii o stosowaniu preferencji, ustawodawca odwołał się m.in. do pojęć rzeczywistego właściciela należności oraz prowadzenia przez podatnika rzeczywistej działalności w kraju jego siedziby dla celów podatkowych. Należy więc zauważyć, że w Komentarzu do art. 10 Modelowej Konwencji w sprawie podatku od dochodu i majątku wskazuje się, że eliminacja szkodliwego zjawiska erozji podstawy opodatkowania oraz transferu zysków z wykorzystaniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania w celu uniknięcia zapłaty należnego podatku, co polega niekiedy na tworzeniu nieuzasadnionych ekonomicznie struktur organizacyjnych tylko po to, by skorzystać z określonych rozwiązań podatkowych niezgodnie z celem tych rozwiązań, wymaga uwzględnienia szerszego kontekstu relacji między podmiotami uczestniczącymi w przekazywaniu należności. Kontekst taki mogą zaś tworzyć okoliczności o charakterze faktycznym. Oparcie się na tych przesłankach pozwala przeciwdziałać sytuacjom, w których wykorzystywane są podmioty podstawione (pośredniczące) w celu uzyskania korzyści podatkowych przez podmioty do tego nieuprawnione. Komentarz do powołanego przepisu Konwencji Modelowej wskazuje bowiem, że państwo źródła nie jest zobowiązane do rezygnacji z prawa do opodatkowania dochodu z dywidend jedynie dlatego, że taki dochód został wypłacony bezpośrednio osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w państwie, z którym państwo źródła zawarło Konwencję. Pojęcie rzeczywistego właściciela, jak wskazuje Komentarz do Konwencji Modelowej, musi być rozumiane nie w wąskim i technicznym, a mówiąc inaczej ściśle formalnym znaczeniu, ale w świetle celu i przedmiotu Konwencji, w szczególności w celu unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylania się od opodatkowania oraz oszustwom podatkowym. Dalej Komentarz podaje, że w świetle art 10 Konwencji Modelowej, spółka podstawiona nie może być uważana za rzeczywistego właściciela, ponieważ mimo że formalnie jest właścicielem dochodu, to posiada ograniczone uprawnienia, które czynią z niej zwykłego powiernika lub zwykłego zarządcę, działającego na rachunek zainteresowanych stron. Wyjaśniając rozumienie pojęcia ograniczonych uprawnień podmiotu niebędącego rzeczywistym właścicielem do dysponowania dywidendą Komentarz zwraca uwagę, że to ograniczenie może wynikać z odnośnych dokumentów, ale także może istnieć na podstawie faktów i okoliczności, które wskazują, że zasadniczo odbiorca nie ma prawa korzystać i rozporządzać dywidendą, choćby – co trzeba podkreślić – nie był w tym zakresie ograniczony obowiązkiem kontraktowym. Spółka podstawiona nie może być uważana za osobę uprawnioną, mimo że jest formalnym właścicielem dochodu, ponieważ w praktyce dysponuje ona ograniczonymi uprawnieniami, które czynią z niej powiernika lub zwykłego zarządcę, działającego na rachunek zainteresowanych stron.
Taki jak przedstawiony wyżej kierunek działania wskazują prawodawcy krajowemu regulacje zawarte w art. 1 ust. 2 i 3 dyrektywy 2011/96/UE. Z powołanych przepisów dyrektywy 2011/96/WE wynika obowiązek, by państwa członkowskie nie przyznawały korzyści wynikających z tej dyrektywy jednostkowemu uzgodnieniu ani seryjnym uzgodnieniom, w przypadku których głównym celem lub jednym z głównych celów wprowadzenia było uzyskanie korzyści podatkowej naruszającej przedmiot lub cel tej dyrektywy, w związku z czym, zważywszy na wszystkie stosowne fakty i okoliczności, takie jednostkowe lub seryjne uzgodnienie nie jest rzeczywiste. Jednostkowe lub seryjne uzgodnienie nie jest rzeczywiste w zakresie, w jakim nie jest ono wprowadzane z uzasadnionych powodów handlowych, które odzwierciedlają rzeczywistość gospodarczą. Z kolei ust. 4. wskazuje, że nie uniemożliwia ona stosowania przepisów krajowych lub postanowień umownych niezbędnych do zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania, oszustwom podatkowym lub nadużyciom. Jednym z elementów tego rodzaju porozumień i tworzonych na ich podstawie struktur jest brak po stronie podmiotu otrzymującego dywidendę cechy rzeczywistego właściciela należności.
Pojęcie rzeczywistego właściciela zostało zdefiniowane w art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. Zdaniem Sądu, zostało ono ujęte w sposób odpowiadający intencjom wyrażonym zarówno w Konwencji Modelowej, jak i dyrektywie 2011/96/UE oraz dyrektywie 2003/49/WE. Zgodnie z tym przepisem, rzeczywisty właściciel to podmiot, który spełnia łącznie następujące warunki:
a) otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części,
b) nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi,
c) prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby, jeżeli należności są uzyskiwane w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym przy ocenie, czy podmiot prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez ten podmiot w zakresie otrzymanej należności.
Aby uznać dany podmiot za rzeczywistego właściciela należności, w świetle art. 4a pkt 29 u.p.d.o.p. stwierdzić zatem trzeba, że otrzymuje on należności dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o ich przeznaczeniu i ponosi ekonomiczne ryzyko związane z utratą należności, nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania w całości lub części należności innemu podmiotowi oraz prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby. Nie chodzi przy tym, jak była wyżej mowa, o wykazane uprawnienia do otrzymania należności, bądź zobowiązania do przekazania środków formalnym dokumentem, ale o brak zobowiązania, nawet nieformalnego, do przekazania należności innemu podmiotowi (w systemie holdingowym – spółce nadrzędnej). Dla oceny statusu rzeczywistego właściciela należności znaczenie mają zatem fakty wskazujące na określoną rzeczywistość ekonomiczną (zob. wyrok NSA z dnia 6 października 2023 r., sygn. akt II FSK 1333/22).
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w sposób całkowicie prawotwórczy wywiódł, że dla zastosowania zwolnienia z podatku u źródła płatności dywidendowych na podstawie art. 22 ust. 4 .p.d.o.p. podatnik musi spełnić przesłankę rzeczywistego właściciela, chociaż ani wskazany przepis, ani przepisy dyrektywy takiej przesłanki nie wprowadzają, w pierwszej kolejności wskazać należy, że przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie jest odmowa wydania opinii o stosowaniu preferencji, nie zaś sprawa w przedmiocie zwrotu nadpłaty lub zwrotu podatku. Zgodnie zaś z treścią powołanego wyżej art. 26b ust. 3 pkt 2 u.p.d.o.p., należy odmówić wydania opinii, jeżeli istnieją uzasadnione wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym dołączonej do wniosku dokumentacji lub oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności. Jest to przesłanka odmowy wydania opinii niezależna od przesłanki wymienionej w pkt 1 powołanego przepisu, wymagającej odmowy wydania opinii w razie niespełnienia przez podatnika warunków określonych m.in. w art. 22 ust. 4-6 albo warunków zastosowania umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Organ w postępowaniu z wniosku o wydanie opinii o stosowaniu preferencji miał zatem – wbrew stanowisku skarżącej - obowiązek podjęcia ustaleń dotyczących statusu podatnika jako rzeczywistego beneficjenta w odniesieniu do dywidendy, niezależnie od warunków zastosowania zwolnienia podatkowego wynikających z treści art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p.
Konstruując przesłanki odmowy wydania opinii o stosowaniu preferencji ustawodawca odwołał się do stwierdzenia uzasadnionych wątpliwości, bądź uzasadnionego przypuszczenia zaistnienia pewnych faktów. Oznacza to, że pewne fakty mające wpływ na wydanie rozstrzygnięcia muszą zostać uprawdopodobnione, a nie udowodnione. Udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, uprawdopodobnienie zaś, tylko prawdopodobnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 września 2015 r., sygn. akt I GSK 124/14). Uprawdopodobnienie to obiektywny stan wiedzy, w świetle którego istnienie danego faktu jest wysoce prawdopodobne. Przy czym nie może się ono opierać wyłącznie na twierdzeniach zainteresowanego podmiotu (zob. A. Hanusz, Uprawdopodobnienie jako środek zastępczy dowodu, Przegląd podatkowy 2004, nr 3, s. 47). Ustawodawca normując przesłanki odmowy wydania opinii o stosowaniu preferencji wprowadza uprawdopodobnienie mając na względzie, że odmowa wydania opinii nie stanowi przeszkody do ubiegania się przez podatnika o zwrot podatku pobranego przez płatnika, jeśli uważa, że nie znajduje to uzasadnienia w treści obowiązujących przepisów prawa podatkowego. Postępowanie w sprawie zwrotu zryczałtowanego podatku z tytułu wypłaconych należności unormowane zostało w art. 28b u.p.d.o.p. Jakkolwiek sprawy te (o wydanie opinii i o zwrot podatku) niewątpliwie pozostają w związku materialnoprawnym, to jednak nie może równocześnie budzić wątpliwości to, że organy podatkowe w rozstrzyganiu o nich posługują się odmiennymi przesłankami wynikającymi z przepisów ustawy podatkowej.
Niezależnie od tego zauważyć trzeba, że definicja rzeczywistego właściciela została wprowadzona do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych od 1 stycznia 2017 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1550) i była zmieniana od 1 stycznia 2019 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 2193), następnie od 1 stycznia 2022 r. (Dz.U. z 2021 r. poz. 2105). Przy kolejnych nowelizacjach zwracano uwagę na potrzebę weryfikacji uprawnień odbiorców należności, głębszej weryfikacji zasadności preferencji, substancji biznesowej rzeczywistego właściciela i w związku z tym na konieczność dookreślenia pojęcia rzeczywistego właściciela w celu zagwarantowania pewności prawa oraz wyeliminowania nadużyć podatkowych, a także tworzenia sztucznych struktur (por. druki sejmowe VIII.2860, IX.1532 - system elektroniczny LEX). W szczególności ostatnia zmiana była istotnie motywowana prawem unijnym oraz orzecznictwem TSUE. Wynika z tego, że dla ustawodawcy "uzyskujący przychód" według art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. jest odbiorcą należności o charakterystyce właściwej dla rzeczywistego właściciela należności. Ustawodawca nadał tym zwrotom taką samą prawną istotę przyjmując, że ten, kto nie jest rzeczywistym właścicielem należności nie uzyskuje przychodu, czyli przysporzenia majątkowego w aspekcie nie tyle formalnoprawnym, co przede wszystkim ekonomicznym. Z taką argumentacją ustawodawca konsekwentnie nie widział potrzeby nowelizacji art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p., który w pkt 2. przewiduje, że zwalnia się od podatku dochodowego przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w art. 7b ust. 1 pkt 1 lit. a, f oraz j, z wyjątkiem dochodów uzyskiwanych przez komplementariusza z tytułu udziału w zyskach spółki, o której mowa w art. 1 ust. 3 pkt 1, jeżeli m.in. uzyskującym dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, o których mowa w pkt 1, jest spółka podlegająca w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim UE lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na miejsce ich osiągania.
Ustawodawca posłużył się więc w ustawie podatkowej językowo różnymi sfomułowaniami na potrzeby opisania w istocie tej samej kategorii podmiotowej, rozstrzygającej o prawie do analizowanych zwolnień podatkowych, tj. pojęciami rzeczywistego właściciela w przypadku odsetek (art. 21 ust. 3 pkt 4 u.p.d.o.p.) i uzyskującego przychody w odniesieniu do dywidend (art. 22ust. 4 pkt 2 wskazanej ustawy). Zastosowanie zakazu wykładni synonimicznej nie może w takim przypadku nie uwzględniać specyfiki konkretnej regulacji, zwłaszcza jej celów (por. szerzej L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010 s. 117 i nast.). Z perspektywy granic wykładni językowej można byłoby powiedzieć, że uzyskujący przychody z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. to inny podmiot niż rzeczywisty właściciel należności z art. 21 ust. 3 pkt 4 tej ustawy. Jednak, zdaniem Sądu, tej treści konkluzji przeczy wewnętrzna systematyka ustawy podatkowej, skoro art. 26b ust. 3 pkt 1 stawia na równi zarówno art. 21 ust. 3, jak i art. 22 ust. 4. Także przesłanki wymienione w art. 26b ust. 3 pkt 2 do pkt 4 u.p.d.o.p. na takich samych zasadach odnoszą się do obu tych zwolnień podatkowych, co w żadnym razie nie może być pomijane przez organ, a następnie sąd, w ocenie sprawy.
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, uzyskujący dochody z art. 22 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. to podatnik, który spełnia wszystkie cechy rzeczywistego właściciela tych przychodów na gruncie prawa krajowego, umów międzynarodowych, prawa unijnego oraz orzecznictwa TSUE. Tym samym, przychody należą do niego nie tyle w ujęciu formalnoprawnym, co przede wszystkim ekonomicznym. Natomiast władztwo w rozumieniu ekonomicznym wyklucza sytuacje, w których podatnik o formalnym statusie spółki państwa członkowskiego uzyskuje należności, ale jego wielopłaszczyznowe powiązania z innym podmiotem są tak ułożone, że należności te albo trafiają do tego innego podmiotu, albo – co okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy podkreślić - ten inny podmiot w rzeczywistości decyduje o aktywności podatnika, steruje tą aktywnością i w rezultacie kontroluje losy tych należności. W tym względzie przywołać należy również stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zgodził się zarówno z prezentowanym powyżej poglądem dotyczącym rozkładu ciężaru dowodu, jak i zakresu kryteriów niezbędnych do wydania opinii o stosowaniu preferencji w przypadku należności dywidendowych (por. wyroki z dnia 19 grudnia 2023 r., sygn. akt II FSK 27/23 i II FSK 29/23).
Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy zauważyć trzeba, że spółka będąca podatnikiem, mimo deklarowanej funkcji spółki holdingowej w Grupie i posiadania aktywów o wartości 10.050.306 euro, nie zatrudniała i nie zatrudnia żadnych innych pracowników poza członkami zarządu, których wynagrodzenie finansowane jest przez inny podmiot. Spółka będąca podatnikiem według wyjaśnień wnioskodawcy dzieli siedzibę z innymi podmiotami z Grupy. Nie posiada ona środków trwałych oraz istotnego wyposażenia własnego, a jedynymi jej aktywami są posiadane udziały. Podatnik nie wypłaca dywidendy na rzecz udziałowców, natomiast zysk kumuluje w pasywach jako kapitał rezerwowy. Posiada wysoki stopień zadłużenia wobec podmiotów z Grupy. Przy tym, kwota zobowiązań podatnika znacznie przewyższa kwotę należności. Wszystkie te okoliczności, analizowane we wzajemnym związku, prowadzą do konkluzji, przyjętej przez organ, że spółka będąca podatnikiem ma charakter spółki podstawionej, sztucznej, w rzeczywistości nie prowadzącej działalności jako spółka holdingowa.
Spółka holdingowa wprawdzie ze swojej istoty nieprowadząca działalności operacyjnej (produkcyjnej, usługowej, handlowej), o ile prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, nie stanowi jedynie "powłoki" formalnej bez istotnej treści ekonomicznej. Rolą spółki holdingowej jest zarządzanie aktywami, przede wszystkim w postaci udziałów czy akcji. Zarządzanie aktywami mające na celu z jednej strony, minimalizowanie ryzyka poniesienia strat, z drugiej zaś maksymalizację zysków, wiąże się z podejmowaniem decyzji inwestycyjnych dotyczących aktywów o znacznej wartości i długookresowych skutkach. Wymaga zatem sporządzania odpowiednich analiz i opinii oraz dokonywania ocen co do ich adekwatności w stosunku do celów wynikających z przyjętej strategii inwestycyjnej. W ocenie Sądu, nie jest możliwa realizacja wskazanych przedsięwzięć przez podatnika jako spółkę niezatrudniającą żadnego pracownika, zarządzaną nieodpłatnie i niemającą żadnego wyposażenia umożliwiającego realizację funkcji holdingowej. Ma rację organ, przyjmując na tej podstawie, że decyzje inwestycyjne, właściwe dla spółki holdingowej, podejmowane są poza tą spółką. W takiej sytuacji przyjęty przez spółkę będącą podatnikiem sposób wyceny inwestycji w spółkach zależnych i prezentacji tej wyceny w sprawozdawczości finansowej nie ma znaczenia dla stwierdzenia istnienia uzasadnionych wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym dołączonej do wniosku dokumentacji i oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności.
Prowadzi to zdaniem Sądu do konkluzji, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do zgodności ze stanem rzeczywistym oświadczenia podatnika, że jest rzeczywistym właścicielem należności i istnieje uzasadnione przypuszczenie wydania decyzji z zastosowaniem art. 22c u.p.d.o.p. Trafnie więc organ odmówił wnioskodawcy wydania opinii o stosowaniu preferencji.
Mając powyższe na względzie i nie znajdując podstaw do podważenia zasadności twierdzeń organu w zakresie uzasadnienia stanowiska zawartego w kontrolowanym akcie, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), oddalił skargę.