Wykładnia językowa art. 22 ust. 4 ustawy, jak uznał NSA, wskazuje, że warunkiem skorzystania ze zwolnienia w nim ustanowionego nie jest posiadanie przez uzyskującego dochody z dywidendy statusu rzeczywistego właściciela. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że jedną z podstawowych dyrektyw wykładni językowej jest zakaz wykładni synonimicznej. Zgodnie z nim, różnym zwrotom ustawowym (różnym sformułowaniom użytym w tekście prawnym) nie należy nadawać identycznych (tożsamych) znaczeń. Prawodawca dąży bowiem do precyzji i celowo używa różnych słów lub wyrażeń, aby opisać odmienne stany faktyczne, sytuacje prawne lub nadać im inne konsekwencje. Nie posługuje się on wyrazami bliskoznacznymi (synonimami) w sposób zamienny, a każde użyte sformułowanie ma swoje unikalne znaczenie w danym kontekście prawnym.
W tym kontekście, jak dalej zaznaczył NSA, na uwagę zasługuje okoliczność, że wyraźnie odmienne regulacje obowiązują w odniesieniu do zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych odsetek i należności licencyjnych wypłacanych przez polską spółkę na rzecz zagranicznego podmiotu, o którym mowa w art. 21 ust. 3 ustawy. W przepisie tym określono warunki dla zastosowania zwolnienia z podatku u źródła w odniesieniu do odsetek i należności licencyjnych, co do zasady skonstruowane w analogiczny sposób jak warunki zwolnienia z podatku u źródła dla dywidend określone w art. 22 ust. 4 ustawy. W ocenie NSA, w art. 21 ust. 3 pkt 4 ustawy przewidziano jednak dodatkowy warunek dla zastosowania zwolnienia z podatku u źródła dla odsetek i należności licencyjnych, którego nie przewidziano w art. 22 ust. 4 ustawy, dotyczącym zwolnienia z podatku u źródła dla dywidend. Warunek ten zawarty w art. 21 ust. 3 pkt 4 ustawy, wprost stanowi, że zwolnienie z podatku źródła może mieć zastosowanie, jeżeli spółka otrzymująca płatność odsetek bądź należności licencyjnych będzie ich rzeczywistym właścicielem.
Zdaniem NSA, przyjąć więc trzeba, że z samego art. 22 ust. 4 ustawy trudno jest wyinterpretować warunku posiadania przez odbiorcę dywidendy statusu rzeczywistego właściciela. NSA za prawidłowe uznać jednak stanowisko, że dla zwolnienia ze zryczałtowanego podatku dochodowego, podmiot uzyskujący dochody z dywidend musi posiadać status rzeczywistego właściciela w stosunku do tych należności. NSA wskazał, że nie jest błędne odwołanie się do postanowień umowy międzynarodowej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania oraz do Modelowej Konwencji w sprawie podatku od dochodu i majątku, jednakże z tym zastrzeżeniem, że Konwencja Modelowa nie stanowi źródła prawa. Zgodnie z art. 22a ustawy, przepisy art. 20-22 stosuje się z uwzględnieniem umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Jak wskazał następnie NSA, zgodnie z językowym znaczeniem czasownika "uwzględnić" oznacza "wziąć pod uwagę", "zastosować się do czegoś". Stosowanie przepisów art. 21-22 z uwzględnieniem umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, zdaniem NSA, oznacza zatem, po pierwsze, że jeśli taka umowa istnieje to stosowanie przepisów dotyczących opodatkowania u źródła przychodu (dochodu) należności licencyjnych, należności z tytułu odsetek i dywidendy, w tym zwolnień musi uwzględniać umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, w tym modyfikacje w stosunku do zasad opisanych w art. 21-22 ustawy. Po drugie, w razie kolizji przepisów art. 21-22 ustawy o CIT z przepisami umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, te umowy mają pierwszeństwo przed regulacjami ustawowymi. Potwierdza to art. 87 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Z art. 91 Konstytucji RP wynika zaś, że ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy, oraz że umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
Niewątpliwie Spółka, która w rozpoznawanej sprawie posiada status podatnika, ma siedzibę dla celów podatkowych w Królestwie Niderlandów. Zgodnie z art. 10 Konwencji między Rzecząpospolitą Polską a Królestwem Niderlandów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu, podpisanej w Warszawie 13 lutego 2002 r. (Dz.U. z 2003 r. nr 216, poz. 2120; dalej: UPO Polska-Holandia), 1. Dywidendy wypłacane przez spółkę mającą siedzibę w Umawiającym się Państwie osobie mającej miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie mogą być opodatkowane w tym drugim Państwie. 2. Jednakże dywidendy takie mogą być opodatkowane także w Umawiającym się Państwie, w którym spółka wypłacająca dywidendy ma swoją siedzibę, i zgodnie z prawem tego Państwa, ale jeżeli rzeczywisty beneficjent dywidend ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie, to podatek tak ustalony nie może przekroczyć: a) 0% kwoty dywidend brutto, jeżeli rzeczywistym beneficjentem jest uznawany fundusz emerytalny drugiego Umawiającego się Państwa, który jest co do zasady zwolniony z podatku w tym drugim Państwie; b) 5% kwoty dywidend brutto, jeżeli rzeczywistym beneficjentem dywidend jest spółka (inna niż spółka osobowa), która posiada bezpośrednio nie mniej niż 10% kapitału spółki wypłacającej dywidendy; c) 15% kwoty dywidend brutto we wszystkich pozostałych przypadkach. Ponadto, jak stanowi art. 10 ust. 4 UPO Polska-Holandia, postanowienia ustępu 2 nie naruszają opodatkowania spółki w odniesieniu do zysków, z których dywidendy są wypłacane. Stosownie zaś do art. 29 ust 1 UPO Polska-Holandia, w myśl którego bez względu na inne postanowienia niniejszej konwencji, korzyść w niej przewidziana nie zostanie przyznana w odniesieniu do części dochodu, jeżeli można racjonalnie przyjąć, mając na względzie wszelkie mające znaczenie fakty i okoliczności, że uzyskanie tej korzyści było jednym z głównych celów utworzenia jakiejkolwiek struktury lub zawarcia jakiejkolwiek transakcji, które spowodowały bezpośrednio lub pośrednio powstanie tej korzyści, chyba że ustalono, że przyznanie tej korzyści w danych okolicznościach byłoby zgodne z przedmiotem oraz celem odpowiednich postanowień niniejszej konwencji. Jasne jest więc, że w świetle tych postanowień omawianej umowy międzynarodowej, zastosowanie przez stronę obniżonej stawki wynikającej z art. 10 ust. 2 UPO Polska-Holandia dla dywidend wypłacanych na rzecz Podatnika jest możliwe jedynie, gdy "rzeczywisty beneficjent dywidend ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w drugim Umawiającym się Państwie".
Jak zwrócił uwagę NSA w opisanym orzeczeniu, określenie "rzeczywisty beneficjent" wyrażony w języku angielskim "beneficial owner" jest kluczowym pojęciem międzynarodowego prawa podatkowego. Pojęcie to pojawia się m.in. w treści art. 10 Modelowej Konwencji OECD, a jego rozwinięcie w komentarzu do tej Konwencji, a obecne jest także w Modelowej Konwencji ONZ (UN Model Double Taxation Convention between Developed and Developing Countries) oraz w dyrektywie 2003/49, dyrektywie 2011/96 i opartym o nią orzecznictwie TSUE (połączone sprawy C-116/16 i C-117/16). Podsumowując NSA stwierdził, że poprzez obowiązek wynikający z art. 22a ustawy o CIT uwzględnienia przy stosowaniu art. 20-22 ustawy umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska, treść art. 22 ust. 4 ustawy powinna ulec modyfikacji wynikającej z tej umowy. Dlatego gdy w relacjach pomiędzy państwami istnieje umowa w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, ze względu na treść art. 22a ustawy o CIT, przepisy art. 20-22 ustawy należy stosować z uwzględnieniem tejże umowy międzynarodowej. Nie można zatem stosować art. 22 ust. 4 ustawy o CIT z pominięciem regulacji właściwej umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.
Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że z uwagi na treść art. 10 ust. 2 UPO Polska-Holandia, jednym z warunków zastosowania zwolnienia podatkowego dla podmiotu uzyskującego dochody (przychody) z dywidend, o którym mowa w art. 22 ust. 4 pkt 2 ustawy, jest posiadanie przez niego statusu rzeczywistego właściciela. Takie pojęcie, zdefiniowane w art. 4a pkt 29, używane jest w krajowej ustawie podatkowej regulującej obowiązek podatkowy w podatku dochodowym od osób prawnych. Pojęcie "rzeczywistego właściciela" na gruncie polskiej ustawy podatkowej, na co wskazał również NSA w powołanym wyroku, zdefiniowane zostało w art. 4a pkt 29 ustawy w sposób odpowiadający zarówno intencjom wyrażonym w Komentarzu do Modelowej Konwencji OECD, jak też w dyrektywach 2003/49 i 2011/96.
Biorąc to pod uwagę – przy ocenie spełnienia warunków zastosowania zwolnienia podatkowego wynikającego z art. 22 ust. 4 ustawy należy uwzględnić pojęcie rzeczywistego właściciela, zgodnie z jego definicją określoną w art. 4a pkt 29 ustawy. Przepis ten stanowi, że rzeczywisty właściciel to podmiot, który spełnia łącznie następujące warunki: a) otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części; b) nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi; c) prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby, jeżeli należności są uzyskiwane w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym przy ocenie, czy podmiot prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez ten podmiot w zakresie otrzymanej należności.
Dla zbadania prawidłowości stanowiska organu, że skarżąca nie jest rzeczywistym właścicielem dywidend otrzymanych od Spółek A. , lecz jest pośrednikiem przekazującym otrzymane należności innemu podmiotowi, konieczne jest w pierwszej kolejności odniesienie się do zarzutów procesowych skarżącej dotyczących odmowy przeprowadzenia wnioskowanych dowodów: - wystąpienia do portugalskiego organu podatkowego z wnioskiem o wymianę informacji w celu zweryfikowania, czy w aktualnych zeznaniach podatkowych M.K. B. za lata 2019 i 2021, są wykazywane otrzymane z Holandii dochody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych; - powołania biegłego z zakresu holenderskiego materialnego prawa podatkowego na okoliczność oceny poprawności stanowiska przedstawionego w Opinii z 21 maja 2025 r. holenderskich doradców podatkowych W. V. oraz S. V, dotyczącej holenderskich konsekwencji podatkowych dla M.K. B. jako jedynego udziałowca skarżącej, w związku ze zwrotem przez stronę na jego rzecz nominalnego wpłaconego kapitału zakładowego i kwoty uzyskanej przez Spółkę w wyniku emisji udziałów po cenie wyższej niż ich wartość nominalna; - powołania biegłego z zakresu portugalskiego materialnego prawa podatkowego na okoliczność oceny poprawności stanowiska przedstawionego w Memorandum z 2 czerwca 2025 r. sporządzonego przez F. C. M. (portugalskiego adwokata i doradcę podatkowego) dotyczącego wyjaśnienia zasad opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych mających zastosowanie do M.K. B. w Portugalii w związku z obniżeniem kapitału spółki skarżącej, której M.K. B. jest wyłącznym udziałowcem; - przesłuchania świadków na okoliczności: spotkań w Polsce z zarządem Spółki 3 i 4 listopada 2022 r., 7 maja 2024 r., 14 kwietnia 2025 r., tj. tematów poruszanych podczas tych spotkań, działań podejmowanych przez zarząd Spółki w trakcie wizytacji w Polsce spółek zależnych, wizytacji przez zarząd Spółki 14 kwietnia 2025 r. budów prowadzonych w Polsce przez spółki zależne od strony, spotkań zarządu Spółki 14 kwietnia 2025 r. z kierownikami budów prowadzonych w Polsce przez jej spółki zależne, a także bieżącego nadzoru i wsparcia strony udzielanego polskim spółkom zależnym oraz bieżącej współpracy strony i tych polskich spółek.
Stosownie do art. 122 o.p., w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Konkretyzację tej zasady stanowi art. 187 § 1 o.p., zgodnie z którym organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przy tym art. 188 o.p. wskazuje, że co do zasady żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Zgodnie z art. 191 o.p., organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Organy podatkowe przy ocenie wiarygodności zgromadzonych dowodów nie są więc skrępowany regułami określającymi wartość poszczególnych rodzajów dowodów, lecz dokonują tej oceny w sposób swobodny, nie dowolny, na podstawie własnego przekonania opartego na zebranym materiale dowodowym. Zdaniem Sądu, organy podatkowe – o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia wyroku – w sposób wystarczający dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy ustaliły stan faktyczny w tej sprawie. Organy te oceniły, że przeprowadzenie opisanych dowodów nie było niezbędne, gdyż istotne dla sprawy kwestie zostały już dostatecznie wyjaśnione już w postępowaniu podatkowego, na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy materiałów dowodowych.
Niewątpliwie – jak trafnie wyjaśnił organ – przedmiotem rozstrzygnięcia w tej sprawie nie jest wykładnia prawa podatkowego niderlandzkiego i portugalskiego, lecz ocena stanu faktycznego i prawnego na gruncie przepisów krajowej ustawy o CIT oraz właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Organy podatkowe obu instancji orzekające w tej sprawie były wyłącznie uprawnione do oceny, czy dana struktura nosi znamiona unikania opodatkowania w Polsce i czy odbiorca dywidend jest ich rzeczywistym właścicielem. Sama okoliczność, że pewne czynności, w tym obniżenie kapitału Spółki, mogą być neutralne podatkowo w świetle prawa niderlandzkiego lub portugalskiego, nie może oznaczać, że struktura ta nie została stworzona w celu uzyskania korzyści podatkowej w Polsce ani że Spółka prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą. Zasadnie organ stwierdził, że złożone przez skarżącą opinie prywatne stanowią wyraz jej stanowiska i jako takie nie mogą zastępować ustaleń organu, w tym opartych na oficjalnej wymianie informacji z obcymi organami podatkowymi. Niezaprzeczalnie zaś dokonane w trakcie trwającego sporu z organami podatkowymi korekty zeznań podatkowych M.K. B. w Portugalii, mają charakter następczy i nie zmieniają oceny historycznego przebiegu transakcji oraz celu, jaki przyświecał stworzeniu badanej struktury w chwili dokonywania płatności. Stąd zasadnie organ ocenił, że brak było podstaw do powołania biegłych z zakresu holenderskiego i portugalskiego prawa podatkowego oraz weryfikacji "Opinii holenderskich doradców podatkowych" i "Opinii portugalskiego doradcy podatkowego", a dokonane przez M.K. B. korekty zeznań podatkowych w Portugalii mające charakter wyłącznie następczy w trakcie trwającego sporu z organami podatkowym nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy, gdyż organy oceniały w tej sprawie skutki podatkowe i celów struktury na moment jej tworzenia oraz dokonywania opisanych w decyzji transferów środków.
Zdaniem Sąd, zasadnie także organ ocenił, że nie było konieczności przeprowadzania dowodu z przesłuchania świadków członków zarządów polskich spółek zależnych oraz pracowników Centrum Usług Wspólnych. Sąd podziela stanowisko organu, iż okoliczności, na jakie ci świadkowie mieliby zeznawać, nie miały wpływu na istotne ustalenia co do statusu Spółki jako rzeczywistego właściciela. Niewątpliwie bowiem zeznania świadków na okoliczność opisanych spotkań (wizytacji) czy tematów prowadzonych wówczas rozmów nie może podważyć danych wynikających obiektywnie ze sprawozdań finansowych Spółki oraz odpowiedzi holenderskiej administracji podatkowej, które wykazują, że jej rola Spółki ograniczała się do transferu środków. Z kolei fakt odbywania wizytacji w Polsce czy spotkań z kadrą zarządzającą spółek operacyjnych nie zmienia obrazu sytuacji finansowej skarżącej ani nie podważa ustaleń wynikających ze sprawozdań finansowych, które wskazują na dysproporcję między generowanymi przychodami finansowymi a kosztami własnej działalności operacyjnej. Organ odwoławczy – w ocenie Sądu – prawidłowo stwierdził zbędność tych dowodów, w sytuacji gdy stan faktyczny sprawy w części odnoszącej się do przepływów finansowych i struktury kosztów organy ustaliły wnikliwie oraz wyczerpująco zarazem, a osobowe środki dowodowe ze swej istoty nie mogły zmodyfikować obiektywnych danych zawartych w sprawozdań finansowych Spółki.
Organ ustalił w sposób wystarczający okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonał prawidłowej oceny całości zgromadzonych w sprawie dowodów, zgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Organ nie naruszył więc wymagań zasady swobodnej oceny dowodów. W tych okolicznościach sprawy, Sąd nie dopatrzył się naruszenia zasady zaufania wynikającej z art. 121 § 1 o.p. Zajęte w stanowisko zostało szeroko uargumentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w którym zamieszczono kluczowe dla wyniku postępowania informacje, zgodnie z art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 o.p.
W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącej, organ dokonał – co do zasady – trafnej analizy sprawozdań finansowych za lata obrotowe 2016-2023, uwzględniając wskazania wynikające z wyroku TSUE w sprawach połączonych C-116/16 i C-117/16 (tzw. "sprawach duńskich"). Organ bowiem badając status beneficjenta rzeczywistego w kontekście prowadzenia przez Spółkę rzeczywistej działalności gospodarczej i oceny jej zdolności do samodzielnego dysponowania otrzymanymi środkami, zasadnie stwierdził, że jest spółką holdingowo-inwestycyjną, której aktywa trwałe finansowe stanowią zasadniczą część bilansu, środki obrotowe i przychody operacyjne są marginalne, a finansowanie Spółki opiera się głównie na nadwyżce nad wartością nominalną udziałów (agio) i wkładach udziałowca. Słusznie także stwierdził organ, że okresowy skokowy wzrost przychodów w okresach FY22 i FY23 wynikał głównie z umorzeń certyfikatów inwestycyjnych, dezinwestycji i jednorazowych operacji, w tym nabycia aktywów Funduszu i sprzedaży udziałów, z kolei obciążenia podatkowe Spółki w CIT na terenie Królestwa Niderlandów nie występowały. Sąd podziela zarazem stanowisko organów podatkowych, że mimo iż obniżenie kapitału zakładowego nie jest tożsame z wypłatą dywidendy, to zgromadzone w niniejszej sprawie dowody dawały podstaw, aby stwierdzić, że w badanych przypadkach obniżenia kapitału pełniły funkcję ekonomicznego transferu wartości na rzecz udziałowca, co oznacza, że więc działały jako faktyczna dystrybucja kapitału.
Niewątpliwie przy tym pamiętać trzeba, że zgodnie ze znajdującą oparcie w orzecznictwie TSUE zasadą przewagi treści nad formą dla oceny legitymowania się przez skarżącą statusem beneficial owner w stosunku do dywidend jej wypłacanych, kluczowe znaczenie mają fakty ekonomiczne, których skarżąca nie podważyła skutecznie w skardze. Chodzi tu więc o dokonanie oceny rzeczywistego skutku ekonomicznego czynności, a nie skupianie się na ich formalnej "powłoce", w tym nazewnictwie tych czynności. Zatem organ prawidłowo dokonał rekonstrukcji kierunku przepływów i kwalifikacji obniżeń kapitału Spółki jako dystrybucji, skoro ze zgromadzonych dowodów w sprawie wypływa wniosek, że te obniżenia kapitału skutkowały wzbogaceniem udziałowca lub zaspokojeniem jego roszczeń. Bezsporne jest bowiem, że ze Spółki wypłynęły realne, wielomilionowe środki pieniężne, które trafiły do beneficjenta rzeczywistego M.K. B. bądź do podmiotu przez niego kontrolowanego (jak w przypadku polskiej spółki M.P Sp. z o.o.) bez opodatkowania, dzięki zastosowaniu mechanizmu konwersji dochodu (odsetek bądź dywidend) na kapitał (agio), a następnie jego zwrotu.
W tym miejscu wskazać należy, że zawarta w decyzji informacja o stanie gotówki: "Na dzień 31 maja 2017 r. oraz 31 maja 2018 r. wartość środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych wynosiła odpowiednio 2.454.022 euro oraz 2.970.697 euro" jest niewątpliwie oczywistą omyłkę, skoro – po pierwsze – w tabeli nr 4 na stronie 32 decyzji prawidłowo wskazano wartości środków pieniężnych, a po drugie - omyłkowe przyporządkowanie tych wartości do ww. dat wynikało z "przesunięcia" tych wartości o jeden rok obroty, gdyż odnosiły się one odpowiednio do sprawozdań finansowych na 31 maja 2018 r i 31 maja 2019 r., a nie jak omyłkowo wskazano na 31 maja 2017 r. i 31 maja 2018 r. Bezsprzecznie więc to uchybienie nie miało znaczenia dla wyniku sprawy.
Skarżąca trafnie dostrzegła pomyłkę organu, który wskazał, że doszło do umorzenia "20" udziałów, podczas gdy faktycznie umorzono "2024 udziały o łącznej wartości nominalnej ok. 20 euro". Oczywiste jest zatem, że błąd ten polegał na wpisaniu kwoty obniżenia kapitału nominalnego ("20" euro) w miejsce liczby umorzonych udziałów ("2024"). Potwierdza to treść sprawozdań finansowych FY_18 oraz FY_19, z których wynika, że kapitał zakładowy uległ zmniejszeniu z 552 euro do 532 euro, co przy wartości nominalnej 0,01 euro za udział odpowiada umorzeniu ok. 2.024 udziałów.
W okolicznościach sprawy uchybienie to nie można było uznać za istotne. Podkreślić trzeba, że kluczowym elementem dla oceny omawianej kwestii jest niesporny fakt, że w wyniku opisanej operacji ze Spółki wypłynęły środki w wysokości 1.993.228 euro, pochodzące niemal w całości z kapitału zapasowego (agio). Dla oceny warunku beneficjenta rzeczywistego oraz zarazem przesłanek określonych z art. 22c ustawy CIT znaczenie miały skala transferu środków (blisko 2 mln euro) i mechanizm ich wypłaty (obniżenie kapitału zamiast dywidendy), nie zaś liczba umorzonych papierów wartościowych. Stąd omyłka organu w tym zakresie – eksponowana w skardze – nie mogła mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Raz jeszcze wskazać należy, że choć w 2019 r. środki trafiły do polskiej spółki M.P Sp. z o.o., a nie bezpośrednio do M.K. B., nie zmienia to oceny, że utworzona struktura umożliwiła transfer środków do beneficjenta rzeczywistego, który był wtedy jedynym wspólnikiem tej polskiej spółki. Zarazem jest jasne, że przesunięcie środków do spółki matki w 2019 r. było działaniem wskazującym na zidentyfikowany i opisany przez organ w zaskarżonej decyzji sposób działania Grupy polegający na transferze nadwyżek finansowych w górę struktury Grupy poprzez wykorzystanie mechanizmów kapitałowych.
Rację ma skarżąca, gdy zauważa, że dywidenda od spółki AO5 z sierpnia 2021 r. nie mogła służyć sfinansowaniu wypłaconych wcześniej środków do udziałowca z tytułu obniżenia kapitału z czerwca 2021 r. Twierdzenie takie organu było więc oczywiście nietrafne. Jednakże uchybienie to nie mogło być zdaniem Sądu uznane za mające wpływ na wynik sprawy, z uwagi na całokształt ustalonego w sprawie stanu faktycznego potwierdzającego prawidłowość stanowiska organu, który wskazał wyczerpująco w uzasadnieniu decyzji te cechy mechanizmu działania Spółki, które przesądzały o uznaniu jej za podmiot pośredniczący w strukturze Grupy w transferze środków do beneficjenta rzeczywistego (ewentualnie do podmiotu przez niego kontrolowanego), na co wskazują obszernie przedstawione przez organ informacje znajdujące potwierdzenie w treści sprawozdań finansowych podatnika.
Dokonana przez organ wnikliwa i gruntowna analiza sprawozdań finansowych Spółki, w tym zwłaszcza w aspekcie kwot obniżenia kapitału zakładowego oraz wartości umorzenia udziałów, została potwierdzona przez holenderski organ podatkowy, który podkreślił, że choć ze Spółki "nie rozdystrybuowano jeszcze żadnych dywidend lub innych zysków na rzecz Pana B.. Jednakże, M. B.V. dokonała spłat kapitału na rzecz Pana B. 15 listopada 2022 r., 11 lutego 2022 r., 18 czerwca 2021 r., 18 lutego 2021 r. i 19 grudnia 2019 r. na łączną kwotę 12.200.017,25 euro (..) Było jedno umorzenie udziałów z 13 listopada 2018, ale w tamtym czasie udziały w M. B. V. należały do polskiej firmy M.P Sp. z o.o.". Organ odwoławczy w przeprowadzonej w swej decyzji analizie sprawozdań finansowych Spółki zauważył zwłaszcza, że 12 maja 2016 r. Spółka otrzymała jako aport 30% udziałów w I. 2 (Polska) w zamian za cenę 240.186.361,45 zł (54.349.413,13 euro). Następnie Spółka utworzyła 54.249 nowych udziałów o wartości nominalnej 0,01 euro każdy. 20 maja 2016 r. Spółka wniosła ww. udziały indeksacyjne do I.1 Aktywów Niepublicznych (Fundusz) za 240.079 Certyfikatów Inwestycyjnych B o wartości 240.187.035,55 zł (54.337.270,22 euro). Operacja ta spowodowała wzrost nadwyżki nad wartością nominalną udziałów o 674,10 zł (152,50 euro). W bilansie Spółki w pozycji "finansowe aktywa trwałe" wykazano 54.337.270 euro, a po stronie pasywów wykazano kwotę 552 euro jako wartość kapitału zakładowego i 54.249.023 euro jako agio, powstałe w związku z pokryciem kapitału zakładowego wkładem niepieniężnym (aportem) w postaci udziałów indeksacyjnych. Jak wynika ze sprawozdania FY16 i FY17 jedynym majątkiem Spółki były certyfikaty inwestycyjne w Funduszu. W świetle sprawozdania FY18 Spółka umorzyła certyfikaty inwestycyjne w Funduszu na łączną kwotę (wartość bilansowa) 8.612.157 euro oraz dokonała kolejno nabycia udziałów holenderskich spółek Q. B.V. i E. B.V., których wartość bilansowa wyniosła odpowiednio 4.740.758 euro i 1.733.730 euro. Następnie – co potwierdza Sprawozdanie_FY19 – Spółka umorzyła certyfikaty inwestycyjne w Funduszu o wartości bilansowej 5.031.063 euro, a następnie dokapitalizowała spółki Q. B.V. i E. B.V. w kwocie 600.000 euro. Przepływy pieniężne z tych transakcji odpowiadają wartościom wykazanych w bilansie po stronie aktywów obrotowych w pozycji "środki pieniężne". 30 kwietnia 2019 r. Spółka udzieliła M.K. B. pożyczki 350.000 euro na zakup nieruchomości położonej przy ul. [...] w A.. W sprawozdaniu_FY19, po stronie aktywów obrotowych w pozycji "należności" wykazano kwotę 1.106.274 euro, stanowiącą należności od jednostek powiązanych (I. 1) oraz z tytułu udziałów. W tym samym okresie Spółka odkupiła, celem umorzenia, udziały własne o łącznej wartości 1.993.228 euro. W sprawozdaniu_FY20 wskazano nabycie 100% udziałów w kapitale zakładowym spółki M. A B.V., których wartość bilansowa na dzień 31 maja 2020 r. wyniosła 1.200.000 euro. W konsekwencji, wartość finansowych aktywów trwałych Spółki wzrosła do kwoty 48.968.538 euro. W dniu 19 grudnia 2019 r. nastąpiła spłata udzielonej przez Spółkę pożyczki w kwocie 350.000 euro poprzez potrącenie z tytułu obniżenia kapitału zakładowego. W analizowanym okresie dokonano podwyższenia kapitału zakładowego Spółki o kwotę 9.999.381 euro. Organ wskazał, że podwyższenie to zostało sfinansowane ze środków własnych poprzez przeksięgowanie wartości z kapitału zapasowego (agio) na kapitał zakładowy, wraz ze zwiększeniem wartości nominalnej istniejących udziałów. W tym kontekście organ zaakcentował, że kapitał zakładowy Spółki pierwotnie pokryto wkładem niepieniężnym (aportem) – udziałami indeksacyjnymi w I. 2. Jedynie zaś 5 października 2016 r. wspólnik strony, realizując umowę wkładu kapitałowego, wpłacił 60.000 euro na jej kapitał zapasowy.
W tym miejscu odnotować trzeba, że choć Spółka zarzuca w skardze błędne ustalenie wartości udziału na poziomie 137,15 euro zamiast 187,88 euro przy opisie podwyższenia kapitału o kwotę 9.999.381 euro, to zarzut ten nie może podważać trafności opisanego wyżej stanowiska organu. Bowiem wskazana w decyzji wartość końcowa udziału na dzień bilansowy w kwocie 137,15 euro, która powstała po uwzględnieniu obu operacji przeprowadzonych w tym roku podwyższenia kapitału, a następnie jego obniżenia o kwotę 2.700.104 euro, jest co do zasady prawidłowa. Natomiast opisana przez stronę wartość udziału 187,88 euro przy opisie podwyższenia kapitału o kwotę 9.999.381 euro była wartością przejściową. Bezsprzecznie zaś ustalenia organu w tym zakresie nie skupiały się na dokonaniu wyceny udziału w danym momencie roku obrotowego, lecz na uchwyceniu istoty zastosowanego przez Spółkę mechanizmu konwersji kapitału zapasowego (agio) na kapitał zakładowy, co organ uczynił – zdaniem Sądu – prawidłowo.
Podniesiony w skardze zarzut dotyczący interpretacji holenderskich zasad rachunkowości (dopłaty i ich zwrotu) z pominięciem tego, że zmiany wartości udziałów w spółkach zależnych (np. Q. B.V., E. B.V.) wynikały z mechanizmu dopłat do kapitału (share premium contributions) i ich zwrotów (repayment), a nie z przeszacowania wartości rynkowej czy straty. Zdaniem Sądu, opisane wyjaśnienia skarżącej nie dają podstaw do podważenia prawidłowości stanowiska organu dotyczącego oceny optymalizacyjnego charakteru przyjętej struktury. Nie podważają one bowiem stanowiska organu, że w roku 2023, w którym spółki A. wypłaciły na rzecz skarżącej dywidendę, nie była ona właścicielem rzeczywistym tych należności, zaś struktura Grupy miała sztuczny charakter w rozumieniu art. 22c ustawy o CIT. Jest bowiem jasne, jak trafnie wskazał organ, że w tej strukturze stosowany jest mechanizm polegający na tym, że transfery pieniężne z polskich spółek zależnych do skarżącej - spółki matki nie były uznawane za dywidendę, czyli za przychód podatkowy, lecz za zwrot dopłat, a więc traktowane były jako operacja bilansowa o podatkowo neutralnym charakterze w państwie rezydencji podatkowej Spółki.
Mając to na uwadze, nie nosi znamion dowolności stanowisko organu, który opisane podwyższenie kapitału zakładowego ocenił jako tzw. "papierowe", skoro nie wiązało się ono z rzeczywistym przepływem środków pieniężnych, a tylko z ich przeksięgowaniem pomiędzy pozycjami kapitałowymi. W istocie bowiem wniesienie wkładu niepieniężnego (certyfikatów), a później utworzenie z nich kapitału zapasowego (agio), służyło jedynie wykreowaniu pozycji bilansowej, co pozwoliło w przyszłości Spółce dokonać wypłaty gotówkowe do jedynego wspólnika tytułem "zwrotu kapitału" (nieopodatkowanego) zamiast wypłaty dywidendy (opodatkowanej). Operacja ta służyła przekształceniu kategorii dochodu (z dywidendowego na kapitałowy), nie służąc realnie dokapitalizowaniu Spółki w środki niezbędne do jej działalności finansowej. To zaś potwierdza stanowisko organu, że skarżąca realnie stanowiła "przepływowy kanał" dla wartości wytworzonej w Polsce. Okoliczność ta oprócz wpływu na ocenę niespełnienia przesłanki beneficjenta rzeczywistego przez podatnika, dodatkowo potwierdza stanowisko sztuczności badanej konstrukcji w rozumieniu art. 22c ustawy o CIT, w sytuacji, gdy organ trafnie zakwestionował celowość ekonomiczną tej operacji w kontekście struktury płynnościowej.
W zaskarżonej decyzji organ również wskazał na dane wynikające ze Sprawozdania_FY22 potwierdzające wzrost wartości finansowych aktywów trwałych o kwotę 6.627.453 euro z 48.155.708 euro do 54.783.161 euro. Organ stwierdził słusznie, że wzrost ten był związany z procesem likwidacji I.1 oraz z nabyciem aktywów Funduszu, co nastąpiło przez potrącenie wzajemnych wierzytelności – wynagrodzenia z tytułu umorzenia certyfikatów inwestycyjnych z ceną nabycia aktywów (udziałów posiadanych przez Fundusz w kapitale zakładowym spółek polskich). 14 kwietnia 2022 r. stron nabyła od Funduszu papiery wartościowe (obligacje) wyemitowane przez Ł. Sp. z o.o. za cenę 13.183.561,20 zł. Tym samym Spółka stała się bezpośrednim właścicielem kilkunastu polskich spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w tym spółek A., wspomnianej wyżej spółki M.P. Jak dostrzegł przy tym zasadnie organ, udziały w kapitale zakładowym M.P Sp. z o.o. przed tą transakcją nie należały do Funduszu I.1, lecz w świetle danych ujawnionych w rejestrze przedsiębiorców KRS dla M.P Sp. z o.o. wynika, że do 15 grudnia 2021 r. udziały te były własnością M.K. B., który był jedynym wspólnikiem wymienionej spółki, a więc był pośrednio (poprzez M.P Sp. z o.o.) jedynym udziałowcem skarżącej od początku funkcjonowania Podatnika. Wskutek likwidacji Funduszu i rozliczenia wzajemnych transakcji między podmiotami zależnymi udziały te zostały nabyte przez Spółkę (co potwierdzają informacje przekazane przez holenderską administrację podatkową).
W ocenie Sądu, dostrzeżone przez skarżącą uchybienia w ustaleniach faktycznych są częściowo trafne co do szczegółów rachunkowych i chronologii jednego przepływu z 2021 r. Nie mają one jednak żadnego wpływu na istotę sprawy ani na całościową ocenę prawną transakcji w kontekście art. 22 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 4a pkt 29 oraz art. 22c ustawy o CIT. Trafnie bowiem organ – na podstawie ustalonego stanu faktycznego – stwierdził, że struktura Grupy została tak ukształtowana, by umożliwić przepływ strumieni dochodów, które – gdyby nie przyjęte sztuczne rozwiązania – stanowiłyby dywidendę podlegającą opodatkowaniu, poprzez kolejne szczeble Grypy, lecz już nie jako dywidenda, lecz jako zwrot kapitału, co pozwoliło na uniknięcie opodatkowania na każdym etapie. Już w tym miejscu wskazać trzeba, że zdaniem Sądu, powyższe okoliczności świadczą o sztuczności przyjętej konstrukcji, o jakiej mowa w art. 22c ustawy o CIT. W efekcie tego Spółka – jak celnie ocenił organ – funkcjonuje w strukturze ukierunkowanej na transferowanie środków do beneficjenta rzeczywistego przy wykorzystaniu mechanizmów eliminujących opodatkowanie (obniżenie kapitału, zwrot dopłat zamiast dywidend).
Podkreślić także należy, że wskazane w odpowiedzi holenderskiej administracji podatkowej spłaty kapitału na rzecz M.K. B. w dniach: 19 grudnia 2019 r., 18 lutego 2021 r., 18 czerwca 2021 r., 11 lutego 2022 r. i 15 listopada 2022 r., tj. około 12.200.017,25 euro, wskazują na powtarzalny wzorzec zwrotu środków udziałowcowi, a nie wyłącznie na jednorazowe, techniczne korekty kapitałowe. Zasadnie organ ocenił, że mechanika operacji księgowych i przekształceń kapitałowych dodatkowo potwierdza ekonomiczną funkcję tych czynności. Spółka wielokrotnie przeksięgowywała nadwyżkę nad wartością nominalną udziałów (agio) na kapitał zakładowy - przykładowo podwyższenie kapitału zakładowego o 5.200.083 euro przy wykorzystaniu agio w okresie FY_22, a następnie jego obniżenia (w tym obniżenie o 2.199.790 euro w tym samym okresie, a łącznie obniżenia kapitału wykazane w analizie na 5.000.489 euro) – tworzą mechanizm umożliwiający transfer wartości bez konieczności wypłaty dywidendy w klasycznej formie. Jak potwierdza treść sprawozdania_FY23 agio wynosiło 37.216.332 euro i stanowiło 64% sumy bilansowej, a finansowe aktywa trwałe stanowiły praktycznie cały bilans Spółki, co również wskazuje, że kapitał Spółki miał charakter wkładów udziałowca i mógł być zwracany mechanizmami kapitałowymi.
Prawidłowo również stwierdzono w zaskarżonej decyzji, że za przyjęciem, iż skarżąca jest wyłącznie formalnym odbiorcą dywidend i nie może swobodnie dysponować (rozporządzać) dochodem z tytułu uzyskanych dywidend oraz samodzielnie decydować o jego przeznaczeniu, przemawia również to, że Spółka dysponuje minimalnym substratem majątkowo-osobowym adekwatnym do skali deklarowanej działalności (skoro zatrudnienie utrzymane jest na poziomie dwóch osób od okresu FY_19, tj. od 1 czerwca 2018 r. do 31 maja 2019 r.), nie posiada ona istotnych rzeczowych aktywów trwałych, ponosi niskie koszty najmu oraz wykorzystuje współdzielony adresu siedziby i usług zarządczych świadczonych przez podmioty zewnętrzne.
W tym miejsce Sąd uznał za celowe odniesienie się do zarzutów skarżącej dotyczących wadliwej oceny odpowiedzi uzyskanej przez organ pierwszej instancji od holenderskiej administracji podatkowej. Zdaniem Sądu, organ nie dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego, lecz wskazał na wewnętrzne sprzeczności w stanowisku holenderskiej administracji podatkowej oraz rozbieżności między deklarowanym obrazem działalności a obiektywnymi danymi wynikającymi ze sprawozdań finansowych skarżącej spółki. Mimo że niderlandzki organ podatkowy wskazał na istnienie biura i personelu, jak trafnie wywiódł organ w decyzji, nie skutkował uznaniem, że substrat ten jest wystarczający do prowadzenia działalności o skali i charakterze deklarowanym przez skarżącą. Organ ocenił prawidłowo, że korzystanie z lokalu, w jakim zarejestrowane są również inne podmioty z Grupy, zaś koszty jego najmu są nieadekwatnie niskie względem wartości operacji finansowych podejmowanych w Spółce, może bezsprzecznie świadczyć o sztucznym charakterze struktury.
Sąd nie podziela zatem stanowiska skarżącej co do związania organów podatkowych oceną zawartą w odpowiedzi organów holenderskich. Sąd nie neguje statusu tej odpowiedzi jako dokumentu urzędowego. Uważa jednak, że co do samej oceny, a nie prostego stwierdzenia faktu, organ prowadzący postępowanie ma tak uprawnienie, jak i obowiązek, samodzielnego formułowania ocen i nie jest w tym zakresie związany stanowiskiem innego organu. Organ nie pominął ustalenia holenderskich organów podatkowych, które twierdziły, że Spółkę należy uznać za rzeczywistego właściciela należności oraz że prowadzi działalność gospodarczą w Holandii. Organ jedynie odmiennie ocenił te dowody (pisma tych organów), co zostało przekonująco i wyczerpująco wyjaśnione w decyzji.
Sąd stwierdza zatem, że organ nie naruszył art. 191 w zw. z art. 194 § 1, § 2 i § 3 o.p. w zw. z art. 27 ust. 1 UPO Holandia-Polska, poprzez pominięcie stanowiska holenderskiej administracji podatkowej, że M. B.V. jest rzeczywistym właścicielem dywidend i ustalenie okoliczności sprzecznych z tym dokumentem oraz z dokumentacją otrzymaną od organów holenderskich w ramach wymiany informacji.
Następnie odnieść należy się do argumentacji skarżącej odnoszącej się do stanowiska wyrażonego w nieprawomocnym wyroku Sądu z 19 maja 2023 r., I SA/Lu 88/23. Wyrokiem tym Sąd oddalił skargę spółki AO na odmowę wydania przez Naczelnika opinii o stosowaniu preferencji z 9 grudnia 2022 r., nr 0671-SPZ-1.4100.902.2022, w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych. W wyroku tym Sąd wyraził m.in. pogląd, że przewidziany w art. 22 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT warunek niekorzystania ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania dotyczy także zwolnienia przedmiotowego, co oznacza brak możliwości korzystania przez spółkę otrzymującą dywidendy zarówno ze zwolnień podmiotowych, jaki i przedmiotowych.
Mając na względzie odmienne stanowisko w tej kwestii wyrażone w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2025 r., II FSK 1489/24 i II FSK 1518/24 oraz z 3 czerwca 2025 r., II FSK 111/25 Sąd obecnie dokonując korzystnej dla podatnika interpretacji art. 22 ust. 4 pkt 4 ustawy, uznaje, że przepis ten obejmuje on tylko zwolnienie podmiotowe. Skoro podatnik nie korzysta w państwie swej siedziby ze zwolnienia podmiotowego od całości swoich dochodów, to nie można twierdzić, że nie spełnia ona warunku zastosowania zwolnienia podatkowego określonego w art. 22 ust. 4 pkt 4 ustawy.
Poza sporem jest, że w rozpatrywanej sprawie organ nie upatrywał podstawy wydania decyzji odmownej w braku spełnienia przez stronę przesłanki zwolnienia opisanej w art. 22 ust. 4 pkt 4 ustawy. Stwierdził zaś prawidłowo, że ustalenie dotyczące braku efektywnego opodatkowania omawianej należności dywidendowej pozostają istotne dla oceny przesłanki wyłączającej zastosowanie zwolnienia podatkowego wynikającej z art. 22c ust. 1 ustawy. Jak wskazał bowiem NSA w wyroku z 3 czerwca 2025 r., II FSK 111/25, o ile okoliczność, że odbiorca dywidendy z innego państwa członkowskiego UE lub EOG korzysta ze zwolnienia podatkowego o charakterze przedmiotowym nie narusza omawianego warunku efektywnego opodatkowania, który wynika z wykładni art. 22 ust. 4 pkt 4 ustawy, to zarazem – jak podkreślił on jednoznacznie – niektóre przypadki korzystania ze zwolnienia mogą podlegać ocenie na gruncie art. 22c ustawy dotyczącego wyłączenia przepisów o zwolnieniu od podatków dochodów z dywidend w przypadku czynności niemających rzeczywistego charakteru. NSA dopuścił więc wyraźnie możliwość dokonywania w rozstrzyganej sprawie oceny zastosowania art. 22c ustawy także w kontekście korzystania przez podatnika ze zwolnienia przedmiotowego w państwie jego siedziby. Niezależnie od tego jest jasne, że ocena sztuczności zastosowanej konstrukcji może odnosić się również do innych wskazanych wyraźnie przez organ okoliczności opisanych w art. 22c ustawy.
Dlatego powyższy warunek tzw. efektywnego opodatkowania należy analizować w kontekście art. 22c ustawy, zgodnie z którym przepisów art. 20 ust. 3, art. 21 ust. 3, art. 22 ust. 4, art. 24n ust. 1 oraz art. 24o ust. 1 ustawy nie stosuje się, jeżeli skorzystanie ze zwolnienia określonego w tych przepisach było: 1) sprzeczne w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem tych przepisów; 2) głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny (ust. 1). Na potrzeby powyżej cytowanego ustępu 1 – sposób działania nie jest sztuczny, jeżeli na podstawie istniejących okoliczności należy przyjąć, że podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami zastosowałby ten sposób działania w dominującej mierze z uzasadnionych przyczyn ekonomicznych. Do przyczyn, o których mowa wyżej, nie zalicza się celu skorzystania ze zwolnienia określonego w przepisach art. 20 ust. 3, art. 21 ust. 3, art. 22 ust. 4, art. 24n ust. 1 oraz art. 24o ust. 1 ustawy, sprzecznego z przedmiotem lub celem tych przepisów (ust. 2).
Zdaniem Sądu, prawidłowe jest stanowisko organu odwoławczego dotyczące zastosowania w sprawie art. 22c ustawy o CIT. Zasadnie bowiem organ uznał, że stwierdzenie o sztuczności badanej konstrukcji jest uzasadnione, w sytuacji gdy podatnik nie jest rzeczywistym właścicielem dywidend otrzymanych od spółek A. i w badanym czasie otrzymane od tych płatników dywidendy nie są efektywnie opodatkowane, a wprowadzenie go do struktury Grupy i uzyskanie zwolnienia określonego w art. 22 ust. 4 ustawy o CIT było głównym lub jednym z głównych celów dokonania transakcji lub innej czynności albo wielu transakcji lub innych czynności, a sposób działania był sztuczny.
Z przywołanych przez organ ustaleń wynika bowiem, że Spółka – co jest niesporne – prowadzi działalność o charakterze holdingowo-inwestycyjnym, przy czym jej bilans w kolejnych latach jest zdominowany przez finansowe aktywa trwałe; środki obrotowe i przychody operacyjne mają charakter marginalny. Strona wykazuje przychody o charakterze jednorazowym - głównie wynikające z umorzeń certyfikatów inwestycyjnych, dezinwestycji oraz sprzedaży udziałów; wzrost przychodów w określonych latach ma charakter skokowy i jednorazowy, na co wskazują dane uwidocznione w tabeli nr 3 w decyzji. Spółka – jak celnie dostrzegł organ – jest finansowana zasadniczo wkładami udziałowca – agio stanowi znaczną część kapitałów własnych; brak dywersyfikacji źródeł finansowania. Ponadto Sąd podziela ocenę organu, że Spółka dysponuje minimalnym substratem majątkowo-osobowym adekwatnym do skali deklarowanej działalności (skoro zatrudnienie utrzymane jest na poziomie dwóch osób od okresu FY_19, tj. 1 czerwca 2018 r. - 31 maja 2019 r.), nie posiada ona istotnych rzeczowych aktywów trwałych, ponosi niskie koszty najmu oraz wykorzystuje współdzielony adresu siedziby i usług zarządczych świadczonych przez podmioty zewnętrzne. Organ odnotował także zasadnie, że skarżąca dokonywała regularnych transferów wartości do jedynego udziałowca - obniżenia kapitału i spłaty na rzecz M.K. B. w łącznej wysokości około 12,2 mln euro w latach 2019-2022, co bezsprzecznie potwierdza sprawozdania finansowe Spółki oraz odpowiedź niderlandzkiej administracji podatkowej. Bezsporne jest, co wynika z dokumentów wymiany informacji, że jedyny udziałowiec Spółki jest podatkowym rezydentem Portugalii posiadającym status NHR, a skorzystanie z mechanizmów Spółki oraz statusu NHR wspólnika umożliwiło brak efektywnego opodatkowania wypłaconych i przekazanych wartości.
Sąd podziela więc stanowisko organu, że za sztucznością konstrukcji prawnej stworzonej przez Spółkę przemawia brak efektywnego opodatkowania transferowanych kwot na żadnym etapie łańcucha płatności. Jedyny udziałowiec posiada status NHR w Portugalii, co w połączeniu z mechanizmem obniżenia kapitału w Holandii, prowadzi do sytuacji, w której dywidendy wypłacone przez spółki polskie zostałyby – w praktyce – pozbawione efektywnego opodatkowania na poziomie UE, co jest sprzeczne z celem dyrektywy Rady 2011/96/UE z 30 listopada 2011 r. w sprawie wspólnego systemu opodatkowania mającego zastosowanie w przypadku spółek dominujących i spółek zależnych różnych państw członkowskich (dalej także: dyrektywa PS) oraz z zasadami przeciwdziałania nadużyciom. W świetle trafnie przywołanych przez organ orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach C-116/16 i C-117/16 organ podatkowy może odmówić zastosowania preferencji wynikających z prawa unijnego, jeżeli ustalone okoliczności faktyczne wskazują na nadużycie - przy czym wykazanie nadużycia nie wymaga identyfikacji ostatecznego właściciela środków, lecz ustalenia, że dany podmiot pełni rolę pośrednika (conduit company) i że zachodzą łącznie elementy obiektywne i subiektywne uprawdopodabniające nadużycie prawa. Organ miał więc prawo do badania rzeczywistego skutku ekonomicznego czynności ponad ich formalnoprawnym nazewnictwem. Zasadnie organ ocenił, że twierdzenie strony, że utworzenie podatnika w 2016 r. oraz opisane okoliczności dotyczące wyboru jurysdykcji podatkowych Holandii i Portugalii nie miały związku ze zmianami w polskim prawie podatkowym, które weszły w życie 1 stycznia 2017 r., jest sprzeczne z obiektywną analizą czasową przekształceń w Grupie, które zbiegły się z zaostrzaniem przepisów o funduszach inwestycyjnych i wprowadzeniem klauzul antyabuzywnych. Zmiany te dotyczyły w szczególności zasad opodatkowania oraz zakresu zwolnień stosowanych wobec instytucji wspólnego inwestowania, w tym funduszy inwestycyjnych, i tym samym mogły stanowić istotny czynnik determinujący wybór konstrukcji prawnej oraz jurysdykcji.
Raz jeszcze wskazać należy, że w ocenie Sądu, nie nosi znamion dowolności stanowisko organu, który uznał, że samo formalne zatrudnienie członków zarządu czy wynajmowanie biura o minimalnej powierzchni nie przesądza o prowadzeniu rzeczywistej działalności gospodarczej przez podmiot holdingowy. Jak ocenił celnie organ w decyzji, aktywność zarządu Spółki, opisywana przez nią jako zarządzanie holenderskimi spółkami zależnymi, w istocie mieści się w standardowym nadzorze właścicielskim, lecz nie stanowi operacyjnej, autonomicznej działalności deweloperskiej. Eksponowane przez Spółkę okoliczności dotyczące realizowanych projektów w A. czy G. są dowodem aktywności spółek celowych, zaś rola skarżącej ogranicza się w tym wypadku do funkcji pasywnego "skarbca" oraz administratora płatności. Przedłożone przez skarżącą artykuły prasowe oraz pozwolenia na budowę dokumentują działalność zależnych od skarżącej polskich spółek operacyjnych, a nie dowodzą, że to strona prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w państwie swej rezydencji, w oparciu o posiadany adekwatny do tej działalności substrat biznesowy.
Niezasadne są zatem zarzuty skarżącej sprowadzające się do stwierdzenia, że oceniając rzeczywistą działalność finansową i holdingową organ nie uwzględnił specyfiki tej działalności, która – ze swej natury – zasadniczo wymaga dużego zaangażowania kapitałowego przy minimalnym zaangażowaniu osobowym. Jak bowiem wskazano wyżej, prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego wskazała, że skarżąca, jako spółka holdingowa, pozbawiona jest zasobów osobowych pozwalających na prowadzenie rzeczywistej działalności w zakresie koordynowania i zarządzania spółkami zależnymi w ramach Grupy, co deklaruje. Stanowisko organu potwierdzają ustalone w sprawie okoliczności wskazujące na sprzeczność z celem i przedmiotem preferencji podatkowych oraz konsekwencje prawne zastosowania zwolnień przewidzianych w art. 22 ust. 4-6 ustawy o CIT.
Podkreślenia wymaga, że wobec stwierdzenia, że podatnik nie jest rzeczywistym właścicielem dywidend otrzymanych od wymienionych na wstępie polskich spółek, a w badanym okresie otrzymane od tych płatników dywidendy nie były efektywnie opodatkowane, co w kontekście ustalonych okoliczności, w tym również dotyczących posiadanego substratu majątkowo-osobowego uzasadniało stanowisko o sztucznym charakterze przyjętej konstrukcji prawnej Grupy, organy podatkowe obu instancji – jak wynika z orzecznictwa TSUE, a także stanowiska Ministra Finansów, w tym Objaśnień podatkowych, na które powołuje się skarżąca – miały obowiązek podjąć wszelkie wymagane działania, celem niedopuszczenia do stosowania preferencji podatkowych, gdy – tak wskazano wyżej – w sprawie zachodziły zarówno elementy obiektywne, jak i subiektywne nadużycia. Ocena organu w aspekcie przesłanka sztuczności sposobu działania (element obiektywny) trafnie opierała się na opisanych w decyzji okoliczności potwierdzających sztuczny sposób działania skarżącej, co wynikało m.in. z dominacji aktywów finansowych przy marginalnych zasobach operacyjnych i ograniczonym substracie osobowym, opisanych przekształceń bilansowych (aportów, umorzeń, przeksięgowania agio), a nadto mechanizmu konwersji przychodów z udziałów na obniżenia kapitału i spłaty na rzecz udziałowca. Zasadnie organ ocenił, że omawiane działania w swej istocie odpowiadają wymienionym w art. 119c o.p. jako przesłanki mogących wskazywać na nieuzasadnioną sztuczność konstrukcji, takim jak angażowanie podmiotów pośredniczących bez uzasadnienia ekonomicznego, występowanie elementów wzajemnego kompensowania transakcji czy brak proporcjonalności między uzyskiwaną korzyścią podatkową a ryzykiem gospodarczym. W aspekcie subiektywnym trafnie zauważył organ okoliczności wskazujące na zamiar osiągnięcia korzyści podatkowej. Wynikało to najpierw – jak słusznie dostrzegł organ – ze korelacji czasowej pomiędzy podejmowanymi czynnościami, w szczególności likwidacją Funduszu, przejęciami aktywów, przekształceniami kapitałowymi, obniżeniami kapitału oraz późniejszymi spłatami – z wejściem w życie zmian regulacyjnych oraz z działaniami Spółki zmierzającymi do wykazanie wymaganego substratu majątkowo-personalnego dotyczącymi zatrudnienia od 1 czerwca 2018 r. jako pracowników członkowie zarządu Spółki, tj. M.K. B. i R. F. , a także wynajmu siedziby od czerwca 2018 r. W kontekście całości ustaleń faktycznych w sprawie nie była dowolna ocena organu, że uzyskanie korzyści podatkowej było jednym z głównych celów opisywanych działań. Zasadnie także dokonując oceny elementów subiektywnych organ zwrócił uwagę na fakt, że jedyny udziałowiec podatnika jest rezydentem Portugalii korzystającym ze statusu NHR, zaś użycie mechanizmu obniżenia kapitału w celu transferu wartości do wspólnika korzystającego z preferencyjnego reżimu podatkowego wskazuje na zamiar osiągnięcia efektu podatkowego w postaci uniknięcia efektywnego opodatkowania na terytorium UE.
Sąd podziela ocenę organu dotyczącą braku uzasadnienia gospodarczego dla udzielonej pożyczki na rzecz spółki AO w marcu 2023 r. Poza sporem jest, że w okresie sprawozdawczym trwającym od 1 czerwca 2022 r, do 31 maja 2023 r. podatnik uzyskał dywidendę od spółki AO w wysokości 2.653.759 euro oraz udzielił pożyczki tej samej spółce na kwotę 3.200.000 euro (zob. noty 5 i 9 sprawozdania FY23). Trafnie organ stwierdził, że złożone wraz z odwołaniem oświadczenia zarządów oraz informacje o inwestycji "SkyCity" nie podważają oceny, że w ujęciu ekonomicznym pobieranie zysku ze spółki zależnej oraz równoległe wprowadzanie do niej środków w formie oprocentowanej pożyczki jest niezrozumiała, chyba że służy powstaniu kosztu uzyskania przychodu w zależnej spółce operacyjnej oraz próbie wykazania "aktywności pożyczkowej" przez podatnika. Bezsprzecznie zaś sam fakt, że spółka A. M sp. z o.o. (drugi udziałowiec) równolegle udzieliła pożyczki spółce AO nie przesądza, że opisane działanie podatnika miało charakter ściśle rynkowy, zaś może wskazywać na stosowanie analogicznego mechanizmu finansowania przez obu wspólników.
Wbrew twierdzeniom skarżącej, organ nie pominął, że wypłaty realizowane przez nią na rzecz jedynego udziałowca M.K. B. stanowiły zwrot kapitału, a nie dystrybucję zysku. Jak wspomniano wyżej, nie miało zasadniczego znaczenia dla wyniku sprawy pod jakim tytułem prawnym (obniżenie kapitału, zwrot kapitału czy dywidenda) środki finalnie trafiały do tej osoby fizycznej, lecz istotne było to, że strumień środków finansowych od polskich spółek zależnych (z tytułu odsetek oraz dywidend) był niemal natychmiastowo i w zbliżonych kwotach transferowany poza Polskę. Trafnie ocenił Dyrektor, że mechanizm obniżania kapitału, poprzedzony wcześniejszymi wpłatami do Spółki, stanowił element zaplanowanej struktury służącej transferowi dochodów w sposób neutralny podatkowo, przy wykorzystaniu różnic w systemach prawnych Polski, Holandii i Portugalii. Z kolei złożone przez stronę opinię doradców oraz informację o braku opodatkowania tych wypłat w Holandii i Portugalii potwierdzają stanowisko organu, że założonym przez Spółkę celem działania, który to cel warunkował opisane w decyzji ukształtowanie biznesowej struktury Grupy i podejmowanych w niej działań, było osiągnięcie braku efektywnego opodatkowania tych środków na żadnym etapie ich przepływu wewnątrz struktury holdingowej.
W ustalonych okolicznościach sprawy zarzut błędnego wskazania w decyzji, że kwota 11.275 euro stanowiła zapłacony w Holandii podatek od dochodów kapitałowych, zamiast – jak należało stwierdzić – podatek od wzrostu wartości nieruchomości (apartamentu) nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, gdyż uchybienie to nie miało istotnego znaczenia w tej sprawie. W żaden sposób okoliczność ta nie podważa prawidłowości stanowiska organu co do oceny mechanizmu optymalizacyjnego służącego całkowitej eliminacji obciążenia podatkowego od zysków wypracowanych w Polsce. Niezależnie od tego opisana okoliczność potwierdza, że strumienie finansowe transferowane ze Spółki jako zwrot kapitału pozostały nieopodatkowane CIT w Holandii jako dywidenda. Tak więc wyżej wskazana okoliczność potwierdza jedynie stanowisko organu wyrażone w decyzji.
Zważywszy na argumentację podniesioną w skardze dodatkowo wymaga podkreślenia, że Sąd nie podziela oceny strony, zgodnie z którą uzasadnienie zaskarżonej decyzji dowodzi słuszności tezy, jakoby organ odwoławczy kierunek swojej analizy podporządkował z góry postawionej tezie o braku spełnienia przez Spółkę przesłanek zwolnienia, jednocześnie pomijając dowody świadczące, że teza ta jest błędna, w tym urzędowy dokument – odpowiedź holenderskiego organu podatkowego, w którym stwierdzono, że zgodnie z holenderskim prawem podatkowym Spółkę należy postrzegać jako rzeczywistego właściciela uzyskiwanego dochodu. Przede wszystkim raz jeszcze wskazać trzeba, że Sąd nie zakwestionował charakteru pisma opisanego obcego organu podatkowego jako dokumentu urzędowego, lecz przyjął stanowisko, że co do samej oceny, a nie prostego stwierdzenia faktu, organy obu instancji orzekające w tej sprawie były obowiązane, aby dokonać samodzielnej oceny istotnych okoliczności w sprawie, w tym spornej kwestii posiadania przez Spółkę statusu rzeczywistego beneficjenta należności uzyskiwanych od polskich spółek operacyjnych oraz prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej w Holandii. W tym zakresie niezaprzeczalnie polskie organy podatkowe nie były związane stanowiskiem tego organu niderlandzkiego. Jednocześnie słusznie organy podatkowe obu instancji zwróciły uwagę na to, że odnosząc się do zagadnienia posiadanego przez Spółkę lokalu i jego użytkowanie, z jednej strony holenderska administracja podatkowa stwierdziła, że pod adresem Leliendaalstraat 2 znajduje się "własne, niezależne" biuro Spółki, wykorzystywane wyłącznie przez nią i jej w całości zależne spółki, a jednocześnie wskazała, że pod tym samym adresem zarejestrowane są również niezależne podmioty zewnętrzne (np. A.3 B.V., A.4 B.V.). Udokumentowane przez polskie organy podatkowe relatywnie niskie koszty wynajmu tego lokalu – około 850 euro miesięcznie, i to pojawiające się dopiero od 11 czerwca 2018 r. są w istocie nieodpowiadające deklarowanej przez holenderską administrację podatkową intensywności użytkowania lokalu oraz szerokiego zakresu tego użytkowania. Przy tym materiał dowodowy – wbrew twierdzeniom organu niderlandzkiego nie potwierdza kosztów najmu przed 31.05.2018 r. oraz wskazuje na wątpliwą spójność między deklarowanym początkiem użytkowania lokalu a rzeczywistymi obciążeniami księgowymi Spółki. Co więcej, odnosząc się do argumentu za uznaniem przez organ holenderski specyfiki rzeczywistej – fazy początkowej działalności Spółki ("start-up"), trafnie organ odwoławczy uznał, że ustalone w sprawie fakty przemawiają za brakiem samodzielności gospodarczego działania Spółki. Trafnie bowiem podkreślił organ, że od momentu zawiązania spółki Podatnika, tj. od kwietnia 2016 r. do 31 maja 2022 r., jego działalność polegała głównie na umorzeniu certyfikatów inwestycyjnych w I.1 oraz na przejmowaniu polskich i zagranicznych spółek zależnych (w tym spółek A. ) w związku z rozpoczęciem likwidacji tego Funduszu, a operacje te były realizowane w ramach lub na podstawie międzygrupowych transakcji gospodarczych i rozliczane w drodze potrącenia wzajemnych wierzytelności. Zasadnie więc dostrzegł w tym zakresie organ odwoławczy, że chociaż organ holenderski ocenił, że skarżąca od początku swej działalności aktywnie alokowała zgromadzony kapitał oraz reinwestowała środki pochodzące z dywidend, ze zbycia udziałów oraz z odsetek, to jednocześnie przyjął, że znaczące wpływy z tych źródeł wystąpiły dopiero w okresie od 1 czerwca 2022 r. do 31 maja 2023 r. Holenderski organ podatkowy zauważył też, że od 2019 r. Spółka wypłacała M.K. B. sumy przekraczające 12.000.000 euro z tytułu obniżenia jej kapitału zakładowego, a jak zaznaczył ten organ opisane wypłaty miały charakter regularny.
Poza tym organ niderlandzki ocenił, że Spółka jest prowadzona przez dwóch pracowników – dyrektorów (M.K. B. i R. F. ), a outsourcowane czynności mają tylko charakter pomocniczy. Tymczasem, jak słusznie zauważył organ, dostępne dane rejestrowe i opis funkcji R. F. wskazują na jego wiele równoległych mandatów i powiązania z podmiotami świadczącymi usługi zarządcze. Pełni on bowiem funkcje członka zarządu/dyrektora w około pięćdziesięciu dwóch podmiotach, co częściowo potwierdziła także holenderka administracja podatkowa. Organ niderlandzki wskazał że Spółką zarządzają dwaj pracownicy – dyrektorzy otrzymujący łączne, rynkowe wynagrodzenie przekraczające 130.000 euro rocznie oraz, że outsourcing obejmuje tylko czynności pomocnicze, zaś z dowodów zebranych w sprawie wynika, że wynagrodzenie R. F. początkowo było dużo niższe (18.518,52 euro rocznie) i dopiero od 1 listopada 2021 r. wzrosło do 60.000 euro, podczas gdy w badanych okresach koszty usług prawno-finansowych i opłaty doradcze (w tym success fees) wielokrotnie przewyższały wynagrodzenia pracowników (np. ok. 200.822 euro opłat doradczych w okresie FY23). Dodatkowo znacząca część tych opłat była kierowana do podmiotu, w którym R. F. pełni funkcję członka zarządu (A.5 B.V. czy H. B.V.), co niewątpliwie nie jest zgodne z twierdzeniem holenderskiej administracji podatkowej o ograniczonym, wyłącznie pomocniczym charakterze outsourcingu i podważa tezę o kluczowym wykonywaniu funkcji zarządczych "wewnątrz" Spółki.
Jednocześnie Sąd wskazuje, że powyższej oceny nie podważa argumentacja Spółki tłumacząca dysproporcję między kosztami usług obcych a wynagrodzeniami zarządu wypłatą tzw. success fees. Zdaniem Sądu, jest to niezasadny argument. Niezaprzeczalnie wysokie koszty zewnętrzne (outsourcing, doradztwo, success fee) przy niskich kosztach własnego personelu – jak wskazał trafnie organ – prowadzą do stwierdzenia, że wartość dodana nie powstaje wewnątrz Spółki. Skoro kluczowe transakcje (jak sprzedaż Ł. ) wymagają tak znacznego wsparcia zewnętrznego (lub wsparcia udziałowca) jak opisał organ, to bezsprzecznie funkcja skarżącej – zgodnie z oceną organów obu instancji - ograniczała się do pełnienia roli pasywnego podmiotu, na rzecz którego przekazywane są aktywa, a nie wyrażała się w podejmowaniu aktywnych działań rynkowych w oparciu o własne zasoby, w tym własne know-how. Raz jeszcze wskazać trzeba, że w istocie swej przyznany przez niderlandzki organ podatkowy fakt, że omówione wypłaty zakwalifikowano jako "zwrot kapitału" (nieopodatkowany), a nie "dywidendę" (opodatkowaną), dowodzi skuteczności wykreowanej sztucznie struktury w celu eliminowania opodatkowania na poziomie Unii Europejskiej. Sąd podziela zatem stanowisko organu, z którego wynika wniosek, że omawiana odpowiedź obcej administracji podatkowej potwierdziła niezaprzeczalnie skutek braku opodatkowania wypłat dzięki zastosowanej kwalifikacji prawnej. Tenże zaś skutek, zdaniem Sądu, prawidłowo organy krajowe podatkowe uznały za sztuczny w kontekście przesłanek opisanych w art. 22c ustawy o CIT. Oczywiste jest bowiem, że brak sprzeczności z prawem obowiązującym w kraju rezydencji podatkowej podatnika czynności przezeń podjętych nie może być kwalifikowany jako równoznaczny z brakiem możliwości uznania sztuczności przyjętej struktury biznesowej w świetle polskiej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
W ocenie Sądu, nie miały również wpływu na wynik sprawy zarzuty skargi co do naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 121 § 1, art. 123 § 1 w zw. z art. 178 § 1 i 3, art. 179 § 1 i art. 192 o.p. wskutek wyłączenia z akt sprawy korespondencji z portugalską administracją podatkową, Argumentacja strony, która upatruje wewnętrzną sprzeczność stanowiska organu w uznaniu jej za zespoloną kapitałowo z jedynym udziałowcem oraz równoległej odmowie udostępnienia dokumentów dotyczących tej osoby fizycznej nie zasługuje na uwzględnienie. Opiera się bowiem w tym zakresie stanowisko skarżącej na niemającym uzasadnienia normatywnego utożsamieniu kwestii badania materialnoprawnych przesłanek sztuczności struktury, w ramach czego zidentyfikowane powiązania kapitałowe i osobowe odgrywają zasadnicze znaczenie dla ocen dokonywanych przez organy podatkowe z problematyką obowiązków obciążających te organy w zakresie ochrony tajemnicy skarbowej i informacji chronionych, w ramach której – co nie budzi wątpliwości Sądu – zagadnienia dotyczące podmiotowości procesowej podatnika oraz jej udziałowca są oczywiście traktowane przez podatkowa ustawę procesową w sposób rozdzielny. Innymi słowy niezasadnie strona utożsamia zespolenie ekonomiczne strony i jej udziałowca, oceniane w kontekście przesłanek materialnych z art. 22c ustawy o CIT oraz statusu rzeczywistego właściciela z unormowaną na gruncie Ordynacji podatkowej podmiotowością prawną i procesową. Jakkolwiek na potrzeby oceny dokonywanej celem zidentyfikowania sztuczności przejętej konstrukcji organy podatkowe zwracały uwagę na powiązania między skarżącą oraz jej udziałowca, to nie podważa to regulacji procesowej, zgodnie z którą są to dwa odrębne podmioty. Tajemnica skarbowa uregulowana w art. 293 o.p. chroni dane osoby fizycznej przed każdym podmiotem, a tym samym regulacja ta służy zagwarantowaniu standardów ochrony danych zawartych w wymianie informacji międzynarodowej, których dysponentem jest państwo (Portugalia), a nie osoba, której dane dotyczą. Jak wskazał zasadnie organ, skarżąca spółka jest jedyną stroną postępowania w niniejszej sprawie, zaś wyłączone dokumenty nie są związane z nią, lecz z innym podmiotem i zawierają informacje na temat jego działalności. Umożliwienie wglądu do nich spowodowałoby upowszechnienie tych informacji, czemu sprzeciwia się omawiana instytucja tajemnicy skarbowej, do ochrony której obowiązane są organy podatkowe. Jednocześnie, co słusznie zauważył organ, M.K. B., który nie był stroną postępowania w sprawie, składając oświadczenie z 11 stycznia 2025 r. o wyrażeniu zgody na udostępnienie dokumentów dotyczących jego osoby, tj. ww. wniosku o wymianę informacji międzynarodowej do portugalskiej administracji podatkowej nie znał treści tego dokumentu, w tym zakresu informacji nim objętych. W dacie złożenia tego oświadczenia ochrona tajemnicy podatkowej istniała, gdyż postanowieniem z 14 listopada 2024 r. organ pierwszej instancji wyłączył już opisane dokumenty z akt sprawy, ze względu na interes publiczny. Organ odniósł się zatem do przedstawionego oświadczenia M.K. B. z 11 stycznia 2025 r.
Z tych powodów Sąd nie dopatrzył się w sprawie podstaw, aby – po dokonaniu z urzędu oceny dokumentów wyłączonych postanowieniem Naczelnika z 15 listopada 2024 r., nr 0671-SPZ-2.4100.870.2023.61, złożonych do tomu III akt sprawy (poza numeracją tomu) – zakwestionować zgodność z prawem stanowisko organów podatkowych obu instancji o wyłączeniu z akt sprawy dowodu – wniosku o wymianę informacji międzynarodowej skierowanego do portugalskiej administracji podatkowej z odpowiedzią i załącznikami z 14 grudnia 2023 r. W związku z przedstawionym w zaskarżonej decyzji wyczerpującym stanowiskiem organu w omawianym zakresie, Sąd za niezasadne uznaje również zarzuty naruszenia art. 121 w zw. z art. 237, art. 239 w zw. z art. 179 § 1 o.p., poprzez nierozpatrzenie przez organ zaskarżenia przez stronę w odwołaniu postanowienia Naczelnika z 15 listopada 2024 r., nr 0671-SPZ-2.4100. 870.2023.61, o wyłączeniu z akt sprawy dowodu.
Wbrew twierdzeniom skarżącej organ nie naruszył art. 200a § 1 pkt 2 o.p. poprzez odmowę przeprowadzenia rozprawy. Stosownie do tego przepisu organ może przeprowadzić rozprawę – jest to więc jego uprawnienie, a nie obowiązek – tylko wówczas, gdy zachodzi potrzeba wyjaśnienia istotnych okoliczności stanu faktycznego przy udziale świadków lub biegłych, albo gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron, a stan faktyczny nie jest jasny. W sprawie żadna z tych przesłanek nie zaistniała. Spółka miała możliwość przedstawienia swojego stanowiska w pismach procesowych, co uczyniła, a brak przeprowadzenia rozprawy nie ograniczył jej praw procesowych ani nie wpłynął negatywnie na rzetelność ustaleń faktycznych. Zasadnie organ uznał, że materiał dowodowy w postaci sprawozdań finansowych oraz oficjalnej wymiany informacji z zagranicznymi administracjami jest tego rodzaju, że bezpośrednia konfrontacja stron była zbędna dla rozstrzygnięcia istotnych problemów prawnych w sprawie.
Niezasadny jest zarzut dotyczący braku uwzględnienia specyfiki działalności skarżącej jako spółki holdingowej. Organ – jak wskazano wyżej – w sposób wszechstronny odniósł się do wszystkich istotnych okoliczności w sprawie, w tym zwłaszcza odnoszących się do kwestii zbadania czy Spółka posiada status rzeczywistego właściciela wypłacanych jej należności, w tym czy jako spółka holdingowa prowadzi ona rzeczywistą działalność w państwie swej rezydencji podatkowej. Wbrew twierdzeniom skarżącej, fakt, że środki wypłacane jako obniżenie kapitału nie pokrywają się co do dnia i kwoty z otrzymywanymi dywidendami nie podważa prawidłowości stanowiska organu, że skarżąca pełni w rozpatrywanej strukturze wyłącznie funkcję podmiotu pośredniczącego (conduit company). Organ trafnie zwrócił uwagę na okoliczności, które łącznie oceniane uzasadniają to stanowisko. W szczególności wskazał słusznie, że skarżąca: posiada finansowe aktywa, na które składają się niemal wyłącznie udziały w innych spółkach z Grupy A., pożyczki udzielone innym jednostkom powiązanym oraz środki pieniężne; wykazuje wysoką zależność kapitałową od jednego udziałowca (M. K. B.); osiąga wyłącznie dochody pasywne, w szczególności z tytułu umorzenia certyfikatów inwestycyjnych w I.1 oraz wskutek potrąceń wzajemnych wierzytelności wewnątrzgrupowych - w tym wynagrodzenia z tytułu umorzenia certyfikatów inwestycyjnych odpowiadającego cenie nabycia udziałów w spółkach zależnych; nie zapłaciła podatku dochodowego od osób prawnych od momentu swojego założenia; podejmuje działania mające na celu stworzenie pozoru prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej w kraju swej rezydencji poprzez dostosowywanie się do obowiązujących regulacji prawnych dotyczących substratu majątkowo-osobowego w tym zatrudnienia członków zarządu jako pracowników oraz wynajęcia lokalu pomimo braku istotnych zmian w prowadzonej działalności holdingowej (umorzeniu certyfikatów inwestycyjnych); nie wykazuje żadnych własnych rzeczowych aktywów trwałych, w tym nieruchomości. Co więcej, organ prawidłowo ocenił, że w świetle zebranych dowodów zasadne było stwierdzenie, że faktyczny ośrodek decyzyjny podatnika znajduje się poza strukturami holenderskimi, a rola lokalnego członka zarządu (R. F.) ogranicza się do spełnienia wymogów formalnych, tym bardziej, że jak wykazał organ, R. F. pełni podobne funkcje managerskie w 52 innych podmiotach. Argumenty skarżącej wskazujące na to, że ośrodek decyzyjny Spółki pozostaje w A., co potwierdzają także przeloty M.K. B. do Holandii na posiedzenia zarządu nie podważyła zatem skutecznie ustaleń organu. Z kolei brak korelacji czasowej co do jednego dnia i kwoty środków wypłacanych jako obniżenie kapitału z otrzymywanymi dywidendami nie podważa oceny, że strumień pieniężny pochodzący z polskich spółek trafia docelowo do rzeczywistego właściciela.
W ocenie Sądu, zarzuty wskazujące na pominięcie wiążących decyzji organów holenderskich nie mają znaczenia w sprawie, albowiem ustalenia holenderskiej administracji skarbowej, w tym przykładowo decyzja o ustaleniu bazy kosztowej, wywołują przewidziane prawem niderlandzkim skutki prawne na gruncie prawa podatkowego obowiązującego w państwie rezydencji podatkowej skarżącej. Natomiast decyzje te nie mogą wyłączać kompetencji polskich organów podatkowych do oceny możliwości zastosowania omawianego zwolnienia z opodatkowania, w tym nie podważały prawidłowości oceny organu, że Spółka nie jest beneficjentem rzeczywistym oraz że struktura, w której ona funkcjonuje jest sztuczna w rozumieniu art. 22c ustawy o CIT.
Podkreślenia wymaga przy tym, że stanowisko organu w decyzji nie narusza treści Objaśnień podatkowych. Nie ulega wątpliwości Sądu, że jak wynika z decyzji, organ uwzględnił argumentację zawartą w Objaśnieniach zwłaszcza, gdy idzie o zwłaszcza o niewystarczający substrat osobowo-majątkowy, ocenę skali działalności holdingu, brak autonomii decyzyjnej w zakresie dysponowania środkami, funkcjonalne rozumienie zobowiązania do przekazania środków, rozumienie klauzuli rzeczywistego właściciela, kryteria oceny sztuczności struktury na gruncie art. 22c ustawy o CIT czy oceny, że ogólne przesłanki utworzenia podmiotu jak koordynacja, koszty czy lokalne preferencje wprawie holdingowym nie mogą decydować o statusie rzeczywistego właściciela, jeżeli dany podmiot holdingowy nie prowadzi w tym zakresie rzeczywistej (zarobkowej) działalności gospodarczej, umożliwiającej mu czerpanie własnej korzyści z takich okoliczności rynkowych. Zdaniem Sądu, przyjęte w Objaśnieniach podatkowych stanowisko zawiera przesłanki, które mogą świadczyć o braku posiadania substratu osobowego, a które prawidłowo zidentyfikował organ, tj. m.in. pełnienie przez członka zarządu strony R. F. podobnych funkcji managerskich w innych pięćdziesięciu dwóch podmiotach, a także brak przypisania zakresu obowiązków/kompetencji poszczególnym członkom zarządu podatnika, skoro R. F. pełni funkcje usługowego członka zarządu, a M.K. B. całkowicie kontroluje Spółkę. Zdaniem Sądu, organ nie naruszył zatem art. 122 § 1, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 191 w zw. z art. 121 § 1 w zw. z art. 14a § 1 pkt 2, art. 14i § 1a o.p., w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na względzie powyższe stwierdzić zatem należy, że wykorzystanie podatnika w strukturze Grupy do wykazania przesłanek zwolnienia z poboru WHT jest sprzeczne z celem tych przepisów. Sposób działania Spółki uznać należy za sztuczny, w rozumieniu art. 22c ustawy. Podmiot, kierujący się celami zgodnymi z prawem, nie tworzy spółki państwa członkowskiego po to, aby w dominującej mierze wpisać przepływy finansowe w system unikania podwójnego opodatkowania i czerpać z tego tytułu korzyści podatkowe sprzecznie z istotą i celem tego systemu (zob. wyrok NSA z 19 grudnia 2023 r., II FSK 29/23). Zgodnie z treścią art. 22c ustawy, oznacza to, że zwolnienie ze zryczałtowanego podatku nie może zostać zastosowane. Nie budzi bowiem wątpliwości, że strona dokonała umorzeń udziałów i obniżenia kapitału zakładowego na rzecz wspólników w łącznej wysokości około 14 mln euro, co wynika ze sprawozdań finansowych i co potwierdziła holenderska administracja podatkowa w odpowiedzi na wniosek o wymianę informacji. Organy trafnie stwierdziły, że w świetle danych finansowych wnikających z tym sprawozdań, kluczowym źródłem kapitału skarżącej są wkłady udziałowca, co potwierdza wysokie uzależnienie kapitałowe spółki od właściciela M.K. B., a tym samym potwierdza brak dywersyfikacji źródeł finansowania, dowodzący, że skarżąca funkcjonuje wyłącznie dzięki zaangażowaniu kapitałowemu właściciela. Jednocześnie jedyny udziałowiec skarżącej jest także członkiem zarządu o pracownikiem. Z akt sprawy wynika, że to M.K. B. całkowicie kontroluje skarżącą spółką, zaś strona nie wykazała, aby w związku z przekazywaniem środków do podmiotów powiązanych lub beneficjenta rzeczywistego ponosiła samodzielne ryzyko ekonomiczne utraty kapitału. Organ celnie dostrzegł dysproporcję między wielomilionowymi przychodami a symbolicznymi kosztami bieżącego funkcjonowania Spółki. Wreszcie zasadnie opisał organ przyjęty w strukturze grupy mechanizm działań prowadzący do tego, że do Spółki wypłynęły wielomilionowe środki pieniężne, które trafiły do beneficjenta rzeczywistego (lub podmiotu przez niego kontrolowanego) bez opodatkowania, dzięki zastosowaniu mechanizmu konwersji do chodu (odsetek/dywidend) na kapitał (agio), a następnie jego zwrotu.
Sąd nie dopatrzył się również w niniejszej sprawie naruszenia przywołanych przez stronę przepisów postępowania w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Generalnie prawidłowo organ odwoławczy uzasadnił swoje stanowisko i odniósł się do zarzutów strony, nie naruszając art. 124 w zw. art. 210 § 4 o.p. Organ, zgodnie z zasadami postępowania wynikającymi z przepisów Ordynacji podatkowej: art. 120 (zasada legalności), art. 121 § 1 (zasada zaufania), art. 122 (zasada prawdy obiektywnej), art. 123 § 1 (zasada czynnego udziału strony), art. 187 § 1 (obowiązek zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego) i art. 188 (konieczność uwzględnienia żądania strony co do przeprowadzenia dowodu, chyba że okoliczności, których to żądanie dotyczy stwierdzone są wystarczająco innym dowodem), zebrał materiał dowodowy w sprawie, który poddał analizie i ocenie. Organ nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 121 § 1, art. 123 § 1 w zw. z art. 178 § 1 i 3, art. 179 § 1 i art. 192 o.p. wskutek wyłączenia z akt sprawy korespondencji z portugalską administracją podatkową. Wbrew twierdzeniom strony, informacja holenderskiej administracji podatkowej na temat podmiotów nadrzędnych nad podatnikiem jest dowodem, o jakim mowa w art. 180 o.p., który podlegał ocenie we wzajemnej łączności z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Raz jeszcze wskazać trzeba, że organ nie dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego ani nie naruszył reguł dotyczących oceny dowodu urzędowego (art. 194 § 1 i 3 o.p.), lecz wskazał na wewnętrzne sprzeczności w stanowisku holenderskiej administracji podatkowej oraz rozbieżności między deklarowanym obrazem działalności a obiektywnymi danymi finansowymi. Jakkolwiek holenderski organ podatkowy potwierdził istnienie biura i personelu, to – jak zasadnie wskazano w decyzji – nie oznaczało to samo przez się, że substrat ten jest wystarczający do prowadzenia działalności o skali i charakterze deklarowanym przez Spółkę. Dokonana w sprawie ocena zebranych dowodów odpowiada – co do zasady – wymaganiom wynikającym z treści art. 191 o.p., stanowiącego, że organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zarzuty strony co do błędów w ustaleniach faktycznych były wprawdzie, jak wskazano wyżej, częściowo trafne. Niewątpliwie jednak nie dawały one podstaw do podważenia prawidłowości całościowo dokonanej oceny organu, że Spółka funkcjonuje w strukturze ukierunkowanej na transferowanie środków do beneficjenta rzeczywistego przy wykorzystaniu mechanizmów eliminujących opodatkowanie. Zdaniem więc Sądu, ocena ta zasadniczo sformułowana została poprawnie, na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału oraz uwzględnia ona wiedzę, doświadczenie życiowe oraz zasady logiki. Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, że podatnika nie można uznać za rzeczywistego właściciela należności, o czym świadczą zależności własnościowe, kapitałowe i osobowe, które jednoznacznie wskazującą na brak jego autonomii w prowadzeniu rzeczywistej działalności gospodarczej, w tym podejmowaniu niezależnych decyzji, a struktura, w której funkcjonuje nosi znamiona sztuczności.
Z tych wszystkich względów, na podstawie 151 p.p.s.a., Sąd orzekł, jak w sentencji.