Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 5 marca 2025 r. nr 2801-IOD.4102.44.2024 Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie (dalej: Dyrektor, organ odwoławczy) po rozpatrzeniu odwołania D. i K.K. (dalej: strona, skarżący) utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. (dalej: Naczelnik, organ I instancji) z 29 lipca 2024 r., określającą zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2020 r., w wysokości 210556 zł oraz odsetki za zwłokę z tytułu nieuregulowanych miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy z tytułu prowadzonej przez D.K. (dalej: strona, skarżący) działalności gospodarczej za miesiące: styczeń 2020 r. - 833 zł, luty 2020 r. - 1.613 zł, marzec 2020 r. - 2.058 zł, lipiec 2020 r. - 2.927 zł, sierpień 2020 r. - 677 zł, wrzesień 2020 r. - 435 zł, październik 2020 r. - 1.128 zł, listopad 2020 r. - 349 zł, grudzień 2020 r. - 198 zł. Jak wynika z akt sprawy oraz uzasadnienia zaskarżonej decyzji, Naczelnik wydał decyzję w wyniku przeprowadzonego postępowania podatkowego, poprzedzonego kontrolą podatkową działalności gospodarczej prowadzonej przez stronę pod nazwą [...], w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych za lata 2019-2020 oraz podatku od towarów i usług za okres 1.01.2019 r. - 31.12.2020 r. W toku kontroli organ podatkowy stwierdził nieprawidłowości zarówno po stronie przychodów, jak również kosztów uzyskania przychodów oraz w zakresie spisów z natury. Po kontroli podatkowej skarżący złożyli w dniu 25.07.2023 r. korektę zeznania podatkowego PIT-36 za 2020 r., która nie uwzględnia wszystkich ustalonych w kontroli nieprawidłowości. Naczelnik uznał, że 67 transakcji udokumentowanych przez skarżącego umowami kupna-sprzedaży samochodów używanych z Niemiec nie odzwierciedla faktycznie dokonanych transakcji nabycia. Osoby widniejące jako zbywcy na ww. umowach w rzeczywistości nie dokonały sprzedaży na rzecz ww., ponadto część pojazdów sprzedano za inne kwoty niż wynikające z umów. Tym samym wykluczył możliwość uwzględnienia wydatków na zakup ww. samochodów w kosztach uzyskania przychodów, stosownie do art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych . Z uwagi na błędnie przyjętą cenę nabycia dwóch samochodów, organ I instancji stwierdził, że w podatkowej księdze przychodów i rozchodów za 2020 r. skarżący zawyżył koszty uzyskania przychodów w łącznej kwocie 908.048,38 zł. Jednocześnie zaniżył koszty uzyskania przychodów w związku z wyksięgowaniem z kosztów działalności gospodarczej składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy (łącznie 9.497,77 zł) oraz odsetek od kredytów i opłat bankowych z [...] Bank S.A. (9.739,31 zł). Naczelnik stwierdził także, że w przypadku dostaw ww. samochodów niesłusznie stosował metodę opodatkowania VAT marża (art. 120 ustawy o podatku od towarów i usług). Zbycie tych pojazdów, zdaniem organu podatkowego, należało opodatkować na zasadach ogólnych, zgodnie z art. 29a ust. 1 ww. ustawy, co miało wpływ na zmniejszenie przychodu łącznie o kwotę 130.316,67 zł. Jednocześnie zaś zaniżył przychód z działalności gospodarczej wobec niewykazania w podatkowej księdze przychodów i przychodu z tytułu sprzedaży (z uwzględnieniem procedury VAT marża) [...] w łącznej kwocie 53.017,93 zł. Organ I instancji uznał także, że strona zawyżyła zawyżył wartość spisów z natury na koniec 2019 r. o kwotę 43.768,34 zł i na koniec 2020 r. o kwotę 43.659,36 zł, z uwagi na wykazanie w nich samochodów, których umowy kupna-sprzedaży nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu transakcji ich nabycia. W konsekwencji stwierdzonych nieprawidłowości Naczelnik uznał, iż za 2020 r. przychód skarżącego z tytułu działalności gospodarczej stanowi 1.665.125,61 zł, koszty uzyskania przychodów - 937.561,03 zł, a dochód - 727.564,58 zł (a nie jak wykazano w pierwotnym zeznaniu podatkowym Pit-36: przychód z ww. tytułu - 1.742.424,32 zł, koszty uzyskania przychodów - 1.826.481,31 zł, strata - 84.056,99 zł). Po rozpatrzeniu odwołania, Dyrektor zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że skarżący w 2020 r. nabywał używane samochody. Nabycia dokumentowane były zawartymi w Niemczech i na terenie kraju umowami kupna-sprzedaży od osób fizycznych oraz zawartymi w Polsce umowami komisu. W przypadku pojazdów nabytych za granicą po dokonaniu ich przemieszczenia na terytorium Polski, składał w urzędzie celnym deklaracje dla podatku akcyzowego od nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodów osobowych. W przypadku samochodów nabytych w Niemczech, poza umowami kupna- sprzedaży posiada tzw. briefy- niemieckie karty pojazdu. Nie posiada natomiast potwierdzeń zapłaty za zakupione samochody. Do rozliczenia sprzedaży nabytych za granicą samochodów używanych skarżący stosował procedurę VAT marża, określoną w art. 120 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 361 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w 2020 r. Na fakturach dokumentujących sprzedaż tych aut wykazywał wartość sprzedaży brutto bez podatku VAT. Dyrektor wskazał również, że Naczelnik decyzją z 26.07.2022 r., znak: 2815-SPO.4103.55.2023, określił skarżącemu zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia 2019 r. do grudnia 2019 r., od stycznia 2020 r. do marca 2020 r. i od maja 2020 r. do grudnia 2020 r. oraz umorzył postępowanie podatkowe za kwiecień 2020 r. W decyzji tej organ I instancji stwierdził, że skarżący zaniżył podatek należny wskutek opodatkowania sprzedaży 127 używanych samochodów w ww. procedurze VAT marża, zamiast na zasadach ogólnych, przyjmując dla dostaw samochodów podstawę opodatkowania określoną w art. 29a ust. 1 ww. ustawy. Organ podatkowy wskazał, że samochody nie zostały zakupione od osób wskazanych w umowach kupna-sprzedaży, nie zaistniała zatem przesłanka do zastosowania ww. procedury. Ponadto, skarżący nabył 2 pojazdy od podmiotów wskazanych w art. 120 ust. 10 pkt 2-5 tej ustawy, błędnie jednak dokonał ich opodatkowania. Powyższe rozstrzygnięcie decyzją z 27.12.2024 r., Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie utrzymał w mocy. Z informacji uzyskanych od niemieckiej administracji podatkowej wynikało, że 67 transakcji udokumentowanych przedłożonymi przez skarżącego umowami kupna-sprzedaży samochodów używanych, nie zostało zawartych z osobami wskazanymi na tych umowach. W przypadku transakcji wymienionych w pozycjach 1-3, 6-8, 10, 11,14, 16-20, 23, 29, 36, 37,41-48, 51, 53, 56, 58, 60, 61, 63, 64, 66 tabeli znajdującej się na str. 10-18 decyzji I instancji wynikało, że żadna z osób wskazanych na umowie kupna-sprzedaży nie potwierdza faktu sprzedaży pojazdu na rzecz strony. Z wyjaśnień wynika, że samochody sprzedano na rzecz dealera samochodowego, przekazano nieodpłatnie miejscowemu handlarzowi z uwagi na zły stan techniczny (auto nie przeszło przeglądu technicznego) lub do zezłomowania, sprzedaż nastąpiła na rzecz osoby prywatnej z Niemiec lub innego niż skarżący podmiotu, pojazd został przekazany (zwrócony) do salonu/komisu samochodowego w ramach rozliczenia przy zakupie nowego pojazdu lub z uwagi na uszkodzenia. Z ww. informacji wynika również, że często auto sprzedane zostało w innej kwocie (nawet kilkakrotnie niższej) niż wynika to z przedłożonych umów. W przypadku transakcji wymienionych w pozycjach 2, 4, 7, 11, 12,15, 21-23, 30, 53, 56, 58, 59 ww. tabeli wynikało, że widniejący na umowach zbywcy żadnej umowy ze skarżącym nie zawierali, taka umowa nie istnieje, jest sfałszowana, podpisy na okazanych zbywcom umowach kupna- sprzedaży nie są ich podpisami oraz że nie znają strony. W odniesieniu do transakcji wymienionej w pozycji 52 ww. tabeli osoba, z którą skarżący zawarł umowę kupna-sprzedaży zmarła przed datą jej zawarcia, a w przypadku transakcji wymienionej w pozycji 9 osoba widniejąca na przedłożonej umowie oświadczyła, że nigdy nie była właścicielem pojazdu, który widnieje na ww. umowie, zatem nie mogła go sprzedać. Natomiast w przypadku transakcji wymienionych w pozycjach 5, 13, 24-28, 31-36, 38-40, 49. 54, 55, 57, 62, 65, 67, 68 ww. tabeli, niemieckiej administracji podatkowej nie udało się ustalić osób widniejących na umowach kupna-sprzedaży jako sprzedające samochody, ponieważ nie istnieją one w bazach niemieckiego organu podatkowego. Ustalono również, że na umowach powtarzają się dane osobowe i adresowe fikcyjnych zbywców pojazdów ([...]), a w przypadku P.S.: poz. 5, 13 i 38), wskazane zostały różne dane adresowe. Organ nie zakwestionował natomiast 2 umów zakupu (poz. 50 i 69 ww. tabeli), z uwagi na potwierdzenie sprzedaży na rzecz skarżącego oraz brak możliwości przeprowadzenia czynności przez niemiecki organ podatkowy, z uwagi na śmierć osoby wskazanej na umowie jako sprzedawca. Skarżący w trakcie przesłuchania 12.06.2023 r. zeznał, że w celu nabycia pojazdów osobiście jeździł do Niemiec, gdzie na specjalnych placach wystawiane są samochody na sprzedaż. Auta wyszukiwał głównie w B. i okolicznych miejscowościach. Transport nabytego w Niemczech pojazdu zlecał przeważnie przewoźnikom, którzy przywozili na lawecie od jednego do ośmiu samochodów. Czasami samodzielnie przywoził jedno lub dwa auta na swojej lawecie. Wyjaśnił, że przeważnie osobiście uczestniczył w czynnościach zawierania umów kupna-sprzedaży, ale czasami przywożono Mu samochody z kompletem dokumentów. Miejsce zawarcia transakcji nie było tożsame z adresem zamieszkania sprzedającego, bo samochody nabywał na placach, zgadzała się natomiast miejscowość. Odnośnie sporządzania umów kupna-sprzedaży wskazał, że najczęściej otrzymywał kartkę z danymi (imię, nazwisko i adres) od osoby, która sprzedawała auto i przepisywał dane na druk umowy, który od niej otrzymywał. Zeznał, że na kartce wpisane było imię, nazwisko i adres, ale nie wiedział czyje, wskazał, że chyba sprzedającego. Podpisywał się jako kupujący, a w miejscu sprzedającego podpisywała się osoba, która posiadała komplet dokumentów i wydawała samochód i kluczyki. Wskazał, że zdarzały się umowy, gdzie podpis sprzedającego był już złożony, ale nie wzbudziło to Jego niepokoju. Nie sprawdzał tożsamości sprzedającego, nie prosił o dowód osobisty. Wskazał, że często osobami sprzedającymi samochody byli pośrednicy, ale nie był w stanie wskazać ich danych osobowych, ani żadnych danych kontaktowych. Nie sprawdzał jak pośrednik wszedł w posiadanie danego pojazdu oraz czy prowadził działalność gospodarczą. Wskazał, że nie był w stanie zweryfikować czy faktycznym sprzedawcą samochodu był pośrednik, czy właściciel auta. Przed zakupem pojazdu sprawdzał zgodność małego i dużego briefu. Wskazał, że w Niemczech nie ma obowiązku ciągłości umów, dlatego dane właściciela na niemieckim dowodzie rejestracyjnym i w umowie kupna-sprzedaży mogą być różne. Ponadto w Niemczech jest domniemanie, że kto ma dokumenty ten jest właścicielem pojazdu. Nie ma obowiązku posiadania umów, a przy nabyciu wystarczy mały i duży brief. Wyjaśnił, że na samochodach stojących na placu nie było określonych cen, w przypadku zainteresowania danym pojazdem rozmawiał ze sprzedającym i negocjował cenę. Za nabyty samochód płacił gotówką osobie posiadającej dokumenty pojazdu i wpisanej na umowie, a czasami kierowcom przywożącym pojazdy. Umowa była zawsze sporządzona i podpisana w trakcie oględzin auta, natomiast data była wpisywana w momencie odbioru samochodu przez kierowcę, który odbierał go za kilka dni i za niego płacił. Zeznał, że nigdy nie zdarzały się sytuacje, że cena nabycia pojazdu była inna niż wskazana w umowie. Nie nabywał samochodów ze szkodą całkowitą, ani nadających się do złomowania. Nie sprawdzał stanu technicznego pojazdów na niemieckich stacjach diagnostycznych, sprawdzenia dokonywał miernikiem lakieru oraz podczas krótkiej przejażdżki. Zeznał, że ustalając cenę sprzedaży za sprowadzony samochód brał pod uwagę ceny rynkowe w Polsce, stan techniczny pojazdu, koszt transportu z Niemiec i zapłacony podatek akcyzowy. Nie sprawdzał czy zakupiony samochód nie jest kradziony, wskazał jedynie, że nigdy się nie okazało, że był kradziony. Ponadto podkreślił, że opłacał w Polsce podatek akcyzowy. W odpowiedzi na wezwania organu, pełnomocnik w piśmie z 23.02.2024 r. wskazał, że osoby sprzedające pojazdy nie działały jako podatnicy podatku od wartości dodanej i transakcje te nie były opodatkowane tym podatkiem. Natomiast w piśmie z 8.04.2024 r. wskazał jedynie, że skarżący wszystkie okoliczności zakupu samochodów przedstawił podczas składania zeznań. Za auta płacił kwoty uwidocznione na umowach, ale nie posiada pokwitowań. Z kolei w piśmie z 14.05.2024 r. pełnomocnik wskazał, że skarżący osobiście podpisywał wszystkie umowy kupna-sprzedaży samochodów w Niemczech w momencie wydania samochodu, gdy odbierał go osobiście lub w momencie oględzin, jeśli odbiór i zapłata następowały później. Transport samochodów następował w okresie od kilku dni do 2 tygodni od zakupu. Wyjaśnił, że w celu zakupu aut skarżący przeważnie jeździł sam. Wyjazdy do Niemiec trwały od 1 do 3 dni i uzależnione to było od dostępności aut. Zdarzały się auta uszkodzone wymagające drobnych napraw, poprawek, ale uszkodzenia nigdy nie były takie, żeby samochód nie był zdatny do używania. Ponadto w trakcie przesłuchania przeprowadzonego 27.11.2024 r. przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w O. skarżący dodatkowo zeznał, że nie zna osób sprzedających auta, z uwagi na ich dużą rotację. Jedni sprzedawali wiele aut, a inni tylko parę. Sprzedający w Niemczech wiedzą, że kupującym potrzebna jest umowa kupna-sprzedaży, więc mieli przygotowane umowy, ale nie chcą sami ich wypełniać i podpisywać. Dane, które otrzymywał na kartce od sprzedającego przepisywał na umowę w polsko-niemieckiej wersji językowej. Widział, że sprzedający na placu podpisywał się na umowie za sprzedającego wskazanego na kartce. Większość umów była już podpisana niby przez tych ludzi, których dane wskazane były na kartce. Wyjaśnił także, że czasami kupiony przez niego samochód zostawał w Niemczech, a w Polsce już miał na niego kupca i wtedy sprzedający wpisywali na umowie datę bezpośrednio przed załadunkiem na lawetę. W trakcie przesłuchania skarżący wskazał umowy, które nie zostały przez niego wypisane - łącznie 6 umów zawartych w 2019 r. lub na których to skarżący złożył podpis w miejscu, gdzie podpis powinien złożyć sprzedający-łącznie 16 umów zawartych w latach 2019-2020. Uwzględniając powyższe Dyrektor uznał, że skarżący miał świadomość tego, że na umowach kupna-sprzedaży nie widnieją dane rzeczywistych sprzedawców, a zatem że ww. umowy są nierzetelne. Z kartek otrzymywanych od osób sprzedających auta przepisywał na druki umów dane osobowe i adresy niezidentyfikowanych osób. Nie wiedział czyje to dane, czy należały one do sprzedającego, czy innej osoby. Na niektórych umowach sam podpisywał się w miejscu, gdzie podpis miała złożyć osoba sprzedająca samochód. Skarżący legitymując sprzedawcę mógł bez problemu ustalić, że nie jest to osoba wpisana na umowie, ale nie prosił sprzedających o dowody osobiste. Zdawał sobie sprawę, że nie kupował auta od rzeczywistego właściciela, bowiem jak zeznał, często na placach sprzedaży w Niemczech jako sprzedający występowali pośrednicy. Za typowy uważał zakup auta od pośrednika przekazującego samochód wraz z kompletem dokumentów i przepisanie do umowy dokumentującej tę transakcję danych niezidentyfikowanej osoby. Skarżący godził się na sporządzanie nierzetelnych umów kupna-sprzedaży i świadomie posługiwał się nimi w celu rozliczenia podatku od towarów i usług oraz podatku dochodowego od osób fizycznych w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Zdaniem Dyrektora, organ I instancji nie naruszył z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z uwagi na nieuwzględnienie w kosztach uzyskania przychodów wydatków na nabycie samochodów przez stronę. Poza negowaniem stanowiska organu podatkowego skarżący nie przedstawił bowiem żadnych weryfikowalnych dowodów pozwalających na ustalenie źródła pochodzenia towarów handlowych (samochodów). Nie wskazał danych faktycznych sprzedawców samochodów, brak jest dowodów potwierdzających dokonanie zapłaty kwot wynikających ze spornych umów. Takimi dowodem nie jest fakt posiadania danego pojazdu i dokumentów z nim związanych (tzw. briefy). Brak potwierdzenia transakcji przez sprzedawcę wskazanego na dokumencie zakupu pojazdu podważa rzetelność tego dokumentu. W przedmiotowej sprawie, skarżący przedstawił dokumenty nierzetelne, które nie dokumentowały faktycznych transakcji kupna-sprzedaży samochodów pomiędzy osobami na nich wskazanymi. Tylko w jednym przypadku wskazana w umowie osoba fizyczna potwierdziła sprzedaż auta wymienionego w umowie na rzecz strony. W ocenie organu odwoławczego, transakcje pomiędzy skarżącym, a wskazanymi osobami na zakwestionowanych umowach kupna samochodu z zagranicy nie miały miejsca. Organ podatkowy I instancji zasadnie zakwestionował zaliczenie w ciężar kosztów podatkowych kwot wynikających ze spornych umów wskazanych w tabeli na str. 27-30 decyzji. Tym samym nie stanowią kosztów uzyskania przychodów kwoty wynikające ze spornych umów w łącznej kwocie 908.048,38 zł. W wyniku zakwestionowania rzetelności umów kupna-sprzedaży samochodów używanych z zagranicy, brak jest podstaw do zastosowania procedury VAT marża, co było przedmiotem decyzji organu I instancji z 26.07.2024 r., (utrzymanej w mocy przez Dyrektora, decyzją z 27.12.2024 r., znak: 2801-IOV-1.4103.35.2024). W toku postępowania skarżący nie ujawnił danych osób od których w istocie nabył pojazdy będące przedmiotem sprzedaży. Tym samym transakcje sprzedaży nie mogą korzystać z procedury VAT marża, stosownie do art. 120 ust.10 i 11 ustawy o VAT. Zatem zasadnie organ I instancji uznał, że należy je opodatkować na zasadach ogólnych, na podstawie art. 29a ust. 1 ww. ustawy, co ma wpływ na określenie podatku od towarów i usług w większej kwocie. W związku z powyższym, Naczelnik zasadnie dokonał rozliczenia sprzedaży aut sprowadzonych z zagranicy, według zasad ogólnych podatku VAT, a w konsekwencji zmniejszył przychód netto, co szczegółowo przedstawił w tabeli na str. 27-30 decyzji I instancji. Wobec powyższego organ I instancji stwierdził, że skarżący zawyżył w podatkowej księdze przychodów i rozchodów za 2020 r. z tego tytułu przychody o kwotę 130.316,64 zł (w tym z tytułu niewykazanej w podatkowej księdze przychodów i rozchodów sprzedaży samochodów [...]). Zdaniem organu odwoławczego, powyższe ustalenia w zakresie wysokości przychodu netto z tytułu sprzedaży w spornym roku aut sprowadzonych z zagranicy są prawidłowe. W ocenie Dyrektora, także ustalenia organu I instancji co do zaniżenia w podatkowej księdze przychodów i rozchodów za 2020 r. przychodu skarżącego o kwotę 53.017,93 zł są prawidłowe. W toku kontroli podatkowej Naczelnik ustalił, że w podatkowej księdze przychodów i rozchodów nie została zaewidencjonowana sprzedaż samochodów (z uwzględnieniem procedury VAT marża), w przypadku których nie stwierdzono nieprawidłowości przy ich nabyciu: [...]. Zdaniem Dyrektora, organ I instancji zasadnie również ustalił, że wartość remanentów na początek i koniec 2020 r. skarżący wykazał w nieprawidłowej wysokości. Na dzień 31.12.2019 r. spis z natury według skarżącego wyniósł 89.402,34 zł, a na dzień 31.12.2020 r. - 190.274,49 zł. W spisach z natury ujęte zostały samochody (sprowadzone z Niemiec) niesprzedane w roku ich nabycia, których umowy kupna-sprzedaży, według zgromadzonego materiału dowodowego i ustaleń zawartych powyżej, nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji ich nabycia. W związku z powyższym, ustalenia organu I instancji w zakresie zawyżenia remanentów (odpowiednio o kwoty: 43.768,34 zł i 43.659,36 zł) Dyrektor uznał za prawidłowe. W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości zasadnie organ I instancji uznał prowadzoną za 2020 r. księgę przychodów i rozchodów za nierzetelną, zarówno w zakresie przychodów, jak i kosztów uzyskania przychodów za miesiące od stycznia do grudnia 2020 r. oraz stwierdził jej wadliwość po stronie kosztów uzyskania przychodów z uwagi na wyksięgowanie poniesionych wydatków na finansowanie składek ZUS oraz odsetek od kredytu. Wbrew zarzutom zawartym w odwołaniu, nie doszło do naruszenia przez organ I instancji art. 193 § 4, 6 i 7, art. 120, art. 121 § 1 i art. 123 Ordynacji podatkowej, poprzez niesporządzenie i niedostarczenie stronie przez organ w trakcie kontroli podatkowej protokołu badania ksiąg w zakresie podatku należnego oraz niesporządzeniu nowego protokołu badania ksiąg, po uzyskaniu w trakcie postępowania podatkowego nowych dowodów. Zdaniem organu odwoławczego, protokół badania ksiąg zawarty w protokole kontroli podatkowej wskazuje za jaki okres i w jakim zakresie księga podatkowa jest wadliwa i nierzetelna. Zatem ww. protokół został sporządzony w formie określonej przepisami prawa i korzysta z przymiotu dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 194 Ordynacji podatkowej. Protokół kontroli podatkowej został również doręczony pełnomocnikowi. Naczelnik prowadząc postępowanie podatkowe zebrał dodatkowe dowody pozwalające na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia, co nie wiązało się z koniecznością sporządzenia kolejnego - nowego protokołu badania ksiąg, gdyż żaden przepis tego nie nakazuje. Zdaniem Dyrektora, zasadnie organ I instancji odstąpił od oszacowania podstawy opodatkowania, zgodnie z art. 23 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej i określił wysokość kosztów i przychodów na podstawie danych z księgi uzupełnionych dowodami uzyskanymi w toku kontroli i postępowania podatkowego. Mimo zakwestionowania umów dotyczących zakupu towarów handlowych (samochodów), zdaniem organu odwoławczego, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na określenie podstawy opodatkowania bez oszacowania. Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosków pełnomocnika zawartych w piśmie z 8.10.2024 r. o przeprowadzenie dowodów, uznając że nie mają one znaczenia dla przedmiotowej sprawy. Ustalenie kto był ostatnim właścicielem danego samochodu w Niemczech pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie spornej kwestii. Na przedłożonych przez stronę umowach znajdują się dane sprzedawców, którzy nie potwierdzili sprzedaży samochodów na rzecz strony. Istotne jest, że umowy nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, tj. nie zostały zawarte ze wskazanymi w nich kontrahentami. Za nieuzasadniony Dyrektor uznał również wniosek o ustalenie czy na gruncie niemieckiego prawa sprzedający musi być właścicielem pojazdu, czy praktyka w tego rodzaju transakcjach dopuszcza możliwość, że właściciel pojazdu przy jego sprzedaży nie ma kontaktu z kupującym, a mimo to brak jest podstaw do zakwestionowania transakcji pomiędzy tymi podmiotami. Istotnym było, że osoby podpisane na dokumentach sprzedaży zaprzeczyły, że sprzedały skarżącemu auta, a brak było wiarygodnych przeciwdowodów, że do takiej sprzedaży między tymi podmiotami doszło. Skarżący również nie okazał żadnych dowodów, które świadczyłyby o tym, że sprzedaż miała miejsce na zasadach pośrednictwa. Dyrektor wyjaśnił, że okoliczność zarejestrowania w Polsce pojazdów przez osoby na rzecz których skarżący dokonał ich sprzedaży nie stanowi podstawy do kwestionowania decyzji organu I instancji, gdyż w rozpatrywanej sprawie nie zostało zakwestionowane prawo strony do dysponowania samochodami oraz ich nabycie. W niniejszej sprawie kwestia nabycia prawa własności samochodów oraz przeniesienia ich własności w Polsce nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych. Organ odwoławczy nie uwzględnił również zarzutów napuszenia przepisów art. 122, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 6 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, uznając przy tym, że materiał dowodowy nie wymagał uzupełnienia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skarżący reprezentowani przez doradcę podatkowego zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów: - art. 122 art. 187 § 1 i art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 6 i art. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r.. poz. 111. dalej: Ord. pod., O.p.) poprzez uchylenie się od wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz niepełną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego wyrażającą się odmowie dokładnego wyjaśnienia sprawy, w szczególności nieprzeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącego wskazujących na konieczność ustalenia danych ostatnich właścicieli aut zakupionych na terenie Niemiec oraz ustalenia, czy na gruncie niemieckiego prawa sprzedający musi być właścicielem pojazdu, czy praktyka w tego rodzaju transakcjach dopuszcza możliwość, że właściciel pojazdu przy jego sprzedaży nie ma kontaktu z kupującym, a mimo to brak jest podstaw do zakwestionowania transakcji pomiędzy tymi podmiotami i czy w takim przypadku nabycie takie na gruncie niemieckich przepisów regulujących opodatkowanie podatkiem od wartości dodanej następuje w warunkach odpowiadających opisanym w art. 120 ust. 10 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity: Dz.U. z 2024 r.. poz. 361 ze zm., dalej: u. p. t. u., ustawa o VAT). Działanie takie w rezultacie doprowadziło do przedwczesnego wniosku, że skarżący sprzedając samochody zakupione na terenie Niemiec w zakwestionowanych przez organ I instancji przypadkach nie miał prawa do opodatkowania tej sprzedaży w systemie VAT marża, co miało bezpośredni wpływ na ustalenia w zakresie podatku dochodowego, - art. 188 w związku z art. 121 § 1. art. 122. art. 123, art. 187 § 1 i art. 191 O. p. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego zmierzającego do wykazania mających istotne znaczenie dla sprawy i podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie niepełnego materiału dowodowego bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności odmowę ustalenia danych ostatnich właścicieli zakup onych przez skarżącego samochodów oraz tego, czy ich nabycie na gruncie niemieckich przepisów regulujących opodatkowanie podatkiem od wartości dodanej nastąpiło w warunkach odpowiadających opisanym w art. 120 ust. 10 ustawy o VAT, - art. 127 w związku z art. 120, art. 121 § 1 i 122 O. p. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania podatkowego polegającego na braku ponownego i rzetelnego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem wszystkich jej okoliczności, w tym również okoliczności, które miały być przedmiotem postępowania dowodowego a zostały zbagatelizowane przez organ odwoławczy wyrażające się w ograniczeniu się organu odwoławczego tylko do kontroli decyzji organu I instancji i niepodjęcie działań mających na celu pełne wyjaśnienie sprawy, w szczególności nieustalenia danych ostatnich właścicieli zakupionych przez skarżącego samochodów oraz tego, czy ich nabycie na gruncie niemieckich przepisów regulujących opodatkowanie podatkiem od wartości dodanej nastąpiło w warunkach odpowiadających opisanym w art. 120 ust. 10 ustawy o VAT. - art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r.. poz. 163 ze zm.. dalej: ustawa o PIT) w związku z art. 121 § 1. art. 122, art. 123. art. 187 § 1 i art. 191 O. p. poprzez nieuwzględnienie w kosztach uzyskania przychodów wydatków poniesionych przez skarżącego na nabycie samochodów, - art. 24b ust. 1 ustawy o PIT w związku z art. 23 § 1 pkt 1 i 2, art. 23 § 2 pkt 2, art. 193 § 4 oraz art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 6 i art.210 § 4 O. p., które polegało na błędnym założeniu, że nie istniały podstawy do zastosowania instytucji oszacowania podstawy opodatkowania, mimo iż księga podatkowa została uznana za nierzetelną z powodu zawyżenia kosztów nabycia samochodów osobowych. W rezultacie stwierdzono, że skarżący nie poniósł żadnych wydatków na zakup tych pojazdów. Uwzględniając powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, nakazanie organom podatkowym dokładne i szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności przedmiotowej sprawy oraz o zasądzenie od Dyrektora kosztów postępowania sądowego. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.