Odpowiadając na skargę ZUS podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko w sprawie oraz wniósł o jej oddalenie. Organ podniósł, że na spadkobiercy ciąży obowiązek spłacania długów spadkowych zgodnie z wykazem lub spisem inwentarza (art. 10313 k.c.). Podkreślił, że zarówno przepisy prawa podatkowego, jak i prawa spadkowego nie regulują kwestii związanych z procedurą i kolejnością zaspokajania wierzycieli, w sytuacji gdy długi spadkowe przekraczają wartość stanu czynnego spadku. Jeżeli więc wartość stanu czynnego spadku jest niższa od wartości długów, spadkowych spadkobiercy winni zaspakajać wierzycieli stosunkowo do wysokości ich wierzytelności. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza nie zwalnia spadkobiercy od powinności zachowania należytej staranności w realizacji obowiązku proporcjonalnego zaspokajania wierzycieli do wysokości stanu czynnego spadku. Brak należytej staranności w zaspokajaniu wierzycieli prowadzi do rozszerzenia odpowiedzialności spadkobierców ponad stan czynny spadku (art. 1032 §1 k.c.).
ZUS stwierdził też, że poza sporem jest, że skarżąca nie dokonała spłat wierzycieli po zmarłym spadkodawcy w sposób proporcjonalny, ale kierowała się art. 1025 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 1805, ze zm.), dalej jako: "k.p.c." i art. 1026 k.p.c., który ma zastosowanie wyłącznie do sądowych postępowań egzekucyjnych i podziałów stosowanych przez komorników. W ocenie organu taki podział był nieprawidłowy i skutkuje powstaniem po stronie spadkobiercy sankcji w postaci rozszerzenia jego odpowiedzialności za długi spadkowe ponad stan czynny masy spadkowej. W rezultacie organowi (który w tym przypadku ma również status wierzyciela) przysługuje wobec skarżącej wierzytelność z tytułu zobowiązania określonego w decyzji z 17 marca 2023 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonego postanowienia, jego zgodność z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron, oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Postanowienie podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 §1 pkt 1 lit. a-c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a.".
W wyniku przeprowadzonej kontroli zaskarżonego postanowienia należało orzec, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Nie w takim jednakże zakresie niż został wskazany w skardze. W ocenie sądu rozstrzygnięcie organu odwoławczego zostało wydane zarówno z naruszeniem przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec tego należało je uchylić.
Istota sporu w sprawie dotyczy tego, czy organy obu instancji miały prawo stwierdzić niedopuszczalność zarzutów wniesionych przez stronę na prowadzone postępowanie egzekucyjne, na podstawie tytułów wykonawczych z 23 stycznia 2025 r., obejmujących należności z tytułu nieopłaconych składek po zmarłym A. M.
Zgodnie z art. 34 §2 pkt 3 lit. a i b u.p.e.a. wierzyciel wydaje postanowienie, w którym stwierdza niedopuszczalność zarzutu w sprawie egzekucji administracyjnej, jeżeli: (a) zarzut jest albo był przedmiotem rozpatrzenia w odrębnym postępowaniu podatkowym, administracyjnym lub sądowym, (b) zobowiązany kwestionuje w całości albo w części wymagalność należności pieniężnej z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu, od którego przysługuje środek zaskarżenia.
Według art. 34 §2 pkt 1 i 2 u.p.e.a. wierzyciel wydaje postanowienie, w którym: (1) oddala zarzut w sprawie egzekucji administracyjnej; (2) uznaje zarzut w sprawie egzekucji administracyjnej: (a) w całości, (b) w części i w pozostałym zakresie oddala ten zarzut.
Wskazać na wstępie należy, że wierzyciel rozpoznając zarzut może wydać dwa rodzaje rozstrzygnięć, tj. merytoryczne - o oddaleniu bądź o uwzględnieniu zarzutu (art. 34 §2 pkt 2 u.p.e.a.) albo formalne - o niedopuszczalności zarzutu (art. 34 §2 pkt 3 u.p.e.a.), który został zastosowany w przedmiotowej sprawie. Do merytorycznej oceny zarzutu dochodzi wówczas, gdy brak jest przesłanek niedopuszczalności zarzutu określonych w art. 34 §2 pkt 3 lit. a i b u.p.e.a. Natomiast jeżeli zarzut zobowiązanego jest lub był przedmiotem rozpatrzenia w odrębnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym lub sądowym albo zobowiązany kwestionuje w całości lub w części wymagalność należności pieniężnej z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu, od którego przysługują środki zaskarżenia, wierzyciel wydaje postanowienie o niedopuszczalności zgłoszonego zarzutu. Dlatego też istotne jest prawidłowe wypełnienie dyspozycji art. 33 §4 u.p.e.a. Zarzut musi zatem zawierać istotę i zakres żądania. Te elementy przesądzają bowiem o tym, który formalnie zarzut ma być rozpoznany.
Uwzględniając zastosowany w sprawie art. 34 §2 pkt 3 lit. a i b u.p.e.a. oraz treść zaskarżonego postanowienia odwołującą się do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, w ocenie sądu organ II instancji nie wykazał (nie zrobił tego również organ I instancji), że w sprawie mógł mieć on zastosowanie. Na wstępie należy zauważyć, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, że postępowanie administracyjne mające na celu określenie istnienia i wysokości zobowiązania zakończyło się ostatecznie 15 stycznia 2024 r., kiedy Sąd Okręgowy w O. wyrokiem o sygn. akt [...] zmienił zaskarżoną decyzję z 17 marca 2023 r. poprzez doprecyzowanie zapisu w sentencji decyzji wskazując, że strona [...] ponosi odpowiedzialność za wskazane zaległości do wartości stanu czynnego spadku, w pozostałym zakresie odwołanie oddalił. Prawomocność natomiast wyroku a wraz z nim decyzji nastąpiła 16 lutego 2024 r. Rozstrzygnięcie organu I instancji miało natomiast miejsce w dniu 7 lutego 2025 r. i zostało utrzymane w mocy przez organ II instancji w dniu 26 marca 2025 r., gdzie Zakład stwierdził w nich niedopuszczalność zarzutów z uwagi na brzmienie art. 34 §2 pkt. 3 lit. a i b u.p.e.a., gdzie niedopuszczalność ta może zaistnieć w sytuacji, (jak już wskazano wcześniej) gdy: (-) zarzut jest albo był przedmiotem rozpatrzenia w odrębnym między innymi postępowaniu administracyjnym; (-) zobowiązany kwestionuje w całości albo w części wymagalność należności pieniężnej, z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu, od którego przysługuje środek zaskarżenia. Dokonując jednocześnie analizy stanu fatycznego ZUS zauważył, że toczyło się postępowanie administracyjne mające na celu określenie istnienia i wysokości zobowiązania i została wydana decyzja o wysokości zobowiązania strony jako spadkobiercy po zmarłym płatniku (a decyzja ta, stała się prawomocna, po oddaleniu odwołania przez sąd i podlegała wykonaniu). W ocenie sądu (uwzględniając ustalony stan faktyczny) organ nie wykazał, że wniesione przez stronę w dniu 7 lutego 2025 r zarzuty (tj. wygaśnięcia obowiązku w całości albo w części - art. 33 §2 pkt. 5 u.p.e.a.) są albo były przedmiotem rozpatrzenia w odrębnym postępowaniu podatkowym, administracyjnym lub sądowym, czyli, że doszło do ziszczenia się przesłanki wskazanej w art. 34 §2 pkt. 3 lit. a u.p.e.a. Przedmiotem bowiem przywoływanego w obu instancjach wyroku z 15 stycznia 2024 r. (sygn. akt [...]), mocą którego Sąd Okręgowy w O. zmienił zaskarżoną decyzję z 17 marca 2023 r. określającą wysokość zobowiązania zmarłego w dniu 7 marca 2019 r. A. M. z tytułu nieopłaconych składek na łączną kwotę 27.445,91 zł oraz, że strona jako spadkobierca ponosi odpowiedzialność za całość ww. zobowiązania poprzez doprecyzowanie zapisu w sentencji decyzji wskazując, że strona ponosi odpowiedzialność za wskazane zaległości do wartości stanu czynnego spadku, w pozostałym zakresie odwołanie oddalił – było określenie wysokości zobowiązania po zmarłym płatniku (czyli istnienia zobowiązania) oraz kto ponosi za nie odpowiedzialność a nie jego wygaśnięcie w całości albo w części. Należy mieć na uwadze też to, że istnienie zobowiązania to co innego niż jego wygaśniecie i oznacza jego powstanie, czyli prawny obowiązek jednej strony (dłużnika) do spełnienia określonego świadczenia na rzecz drugiej strony (wierzyciela). Wygaśnięcie natomiast zobowiązania (będące podstawą zarzutu, zgodnie z art. 33 §2 pkt 5 u.p.e.a) to ustanie tego obowiązku w całości albo w części, co może nastąpić na skutek różnych przyczyn, gdy obowiązek stanie się bezprzedmiotowy albo gdy odpadnie podstawa prawna do jego dochodzenia (np. wyeliminowane ze skutkiem ex nunc zostanie orzeczenie nakładające obowiązek), albo gdy dochodzony obowiązek wygaśnie na skutek wykonania (i tak rozumiała to strona), umorzenia, czy przedawnienia. Ponadto gdyby tak było, jak uważa organ to strona skorzystałaby z zarzutu wskazanego w art. 33 pkt 1 u.p.e.a., którego podstawą może być właśnie nieistnienie obowiązku. Brak jest również wskazania, że strona w jakikolwiek momencie toczącego się postępowania kwestionowała w całości albo w części wymagalność należności pieniężnej (jej istnienie) z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu, od którego przysługuje środek zaskarżenia (czyli ziszczenia się przesłanki wskazanej w art. 34 §2 pkt. 3 lit. b u.p.e.a.). Podnosiła jedynie, że ono wygasło na tym etapie postępowania egzekucyjnego z uwagi na to, że ustalona wartości stanu czynnego została rozdysponowana na rzecz innych wierzycieli oraz koszty postępowania i wobec wyczerpania równowartości majątku czynnego nie jest zobowiązana do ponoszenia odpowiedzialności za pozostałe wierzytelności, w tym ZUS.
Wskazać jednocześnie należy, że zarówno zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je rozstrzygnięcie mają charakter zdawkowy i ogólnikowy. Nie wyjaśniają bowiem w sposób, który dałby możliwość poznania zarówno przez stronę, jak i sąd kontrolujący zaskarżone postanowienie przyjętego w sprawie stanowiska i argumentacji je wspierającej, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją upoważniającą do stwierdzenia niedopuszczalności zarzutu w sprawie egzekucji administracyjnej (uwzględniając przesłanki wynikające z treści przywołanego art. 34 §2 pkt 3 lit. a i b u.p.e.a.). Jedyne wyjaśnienie jakie znalazło się w treści zaskarżonego rozstrzygnięcia stwierdza, że z uwagi na wniesione zarzuty, Zakład stwierdził ich niedopuszczalność zważywszy na brzmienie art. 34 §2 pkt. 3 u.p.e.a. (przywołując jego treść). Dokonując jednocześnie analizy stanu fatycznego organ II instancji zauważył, że w Zakładzie toczyło się postępowanie administracyjne mające na celu określenie istnienia i wysokości zobowiązania i została wydana decyzja o wysokości zobowiązania strony jako spadkobiercy po zmarłym (A. M.), która stała się prawomocna po oddaleniu odwołania przez sąd i podlegała wykonaniu. Nie wyjaśniono jednakże, który konkretnie przypadek zawarty w art. 34 §2 pkt. 3 lit. a i b u.p.e.a. i dlaczego miał w tej sprawie zastosowanie, dając tym samym możliwość stwierdzenia niedopuszczalności wniesionego zarzutu. Ustalony bowiem w sprawie stan faktyczny nie uprawniał do twierdzenia (gdyż organ tego nie wykazał), że zgłoszony w sprawie zarzut jest albo był przedmiotem rozpatrzenia w odrębnym (innymi) postępowaniu administracyjnym (art. 34 §2 pkt. 3 lit. a), czy też, że zobowiązany kwestionował w całości albo w części wymagalność należności pieniężnej, z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu, od którego przysługuje środek zaskarżenia (art. 34 §2 pkt. 3 lit. b).
Należy również zauważyć, że Zakład nie odniósł się w ogóle do argumentów podnoszonych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. A o tyle było to zasadne, że nawet w odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu zauważa przepisy prawa (tym samym uznając je za ważne w kontekście przedmiotowej sprawy), na które w ww. wniosku powoływała się skarżąca (np. art. 1023 §2, art. 1031 §2 i art. 1032 §1 k.c.). A jak stwierdził WSA w Warszawie w wyroku z 23 stycznia 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2169/19 do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał rozstrzygnięcie, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Funkcją wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (podobnie jak odwołania i zażalenia) jest doprowadzenie do kontroli rozstrzygnięcia organu I instancji poprzez ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ II instancji. Trzeba też pamiętać, że organ ten, wydając rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. o utrzymaniu w mocy rozstrzygnięcia I instancyjnego, powinien ustosunkować się szczegółowo w jej uzasadnieniu (a jeśli nie musiał to wyjaśnić dlaczego) do całości przyjętego rozstrzygnięcia oraz wszystkich zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (czego w tej sprawie zabrakło). Tym bardziej, że postanowienie organu II instancji, którego immanentną częścią jest uzasadnienie (w przypadkach opisanych w Kodeksie – postanowienie powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, jeżeli służy na nie zażalenie lub skarga do sądu administracyjnego lub służy od niego sprzeciw oraz gdy zostało wydane na skutek zażalenia na postanowienie – art. 124 §2 k.p.a.) - powinno być zgodne z zakresem wspomnianego wniosku i przede wszystkim odnosić się do jego przedmiotu oraz całości sprawy objętej postanowieniem I instancyjnym (co do zasady por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 20 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 649/17). Tym wymogom zaś zdaniem sądu zaskarżone rozstrzygnięcie nie odpowiada, naruszając tym samym art. 138 §1 pkt 1 k.p.a. Mając to na względzie organ II instancji naruszył również w tym zakresie art. 124 §2 k.p.a. oraz art. 107 §3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a., z których jasno wynika, że przedmiotowe postanowienie zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne.
Sąd zwrócił jednocześnie uwagę, że w odpowiedzi na skargę (pełnomocnik organu) podnosi zupełnie nowe okoliczności i nową argumentację na poparcie przyjętego przez organy obu instancji stanowiska w sprawie (wydaje się zauważając, że treść zaskarżonego postanowienia, jak i poprzedzającego je rozstrzygnięcia ma w tym zakresie daleko idące niedostatki). Chodzi między innymi o kontekst cywilnoprawny tej sprawy i przywołane w niej przepisy: art. 1031 k.c., 1032 k.c. oraz art. 1025 k.p.c. i art. 1026 k.p.c., jak również argumentację strony przyjętą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (do której organ II instancji w ogóle się nie ustosunkował). Ponadto, uzasadniając i broniąc prawidłowości przyjętego stanowiska w kontekście stawianych zarzutów odnosi się do nich w sposób merytoryczny, charakterystyczny dla oddalenia zarzutu a nie jego niedopuszczalności. O tyle jest to istotne, że wierzyciel rozpoznając zarzut może właśnie wydać dwa rodzaje rozstrzygnięć, tj. merytoryczne - o oddaleniu bądź o uwzględnieniu zarzutu (art. 34 §2 pkt 2 u.p.e.a.) albo formalne - o niedopuszczalności zarzutu (art. 34 §2 pkt 3 u.p.e.a.). Do merytorycznej oceny zarzutu dochodzi więc wówczas, gdy brak jest przesłanek niedopuszczalności zarzutu określonych w art. 34 §2 pkt 3 lit. a i b u.p.e.a. Należy jednakże pamiętać, że sąd bada zaskarżone rozstrzygnięcie, oceniając jego legalność na dzień jego wydania, a nie odpowiedź na skargę i wskazaną tam argumentację (por. wyrok. WSA w Kielcach z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II SA/Ke 383/09).
Sąd zauważył też, że w zaskarżonym rozstrzygnięciu przywołana została błędna podstawa prawna, tj. art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. (odnoszący się do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości albo w części i w tym zakresie orzeczenia co do istoty sprawy albo uchylenia i umorzenia postępowania I instancji w całości albo w części) zamiast art. 138 §1 pkt 1 k.p.a., który dotyczy podjętego rozstrzygnięcia o utrzymaniu w mocy postanowienia I instancyjnego. Wskazać też należy, że nieprecyzyjna jest także podstawa prawna odnośnie przywołanego art. 34 §2 pkt 3 u.p.e.a. Przepis ten ma bowiem w punkcie 3 dwie jednostki redakcyjne oznaczone literami a i b. Zarówno z podstawy prawnej, jaki i treści uzasadnienia nie wynika jednakże (brak w tym zakresie jednoznacznego wskazania i wyjaśnienia), czy zastosowanie w sprawie miały obie jednostki redakcyjnej tego przepisu i zawarte tam przesłanki, czy też jedna z nich i która oraz z jakich powodów.
Sąd nie uwzględnił jednocześnie zarzutów skargi (pkt 1 i 2). Odnoszenie się do nich przez sąd na tym etapie byłoby bowiem przedwczesne, gdyż to organ powinien w pierwszej kolejności rozważyć zastosowanie (bądź nie) w sprawie wskazanych tam przepisów prawa wraz z podaniem tego motywów.
Podnieść równocześnie należy, że nie ma racji organ (co znalazło swój wyraz w odpowiedzi na skargę), że w podobnym stanie faktycznym sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z 19 marca 2025 r., sygn. akt I SA/OI 87/25 oddalił skargę na postanowienie ZUS w przedmiocie zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne. Przede wszystkim należy zauważyć (co jest znane sądowi z urzędu), że strona w tamtym postępowaniu kwestionowała wymagalność należności pieniężnej, z uwagi na jej wysokość ustaloną lub określoną w orzeczeniu (co w tej sprawie nie miało miejsca, a przynajmniej organy obu instancji tego nie wykazały), od którego przysługuje środek zaskarżenia (art. 34 §2 pkt. 3 lit. b u.p.e.a.). Organ w żaden sposób nie wykazał również (co już podniesiono wcześniej), że w sprawie miała zastosowanie przesłanka zawarta w art. 34 §2 pkt. 3 lit. a u.p.e.a.
Sąd nie uwzględnił jednocześnie wniosku dowodowego strony zawartego w pkt 3 wniosków. Zgodnie bowiem z art. 106 §3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że wniosek zawiera nieuwierzytelnione kserokopie dokumentów. W orzecznictwie uznaje się natomiast, że kopie dokumentu są uznawane za dowód wyłącznie wtedy, gdy są uwierzytelnione. Przy czym należy podkreślić, że status dokumentów mają jedynie ich oryginały i to one stanowią właściwy środek dowodowy (por. uchwała SN z 29 marca 1994 r., sygn. akt III CZP 37/94; wyrok NSA z 21 września 1999 r., sygn. akt III SA 7375/98 czy też wyroku WSA w Krakowie: z 23 września 2021 r., sygn. akt I SA/Kr 784/21; z 8 września 2022 r., sygn. akt I SA/Kr 1531/21; z 10 lipca 2024 r., sygn. akt III SA/Kr 540/24). Nie spełniały one zatem wymogu dokumentu, którym jest mowa w ww. art. 106 §3 p.p.s.a. Winny być ponadto przedkładane na etapie postępowania administracyjnego a nie sądowoadministracyjnego, gdyż sąd nie zastępuje organów podatkowych w rozpatrywaniu i rozstrzyganiu danej sprawy. Ponadto przedłożone dokumenty muszą mieć walor dowodów uzupełniających i przy założeniu, że są one niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sąd nie zastępuje ponadto organów w prowadzeniu postępowania i rozstrzyganiu danej sprawy (nie jest też III instancją), a tego typu dowody winny być przedkładane na etapie toczącego się postępowania administracyjnego a nie postępowania sądowego. Trzeba też pamiętać, że celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 §3 p.p.s.a. nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie, lecz ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze podatkowej, a następnie - czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów prawa materialnego. Postępowanie przed sądem administracyjnym nie może też zmierzać do dokonania nowych ustaleń faktycznych, bowiem sąd administracyjny nie przeprowadza postępowania dowodowego, a jedynie kontroluje prawidłowość postępowania przeprowadzonego przez organy podatkowe. Należy jednocześnie zauważyć, że większość z tych dokumentów znajduje się w aktach sprawy i był brany pod uwagę przez organy przy jej rozstrzyganiu.
Z powyższych względów sąd ocenił kontrolowane postanowienie za wadliwe, wydane przedwcześnie, z naruszeniem przepisów postepowania oraz przepisów prawa materialnego, których naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze powyższe sąd, na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Ponownie rozpatrując sprawę, Zakład uwzględni ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Jego rolą w dalszym postępowaniu będzie w szczególności ocena, czy ustalony w sprawie stan faktyczny pozwalał (jeśli nie to w miarę potrzeby go uzupełni) na zastosowanie w sprawie formalnego rozstrzygnięcia, o którym jest mowa w art. 34 §2 pkt 3 u.p.e.a., czy też należało zastosować (jak uważa strona) merytoryczne rozstrzygnięcie o oddaleniu bądź o uwzględnieniu zarzutu, które przewiduje art. 34 §2 pkt 2 u.p.e.a. Jego powinnością będzie również danie wyrazu ustaleniom postępowania w uzasadnieniu postanowienia, spełniającym wymogi art. 124 §2 k.p.a. w zw. z art. 107 §3 k.p.a. oraz art. 126 k.p.a. (co w tej sprawie zdaniem sądu nie miało miejsca). Organ odniesienie się również do argumentacji skarżącej zawartej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Odniesie się również do wskazanych ww. wniosku (objętych także skargą) przepisów prawa i postępowania cywilnego (tym bardziej, że sam organ uznał je za istotne, skoro odwołał się do nich w odpowiedzi na skargę dla poparcia przyjętego stanowiska w sprawie), tj. art. 1031 §2 k.c., art. 1032 §1 i 2 k.c., czy też art. 1025 k.p.c. i art. 1026 k.p.c.
O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 §2 p.p.s.a. w zw. z §14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480,00 zł.
Orzeczenia, których sygnatury przywołano w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.