W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi odwoławczemu oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie art. 165b §1, art. 139 §3, art. 181, art. 194 § 1 o.p., a także art. 104 ust. 6 i 11 u.p.a.
Autor skargi podniósł, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 165b §1 o.p. bowiem, jak wynika z jej uzasadnienia organ podatkowy wszczął postępowanie w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego po upływie 6 miesięcy od daty zakończenia kontroli skarbowej. Oznacza to, że termin przewidziany w art. 165b §1 o.p. biegnie od daty pierwszej czynności podjętej przez organ podatkowy w danej sprawie. skarżący zaznaczył, że w sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek upoważniających organ podatkowy do wydłużenia terminu załatwienia sprawy. Powoływanie się zaś przez organ podatkowy na termin przedawnienia wynikający z treści art. 70 o.p. jest nadużyciem prawa.
Strona wskazała, że organ podatkowy dopuścił się naruszenia przepisu art. 194 §1 o.p., bowiem nie uznał za miarodajny dowód z dokumentu odprawy celnej samochodu sporządzonego przez organ celny Królestwa Niderlandów, a więc organ uprawniony do wystawienia dokumentu urzędowego. Wskazując na jego nierzetelność, nie przeprowadził dowodu przeciwko temu dokumentowi wbrew treści art. 194 §3 o.p. Zdaniem skarżącego dowodu w sprawie z pewnością nie stanowią szacunki inspektora celnego oparte o informacje pozyskane z różnych portali internetowych.
Nadto skarżący zarzucił organowi celnemu naruszenie art. 181 o.p., wskazując jako dowód w sprawie przypuszczenia inspektora sporządzającego uzasadnienie decyzji. strona podkreśliła, że organ podatkowy otrzymał dokument urzędowy sporządzony przez służby celne Królestwa Niderlandów i w żaden sposób nie wykazał, że jest to dokument niewiarygodny. Nie wykazał też, aby przedłożona przez skarżącego opinia rzeczoznawców była dokumentem niewiarygodnym. Nadto wbrew przepisom art. 104 ust. 6 u.p.a. organ podatkowy dokonał ustaleń w oparciu o dane z rynku amerykańskiego, pomimo że dysponował wyceną sporządzoną przez wyspecjalizowanych rzeczoznawców i danymi z rynku krajowego. Tymczasem żaden przepis ustawy o podatku akcyzowym nie stanowi, że organ podatkowy może w sposób dowolny ustalić wartość rynkową importowanego samochodu w oparciu o dane z rynku, na którym ten samochód został nabyty.
Skarżący uważa, że jego wyliczenie podatku akcyzowego było prawidłowe. Zaś z daleko posuniętej ostrożności wskazał, że organ podatkowy do ustalenia wartości pojazdu do celów podatku akcyzowego powinien przyjąć średnią wartość tego rodzaju pojazdów z rynku polskiego wskazaną w przedłożonej przeze niego ekspertyzie, nie zaś z rynku amerykańskiego. Powyższe wynika to z treści art. 104 ust. 11 u.p.a.
W odpowiedzi na skargę DIAS, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie, wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, jej zgodność z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron, oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Decyzja podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143, ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a.".
W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji należało orzec, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Nie wszystkie jednak zarzuty okazały się skuteczne i zasadne.
Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy podstawy opodatkowania zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego. Ze stanowiska skarżącego wynika, że pojazd zakupił bezpośrednio od firmy z USA za kwotę 2.450,00 USD wynikającej z faktury zakupu z 22 maja 2024 r. a nie na aukcji w Stanach Zjednoczonych i nie ma powodu, aby uzależniać podstawę opodatkowania od kwoty wylicytowanej na aukcji. Skarżący uiścił podatek akcyzowy na podstawie kwoty wynikającej z faktury zakupu od tej firmy (k. 31-32 akt I instancji) oraz dokumentu odprawy celnej dokonanej w Holandii, gdzie również została ujęta kwota zakupu przedmiotowego samochodu (k. 35 akt I instancji). Natomiast w ocenie DIAS podatnik zaniżył wartość pojazdu. Za kluczowe w sprawie organ uznał odnalezienie aukcji przedmiotowego samochodu na internetowej platformie. Z informacji tej wynika, że auto zostało [...] 2024 r. wylicytowane za kwotę 9.300,00 USD czyli zdecydowanie wyższą cenę niż kwota uzyskana z jego późniejszej sprzedaży skarżącemu. Organ odwoławczy wskazał też (na podstawie stron internetowych z rynku amerykańskiego – 10 aukcji), że cena samochodów o podobnych uszkodzeniach waha się w widełkach od 7.400,00 USD do 10.675,00 USD, a średnia do 9.138,00 USD. Wskazał także, że Naczelnik US dokonując wstępnej weryfikacji złożonej deklaracji (w oparciu o system [...]) zweryfikował na rynku krajowym (wyłącznie dla celów porównawczych), w dniu powstania obowiązku podatkowego, średnie ceny zarejestrowanego na terytorium kraju samochodu osobowego tej samej marki, tego samego modelu, rocznika oraz wyposażenia oraz o przybliżonym stanie technicznym. Na podstawie przedmiotowych danych wartość pojazdu brutto ustalono na kwotę 65.200,00 zł, co po pomniejszeniu o zawarte w niej podatki VAT i akcyzę i wynosi 45.435,00 zł. Wobec tego DIAS zaaprobował wysokość określonej przez organ I instancji podstawy opodatkowania z pominięciem opinii rzeczoznawcy przedłożonej przez podatnika.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięć organów administracyjnych w tej sprawie stanowiły przepisy ustawy podatku akcyzowym. Co do zasady zgodnie z art. 104 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy podstawą opodatkowania w przypadku samochodu osobowego jest kwota, jaką podatnik jest obowiązany zapłacić za samochód osobowy – w przypadku jego nabycia wewnatrzwspólnotowego. Jednak organy podatkowe mają możliwość weryfikowania deklarowanej przez podatnika podstawy opodatkowania, zgodnie z art. 104 ust. 8 i 9 u.o.p.a.
Według art. 104 ust. 8 u.p.a., jeżeli wysokość podstawy opodatkowania w przypadku czynności lub stanów faktycznych, o których mowa w art. 100 ust. 1 pkt 2 i 3, ust. 1a oraz 2, bez uzasadnionej przyczyny znacznie odbiega od średniej wartości rynkowej tego samochodu osobowego, organ podatkowy wzywa podatnika do zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie jej wysokości w kwocie znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego.
Stosownie natomiast do art. 104 ust. 9 u.p.a. w razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają podanie jej wysokości znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego, organ podatkowy określi wysokość podstawy opodatkowania.
Średnią wartość rynkową samochodu osobowego definiuje zaś art. 104 ust. 11 u.p.a., stanowiąc, że jest to wartość ustalana na podstawie notowanej na rynku krajowym w dniu powstania obowiązku podatkowego średniej ceny zarejestrowanego na terytorium kraju samochodu osobowego tej samej marki, tego samego modelu, rocznika oraz – jeżeli jest to możliwe do ustalenia – z tym samym wyposażeniem i o przybliżonym stanie technicznym, co samochód osobowy odpowiednio: 1) nabyty na terytorium kraju; 2) nabyty wewnątrzwspólnotowo; 3) nabyty lub posiadany w przypadkach, o których mowa w art. 100 ust. 1a pkt 2; 4) powstały w wyniku dokonania w pojeździe samochodowym, innym niż samochód osobowy, zarejestrowanym na terytorium kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj tego pojazdu na samochód osobowy.
Wskazać przy tym należy, że przyznane organowi podatkowemu kompetencje do weryfikowania podstawy opodatkowania samochodu w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego służyć mają przede wszystkim zapobieganiu nagannym praktykom zaniżania dla celów podatkowych wartości sprowadzonych do Polski samochodów używanych. Nie oznacza to, że w ten sposób organy podatkowe zostały zwolnione z obowiązku wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych w rozumieniu art. 187 §1 o.p. (por. m.in. wyroki NSA z 28 kwietnia 2017 r., sygn. akt I GSK 899/15 i z 12 lutego 2014 r., sygn. akt I GSK 1198/12). Słusznie też przyjął organ (co do zasady), że za uzasadnioną przyczynę różnicy pomiędzy kwotą, o której mowa w art. 104 ust. 1 pkt 2 u.p.a. a średnią wartością rynkową, o której mowa w art. 104 ust. 8 i 11 tej ustawy, mogą być przyjęte również uwarunkowania rynku, na którym samochód osobowy stanowiący przedmiot czynności opodatkowanej jest nabywany i które mogą być determinowane w różnych krajach wieloma zróżnicowanymi czynnikami, w tym ekonomicznymi i kulturowymi (por. wyroki NSA: z 9 kwietnia 2021 r., sygn. akt I FSK163/21 i sygn. akt I FSK 164/21; z 13 listopada 2024 r. sygn. akt I FSK 1156/21).
Uwzględniając dotychczasowe rozważania, w ocenie sądu organ przy weryfikacji i ustaleniu podstawy opodatkowania samochodu nie wywiązał się z obowiązku wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy okoliczności faktycznych. Zwrócić należy bowiem uwagę na to, że pomimo przedstawionej przez stronę opinii biegłego, którego kompetencji i znajomości rozpatrywanej materii organ nie podważył, ustalając podstawę opodatkowania przeciwstawił ww. opinii (gdzie biegły w oparciu o szczegółowe badanie samochodu i jego uszkodzeń określił jego wartość – co istotne jako samochodu uszkodzonego- na kwotę 40.300,00 zł brutto, tj. 27.656,00 zł netto), wyłącznie osiągniętą na aukcji (przy jego zakupie przez spółkę, od której strona go nabyła) kwotę 9.300,00 USD. Wskazując przy tym lakonicznie (s. 6/15-7/15 decyzji I instancji), że wartość w momencie nabycia tego samochodu w USA (w stanie uszkodzonym była wyższa od określonej w opinii o kwotę 12.713,00 zł, co spowodowało, że organ nie znalazł uzasadnienia dla tak rozbieżnych wartości pojazdu w takim samym stanie technicznym. Choć zarówno organ I instancji (jak i DIAS aprobując jego rozstrzygnięcie) nie wykazali w oparciu o co ustalono "obraz uszkodzeń", który zezwalałby na twierdzenie, że: "pojazd jest w takim samym stanie faktycznym", czy też, że jest: "z takim samym obrazem uszkodzeń" (k. 6/15 decyzji I instancji". O ile zatem opinia i zawarta tam treść w zakresie wyceny samochodu (jako samochodu uszkodzonego) i z czego to wynika poddaje się weryfikacji, o tyle już stanowisko organów podatkowych odnośnie ustalonej wartości jest trudne do zweryfikowania. Nie wystarczy bowiem stwierdzenie, że: "Fotografie załączone do przedstawionej opinii odzwierciedlają stan pojazdu ukazany na zdjęciach z zakończonej amerykańskiej aukcji przedmiotowego samochodu. Wskazuje to na to, że samochód przez cały ten czas (od momentu zakupu w USA, do momentu nabycia wewnątrzwspólnotowego) był w tym samym stanie technicznym." (s. 6/15 decyzji I instancyjnej). Nie jest też w jasne w oparciu o co organ I instancji (a DIAS to zaaprobował) twierdzi, że: "Pojazd, z takim samym obrazem uszkodzeń", na rynku amerykańskim (cena z samej aukcji bez dodatkowych kosztów związanych z jego sprowadzeniem) osiągnął cenę 9.300,00 USD, skoro nie dokonywał jego szczegółowego badania technicznego (a przynajmniej akta sprawy tego nie potwierdzają), w przeciwieństwie do biegłego, czego wyraz znajduje się w przygotowanej opinii. Tym samym organ nie wyjaśnił w sposób szczegółowy, dlaczego nie uwzględnił przy ustaleniu realnej wartości pojazdu opinii biegłego (gdzie wskazano zarówno zakres uszkodzeń, jak wartość samochodu je uwzględniającą). O tyle jest to istotne, że DIAS sam wskazał w zaskarżonym rozstrzygnięciu, że opinia może być przyjęta, jeśli jest trafna, ale można ją też całkowicie lub częściowo zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną opartą na nauce lub doświadczeniu wartość samochodu (s. 8/14). Trudno jednak, mając na uwadze treść decyzji I i II instancyjnej, że przyjęta przez organy podatkowe wartość samochodu została właśnie w taki sposób ustalona (względem tej wskazanej przez biegłego). Wymaga też zauważenia, że strona nie musi przecież zakupionego samochodu naprawiać, a jeśliby to zrobiła, to jak słusznie zauważył organ odwoławczy winna potwierdzić ten stan rzeczy stosowną dokumentacją. Skoro jednak tego nie potwierdziła, to organy podatkowe winny określić wartość pojazdu w takim stanie (jaki potwierdza ustalony stan faktyczny sprawy – czyli jako pojazdu uszkodzonego). Tak zrobił też biegły, gdyż rozróżnił urealniony koszt naprawy, jak i wartość pojazdu uszkodzonego (co istotne dokonał tego w oparciu o przeprowadzone oględziny pojazdu w przeciwieństwie do organów podatkowych – k. 46-49 akt I instancji, wskazując szczegółowo jego uszkodzenia). Określenie wartości pojazdu winno się zatem odbyć w taki sposób, aby określenie przez organy podstawy opodatkowania nastąpiło w sposób prawidłowy, dający się zweryfikować, a jego proces został w przyjętych rozstrzygnięciach wnikliwie i wszechstronni wyjaśniony, czego zdaniem sądu w tej sprawie zabrakło. Trudno bowiem uznać, mając na względzie opisane wcześniej okoliczności, że organy podatkowe w sposób przejrzysty i zrozumiały przedstawiły proces ustalenia wartości rynkowej pojazdu podatnika w dacie przemieszczenia na terytorium Polski. Trudno też przyjąć argumentację organów (opierającą się jak twierdzą na doświadczeniu życiowym), że podmiot gospodarczy jest ukierunkowany na zysk, co powoduje, że nielogiczny i nieuzasadniony ekonomicznie jest zakup samochodu za kwotę 9.300,00 USD (ponosząc dodatkowo koszty prowizji aukcyjnej) sprzedał go za kwotę dużo niższą, tj. 2.450,00 USD. Wskazać też należy, że organy podatkowe nie podważyły wystawionej na rzecz strony faktury. Ponadto może zdarzyć się przecież tak, że zakupiony pojazd po jego zakupie i szczegółowych oględzinach stanu technicznego będzie wart mniej niż przy zakupie. Tym bardziej, że strona (jak wskazuje sam organ w treści zaskarżonej decyzji) wskazywała, że naprawa samochodu była nieopłacalna w USA, więc został on sprzedany z uwzględnieniem kosztów koniecznych napraw (s. 7/14). Mimo zatem tak kategorycznej tezy organu I instancji (co zostało zaaprobowane przez DIAS) o zaniżeniu podstawy opodatkowania organy tego stanu rzeczy w sposób wystarczający nie wyjaśniły. O ile więc przyjęte przez organy podatkowe stanowisko broniłyby się uwzględniając tylko wskazywaną przez stronę wartość fakturową samochodu i zadeklarowaną w związku z tym wysokość podstawy opodatkowania i gdyby strona nie przedłożyła w sprawie opinii biegłego, o tyle już w konfrontacji właśnie z tą opinią trudno je uznać za przekonujące. Zauważyć końcowo należy, że stanowisko DIAS odnośnie tego, że w przedłożonej opinii biegłego wycena zawiera kalkulacje, które wskazują jedynie na koszty teoretyczne, które byłyby poniesione, gdyby naprawa faktycznie się odbyła, zaś jako takie nie mogą mieć wpływu na ustalenie średniej wartości samochodu z momentu jego wewnątrzwspólnotowego nabycia pozostaje bez znaczenia dla sprawy, skoro ze stanu faktycznego wynika, że takiej naprawy nie było i mówimy o wartości samochodu uszkodzonego. Tym bardziej, że sam organ wspomina, że w sprawie nie jest kwestionowane, że przedmiotem nabycia był samochód uszkodzony, co wynikało ze zdjęć i niewątpliwie uwzględnione zostało to w jego wartości. Wobec powyższego za uzasadnione należało uznać zarzuty skargi naruszenia art. 104 ust. 6 i 11 u.p.a. oraz art. 181 o.p. Sąd nie ma też podstaw, aby uznać, że DIAS wypełnił w niniejszej sprawie obowiązek wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych w rozumieniu art. 187 §1 o.p. Przedstawione przez sąd braki w postępowaniu powodują zaś, że przyjęta przez organ podstawa opodatkowania jest nieweryfikowalna (przeciwstawiając ją opinii biegłego i przyjętej tam wartości rynkowej uszkodzonego samochodu).
Sąd nie znalazł jednocześnie podstaw do uwzględnienia zarzutu na ruszenia art. 165b §1 o.p. w zw. z art. 139 §1 i §2 o.p. w zakresie wskazanym w uzasadnieniu skargi. Choć należy ocenić negatywnie sytuację, kiedy organ kończy czynności sprawdzające we wrześniu 2024 r., nie podejmując już innych czynności (gdyż akta sprawy przedłożone sądowi do kontroli tego nie potwierdzają) i eliminować sytuacje, w której podatnik przez bardzo długi czas pozostaje w niepewności co do ostatecznego ich wyniku i ewentualnego wszczęcia postępowania (co w tej sprawie miało miejsce dopiero 5 sierpnia 2025 r.), które kończy się decyzją określającą wysokość podatku - a dokonuje stosownego rozstrzygnięcia 1 września 2025 r. (data wydania decyzji I instancyjnej) - to pozostaje to bez wpływu na prawidłowość przyjętego rozstrzygnięcia. Jak słusznie bowiem przyjął WSA w Bydgoszczy we wyroku z 15 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Bd 864/19, ww. przepis ma zastosowanie jedynie w przypadku kontroli podatkowej, przeprowadzanej w stosunku do podatnika. Nie można ponadto (jak próbuje zrobić to strona) domniemywać założeń ustawodawcy, tym bardziej przy tak daleko idących skutkach (jakie zostały wskazane w art. 165b §1 o.p.) w postaci przedawnienia możliwości wszczęcia postępowanie podatkowe w sprawie, która była przedmiotem kontroli podatkowej i wykryła nieprawidłowości, a podatnik nie złożył korekty deklaracji w całości uwzględniającej ujawnione nieprawidłowości. Upływ bowiem terminu z art. 165b §1 o.p. jest traktowany jako bezwzględna przeszkoda do wszczęcia postępowania jurysdykcyjnego, opisana w nauce jako ujemna przesłanka procesowa, blokująca dopuszczalność wszczęcia postępowania administracyjnego, a w przypadku jego wszczęcia - obligująca do umorzenia postępowania. Przemawia za tym również to, że regulacje dotyczące czynności sprawdzających są zawarte w rozdziale V Ordynacji Podatkowej. Natomiast kontroli podatkowej poświęcony został rozdział VI ww. aktu prawnego. Przepis art. 165b §1 o.p. nie znajduje zatem zastosowania (wbrew zaopatrywaniu skarżącego) do czynności sprawdzających. Oznacza to, że po ich zakończeniu organ może wszcząć kontrolę podatkową czy też postępowanie podatkowe w dowolnym czasie, o ile nie nastąpiło przedawnienie zobowiązania. Zatem, jeśli nieprawidłowości zostały ujawnione w ramach czynności sprawdzających, organ nie jest związany 6-miesięcznym terminem z art. 165b na wszczęcie postępowania. Jeśli zaś chodzi o art. 139 o.p. §1 i 2 o.p., to odnosi się on do terminów załatwienia sprawy podatkowej, w przypadku gdy wszczęto postępowanie, co w tej sprawie miało miejsce 5 sierpnia 2025 r. i może zatem dotyczyć okresu po tej dacie. Nie ma zatem odniesienia do czynności sprawdzających, które był następstwem złożonej w sierpniu 2024 r. deklaracji podatkowej przez stronę. Ponadto, z akt sprawy wynika, że organ zmieścił się w terminie wskazanym w tym przepisie, jeśli chodzi o decyzję I instancyjną, która został wydana 1 września 2025 r., czyli w niecały miesiąc od wszczęcia postępowania w sprawie. W przypadku rozstrzygnięcia II instancyjnego, które miało miejsce 12 grudnia 2025 r. (to choć organ przekroczył termin wskazany ww. art. 139 o.p.) to przekroczenie to było niewielkie (pozostając bez znaczenia dla prawidłowości przyjętego rozstrzygnięcia) i może się zdarzyć w toku danej sprawy, np. z uwagi na skomplikowany jej charakter (choć oczywiście jest to sytuacja niepożądane). Jeśli natomiast chodzi o przywołany w treści skargi wyrok WSA w Gdańsku z 13 lutego 2025 r., to strona nie wskazała, o jaki konkretnie wyrok chodzi, gdyż nie podała jego sygnatury. Nadto ze stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych wynika, że wydane w tej dacie rozstrzygnięcia (gdzie znajduje się cytowany przez stronę fragment) są nieprawomocne.
Za nieuprawniony należało uznać także zarzut naruszenia art. 194 §1 o.p. w zakresie w jakim dotyczy to dokumentu sporządzonego przez holenderskie służby celne, którego treść (w zakresie wskazanej tam wartości zakupionego pojazdu) zdaniem skarżącego w żaden sposób nie została podważona. Jak słusznie bowiem przyjął DIAS (odwołując się do art. 5 pkt 12 Unijnego Kodeksu Celnego - rozporządzenie nr 952/2013), z którego wynika, że "zgłoszenie celne" oznacza czynność, przez którą osoba w wymaganej formie i określony sposób wyraża zamiar objęcia towaru określoną procedurą celną, wskazując w stosownych przypadkach wszelkie szczegółowe ustalenia, które mają mieć zastosowanie. W myśl natomiast art. 194 ust. 1 ww. aktu unijnego, jeżeli spełnione są warunki do objęcia towarów daną procedurą i towary nie są przedmiotem żadnych zakazów i ograniczeń, organy celne zwalniają towary po weryfikacji danych w zgłoszeniu celnym lub po przyjęciu ich bez weryfikacji. Słusznie przy tym podniesiono, że dane zawarte w zgłoszeniu celnym mają charakter deklaratoryjny. Strona, dokonując zgłoszenia celnego, składa jedynie oświadczenie co do stanu faktycznego towaru. Jest zatem czynnością, poprzez którą osoba wyraża, w wymaganej formie i w określony sposób, zamiar objęcia towaru określoną procedurą. Zgłoszenie celne ma charakter czynności materialno-technicznej i dane w nim zawarte mają charakter jak już wskazano powyżej deklaratoryjny polegający na samookreśleniu przez zgłaszającego jego zobowiązania. Organ celny natomiast przez przyjęcie zgłoszenia celnego nie potwierdza prawidłowości ani autentyczności danych zawartych w zgłoszeniu (por. wyrok WSA w Krakowie z 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt III SA/Kr 1237/09). Ta techniczna czynność nie może być zatem utożsamiana (jak próbuje to zrobić strona) z bezwzględnym zatwierdzeniem prawidłowości danych zawartych w zgłoszeniu celnym. Ponadto strona poza dokumentem zgłoszenia celnego nie przedstawiała innego dokumentu, który potwierdzałby, że holenderskie służby celne prowadziły jakiekolwiek postępowania weryfikacyjne odnośnie danych wskazanych w zgłoszeniu.
Wobec powyższego DIAS w sposób przejrzysty i zrozumiały przedstawi proces ustalenia wartości rynkowej uszkodzonego samochodu skarżącego w dacie przemieszczenia na terytorium Polski, w szczególności z odniesieniem się do przedłożonej przez podatnika wyceny biegłego, co pozwoli na określenie prawidłowej podstawy opodatkowania. Następnie uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia sporządzi w zgodzie z wymogami art. 210 o.p., co umożliwi sądowi kontrolę prawidłowości przyjętego przez organ odwoławczy stanowiska.
Z tych przyczyn zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 §1 tej ustawy.
Orzeczenia, których sygnatury przywołano w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.