W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji należało orzec, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, z innych jednakże przyczyn niż w niej wskazane.
Przyczyną uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia (mając na względzie, że decyzja I instancyjna została wydana 10 lipca 2025 r., a odpowiedzialność dotyczy zaległości spółki za okres od 2019 r. do 2024 r) było to, że organy obu instancji nie odniosły się w przyjętych rozstrzygnięciach do kwestii terminu przedawnienia w przypadku odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej, o którym mowa w art. 118 §1 o.p. Z przepisu tego wynika bowiem, że nie można wydać decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej, jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa, upłynęło 5 lat, a w przypadku, o którym mowa: 1) w art. 117b §1 - jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym miała miejsce dostawa towarów, upłynęły 3 lata; 2) w art. 117c - jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym upływa 6-miesięczny okres od dnia zarejestrowania podatnika jako podatnika VAT czynnego, upłynęły 3 lata. Jedynie w decyzji odwoławczej Kolegium zdawkowo stwierdziło, że: "(...) zastosowanie środków egzekucyjnych spowodowało przerwanie biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych stosownie do art. 70 §4 o.p. Zobowiązania te nie wygasły wskutek przedawnienia, co umożliwia ich przeniesienie na osobę trzecią.". Organ odwoławczy skupił się zatem na zobowiązaniu pierwotnym spółki, czyli na dłużniku podatkowym (za którego zobowiązania orzeczono odpowiedzialność solidarną strony) i na jego przedawnieniu. Nie zważając jednakże, że w tym przypadku mamy do czynienia z odpowiedzialnością osoby trzeciej za zobowiązania spółki, a nie odpowiedzialnością samej spółki. Należy bowiem pamiętać, że przedmiotem przeniesienia odpowiedzialności mogą być zaległości podatkowe, co do których nie upłynął termin przedawnienia (i to organ odwoławczy potwierdził wskazując na zastosowanie środków egzekucyjnych. Z kolei termin ustanowiony w art. 118 §1 o.p. nie nawiązuje do terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego dłużnika podatkowego, którego dotyczy decyzja o odpowiedzialności podatkowej, lecz wyznacza samodzielny termin do wydania konstytutywnej decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej i to niezależnie od biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, które przekształciło się w zaległość podatkową podatnika. Z drugiej strony oczywiście warunkiem sine qua non wydania decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej jest istnienie zaległości podatkowej po stronie podatnika. Wygaśnięcie bowiem zobowiązania pierwotnego dłużnika zwalnia z odpowiedzialności osobę trzecią (por. wyrok WSA w Poznaniu z 20 listopada 2025 r., sygn. akt I SA/Po 492/25).
Należy również zauważyć, że regulacja zawarta w przywołanym wcześniej art. 118 §1 o.p. dotyczy wyłącznie decyzji organu I instancji, ponieważ to ona jest kluczowa i kształtuje odpowiedzialność osoby trzeciej za zaległości podatkowe (por. wyrok NSA z 19 lutego 2025 r., sygn. akt I GSK 164/24), która została wydana z dochowaniem terminu wynikającego z ww. przepisu. Należy przy tym zauważyć, że określone ww. przepisie przedawnienie wiąże się tylko z wydaniem a nie z doręczeniem decyzji orzekającej o odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe (por. wyroki NSA z 29 maja 2025 r., sygn. akt III FSK 1364/24 i z 20 lutego 2025 r., sygn. akt III FSK 1176/23). Natomiast decyzja organu odwoławczego nie ustala już tego zobowiązania, a jest jedynie przejawem kontroli poprawności tego ustalenia. Organ drugiej instancji nie kreuje na nowo zobowiązania, lecz kontroluje prawidłowość jego ustalenia, mając uprawnienia reformatoryjne (por. wyrok NSA z 19 lutego 2025 r., sygn.. akt I GSK 164/24). Należy też pamiętać (patrz wyrok NSA z 29 stycznia 2026 r., sygn. akt I FSK 334/24), że określony w tym przepisie termin nie nawiązuje do terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego dłużnika podatkowego, którego dotyczy decyzja o odpowiedzialności podatkowej, lecz wyznacza samodzielny termin do wydania konstytutywnej decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej i to niezależnie od biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, które przekształciło się w zaległość podatkową dłużnej spółki (też wyrok NSA z 20 listopada 2025 r., sygn. akt III FSK 1009/24). Termin ten oznacza przedział czasu, w którym osoby trzecie wskazane w ww. przepisie mogą zostać obciążone odpowiedzialnością za zobowiązania podatkowe, które pierwotnie nie powstały w stosunku do nich, lecz do podmiotów wskazanych w art. 110-117e o.p. Odpowiedzialność podatkowa osób trzecich ma charakter akcesoryjny i solidarny względem odpowiedzialności podatnika, co polega na tym, że odpowiedzialność osoby trzeciej zależy od istnienia zobowiązania podatkowego podatnika. I jak już wskazano wcześniej, oznacza to z jednej strony, że odpowiedzialność osoby trzeciej wynikająca z decyzji o jej odpowiedzialności wygasa, gdy przestaje istnieć dług podatkowy, za który ona odpowiada, o czym już wspomniano wcześniej. Z drugiej strony natomiast warunkiem sine qua non wydania decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej jest istnienie zaległości podatkowej po stronie podatnika. Wygaśnięcie zobowiązania pierwotnego dłużnika zwalnia zatem z odpowiedzialności osobę trzecią.
Uwzględniając dotychczasowe rozważania natury ogólnej, treść wskazanego na wstępie tej części rozważań art. 118 §1 o.p. oraz termin, w jakim wydano decyzję I instancyjną (tj. 10 lipca 2025 r.) wskazać należy, że o ile możliwość wydania decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej dotyczyła zaległości podatkowych spółki za lata 2020-2024, gdyż od końca roku kalendarzowego, w którym powstały ww. zaległości podatkowe nie upłynęło jeszcze 5 lat, to już w przypadku zaległości za 2019 r. (objętych również zaskarżoną decyzją) ww. okres już upłynął. Możliwość bowiem wydania decyzji zamknęła się 31 grudnia 2024 r. (kiedy upływał 5 letni okres od końca roku kalendarzowego, w którym powstały zaległości podatkowe za 2019 r. z tytułu podatku od nieruchomości). Termin rozpoczęcia biegu przedawnienia, o którym jest mowa w art. 118 §1 o.p. liczy się bowiem od końca roku, w którym minął termin płatności. Zatem termin przedawnienia dla podatku za 2019 r. (płatnego w 2019 r.) zaczął biec od 31 grudnia 2019 r. i upłynął z końcem 2024 r. Wskazać przy tym należy, że nie spełnia tego warunku decyzja I instancyjna wydana 11 grudnia 2024 r. (następnie uchylona przez SKO decyzją z 19 maja 2025 r. – k. 86-88 akt sprawy). Jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 marca 2024 r., sygn. akt III FSK 813/23 jeśli organ odwoławczy uchyli decyzję organu I instancji w całości i sam rozstrzygnie w całości (co w tej sprawie nie miało miejsca, gdyż rozstrzygnięcie zostało uchylone a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia), wówczas to jego orzeczenie jest tym ustalającym zarówno odpowiedzialność osoby trzeciej, jak i wysokość zaległości podatkowej, za którą ona odpowiada. W takim przypadku uchylenie decyzji organu I instancji powoduje wygaśnięcie stosunku prawnego zarówno pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym a nowy stosunek prawnopodatkowy nie może być ustanowiony, jeżeli na przeszkodzie stoi przedawnianie do wydania decyzji. Wobec powyższego, zdaniem sądu doszło do naruszenia art. 118 o.p. poprzez jego nieuwzględnienie w przedmiotowej sprawie, w kontekście możliwość wydania decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej za zaległości spółki z 2019 r.
Sąd nie uwzględnił jednocześnie zarzutu naruszenia art 116 §1 pkt 2 o.p. (w zakresie, w jakim dotyczyło to zaległości podatkowych spółki za okres 2020-2024) ponieważ spółka (w ocenie strony) posiada mienie o wartości dużo wyższej niż dochodzona kwota, tj. nieruchomość położoną w P., a organ I instancji wiedząc doskonale o tej okoliczności nie wykonał żadnych czynności związanych z egzekwowaniem długu spółki z tego majątku.
Zakres i zasady orzekania o odpowiedzialności skarżącego jako osoby trzeciej (w tym przypadku prezesa spółki) regulują przede wszystkim przepisy Ordynacji podatkowej oraz ustawy Prawo upadłościowe.
Zgodnie z art. 116 §1 o.p. za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu: 1) nie wykazał, że: (a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (....) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo (b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy, 2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Według art. 116 §2 o.p. odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 oraz art. 52a powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.
W myśl art. 985 §1 k.p.c. jeżeli po drugiej licytacji żaden z wierzycieli nie przejął nieruchomości na własność, postępowanie egzekucyjne umarza się i nowa egzekucja z tej nieruchomości może być wszczęta dopiero po upływie 6 miesięcy od daty drugiej licytacji.
Na wstępie tej części należy podnieść, że zaległości podatkowe objęte zaskarżoną decyzją wynikają ze złożonych deklaracji na podatek od nieruchomości (złożonych przez spółkę za okres 2019-2024). Nadto zobowiązania podatkowe wynikające z ww. deklaracji nie zostały przez spółkę uiszczone w przewidzianych ustawowo terminach.
Mając na względzie ww. regulacje prawne, wskazać należy, że art. 116 o.p. statuuje cztery przesłanki orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu spółki, którymi kolejno są: (1) wykazanie, że zaległości wynikają ze zobowiązań, których termin płatności upłynął w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu; (2) bezskuteczność w całości lub w części egzekucji z majątku spółki; (3) niewykazanie przez członka zarządu spółki, że złożono we właściwym czasie wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe albo wykazanie braku winy w niepodjęciu działań w tym kierunku; (4) niewskazanie przez członka zarządu mienia spółki umożliwiającego zaspokojenie znacznej części zaległości podatkowych. Co istotne, w przypadku ujętych w punkcie 1 i 2 przesłanek pozytywnych ciężar ich wykazania spoczywa na organie podatkowym (choć aktywność strony też jest pożądana). Jeśli natomiast chodzi o przesłanki negatywne (egzoneracyjne), pozwalające członkowi zarządu na uwolnienie się od odpowiedzialności, to w tym wypadku ciężar spoczywa na członku zarządu (por. wyroki NSA: z 5 listopada 2019 r., sygn. akt II FSK 3834/17; z 16 lutego 2023 r., sygn. akt III FSK 3363/21).
W ocenie sądu prawidłowo stwierdziły organy obu instancji (co nie było kwestionowane w skardze), że spełniona została pierwsza z przesłanek pozytywnych, wynikająca z art. 116 §2 o.p., uprawniająca do orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu spółki, tj., że termin płatności zaległości podatkowych objętych tą sprawą upływał w czasie pełnienia przez stronę obowiązków członka zarządu spółki (jej prezesa). Jak ustaliły bowiem organy skarżący pełnił funkcję prezesa spółki od początku jej istnienia i w całym okresie powstania zaległości podatkowych.
Odnosząc się natomiast do drugiej z przesłanek wynikających z art. 116 §1 o.p. (bezskuteczności w całości lub w części egzekucji z majątku spółki) wskazać należy, że:
- NUS pismem z 9 listopada 2023 r. wskazał, że egzekucja prowadzona wobec spółki okazał się bezskuteczna. Wskazał też, że w chwili obecnej postępowanie egzekucyjne nie rokuje możliwości wyegzekwowania nawet kosztów egzekucyjnych. Organ ten rozważa też konieczność umorzenia postępowania, z uwagi właśnie na jego bezskuteczność (k. 5 akt sprawy),
- postanowieniami z 3 grudnia 2024 r. NUS umorzył postępowania egzekucyjne z uwagi na jego bezskuteczność (k. 44-50 akt sprawy). Wskazał przy tym m.in., że zastosowane środki egzekucyjne okazały się nieskuteczne. Nadto podniósł (dotyczy to działki, do której odwołuje się strona w skardze, a która miałaby stanowić realną wartość - wielokrotnie większą niż łączna kwota zobowiązań podatkowych dochodzona przez organy podatkowe - z której można byłoby zaspokoić zaległości obciążające stronę), że w dziale III księgi wieczystej wpisano ostrzeżenia o wszczęciu egzekucji komorniczej z wniosku 6 wierzycieli, zaś w dziale IV wpisano hipoteki przymusowe, m.in. przez ZUS,
- z udzielonej przez komornika sądowego (na zapytanie organu I instancji czy egzekucja z ww. nieruchomości była skuteczna) wskazał, że egzekucja z ww. nieruchomości została umorzona na podstawie art. 985 §1 k.p.c., tzn. po drugiej licytacji żaden z w wierzycieli nie przejął nieruchomości na własność.
Powyższe okoliczności stoją zatem w opozycji do twierdzeń strony, że wartość nieruchomości, na którą się powołuje w skardze jest wielokrotnie większa niż łączna kwota zobowiązań podatkowych dochodzona przez organy podatkowe. Należy ponadto pamiętać (co zdaje się pomijać strona), a co podkreśla się w orzecznictwie, że wskazane mienie to nie jakiekolwiek mienie, ale takie które faktycznie, realnie umożliwia zaspokojenie istniejących zaległości podatkowych i to w znacznej części (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2025 r., sygn. akt III FSK 1242/24). Ponadto musi mieć ono wartość rokującą zaspokojenie zaległości podatkowych w znacznej części. Musi to być zatem konkretny majątek, nadający się do efektywnej egzekucji (por. wyrok WSA w Poznaniu z 12 czerwca 2025 r., sygn. akt I SA/Po 99/25), który zaspokoi znaczną część dochodzonych zaległości (duży jej odsetek, porównując go z wysokością zaległości podatkowych spółki). Wskazane też mienie spółki, do którego możliwa byłaby egzekucja nie może dotyczyć mienia tylko potencjalnie (co ma miejsce w tej sprawie) możliwego do uzyskania (por. wyrok WSA w Krakwie z 25 czerwca 2025 r., sygn. akt I SA/Kr 337/25). Musi to być również mienie, które istnieje w czasie prowadzenia postępowania o przeniesienie odpowiedzialności (por. ww. wyrok NSA z 24 czerwca 2025 r., sygn. akt III FSK 1242/24). Ponadto, by doszło do zaistnienia tej ustawowej przesłanki egzoneracyjnej to musi to być mienie, na podstawie którego organ może w sposób prosty bez podejmowania dodatkowych czynności w celu poszukiwania składników majątku lub ustalenia praw do tego mienia dokonać jego sprzedaży i pokrycia zaległości w znacznej części (wyrok NSA z 23 marca 2022 r., III FSK 428/21). Innymi słowy musi mieć "egzekwowalną" wartość spełniającą przesłankę znaczności w porównaniu z wysokością zaległości stowarzyszenia i innymi jej zobowiązaniami (zob. wyrok WSA w Lublinie z 4 marca 2022 r., sygn. akt I SA/Lu 643/21 czy też przywołany wyżej wyrok NSA z 5 marca 2024 r., sygn. akt III FSK 4923/21). Musi to być zatem łatwo zbywalne mienie na dzień orzekania (co również nie miało miejsca w tej sprawie), gdyż nieruchomość ta, jak wykazały orany ma obciążoną hipotekę, a ponadto w dziale III księgi wieczystej wpisano ostrzeżenia o wszczęciu egzekucji komorniczej z wniosku 6 wierzycieli. Potwierdza to również (o czym wspomnieć należy jedynie marginesie i nie ma znaczenia dla sprawy) jeden z dokumentów strony ujęty w skardze (którego m.in. dotyczył wniosek dowodowy oddalony przez sąd), z którego wynika że już w trakcie licytacji w 2012 r. (która nie doszła do skutku, a co potwierdza zgromadzona w sprawie dokumentacji, np. wspomniane już pismo komornika sądowego z 4 czerwca 2025 r. ) - był problem z jej zbyciem.
Słusznie zatem przyjęto, że wskazana przez skarżącego nieruchomość nie jest mieniem spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych (nie wypełniając zatem dyspozycji art. 116 §2 o.p. – i ujętej tam przesłanki egzoneracyjnej uwalniającej od odpowiedzialności, czyli wskazania mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części), a przesłanki do odpowiedzialności członka zarządu zostały spełnione. Strona nie wykazała również spełnienia drugiej z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 116 §1 o.p. (we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy).
Końcowo należy też wskazać, że sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego strony zawartego w skardze. Zgodnie bowiem z art. 106 §3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że wniosek zawiera nieuwierzytelnioną kserokopię dokumentu obwieszczenia o drugiej licytacji nieruchomości. W orzecznictwie uznaje się natomiast, że kopie dokumentu są uznawane za dowód wyłącznie wtedy, gdy są uwierzytelnione. Przy czym należy podkreślić, że status dokumentów mają jedynie ich oryginały i to one stanowią właściwy środek dowodowy (por. uchwała SN z 29 marca 1994 r., sygn. akt III CZP 37/94; wyrok NSA z 21 września 1999 r., sygn. akt III SA 7375/98, czy też wyroku WSA w Krakowie: z 23 września 2021 r., sygn. akt I SA/Kr 784/21; z 8 września 2022 r., sygn. akt I SA/Kr 1531/21, z 10 lipca 2024 r., sygn. akt III SA/Kr 540/24. Ponadto przedłożone dokumenty muszą mieć walor dowodów uzupełniających i przy założeniu, że są one niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie (co w tej sprawie nie miało miejsca). Drugi zaś z dokumentów (wypis z księgi wieczystej) znajduje się w aktach sprawy. Nie ma również uzasadnionych podstaw do zobowiązywania komornika sądowego w [...] do załączenia do sprawy akt egzekucji komorniczej (na okoliczności wskazane szczegółowo w skardze). W aktach sprawy znajduje się bowiem udzielona organowi I instancji przez ww. komornika sądowego odpowiedź z 4 czerwca 2025 r. dotycząca aktualnej egzekucji z nieruchomości, o której wspomina w skardze strona. Wskazać przy tym należy, że sąd nie zastępuje ponadto organów w prowadzeniu postępowania i rozstrzyganiu danej sprawy (nie jest też III instancją), a tego typu dowody winny być przedkładane na etapie toczącego się postępowania administracyjnego a nie postępowania sądowego. Trzeba też pamiętać, że celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 §3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie, lecz ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze podatkowej, a następnie - czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów prawa materialnego. Postępowanie przed sądem administracyjnym nie może też zmierzać do dokonania nowych ustaleń faktycznych, bowiem sąd administracyjny nie przeprowadza postępowania dowodowego, a jedynie kontroluje prawidłowość postępowania przeprowadzonego przez organy podatkowe.
W toku ponownego rozpoznania sprawy organ uwzględni rozważania i ocenę sądu przedstawioną w niniejszym wyroku, w szczególności odniesie się do kwestii możliwości dochodzenia (uwzględniając treść art. 118 §1 o.p., który dotyczy terminu przedawnienia w przypadku odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej) zaległości podatkowych z tytułu nieuiszczonego przez spółkę podatku od nieruchomości za 2019 r., za którą między innymi orzeczono odpowiedzialność solidarną skarżącego. Mając powyższe na uwadze, sąd na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
W związku z uwzględnieniem skargi sąd na podstawie art. 200, art. 205 §1 i art. 209 p.p.s.a., zgodnie ze złożonym wnioskiem, zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania w wysokości 500,00 zł (wpis sądowy).
Orzeczenia, których sygnatury przywołano w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.