W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na zastosowanie przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. do części tytułów wykonawczych (tj. tytułów wykonawczych o nr: SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...]) błędnej podstawy prawnej, postanowił wydać rozstrzygnięcie merytoryczne. Wobec braku przesłanek przemawiających za umorzeniem przedmiotowych postępowań egzekucyjnych organ odwoławczy odmówił umorzenia postępowań egzekucyjnych prowadzonych na podstawie ww. tytułów wykonawczych.
W motywach rozstrzygnięcia organ II instancji szeroko omówił kwestię przedawnienia poszczególnych zobowiązań, wskazując początek biegu terminu przedawnienia oraz okoliczności zawieszające jego bieg. Organ odwoławczy wskazał, że w wydanym postanowieniu pojawił się oczywisty błąd rachunkowy, który został sprostowany postanowieniem z 20 stycznia 2026 r. Organ wyjaśnił, że bieg terminu przedawnienia trwa co do zasady przez kolejne 5 lat, tj. do 3 stycznia 2030 r. W dalszej kolejności organ odwoławczy omówił kwestię wad tytułów wykonawczych, a w wyniku dokonanej analizy uznał, że zasygnalizowane przez stronę błędy nie mają wpływu na prawidłowość sporządzenia tytułów wykonawczych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz postanowienia organu I instancji, a także o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów prawa, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 59 § 1 pkt 2 i 3 w zw. z art. 27 § 1 u.p.e.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie umorzenia postępowania egzekucyjnego w sytuacji, gdy tytuły wykonawcze stanowiące podstawę egzekucji nie spełniają wymogów określonych w art. 27 u.p.e.a., co czyni egzekucję niedopuszczalną;
- art. 70 § 1 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2025 r. poz. 111 ze zm.; w skrócie: "o.p.") poprzez błędne przyjęcie, że nie nastąpiło przedawnienie zobowiązań podatkowych objętych przedmiotowymi tytułami wykonawczymi, podczas gdy rzekome czynności przerywające bieg przedawnienia (zajęcia) były dokonywane na podstawie wadliwych tytułów wykonawczych, a tym samym nie mogły wywołać skutku materialnoprawnego w postaci przerwania biegu przedawnienia;
- art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r., poz. 1691; w skrócie: "k.p.a.") w zw. z art. 18 u.p.e.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, w szczególności poprzez bezkrytyczne przyjęcie, że błędne oznaczenie wierzyciela ("Burmistrz O." zamiast "Gmina O."), błędne oznaczenie zobowiązanego ("A." zamiast "[...]") oraz brak podpisu osoby wystawiającej dokument jak i nadającej klauzulę wykonalności stanowią jedynie drobne omyłki, podczas gdy w świetle zasady rygoryzmu postępowania egzekucyjnego stanowią one wady uniemożliwiające prowadzenie egzekucji;
- art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 k.p.a. i art. 18 u.p.e.a. poprzez wydanie orzeczenia reformatoryjnego na niekorzyść strony w zakresie oceny merytorycznej zarzutów (mimo formalnego uchylenia postanowienia I instancji), sankcjonującego prowadzenie egzekucji na podstawie dokumentów o istotnych wadach formalnych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła argumentację poszczególnych zarzutów wskazując, że podtrzymuje wszystkie swoje twierdzenia i dowody przedstawione we wniosku o umorzenie postępowania i kolejno będącego przedmiotem rozstrzygnięcia organu I i II instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Pismami procesowymi z 12 sierpnia 2026 r. skarżąca podtrzymała i rozwinęła argumentację zarzutów skargi, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz postanowienia organu I instancji w całości, a także o umorzenie postępowania egzekucyjnego w całości. Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów na okoliczności wskazane przez skarżącą, w tym o zobowiązanie organu (ew. wierzyciela - Gminy O.) do przedłożenia stosownych upoważnień i pełnomocnictw osób, które złożyły podpisy (parafy) na spornych tytułach wykonawczych, na okoliczność braku ich należytego umocowania do reprezentowania wierzyciela w dacie wystawienia tytułów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sprawa została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm. - dalej: "p.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Stosownie zaś do treści art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może przy tym wydać orzeczenia na niekorzyść strony, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
W kontekście zarzutów sformułowanych w skardze, kluczową i najistotniejszą sporna w sprawie jest ocena zasadności stanowiska organu odwoławczego w kwestii odmowy umorzenia postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie przedmiotowych tytułów wykonawczych. Przy czym zarzuty skarżącej sprowadzają się do uznania, że organ odwoławczy, nie miał podstaw do wydania orzeczenia merytorycznego, a ponadto, że przy rozpoznawaniu sprawy nie uwzględnił podnoszonych przez skarżącą istotnych wad tytułów wykonawczych, które w ocenie skarżącej skutkują niedopuszczalnością prowadzonej egzekucji, a w konsekwencji przedawnieniem należności objętych przedmiotowymi tytułami wykonawczymi.
W pierwszej kolejności Sąd wyjaśnia, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności, uregulowaną w art. 15 k.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją (postanowieniem) organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy nie może zatem ograniczyć się tylko do kontroli decyzji (tu: postanowienia organu pierwszej instancji), a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę. Ponownie rozpoznając i rozstrzygając sprawę, organ odwoławczy obowiązany jest usunąć naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, których dopuścił się organ pierwszej instancji. W przepisie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. ustawodawca przyznał organowi odwoławczemu możliwość orzeczenia merytoryczno-reformacyjnego. Przepisy te, na podstawie odesłania z art. 18 pkt 2 u.p.e.a. stosuje się odpowiednio w postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Instytucja uregulowana w art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. stanowi o kompetencji organów odwoławczych do korygowania wad prawnych decyzji organu pierwszej instancji, polegających na niewłaściwie zastosowanym przepisie prawa materialnego, jak i wad polegających na niewłaściwej ocenie okoliczności faktycznych.
W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że rozpatrując sprawę jako druga instancja, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję i orzec merytorycznie co do istoty sprawy, stosując odmienne podstawy prawne niż organ I instancji. Jest to dopuszczalna prawnie zmiana podstawy prawnej zaskarżonej decyzji z uwagi na jej wadliwość. Jeśli organ odwoławczy może uchylić całą lub część decyzji, to tym bardziej dopuszczalne jest właściwe, odmienne niż dotychczas, określenie podstawy prawnej (por. wyrok NSA z 7 września 2022 r. sygn. akt I GSK 3064/18, wyrok NSA 6 maja 2021 r. sygn. I GSK 281/21 – wszystkie powołane orzeczenia dostępne są na stronie internetowej publ. CBOSA).
Wbrew zarzutom skarżącej, organ odwoławczy nie naruszył zasady dwuinstancyjności postępowania, a zastosowanie przez organ I instancji błędnej podstawy prawnej, przy zachowaniu w zasadzie tożsamości rozpoznawanych przesłanek umorzenia postępowania egzekucyjnego nie pozbawiło skarżącej prawa do właściwego i rzetelnego rozpoznania sprawy.
Jak wynika z zaskarżonego rozstrzygnięcia, organ I instancji zastosował niewłaściwe brzmienie przepisu art. 59 u.p.e.a., a w takiej sytuacji organ odwoławczy miał możliwość skorygowania tej wadliwości poprzez wydanie orzeczenia uchylającego w całości postanowienie organu I instancji i orzekającego co do istoty sprawy.
Organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji do części wskazanych tytułów wykonawczych zastosował błędną podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z art. 11 ust. 6 ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw z 9 marca 2023 r. (Dz. U. z 2023 r., poz. 556 ze zm.), która weszła w życie 25 marca 2024 r., do umorzenia postępowania egzekucyjnego oraz skutków związanych z zastosowaniem środka egzekucyjnego w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego, w postępowaniu egzekucyjnym wszczętym i niezakończonym przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej, tj. przed 25 marca 2024 r., stosujemy nowe brzmienie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Z uwagi zatem na fakt, że postępowania prowadzone na podstawie części wskazanych przez organ tytułów wykonawczych zostały wszczęte przed 25 marca 2025 r., do wszystkich znajdzie zastosowanie art. 59 u.p.e.a. w jego aktualnym brzmieniu.
W ocenie Sądu z uwagi na wskazane nieprawidłowości, organ II instancji prawidłowo uchylił zaskarżone postanowienie organu egzekucyjnego i rozpoznał merytorycznie sprawę.
W kontekście powyższego nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skargi dotyczące wadliwości tytułów wykonawczych, bowiem błędne oznaczenie wierzyciela nie stanowi o wadliwości tytułów wykonawczych skutkujących niedopuszczalnością egzekucji. Sąd zauważa, że we wszystkich kwestionowanych tytułach wykonawczych wierzyciel został oznaczony jako Burmistrz O.. W opinii skarżącej wierzycielem jest Gmina O., a nie organ "nazywany Burmistrzem O.".
Sąd wyjaśnia, że, zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2025 r. poz. 1153; w skrócie: "u.s.g.") gmina posiada osobowość prawną. Oznacza to, że gmina jest uczestnikiem obrotu prawnego. Stosownie do art. 11a ust. 1 pkt 2 i ust. 3 w zw. art. 26 u.s.g., organem wykonawczym gminy jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta (w niniejszej sprawie Burmistrz O.). Burmistrz jest organem wykonawczym w gminie, w której siedziba władz znajduje się w mieście położnym na terytorium tej gminy (art. 26 ust. 3 u.s.g.). Należy zaznaczyć również, że organ wykonawczy gminy, tu burmistrz jest organem administracji publicznej, tu organem podatkowym właściwym w sprawach podatków i opłat lokalnych, które reguluje ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 707; w skrócie: "u.p.o.l."), w tym podatku od nieruchomości (art. 1c u.p.o.l.). Należy zatem uznać, że burmistrz reprezentuje interes gminy i działa w jej imieniu, jako uprawniony m. in. do ustalania w drodze decyzji wysokości podatku od nieruchomości, jego pobierania i żądania jego wykonania. Zgodnie z art. 1a pkt 13 u.p.e.a. wierzycielem jest podmiot uprawnionym do żądania wykonania obowiązku lub jego zabezpieczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym. Stosownie do art. 1a pkt 14 u.p.e.a., ilekroć w ustawie mowa jest o właściwym organie jednostki samorządu terytorialnego - rozumie się przez to odpowiednio wójta, burmistrza (prezydenta miasta), starostę lub marszałka województwa. Na podstawie natomiast art. 5 § 1 pkt 2 u.p.e.a. uprawnionym do żądania wykonania w drodze egzekucji administracyjnej obowiązków określonych w art. 2 (m.in. podatków, opłat i innych należności, do których stosuje się przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. ordynacja podatkowa), dla obowiązków wynikających z orzeczeń sądów lub innych organów albo bezpośrednio z przepisów prawa jest organ lub instytucja bezpośrednio zainteresowana w wykonaniu przez zobowiązanego obowiązku albo powołana do czuwania nad wykonaniem obowiązku, a w przypadku braku takiej jednostki lub jej bezczynności - podmiot, na którego rzecz wydane zostało orzeczenie lub którego interesy prawne zostały naruszone w wyniku niewykonania obowiązku. W tym rozumieniu zatem, oznaczenie wierzyciela jako Burmistrz O., a nie Gmina O., nie stanowi wady czy błędu tytułu wykonawczego. Burmistrz O. jest bowiem organem wykonawczym gminy, jak również organem podatkowym w podatku od nieruchomości, a zatem jest on uprawniony do żądania wykonania obowiązku uiszczenia podatku od nieruchomości. W ocenie Sądu nie można zatem uznać, że w niniejszej sprawie wierzyciel został nieprawidłowo oznaczony.
W zakresie zarzutu błędnego oznaczenia firmy skarżącej jako zobowiązanego, wskazać należy, że w tytułach wykonawczych o numerach: SW [...], SW [...], SW[...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...] - wpisano A. SP. Z O.O., w tytułach wykonawczych o numerach: [...] [...], [...], [...] - wpisano A. SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, natomiast w tytule wykonawczym o numerze [...] - wpisano "A. " SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ. W odniesieniu do podniesionych przez skarżącą okoliczności, wskazać należy, że w spornych tytułach wykonawczych znalazły się również inne dane pozwalające na jednoznaczną identyfikację skarżącej jako zobowiązanego. W ww. tytułach wykonawczych wskazano siedzibę spółki oraz podano identyfikator podatkowy - NIP. Wszystkie te dane łącznie, pozwalają na pełną i jednoznaczną identyfikację skarżącej jak zobowiązanego wskazanych w ww. tytułach wykonawczych.
W ocenie Sądu okoliczność, że w kwestionowanych dokumentach wskazano A. SP. Z O.O. zamiast "[...]" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ jak również okoliczność braku cudzysłowu w oznaczeniu firmy spółki, tak jak ujawniono w Krajowym Rejestrze Sądowym, nie stanowi o wadliwości tytułu wykonawczego, powodującej niedopuszczalność wszczęcia i następnie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Podkreślić należy, że okoliczność użycia skrótu zamiast pełnej nazwy formy działalności gospodarczej, tj. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest dopuszczalne m. in. przez art. 160 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. 2024 r., poz. 18 ze zm.). Ponadto sam brak wpisania w treści tytułu wykonawczego części nazwy, nie będącej przy tym jej indywidualnym wyróżnikiem, nie powoduje automatycznie wadliwość takiego tytułu (por. wyrok NSA z 6 grudnia 2016 r. sygn. akt II FSK 1415/15). Zdaniem Sądu wskazane w ww. tytułach wykonawczych dane pozwalają na prawidłową identyfikację skarżącej jako zobowiązanego i nie stanowią kwalifikowanego błędu tytułu wykonawczego.
Odnosząc się natomiast do zarzuconej wadliwości podpisów na wskazanych tytułach wykonawczych, Sąd wskazuje, że część ww. tytułów wykonawczych z uwagi na ich przekazywanie drogą elektroniczną została podpisana podpisem elektronicznym, natomiast pozostałe tytuły wykonawcze podpisano w sposób tradycyjny. W przedmiotowej sprawie, tytuły wykonawcze o numerach: SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], SW [...], zawierają datę jego wystawienia, imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe osoby upoważnionej do działania w imieniu wierzyciela oraz jej podpis. W kontekście kwestionowanego podpisu, który w opinii skarżącej stanowi wyłącznie parafę, wskazać należy, że pod pojęciem podpisu należy rozumieć znak ręczny określonej osoby, pozwalający, dzięki jego indywidualnym cechom, na identyfikację tej osoby. Nie musi on obejmować pełnego nazwiska, gdyż w praktyce stosowany jest najczęściej skrót - podpis nieczytelny (por. wyrok NSA z 5 marca 2024 r. sygn. akt I GSK 482/20).
W rozpatrywanej sprawie, wbrew stanowisku skarżącej, tytuły wykonawcze zostały opatrzone podpisem osoby upoważnionej do działania w imieniu organu egzekucyjnego. Podpisy te pozwalają na jednoznaczną identyfikację tej osoby w sposób nie budzący wątpliwości, a podpis, który jest uzupełniony pieczątką, nie musi być czytelny. Podkreślenia wymaga, że powyższy problem był już przedmiotem analizy w orzecznictwie. W wyroku z 27 października 2016 r., sygn. akt II OSK 164/15 - NSA stwierdził, powołując orzecznictwo sądów administracyjnych oraz Sądu Najwyższego, że prawne i praktyczne znaczenie podpisu polega na tym, że podpis pozwala na identyfikację osoby wydającej rozstrzygnięcie. Istota podpisu sprowadza się do utożsamienia się organu z treścią decyzji (postanowienia). Ponadto podpis służy do zidentyfikowania osoby, która działa w imieniu organu, przez co umożliwia weryfikację uprawnień danej osoby do wydawania decyzji. Pod pojęciem podpisu należy więc rozumieć znak ręczny określonej osoby, pozwalający, dzięki jego indywidualnym cechom, na identyfikację tej osoby. Nie musi obejmować pełnego nazwiska, gdyż w praktyce stosowany jest najczęściej skrót (podpis nieczytelny).
W odniesieniu natomiast do tytułów wykonawczych o numerach: SW [...], SW [...], [...], [...], [...], [...], [...] wskazać należy, że zostały one sporządzone i podpisane w sposób elektroniczny - bezpiecznym podpisem elektronicznym, a ponadto zawierają one imię i nazwisko osoby podpisującej, jej stanowisko służbowe oraz określają, iż osoba podpisująca działa z upoważnienia organu. W kwestii natomiast braku czytelnego podpisu w miejscu nadania klauzuli, zauważyć należy, że w tytułach wykonawczych wskazana jest data jej nadania, zamieszczony jest również podpis (w części tytułów wykonawczych - podpis tradycyjny, a w części tytułów wykonawczych podpis elektroniczny) zawierające ww. dane, tj. imię i nazwisko, stanowisko służbowe oraz informację o działaniu w imieniu organu egzekucyjnego.
Odnośnie zarzutu braku wskazania daty podpisu tytułu wykonawczego, Sąd wyjaśnia, że ustawowy obowiązek zamieszczania daty podpisania tytułu wykonawczego wynika z treści art. 27 § 1 pkt 7c u.p.e.a. Obowiązek ten został wprowadzony na podstawie ustawy zmieniającej ustawę o postępowaniu egzekucyjnym w administracji z dnia 9 marca 2023 r., która weszła w życie 25 marca 2024 r. Obowiązek ten ma zastosowanie do tytułów wykonawczych wystawionych po 25 marca 2024 r., a zatem jedynie w zakresie tytułu wykonawczego nr [...] W tym miejscu zwrócić należy uwagę, że kwestionowany tytuł istotnie nie zawiera daty jego podpisania, jednakże na podstawie § 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 marca 2024 r. (Dz. U. z 2024 r. poz. 431) wzory stanowiące załączniki do rozporządzenia Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia 12 stycznia 2021 r. w sprawie wzorów tytułów wykonawczych stosowanych w egzekucji administracyjnej (Dz. U. z 2022 r., poz. 1856) mogły być stosowane, jednak nie dłużej niż przez 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ww. rozporządzenia. Omawiane rozporządzenie weszło w życie 25 marca 2024 r., natomiast kwestionowany tytuł wykonawczy został wystawiony 26 czerwca 2024 r., a więc mieści się w zakreślonym okresie przejściowym. W ocenie Sądu okoliczność ta nie stanowi wady tytułu wykonawczego i nie może stanowić okoliczności podważającej prawidłowość jego sporządzenia.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, Sąd wyjaśnia, że wskazane przez skarżącą wady tytułów wykonawczych nie stanowią o ich nieważności i w konsekwencji o niedopuszczalności prowadzonego postępowania egzekucyjnego i przedawnieniu należności nimi objętych. Nie wystąpiła wadliwość tytułów wykonawczych, a zatem postępowanie prowadzone na ich podstawie, jak również zastosowane środki egzekucyjne mają pełen wpływ na bieg terminu przedawnienia należności nimi objętych.
W podsumowaniu sądowej kontroli zaskarżonego postanowienia Sąd stwierdza, że odpowiada ono prawu, albowiem przy jego wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i procesowego.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.