Uzasadnienie
W dniu 17 września 2025 r. do Burmistrza Miasta i Gminy wpłynął wniosek M. K. (dalej: spółka, wnioskodawca, skarżąca) o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego, w zakresie stosowania przepisów ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2025 r., poz. 707 – dalej: "u.p.o.l."), to jest art. 6 ust. 2 u.p.o.l.
We wniosku przedstawiono następujący opis stanu faktycznego:
Wnioskodawca w dniu 21 lipca 2022 r. zawarł umowę z wykonawcą dotyczącą rozbudowy centrum logistycznego o budynek magazynowy z częścią socjalno-biurową wraz z wewnętrzną instalacją gazową oraz infrastrukturą towarzyszącą. Zgodnie z projektem z listopada 2022 r., projektowana hala pełni funkcję magazynową z podziałem na trzy strefy funkcjonalne: rozładunkową, magazynowania oraz konfekcjonowania (dalej: "inwestycja" lub "zespół budynkowy"). Dodatkowo, do hali magazynowej od strony południowo-zachodniej przylega część socjalnobiurowa, która stanowi zaplecze administracyjno-socjalne do projektowanej hali magazynowej. W ramach kontraktu do realizacji czynności urzędowych związanych z budową spółka udzieliła pełnomocnictwa przedstawicielowi wykonawcy obiektu (ważnego do 29 lutego 2024 r.). Pełnomocnictwo swoim zakresem obejmowało upoważnienie do: występowania przed organami administracyjnymi, w tym Państwowej Straży Pożarnej, Sanepidu oraz Powiatowego i Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego; występowania przed zarządcami mediów; do składania oświadczeń, wniosków, podań, zażaleń, oraz wykonywania wszelkich innych czynności, jakie w związku z działaniem na podstawie pełnomocnictwa okażą się konieczne w ramach wydanych decyzji dotyczących Rozbudowy C. L. M.. Wnioskodawca wyjaśnił, że wykonawca obiektu realizował prace inwestycyjne w oparciu o umowę z 21 lipca 2022 r., która zakładała również podpisanie protokołu końcowego potwierdzającego wykonanie obiektu zgodnie z umową i zakończenia prac budowlanych.
Inwestycja co do zasady przebiegała zgodnie z planem, jednak z uwagi na opóźnienia w pracach oraz pojawiające się usterki, końcowy protokół odbioru przez spółkę został podpisany dopiero 1 marca 2025 r. Na jego podstawie, komisja zamawiającego składająca się z przedstawicieli spółki stwierdziła finalne zakończenie prac budowlanych i usunięcie wszystkich usterek. Wykonawca nie zrealizował jednak części prac objętych umową, w związku z czym spółka zrezygnowała z części zakresu w ramach umowy z wykonawcą i zleciła prace innym firmom.
W dzienniku budowy wskazano, że 20 grudnia 2023 r. potwierdzono zakończenie robót oraz uporządkowano plac budowy. Wpis został potwierdzony przez Inspektora Nadzoru. Wykonawca, na podstawie zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego z 12 stycznia 2024 r., wystąpił do nadzoru budowlanego o zaświadczenie o braku sprzeciwu do użytkowania obiektu, które zostało wydane 23 stycznia 2024 r. Następnie został nadany adres nieruchomości. Pozwolenie na użytkowanie zostało jednak uzyskane przez wykonawcę bez uzgodnienia ze spółką i wyłącznie na podstawie przedłożonych dokumentów (bez badania stanu faktycznego). Ponadto, zakres wykonanych prac na dzień wydania zaświadczenia od Nadzoru Budowlanego pozwalał na użytkowanie terenu zewnętrznego (placu), ale prowadzenie operacji w środku hali bez jej odbioru było co do zasady niemożliwe. Po wydaniu zaświadczenia kontynuowane były prace wewnątrz budynku, które miały na celu wykonanie w pełni kontraktu budowlanego i umożliwienie użytkowania Inwestycji zgodnie z jej przeznaczeniem.
Wnioskodawca zaznaczył, że wprawdzie konstrukcja budynku została faktycznie wykonana, ale z uwagi na brak protokołu końcowego obiekt nie był w ogóle używany, tak aby wykonawca mógł usunąć usterki i wszelkie braki. Jak wynika z posiadanych przez spółkę protokołów dotyczących usterek, były one usuwane od marca 2024 r. do stycznia 2025 r. (m. in. w zakresie: przymocowania kieszeni montażowej do schematów elektrycznych w rozdzielni, naprawy oświetlenia na hali, przesunięcia włazu do pompowni sanitarnej, naprawy uszkodzeń mechanicznych dachu, które powodowały przecieki na hali magazynowej, naprawy odbojników przy bramach, poprawy połączeń kablowych i wymianę bezpieczników w przetwornicy). Powodowało to, że spółka nie miała możliwości użytkowania w sposób prawidłowy i pełny inwestycji. Ostatecznie wszystkie wady i usterki zostały usunięte. Jednak samo zgłoszenie zakończenia budowy do Nadzoru Budowlanego odbyło się bez wiedzy spółki.
Natomiast nowo wybudowana infrastruktura, zlokalizowana poza samym budynkiem wzniesionym w ramach inwestycji została ukończona i rozpoczęto jej wykorzystywanie wcześniej, w odróżnieniu od samego budynku hali. Prace dotyczące infrastruktury zostały całkowicie zakończone i odebrane w 2024 r., w związku z czym obowiązek powstał od 1 stycznia 2025 r.
W związku z powyższym strona zadała następujące pytanie: Czy obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości w zakresie nowopowstałego budynku powstanie z dniem 1 stycznia 2026 r. ?
W ocenie strony budowa inwestycji nie została zakończona ani z faktycznego ani formalnego punktu widzenia ani w 2023, ani w 2024 r., a termin "rozpoczęcie użytkowania" oznacza takie wykorzystanie obiektu, które zgodne jest z jego funkcją i przeznaczeniem. Termin ten nie obejmuje czynności sprawdzających, testów, usuwania usterek, prowadzenia dalszych prac podejmowanych w trakcie trwania procesu budowlanego. W związku z tym, przesłanka ta również nie została spełniona. W konsekwencji w odniesieniu do nowej inwestycji można stwierdzić, że do 2025 r. nie została spełniona żadna z przesłanek powstania obowiązku podatkowego, o których mowa w art. 6 ust. 2 u.p.o.l., więc obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości w zakresie nowego budynku powstanie z dniem 1 stycznia 2026 r., gdyż z perspektywy przepisów podatkowych faktyczne używanie obiektu (w ograniczonym zakresie) rozpoczęto dopiero w styczniu 2025 r.
Przedstawiając swoje stanowisko w sprawie spółka wskazała, że moment powstania obowiązku podatkowego w podatku od nieruchomości względem nowopowstałych obiektów jest uregulowany w art. 6 ust. 2 u.p.o.l. Z przepisu tego wynika, że aby obiekt budowlany (budowla albo budynek lub ich części) podlegał podatkowi od nieruchomości musi zostać spełniona jedna z dwóch przesłanek: budowa obiektu budowlanego (budynku albo budowli) musi zostać zakończona lub rozpoczęto użytkowanie obiektu budowlanego przed jego ostatecznym wykończeniem. Spółka stoi na stanowisku, że żadna z powyższych przesłanek nie została spełniona w 2024 r. W konsekwencji, mając na uwadze faktyczne zakończenie budowy i rozpoczęcie użytkowania po jej zakończeniu dopiero w 2025 r. (po usunięciu usterek, które miały miejsce w I kwartale, co znajduje potwierdzenie w protokołach posiadanych przez spółkę), obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości w odniesieniu do inwestycji powstał dopiero z dniem 1 stycznia 2026 r.
Strona zwróciła uwagę, że przepisy u.p.o.l. oraz posługujące się tożsamym terminem przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2026 r. poz. 524 - dalej: "P.b.") nie definiują pojęcia "zakończenie budowy". Wskazała również, że co prawda, w orzecznictwie wskazuje się, że co do zasady można mówić o zakończeniu budowy obiektu budowlanego, gdy odpowiada on warunkom, jakie przewiduje P.b. do zawiadomienia organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy. Jednak, z uwagi na fakt, że na gruncie u.p.o.l. takiej definicji nie ma, to nie można automatycznie w każdej sprawie odnosić się do bezpośrednio do P.b. Zdaniem strony prawidłowa interpretacja pojęcia momentu "zakończenia budowy" zawartego w u.p.o.l. powinna w konsekwencji zostać oderwana od nomenklatury zawartej w przepisach P.b. W związku z tym za "zakończenie budowy" uznać należy pewien stan faktyczny. Decydujące jest faktyczne zakończenie prac związanych z budową budynku. Nie jest ono uzależnione od dopełnienia formalnych obowiązków przewidzianych w przepisach prawa budowlanego. Wnioskodawca podkreślił, że w przedstawionym stanie faktycznym zachodzi sytuacja, w której formalności prawno-budowlane (formalne zakończenie budowy) nie pokrywają się ze stanem rzeczywistym. Wykonawca podjął bowiem działania formalne wbrew faktom i bez wiedzy spółki. Zdaniem spółki w przypadku złożenia przedwczesnego wniosku o wydanie pozwolenia na użytkowanie trudno uznać, że nastąpiło zakończenie budowy.
Zdaniem wnioskodawcy uzasadnione jest stwierdzenie, że inwestor wpisał informację, że zakończył roboty budowlane w zakresie niezbędnym do ubiegania się o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie budynku, co nie jest równoznaczne z faktycznym zakończeniem budowy. W konsekwencji w 2023 r., ale również ze względu na dalej trwające prace w 2024 r., nie została spełniona pierwsza przesłanka powstania obowiązku podatkowego, o której mowa w art. 6 ust. 2 u.p.o.l., tj. budowa nie została zakończona w roku 2023, ani 2024 r. Za dzień zakończenia budowy należało uznać dzień, w którym budowa została faktycznie zakończona, przy czym bez znaczenia co do zasady pozostaje fakt złożenia wniosku o pozwolenie na użytkowanie, gdyż taka przesłanka nie wynika bezpośrednio z przepisów podatkowych. Obowiązek podatkowy powstaje więc po faktycznym zakończeniu wszystkich prac na inwestycji, przy czym dodatkowymi elementami towarzyszącymi są: uzyskanie wymaganej przepisami prawa dokumentacji umożliwiającej zakończenie robót oraz złożenie wniosku o pozwolenie na użytkowanie, jednak nie warunkują one samego powstania obowiązku. Oznacza to więc, że organy mogą badać dokumentację związaną z procesem budowy i posiłkować się zawartymi w niej danymi, jednak przede wszystko są zobowiązane do ustalenia stanu faktycznego. Ma to szczególne znaczenie, gdy zapisy w dokumentacji np. dzienniku budowy budzą wątpliwości. Mając na uwadze, że spełnienie powyższych wymagań warunkuje udzielenie pozwolenia na użytkowanie to trwające jeszcze w 2024 roku prace przy budynku, które uniemożliwiają użytkowanie inwestycji (gdyż niezbędne było usuwanie usterek/wykonywanie prac dodatkowych), należy uznać za element procesu, bez którego przeprowadzenia nie można uznać budowy za zakończoną. W konsekwencji wystąpienie przez upoważniony podmiot o takie pozwolenie było przedwczesne, a przesłanka ustawowa nie została spełniona. Ważnym w sprawie jest również fakt, że mimo uzyskanego pozwolenia na użytkowanie spółka nie przystąpiła do użytkowania budynku, ponieważ uniemożliwiały to trwające prace, co tylko potwierdza, że budowa faktycznie nie została zakończona, a wniosek o pozwolenie został złożony przedwcześnie.
Wnioskodawca wyjaśnił, że pojęcie "rozpoczęcia użytkowania", podobnie jak pojęcie "zakończenie budowy", nie posiada definicji legalnej. Mając to na uwadze, w ocenie spółki pojęcie "rozpoczęcie użytkowania" należy rozumieć w znaczeniu potocznym, posiłkując się przy tym orzecznictwem sądów administracyjnych. Wnioskodawca wyjaśnił, że termin "rozpoczęcie użytkowania" nie obejmuje czynności sprawdzających, testów, usuwania usterek, prowadzenia dalszych prac podejmowanych w trakcie trwania procesu budowlanego. W związku z tym, przesłanka ta również nie została spełniona. Przy czym, w ocenie strony przesłanka ta nie będzie miała decydującego znaczenia przy ocenie sprawy, ponieważ spółka bezsprzecznie nie rozpoczęła użytkowania inwestycji przed zakończeniem budowy. W związku z powyższym, "rozpoczęcie użytkowania" należy utożsamiać z takim wykorzystaniem obiektu, które zgodne jest z jego funkcją i przeznaczaniem. W niniejszej sprawie Inwestycja spółki nie była wykorzystywana do bieżącej eksploatacji i użytkowania, gdyż do końca 2023 roku (oraz jeszcze w 2024 roku) kończono prace z nią związane i usuwano usterki. Dopiero po zakończeniu tych prac oraz skompletowaniu dokumentacji, przysługiwało prawo do użytkowania budynku. Z uwagi na dalsze prace i poprawki, użytkowanie rozpoczęto dopiero od 2025 r.