Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2025 r., nr [...], Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przeprowadzenia dowodów w postaci pozyskania opinii biegłego, jak również przesłuchania strony. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uznał, że stan niewypłacalności to stan obiektywny i nie musi tego ustalać biegły.
Decyzją z dnia 31 grudnia 2025 r., nr [...], Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej odpowiedzialności solidarnej wspólnika za koszty postępowania egzekucyjnego na kwotę 62,07 zł oraz zaległość w podatku od towarów i usług za listopad 2020 r. na kwotę 13,92 zł i w tymże zakresie umorzył postępowanie podatkowe. W pozostałym zakresie utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podniósł, że w art. 116 o.p. jasno wskazano przesłanki odpowiedzialności członka zarządu spółki kapitałowej prawa handlowego przy czym, wykazanie przesłanek pozytywnych należy do organu podatkowego, a przesłanek egzoneracyjnych – do strony.
W całym okresie działalności spółki był tylko jeden prezes zarządu – wspólnik. Teraz wspólnik pełni funkcję likwidatora spółki. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wyjaśnił, że środki z tytułu egzekucji mogą być ściągnięte tylko wtedy, gdy zobowiązany posiada środki pieniężne na rachunku bankowym. Nie można wymagać takich środków w innym trybie. W tym zakresie decyzja organu I instancji nie odpowiadała prawu.
Co do zaistnienia przesłanek z art. 116 o.p., Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podniósł, że wobec spółki przeprowadzono bezskutecznie postępowania egzekucyjne. W aktach administracyjnych znajdują się bowiem dwa postanowienia o umorzeniu tych postępowań. Ponadto Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podzielił pogląd Naczelnika Urzędu Skarbowego dotyczący niewypłacalności. Domniemywa się, że niewypłacalność powstaje, jeżeli dłużnik nie wykonuje swoich zobowiązań pieniężnych przez czas przekraczający trzy miesiące. Zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług za czerwiec 2018 r. było płatne do dnia 25 lipca 2018 r. Upływ trzech miesięcy miał miejsce w dniu 27 października 2018 r. Do tego czasu nie uregulowano tego zobowiązania, w związku z czym należy stwierdzić, że powstał stan niewypłacalności, a w myśl art. 21 ust. 1 p.u., do 30 dni od momentu powstania tego stanu, dłużnik powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości. Tego nikt nie uczynił, nawet wspólnik, który cały czas był prezesem zarządu. Nie ma jednocześnie znaczenia to, że zobowiązanie podatkowe za podatek od towarów i usług za czerwiec 2018 r. przedawniło się. Przez kolejne dwa lata stan niewypłacalności utrzymywał się, na co wskazują bilanse spółki. Zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej , ziściła się przesłanka z art. 11 ust. 2 p.u. Z dniem 26 listopada 2018 r. powinna zostać ogłoszona upadłość. To jednak nie nastąpiło.
Wspólnik nie wykazał jednocześnie, aby jako prezes zarządu spółki podjął działania zmierzające do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. To, że dopiero w dniu 4 marca 2025 r. zgromadzenie wspólników spółki podjęło uchwałę o rozwiązaniu, to nie zwalnia skarżącego z odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania spółki.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej nie zgodził się z argumentacją przedstawioną w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Nie naruszono zasady prawdy obiektywnej. Tak zwana przesłanka bilansowa upadłości zachodzi obiektywnie, ponieważ na podstawie właściwych obliczeń dokonanych w oparciu o bilanse można oznaczyć moment niewypłacalności. Z kolei zaprzestanie regulowania należności podatkowych także jest okolicznością sprawdzalną. Z tego względu Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przeprowadzania dowodów z opinii biegłego, jak i przesłuchania świadka.
Skarżący, reprezentowany przez ww. adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję organu II instancji, domagając się jej uchylenia w części orzekającej o solidarnej odpowiedzialności podatkowej skarżącego za zaległości podatkowe spółki z tytułu pobranego, a niewpłaconego podatku dochodowego od osób fizycznych od wypłaconych wynagrodzeń pracownikom oraz świadczeń z tytułu działalności za okres sierpień-grudzień 2020 r. oraz z tytułu podatku od towarów i usług za okres marzec-grudzień 2020 r. Ponadto skarżący domaga się zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego. Podniesiono zarzut naruszenia art. 59 § 1 pkt 9 w związku z art. 70 § 1 o.p. poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że zobowiązania podatkowe z tytułu zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych pobranych od wypłaconych wynagrodzeń za miesiące sierpień-grudzień 2020 r., oraz zobowiązania podatkowe z tytułu podatku od towarów i usług za okres marzec-grudzień 2020 r. nie uległy przedawnieniu, podczas gdy zobowiązania te wygasły wskutek przedawnienia z dniem 31 grudnia 2025 r. albowiem zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 14 stycznia 2026 r., a więc po upływie okresów przedawnienia. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że dnia 31 grudnia 2025 r., kiedy wydano zaskarżoną decyzję, nastąpiło przedawnienie tych zobowiązań. Ponadto decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 14 stycznia 2026 r., a więc po tymże terminie. Następnie skarżący zacytował szereg orzeczeń na poparcie swojego stanowiska.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie. Organ II instancji całkowicie odrzucił zarzut skarżącego. Po pierwsze, skarżący nie uwzględnił przepisu art. 70 § 4 o.p., a poza tym zobowiązanie np. za grudzień 2020 r. było płatne do stycznia 2021 r. Zatem bieg terminu przedawnienia rozpoczyna swój bieg od końca 2021 r. Po drugie, żaden z organów nie objął zobowiązań za czerwiec i lipiec 2020 r. odpowiedzialnością solidarną. W tym zakresie tej odpowiedzialności nie ma. Co do kwestii niepodniesionych w skardze, organ II instancji podtrzymał stanowisko, jakie zajął w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawę w dniu 10 kwietnia 2026 r. stawili się: pełnomocnik substytucyjny skarżącego – apl. adw. A. F. – oraz pełnomocnik Dyrektora Izby Administracji Skarbowej – r. pr. M. K.. Pełnomocnik skarżącego wywiódł jak w skardze. Pełnomocnik Dyrektora Izby Administracji Skarbowej podniósł, że zobowiązania podatkowe nie przedawniły się, ponieważ zostało wszczęte postępowanie karno-skarbowe. Zakończyło się ono wyrokiem skazującym. Wyrok został ogłoszony po zamknięciu rozprawy i odbyciu narady.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy zwrócić uwagę, że skarżący zakwestionował decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w części. Jasno bowiem zastrzegł w jej treści następującą kwestię: "zaskarżam w części decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (...)". Skarżący ma prawo rozporządzać swoją sprawą sądowoadministracyjną. Objawia się to w prawie do zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego, jak i prawem do cofnięcia skargi. Skoro skarżący kwestionuje decyzję w części, to Sąd w składzie orzekającym nie może uczynić przedmiotem swoich rozważań innych zagadnień, jakie były przedmiotem rozstrzygnięcia ze strony Dyrektora Izby Administracji Skarbowej , chyba że dostrzeżono by wady decyzji przesądzające o jej nieważności. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego: "Jakkolwiek, przepis art. 57 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wskazując wymagania formalne skargi mówi o wskazaniu zaskarżonej decyzji, postanowienia, innego aktu lub czynności, to jednak nie budzi zastrzeżeń stanowisko, iż istnieje możliwość zaskarżenia decyzji w części, jeżeli tylko rozstrzygnięcie decyzji składa się z kilku elementów, z których każdy mógłby być przedmiotem rozstrzygnięcia w osobnej decyzji (elementy te mogą mieć samodzielny byt prawny), a treść wadliwego rozstrzygnięcia nie wywiera wpływu na treść pozostałych rozstrzygnięć zawartych w decyzji." (wyrok NSA z dnia 16 września 2022 r., sygn. akt I OSK 2251/21).
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej , w której uczyniono skarżącego współodpowiedzialnym za zobowiązania podatkowe spółki, jaką kierował jako prezes zarządu. Podkreślenia wymaga to, że odpowiedzialność ta dotyczy różnych zobowiązań, tj. z różnych tytułów i za różne okresy. Sam Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podkreślił "podzielność" swojej decyzji, bowiem uchylił decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w odniesieniu do cząstkowych zobowiązań publicznoprawnych. Uchylenie decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w tym zakresie nie spowodowało, że pozostałe zobowiązania nie mogą nadal być wymagalne, a więc stanowią osobny i niezależny przedmiot rozstrzygnięcia. Podążając tym tokiem rozumowania, Sąd w składzie orzekającym przyjął do rozpoznania sprawę w jasno zakreślonych przez skarżącego granicach.
Zarzuty skargi okazały się niezasadne i to w dość oczywisty sposób, nawet niezależnie od twierdzeń Dyrektora Izby Administracji Skarbowej przedstawionych podczas rozprawy sądowej. Skarżący uważa, że przedawnieniu uległy zobowiązania podatkowe z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za okres sierpień-grudzień 2020 oraz podatku od towarów i usług za okres marzec-grudzień 2020 r. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że żaden z organów administracji skarbowej nie orzekał o odpowiedzialności solidarnej za należności z tytułu podatku od towarów i usług za czerwiec i lipiec 2020 r. W tym zakresie zarzut skarżącego jest bezprzedmiotowy. Trafnie zwrócił na to uwagę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w odpowiedzi na skargę. Również Sąd dostrzegł tę okoliczność na podstawie przedłożonych jemu ze skargą akt administracyjnych.
Dalej, należności z tytułu podatku od towarów i usług w 2020 r. (poza czerwcem i lipcem) były przedmiotem postępowania egzekucyjnego. W aktach sprawy znajdują się tytuły wykonawcze (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji), z których wynika podstawa do egzekwowania ww. należności. Ponadto w aktach znajduje się postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 27 września 2023 r. (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji), z którego wynika, że ww. zobowiązania z tytułu podatku od towarów i usług były przedmiotem postępowania egzekucyjnego. Naczelnik Urzędu Skarbowego zaznaczył w uzasadnieniu tego postanowienia, że ostatnie zawiadomienie o zajęciu rachunków bankowych spółki nastąpiło w dniu 18 maja 2023 r. Warto przywołać w tym miejscu przepis art. 70 § 4 o.p., który stanowi: "Bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny". Należy pamiętać, że można wielokrotnie przerywać bieg terminu przedawnienia, bowiem wielokrotnie można komunikować zobowiązanemu fakt zastosowania środka egzekucyjnego (zob. np. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2024 r., sygn. akt III FSK 1067/22). Skoro zastosowanie środka egzekucyjnego zostało zakomunikowane zobowiązanemu, tj. spółce w dniu 18 maja 2023 r., to termin przedawnienia zobowiązania uległ przerwaniu i biegnie on od nowa od dnia następnego, tj. od dnia 19 maja 2023 r. Wobec ustanowienia skarżącego współodpowiedzialnym za ww. zobowiązania, trzeba mieć na uwadze, że i dla niego termin przedawnienia rozpoczął swój bieg z dniem 19 maja 2023 r. Tym samym, termin przedawnienia zobowiązań podatkowych z tytułu podatku od towarów i usług za okres luty-maj oraz sierpień-grudzień 2020 r. rozpoczął swój bieg z dniem 19 maja 2023 r. i biegnie nadal. Nie doszło zatem do żadnego przedawnienia.
Podobnie ma się rzecz w odniesieniu do zobowiązań podatkowych z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za okres sierpień-grudzień 2020 r. W aktach administracyjnych znajdują się tytuły wykonawcze dotyczące omawianego zobowiązania za wskazane okresy (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji), a także postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 27 września 2023 r., w którym umorzono postępowanie egzekucyjne w tej właśnie sprawie. W treści tego postanowienia zawarto informację, że ostatnie zawiadomienie spółki o zajęciu rachunku bankowego nastąpiło w dniu 23 sierpnia 2023 r. Tym samym, ponownie należy odwołać się do przepisu art. 70 § 4 o.p. i stwierdzić, że bieg terminu przedawnienia został przerwany oraz, że biegnie na nowo od dnia 24 sierpnia 2023 r. To zaś oznacza, że nie nastąpiło przedawnienie żadnego zobowiązania, które w swojej skardze kwestionuje skarżący. Tym samym niezasadny okazał się jedyny zarzut skargi, jaki został podniesiony w niniejszej sprawie.
Pamiętając o tym, jak granice sprawy sądowoadministracyjnej zakreślił skarżący, to tylko w tym zakresie Sąd w składzie orzekającym, kierujący się przepisem art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), postanowił podjąć się analizy tego, czy pomimo niezasadności zarzutu skargi, decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w zaskarżonym zakresie odpowiada prawu. Już teraz należy stwierdzić, że nie znaleziono żadnych przesłanek do uchylenia tej decyzji.
Przesłanki do rozszerzenia odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe osób prawnych na osoby trzecie zostały opisane w art. 116 § 1 o.p. Organy administracji skarbowej wyczerpująco scharakteryzowały je w treści swoich decyzji, a jako że skarżący w ogóle nie odnosi się do tego zagadnienia w treści skargi, to Sąd postanowił ogólnie odnieść się do nich na kanwie niniejszej sprawy. Trzeba pamiętać, że skarżący od samego początku, a więc od momentu powstania spółki był jej jedynym wspólnikiem i prezesem zarządu. Stanowisko prezesa zarządu było sprawowane przez skarżącego aż do dnia podjęcia uchwały o likwidacji spółki. To pozwala na stwierdzenie, że skarżący może ponosić współodpowiedzialność za wszystkie zobowiązania spółki, bowiem w tym czasie był członkiem jednoosobowego zarządu. Spełniona jest zatem przesłanka z art. 116 § 2 o.p.
Egzekucja zobowiązań podatkowych, będących przedmiotem rozstrzygnięcia przez Naczelnika Urzędu Skarbowego oraz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej okazała się niezasadna, o czym świadczą powołane już wyżej postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego o umorzeniu postępowań egzekucyjnych. W tychże dokumentach jasno stwierdzono, że przesłanką umorzenia postępowań była okoliczność tego rodzaju, że spółka nie posiada majątku wystarczającego do zaspokojenia roszczeń wierzyciela. Do tego wszystkiego skarżący nie wykazał, że we właściwym czasie zgłosił wniosek o upadłość spółki. Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela stanowisko organu II instancji dotyczące momentu stwierdzenia niewypłacalności spółki. Jest to okoliczność obiektywna, dlatego zasadnie odmówiono przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia momentu niewypłacalności. Jeszcze w 2018 r. spółka zaprzestała uiszczania swoich zobowiązań podatkowych, nawet pomimo przedawnienia niektórych z nich (art. 11 ust. 1a p.u.). Tutaj należy podkreślić, że ustawodawca nie wiąże stwierdzenia niewypłacalności z przedawnieniem zobowiązań, dlatego przedawnienie nie może mieć wpływu na ocenę zdolności spółki do regulowania swoich obowiązków prawnopodatkowych. Dodatkowo, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej powołał się na okoliczność, iż stan, w jakim zadłużenie spółki przerastało jej zdolności finansowe utrzymywał się nieprzerwanie przez ponad 24 miesiące (art. 11 ust. 2 i 5 p.u.). W przypadku spółki ziściły się obydwie przesłanki pozwalające na stwierdzenie, iż stała się ona niewypłacalna.
Wobec skarżącego nie zachodzi żadna z przesłanek egzoneracyjnych. Skarżący – jedyny wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i prezes zarządu tejże spółki – nie podjął żadnych czynności zmierzających do ogłoszenia upadłości. Spółka stała się niewypłacalna już w 2018 r., przez ponad 2 lata zadłużenie przekraczało jej aktywa. Uchwała o likwidacji spółki została podjęta dopiero w dniu 4 marca 2025 r. Tym samym skarżący spóźnił się o kilka lat względem terminowego wykonania obowiązku z art. 21 ust. 1 p.u.
Na żadnym etapie postępowania podatkowego, czy sądowoadministracyjnego nie przedstawiono żadnych informacji, jakoby wobec spółki zostało wszczęte postępowanie restrukturyzacyjne albo zawarto układ w tymże postępowaniu. To jednak było obowiązkiem wykazania przez skarżącego, czemu zaniechał. Zaniechaniem odznacza się także to, że skarżący nie wykazał braku swojej winy w dopełnieniu obowiązku z art. 21 ust. 1 p.u., a do tego nie wykazał istnienia majątku, z którego wierzyciele zobowiązań podatkowych mogliby się zaspokoić. Nie ma zatem najmniejszych wątpliwości co do tego, że skarżący zasadnie został uznany za odpowiedzialnego solidarnie za zobowiązania spółki, którą kierował nieprzerwanie od momentu jej powstania do czasu postawienia w stan likwidacji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania o niezasadności zarzutów skargi i jej samej. Kierując się wspomnianym już przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie znalazł żadnej przesłanki, jaka mogłaby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W związku z tym Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę, o czym orzeczono w sentencji wyroku.