2) naruszenie art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez sporządzenie uzasadnienia niewyjaśniającego w sposób pełny i przekonujący przyczyn dla których organ odmówił waloru dowodowego przedłożonym przez skarżącą ekspertyzom zagranicznym, dokumentacji dotyczącej szkód, oświadczeniom strony oraz twierdzeniom dotyczącym zakresu uszkodzeń i przyczyn dotyczących obniżenia ceny transakcyjnej,
3) naruszenie art. 104 ust. 8, ust. 9 i ust. 11 ustawy o podatku akcyzowym poprzez błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że cena nabycia pojazdu w wysokości [...] EUR bez uzasadnionej przyczyny znacząco odbiegała od średniej wartości rynkowej, mimo że w sprawie ujawniono obiektywne i relewantne okoliczności uzasadniające istotne obniżenie ceny, w szczególności wcześniejsze szkody, szeroki zakres uszkodzeń i charakter pojazdu jako samochodu powypadkowego,
4) naruszenie art. 100 ust. 1 pkt 2, art. 101 ust. 2 pkt 1 oraz art. 104 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku akcyzowym poprzez określenie podstawy opodatkowania w oparciu o abstrakcyjną, uśrednioną wartość katalogową, bez rzetelnego uzasadnienia rzeczywistej wartości konkretnego pojazdu w jego indywidualnym stanie technicznym i handlowym w dacie powstania obowiązku podatkowego,
5) naruszenie art. 10 ust. 2 i art. 11 ust. 1 Prawa przedsiębiorców w zw. z art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez nieuwzględnienie niedających się usunąć wątpliwości oraz rozstrzygnięcie ich na niekorzyść przedsiębiorcy, mimo że sam organ dostrzegł luki i sprzeczności w materiale sprawy.
Na tej podstawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organ przyjął fałszywą alternatywę, tj. że pojazd był całkowicie niezdolny do ruchu, albo należało go potraktować jak standardowy egzemplarz. Tymczasem należało ustalić w jakim zakresie uszkodzenia wpłynęły na wartość pojazdu. Dodano, że organ nie skonfrontował oferowanych przez podatniczkę dowodów z innymi dowodami dotyczącymi okoliczności mających w sprawie istotne znaczenie.
W kwestii ustalenia wartości pojazdu zaznaczono, że dane z info – Ekspert nie mogły zastąpić indywidualnej wyceny.
Zdaniem skarżącej organ w sposób niezasadny odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania zbywcy pojazdu.
W kwestii zastosowania art. 104 ustawy o podatku akcyzowym, zdaniem skarżącej, organ odwrócił jego sens. Brak było bowiem podstaw do przyjęcia, że skoro nie przedstawiła ona informacji (dowodów) jakich oczekiwał organ, to należało automatycznie oprzeć się na uśrednionych danych.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym z 22 maja 2026 r. skarżąca podkreśliła, iż wyjaśniła przyczyny niskiej ceny nabycia pojazdu. Organ zaś odmawiając uwzględnienia wnioskowanych przez nią dowodów odwołał się do średnich wartości, co w tym wypadku nie znajdowało uzasadnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Ocena legalności zaskarżonej decyzji w okolicznościach niniejszej sprawy sprowadza się zasadniczo do dwóch kwestii, mających na jej gruncie niezwykle istotne znaczenie, a mianowicie rozstrzygnięcia czy w sprawie zaistniały podstawy do zakwestionowania deklarowanej przez podatniczkę wartości nabytego wewnątrzwspólnotowo pojazdu, a także, w konsekwencji zajętego w tym przedmiocie przez organ stanowiska, czy w następstwie podważenia przez organ deklarowanej przez podatniczkę wartości, wartość ta został określona w sposób prawidłowy, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Prawną podstawę weryfikowania prawidłowości deklarowanej wartości pojazdu stanowił w niniejszym przypadku stanowił art. 104 ust. 8 ustawy o podatku akcyzowym, w myśl którego jeżeli wysokość podstawy opodatkowania w przypadku czynności lub stanów faktycznych, o których mowa w art. 100 ust. 1 pkt 2 i 3, ust. 1a oraz 2, bez uzasadnionej przyczyny znacznie odbiega od średniej wartości rynkowej tego samochodu osobowego, organ podatkowy wzywa podatnika do zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie jej wysokości w kwocie znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego.
Zgodnie natomiast z art. 104 ust. 9 ustawy o podatku akcyzowym w razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają podanie jej wysokości znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego, organ podatkowy określi wysokość podstawy opodatkowania.
Odwołując do wyżej zacytowanych regulacji rozstrzygające sprawę organy podatkowe w sposób jasny i jednoznaczny wykazały, że deklarowana przez skarżącą wysokość podstawy opodatkowania, z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu, odbiegała od wartości rynkowych. Wykazana różnica pomiędzy deklarowaną przez skarżąca wartością, a średnimi cenami tego typu pojazdów, wynosząca prawie 70 %, uprawniała więc do wezwania podatniczki o wskazanie przyczyny tak dużej różnicy pomiędzy średnią rynkową ceną pojazdu, a ceną zadeklarowaną przez podatniczkę jego wartością. Odnosząc się do tego wezwania skarżąca wprawdzie odwołała się do licznych i poważnych uszkodzeń pojazdu, tożsamych ze szkodą całkowitą, na które wskazywała opinia niemieckich rzeczoznawców (którą to opinię skarżąca uznała za niezwykle istotną), jednakże organy uznały te wyjaśnienia za niewiarygodne i wezwały ją do zmiany deklarowanej wysokości podstawy opodatkowania.
Mając na uwadze stanowisko organów w tym właśnie zakresie stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do stwierdzenia, jakoby było ono efektem naruszenia prawa, w szczególności przejawiającego się pominięciem istotnych w sprawie okoliczności, bez wyjaśnienia tego przyczyn. W świetle bowiem całokształtu okoliczności sprawy, ustalonych w sposób nie budzący wątpliwości, miały one podstawę do zakwestionowania wiarygodności twierdzeń skarżącej w zakresie uszkodzeń pojazdu. Wynika to przede wszystkim z tego, że nabyty przez skarżącą samochód osobowy, pomimo deklarowanych znacznych uszkodzeń, w zaledwie kilkanaście dni po ich doznaniu, był zdolny do poruszania się po drogach publicznych i samodzielnie pokonał drogę do Polski, ciągnąc przy tym przyczepę. Skarżąca, która nie zakwestionowała okoliczności dotyczących samodzielnego poruszania się pojazdu, co więcej nie podjęła nawet takiej próby. Nie przedłożyła też jakichkolwiek dowodów wskazujących na zakup części do naprawy czy też dokumentujących usługi naprawy pojazdu, które to obiektywnie rzecz biorąc musiały być niezbędne, w celu doprowadzenia pojazdu do stanu używalności.
Istotne w tym wypadku jest również, to że wbrew deklaracjom skarżącej samochód nie został przywieziony do Polski na lawecie, ale pokonał trasę samodzielnie, co już samo przez się przeczy wersji zdarzeń podatniczki. Organy w tym względzie ustaliły natomiast nie tylko miejsce przekroczenia granicy, ale również trasę jaką samochód pokonał w drodze do miejsca przeznaczenia w kraju. Zauważyć również należy, że w oparciu o te ustalenia zakwestionowano również podawaną przez skarżącą datę powstania obowiązku podatkowego.
W tym kontekście deklarowana przez skarżącą wartość pojazdu została przez organy podważona jako niewiarygodna, w sposób który nie może budzić wątpliwości. Co zaś się tyczy ekspertyzy niemieckich rzeczoznawców, na którą skarżąca konsekwentnie się powołuje, to w tym względzie w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że wbrew sugestiom skarżącej, nie stanowiła ona dowodu, którym rozstrzygające sprawę organy byłyby w jakikolwiek sposób związane. Zgodzić się należy z Dyrektorem Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, że ekspertyza ta mogła stanowić wyłącznie jeden z dowodów, podlegający ocenie co do jego wiarygodności. Taka ocena została przeprowadzona, w efekcie której organy doszły do wniosku, że opinia niemieckich rzeczoznawców nie może stanowić w niniejszym przypadku podstawy prawnie wiążących ustaleń.
Z takim stanowiskiem należy się zgodzić, gdyż wobec wspomnianej wyżej, a niezakwestionowanej ustalonej przez organy trasy przemieszczenia się pojazdu i nieprzedstawienia przez podatniczkę jakichkolwiek dowodów dokumentujących koszty naprawy znacznych uszkodzeń pojazdu czy też zakupu części do niego, opinię niemieckich ekspertów uznać należy za niewiarygodną, jako oderwaną od niekwestionowanych okoliczności faktycznych sprawy.
W tym aspekcie dodać także należy, że rolą organów podatkowych w niniejszej sprawie nie było ustalenie sposobu przeprowadzenia wyceny przez niemieckich rzeczoznawców, ani analiza stosowanej przez nich metodologii, lecz w pierwszej kolejności weryfikacja deklarowanej przez podatniczkę podstawy opodatkowania pojazdu, determinowanej jego faktycznym stanem w momencie powstania obowiązku podatkowego. W tym zaś względzie wywiązały się one w sposób właściwy z przypisanej im roli, skutecznie podważając twierdzenia co do stanu pojazdu w momencie powstania obowiązku podatkowego, jak również wskazywanego przez skarżącą zakresu jego uszkodzeń, potwierdzenia których nie była ona w stanie potwierdzić, w oparciu o wiarygodne dowody.
Skarżąca wielokrotnie podnosiła, że postępowanie prowadzące do opisanych wyżej ustaleń nie zostało przeprowadzone prawidłowo, gdyż organy pominęły składane przez nią oświadczenia i nie przeprowadziły dowodu z przesłuchania zbywcy pojazdu.
Odnosząc się do tego rodzaju zarzutów stwierdzić należy, że nie zasługują na uwzględnienie. Wynika to zaś przede wszystkim z tego, że jej oświadczenia co do stanu pojazdu, wobec poczynionych ustaleń, co do trasy przejazdu, zrealizowanego nabytym pojazdem w określonym przedziale czasowym, uznać należy za gołosłowne i będące wyrazem jedynie obrony przyjętego stanowiska procesowego. Tak więc na ich podstawie nie można czynić wiarygodnych ustaleń w sprawie.
Co zaś się tyczy nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania sprzedawcy pojazdu, to w tym względzie stwierdzić należy, że brak jest podstaw do przyjęcia, ze pominięcie tego dowodu mogło by mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec podważenia wiarygodności opinii niemieckich rzeczoznawców, co do stanu pojazdu, a także twierdzeń skarżącej co do sposobu sprowadzenia nabytego przez nią pojazdu do Polski, jak również zakwestionowania deklarowanej daty jego wwiezienia, zeznania sprzedawcy, odpowiadające opinii niemieckich rzeczoznawców, potwierdzające wersję zdarzeń prezentowaną przez podatniczkę, nie mogły wnieść niczego istotnego do sprawy. Dodatkowo zgodzić się należy z organem odwoławczym, że jeżeli sprzedawca dysponował jakimikolwiek dokumentami, potwierdzającymi deklarowane przez skarżącą uszkodzenia pojazdów, to mogła je ona pozyskać je od niego i przedłożyć organom podatkowym, czego jednak nie uczyniła.
W tym miejscu zauważyć również należy, że skoro skarżąca deklarowała nabycie uszkodzonego pojazdu, jako wraku, a więc sama miała przeprowadzić jego naprawę, to tylko ona mogła dysponować wiedzą odnośnie jej zakresu i kosztów. Zeznania sprzedawcy nie byłyby tu przydatne w jakimkolwiek zakresie.
Reasumując ten wątek sprawy, stwierdzić należy, że zaskarżoną decyzją nie naruszono art. 104 ust. 8 i nast. ustawy o podatku akcyzowym. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie dokonał ich właściwej wykładni, a także prawidłowego zastosowania, czyniąc uprzednio prawidłowe ustalenia faktyczne. Również uzasadnienia wydanej w sprawie decyzji odpowiada wymogom z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej. Przeciwne zaś twierdzenia skarżącej, jako nieznajdujące uzasadnionych podstaw, uznać należy za gołosłowne.
Przechodząc do zagadnienia związanego z określeniem, w następstwie podważenia deklarowanej przez podatniczkę wysokości podstawy opodatkowania, podstawy opodatkowania, na podstawie art. 104 ust. 9 ustawy o podatku akcyzowym, również stwierdzić należy, że brak jest podstaw, na gruncie niniejszej sprawy, do zakwestionowania stanowiska rozstrzygających sprawę organów w tym aspekcie.
W tym względzie skarżąca zarzuciła Dyrektorowi Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie określenie podstawy opodatkowania w oparciu o abstrakcyjną wartość katalogową, w oderwaniu od rzeczywistej i zindywidualizowanej wartości konkretnego nabytego przez nią samochodu. Odnosząc się do tych stwierdzeń zauważyć należy, że o ile istotnie, w typowej sprawie, w której doszłoby do określenia wysokości podstawy opodatkowania na podstawie art. 104 ust. 9 ustawy o podatku akcyzowym, poczynienie ustaleń odnośnie wartości pojazdu jedynie na podstawie tzw. uśrednionej wartości pojazdów tego typu uznać by należało za niewystarczające, to jednak tego rodzaju stwierdzenia nie sposób jest odnieść do okoliczności niniejszej sprawy. Otóż w jej stanie faktycznym skarżąca, deklarując rozliczne i daleko idące uszkodzenia pojazdu, nie wykazała w sposób wiarygodny, że takie jego uszkodzenia rzeczywiście miały miejsce. Nie przedłożyła bowiem żadnych dowodów dokumentujących naprawy czy zakup części zamiennych. Poza tym, wobec podważenia jej deklaracji o przetransportowaniu samochodu na lawecie, w ogóle nie ustosunkowała się do ustaleń dotyczących tego, że pojazd wjechał do Polski samodzielnie, co przy zakresie wskazywanych uszkodzeń nie byłoby możliwe, a w kilkanaście dni później przeszedł z wynikiem pozytywnym badania techniczne. Skarżąca odmówiła również złożenia zeznań w charakterze strony, co w obliczu wyżej stwierdzonych okoliczności nie może pozostawać bez wpływu na sposób oceny procedowania organu.
W niniejszym aspekcie sprawy zauważyć należy, że z przyczyn obiektywnych, to wyłącznie skarżąca mogła dysponować pełnymi i konkretnymi danymi co do stanu nabytego przez nią pojazdu, determinującego jego wartość. Innymi słowy przedstawienie tych danych pozostawało jedynie w zakresie jej możliwości. W związku z tym nie sposób jest zasadnie zarzucać organom niepoczynienia ustaleń w tym względzie. Skarżąca bowiem zatajając tego rodzaju informacje nie może wymagać od organów dotarcia do nich, zarzucając im ich niezasadne pominięcie. To bowiem pozostawało poza zakresem ich możliwości.
Tak więc wobec takiej jej podstawy, brak jest podstaw do przypisania organom naruszenia przepisów postępowania, w opisanym wyżej zakresie. Nawet bowiem zasięgnięcie wiadomości specjalnych, w postaci opinii biegłego, nie pozwoliło by ustalić wartości nabytego przez skarżącą konkretnego pojazdu, gdyż biegły nie dysponowałby niezbędnymi do wydania opinii danymi. Skoro wartość pojazdu miałaby być bezpośrednio determinowana zakresem jego uszkodzeń, zobrazowanym w oparciu o koszty ich naprawy, to brak wiedzy na ten temat, tj. konkretnej ich postaci, rzutującej na ogólną wartość pojazdu, wykluczałby jej precyzyjne wskazanie.
W podnoszonej przez skarżącą równolegle kwestii nierozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości, co do okoliczności faktycznych sprawy, na jej korzyść, stwierdzić należy, że z tego rodzaju wątpliwościami na gruncie niniejszej sprawy w rzeczywistości nie mamy do czynienia. Rozstrzygające sprawę organy ustaliły bowiem w sposób wiarygodny, że pojazd w momencie w którym znalazł się na terenie Polski nie był uszkodzony, lecz poruszał się samodzielnie a następnie pozytywnie przeszedł badania techniczne. Stanowisko organów w tym względzie nie cechuję się lukami i sprzecznością. To że jeden z dowodów, uznany za niewiarygodny, w świetle całokształtu materiału dowodowego sprawy, wskazywał na odmienny stan od tego przyjętego za podstawę wydania decyzji, nie może być w tym wypadku utożsamiany ze źródłem wątpliwości, tak dalece idących, na jakie wskazuje skarżąca. Tym samym zarzut naruszenia art. 10 ust. 2 i art. 11 ust. 1 Prawa przedsiębiorców w zw. z art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej, nie znajduje uzasadnionych podstaw.
Mając więc na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę jako niezasadną.