4) art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 2b u.p.o.l. przez błędną wykładnię oraz niewłaściwą ocenę co do zastosowania tych przepisów, polegające na uznaniu, że posadowienie uprzednio wyprodukowanego transformatora w komponencie nr 1 przy użyciu dźwigu stanowi montaż, a tym samym roboty budowlane w rozumieniu u.p.o.l., podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 1a ust. 1 pkt 2b u.p.o.l. wymaga ustalenia, że dana czynność stanowi montaż, do którego stosuje się przepisy ustawy Prawo budowlane, czego organ w interpretacji nie wykazał;
5) art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. przez błędną wykładnię przesłanki "bezpośredniego związku" urządzenia technicznego z budynkiem lub obiektem, o którym mowa w art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. a u.p.o.l. oraz niewłaściwą ocenę co do zastosowania tego przepisu, polegające na przyjęciu, że połączenie transformatora z linią kablową, rozdzielniami niskiego napięcia stacji transformatorowej oraz rozdzielnią główną budynku spełnia przesłankę bezpośredniego związku, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu wymaga istnienia kwalifikowanego, bezpośredniego związku z konkretnym budynkiem albo konkretną budowlą, a nie jedynie technicznego, instalacyjnego lub użytkowego powiązania w ramach infrastruktury energetycznej przedsiębiorstwa;
6) art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. przez błędną wykładnię oraz niewłaściwą ocenę co do zastosowania tego przepisu, polegające na przyjęciu, że komponent nr 2, tj. transformator, podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jako budowla, mimo że nie został wymieniony w załączniku nr 4 do u.p.o.l., nie stanowi części budowlanej urządzenia technicznego, nie stanowi fundamentu pod maszynę lub urządzenie techniczne, a organ nie wykazał spełnienia przesłanek pozwalających na zakwalifikowanie go jako urządzenia budowlanego w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l.
Wywodząc powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej interpretacji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w interpretacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2026 r., poz. 143 ze zm., dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 146 § 1 p.p.s.a. i przy odpowiednim zastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., sąd uchyla zaskarżoną interpretację w razie stwierdzenia, że narusza ona przepisy prawa materialnego lub procesowego w sposób - odpowiednio - mający lub mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, lub w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania.
W myśl art. 57a p.p.s.a., skarga na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie może być oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, dopuszczeniu się błędu wykładni lub niewłaściwej oceny co do zastosowania przepisu prawa materialnego. Sąd administracyjny jest związany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przytoczony przepis wyznacza granice rozpoznania skargi na interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie i stanowi, że sąd administracyjny jest związany granicami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd bada więc prawidłowość zaskarżonej interpretacji indywidualnej tylko z punktu widzenia zarzutów skargi i wskazanej w niej podstawy prawnej. W szczególności sąd nie może podjąć żadnych czynności zmierzających do ustalenia innych, poza wskazanymi w skardze, naruszeń prawa. W wypadku zaś ustalenia takich wad w toku kontroli przeprowadzonej w granicach wyznaczonych skargą nie może ich uwzględnić przy formułowaniu rozstrzygnięcia w sprawie (Dauter Bogusław, Kabat Andrzej, Niezgódka-Medek Małgorzata, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. II; Lex 2021).
Z istoty postępowania dotyczącego udzielenia indywidualnej interpretacji przepisów prawa podatkowego (art. 14b i art. 14c Ordynacji podatkowej) wynika, że zarówno organ interpretacyjny, jak i sąd administracyjny w ramach kontroli interpretacji, są związani przedstawionym we wniosku opisem stanu faktycznego. Specyfika postępowania w sprawie wydania interpretacji indywidualnej polega przede wszystkim na tym, że organ wydający interpretację "porusza się" tylko i wyłącznie w ramach stanu faktycznego przedstawionego przez wnioskodawcę oraz wyrażonej przez niego oceny prawnej. Ważne przy tym, że w przypadku, gdy przedstawiony stan faktyczny nie pokrywa się z rzeczywistością upada funkcja ochronna wydanej interpretacji.
W niniejszej sprawie istota sporu sprowadza się do prawidłowości zakwalifikowania komponentu nr 2 – transformatora – jako budowli w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. Organ uznał bowiem, że transformator stanowi urządzenie techniczne bezpośrednio związane z obiektem, o którym mowa w art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. a u.p.o.l., tj. z linią kablową wymienioną w poz. 13 załącznika nr 4 do tej ustawy, oraz że jest niezbędny do jej użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Stanowisko to znajduje oparcie w przedstawionym przez skarżącą stanie faktycznym.
Zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. budowlą jest urządzenie budowlane, przez które należy rozumieć m.in. inne urządzenie techniczne, bezpośrednio związane z budynkiem lub obiektem, o którym mowa w lit. a, niezbędne do ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, wzniesione w wyniku robót budowlanych. Dla zakwalifikowania transformatora jako budowli konieczne jest zatem ustalenie łącznie jego technicznego charakteru, bezpośredniego związku z obiektem wymienionym w załączniku nr 4 do ustawy, niezbędności dla użytkowania tego obiektu zgodnie z przeznaczeniem oraz wzniesienia w wyniku robót budowlanych.
Nie jest w sprawie sporne, że transformator stanowi urządzenie techniczne. Istotne znaczenie ma natomiast jego związek z linią kablową. Z uzupełnienia wniosku o interpretację wynika jednoznacznie, że instalacje i urządzenia zasilane przez transformator są z nim połączone za pomocą kabli energetycznych, tj. linii kablowej ułożonej w gruncie pod parkingiem. Okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości interpretacji. Linia kablowa podziemna, umieszczona bezpośrednio w gruncie, została bowiem wprost wymieniona w poz. 13 załącznika nr 4 do u.p.o.l. Tym samym nie sposób podzielić stanowiska skarżącej, jeżeli zmierza ono do wykazania, że transformator nie pozostaje w bezpośrednim związku z żadnym obiektem objętym ustawową definicją budowli. Z przedstawionego przez samą skarżącą opisu wynika bowiem zarówno istnienie takiej linii, jak i jej bezpośrednie połączenie z transformatorem.
Bez znaczenia dla tej oceny pozostaje natomiast okoliczność, że linia kablowa stanowi jedynie element całego układu technicznego służącego dostarczaniu energii elektrycznej do zakładu. Ustawa nie wymaga bowiem, aby obiekt wymieniony w załączniku nr 4 był jedynym elementem całej infrastruktury, ani aby samodzielnie, bez współdziałania z innymi urządzeniami, realizował wszystkie funkcje techniczne związane z przesyłem energii. Przeciwnie, istotą urządzenia budowlanego jest właśnie jego funkcjonalne związanie z innym obiektem i zapewnienie możliwości jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. W tym kontekście nie można również podzielić argumentacji skarżącej dotyczącej braku niezbędności transformatora. Wnioskodawca początkowo wskazał bowiem wprost, że prąd z elektrowni ma zbyt wysokie napięcie i nie nadaje się do bezpośredniego zasilania urządzeń w budynku, wobec czego konieczne jest obniżenie napięcia do odpowiedniego poziomu. Co więcej, wnioskodawca jednoznacznie stwierdził, że bez tego urządzenia nie byłoby możliwe bezpieczne i skuteczne zasilanie odpowiednich instalacji, a tym samym prowadzenie działalności gospodarczej przez spółkę. Twierdzenia zawarte następnie w skardze, zmierzające do wykazania, że transformator nie jest elementem bezwzględnie koniecznym, nie podważają powyższego opisu stanu faktycznego. Stanowią one w istocie próbę odmiennego przedstawienia znaczenia okoliczności, które sama skarżąca podała we wniosku o interpretację i jego uzupełnieniach. W szczególności wskazywanie teoretycznych możliwości zasilania określonych urządzeń w inny sposób nie zmienia tego, że w opisanym przez skarżącą układzie technicznym to właśnie transformator umożliwia dostosowanie parametrów energii elektrycznej do potrzeb odbiorników. Skarżąca wskazała bowiem ostatecznie, że bez transformatora nie byłoby możliwe bezpieczne i skuteczne zasilanie ładowarek samochodów elektrycznych zlokalizowanych na parkingu oraz instalacji elektrycznej budynku, w którym prowadzony jest salon sprzedaży i serwis pojazdów. Podała również, że transformator zasila zarówno te ładowarki, jak i wskazany budynek, a połączenie zasilanych urządzeń z transformatorem następuje za pośrednictwem linii kablowej ułożonej w gruncie. W tych okolicznościach argumentacja skarżącej, że transformator nie jest niezbędny, ma charakter wyłącznie polemiczny. Nie chodzi bowiem o abstrakcyjne ustalenie, czy energia elektryczna mogłaby zostać dostarczona do zakładu przy zastosowaniu jakiegokolwiek innego rozwiązania technicznego, lecz o ocenę funkcji, jaką w opisanym stanie faktycznym pełni konkretny transformator. Z przedstawionego przez skarżącą opisu wynika natomiast, że urządzenie to służy zmianie parametrów energii elektrycznej do poziomu umożliwiającego jej bezpieczne i skuteczne wykorzystanie przez urządzenia znajdujące się w zakładzie. Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że sama linia kablowa nie stanowi w tym układzie samodzielnego celu gospodarczego. Jej funkcją jest przesył energii elektrycznej do odbiorców. Sam fakt fizycznego przesłania energii przewodem nie wyczerpuje jednak funkcji takiej linii, jeżeli przesyłana energia nie ma parametrów umożliwiających jej wykorzystanie przez urządzenia, do których jest dostarczana. Transformator realizuje zatem funkcję pozostającą w bezpośrednim związku z funkcją linii kablowej – umożliwia wykorzystanie energii przesyłanej za jej pośrednictwem zgodnie z przeznaczeniem całego układu energetycznego.
W konsekwencji nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że relacja pomiędzy transformatorem, a linią kablową nie pozwala na uznanie transformatora za urządzenie budowlane. Przeciwnie, związek ten wynika nie tylko z fizycznego połączenia obu elementów, ale przede wszystkim z ich wzajemnej funkcjonalnej zależności. Transformator nie jest przypadkowym urządzeniem znajdującym się w pobliżu linii kablowej, lecz elementem układu, za pośrednictwem którego energia przesyłana linią uzyskuje parametry pozwalające na jej rzeczywiste wykorzystanie. Podobnie wskazano w orzecznictwie przywołanym przez organ, w tym w wyroku WSA we Wrocławiu z 9 grudnia 2025 r., sygn. I SA/Wr 529/25, w którym zaakcentowano, że urządzenia takie jak transformatory i rozdzielnice mogą być niezbędne do funkcjonowania linii elektroenergetycznej zgodnie z jej przeznaczeniem.
Na powyższą ocenę nie wpływa również fakt, że transformator znajduje się wewnątrz komponentu nr 1, który samodzielnie stanowi budynek. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie poglądem samo umiejscowienie urządzenia wewnątrz budynku nie przesądza o tym, że urządzenie to staje się częścią budynku i traci odrębny status dla celów podatkowych. Jeżeli urządzenie stanowi element innego obiektu budowlanego lub jest urządzeniem budowlanym związanym z takim obiektem, może stanowić odrębny przedmiot opodatkowania. W niniejszej sprawie funkcja komponentu nr 1 sprowadza się przede wszystkim do zapewnienia ochrony urządzeniu technicznemu przed warunkami atmosferycznymi, podczas gdy funkcja transformatora wykracza poza funkcję samego budynku i wiąże się z funkcjonowaniem infrastruktury elektroenergetycznej.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący przesłanki "wzniesienia" transformatora w wyniku robót budowlanych. Zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. elementem definicji budowli jest wzniesienie obiektu w wyniku robót budowlanych. Z kolei art. 1a ust. 1 pkt 2b u.p.o.l. stanowi, że przez roboty budowlane rozumie się prace polegające m.in. na montażu, do których stosuje się przepisy Prawa budowlanego. Ustawodawca nie utożsamia zatem robót budowlanych wyłącznie z budową obiektu od podstaw. Pojęcie to obejmuje również montaż.
W rozpoznawanej sprawie nie chodzi przy tym o konieczność dokonywania przez organ ustaleń faktycznych co do sposobu zamontowania transformatora. Sposób ten został bowiem przedstawiony przez samą skarżącą. W odpowiedzi na wezwanie organu wskazała ona jednoznacznie, że "obiekt nr 2 został posadowiony (zamontowany) bezpośrednio w obiekcie nr 1 przy użyciu dźwigu". Tym samym organ nie przyjął w tym zakresie żadnej okoliczności niewynikającej z opisu stanu faktycznego, lecz dokonał oceny prawnej okoliczności podanej przez wnioskodawcę. Nie można zatem podzielić stanowiska skarżącej, jeżeli zmierza ono do wykazania, że samo użycie dźwigu do ustawienia transformatora wyklucza możliwość uznania tej czynności za montaż, a tym samym za roboty budowlane. W tym zakresie trafnie odwołał się organ do wyroku WSA w Gdańsku z 27 stycznia 2026 r., sygn. I SA/Gd 795/25, w którym wskazano, że roboty budowlane obejmują również montaż, a nie wyłącznie budowę obiektu od podstaw. W orzeczeniu tym zaakcentowano również, że przytwierdzenie gotowych elementów do podłoża poprzez ich zamontowanie (składanie z gotowych części) mieści się w pojęciu montażu.
W konsekwencji użyte przez ustawodawcę określenie "wzniesione" nie może być rozumiane w sposób prowadzący do utożsamienia go wyłącznie z fizycznym wybudowaniem obiektu z materiałów budowlanych. Taka wykładnia pomijałaby bowiem wyraźne wskazanie w art. 1a ust. 1 pkt 2b u.p.o.l., że robotami budowlanymi jest również montaż. Jeżeli zatem urządzenie techniczne zostało zamontowane w ramach określonego układu technicznego, to fakt, że zostało ono wcześniej wykonane jako gotowe urządzenie i następnie przy użyciu dźwigu umieszczone w miejscu przeznaczenia, nie oznacza sam przez się braku przesłanki wzniesienia w wyniku robót budowlanych. Warto przy tym zauważyć, że argumentacja skarżącej dotycząca słowa "wzniesione" ma w istocie charakter semantyczny i abstrahuje od całej konstrukcji definicji zawartej w art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. Nie jest bowiem możliwe dokonywanie wykładni pojęcia "wzniesione" w oderwaniu od ustawowej definicji "robót budowlanych", która wprost obejmuje montaż. Skoro zaś sama skarżąca podała, że transformator został zamontowany przy użyciu dźwigu, to nie ma podstaw do przyjęcia, że przesłanka ta nie została spełniona.
Powyższe znajduje również potwierdzenie w przedstawionym w materiale sprawy orzecznictwie dotyczącym transformatorów. Wskazywano w nim, że transformatory mogą stanowić urządzenia budowlane związane z siecią elektroenergetyczną, a ich usytuowanie wewnątrz budynku nie pozbawia ich odrębnego charakteru. W szczególności w przywołanym przez organ orzecznictwie podkreślano, że urządzenia energetyczne w postaci transformatorów nie pełnią roli służebnej wobec budynku, lecz budynek może pełnić wobec nich funkcję obudowy i ochrony.
Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że organ dokonał niedopuszczalnego rozszerzenia zakresu opodatkowania. Przeciwnie, organ zastosował ustawową definicję budowli do okoliczności przedstawionych przez samą skarżącą. Transformator nie został zakwalifikowany jako budowla tylko dlatego, że jest transformatorem. Został zakwalifikowany w ten sposób dlatego, że w opisanym stanie faktycznym stanowi urządzenie techniczne, jest bezpośrednio związany z linią kablową wymienioną w załączniku nr 4 do u.p.o.l., jest niezbędny do użytkowania tej linii zgodnie z jej przeznaczeniem oraz został zamontowany w ramach robót budowlanych. Takie rozumienie przepisu odpowiada jego brzmieniu.
W tym miejscu należy również podkreślić, że organ, wydając interpretację, prawidłowo wykonał wytyczne wynikające z wcześniejszego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 4 grudnia 2025 r., sygn. I SA/Rz 492/25. W poprzednim orzeczeniu Sąd wskazał bowiem na konieczność uzupełnienia stanu faktycznego m.in. o informacje dotyczące sposobu posadowienia transformatora, jego związku z innymi obiektami oraz sposobu jego wzniesienia. Organ wezwał więc skarżącą do uzupełnienia tych informacji, a następnie dokonał ponownej oceny prawnej. W następstwie tych uzupełnień stan faktyczny został określony w sposób pozwalający na dokonanie kwalifikacji podatkowej. W szczególności ustalono, że bloki prefabrykowane komponentu nr 1 są częściowo zagłębione w gruncie, transformator zasila budynek, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza oraz ładowarki samochodów elektrycznych, a jego połączenie z tymi elementami następuje za pośrednictwem linii kablowej umieszczonej w gruncie. Skarżąca wskazała również, że elementami tego połączenia są obiekty wymienione w załączniku nr 4 do u.p.o.l.
W konsekwencji prawidłowo przyjęto, że komponent nr 1 stanowi budynek, natomiast komponent nr 2 – jako urządzenie techniczne bezpośrednio związane z linią kablową i niezbędne do jej użytkowania zgodnie z przeznaczeniem – stanowi budowlę w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. Sam fakt, że transformator znajduje się wewnątrz budynku, nie niweczy jego odrębności dla celów opodatkowania.
Nie można również uznać, aby zaskarżona interpretacja była niewystarczająco uzasadniona. Organ przedstawił podstawę prawną swojego stanowiska, odniósł ją do wszystkich istotnych elementów stanu faktycznego oraz wyjaśnił, dlaczego uznał transformator za urządzenie budowlane. Odmienna ocena prawna dokonana przez skarżącą nie oznacza naruszenia art. 14c § 1 i 2 Ordynacji podatkowej. W istocie znaczna część argumentacji skargi sprowadza się do polemiki z wykładnią organu, w szczególności co do znaczenia pojęć "niezbędny" i "wzniesiony", a także do próby odmiennej oceny funkcji transformatora w całym układzie energetycznym.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że zarzuty skargi nie podważają prawidłowości zaskarżonej interpretacji. Organ dokonał prawidłowej wykładni art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c u.p.o.l. i zasadnie uznał, że opisany przez skarżącą transformator spełnia przesłanki uznania go za budowlę.
Wobec powyższego skarga, jako niezasadna, podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.