- art. 124 Ordynacji podatkowej przez przeprowadzenie postępowania jak również sporządzenie uzasadnienia w sposób nieprzekonywujący,
- art. 197 Ordynacji podatkowej przez jego nieuzasadnione nie zastosowanie i nie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia daty niewypłacalności spółki.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 oraz art.11 ust. 1 i 1a Prawa upadłościowego, przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu skarżący zaprzeczył, aby w okresie pełnienia przez niego funkcji zaistniały przesłanki do ogłoszenia upadłości. Podniósł, że błędne są twierdzenia organu o niewypłacalności spółki w 2017 r., bo dla ogłoszenia upadłości nie wystarczy istnienie dwóch jakichkolwiek zaległości firmy z wielomilionowym majątkiem, ale przede wszystkim takie wierzytelności muszą istnieć i nie mogą być sporne, a ponadto wierzyciele muszą chcieć ich dochodzić i tych wierzycieli musi by co najmniej dwóch. Zasadność wniosku o ogłoszenie upadłości jest oceniana na podstawie art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego, a to wymaga wiadomości specjalnych, czyli biegłego, którego organ nie powołał.
Skarżący zarzucił brak uwzględnienia jego twierdzeń o braku możliwości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, skoro taki wniosek spółka już wcześniej złożyła. Skarżący nie mógł w jej imieniu go ponowić, bo istniałaby tożsamość podmiotowa, powodująca odrzucenie wniosku. Powoływany przez organy wyrok NSA o sygn. I FSK 637/10 został wydany w odmiennym stanie faktycznym, w którym wniosek o ogłoszenie upadłości złożył wierzyciel spółki, a ponadto wyrok ten został poddany słusznej krytyce przez doktrynę, bowiem opiera się jedynie na językowej interpretacji przepisu, podczas gdy Sąd powinien uwzględnić również inne metody wykładni.
W ocenie skarżącego nie powinien być on podmiotem odpowiedzialnym za zobowiązania spółki jako płatnika w podatku dochodowym od osób fizycznych.
Dodał, że był członkiem zarządu przez krótki czas, stało się to na prośbę jego pracodawcy Ł. Z., który przekonywał go, że spółka jest w dobrej kondycji finansowej. Skarżący de facto miał się ograniczyć do podpisywania dokumentów przygotowanych przez Ł. Z., który faktycznie zarządzał spółką. Skoro więc skarżący nie wypełniał obowiązków członka zarządu, to nie można mu przypisać odpowiedzialności. W chwili powołania skarżącego na członka zarządu nie zdawał on sobie jeszcze sprawy ze zgłoszonego wniosku o ogłoszenie upadłości; dowiedział się o nim badając sytuację spółki. Gdyby skarżący nie zgodził się na objęcie funkcji członka zarządu, albo zrezygnował, to postępowanie upadłościowe zostałoby zawieszone. Skarżący zakwestionował twierdzenia organu, że w okresie sprawowania funkcji doszło do zwiększenia zadłużenia względem ZUS czy US, bo organ nie wskazał jakie to było zadłużenie oraz czy skarżący miał wpływ na powyższe.
W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie, z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji publicznej w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a Sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), przy czym zauważyć należy, że ustanowiony wyjątek od tej zasady, z uwagi na przedmiot zaskarżonych decyzji, w niniejszych sprawach nie zachodzi.
Rozpoznając skargę w ramach tak zakreślonej kognicji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.
Spór w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy zasadnie obciążono skarżącego odpowiedzialnością za zaległości podatkowe spółki jako płatnika podatku dochodowego od osób fizycznych.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów podatkowych obu instancji stanowił art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2020 r. poz. 814) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy, albo nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
W myśl zaś art. 116 § 2 Ordynacji podatkowej odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 oraz art. 52a powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.
Treść powyższych regulacji wskazuje, że odpowiedzialność osób trzecich za zobowiązania podatkowe ma charakter akcesoryjny i następczy - występuje jedynie w sytuacji niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania podatkowego przez podatnika i jest uzależniona od istnienia jego odpowiedzialności. Jest to także odpowiedzialność subsydiarna. Ratio legis przytoczonych przepisów jest stworzenie instrumentów służących zapewnieniu skuteczności egzekwowania należności publicznoprawnych, także od osób działających w charakterze członków organów osób prawnych, a więc mających wpływ na sposób funkcjonowania tego rodzaju podmiotów korporacyjnych, w tym na wypełnianie przez nie obowiązków o charakterze publicznoprawnym, do których zalicza się regulowanie należności podatkowych.
Z art. 116 Ordynacji podatkowej wynika, że dla przeniesienia odpowiedzialności na osobę trzecią konieczne jest spełnienie tzw. przesłanek pozytywnych tj. stwierdzenia, że egzekucja do całego majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a zaległość podatkowa spółki powstała w czasie faktycznego pełnienia przez osobę trzecią obowiązków członka zarządu tej spółki. Były członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności wykazując zaistnienie ewentualnych negatywnych przesłanek przypisania mu odpowiedzialności (tzw. przesłanek egzoneracyjnych).
Brzmienie powołanego przepisu wskazuje jak rozłożony jest ciężar dowodzenia powyższych przesłanek. Na organie podatkowym spoczywa obowiązek wykazania bezskuteczności egzekucji wobec spółki oraz okoliczności pełnienia przez członka zarządu funkcji w czasie, w którym upływał termin płatności zobowiązania podatkowego, natomiast członka zarządu (byłego członka zarządu) obciąża wykazanie okoliczności wyłączających odpowiedzialność. Chcąc uwolnić się od tej odpowiedzialności powinien wykazać, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) bądź też, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości nastąpiło bez jego winy lub wskaże mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych w znacznej części.
Warunkiem obciążenia odpowiedzialnością za zaległości podatkowe osoby prawnej - spółki prawa handlowego, osoby trzeciej - członka jej zarządu (prezesa) - jest przede wszystkim istnienie zaległości podatkowych w sytuacji, w której egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna.
W niniejszej sprawie bezspornym jest istnienie zaległości podatkowych spółki w podatku w podatku dochodowym od osób fizycznych za miesiące od lutego 2019 r. do czerwca 2019 r. wynikających z nieuregulowania w całości zaliczek wykazanych w deklaracji PIT-4R, których termin płatności upływał odpowiednio 20 marca 2019 r., 23 kwietnia 2019 r., 20 maja 2019 r., 21 czerwca 2019 r., 22 lipca 2019 r.
W rozpoznawanej sprawie obciążono skarżącego odpowiedzialnością jedynie za te zaległości, które powstały w okresie sprawowania przez niego funkcji prezesa zarządu.
Nadto nie ulega wątpliwości, że postępowanie egzekucyjne wobec spółki było bezskuteczne, co wynika z opisanych w zaskarżonej decyzji działań podejmowanych przez organ egzekucyjny, które nie spowodowały zaspokojenia należności. Nie ujawniono środków pieniężnych, praw majątkowych, ani żadnego majątku trwałego, z którego można byłoby skutecznie wyegzekwować należności, dlatego postanowieniem z 20 marca 2023 r. Naczelnik Drugiego US w R. umorzył postępowanie egzekucyjne.
W postępowaniu podatkowym w niniejszej sprawie ustalono, że skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu spółki w okresie od 28 lutego 2019 r. do 31 lipca 2019 r., a więc również w dniach w których upływał termin płatności zaliczek odpowiednio 20 marca 2019 r., 23 kwietnia 2019 r., 20 maja 2019 r., 21 czerwca 2019 r., 22 lipca 2019 r.
Skarżący nie kwestionuje co do zasady, że w powołanym wyżej okresie pełnił funkcję prezesa zarządu "S" S.A. z siedzibą w T., lecz twierdzi, że w zasadzie nie wykonywał tam obowiązków członka zarządu, a jego rola ograniczała się do podpisywania dokumentów przygotowanych przez Ł. Z., który faktycznie zarządzał spółką i na którego prośbę skarżący zgodził się być prezesem spółki.
Zdaniem Sądu te twierdzenia nie mogą być uwzględnione. W oświadczeniu z dnia 28 lutego 2019 r. skarżący wyraził zgodę na objęcie funkcji prezesa zarządu spółki, potem wielokrotnie składał swój podpis pod dokumentami składanymi przez zarząd spółki, a jego motywacja w tym zakresie nie ma znaczenia w rozpoznawanej sprawie. Zasadne zatem było uznanie, że skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu kiedy upływał termin płatności przedmiotowych zobowiązań spółki, co w świetle art. 116 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej uzasadnia pociągnięcie go do subsydiarnej odpowiedzialności za te zaległości podatkowe.
Z tych względów Sąd podziela stanowisko orzekających w sprawie organów, że zaistniały obie pozytywne przesłanki warunkujące orzeczenie o odpowiedzialności skarżącego jako prezesa zarządu spółki, za jej zaległości podatkowe.
Sąd uznał też, że skarżący nie wykazał istnienia przesłanek uwalniających go od tej odpowiedzialności, o których mowa w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, tj. nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2020 r. poz. 814) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy, albo nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Treść powołanego przepisu wskazuje, że ustawodawca nakłada na skarżącego obowiązek wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym terminie. Obowiązek ten nie może być w oparciu o przepisy ogólne przenoszony na organy podatkowe. W tym zakresie nie mają więc zastosowania ogólne przepisy dotyczące obowiązków stron w zakresie postępowania dowodowego w postępowaniu podatkowym (art. 121 czy art. 122 oraz art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej).
Przesłanka z tego przepisu została bowiem tak ujęta, że to osoba odpowiedzialna ma wykazać, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o upadłość.
Natomiast ocena istnienia przesłanek do ogłoszenia upadłości i ustalenie właściwego czasu na złożenie wniosku odbywa się na podstawie przepisów Prawa upadłościowego.
Stosownie do art. 10 Prawa upadłościowego, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. W myśl art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego, dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, przy czym domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące (ust. 1a).
W odniesieniu do dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, niewypłacalność ma miejsce także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego).
Jak wynika z brzmienia powyższych przepisów, podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości mają charakter rozłączny i samoistny, zatem wykazanie jednej przesłanki z art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego powoduje, że wykazanie drugiej z niech, czyli wykazanie, że zobowiązania dłużnika przekroczyły wartość jego majątku (art. 11 ust. 2), nie jest konieczne. Oznacza to, że nie ma wówczas konieczności ustalania wartości majątku spółki, a w szczególności powoływania w tym celu biegłego. Ponadto organy prawidłowo stwierdziły, że nawet niewykonanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza niewypłacalność dłużnika w rozumieniu przepisu art. 11 prawa upadłościowego. Tym samym zaistnienie jednej z wymienionych wyżej przesłanek pozwalało na ogłoszenie upadłości, a tym samym obligowało reprezentantów spółki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie trzydziestu dni od jej wystąpienia (art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego).
Przyjmuje się w orzecznictwie w odniesieniu do zaprzestania wykonywania wymagalnych zobowiązań, na co organ odwoławczy trafnie się powołał, że dla oceny zaistnienia przesłanki "niewykonywania wymagalnych zobowiązań" nie ma znaczenia powód, dla którego spółka zaprzestała wykonywania swoich zobowiązań, wielkość tych zobowiązań, ani też fakt, że spółka regulowała niektóre inne zobowiązania (por. wyroki NSA z 5 maja 2023 r. sygn. III FSK 112/23, LEX nr 3588368 i z 7 marca 2023 r. sygn. III FSK 1747/21, LEX nr 3600061).
Nie ma też znaczenia, czy spółka nie uiszczała zobowiązań wobec jednego czy wielu wierzycieli (por. wyrok NSA z 7 marca 2023 r. sygn. III FSK 1757/21, LEX nr 3594102).
Z tych względów nie można uznać zasadności zarzutów skarżącego, że spółka posiadała faktyczną możliwość regulowania swoich zobowiązań, a brak ich zapłaty nie był kwestią braku możliwości lecz braku woli ich uregulowania.
Skarżący powoływał się na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez spółkę (poprzedni zarząd) w dniu 27 lutego 2019 r., co samo w sobie nie wyklucza możliwości uwolnienia się przez skarżącego z odpowiedzialności, bo wniosek taki może złożyć każdy z reprezentantów dłużnika, a także jego wierzyciel, Sąd podziela jednak stanowisko DIAS, że nie nastąpiło to we właściwym czasie.
Z akt sprawy wynika, że spółka co najmniej od 2017 r. trwale nie regulowała swoich zobowiązań, z których najwcześniejsze dotyczyło zobowiązania wobec "C" Sp. z o.o. wynikające z faktury z 6 września 2017 r., a kolejne wobec "K" Sp.j. wynikające z faktury z 12 września 2017 r. Następnie stwierdzono ponad trzymiesięczne opóźnienia w regulowaniu zobowiązań publicznoprawnych - wobec ZUS wobec Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w R.
W związku z powyższym zasadnie uznał DIAS, że spółka utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań czyli stała się niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ust. 1 i ust. 1a Prawa upadłościowego z dniem 27 grudnia 2017 r., od którego to dnia powinna była złożyć w terminie 30 dni - czyli do 27 stycznia 2018 r. - wniosek o ogłoszenie upadłości. Wniosek taki został złożony dopiero 27 lutego 2019 r. Ponadto Sąd Rejonowy w R. Wydział V Gospodarczy postanowieniem z 17 lutego 2020 r., sygn. akt [...] na podstawie art. 13 ust. 1 Prawa upadłościowego oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości "S" S.A. i stwierdził, że materiał zgromadzony w sprawie nie daje podstawy do rozwiązania spółki bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że łączna kwota zobowiązań spółki wynosi [...] zł a szacowana wartość jej majątku stanowi ok. [...] zł, co stanowi potwierdzenie, że wniosek o ogłoszenie upadłości był spóźniony.
W ocenie Sądu, bez znaczenia jest podnoszona przez skarżącego kwestia niezbadania czy spółka posiadała faktyczną możliwość bieżącego regulowania swoich zobowiązań, bowiem dla stwierdzenia czy istnieją podstawy do ogłoszenia upadłości wystarczające jest ustalenie, że dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań. Przekroczenie trzymiesięcznego okresu opóźnienia w wykonywaniu wymagalnych zobowiązań pieniężnych uzasadnia przyjęcie domniemania ustawowego z art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymaganych zobowiązań pieniężnych.
Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że stan niewypłacalności spółki miał miejsce co najmniej od 2017 r., a okoliczność ta oznaczała, że organ podatkowy nie był obowiązany badać drugiej z przesłanek ogłoszenia upadłości tj. nadwyżki zobowiązań nad aktywami, w szczególności nie miał obowiązku powoływania w tym celu biegłego.
Skarżący nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ani nie zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa zarządu, pomimo tego, że od chwili jej objęcia do dnia 20 marca 2019 r. czyli terminu płatności zaliczek za luty 2019 r. miał możliwość zbadania sytuacji spółki i powzięcia informacji o jej niewypłacalności. Skarżący powinien zdawać sobie sprawę z tej sytuacji tym bardziej, że poprzedni zarząd spółki złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, na jeden dzień przed powołaniem skarżącego na prezesa zarządu.
W ocenie Sądu, uprawnione jest stanowisko organu odwoławczego, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie było podstaw do badania, czy skarżący ponosi winę w niezłożeniu wniosku we właściwym terminie. Słusznie powołał się DIAS na orzecznictwo NSA w tym zakresie, z którego wynika, że skoro nastąpiło zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, a jedynie nie miało ono miejsca "we właściwym czasie", przyjąć należy, że nie została spełniona przesłanka egzoneracyjna z art. 116 § 1 pkt 1 lit. a Ordynacji podatkowej (nie zgłoszono wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie), a nie znajduje zastosowania w sprawie przesłanka z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Ordynacji podatkowej, gdyż nie nastąpiło niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości i to niezależnie od zawinienia członka zarządu, czy też jego braku.
Sąd za kluczową dla rekonstrukcji znaczenia interpretowanego przepisu przyjął okoliczność, że w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Ordynacji podatkowej ustawodawca nie odwołał się do "właściwego czasu", tak jak zrobił to w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a tej ustawy, co nie może pozostać bez wpływu na wynik wykładni tego przepisu. Sąd uznał, że przepis jest jednoznaczny w zakresie językowego brzmienia, w prawie podatkowym istnieje prymat wykładni językowej nad pozostałymi i jednocześnie nie doszukał się przesłanek, które uzasadniałyby odejście od wykładni językowej przy zastosowaniu innych metod wykładni (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2011 r., sygn. akt I FSK 637/10). Podobne wnioski wynikają z innych powołanych w zaskarżonej decyzji wyroków NSA z: 28 maja 2019 r., sygn. akt II FSK 1846/17; 17 maja 2017 r., sygn. akt II FSK 1052/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 679/15; 26 lutego 2013 r., sygn. akt II FSK 3204/12; 23 sierpnia 2012 r., sygn. akt II FSK 93/11; 29 listopada 2012 r., sygn. akt I FSK 91/12; 2 kwietnia 2019 r., sygn. akt II FSK 1076/17;10 października 2023 r., sygn. akt III FSK 2483/21)., a sąd orzekający obecnie nie widzi podstaw aby od tej linii orzeczniczej odstąpić, w szczególności z uwagi na treść art. 2a Ordynacji podatkowej, bo jak słusznie wskazał DIAS, wyrażona w art. 2a Ordynacji podatkowej zasada in dubio pro tributario znajduje zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy interpretacja przepisów prawa dokonana według standardowych metod wykładni, nadal pozostawia istotne wątpliwości oznaczające możliwość przyjęcia alternatywnego rozumienia treści normy prawnej. Tylko wówczas nie wolno przypisać jej znaczenia, które byłoby niekorzystne dla podatnika. Sąd podziela stanowisko DIAS, że w rozpatrywanej sprawie taka sytuacja nie występuje, bo wykładnia językowa była wystarczająca dla odczytania treści normy prawnej z przepisów prawa materialnego, a wyniki tej wykładni dają zadowalające rezultaty. Natomiast uznanie zasadności stanowiska skarżącego prowadziłoby do przyjęcia, że ani skarżący obejmujący funkcję prezesa zarządu spółki, ani ewentualni następni członkowie zarządu tej spółki nie ponosiliby odpowiedzialności za powstające zobowiązania, a samo złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, nawet w sytuacji jego oddalenia, zwalniałoby tego członka zarządu oraz wszystkich następnych z odpowiedzialności.
Z uwagi na to, że ustalony przez organ "właściwy czas" na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości upłynął na długo przed objęciem przez skarżącego funkcji prezesa zarządu, DIAS uznał, że obowiązującym terminem na dokonanie powyższej czynności, tj. złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości (w kontekście uwolnienia się od odpowiedzialności) był 30 marca 2019 r., gdyż w tej dacie upłynął 30-dniowy okres od chwili objęcia przez skarżącego funkcji prezesa zarządu (tj. 28 lutego 2019 r.). Bezspornym w sprawie jest, że skarżący takiego wniosku nie złożył ani w tym okresie ani później. Odnosząc się do argumentacji, że poprzedni zarząd złożył taki wniosek więc skarżący nie musiał, a nawet nie mógł składać drugiego wniosku, Sąd stwierdza, że myśl art. 20 ust. 2 pkt 2 Prawa upadłościowego w stosunku do osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić każdy kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Zgodnie zaś z art. 21 ust. 2 tej ustawy jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, złożenia wniosku o upadłość nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Z art. 20 ust. 2 pkt 2 Prawa upadłościowego wynika prawo każdego członka zarządu do samodzielnego zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Natomiast jeśli członek zarządu nabywa ten status w okresie, w którym przesłanki do zgłoszenia wniosku upadłościowego już istnieją, to obowiązek jego zgłoszenia aktualizuje się natychmiast po objęciu funkcji. Wraz ze zgłoszeniem wniosku członek zarządu staje się wnioskodawcą postępowania o ogłoszenie upadłości. Uczestnikiem postępowania o ogłoszenie upadłości jest każdy, kto złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, oraz dłużnik (art. 26 ust. 1 Prawa upadłościowego).
Obejmując zatem stanowisko w zarządzie "S" skarżący powinien w pierwszej kolejności zapoznać się z rzeczywistą sytuacją finansową oraz prawną firmy i uwzględnić, że w tym czasie może zaistnieć zaległość podatkowa.
Celem uwolnienia się od odpowiedzialności z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej mógł on złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości albo rezygnację z pełnionej funkcji, zanim powstały zaległości. Jednak skarżący nie złożył wniosku, ani nie złożył rezygnacji przed 30 marca 2019 r., co w prosty sposób mogło uwolnić go od odpowiedzialności podatkowej za przedmiotowe zaległości.
Skarżący nie wykazał też istnienia kolejnej z przesłanek wyłączenia odpowiedzialności, tj. nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie ww. zobowiązań spółki, a okoliczność ta nie była kwestionowana.
Z powyższych względów Sąd uznał, że spełnione zostały pozytywne przesłanki przeniesienia odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki na prezesa jej zarządu, a jednocześnie skarżący nie wykazał istnienia przesłanek uwalniających go od tej odpowiedzialności, dlatego nietrafne są podnoszone w skardze zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 116 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej oraz art. 10, art. 11 ust. 1 i ust. 1a Prawa upadłościowego.
Niezasadne są też podnoszone w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania podatkowego. Wbrew zarzutom skarżącego, organy zebrały pełen materiał dowodowy i dokonały jego prawidłowej oceny. co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, sporządzonej stosownie do wymogów art. 210 Ordynacji podatkowej. Jak wyżej podniesiono, wykazanie przesłanek egzoneracyjnych obciąża osobę odpowiedzialną, zatem nie może ona przenosić na organy podatkowe obowiązków wynikających z ogólnych przepisów procedury podatkowej co do prowadzenia postępowania dowodowego. Nie został naruszony przepis art. 197 Ordynacji podatkowej, bo organy nie miały obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia daty niewypłacalności spółki, a mogły to ustalić samodzielnie, korzystając z domniemania ustawowego, o którym mowa w art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego.
Sąd nie dopatrzył się w zaskarżonej decyzji błędnej oceny materiału dowodowego, ani naruszenia zasad postępowania wynikających z przepisów Ordynacji podatkowej. Nie było też podstaw do zastosowania art. 2a Ordynacji podatkowej, bo nie wystąpiły w sprawie niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść podatnika.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.