Spółka zarzuciła organowi I instancji rażącą niespójność i niekonsekwencję. Stwierdziła, że raz organ ten nie uznaje pełnomocnictwa tej osoby do reprezentowania spółki na podstawie aktu notarialnego z 7 grudnia 2023 r., a innym razem wskazuje, że może pełnić taką funkcję. Podkreśliła, że z uwagi na stan zdrowia, po przebytym udarze, D. S. nie pełni żadnej funkcji w spółce, poza ewentualną rolą doradczą.
Dyrektor IAS kilkukrotnie wskazuje daty doręczeń, jednak nie precyzuje, kto faktycznie odebrał korespondencję, kiedy to nastąpiło oraz czy były to osoby umocowane do jej odbioru. Organ ten pomija, że N. M.-Ż. nie była osobą uprawnioną do odbioru korespondencji. Taką osobą była A. K..
Skarżąca stwierdziła, że pomimo bezspornych okoliczności, które wskazują, że nie doszło do skutecznego doręczenia decyzji, w sprawie poważnie naruszono prawo, o którym mowa w art. 8 i 22 K.p.a. W świetle obowiązujących zasad prawa, w szczególności zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, organ nie może reprezentować dwóch sprzecznych stanowisk w tej samej sprawie. Skarżąca przy tym przedstawia zarzuty co do kontroli podatkowej i postępowania podatkowego prowadzonych przez organ I instancji.
Skarżąca nadmieniła, że skierowanie przez organ I instancji do Prokuratury sprawy o wykroczenie karne skarbowe okazało się dla niej korzystne. Prokurator oraz funkcjonariusze służby celno-skarbowej stwierdzili istnienie wszystkich inwestycji i prać, które zakwestionował organ I instancji.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że kontrola podatkowa trwała od stycznia 2020 roku i zakończyła się wydaniem decyzji, której spółka nie otrzymała. Jej zdaniem doszło do celowego i sztucznego przedłużania kontroli, co doprowadziło do faktycznej zapaści spółki. Skutki nierzetelnych działań kontrahentów zostały przerzucone na spółkę. Obecnie spółka nie funkcjonuje i oczekuje na decyzję w sprawie restrukturyzacji. Wskazuje na działania organu I instancji, które skutecznie uniemożliwiły dalsze funkcjonowanie spółki.
W ocenie skarżącej, odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wynika z obawy przed ujawnieniem uchybień proceduralnych, a w szczególności nieprzeprowadzenia wszystkich niezbędnych dowodów, a także z obawy przed potencjalnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi związanymi z wadliwym prowadzeniem postępowania.
Do skargi spółka załączyła: wniosek z 24 lutego 2026 r. o uchylenie decyzji z 30 września 2025 r., znak: [...] oraz pismo z 23 lutego 2026 r., skierowane również do organu I instancji, zatytułowane: "Prośba o wyjaśnienie czynności egzekucyjnych z dnia 19 lutego 2026 r. oraz doręczenia decyzji".
Dyrektor IAS w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje :
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143; dalej: p.p.s.a.) wynika, że sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach, albo stwierdza ich wydanie z naruszeniem prawa. Zgodnie natomiast z art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do przepisu art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Działając w tak zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie z 21 stycznia 2026 r. organu odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z 30 września 2025 r. w przedmiocie rozliczenia podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia 2020 r. do marca 2022 r.
Zgodnie z art. 162 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2025 roku, poz. 111 ze zm.; dalej: "O.p.") w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Z powyższego przepisu wynika, że organ podatkowy przywróci termin do dopełnienia czynności, dla której termin był określony, gdy kumulatywnie spełnione zostaną cztery przesłanki, tj., gdy zainteresowany:
1. złoży wniosek o przywrócenie terminu z podaniem przyczyn naruszenia terminu,
2. uprawdopodobni (przedstawi wiarygodne okoliczności), że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy,
3. wniesie prośbę (podanie, wniosek) o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
4. równocześnie (jednocześnie) z wniesieniem wniosku dopełni czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin.
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania, po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Zatem każdorazowo w takich sprawach wymaga rozstrzygnięcia, czy strona we wniosku uprawdopodobniła zachowanie reguł starannego działania. Ponieważ przepisy Ordynacji podatkowej nie wskazują, jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że określony fakt miał miejsce w rzeczywistości, należy sięgnąć przy jego ocenie do obiektywnych mierników staranności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 marca 2020, sygn. akt II FSK 1257/18 - wszystkie wyroki sądów administracyjnych powołane w uzasadnieniu dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych)
Podkreśla się również, że brak winy - jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu - wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o nim tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, a przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Nadto zauważyć należy, że przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 sierpnia 2017 r., sygn. akt II GZ 599/17; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt I GSK 1580/12 oraz z 19 marca 2013 r., sygn. akt I GSK 1347/11).
Ponadto wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym.
Podając przyczyny uchybienia terminowi i uprawdopodabniając brak swojej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu neguje, że decyzja została faktycznie doręczona 2 października 2025 r. do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji oraz powołuje się na ustalenia D. S. z pracownikiem organu podatkowego w zakresie braku możliwości złożenia odwołania. Nadto twierdzi, że o wydaniu decyzji dowiedziała się dopiero z pisma Dyrektora IAS z 24 października 2025 r.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że kwestia doręczenia decyzji organu I instancji 30 września 2025 r., nr [...] została przesądzona w ostatecznym postanowieniu Dyrektora IAS z 12 stycznia 2026 r. nr [...], stwierdzającym uchybienie terminowi do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji. Oznacza to, że w niniejszym postępowaniu, dotyczącym wniosku o przywrócenie terminu kwestie dotyczące skuteczności doręczenia decyzji nie mogą być już szczegółowo badane.
Niemniej należało zauważyć, na co zwrócił uwagę organ odwoławczy, osobie, której doręczono przesyłkę, zawierającą decyzję organu I instancji, była wcześniej doręczana korespondencja kierowana do skarżącej. Ponadto, jak też zauważył organ odwoławczy, na fakt otrzymania decyzji organu I instancji z 30 września 2025 r. w dniu 2 października 2025 r. wskazuje sama spółka w piśmie z 14 października 2025 r. oraz w treści odwołania z 17 października 2025 r. W tej sytuacji niezrozumiałe jest twierdzenie skarżącej, że korespondencję otrzymała osoba nieupoważniona i w związku z tym podważanie skuteczności doręczenia.
Zasadnie także organ odwoławczy wyjaśnił skarżącej, kwestie związane z pełnomocnictwem dla D. S., z jakiego powodu nie mógł on być osobą uprawnioną do reprezentacji spółki w trakcie postępowania podatkowego, za ww. okres. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że przedstawiony dokument pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego z 7 grudnia 2023 r. wskazywał na inny okres obowiązywania umocowania oraz nie wskazywał do jakiej sprawy zostało udzielone, a poza tym nie spełniało wymogów formalnych określonych w art. 138c O.p. Nie jest zatem prawdziwe twierdzenie skarżącej, że organ raz traktował D. S. jako pełnomocnika, a innym razem odmawiał mu umocowania. Organ odwoławczy usiłując wyjaśnić kwestie reprezentacji spółki wzywał skarżącą do uzupełnienia w zakresie prawidłowego pełnomocnictwa, czego spółka nie uczyniła, wskazując, że będzie reprezentowana przez prezesa zarządu. Przy tym organ podatkowy nie miał uprawnień do oceny stanu zdrowia D. S. i jego zdolności do bycia pełnomocnikiem spółki. Badaniu podlegały wyłącznie kwestie formalne związane z przedstawionym dokumentem pełnomocnictwa (okres i zakres umocowania, adres do doręczeń). W konsekwencji, zasadnie przyjął organ odwoławczy, tak jak wskazała spółka, że osobą uprawnioną do jej reprezentacji w terminie do wniesienia odwołania był jej prezes zarządu.
Zasadnie również stwierdził Dyrektor IAS w zaskarżonym postanowieniu, że prezes zarządu we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, ani w dalszych pismach, pomimo wezwania przez organ odwoławczy, nie przedstawił żadnej argumentacji uprawdopodobniającej brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Jak wynika z akt sprawy prezes zarządu nie wskazał konkretnych przyczyn uchybienia przez niego terminu, podważając jedynie konsekwentnie skuteczność doręczenia decyzji organu I instancji.
Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że powołane zatem przez skarżącą okoliczności związane z osobą D. S. nie miały znaczenia, skoro i tak nie był on prawidłowo umocowany do reprezentacji spółki w jej sprawie podatkowej. To samo dotyczy powoływanych przez spółkę ustaleń D. S. w zakresie wniesienia odwołania z organem podatkowym, które nie mogły być uznane za skuteczne uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, o których mowa w art. 162 § 1 O.p. Wbrew zarzutom skargi, organ w tym zakresie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i wyciągnął prawidłowe wnioski w kontekście powołanego przepisu.
Raz jeszcze podkreślić trzeba, że skarżąca nie wykazała zaistnienia ustawowej przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi przewidzianemu na złożenie odwołania. Strona skarżąca nie wymieniła żadnej uzasadnionej okoliczności faktycznej, która miałaby stanowić zewnętrzną, obiektywną i niepodlegającą przezwyciężeniu przeszkodę w terminowym złożeniu odwołania, przez swojego prezesa zarządu. Tymczasem dla uniknięcia negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko braku winy umyślnej, tj. zamierzonego działania sprzecznego z regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Przy ocenie braku winy trzeba przy tym brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie, ale także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zapobieżenie uchybieniu terminowi i podjęcie starannych działań dla dotrzymania terminu. Działań takich skarżąca nie uprawdopodobniła.
Nadmienić należy, że nie jest rolą organu poszukiwanie argumentów, czy też gromadzenie dowodów na poparcie braku winy w uchybieniu terminu. Oznaczałoby to w istocie przerzucenie ciężaru uprawdopodobnienia przesłanki przywrócenia terminu na organ, w sytuacji, gdy ciężar ten – zgodnie z art. 162 § 1 O.p. – spoczywa na wnioskodawcy. Prezentowany pogląd był wielokrotnie wyrażany przez sądy administracyjne, które podkreślały, że "Organ podatkowy nie jest zobowiązany do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 162 § 1 O.p. wynika jednoznacznie, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz okoliczność, że przeszkoda była od niej niezależna." (tak w wyroku NSA z 16.04.2019 r., II FSK 1807/17; podobnie - wyroki NSA: z 28.02.2019 r., I FSK 475/17 i z 15.02.2018 r., I FSK 1868/17 - CBOSA).
Należy zatem zgodzić się z Dyrektorem IAS, że skarżąca, a konkretnie prezes zarządu spółki, nie dochował należytej staranności przy prowadzeniu swych spraw jakiej w danych okolicznościach można by od niego oczekiwać, co powoduje, że uchybienie terminu nie nastąpiło bez jego winy, a więc i spółki.
Jak wyżej wskazano, termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu jest określony w art. 162 § 2 O.p., wynosi siedem dni, zaś swój bieg rozpoczyna dopiero od dnia ustania przeszkody i jest terminem nieprzywracalnym, co wynika z przepisu art. 162 § 3 O.p. Zatem spóźniony wniosek o przywrócenie terminu uniemożliwia przywrócenie terminu nim objętego. Zainteresowany, który chce, aby dany termin został przywrócony, powinien w odpowiednim czasie zareagować i wnieść wniosek.
Z twierdzeń skarżącej wynika (która neguje fakt doręczenia decyzji 2 października 2025 r.), że 24 października 2025 r. dowiedziała się o wydaniu decyzji.
Należało podkreślić, że w orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, iż dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi, od którego liczy się siedmiodniowy termin, w którym należy wnieść podanie o przywrócenie terminu w rozumieniu art. 162 § 2 O.p., przypada faktycznie na moment powzięcia informacji o wydaniu aktu. Nie może to być bowiem data, w której strona zapoznała się treścią decyzji (postanowienia), gdyż o dacie, od której należy liczyć ww. termin, decydowałby wówczas sam podatnik, a nie przepis prawa (por. wyrok NSA z 20 października 2010 r., II FSK 1090/09 czy z 8 marca 2017 r., I FSK 1473/15 - wszystkie powołane orzeczenia dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Termin siedmiodniowy na złożenie wniosku o przywrócenie terminu wystarcza do zapoznania się z treścią uzasadnienia decyzji (postanowienia). Organ podatkowy nie ma obowiązku wielokrotnego doręczania rozstrzygnięć (decyzji organu pierwszej instancji), względnie powstrzymywania się od działań do czasu wyrażenia przez stronę woli zapoznania się z treścią rozstrzygnięć doręczonych w sposób zastępczy (por. wyrok NSA z 28 lutego 2012 r., II FSK 1674/10).
Odnosząc się zatem do wskazywanej przez skarżącą daty 24 października 2025 r., Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że nie jest możliwe aby ten dzień był dniem ustania przyczyny uchybienia terminu i dowiedzenia się o wydaniu decyzji. Po pierwsze, spółka miała świadomość, że prowadzone jest postępowanie podatkowe, które zakończy się wydaniem decyzji, od której służy środek zaskarżenia, skarżąca brała w nim udział oraz bezpośrednio przed wydaniem decyzji została zawiadomiona o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym. Po drugie, jak wynika wprost z analizy dat i treści składanych pism przez spółkę, skarżąca, sama wskazywała na fakt doręczenia decyzji 2 października 2025 r. najpierw w swoim piśmie z 14 października 2025 r., w którym zwróciła się o przedłużenie terminu do wniesienia odwołania, a następnie w treści odwołania opatrzonego datą 17 października 2025 r. a nadanego na poczcie 23 października 2025 r. Zdaniem Sądu, gdyby nawet przyjąć, że jest prawdą, że spółka dowiedziała się o wydaniu decyzji dopiero z pisma organu z 24 października 2025 r. to należało uznać, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożony 4 listopada 2025 r. (data nadania) jest spóźniony, jak zasadnie wskazał organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie budzi zatem wątpliwości, że skarżąca wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożyła z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 162 § 2 O.p.
W świetle powyższego należało zatem stwierdzić, za Dyrektorem IAS, że spółka nie zachowała ustawowego terminu do wniesienia odwołania, a jej wniosek o przywrócenie terminu nie mógł zostać uwzględniony wobec niespełnienia przesłanek z art. 162 § 1 i 2 O.p.
W tym stanie rzeczy należy uznać, że Dyrektor IAS prawidłowo ocenił okoliczności faktyczne i prawne, trafnie odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wobec braku uprawdopodobnienia braku winy oraz wobec uchybienia terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Wydane w sprawie postanowienie jest zgodne z prawem i niewadliwe w zakresie, który mógłby mieć wpływ na wynik postępowania. W szczególności nie można uznać, że organ odwoławczy naruszył przepis art. 162 § 1 O.p. wydając zaskarżone postanowienie.
Postępowanie prowadzone było w oparciu o przepisy Ordynacji podatkowej, dlatego zarzuty dotyczące naruszenia przepisów K.p.a. są bezpodstawne. Natomiast Sąd nie stwierdził naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art. 122 oraz art. 187 § 1 O.p. Organ odwoławczy wyjaśnił i prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Materiał dowodowy jest kompletny i pozwalał na wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Został także prawidłowo oceniony, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 191 O.p. Natomiast sam fakt, że zaskarżone postanowienie nie spełnia oczekiwań skarżącej nie świadczy o naruszeniu art. 121 § 1 O.p.
Odnosząc się do argumentacji spółki, przypomnieć również należało, że przedmiotem skargi w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wydane na podstawie art. 163 O.p. i 162 O.p. Organ odwoławczy w wyniku przeprowadzenia odrębnego postępowania wydał postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, a zatem ponownie wskazać należało, że przywołane zarzuty w kwestii braku doręczenia dotyczyć mógłby tego postanowienia. Poza granicami rozpoznawanej sprawy sądowoadministracyjnej, znajduje się kwestia oceny legalności postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji.
Prawo do zaskarżania rozstrzygnięć administracyjnych, jako element konstytucyjnego prawa do sądu, może być realizowane wyłącznie w granicach wyznaczonych przez przepisy prawa, w tym terminy procesowe. Uchybienie tym wymogom bez skutecznego przywrócenia terminu pozbawia organ drugiej instancji możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy. Zatem, w ramach rozpoznawanej sprawy, również Sąd nie mógł odnieść się do merytorycznych zarzutów i argumentacji w zakresie przedłużania kontroli podatkowej, związanych z wadliwym prowadzeniem postępowania dowodowego, dotyczących fikcyjności faktur, ani dotyczących czynności egzekucyjnych, gdyż wykraczają one poza granice objęte wnioskiem strony oraz pozostają bez związku z wydaniem przedmiotowego postanowienia, które zamknęło drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy.
Natomiast w kwestii dokumentów dołączonych do skargi oraz wniosku o przywrócenie terminu przez Sąd, wskazać należało, że zgodnie z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. sprawowanie przez sądy administracyjne kontroli działalności administracji publicznej polega na badaniu zgodności z prawem określonych w tym ostatnim przepisie przypadków aktywności organów administracji. Różnica między sprawą sądowoadministracyjną, wszczętą skargą strony postępowania administracyjnego, a poddaną sądowej kontroli sprawą administracyjną polega na tym, że merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy zajmuje się organ administracyjny, zaś sąd administracyjny rozstrzygnięcie to kontroluje w oparciu o kryterium legalności. Sąd, w świetle powyższego, nie może przywrócić terminu do wniesienia odwołania, o co skarżąca wnosi w skardze.
Stosownie do treści art. 106 § 3 p.p.s.a., sąd może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. W niniejszym postępowaniu takie wątpliwości nie wystąpiły. Należy podkreślić, że rozpatrujący wniosek o przywrócenie terminu Dyrektor IAS nie miał możliwości zapoznania się z przedłożonymi wraz ze skargą dokumentami i odniesienia się do tych dokumentów w kontrolowanym postępowaniu. Zatem, pisma załączone do skargi (w tym dane medyczne) nie są dowodami, które wyjaśniałby jakiekolwiek wątpliwości, bowiem nie zostały przedstawione organowi odwoławczemu w momencie rozpatrywania złożonego wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Powołane orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na http://orzeczenia.nsa.gov.pl.