Uzasadnienie
Przedmiotem skargi M. K. (dalej: strona, skarżący, zobowiązany) jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej: SKO, Kolegium) z 13 lutego 2025 r. znak SKO 4810.152.2024, którym utrzymano w mocy postanowienie Wójta Gminy B. (dalej: Wójt, organ I instancji, wierzyciel) z 14 września 2024 r. znak FB.3251.0075.2020, uznające za niezasadny zarzut wykonania obowiązku wniesiony w sprawie egzekucji administracyjnej prowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Strzelinie na podstawie tytułu wykonawczego z 16 grudnia 2019 r. nr [...], wystawionego przez Wójta, obejmującego obowiązek zapłaty podatku rolnego za 2014 r.
Postępowanie przed organami podatkowymi.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia i akt sprawy wynika, że Wójt decyzją z 11 lutego 2014 r. określił skarżącemu wysokość zobowiązania podatkowego w podatku rolnym za 2014 r., płatnego w czterech ratach. W decyzji wskazano sposób zapłaty: do rąk inkasenta lub na rachunek bankowy wierzyciela (wskazany w decyzji). Decyzja stała się ostateczna, a zobowiązanie wymagalne.
Wewnętrzna kontrola przeprowadzona w Urzędzie Gminy B. ujawniła, że jeden z byłych pracowników pobierał od niektórych podatników (w tym od skarżącego) wpłaty gotówkowe z tytułu płatności rat podatków i nie przekazywał ich na rachunek Urzędu. Ponadto w systemie księgowym oraz kartotekach poszczególnych podatników dokonywał nieuprawnionych i nieprawdziwych odpisów księgowań i wpłat, skutkiem czego saldo zaległości skarżącego wynosiło 0 zł. Analiza wpłat na rachunek wierzyciela w okresie od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2019 r. oraz analiza kwitariuszy dotyczących podatków poszczególnych sołectw wykazała, że skarżący nie uregulował należności wynikających z decyzji wymiarowej.
Po wystawieniu upomnienia skarżący wystąpił do wierzyciela o umorzenie egzekucji, stwierdzając, że nie posiada zaległości podatkowych, wobec wpłat podatków w siedzibie organu podatkowego do rąk wyznaczonego (jego zdaniem) pracownika. Podkreślał, że nie otrzymywał upomnień o braku zapłaty, a także nie zawierały ich kolejne decyzje wymiarowe. Zatem zobowiązania za lata 2014-2018 wygasły, a ewentualne nieprawidłowości czy nadużycia pracowników wierzyciela winny skutkować kierowaniem roszczeń do nich. Do pisma strona załączyła posiadane kopie pokwitowań wpłat rat podatku.
Pismem z 16 grudnia 2019 r. były pracownik poinformował wierzyciela, że dokonał wpłat należności z tytułu pobieranych przez niego bezprawnie podatków, w tym w imieniu zobowiązanego, i zadeklarował, że o wszystkich kolejnych wpłatach będzie zawiadamiał wierzyciela. W konsekwencji 11 grudnia 2019 r, 19 grudnia 2019 r. oraz 7 stycznia 2020 r. na konto wierzyciela wpłynęło odpowiednio 3 000,00 zł, 3 000,00 zł i 3 342,00 zł.
Wobec nieuiszczenia całej kwoty należności wskazanej w upomnieniu wierzyciel wystawił tytuł wykonawczy, kierując go do organu egzekucyjnego wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji. Tytuł wykonawczy doręczono skarżącemu, który wniósł zarzut na podstawie art. 33 § 1 pkt 1 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2019 r., poz. 1438, ze zm.; dalej u.p.e.a.). Skarżący powielił dotychczasową argumentację oraz akcentował, że przyjęta przez niego forma płatności podatków trwała wiele lat i była znana wszystkim w gminie. Negował brak postępowania wyjaśniającego w przedmiocie powstałych nieprawidłowości oraz podkreślił wydawanie zaświadczeń o braku zaległości podatkowych.
Postanowieniem z 24 stycznia 2020 r. wierzyciel uznał zarzuty strony za niezasadne. Postanowienie to uchylono w trybie kontroli instancyjnej z uwagi na wady formalne. Kolejne postanowienie wierzyciela w tej sprawie zostało wydane 1 czerwca 2020 r. Tym razem SKO postanowieniem z 25 sierpnia 2020 r. skorygowało orzeczenie wierzyciela w trybie reformatoryjnym poprzez zmianę zakresu rozpoznawanych zarzutów odpowiadających żądaniu strony.
Na skutek wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 3 listopada 2021 r., I SA/Wr 152/21 uchylił ww. postanowienie SKO i poprzedzające je postanowienie organu I instancji. Sąd stwierdził między innymi, że ocena zasadności oddalenia przez wierzyciela zarzutu skarżącego podnoszącego nieistnienie obowiązku podatkowego wobec jego zapłaty na tle zebranych w sprawie dowodów, a właściwie ich braku, nie jest możliwa. W sprawie, wbrew ustawowo nałożonym obowiązkom wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie poczyniono w istocie żadnych ustaleń pozwalających na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego i zasad postępowania administracyjnego, w tym zasady zaufania. Sąd ocenił, że w istocie w sprawie nie ustalono stanu faktycznego, nie przeprowadzono podstawowych czynności dowodowych, które mają zasadnicze znaczenie w tej sprawie. Nie zostało wyjaśnione, czy istotnie skarżący wpłacał sporne należności do rąk byłego pracownika organu administracji, dlaczego i czy miał podstawy przyjąć, że taki sposób jego działania wygasił zobowiązania podatkowe. Zdaniem Sądu naturalnym i oczywistym w tej sprawie wydaje się przeprowadzenie dowodu z przesłuchania osoby, która miała przyjmować wpłaty, tj. byłego pracownika organu gminy przyjmującego wpłaty. Nie mniej istotne jest odebranie wyjaśnień lub przesłuchanie strony, której stanowisko jest znane wyłącznie z treści składanych pism i zażaleń, a to za mało. Należy wyjaśnić powoływane przez wierzyciela okoliczności dotyczące faktu wpłat, okoliczności ich dokonania, w szczególności na jakiej podstawie skarżący uznawał, że dokonuje wpłaty w sposób zgodny z prawem. Sąd zalecił uzupełnienie materiału dowodowego sprawy, stwierdzając, że poczynione ustalenia uzupełniające materiał dowodowy dadzą dopiero podstawę do właściwej ich oceny, w ramach której istotnym elementem jest zasada zaufania, która winna chronić podmioty działające w zaufaniu i przekonaniu co do legalności podejmowanych kroków.
Rozpoznając sprawę na skutek ww. wyroku, Wójt wydał opisane na wstępie postanowienie, którym uznał zarzut skarżącego za niezasadny. Organ I instancji wskazał, że podjął liczne czynności dowodowe, a w szczególności:
– przesłuchał osoby, które podobnie jak strona, opłacały podatek do rąk pracownika Urzędu Gminy (w zakresie gminnej praktyki zapłaty podatku), innych podatników podatku rolnego, które opłacały go w sposób wskazany w pouczeniu decyzji wymiarowych (w zakresie gminnej praktyki zapłaty podatku), a także byłych i obecnych pracowników Urzędu Gminy B. (w zakresie funkcjonowania na terenie Urzędu kasy organu podatkowego),
– załączył do akt sprawy regulamin organizacyjny Urzędu Gminy B., zakresy obowiązków pracownika i innych urzędników, wykaz upoważnień do korzystania z pieczęci urzędowych, wyniki kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej we W., decyzje podatkowe dotyczące okresu istotnego w niniejszej sprawie, informacje z banku prowadzącego obsługę wierzyciela czy wyciągi z rachunku bankowego wierzyciela,
– pozyskał fotokopię postanowienia Prokuratury Rejonowej w S. z 3 kwietnia 2020 r. (sygn. akt: [...]) o przedstawieniu zarzutów M. G. (dalej: podejrzany pracownik) i protokołów przesłuchania pracownika, Ł. K., P. K., M. K., M. M., a także H. P.
Wyjaśniono przy tym, że analiza wyciągów z rachunku bankowego wierzyciela za okres od lutego 2002 r. do końca 2018 r. wykazuje, że zobowiązany kilkukrotnie dokonywał zapłaty podatku rolnego na rachunek bankowy wierzyciela, a wszystkie te przelewy oznaczone było jako "operacje kasowe". Nie oznacza to jednak, że na terenie Urzędu Gminy B. prowadzony był punkt obsługi bankowej, a w szczególności punkt kasowy. Jak wynika z informacji uzyskanych od G. w S., prowadzącego rachunek bankowy wierzyciela, przelewy opisane jako "operacje kasowe" wykonane zostały w formie wpłaty gotówkowej w filiach banku. Ponadto, dokonującym "operacji kasowej" każdorazowo był zobowiązany, albowiem to on zlecał przelew. Gdyby zaś w Urzędzie Gminy B. funkcjonowała kasa, takie operacje byłyby realizowane przez kasjera, a nie przez zobowiązanego. Wierzyciel zaznaczył przy tym, że brak punktu kasowego w Urzędzie Gminy B. potwierdzają wyniki kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej we W. za lata 2009, 2013 i 2017. Na okoliczność istnienia kasy w Urzędzie Gminy B. i możliwości uregulowania podatku do rąk któregokolwiek z urzędników przesłuchani zostali wieloletni pracownicy wierzyciela (czyli I. B., J. O., A. N., K. S., E. K., W. H. i H. J.), którzy zgodnie zeznali, że w Urzędzie Gminy B. nie funkcjonowała kasa, podatnicy nie zadawali pytań, czy istnieje możliwość dokonania wpłat gotówkowych na miejscu, ponieważ sposoby regulowania należności podatkowych każdorazowo były podawane w decyzjach wymiarowych, a także nigdy nie widzieli, żeby podejrzany pracownik pobierał podatek w gotówce. W dalszej części uzasadnienia zwrócono uwagę, że wyłącznie opłata skarbowa mogła być opłacana bezpośrednią wpłatą gotówki w Urzędzie Gminy B., konkretnie w pokoju nr [...] - sekretariacie Wójta. Pracownicy pobierający opłatę skarbową stwierdzili przy tym, że nigdy nie otrzymywali od petentów zapytań dotyczących dopuszczalności zapłaty podatków w gotówce, gdyż sposób ich uiszczania był powszechnie znany. Wierzyciel ponadto stwierdził, że nie podejmował nigdy żadnych działań w sferze faktycznej bądź prawnej świadczących o wyodrębnieniu kasy organu podatkowego obsługiwanej przez kasjera. Przede wszystkim, sam Regulamin Organizacyjny Urzędu Gminy B., obowiązujący od 2009 r., nie przewidywał wyodrębnienia w strukturze Urzędu kasy. Równocześnie, zgodnie z § 1 i § 2 uchwały Nr [...] Rady Gminy B. z [...] marca 2004 r. w sprawie poboru podatku rolnego, podatku leśnego oraz od nieruchomości od osób fizycznych w drodze inkasa (Dz. Urz. Woj. Doln. Nr 94, poz. [...] ze zm.), pobór podatku rolnego odbywał się w drodze inkasa, a na inkasentów wyznaczono sołtysów. Wierzyciel zaznaczył, że od 2007 r. powyższa uchwała stanowi o - in genere - sołtysach sołectw Gminy B., bez wskazania ich z imienia i nazwiska, a zatem śmierć jednej z osób zajmujących stanowisko sołtysa, do tego w 2005 r., nie mogła mieć żadnego wpływu na świadomość zobowiązanego w zakresie sposobu płatności podatku. Co więcej, z natury rzeczy, mieszkańcy gmin wiejskich znają osoby pełniące funkcje sołtysów, co miało miejsce również w przypadku zobowiązanego, i co zostało potwierdzone zeznaniami sołtysa sołectwa Ś., zajmującego to stanowisko od 2005 r.
W następnej kolejności wierzyciel wyjaśnił, że informacje o sposobie zapłaty podatku rolnego były co roku zamieszczane w pouczeniu decyzji wymiarowych, sporządzonym w sposób klarowny, powiększoną czcionką. Treść pouczenia, począwszy od 2006 r., brzmiała w tożsamy sposób i stanowiła o możliwości zapłaty podatku u inkasenta lub na rachunek bankowy Urzędu Gminy B. Jednocześnie, występująca w decyzjach wymiarowych informacja, że wyjaśnienia dotyczące wymiaru podatku będą udzielane w pokoju nr [...], a więc w pokoju zajmowanym przez podejrzanego pracownika, wyraźnie koncentrowała się na sformułowaniu "wymiar podatku", co oznacza ustalenie zobowiązania podatkowego i w żaden sposób nie odnosi się do kwestii wykonania tego zobowiązania, w szczególności poprzez zapłatę.
Wierzyciel zaznaczył, że podejrzany pracownik nie został przesłuchany ze względu na trwałą niezdolność zdrowotną do występowania jako świadek, niemniej pozyskano jego zeznania złożone w toku postępowania karnego. Wynika z nich, że ów pracownik nie informował błędnie podatników, że jest uprawniony do przyjmowania wpłat, ponieważ to podatnicy sami się do niego zgłaszali, uiszczając zaległe należności bez odsetek. Nie zadawali oni również pytań dotyczących uprawnienia podejrzanego pracownika do przyjmowania wpłat. Zdaniem wierzyciela, zważywszy na okoliczność, że zobowiązany regulował swoje należności po terminie, wiarygodne jest twierdzenie, że podatnicy zgłaszający się do podejrzanego pracownika działali ze świadomością i chęcią osiągnięcia korzyści w postaci braku zapłaty odsetek od zaległości podatkowych.
Odnośnie do praktyki przyjmowania wpłat funkcjonującej w Urzędzie Gminy B. wierzyciel stwierdził, że jedynie 0,8% wszystkich podatników podatku rolnego uiszczało należności bezpośrednio do rąk podejrzanego pracownika, pozostali podatnicy stosowali się do pouczenia zamieszczonego w decyzjach wymiarowych. Co więcej, część z tzw. "większych" podatników podatku rolnego na obszarze gminy B. zeznała, że nie miała żadnej wiedzy o innej możliwości zapłaty podatku niż wskazana w pouczeniu decyzji. Ponadto, z zeznań urzędnika zajmującego pokój z podejrzanym pracownikiem nie wynika, aby był on kiedykolwiek świadkiem zapłaty należności bezpośrednio do rąk tego pracownika bądź rozmowy o takim sposobie wpłat (na podstawie przesłuchań innych niż zobowiązany osób płacących podatki bezpośrednio u podejrzanego pracownika nie ustalono w sposób jednoznaczny, czy urzędnik zajmujący pokój razem z tym pracownikiem mógł wiedzieć o działalności podejrzanego pracownika). Jednocześnie wierzyciel zaznaczył, że jeżeli wpłaty dokonywane u podejrzanego pracownika miałyby charakter powszechny, uwzględniając wielkość Urzędu Gminy B., okoliczność ta nie uszłaby uwadze pracowników Urzędu. Wpłaty przyjmowały jednak charakter niejawny, co potwierdza także fakt, że część z nich zrealizowano poza Urzędem Gminy B., w domu podejrzanego pracownika lub podatników, niekiedy w dni wolne od pracy bądź w trakcie zwolnienia chorobowego podejrzanego pracownika.
Oceniając zachowanie zobowiązanego, wierzyciel wskazał, że w gminie W.(1) uiszczał on podatki w sposób wskazany w decyzjach wymiarowych. Wierzyciel odnotował także, że historia wpłat na rachunek bankowy Urzędu Gminy B. potwierdza, że zobowiązany nie dokonywał zapłaty podatku wyłącznie - jak twierdzi - do rąk podejrzanego pracownika, ale także przelewem bankowym na konto (co równocześnie oznacza, że zapoznał się on z pouczeniem zawartym w decyzjach wymiarowych).
Zdaniem wierzyciela dopuszczenie możliwości, w której zapłata podatku może nastąpić do rąk jakiegokolwiek pracownika Urzędu Gminy B., tylko z tego powodu, że jest zatrudniony w tym urzędzie i przyjmuje wpłaty, prowadzi do zaakceptowania, a wręcz do afirmacji, działań sprzecznych z prawem podatkowym. Uznanie takiej sytuacji za właściwą doprowadziłoby do możliwości rozprzestrzeniania się tego typu nadużyć finansowych, w których w zasadzie każdy pracownik Urzędu, kosztem Gminy B., mógłby bezprawnie pobierać wpłaty od podatników, przy czym ci podatnicy, ewidentnie łamiąc prawo, również nie ponosiliby z tego tytułu żadnych konsekwencji.
Następnie, odnosząc się do twierdzenia zobowiązanego, jakoby brak zaległości podatkowej miały potwierdzać zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach, wierzyciel podniósł, że zobowiązany nie przedłożył zaświadczenia, które obejmowałoby sporną zaległość podatkową. Co więcej, samo zaświadczenie nie stanowi oświadczenia zwalniającego z długu, gdyż jego celem jest potwierdzenie stanu faktycznego i prawnego istniejącego na dzień wydania zaświadczenia. Zaświadczenie wydawane jest przy tym na podstawie posiadanych przez organ informacji, które w niniejszym przypadku zostały sfałszowane. Wierzyciel zaznaczył następnie, że decyzja wymiarowa nie zawierała informacji o zaległościach podatkowych, gdyż żaden przepis prawa nie wymaga jej zamieszczenia w decyzji.
W ocenie wierzyciela sam ewentualny fakt dokonania zapłaty podatku u podejrzanego pracownika nie doprowadziłby do wygaśnięcia zobowiązania, gdyż tylko zapłata we wskazany w przepisach podatkowych sposób może wywołać taki skutek. Choć pracownik, z racji wykonywanych obowiązków, miał dostęp do pieczęci urzędowej i druków podatkowych, to nie posiadał upoważnienia do posługiwania się nimi (o czym zobowiązany wiedział lub mógł się z łatwością domyślić). W konsekwencji wystawione z ich użyciem dokumenty nie miały mocy dokumentów urzędowych. Wierzyciel podkreślił jednak, że uwzględniając zalecenia Sądu, przyjmuje, iż wygaśnięcie zobowiązania podatkowego mogłoby nastąpić również w przypadku, gdyby pracownik przekazał pobrane środki na rachunek bankowy Urzędu Gminy B., ponieważ stanowiłoby to formę prawnie dopuszczalnej zapłaty podatku "za kogoś". Jak wskazał wierzyciel, taka sytuacja miała tej miejsce w przypadku egzekwowanej należności.
Wierzyciel skonkludował, że uwzględniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, że zobowiązany świadomie i na własne ryzyko dokonywał wpłat niezgodnie z pouczeniami corocznie doręczanych mu decyzji wymiarowych, chcąc czerpać z tego dodatkową korzyść, jaką było co najmniej uniknięcie odpowiedzialności za zapłatę zobowiązań po terminie płatności. W konsekwencji wierzyciel uznał zarzut wykonania obowiązku przez zobowiązanego za niezasadny.
Zobowiązany wniósł na powyższe postanowienie zażalenie, po rozpatrzeniu którego Kolegium wydało opisane na wstępie postanowienie. W uzasadnieniu postanowienia SKO przypomniało, że zarówno wierzyciel, jak i Kolegium działają w warunkach związania ww. prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, którym uchylono uprzednio wydane przez Kolegium postanowienie i poprzedzające je postanowienie wierzyciela. Odnosząc się do tego wyroku Kolegium podało, że Sąd zajął wiążące dla wierzyciela i Kolegium stanowisko, zgodnie z którym zasada zaufania do organów władzy publicznej, mająca także umocowanie w przepisach Konstytucji, pozwala na przyjęcie, że dokonanie przez podatnika zapłaty w dobrej wierze mogłoby wpływać na ocenę okoliczności sprawy. Zostało ono ponadto uzupełnione poprzez przywołanie wyroku Sądu Najwyższego z 4 listopada 1994 r., III ARN 28/94 (OSNP 1995, nr 10, poz. 115), wskazującego, że przy ustaleniu, czy w konkretnej sytuacji faktycznej strona działała w zaufaniu do organów władzy publicznej należy uwzględnić następujące okoliczności: 1) stwierdzenie poczucia zaufania u zainteresowanego, 2) stwierdzenie obiektywnych i odpowiadających prawu okoliczności pozwalających na powstanie takiej świadomości, 3) ustalenie odpowiedniego zachowania się stron stosunku prawnego wskazującego, że zainteresowany postępował uczciwie oraz rzetelnie i nie miała miejsca zmowa lub nawet przestępstwo.
Dalej Kolegium wskazało, że należność, której dotyczy sprawa egzekucyjna, wpłynęła w części na konto bankowe wierzyciela w roku 2019 r. i 2020 r., gdyż po wykryciu procederu były pracownik dokonał wpłat i poinformował o nich wierzyciela. Środki przekazane przez pracownika nie pokrywały jednak w całości zaległości podatkowej, w związku z czym wygasiły egzekwowany podatek wyłącznie w części, co znalazło odzwierciedlenie w treści tytułu wykonawczego, tj. uwzględniono należność pomniejszoną o wpłatę dokonaną przed jego wystawieniem, a następnie, już w toku postępowania egzekucyjnego, ze względu na kolejne dwie wpłaty, obniżono wysokość zaległości podatkowej podanej w tytule. Jak wyjaśniło SKO, w toku postępowania zobowiązany przedłożył dowody wpłat IV raty egzekwowanego podatku rolnego za rok 2014. Odnotowano, że okoliczność przyjęcia wpłat podatkowych od zobowiązanego została potwierdzona przez pracownika, który w postępowaniu karnym zeznał, że przyznaje się do pobrania od zobowiązanego kwoty wskazanej w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów (czego nie uczynił w przypadku pozostałych członków rodziny zobowiązanego). W tak zarysowanym stanie faktycznym, zdaniem Kolegium, brak jest zatem podstawy, aby kwestionować fakt wpłat należności podatkowych na ręce pracownika, nawet w zakresie, który nie trafił na rachunek wierzyciela, i który nie jest nieobjętym potwierdzeniami. Skoro bowiem pracownikowi postawiono zarzuty dotyczące wszystkich egzekwowanych przez wierzyciela należności i przyznał się do popełnienia w tym zakresie przestępstwa (a jest on niewątpliwie najlepiej zorientowany od kogo przyjmował pieniądze), to okoliczność ta przemawia za przyjęciem, iż zobowiązany rzeczywiście dokonywał wpłat na ręce pracownika. Jak wskazało SKO, z wyroków WSA wydanych w tożsamych sprawach wynikało, że sam fakt braku potwierdzeń wpłaty nie oznacza, iż w istocie nie miały one miejsca. SKO wyjaśniło jednak, że sama okoliczność uiszczania podatków pracownikowi, w zakresie, w którym nie dokonał on późniejszych wpłat pobranych należności wierzycielowi, nie oznacza, że jej skutkiem było wygaszenie zobowiązań podatkowych poprzez zapłatę. Oceny skutku prawnego przekazywania wpłat gotówkowych pracownikowi trzeba bowiem dokonać z uwzględnieniem zasady zaufania do organów władzy publicznej. Jak dalej wskazano, Kolegium - w przeciwieństwie do wierzyciela - nie kwestionuje prawdziwości informacji wynikających z potwierdzenia wpłat wystawianych przez pracownika, a jedynie uznaje, iż pracownik nie był uprawiony do ich sporządzania, co ma znaczenie w kontekście oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego. Innymi słowy, o ile potwierdzenia wpłat niewątpliwie były używane przez pracownika w sposób bezprawny (co potwierdza jego zakres obowiązków), o tyle brak jest dowodów wskazujących, iż zostały one sfałszowane (tj. potwierdzają nieprawdę).