2.2. W odpowiedzi DIAS podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
3. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
3.1. Skarga okazała się nieuzasadniona.
3.2. Na wstępie należy wskazać, że – zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267, ze zm.) – sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.). Wskutek takiej kontroli decyzja może zostać uchylona, w całości albo w części, w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ewentualnie w razie naruszenia prawa w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). W przypadku kwalifikowanego naruszenia prawa sąd stwierdza nieważność decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, które to ograniczenie nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie. W myśl art. 151 p.p.s.a., w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
3.3. Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy oraz sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdza, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu odwoławczego wyrażonego w jego rozstrzygnięciu. Decyzja ta znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym.
3.4. Poddany kognicji Sądu spór dotyczy zasadności zakwestionowania przez organy obu instancji prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez ww. spółkę, mających – w opinii Skarżącego – dokumentować zakup palet drewnianych oraz drewna.
3.5. Na wstępie podkreślić należy, że z zasady neutralności VAT wynika, że podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego, co potwierdzają przepisy art. 86 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 lit. a) ustawy o VAT. Zgodnie z ich brzmieniem w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124 (ust. 1 ww. artykułu), natomiast kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku wynikających z faktur otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług (ust. 2 ww. artykułu).
Nie jest to jednak prawo bezwzględne. Ograniczenie tego prawa wynika – między innymi – z przepisu art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, zgodnie z którym nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Nie jest zatem wystarczające posiadanie faktury i samo przekonanie podatnika, że ma prawo do odliczenia podatku - niezbędne jest jeszcze, aby faktury dokumentowały realne transakcje. W przypadku wątpliwości, czy faktura odzwierciedla rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, organ podatkowy jest uprawniony i zobowiązany do sprawdzenia zgodności faktury z tym zdarzeniem.
3.6. W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji uzasadniły w sposób przekonywujący, że przedmiotowe faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. W ocenie Sądu DIAS trafnie w zaskarżonej decyzji zauważa, że Skarżący nie mógł zakupić towaru na podstawie kwestionowanych faktur. Rzekomy sprzedawca nie mógł go bowiem posiadać.
Trafnie organ odwoławczy ustalił, że głównym kontrahentem rzekomego sprzedawcy, czyli A. Sp. z o.o., była P. Sp. z o.o. Z akt sprawy wynika, że ta druga spółka w okresie od stycznia do maja 2020 r. wykazała sprzedaż tylko dla A. sp. z o.o. o wartości netto 694.186,00 zł i kwotę VAT z tego tytułu w wysokości 159.662,78 zł. Natomiast w tym samym czasie P. Sp. z o.o. odnotowała jedynie dwa nabycia opodatkowane, to jest od S. Sp. z o.o. o wartości netto 1.540,21 zł z kwotą VAT w wysokości 354,23 zł oraz od A.(1) Sp. z o.o. o wartości netto 276,80 zł z kwotą VAT w wysokości 63,66 zł. Zakupy te dotyczyły więc usług o niewielkiej wartości w relacji do deklarowanej sprzedaży.
Oceniając te okoliczności z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego, P. Sp. z o.o., dokonując zakupów o znikomej wartości (nieco ponad 2 tysiące zł), przy braku dowodów, które potwierdzałyby posiadanie przez nią zapasów oraz samej możliwości ich zgromadzenia i przechowywania (postępowanie nie wykazało, że spółka ta dysponowała magazynami), nie mogła dysponować towarem o wartości netto około 700 tysięcy zł, by następnie odsprzedać go A. Sp. z o.o., od której z kolei miał go nabyć Skarżący.
Nic też w sprawie nie wskazuje, że A. Sp. z o.o. nabyła towar z nieustalonych źródeł w celu jego późniejszej odsprzedaży na rzecz nieświadomego tej okoliczności Podatnika. Pracownicy Skarżącego nie posiadają wiedzy o dostawach od tej spółki. Skarżący nie dysponuje żadnymi dowodami w postaci dokumentów – takimi jak chociażby umowy, choćby ogólne specyfikacje zamówień, dowody uiszczenia należności. Nie oferuje on również logicznych wyjaśnień, z jakiego powodu miałby zaufać osobie formalnie nieuprawnionej do działania za ww. spółkę (P. M.). Skarżący w swoich wyjaśnieniach nie wskazuje na kontakty z osobami posiadającymi umocowanie do działania w imieniu tej spółki, jako rzekomego sprzedawcy, lecz podaje, że kontaktował się wyłącznie z P. M.
Jak trafnie w tym zakresie podkreśla organ odwoławczy: "Z wyjaśnień skarżącego z 13 marca 2023 r (karty od nr 131-134 akta kcs) wynika, że wskazał on Pana M. jako osobę reprezentującą firmę A. i osobę decyzyjną w zakresie współpracy i sprzedaży towarów do jego firmy. Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że skarżący po nawiązaniu współpracy z inicjatywy P. M. ze spółką A. nie zweryfikował czy P. M. jest osobą w świetle danych KRS uprawnioną do reprezentacji firmy i czy ma jakiekolwiek umocowanie do reprezentowania spółki w tym zawierania transakcji gospodarczych i rozliczeń gotówkowych. Z danych zawartych w KRS wynika, że Pan M. nie był nigdy w zarządzie A. i nie był jej udziałowcem ani prokurentem. Nie posiadał również umocowania od prezesa spółki A. do jej reprezentowania".
Jak już wcześniej zaznaczono, nie potwierdzają także rzeczywistości zdarzeń gospodarczych pracownicy Skarżącego. Z zaskarżonej decyzji, potwierdzonej materiałem dowodowym, wynika, że w 2020 r. zatrudniał on W. I., który potwierdził, że w badanym okresie pracował w przedsiębiorstwie Podatnika przez 6 dni w tygodniu po 8 godzin jako stolarz. Zajmował się zbijaniem palet oraz obsługą traku do cięcia drewna. Zeznał, że firma Skarżącego nie kupowała gotowych palet, lecz naprawiała uszkodzone egzemplarze zwracane przez firmę R. Były to palety wcześniej wyprodukowane na jej zamówienie i oznaczone nazwą R. Naprawiane palety były zwracane wyłącznie tej firmie. Świadek osobiście (wraz innym pracownikiem), zajmował się ich naprawą. Nie posiadał wiedzy o transakcjach, których dotyczą kwestionowane w sprawie faktury, ani nie zaobserwował dostaw gotowych palet drewnianych, które mogłyby wskazywać na prawdziwość transakcji.
Do akt sprawy włączono także protokół przesłuchania w charakterze świadka drugiego pracownika Skarżącego – R. K., zatrudnionej w firmie skarżącego od 1999 roku jako pracownik biurowy. Wskazała ona, że do jej obowiązków należy przygotowanie dokumentów do księgowości, wystawianie faktur, przelewy oraz dokumenty przetargowe. Zeznała, że płatności gotówkowe za faktury były zawsze dokonywane osobiście przez Podatnika, bez dokumentów KW ani KP. Nie potrafiła wskazać dokładnej liczby zatrudnionych pracowników zarówno obecnie, jak i w latach 2019-2021. Zeznała również, że firma Skarżącego kupowała drewno z nadleśnictwa oraz palety gotowe i używane od 3-4 firm w dużych ilościach, ale nie znała szczegółów dostaw ani ich częstotliwości. Wskazała, że palety dostarczano ciężarówkami, ale nie potrafiła opisać pojazdów ani kierowców, którzy byli pracownikami kontrahentów. Z jej obserwacji wynikało, że ruch w firmie był duży, a dostawy palet odbywały się także popołudniami. Skarżący zajmował się ich rozładunkiem, renowacją i sprzedażą jako nowych, po dostosowaniu ich do wymogów odbiorców. Świadek nie wiedziała, czy po renowacji palety różniły się od nowo wyprodukowanych ani czy spełniały normy techniczne i sanitarne. Reklamacje palet dotyczyć miały – między innymi – sinizny drewna, po której wymieniano palety na nowe lub usuwano defekty. Nie znała szczegółów dotyczących procesu technologicznego produkcji palet, liczby produkowanych palet, czasu ich wytworzenia ani odbiorców.
W tym stanie rzeczy obiektywnie można było i należało uznać, jak uczyniły to organy obu instancji, że świadkowie ci istotnie nie potwierdzili współpracy Skarżącego z wystawcą kwestionowanych faktur. Pracownik techniczny praktycznie bowiem zaprzecza, że zdatny do bezpośredniej odsprzedaży towar został dostarczony, natomiast pracownik biurowy nie posiada kwalifikacji do stwierdzenia czy towar był nowy, czy do naprawy, a przy tym nie posiada także wiedzy o rzekomym sprzedawcy.
Prawdopodobne jest, że Skarżący z nieustalonych źródeł nabywał pewne ilości palet drewnianych i drewna. Nic jednak nie wskazuje na to, że faktycznym sprzedawcą był wystawca faktur. Żaden ze świadków nie ma o nich wiedzy. Jak wcześniej wskazano, Podatnik nie dysponuje żadnymi dowodami w postaci dokumentów – takimi jak chociażby umowy, ogólne specyfikacje zamówień, dowodami uiszczenia należności. Nie oferuje poza tym logicznych wyjaśnień, z jakiego powodu miałby zaufać osobie formalnie nieuprawnionej do działania za ww. spółkę, będącą rzekomym dostawcą.
W świetle powołanych wyżej przez Sąd przepisów, podstawę do dokonania odliczenia podatku naliczonego może stanowić wyłącznie faktura odzwierciedlająca faktyczne zdarzenie gospodarcze w aspekcie podmiotowym, przedmiotowym oraz ilościowym. Zatem faktura musi potwierdzać, że w rzeczywistości doszło do dostawy towarów lub świadczenia usług pomiędzy podmiotami w niej określonymi, w zakresie ściśle określonego towaru lub usługi oraz w zakresie ilości danego towaru lub usługi (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 sierpnia 2025 r. o sygn. akt I SA/Gl 1001/24 oraz powołany w tym orzeczeniu wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2016 r. o sygn. akt I FSK 1817/14, oba dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query).
3.7. Prawidłowo także organy obu instancji wskazały, że brak jest dowodów na wykorzystanie znacznej części rzekomo zakupionego materiału przez Podatnika w charakterze opału. Jak bowiem słusznie zauważyły, wobec posiadania własnego materiału odpadowego oraz drewna opałowego, twierdzenie takie jest nielogiczne. Niezależnie od tego, Skarżący nie tylko nie zaoferował w tym zakresie jakichkolwiek dowodów, ale nie przedstawił także żadnych wyliczeń cenowych i ilościowych w celu potwierdzenia swojego stanowiska.
Podkreślić należy przy tym, że nawet w przypadku wykazania, czego Skarżący nie uczynił, że istotnie zużywał on znaczne ilości drewna w charakterze opału, nic jednak w sprawie nie wskazuje na to, aby opał taki nabył na podstawie kwestionowanych w sprawie faktur od ich spółki będącej ich wystawcą.
3.8. W ocenie Sądu, organy nie naruszyły również przepisów procedury, co zarzucono im w skardze. Odmienna ocena dowodów niż chce tego Strona, nie stanowi takiego naruszenia. Skarżący nie wskazuje, w jakim kierunku powinno jeszcze być prowadzone postępowanie oraz jakie dowody należy przeprowadzić, aby sprostać koniecznym wymogom procesowym w niniejszym postępowaniu. Organ przesłuchał osoby formalnie i faktycznie prowadzące sprawy spółki będącej rzekomym dostawcą. Ówczesnemu jej prokurentowi Skarżący nie jest znany (por. omówienie wyjaśnień prokurenta k. 8-9 zaskarżonej decyzji). Przesłuchanie ówczesnego prezesa jej zarządu okazało się natomiast niemożliwe, ponieważ zmarł on w 2023 r. Brak jest dowodów na jakiekolwiek przepływy finansowe pomiędzy Podatnikiem a A. Sp. z o.o. jako domniemanym sprzedawcą. Zeznania P. M., na którego Strona powołuje się jako na osobę, z którą współpracował w relacjach z tą spółką, w odniesieniu do związanych z tą współpracą działań w zakresie zakupów i dostaw, są gołosłowne oraz niepoparte jakimikolwiek dowodami. Co istotne, świadek ów podał, że nie znał zmarłego prezesa spółki będącej bezpośrednim rzekomym dostawcą Podatnika. Nadto w pisemnych wyjaśnieniach zeznał, że współpracy akurat ze Skarżącym w ogóle nie pamięta (por. omówienie wyjaśnień P. M. na str. 10 i 11 zaskarżonej decyzji). Jak przy tym ustalono w sprawie – na podstawie wypowiedzi osób formalnie zarządzających, a jednocześnie wypierających się wiedzy o spornych zdarzeniach gospodarczych, jak te w niniejszej sprawie – P. M. występował w wielu spółkach jako osoba podejmująca w nich czynności, lecz bez formalnego umocowania. Poza fakturami brak jest zatem w sprawie jakichkolwiek dowodów wskazujących na realność transakcji. Skarżący materialnych lub formalnych dowodów na realność transakcji nie posiada, prezes spółki będącej rzekomym bezpośrednim sprzedawcą do firmy Podatnika zmarł, natomiast jej prokurent oraz osoba formalnie nieuprawniona, lecz podejmująca pewne faktyczne działania w imieniu tej spółki, zaprzeczają wiedzy lub pamięci o spornych transakcjach. Skarżący nie mógł więc zasadnie dokonać odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur zakwestionowanych przez organy obu instancji. Natomiast DIAS, a wcześniej NDUCS – w oparciu o trafne ustalenia, oparte na swobodnej ocenie kompletnego materiału dowodowego, dokonane w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu – słusznie uznały, że kwestionowane dokumenty stanowią tzw. "puste faktury", nie dopuszczając się przy tym zarzucanych w skardze naruszeń przepisów prawa procesowego i materialnego, a przy tym właściwie stosując przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a) ustawy o VAT.
3.9. Z tych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę w całości, jako nieuzasadnioną, nie stwierdzając przy tym jakichkolwiek innych uchybień przepisom prawa materialnego lub procesowego o rzeczywistym lub możliwym, w tym także istotnym, wpływie na wynik sprawy.