W ocenie DIAS nie ma też wątpliwości, że działalność gospodarczą skarżący prowadził we własnym imieniu i na własny rachunek, bowiem wszystkie samochody zostały kupione przez skarżącego co potwierdzają umowy, faktury, rachunki, zostały też zarejestrowane na skarżącego, który będąc właścicielem zrejestrowanych pojazdów był dla nabywców bardziej wiarygodnym sprzedawcą, zwłaszcza, że posiadał pojazdy przez jakiś czas.
Uznał zatem organ drugiej instnacji, że dokonywane przez skarżącego zakupy i sprzedaż pojazdów realizowane były w ramach prowadzonej działalności, a zakupione pojazdy stanowiły towar handlowy. Sprzedaż samochodów dokonywana przez skarżącego nie może być zatem uznana za sprzedaż majątku osobistego wykorzystywanego dla zaspokojenia własnych potrzeb.
Nie zgodził się z argumentacją, że jest to działalność hobbystyczna, a część aut przedstawia wartość kolekcjonerską, gdyż większość samochodów kupionych w latach 2015-2018 to busy dostawcze ([...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]). W rozpatrywanej sprawie zarówno ilość zakupywanych samochodów, fakt dokonywania zakupu w tym samym dniu po 2-3 samochody jednocześnie, jak i częstotliwość ich sprzedaży nie wskazuje na zaspokajanie potrzeb własnych podatnika. Dowodzi natomiast, iż dokonana sprzedaż pojazdów miała miejsce w ramach niezgłoszonej działalności gospodarczej i podlega opodatkowaniu w myśl art. 14 ust. 1 w związku z art. 10 ust. 1 pkt 3 u.p.d.o.f.
W skardze do tut. Sądu skarżący wnosząc o uchylenie decyzji obu instancji zarzucił naruszenie:
1) art. 3 pkt 4 i 9, art. 21 § 1 pkt 1, art. 23 § 2 pkt 1, art. 24 oraz art. 207 O.p. w zw. z art. 5a pkt 6, art. 10 ust. 1 pkt 3 i 2, art. 9 ust. 1 i 2, art. 9a ust. 1, art. 14 ust. 1, 1c, 1i, art. 22 ust. 1, 4, 5, 5a, 5b, 5c, 6, art. 26 ust. 1, art. 27 ust. 1, art. 24 ust. 2, art. 24a ust. 1, art. 24b ust. 1 i art. 45 ust. 1 u.p.d.o.f. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że zaistniało zdarzenie, z którym ustawa wiąże powstanie straty z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w 2018 r., kiedy prawidłowa wykładnia w/w przepisów powinna doprowadzić do wniosku, że nie zaistniało zdarzenie powodujące powstanie straty z tego tytułu - gdyż skarżący nie prowadził działalności gospodarczej w zakresie sprzedaży samochodów, a kupowane przez niego samochody stanowią hobby skarżącego i nie są kupowane w celu osiągnięcia zysku, o czym świadczy zebrany w sprawie materiał dowodowy;
2) z ostrożności procesowej naruszenie: art. 120 w zw. z art. 121 §1 w zw. z art. 122 w zw. z art. 125 § 2 O.p. w zw. z art. 9 ust. 3 u.p.d.o.f. poprzez niezastosowanie i nie uwzględnienie strat za poprzednie lata - kiedy organ podatkowy realizując zasadę prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych powinien uwzględnić fakt (straty) znany mu z urzędu (decyzja z dnia 13 września 2023 r. znak sprawy 0212-SPV.4102.1.2020.69), że za rok 2015 skarżący uzyskał stratę z tytułu działalności gospodarczej w kwocie 41.509,40 zł i ustalając kwotę będącą podstawą opodatkowania podatkiem dochodowym za rok 2016 powinien kwotę tę obniżyć o 50% straty uzyskanej w 2015 r., tj. o kwotę 20.754,70 zł, a następnie ustalając stratę w podatku dochodowym za 2017 rok uwzględnić 50% straty z 2016 roku i za rok 2018 r. uwzględnić 50% straty za rok 2017 z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że motoryzacja i samochody stanowią jego pasję od dziecka, którą mógł realizować dzięki temu, że urodził się w zamożnej rodzinie a jego rodzice, a szczególnie ojciec, "zaszczepili" w nim zamiłowanie do samochodów. Ojciec razem ze skarżącym kupowali samochody, naprawiali je, przerabiali, jeździli na wystawy, zloty aut różnych marek. Powyższe hobby kontrolowany pielęgnuje do dnia dzisiejszego. Również w trakcie małżeństwa skarżący posiadał wspólnie z żoną ponad 30 samochodów, które były przez nich wykorzystywane do celów prywatnych i nigdy nie były kupowane w celu sprzedaży z zyskiem, co też ona potwierdza, składając zeznania w toku przedmiotowego postępowania. Tym samym zarówno w trakcie trwania małżeństwa, jak i po rozwodzie, skala posiadanych samochodów w ilości ponad przeciętną, gdyż była to ilość między 30-50 samochodów, była normalnym stanem rzeczy w życiu skarżącego.
Samochody nie były kupowane w celu osiągnięcia zysku w wyniku szybkiej sprzedaży. Każdy samochód był zarejestrowany na skarżącego i był przez niego używany w zależności od jego wewnętrznej potrzeby. Korzystanie z samochodów sprawia kontrolowanemu przyjemność, a ewentualne decyzje o sprzedaży poszczególnych modeli wynikają z różnych motywów, które nie dotyczą uzyskania wyłącznie zysku. Jak wynika z materiału zebranego w toku prowadzonego postępowania z samochodów zakupionych w latach 2015-2017 (97 sztuk) tylko 23 z tych samochodów zostały sprzedane w tym okresie. Gdyby celem skarżącego było uzyskanie zysku, to zakupione auta po pierwsze byłyby sprzedawane w bardzo krótkim okresie czasu od chwili zakupu, a przede wszystkim nie byłyby autami na niego rejestrowanymi. Skarżący z aut kupionych w 2015, 2016, 2017 roku, w tym samym roku sprzedał tylko po jednym aucie. Natomiast pozostałe samochody sprzedane w tych latach były samochodami kupionymi w latach wcześniejszych, a co najmniej 10 aut w tym okresie zostało sprzedanych ze stratą, gdyż bezspornym jest że auta kupione jako uszkodzone przez skarżącego musiały być naprawione (poniesiono koszty naprawy) skoro zostały sprzedane jako sprawne. Ponadto należy wskazać, że samochody sprzedane w 2018 r. zostały zakupione w latach: w 2012 r. (2 sztuki), w 2013 r. (1 sztuka), w 2015 r. (1 sztuka), w 2016 r. (2 sztuki), w 2017 r. (7 sztuk). Na uwagę zasługuje fakt, że skarżący nie ogłaszał się, że ma do sprzedania samochody ani na stronach internetowych, ani nie umieszczał informacji na posiadanych samochodach, że chce je sprzedać. Transakcje sprzedaży aut były zawierane w wielu przypadkach całkowicie przypadkowo, tj. kupujący kontaktował się ze skarżącym poprzez osoby trzecie, które wskazywały skarżącego jako osobę, która ewentualnie może mieć dany model samochodu jaki poszukuje kupujący i może będzie chciał go sprzedać.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Odnosząc się do zarzutu wadliwego rozliczenia straty wyjaśnił, że wysokość zobowiązania podatkowego, jak i straty może wynikać ze złożonego zeznania podatkowego lub decyzji organu podatkowego. Za 2015 r. strona skarżąca nie złożyła zeznania podatkowego. Natomiast na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 22 kwietnia 2022 r., sygn. I SA/Wr 134/21, decyzja organu z 7 grudnia 2020 r., nr 0201-IOD2.4102.54.2020, określająca wysokość straty osiągniętej w 2015 r. z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, została wyeliminowana z obrotu prawnego, co oznacza brak podstaw do odliczenia straty za 2015 r. Z kolei decyzją z 8 lipca 2024 r., nr. 0201-IOD2.4102.24.2024 organ podatkowy określił skarżącemu zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 r. w wysokości 1.658,00 zł z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, a zatem brak jest podstaw do odliczenia straty poniesionej w 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga jest bezzasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej p.p.s.a.) sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym jak i procesowym, nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zasadniczy spór w sprawie sprowadza się do tego, czy zasadnie organy uznały, że skarżący kupując używane samochody i następnie dokonując ich sprzedaży wykonywał pozarolniczą działalność gospodarczą w rozumieniu art. 5a ust. 6 u.p.d.o.f., stanowiącą wyodrębnione źródło przychodu, określone w art. 10 ust. 1 pkt 3 u.p.d.o.f.
Zgodnie z art. 5a pkt 6 lit. a u.p.d.o.f., ilekroć w ustawie jest mowa o działalności gospodarczej albo pozarolniczej działalności gospodarczej, oznacza to działalność zarobkową wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4-9.
W orzecznictwie wskazuje się, że o tym, czy podatnik prowadził działalność gospodarczą w rozumieniu art. 5a pkt 6 u.p.d.o.f., nie decyduje subiektywne przekonanie podatnika, a obiektywnie stwierdzone cechy jego działania. Tylko dokładne ustalenie stanu faktycznego pozwala zatem na stwierdzenie, czy aktywność podatnika miała cechy odpowiadające pozarolniczej działalności gospodarczej, czy też stanowiła zarząd majątkiem prywatnym. Nie decyduje o tym natomiast dopełnienie formalności w postaci zgłoszenia prowadzenia działalności do odpowiedniej ewidencji (wyrok NSA z 17 listopada 2020 r., sygn. akt II FSK 1975/18; powołane orzeczenia dostępne na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej, jako podejmowanie uporządkowanego ciągu czynności i zdarzeń faktycznych, ma charakter obiektywny (por. wyroki NSA: z 18 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1501/12; z 30 stycznia 2014 r., sygn. akt II FSK 1512/12; z 4 marca 2015 r., sygn. akt II FSK 855/12; z 1 kwietnia 2015 r., sygn. akt II FSK 563/13; z 4 września 2015 r., sygn. akt II FSK 1557/13, z 14 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 1979/18; z 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II FSK 1543/20). Działania podatnika, w stosunku do stanowiących jego własność składników majątkowych, wykazują cechy zorganizowania i ciągłości w rozumieniu art. 5a pkt 6 u.p.d.o.f., gdy podejmowane przez niego czynności, związane z zagospodarowaniem tego mienia i jego rozporządzaniem, będą istotnie odbiegały od normalnego wykonywania prawa własności, a nadto podatnik z operacji tych uczyni sobie lub ma zamiar uczynienia stałego (nie okazjonalnego) źródła zarobkowania (wyrok NSA z 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt II FSK 773/13). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę wyżej powołane poglądy podziela.
Mając na uwadze ustalony przez organy podatkowe stan faktyczny sprawy, nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że jego aktywność, w ramach której dokonywał sprzedaży pojazdów, mieściła się w ramach zarządzania jego majątkiem prywatnym. Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ dowiódł, że w 2018 r. działania skarżącego polegające na sprzedawaniu używanych pojazdów, nie mieściły się w zakresie zarządu majątkiem prywatnym. Wypełniały natomiast cechy kwalifikujące je do działalności gospodarczej. Organ wykazał, że ww. aktywność skarżącego spełnia wszelkie przesłanki z art. 5a pkt 6 lit. a u.p.d.o.f., bowiem była to działalność zarobkowa tj. nastawiona na osiągnięcie zysku, nawet jeżeli skarżący nie osiągał go w związku z każdym zdarzeniem gospodarczym polegającym na sprzedaży pojazdu, handlowa, prowadzona we własnym imieniu podatnika, w sposób zorganizowany i ciągły. W ocenie Sądu, organy udowodniły, że na przestrzeni wielu lat skarżący podejmował uporządkowany ciąg czynności, finałem których była sprzedaż pojazdów, a wcześniej w szczególności ich wyszukiwanie, zakup, naprawa, dokonywanie czynności administracyjnych, ubezpieczenie, a transakcje wskazane przez organ w zaskarżonej decyzji dokonane w badanym roku podatkowym, nie odbiegały od innych dokonywanych w latach poprzednich. Ponad powyższe Sąd zauważa w tym miejscu, że skarżący posiadał także, jak sam twierdzi w skardze, krąg znajomych, który powodował, iż o skarżącym jako o potencjalnym sprzedawcy stale dowiadywały się nowe osoby, klienci. Skarżący był więc osobą znaną na rynku obrotu pojazdami używanymi. Organ wykazał również, że podatnik nie nabywał pojazdów do własnego użytku, lecz dokonywał zakupu w celach handlowych, a ze sprzedaży pojazdów uczynił dla siebie źródło stałego zarobkowania na przestrzeni lat. W rozpatrywanej sprawie zarówno ilość zakupywanych samochodów, jak i częstotliwość ich sprzedaży nie wskazuje w odniesieniu do większości transakcji, patrząc przez pryzmat doświadczenia życiowego, na zaspokajanie potrzeb własnych podatnika. Przypomnieć należy, że tylko w badanym roku podatkowym skarżący sprzedał 14 używanych samochodów oraz zakupił 18 samochodów i 1 motocykl. W sprawie, skarżący nie przedłożył jakichkolwiek dowodów świadczących o tym, że którykolwiek ze sprzedanych w badanym roku podatkowym pojazdów nabył do użytku prywatnego, wykorzystywał go w celach osobistych i sprzedał je z powodów podobnych do tych, którymi kierują się osoby fizyczne sprzedające majątek prywatny, takich jak np. chęć posiadania nowego, bardziej nowoczesnego, ekonomicznego, niezawodnego, w innej technologii modelu samochodu; pilna konieczność uzyskania środków na osobiste wydatki itp.
Sąd wskazuje, że w innych sprawach skarżącego zawisłych z jego skarg w tutejszym Sądzie dotyczących rozliczeń w VAT, Sąd interweniował w przypadku transakcji mogących wychodzić poza zakres działalności gospodarczej skarżącego wskazując, iż organy podatkowe nie podjęły w tamtych sprawach wszelkich niezbędnych działań w ustaleniu stanu faktycznego odnośnie wskazanych pojazdów i z tych względów niemożliwym była ocena, czy w związku ze sprzedażą przedmiotowych samochodów skarżący działał w charakterze przedsiębiorcy, czy też dokonywał on sprzedaży majątku prywatnego pozostającego w zarządzie małżonków, w związku z ich rozwodem (wyroki tut. Sądu z 22 kwietnia 2022 r., sygn. akt I SA/Wr 11/21, z 20 lutego 2025 r., sygn. akt I SA/Wr 73/23). W niniejszej sprawie takie wątpliwości jednak nie zachodziły.
Sąd – dokonując kontroli decyzji organów podatkowych skierowanych do skarżącego – wielokrotnie wyjaśniał już stronie istotę prowadzenia działalności gospodarczej na gruncie ustaw podatkowych podkreślając jej obiektywny, a nie subiektywny charakter i wskazując, że Sąd nie kwestionuje podnoszonego przez skarżącego zamiłowania do motoryzacji jako czynnika inspirującego działalność skarżącego i wskazując, iż pasja w tym zakresie niewątpliwie sprzyjała i ułatwiała wykonywanie przedmiotowej działalności kształtując pozycję skarżącego na lokalnym rynku zbytu jako osoby kompetentnej i godnej polecenia (tak ww. wyrok tut. Sądu z 22 kwietnia 2022 r., sygn. akt I SA/Wr 11/21 dotyczący rozliczenia VAT). Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę ocenę tą podziela. Z zaskarżonej decyzji, której ustalenia znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym wynika, że wszystkie transakcje sprzedaży dokonane przez skarżącego w badanym roku podatkowym, stanowiły fragment wieloletniej niezarejestrowanej działalności gospodarczej w obrocie pojazdami używanymi. Skarżący nie wykazał, aby wykonywana przez niego działalność, lub któraś z konkretnych transakcji, nie wypełniała kryteriów do uznania jego aktywności za działalność gospodarczą, w rozumieniu definicji zawartej w art. 5a pkt 6 u.p.d.o.f.
W skarżonej decyzji organ odwoławczy poddał ocenie aktywność strony w zakresie nabywania i sprzedawania pojazdów nie tylko w roku, za który dokonał rozliczenia, ale również za lata znacznie ten okres poprzedzające, a taki sposób działania organu należy w okolicznościach sprawy ocenić jako właściwy. Mając bowiem na uwadze, elementy definicji działalności gospodarczej wynikające z art. 5a pkt 6 u.p.d.o.f., w szczególności zorganizowany charakter działalności i ciągłość podejmowanych działań, oczywiście słusznym było zebranie dowodów i dokonanie oceny aktywności podatnika nie tylko w odniesieniu do poszczególnych transakcji w roku, za który określane było zobowiązanie, ale w szerszej perspektywie czasowej (por. też wyrok tut. Sądu z 25 lipca 2025 r., sygn. akt I SA/Wr 619/23). Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie wadliwości dokonanego przez organy ustalenia i oceny, niekwestionowanego przez stronę, stanu faktycznego i tym samym naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego.
Sąd stwierdza także bezpodstawność zarzutu skargi dotyczącego nierozliczenia strat za lata ubiegłe. Z akt sprawy nie wynika, że skarżący w latach ubiegłych poniósł stratę, która mogłaby zostać odliczona.
Trafnie DIAS wyjaśnił tę wątpliwość w odpowiedzi na skargę wskazując, że wysokość zobowiązania podatkowego, jak i straty może wynikać ze złożonego zeznania podatkowego lub decyzji organu podatkowego i zauważył, że za 2015 r. skarżący nie złożył zeznania podatkowego. Natomiast na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 22 kwietnia 2022 r., sygn. I SA/Wr 134/21, decyzja organu z 7 grudnia 2020 r., nr 0201-IOD2.4102.54.2020, określająca wysokość straty osiągniętej w 2015 r. z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, została wyeliminowana z obrotu prawnego, co oznacza brak podstaw do odliczenia straty za 2015 r. Z kolei decyzją z 8 lipca 2024 r., nr. 0201-IOD2.4102.24.2024, organ podatkowy określił skarżącemu zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 r. w wysokości 1.658,00 zł z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, a zatem brak jest podstaw do odliczenia straty poniesionej w 2016 r. Odnośnie zaś roku 2017 Sąd zauważa, że z uzasadnienia wyroku tut. Sądu z 22 stycznia 2025 r., sygn. akt I SA/Wr 709/24, wydanego w sprawie skargi skarżącego na decyzję DIAS z 17 lipca 2024 r., nr 0201-IOD2.4102.29.2024, w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 r. wynika, że także w tym roku podatkowym skarżącemu nie przypisano straty.
Z tych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę w całości.