i skargi na bezczynność/przewlekłość jest możliwie jak najszybsze zmobilizowanie organu administracji publicznej do wykonania ciążącego na nim obowiązku prawnego (tu: wydanie postanowienia). Szybkość działania jest tutaj kluczowa, ponieważ sąd administracyjny nie może rozpoznawać historycznej bezczynności ani przewlekłości (por. uchwała NSA z: 22 czerwca 2020 r., II OPS 5/19 oraz 7 marca 2022 r., II OPS 1/21, CBOSA).
Przystępując do merytorycznego rozpoznania skargi, należy w pierwszej kolejności wskazać, że skarga zarzuca tylko jedną z normatywnych postaci opieszałości organu w rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a mianowicie bezczynność.
Zdaniem Sądu, ocenę, czy w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym doszło do zarzucanej bezczynności organu, należy poprzedzić koniecznym rozgraniczeniem zakresów obu rodzajów skarg przewidzianych w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 oraz art. 149 p.p.s.a., tj. skargi na bezczynność organu oraz skargi na przewlekłe prowadzenie przezeń postępowania.
Sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone w wyroku NSA z 5 lipca 2012 r.
II OSK 1031/12 (CBOSA), zgodnie z którym nowelizacja Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegająca na dodaniu (od 11 kwietnia 2011 r.) skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania wymagała reinterpretacji pojęcia "bezczynności", przez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia (względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Chodzi w tym przypadku o przekroczenie terminu określonego na podstawie art. 35 k.p.a. lub wynikającego z przepisów szczególnych (do których odsyła art. 35 § 4 k.p.a.), względnie terminu przedłużonego zgodnie z art. 36 k.p.a. Pojęcie "bezczynności"
w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 (a od 15 sierpnia 2015 r. – także pkt 9) oraz art. 149 p.p.s.a. sprowadza się więc obecnie do badania kwestii ewentualnego naruszenia "terminowości" działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie (por. R. Suwaj, Sądowa ochrona przed bezczynnością administracji publicznej, Warszawa 2014, s. 57). Potwierdza to definicja legalna "bezczynności" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani
w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1" (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W tym ujęciu dochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a., wyklucza możliwość skutecznego postawienia organowi zarzutu bezczynności.
Z kolei pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J.P. Tarno, Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 44;
J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2021, art. 3 Nb 80), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 37 Nb 4). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne
i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z 5 lipca 2012 r., II OSK 1031/12, CBOSA). Potwierdza to definicja legalna "przewlekłości" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Nie ulega przy tym wątpliwości, że zastosowanie przywołanych kodeksowych definicji "bezczynności" oraz "przewlekłości" rozciąga się także na przepisy p.p.s.a., co oznacza, że skarga na bezczynność organu jest skargą na "bezczynność" w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., zaś skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest skargą na "przewlekłość", o której mowa
w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. uchwała NSA z 22.06.2020 r., II OPS 5/19, CBOSA).
Mając na względzie powyższe rozróżnienie, Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się zarzucanej mu bezczynności.
Stosownie do art. 12 k.p.a. organ administracji publicznej powinien działać
w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Zasada szybkości i prostoty postępowania dotyczy także działań organu po wydaniu rozstrzygnięcia. Podpisana decyzja (tu: postanowienie) powinna być bez zbędnej zwłoki doręczona stronie, a jeżeli strona działa przez pełnomocnika, to jej pełnomocnikowi. Należy również wybrać taki sposób doręczenia pisma – przez pocztę, przez pracowników organu lub przez inne upoważnione osoby lub organy – który daje gwarancję jak najszybszego doręczenia (por. P. M. Przybysz [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, uw. 6 do art. 12, LEX/el. 2026). Realizacja wskazanej zasady jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy oraz ustanawiającymi środki ochrony przed przewlekłością
i bezczynnością organów administracji publicznej, a także statuującymi odpowiedzialność pracownika organu administracji publicznej.
Z regulacji zawartych w art. 35 k.p.a. wynika, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty
i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś
w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3).
Jak wynika z przesłanych przez organ akt sprawy, zażalenie wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego
18 czerwca 2025 r. Postanowienie zostało natomiast wydane 28 października 2025 r.
i nadana w placówce pocztowej 19 listopada 2025 r., tj. po wniesieniu przez skarżącego skargi, co nastąpiło 3 listopada 2025 r. Wszystko to prowadzi do wniosku, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpoznawało przedmiotowe zażalenie skarżącego z przekroczeniem terminu zakreślonego przez ustawodawcę w art. 35 § 3 in fine. Przekroczono również termin przedłużony przez organ.
W tej sytuacji należy zgodzić się ze skarżącym, że organ dopuścił się bezczynności w wyżej objaśnionym rozumieniu. Z tych względów żądanie skarżącego (zawarte w pkt 1 jej petitum) stwierdzenia przez Sąd, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w rozpatrzeniu zażalenia zasługiwało na uwzględnienie (pkt 1 sentencji wyroku).
Sąd wskazuje, że w sytuacji, gdy – tak jak w kontrolowanej sprawie – zarzucany w skardze stan bezczynności ustał w związku z wydaniem i doręczeniem przez organ administracji postanowienia kończącego postępowanie po dniu wniesienia skargi, ale przed jej rozpoznaniem i rozstrzygnięciem przez sąd administracyjny, to postępowanie sądowe w części obejmującej zobowiązanie do wydania aktu, o którym stanowi art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (którego dotyczyło żądanie z pkt 2 petitum skargi), podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (por. uchwała NSA z 26.11.2008 r., I OPS 6/08, CBOSA). Z tych względów i na wskazanej wyżej podstawie prawnej Sąd orzekł, jak
w pkt 3 sentencji wyroku.
Nie zwalniało to jednak Sądu od podjęcia pozostałych rozstrzygnięć właściwych dla skargi na bezczynność, przewidzianych w art. 149 p.p.s.a. – w tym przypadku: od orzekania w kwestii dopuszczenia się przez organ bezczynności oraz w kwestii oceny charakteru stwierdzonej opieszałości: rażącego albo nierażącego (por. postanowienie NSA z 26 lipca 2012 r., II OSK 1360/12 oraz wyrok NSA z 15 stycznia 2013 r., II OSK 2390/12, CBOSA).
Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. oznacza wadliwość działania organu administracji o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, co ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania wymaganych czynności, oczywistego lekceważenia wniosków strony i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa (por. wyrok NSA z 18.03.2021 r., II OSK 2103/20, CBOSA).
Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia (względnie braku zakończenia), lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W tradycyjnym ujęciu rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na akceptację w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Z konieczności logicznej kwalifikacja naruszenia jako "rażącego" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako naruszenie "zwykłe". Dla uznania naruszenia prawa za rażące nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. To przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie
w podejmowanych przez organ czynnościach ma być w sposób oczywisty pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie NSA z 27.03.2013 r.,
II OSK 468/13, CBOSA).
W ocenie Sądu w kontrolowanej sprawie przekroczono termin do wydania zażalenia, jednak to przekroczenie nie jest znaczne, dlatego Sąd uznał, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a., że stwierdzona bezczynność organu nie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 sentencji wyroku).
Odnosząc się z kolei do zgłoszonego w skardze żądania przyznania od organu na rzecz skarżącego na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a., sumy pieniężnej (w wysokości 5.000,00 zł), wypada zauważyć, że z ww. przepisu jasno wynika, iż suma pieniężna, której przyznania domaga się skarżący, jest jednym z dwóch (obok grzywny) środków o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w razie uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Przy tym decyzja o ich zastosowaniu, w tym wybór konkretnego środka (grzywna, suma pieniężna albo oba te środki łącznie) należy do sądu (por. wyroki NSA z: 30 listopada 2020 r., I OSK 1558/20; 8 lutego 2017 r., I OSK 1314/16; 11 kwietnia 2017 r., I OSK 1506/16; 11 lipca 2017 r., II OSK 879/17, CBOSA). Zatem zasądzenie na podstawie
art. 149 § 2 p.p.s.a. sumy pieniężnej od organu – podobnie zresztą, jak i nałożenie na organ grzywny – jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu (por. wyrok NSA z 15 lutego 2020 r., II OSK 1727/20, CBOSA). O ile jednak grzywna pełni przede wszystkim funkcję represyjną i prewencyjną (dyscyplinującą), o tyle w przypadku sumy pieniężnej, choć wskazane funkcje też zachowują pewne znaczenie, to na plan pierwszy wysuwa się funkcja kompensacyjna. Chodzi mianowicie o zrekompensowanie, przynajmniej
w pewnej mierze, uszczerbku (straty, krzywdy, itp.), jakiego doznał skarżący na skutek bezczynności lub przewlekłego działania organu administracji. NSA w postanowieniu
z 19 lipca 2016 r. I OZ 705/16 (CBOSA) wyraźnie stwierdził, że suma pieniężna, o której stanowi art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a., stanowi szczególnego rodzaju zadośćuczynienie za stan bezczynności organu. W związku z tym, w ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że wniosek o przyznanie sumy pieniężnej winien zawierać uzasadnienie, w którym skarżący powinien nawiązać do określonego uszczerbku
(o charakterze majątkowym lub niemajątkowym) wywołanego bezczynnością lub przewlekłością postępowania. Aktywność sądu jest w takiej sytuacji uwarunkowana, wskazaną argumentacją. Oceny tej nie zmienia przewidziana
w art. 149 § 2 p.p.s.a. możliwość przyznania przez sąd sumy pieniężnej z urzędu. Ograniczając się w tym zakresie do procesowego aspektu tego zagadnienia, należy stwierdzić, że sąd rozpoznający skargę na bezczynność lub przewlekłość powinien podjąć czynności wyjaśniające odnoszące się do ewentualnego przyznania sumy pieniężnej, jeśli istnienie takich okoliczności wynika z uzasadnienia skargi lub wniosku wyartykułowanego przed rozpoznaniem skargi, a przyznanie tej sumy jest uzasadnione względami materialnoprawnymi (por. wyroki NSA z: 8 lutego 2017 r., I OSK 1313/16;
19 grudnia 2017 r., I OSK 1685/17, CBOSA).
Zdaniem Sądu, w kontrolowanej sprawie skarżący swego wniosku o przyznanie sumy pieniężnej w żaden sposób nie uzasadnił. Skarga w tym zakresie nie zawierała żadnego uzasadnienia. Już z tych względów skarga w tej części zasługiwała na oddalenie (pkt 4 sentencji wyroku) na podstawie art. 151 p.p.s.a.
O kosztach postępowania (pkt 5 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie
art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając koszt uiszczonego przez skarżącego wpisu od skargi (100,00 zł) oraz wynagrodzenie należne jego zawodowemu pełnomocnikowi (480,00 zł), ustalone według stawek minimalnych zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c w zw. z § 15 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.), a także koszt opłaty skarbowej od złożonego do akt pełnomocnictwa (17,00 zł) – łącznie 597,00 zł.