26 kwietnia 2022 r., organ pierwszej instancji przesłuchał H. S. - współwłaściciela działki o nr [...], w charakterze strony. Zeznał on: "po wygaszeniu koncesji w dniu 31 grudnia 2012 r., nadzorowałem ten teren regularnie do sierpnia 2013 r., kiedy to stwierdziłem, że trwa pobór kruszywa, o czym poinformowałem Starostwo i Urząd Górniczy. Nie wiem kto dokonywał poboru kruszywa z tego terenu. Po tym czasie, czyli po sierpniu 2013 r. bywałem okazyjnie, starałem się uniknąć pobytu na tym terenie by mi nie zarzucono, że prowadzę jakieś roboty". Z wyjaśnień H. S. wynika, że nie ponosi on kosztów związanych z podatkiem od nieruchomości działki nr [...], nie są do niego przysyłane decyzje dotyczące opłat. Dodatkowo poinformował, iż aktualnie nie prowadzi on prac związanych z rekultywacją na tym terenie, albowiem wystąpił ponownie do Marszałka Województwa [...] o wydanie decyzji dotyczącej zezwolenia na odzysk odpadów na działce nr [...].
Nawiązując do zeznań H. S., w toku postępowania dołączono do akt decyzję Starosty [...] z 13 listopada 2013 r., ustalającą H. K. opłatę podwyższoną za wydobywanie bez wymaganej koncesji kopaliny (piasku) w 2013 r. w ilości 300 ton na działce o numerze ewidencyjnym [...].
Z zeznań świadka B. D., złożonych 21 listopada 2022 r. wynika, że zna on H. K., ponieważ współpracował z nim okazjonalnie, czasem przy kruszeniu gruzu albo pracach polowych. Natomiast, nigdy nie podejmował żadnej współpracy z H. S. W złożonych zeznaniach wskazał, że na zlecenie H. K. kruszony był gruz, zgromadzony w wyrobisku, przy pomocy jego maszyn - kruszarki i koparki. Współpraca ta miała miejsce w 2020 r. oraz na początku 2021 r. Dodał, że w czasie wykonywania usługi kruszenia przyjeżdżały również inne auta, jednakże osobiście nie widział, żeby ktoś kopał piasek.
22 maja 2023 r. został przesłuchany świadek K. S. - operator koparki, zatrudniony w firmie [...]. Ze złożonych zeznań wynika, iż na zlecenie szefa – T. A., pojechał do O., gdzie H. K. wskazywał mu dokładnie co i w którym miejscu ma zrobić. Do zakresu prac należało wyrównanie drogi i zasypywanie jej ziemią z kamieniami. Budowa drogi była prowadzona od strony południowej. W miejscu północno - wschodnim pobierany był nadmiar ziemi z piaskiem i kamieniami, to co wcześniej zostało zgromadzone na pryzmach, było zabierane na budowę drogi. Świadek nie miał wiedzy ile samochodów ciężarowych zostało załadowanych, natomiast należały one do firmy [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. K. S. nie zna H. S. i nie podejmował z nim żadnej współpracy.
12 maja 2023 r., do OUG w P. wpłynęło pismo z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w P., dotyczące wyników kontroli przeprowadzonej na obszarze górniczym [...] w związku z ujawnieniem na tym terenie odpadów budowlanych. Z poczynionych przez WIOŚ ustaleń wynika, że na terenie nieczynnego już zakładu górniczego [...], nie dopełniono obowiązku rekultywacji, wynikającego z decyzji Starosty [...] z 12 sierpnia 2002 r., ustalającej leśny kierunek zagospodarowania po rekultywacji gruntów.
Organ I instancji dwukrotnie (tj. 04 kwietnia 2022 r. oraz 26 kwietnia 2022 r.) wzywał skarżącego, jako stronę postępowania do złożenia wyjaśnień w prowadzonym postępowaniu, jednak, mimo skutecznie doręczonych zawiadomień, strona nie stawiła się.
W odpowiedzi na ostatnie wezwanie, reprezentujący stronę pełnomocnik 19 maja 2023 r. przekazał organowi I instancji pismo zawierające oświadczenie skarżącego o braku wiedzy, jakoby z należącej do niego nieruchomości pobierał piasek. Jednocześnie, wskazał że w ostatnich dniach udało mu się ustalić, że kruszywo było wywożone pojazdem marki [...] o określonym nr. rejestracyjnym.
Organ uzyskał dane właściciela pojazdu [...] o podanym numerze, R. B. i wezwał go na świadka. 23 października 2023 r. zeznał on, że nie zna H. S., natomiast dla H. K. wykonywał około 2021 r. usługę transportową gliny lub ziemi z okolic miejscowości B. lub D. - materiał ten był przywieziony na działkę nr [...] w O., do wyrobiska. Ponadto, potwierdził, że wywoził piasek z działki o nr. [...] na budowę hali przy sąsiedniej posesji rodziny N. - ojciec ma na imię A., a syn L. Wskazał, iż właściciel sąsiedniej posesji ma koparkę i on dokonywał załadowania piachu z wyrobiska w O., a następnie świadek przewoził go do pobliskich zabudowań, należących do rodziny N. Według zeznań świadka prace mogły być wykonywane na przełomie roku 2020/2021. Samochód [...] posiada ładowność 18 ton, we wskazanym wyżej okresie mogło dojść do wywiezienia około 20-30 wywrotek.
4 marca 2024 r. organ poinformował L. N. o nadaniu mu przymiotu strony wprowadzonym postępowaniu i przystąpił do jego przesłuchania. L. N. wyjaśnił, że na początku tego roku, tj. 10.01.2024 r. był na swojej działce nr [...] w O., która sąsiaduje z działką nr [...] i widział, że prowadzone są tam roboty. Obecna była koparka oraz skarżący. Prace były prowadzone w okolicy północnozachodniego narożnika lasu. Posiada zdjęcia z tego dnia, na których widać koparkę i samochód osobowy skarżącego. Koparka wpychała korzenie do wykopu, był też stożek świeżego piasku. Nie wiedział ile dokładnie mogło być wykopane, szacunkowo mogły to być jedna lub dwie ciężarówki. Po tym jak został zauważony roboty przerwano. Ponadto, L. N. wskazał, że jego ojciec – A. N. również widział skarżącego w wyrobisku w trakcie wydobywania kopaliny w maju 2022 r. oraz ma własne zdjęcia z tego okresu; widać na nich koparkę, dwie ciężarówki i ciemnoniebieski samochód osobowy. Maszyny i ukop znajdowały się wtedy w centralnej części likwidowanego zakładu górniczego "[...]", blisko tzw. stawku. Ponadto potwierdził wywóz piasku, o którym mówił R. B. podczas zeznań, złożonych 23 października 2023 r. Stwierdził, że miał miejsce wywóz 20 samochodów ciężarowych o pojemności 18 ton każdy. Jednakże była to ziemia, która osunęła się z jego pola od strony wschodniej, tj. z działki nr [...]. Nie było to w miejscu ukopów widocznych na mapie z pomiaru z 28 stycznia 2021 r. — tylko w kierunku południowym od nich. Skarżący wiedział o tym, był obecny w czasie prac. L. N. nie rozliczał się za piasek ze stroną. Materiał był wykorzystany na budowę hali przy zabudowaniach należących do rodziny N. Właściciel sąsiadującej posesji sam ładował urobek na ciężarówkę, dokładnie to, co osypywało się z jego działki nr [...]. Prace były prowadzone w okresie jesienno - zimowym, prawdopodobnie w 2020 r. L. N. zanegował, jakoby prowadził wydobycie kopaliny z działki nr [...] czy też je zlecał. Wyraził swoje przekonanie, że skarżący zezwalał na kopanie piasku i sprzedawał piasek z tego terenu.
Dokonując oceny prawnej tak ustalonego stanu faktycznego organ odwoławczy stwierdził, że skarżący nie posiadał koncesji na wydobywanie kopaliny z działki nr [...], albowiem wygasła ona z dniem 31 grudnia 2012r.
Zdaniem organu, nie ulega wątpliwości, że mimo wygaszenia koncesji wydobycie było nadal prowadzone, co wynika z protokołu kontroli likwidowanego zakładu górniczego, kiedy to pracownicy OUG ujawnili na działce dwa wykopy, a w pobliżu stwierdzili świeże ślady wydobycia. Organ podkreślił, że pomiary służące określeniu ilości wydobytej kopaliny były wykonane pracowników OUG posiadających kwalifikacje, o których mowa w art. 116 ust. 3 Pgg.
Organ stwierdził, że odpowiedzialnym za nielegalne wydobycie jest wyłącznie skarżący. Z zeznań złożonych przez świadków, a zwłaszcza L. N. oraz kierowców i operatorów sprzętu – B. D. i K. S. wynika, że to właśnie skarżący był obecny na terenie działki [...], podczas wykonywanych prac, wyznaczał zadania oraz kierował przeprowadzanymi pracami wydobywczymi, wskazywał ich kierunek i zakres. Dodatkowo właściciele firm [...] oraz [...] potwierdzili współpracę z nim.
Z zeznań świadka B. D. wynika, że okazjonalnie współpracował on ze stroną w zakresie kruszenia gruzu albo w pracach polowych. Był zatem widywany na terenie nielegalnego wydobycia kruszywa, stąd próba skierowania przeciwko niemu postępowania. Jednakże – zdaniem organu - nie ulega wątpliwości, iż wszystkie prace wykonywane przez świadka i za pomocą jego maszyn, były zlecane przez skarżącego.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że prowadzone na terenie działki o nr [...] działania miały na celu wydobycie kruszywa, a osobą odpowiedzialną za kierunek prac oraz delegowanie zadań był skarżący. Mimo, iż w piśmie z 10 marca 2025 r. poddawał w wątpliwość fakt nielegalnej eksploatacji z działki o nr [...], to podczas przesłuchania 20 kwietnia 2021 r., nie negował tej okoliczności, mówiąc: "Mam wiedzę kto wykonywał prace u podnóża skarpy w 2021 r., w tej części złoża, ale odmawiam podania danych osobowych". Fragment przytoczonych wyjaśnień wskazuje, że jeszcze na początku postępowania sam skarżący potwierdzał nielegalne wydobycie kruszywa, jednak nie chciał wskazać osoby, która je prowadziła.
Natomiast, żaden z przesłuchiwanych świadków nie znał H. S. - współwłaściciela działki o nr [...], byłego wspólnika spółki cywilnej [...]. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika również, aby był on obecny na terenie nieruchomości podczas dokonywania nielegalnej eksploatacji kruszywa w okresie 2020 r. - 2021 r. Nie było zatem podstaw do nałożenia opłaty podwyższonej również na drugiego ze współwłaścicieli działki o nr [...].
Organ nie podzielił twierdzeń skarżącego, jakoby prace prowadzone na terenie działki nr [...] zmierzały do rekultywacji terenu.
W decyzji z 12 sierpnia 2002 r. Starosta [...] zobowiązał "G." s.c. H. S. i H. K. do wykonania prac rekultywacyjnych w granicach terenu górniczego, w terminie 5 lat od zakończenia działalności przemysłowej zgodnie z projektem zagospodarowania złoża. Przy czym, w treści uzasadnienia do przedmiotowej decyzji wskazano, że dowodem na zaprzestanie działalności przemysłowej na terenie objętym eksploatacją kruszywa jest rozliczenie zasobów ewidencyjnych złoża. Mimo upływu czasu, nie doszło ani do rozliczenia zasobów ewidencyjnych złoża, ani też obowiązek przeprowadzenia prac rekultywacyjnych nie został wykonany. Dodatkowo kontrola przeprowadzona 28 stycznia 2021 r. na terenie likwidowanego zakładu ujawniła nowe ślady wydobycia piasku.
W świetle powyższych okoliczności, po dokonaniu analizy dokumentów i zeznań świadków organ odwoławczy stwierdził, iż prace prowadzone na terenie działki o nr [...] miały charakter wydobywczy, a nie rekultywacyjny, a w okresie od 2020 r. do 2021 r. skarżący wydobył w granicach działki nr [...] bez wymaganej koncesji 472,8605 ton kopaliny (piasku). Na skutek prowadzenia nielegalnego wydobycia przez skarżącego doszło do utraty oparcia przez sąsiadującą z obszarem eksploatacji - działkę o nr [...], należącą do L. N. Początkowo organ uznał go za stronę niniejszego postępowania, jednak w jego toku ustalił, że nie kopał on ani nie dokonywał wydobycia polegającego na odłączeniu kopaliny od złoża, a jedynie zbierał wyłącznie to, co na skutek prowadzonego nielegalnego wydobycia na działce o nr [...] w sposób naturalny osuwało się z należącej do niego działki o nr [...]. Zatem co do niego organ umorzył postępowanie.
Ustalając wysokość należnej opłaty organ uwzględnił, że postępowanie wobec skarżącego zostało wszczęte zawiadomieniem z 20 stycznia 2022 r., a więc w czasie obowiązywania stawek opłat na rok 2022, ogłoszonych przez Ministra Klimatu i Środowiska w drodze obwieszczenia z 17 grudnia 2021 r. w sprawie stawek opłat na rok 2022 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. z 2021 r., poz. 1182).
Stawka opłaty eksploatacyjnej za działalność w zakresie wydobywania piasków i żwirów wynosiła 0,69 zł za tonę (l.p. 33 pkt 4 w załączniku do przedmiotowego obwieszczenia). Przy ustalaniu wysokości opłaty podwyższonej należało więc pomnożyć ilość kopaliny (472,8605 ton) przez czterdziestokrotność wskazanej stawki (40 x 0,69 zł = 27,60 zł), co dało po zaokrągleniu kwotę 13 051,00 zł (472,8605 x 27,6 zł = 13 050,9498 zł), z czego należne Gminie B. 60% to 7 830,60 zł a 40% równe 5 220,40 zł winno być wpłacone na konto NFOŚiGW w W.
Organ odwoławczy wyjaśnił także, że prowadził już postępowanie w stosunku do skarżącego w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej w roku 2013, jednak obejmowało ono wydobycie z działki nr [...], zatem nie ma wątpliwości, że zakres tamtego postępowania i obecnie prowadzonego nie pokrywają się, a skarżący nie zostanie dwukrotnie obciążony opłatą podwyższoną za to samo wydobycie.
Decyzji tej skarżący zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez niezasadne uznanie, że skarżący posiadał wiedzę o wydobyciu kopalin bez zezwolenia, nadto poprzez błędne uznanie, iż doszło do nielegalnego wydobycia kopalin;
2. naruszenie przepisu art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wystarczający całego materiału dowodowego, a także dokonania dowolnej a nie swobodnej oceny zebranych dowodów, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że skarżący dopuścił się nielegalnego wydobycia kopalin;
3. naruszenie art. 107 § 1 ust. 9 KPA poprzez brak zamieszczenia w uzasadnieniu pouczenia o prawie do złożenia skargi do Sądu administracyjnego.
W oparciu o te zarzuty wniósł o:
1. uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Prezesa WUG i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora OUG w P.;
2. zasądzenie od organu kosztów postępowania;
3. rozpoznanie sprawy w postępowaniu uproszczonym.
Uzasadniając zarzuty skargi podniósł, że organ błędnie uznał, że to skarżący był odpowiedzialny za wydobycie kopaliny, o ile do niego faktycznie doszło. Zdaniem strony zeznania świadków są wzajemnie sprzeczne, wynika z nich także, że część kopalin przemieszczano w obrębie działki, co jest konsekwencją decyzji o rekultywacji, więc nie można skarżącemu z tego tytułu stawiać zarzutu nielegalnego wydobycia. Podniósł, że decyzja nie zawierała wszystkich koniecznych składowych, gdyż nie było pouczenia o prawie wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi i o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935, ze zm.) - dalej także: ppsa, kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonego aktu (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy).
Podstawę rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z 9 czerwca 2011r. Prawo geologiczne i górnicze (t.j. Dz. U. z 2024r., poz. 1290) – dalej powoływana jako "ustawa" lub "Pgg".
Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 19 Pgg, złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża.
Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od złoża stanowi jej wydobycie.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 2 Pgg, działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji.
Art. 140 przewiduje naliczenie opłaty podwyższonej w sytuacji, gdy działalność wykonywana jest bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. Organami właściwymi w tych sprawach jest m.in. właściwy organ nadzoru górniczego w zakresie niewymienionym w pkt 1 (art. 140 ust. 2 pkt 2). Natomiast opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny (art. 140 ust. 3 pkt 3).
Zatem w odniesieniu do wydobycia kopalin istnieje sztywny reżim prawny, którego niedochowanie skutkuje stosowną sankcją.
Stosownie do art. 143 ust. 2 Pgg w sprawach określonych niniejszym działem stroną postępowania jest odpowiednio:
1) przedsiębiorca albo
2) podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, albo
3) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo
4) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych.
Przy czym, w myśl ust. 3 art. 143 Pgg, dopiero w przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne.
Przenosząc powyższe uregulowania prawne na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd zauważył, że organy obu instancji prawidłowo uznały, że wydobycie piasku na wskazanej działce prowadził skarżący. Wynika to ze zgromadzonych dowodów, szczegółowo opisanych w decyzjach organów obu instancji, a stan faktyczny w nich przedstawiony Sąd przyjął jako podstawę rozstrzygnięcia. Owe dowody to m.in.:
- ustalenia kontroli z 28 stycznia 2021r. , kiedy to stwierdzono na działce nowe ślady wydobycia piasku, ślady pojazdów poruszających się w obrębie wyrobiska, znajdowały się tam także koparka, ładowarka i kruszarka. (Str. 2 dec. II). Ujawniono wówczas dwa wykopy o wymiarach 10 m x10 m i 10 m x 15 m i głębokości 3,5-4,5 m i to rejonie tych wykopów stwierdzono świeże ślady wydobycia kopaliny. (Str. 7 dec. II).
- zdjęcia z 20 stycznia 2021r. – widać na nich koparkę i samochód ciężarowy opisany "[...]" na działce [...], a na kolejnych koparkę na stropie wyrobiska od strony południowo – zachodniej tej działki,
- protokół kontroli z 1 grudnia 2021r., kiedy również stwierdzono świeże ślady przejazdu maszyn przy skarpie północnej oraz obniżenie terenu powstałe wskutek pracy maszyn,
- zeznania świadków:
-- L. N. – oświadczył, że zdjęcia wykonane przez niego w październiku 2021r. pokazują, że były świeże ślady wydobycia a w wyrobisku znajdowała się koparka,
-- H. S., który stwierdził, że nadzorował teren kopalni do sierpnia 2013r, kiedy stwierdził, że wydobycie nadal jest prowadzone i zawiadomił o tym Starostwo i OUG, co zakończyło się wydaniem w 2013r. decyzji o ustaleniu skarżącemu opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji,
-- R. B., K. S., T. A., G. G., którzy potwierdzili, że prace na działce [...] były prowadzone na zlecenie skarżącego. To on był obecny na działce podczas wykonywania prac, zlecał je i wyznaczał ich zakres.
Co prawda część świadków mówi tylko o przemieszczaniu mas ziemnych w związku z wyrównywaniem czy budową drogi i kruszeniu gruzu, ale takiemu zakresowi prac przeczą zeznania innych świadków, zdjęcia i fakt istnienia wyrobisk.
Nie zasługiwał zatem na uwzględnienie zarzut skargi, jakoby bezzasadne było ustalenie organu, że doszło do nielegalnego wydobycia, a skarżący o tym wiedział.
Dowody te uzasadniają stanowisko organu, że pomimo wygaszenia koncesji działalność wydobywcza nadal była prowadzona, a wydobywającym był skarżący. Jednocześnie żaden ze świadków nie znał H. S., który oświadczył, że przystąpił do rekultywacji terenu w 2013r., ale zaniechał tego po tym, jak stwierdził, że działalność wydobywcza jest kontynuowana mimo wygaszenia koncesji. Po tym ustaleniu przestał bywać na nieruchomości, aby nie został posądzony, że ma z tym wydobyciem związek. Zatem – również zasadnie - organ nie uznał go za prowadzącego nielegalne wydobycie.
Podobnie prawidłowe było umorzenie postępowania wobec L. N., co do którego świadek R. B. oświadczył, że woził na jego posesję piasek, który L. N. swoją koparką ładował na jego ciężarówkę. W toku postępowania ustalono jednak, że L. N. nie kopał piasku, tzn. nie odłączał go od złoża, co byłoby równoznaczne z wydobyciem, a jedynie wywoził to, co z jego działki o nr. [...] osunęło się na działkę [...]. Organ ustalił to na tej podstawie, że ukopy widoczne na mapie pomiaru z 28 stycznia 2021r. znajdowały się w innej części działki. Organ stwierdził wówczas także, że na skutek robót górniczych prowadzonych przez skarżącego doszło do naruszenia granic działki [...], a tym samym pasa ochronnego na odcinku 135 m.
Co do obliczenia opłaty podwyższonej zauważyć należy, że strona jej nie kwestionowała. Jednak Sąd badając sprawę w jej granicach zweryfikował stanowisko organu również w tym zakresie i stwierdził, że została ona ustalona prawidłowo.
Na wstępie przypomnieć należy, że ilość wydobytej kopaliny została ustalona na podstawie pomiarów wykonanych podczas kontroli 28 stycznia 2021r. przez geodetę, a zweryfikowanych przez mierniczego górniczego, co jest równoznaczne z tym, że zostały przeprowadzone przez osoby posiadające stosowną wiedzę i kwalifikacje. Pomiary zostały wykonane metodą pozycjonowania satelitarnego przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, a obliczenia objętości kopaliny dokonano przy wykorzystaniu program [...], zatem zarówno pomiary, jak i obliczenia objętości należy uznać za miarodajne. Na tej podstawie organ ustalił, że objętość kopaliny wydobytej z obu wyrobisk wynosiła łącznie 283,15 m3, co przy uwzględnieniu średniej gęstości objętościowej, pozyskanej z informatycznego Systemu Gospodarki i Ochrony Bogactw Mineralnych "[...]" wynoszącej 1,67 t/m3 dało 427,8605 t piasku. Stawka opłaty w przypadku piasku wynosi 0.69 zł/t, a opłata podwyższona to 40-krotność tej kwoty.
Obliczenie opłaty przedstawia się więc następująco:
283,15 m3 (objętość wydobytego piasku) x 1,67 t/m3 (gęstość) x 0,69 stawka opłaty zł/t x 40 (stawka opłaty podwyższonej) = 13 050,95 zł, a po zaokrągleniu – 13 051 zł.
Wbrew zarzutowi skargi postępowanie dowodowe było wyczerpujące, a ocena dowodów nie nosiła cech dowolnej. Organ zgromadził bardzo obszerny materiał dowodowy, szczegółowo wymieniony na str. 10-12 decyzji I instancji, a obejmujący m.in. protokoły z wizji z 28 stycznia 2021r. i 1 grudnia 2021r., fotografie, zeznania świadków i dokumentację ustalenia opłaty podwyższonej. Zresztą skarżący stawiając taki zarzut sam wniosków dowodowych nie składał.
Uzasadniony jest natomiast zarzut niepouczenia strony o prawie do wywiedzenia skargi kasacyjnej, jednak nie uzasadnia on uchylenia decyzji. Stosownie bowiem do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa, sąd uchyla decyzję lub postanowienie jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast brak takiego pouczenia nie miał żadnego wpływu ani na wynik sprawy administracyjnej, który w przypadku kompletności pouczenia byłby taki sam, ani na prawa strony, które nie doznały uszczerbku, gdyż skarga została wywiedziona w terminie i rozpoznana przez sąd administracyjny.
W tym stanie rzeczy, nie dopatrzywszy się wad zaskarżonego rozstrzygnięcia, na podstawie art. 151 ppsa Sąd orzekł oddaleniu skargi.