Organ zwrócił uwagę, że obecny brak efektu w egzekwowaniu należnych składek nie przesądza jednak jeszcze o całkowitej ich nieściągalności, więc nie jest oczywiste, że w toku przymusowego dochodzenia należności nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne. Zaległości zostały bowiem objęte postępowaniem egzekucyjnym, które nie zostało zakończone, więc nie można uznać ich za całkowicie nieściągalne. Postępowanie egzekucyjne nie zostało również ocenione przez organ egzekucyjny jako całkowicie nieskuteczne
Następnie organ przytoczył treść z art. 28 ust. 3a w związku z art. 32 u.s.u.s. i § 3 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. z 2003 r.. Nr 141, poz. 1365), zwanego dalej "rozporządzeniem", pozwalające na umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy, ubezpieczonych będących jednocześnie płatnikami składek na te ubezpieczenia, mogą być w uzasadnionych przypadkach umarzane pomimo braku ich całkowitej nieściągalności. Powołał się na podjęcie przez ZUS czynności zmierzające do ustalenia, czy w przedmiotowej sprawie występują przesłanki umorzenia określone w cytowanym rozporządzeniu oraz art. 28 ust. 3a u.s.u.s.
W tym kontekście zwrócił uwagę, że skarżący nie prowadzi działalności gospodarczej, co wyklucza zastosowanie przesłanki z art. § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. Naruszenie płynności finansowej w czasie prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej powstało, z uwagi na współpracę z nierzetelnym kontrahentem, który nie uregulował należności, Organ nie zgodził się z pełnomocnikiem skarżącego, by była to okoliczność nadzwyczajna. Przypomniał, że ryzyko prawidłowego doboru kontrahentów obciąża prowadzącego działalność gospodarczą. On też ma roszczenia cywilnoprawne o naprawie szkody wynikłej z winy lub nienależytego wykonania zobowiązania przez kontrahenta Ponadto kłopoty z odzyskiwaniem należności są zjawiskiem dość powszechnym, wpisanym w ryzyko prowadzenia działalności, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą winien we własnym zakresie zabezpieczyć się przed ewentualnymi konsekwencjami."
Organ zwrócił uwagę dalej, że wystąpienie przesłanki dotyczącej stanu zdrowia uwarunkowane jest nie tylko istnieniem przewlekłej choroby osoby zobowiązanej lub członka jej rodziny, ale także skutkiem choroby w postaci pozbawienia takiej osoby możliwości uzyskania dochodu umożliwiającego opłacenie zaległości. Tu zauważył, że skarżący zmaga się z chorobami przewlekłymi (nadciśnienie oraz przepuklina pachwinowa). Przywołał znajdującą się w aktach sprawy dokumentację medyczną dotyczącą wnioskodawcy. Uznał, że problemy zdrowotne wnioskodawcy z całą pewnością są utrudnieniem w jego codziennej egzystencji, lecz nie stanowią wystarczającej podstawy do umorzenia należności; skarżący nie legitymuje się bowiem orzeczoną niezdolnością do pracy ani orzeczonym stopniem niepełnosprawności. W związku z powyższym nie udowodnił, że nie może uzyskiwać dochodów ze względu na własny stan zdrowia lub w związku z koniecznością sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny. Brak jest więc podstaw do stwierdzenia, że stan zdrowia uniemożliwia mu uzyskiwanie dochodu pozwalającego na spłatę należności względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wnioskodawca jest aktywny zawodowo - obecnie zatrudniony w wymiarze 1/4etatu.
Również bardzo ograniczone możliwości płatnicze skarżącego, podnoszone jako jeden z głównych argumentów, nie mogą być uznane za przesłankę wystarczającą do umorzenia zaległości. W ocenie organu przesłanka z rozporządzenia nie odnosi się do subiektywnego odczucia dłużnika o dolegliwości z powodu konieczności zapłacenia zaległych składek, lecz oznacza obiektywną i wyjątkową sytuację, która zagraża podstawowemu bytowi zobowiązanego lub jego rodziny. Nie odnosi się więc ona do kłopotów finansowych z uwagi na to, że każdy człowiek indywidualnie i w ramach przysługującej mu samodzielności podejmowania decyzji, organizuje swoje sprawy zawodowe i osobiste.
Organ zaznaczył również, że ciężar udowodnienia faktów, na które powołuje się strona spoczywa na tym, kto z tych faktów wywodzi skutki prawne. A zatem to skarżący musi udowodnić fakty, które przemawiałyby za umorzeniem zwłaszcza w sytuacji, gdy organ administracyjny nie jest władny zweryfikować danej okoliczności w ramach prowadzonego postępowania. Jedynie fakty powszechnie znane lub znane organowi z urzędu nie wymagają przedłożenia dowodu.
Organ zwrócił uwagę, że wnioskodawca nie wykazał żony jako członka rodziny pozostającego we wspólnym gospodarstwie domowym. W toku postępowania jego pełnomocnik wyjaśnił, że skarżący pozostaje w związku małżeńskim i prowadzi 2-osobowe gospodarstwo domowe. Dalej podniósł, że ZUS dokonując rozeznania sytuacji finansowej klienta każdorazowo zobligowany jest do analizy dochodów osiąganych w rodzinie na podstawie minimum socjalnego, ponieważ poziom ubóstwa i trudnej sytuacji każdy człowiek odczuwa bardzo subiektywnie wskaźnik minimum socjalnego pozwala na stosunkowo obiektywną ocenę poziomu zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych. Z kolei minimum socjalne wyznacza kwotę, która jest niezbędna gospodarstwu domowemu w celu zapewnienia odpowiednich warunków do odtworzenia sił życiowych i utrzymania więzi społecznych.
Prezes ZUS nadmienił, że na ogólną sytuację finansową rodziny mają wpływ dochody wszystkich osób pozostających w wspólnym gospodarstwie domowym, a więc są to również dochody jego żony, która oprócz świadczenia emerytalnego posiada dochód z pracy wykonywanej okresowo w Szwajcarii (w 2023 r. osiągnęła z tego tytułu dochód w wysokości 51.769,08 zł).
Dalej wskazał, że minimum socjalne ustalone 20 października 2024 r. na podstawie danych z GUS przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych w II kwartale 2024 r. dla 2 - osobowego gospodarstwa pracowniczego wynosi 3.082,96 zł (tj. 1.541,48 zł/osobę). Dochód w gospodarstwie domowym skarżącego składający się z jego wynagrodzenia za pracę oraz emerytury małżonki w łącznej wysokości 3.260,28 zł kształtuje się na poziomie wyższym od ustalonego kryterium minimum socjalnego.
Powołując się na świadczenie wnioskodawcy organ przypomniał, że skarżący ponosi stałe miesięczne wydatki związane z opłatami eksploatacyjnymi w wysokości 1.960,00 zł oraz kosztami leczenia - 100,00 zł. Budżet jego gospodarstwa domowego pozwala na ich sfinansowanie w całości. Także przypomniał, że w stałych opłatach został wykazany wydatek na węgiel jako koszt całoroczny w wysokości 1.700,00 zł, zatem miesięcznie wynosi on około 140,00 zł. W stałych kosztach nie uwzględniono podstawowych wydatków ponoszonych w każdym gospodarstwie domowym na zakup żywności, ubrań, artykułów higienicznych, jednak w ocenie organu nie są to koszty o nadzwyczajnym charakterze, a ZUS nie może umarzać zaległości każdej osobie, która ponosi, podobnie jak ogół społeczeństwa, zwykłe koszty utrzymania. Na ich realizację pozostaje wnioskodawcy 1.200,28 zł miesięcznie na inne konieczne potrzeby. Dodatkowo podniesione przez skarżącego i jego pełnomocnika okoliczności w istotny sposób nie odróżniają się od realiów finansowych osób, które również borykają się z trudnościami finansowymi. Z akt sprawy nie wynika, aby wnioskodawca zalegał regulowaniem zobowiązań wobec dostawców prądu, gazu, wody itp. Z przekazanych informacji wynika, że większość stałych wydatków pokrywa jego żona, która otrzymuje dodatkowy dochód z pracy okresowej wykonywanej w Szwajcarii - za 2023 r. wyniósł 51.769,08 zł, zatem 4.314,09 zł miesięcznie. Fakt ten ma istotny wpływ na sytuację finansową rodziny skarżącego. Zatem pomimo uzyskiwanych niskich dochodów egzystencja wnioskodawcy nie jest zagrożona. Powyższe fakty w zakresie uzyskiwanych dochodów i wykazanych wydatków oraz posiadanego majątku utwierdzają w przekonaniu, że sytuacji finansowej skarżącego nie można uznać za zagrażającej zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych, a przystąpienie do spłaty zadłużenia w formie układu ratalnego, również nie powinno wpłynąć na znaczne jej pogorszenie lub spowodować, że nie będzie on w stanie zagospodarować środków na inne, pilne i konieczne dla jego i jego rodziny potrzeby.
W ocenie organu analiza ustalonych w postępowaniu faktów nie prowadzi do wniosku, że sytuacja skarżącego nosi znamiona ubóstwa, a przedstawione argumenty nie znalazły odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Porównując bowiem posiadany dochód w gospodarstwie domowym z podanymi wydatkami można z całą pewnością przyjąć, że egzystencja skarżącego i jego żony nie jest zagrożona. Jest ona również - w kontekście przedstawionych wyżej wydatków jest również na tyle stabilna, że uiszczane są bieżące zobowiązania związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby skarżący zalegał z regulowaniem zobowiązań wobec dostawców prądu, gazu, wody itp. Wspomniane wydatki nie są też nadzwyczajnymi kosztami jakie musi on ponosić.
Organ wskazał także, że osoba, która decyduje się na złożenie wniosku o umorzenie winna liczyć się z tym, że będzie musiała przedstawić swoją sytuację rodzinną i majątkową (a więc także osób, z którymi zamieszkuje i gospodaruje) oraz, że te dane zostaną poddane szczegółowej analizie. Osoba, która domaga się przerzucenia kosztów działalności na ogół obywateli musi mieć świadomość, że jednocześnie decyduje się na wykazanie braku środków po swojej stronie nie tylko poprzez złożenie oświadczenia, ale poparcie tego oświadczenia stosownymi dokumentami. Natomiast rolą organu jest ocena czy złożone oświadczenia i przedstawione dowody są wystarczające do udzielenia stronie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Organ zauważył, że skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby w dążeniu do osiągania wyższych dochodów, umożliwiających spłatę zaległości i codzienną egzystencję podejmował jakiekolwiek starania. Nie można pominąć faktu, że powoływana trudna sytuacja materialna jego gospodarstwa domowego jest spowodowana wykonywaniem pracy w wymiarze ¼ etatu. Organ podniósł, że skarżący jest zatrudniony u swojego syna w zakresie prac związanych z wcześniej prowadzoną przezeń działalnością gospodarczą. Wcześniej skarżący był zatrudniony u córki, która również prowadziła działalność w tym samym zakresie. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że po 3 miesiącach od wyrejestrowania działalności gospodarczej wnioskodawcy podjął on pracę u swojej córki (od czerwca 2014 r. do marca 2017 r. na pełny etat, od kwietnia 2017 r. do lutego 2018 r. w wymiarze ¼ etatu), następnie u swojego syna (w wymiarze 1/4etatu przez cały okres zatrudnienia) w zakresie robót, które wykonywał podczas prowadzenia swojej działalności. Prezes ZUS zauważył, że mogło to być celowe działanie, zmierzające do wykazania, że skarżący nie ma dostatecznych środków finansowych na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dalej, powołując się na przedłożony dokument- umowę o pracę z 9 sierpnia 2022 r. organ zauważył, że skarżący wykonuje pracę jako kierownik budowy. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe, co tym bardziej budzi wątpliwości organu w zakresie wysokości otrzymywanego przez Pana wynagrodzenia.
Finalnie organ zauważył, że obecna sytuacja finansowa i życiowa wnioskodawcy to jego świadomy wybór. Stanął na stanowisku, że skarżący nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości zarobkowych i bez uzasadnionych powodów uszczupla swoje możliwości płatnicze. Zauważył, że wnioskodawca świadczy pracę w wymiarze ¼ etatu od kwietnia 2017 r., natomiast dokumenty medyczne - karta informacyjna z rozpoznaniem nadciśnienia oraz choroby tkanek miękkich związanych z ich używaniem, przeciążeniem i uciskiem datowane są z sierpnia 2022 r., skierowanie do poradni chirurgii ogólnej z października 2021 r. oraz z maja 2024 r. Zatem w ocenie organu brak jest podstaw do uznania, że w 2017 r. istniały przeciwskazania do świadczenia przez skarżącego pracy na pełny etat. Ponadto wnioskodawca nie posiada zobowiązań pieniężnych wobec innych wierzycieli niż ZUS, zatem jego budżet nie jest dodatkowo obciążony .
Organ wskazał, że zaległości wnioskodawcy sięgają 2005 r. Wcześniejsze podjęcie się uregulowania zaległości zależało tylko od jego dobrej woli. Z tej możliwości skarżący nie skorzystał. Z historii dotychczasowej jego współpracy z ZUS wynika, że motywem jego działania nigdy nie była spłata zadłużenia. Z wnioskiem o rozłożenie na raty należności z tytułu składek zwrócił się dopiero 19 lipca 2024 r. Jednakże wniosek został pozostawiony bez rozpoznania, z uwagi na nieopłacone w terminie koszty egzekucyjne. W obecnym toku postępowania zwrócił się również m.in. o rozłożenie na raty należności z tytułu składek proponując spłatę należności głównej w wysokości miesięcznej raty 5.000,00 zł. Wniosek, w chwili wydania decyzji, pozostawał w realizacji.
W tym stanie rzeczy organ odwoławczy wydał opisaną na wstępie decyzję z 28 listopada 2024 r., która stała się przedmiotem skargi wnioskodawcy
W skardze zostały zawarte następujące zarzuty:
-naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 i art. 77 § k.p.a., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że dochodzenie należności nie spowoduje, że egzystencja skarżącego będzie zagrożona podczas gdy zaspokojenie wierzytelności ZUS wiązać się będzie z koniecznością dalszego korzystania przez skarżącego z pomocy społecznej, a więc ze środków publicznych; naruszenie art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na wydaniu decyzji w sposób dowolny, zwłaszcza poprzez niedostateczne uzasadnienie decyzji i brak wskazania na jakiej podstawie ZUS uznał, że Skarżący uzyska realnie środki pozwalające mu na spłatę zadłużenia;
-naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a to:
naruszenie art. 28 ust. 3a u.s.u.s., poprzez nieuprawnione uznanie, że w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki umorzenia części zaległości, tj. odsetek, pomimo braku ich całkowitej nieściągalności, podczas gdy przesłanki te zachodzą, ponieważ opłacenie całości należności pozbawiłoby skarżącego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych.
Uzasadniając skargę pełnomocnik skarżącego w pierwszej kolejności wskazał, że powstanie zaległości w płatnościach nie stanowiło wyrazu złej woli. Zaznaczył, że Skarżący nie dąży do uniknięcia odpowiedzialności z tytułu ciążących na nim obowiązków dotyczących regulowania składek i wnioskował tylko o umorzenie odsetek, a w pozostałym zakresie o rozłożenie należności na raty. Skarżący wcześniej nie dysponował środkami, które umożliwiłyby mu uregulowanie zaległości. Nie mógł również liczyć na pomoc żony w spłacaniu należności.
Dalej pełnomocnik zwrócił uwagę na wiek skarżącego (63 lata). W tym kontekście podniósł, że wraz z wiekiem zmniejszają się możliwości znalezienia stałego zatrudnienia. Pracodawcy wybierają bowiem pracowników młodych i pełnych sił, co do których mają pewność, że współpraca będzie przebiegała pomyślnie i będzie mogła trwać jak najdłużej. Z uwagi na stan zdrowia skarżący nie może wykonywać prac związanych z jakimkolwiek wysiłkiem, a także nadmierną ilością stresu, co nie wpływa pomyślnie na jego szanse znalezienia stałego zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin.
Pełnomocnik wyjaśnił następnie, że powodem zmniejszenia etatu, była ograniczona liczba podmiotów korzystających z usług oferowanych przez córkę skarżącego w ramach prowadzonej działalności. Utrzymywanie jego zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin byłoby działaniem sztucznym i spowodowałoby, że musiałby otrzymywać wynagrodzenie za pracę, której w rzeczywistości nie wykonał. Zatrudnienie skarżącego w wymiarze 1/4 etatu wynika również ze specyfiki funkcji jaką pełni. Jako kierownik budowy jest zobowiązany do kontrolowania robót, które zostały wykonane, niemniej zbędne jest to, aby towarzyszył wykonawcom na każdym etapie określonych prac. Początkowo, skarżący pomagał córce wdrożyć się w prowadzenie działalności gospodarczej, dlatego też jego zatrudnienie w pełnym wymiarze godzin było uzasadnione Nawet jeśli nie wykonywał obowiązków wynikających z pełnionej przez niego funkcji, to udzielał pomocy córce w zakresie różnych czynności. Po upływie czasu nie było już takiej konieczności, co pośrednio również przyczyniło się do zmniejszenia wymiaru godzin pracy..
Dalej wskazał, że problemy zdrowotne skarżącego rozpoczęły się dużo wcześniej niż miała miejsce jego wizyta u specjalisty, dlatego też data rozpoznania stanu zdrowia nie powinna być zrównywana z datą rzeczywistego ujawnienia się kłopotów zdrowotnych. W momencie kiedy rozpoczął pracę u swojego syna, ze względu na specyfikę funkcji jaką pełni nie było możliwości zatrudnienia go w większym wymiarze godzin niż 1/4 etatu. Skarżący z uwagi na doskwierające mu już wówczas trudności ze zdrowiem, wiedział, że nie może podjąć się pracy, która będzie wymagała od niego znacznego wysiłku, a podejmowane próby znalezienia innego, dodatkowego zatrudnienia, które nie wymagałyby tego od niego okazały się nieskuteczne.
Pełnomocnik podniósł także, że bez pomocy żony skarżący nie byłby w stanie uregulować zaległości w żadnej części. Jego wynagrodzenie wynosi bowiem 1075, 00 zł brutto, tj. 856, 11 zł netto. Jest to kwota niższa niż kwota stanowiąca minimum socjalne ustalone na dzień 20 października 2024 r. na podstawie danych z GUS przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych w II kwartale 2024 roku dla 2 - osobowego gospodarstwa pracowniczego. Skarżący poza otrzymywanym wynagrodzeniem nie ma innych źródeł dochodu. Wobec tego samodzielnie nie jest w stanie finansować nawet swoich bieżących potrzeb dnia codziennego. Niemożliwym zatem byłoby uiszczenie zaległości w płatnościach składek z kwoty jaką skarżący otrzymuje tytułem wynagrodzenia. Ocena organu dotycząca obowiązków żony wnioskodawcy wydaje się być według pełnomocnika zbyt daleko idąca. Istotnie, małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie oraz są zobowiązani do wspólnego pożycia, wierności, wzajemnej pomocy i współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli, niemniej wzajemna pomoc nie może być zrównywana z przerzucaniem obowiązków finansowych ciążących na jednym małżonku na drugiego z nich, a już zwłaszcza jeśli pomiędzy małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa. Skarżący i jego żona mają rozdzielność majątkową już od 1998 roku. Przez długi okres czasu pozostawali w faktycznej separacji. Żona skarżącego nie wiedziała, że jej mąż nie reguluje obowiązkowych składek z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W związku z powyższym, niezrozumiałym pozostaje przerzucanie odpowiedzialności za zaległości finansowe skarżącego na jego małżonkę. Mając na uwadze rozdzielność majątkową małżonków, chęć pomocy w spłacie zadłużenia skarżącego jest wyrazem wyłącznie dobrej woli jego żony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Na wstępie wskazać należy, iż świetle przepisu art. 28 u.s.u.s. prowadzone postępowanie w przedmiocie umorzenia zaległości składkowych z tytułu ubezpieczeń społecznych inicjowane jest na wniosek dłużnika. Z art. 28 ust. 1 u.s.u.s. wynika, że należności z tytułu składek mogą być umarzane w całości lub w części przez ZUS, z uwzględnieniem ust. 2-4.W myśl art. 28 ust. 2 cytowanej ustawy, należności z tytułu składek mogą być umarzane tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, z zastrzeżeniem ust. 3a. Jak wynika zaś z art. 28 ust. 3 u.s.u.s. całkowita nieściągalność, o której mowa w ust. 2, zachodzi, gdy: 1) dłużnik zmarł nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił ruchomości niepodlegające egzekucji na podstawie odrębnych przepisów albo pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty stanowiącej trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia i jednocześnie brak jest następców prawnych oraz nie ma możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie; 2) sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika lub umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 i art. 361 pkt 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 2171, 2260 i 2261 oraz z 2017 r. poz. 791); 3) nastąpiło zaprzestanie prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku majątku, z którego można egzekwować należności, małżonka, następców prawnych, możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa; 4) nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym; 4a) wysokość nieopłaconej składki nie przekracza kwoty kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym; 4b) nie nastąpiło zaspokojenie należności w umorzonym postępowaniu upadłościowym; 4c) ogłoszono upadłość, o której mowa w części III w tytule V ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe, 5) naczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję; 6) jest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne. W ocenie Sądu organ prawidłowo ocenił, że powyższe okoliczności - wynikające z art. 28 u.s.u.s. nie zaistniały w przedmiotowej sprawie, zatem organ trafnie uznał, że nie zachodzi całkowita nieściągalność zaległych składek. W szczególności w toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, że: z przyczyn oczywistych przesłanka z art. 28 ust. 3 pkt 1 u.s.u.s. nie wystąpiła, nie zachodzą przesłanki określone w art. 28 ust. 3 pkt 2, 4, 4b i 4c u.s.u.s., ponieważ w toku postępowania nie pozyskano żadnych dokumentów, z których wynikałoby, że: sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 oraz art. 361 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo upadłościowe, nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym, nie nastąpiło zaspokojenie należności w umorzonym postępowaniu upadłościowym, ogłoszono upadłość, o której mowa w części III w tytule V ustawy - Prawo upadłościowe. W sprawie nie zachodzi także przesłanka z art. 28 ust. 3 pkt 3 u.s.u.s. Skarżący zaprzestał wprawdzie prowadzenia działalności gospodarczej, ale istnieje majątek w postaci udziału we własności nieruchomości, na którym ZUS dokonał zabezpieczenia hipotecznego na poczet należności z tytułu składek. Także nie zachodzi przesłanka określona w art. 28 ust. 3 pkt 4a u.s.u.s., ponieważ wysokość nieopłaconych składek, o których umorzenie wniesiono, przekracza kwotę kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym. Również w sprawie nie zachodzi przesłanka z art. 28 ust. 3 pkt 5 u.s.u.s., gdyż Naczelnik Urzędu Skarbowego bądź Komornik Sądowy nie stwierdził braku majątku, z którego można prowadzić egzekucję. Podobnie w sprawie nie zachodzi przesłanka opisana w art. 28 ust. 3 pkt 6 u.s.u.s. tzn. oczywistość, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne. Naczelnik Urzędu Skarbowego w C. wydał postanowienie w sprawie umorzenia postępowania egzekucyjnego z uwagi na bezcelowość dalszej egzekucji. Ale w uzasadnieniu postanowienia wskazał, że umorzenie postępowania egzekucyjnego nie powoduje wygaśnięcia (umorzenia) zaległości, a wszczęcie ponownej egzekucji nastąpi w przypadku ujawnienia majątku lub źródeł dochodu zobowiązanego. Jak trafnie zauważył organ w chwili umorzenia postępowania egzekucyjnego oprócz dokonanej hipoteki przedmiotowych należności z tytułu składek w ZUS była również na niej ustanowiona hipoteka nas rzecz I w wysokości 346.350,00 zł w celu zabezpieczenia kredytu hipotecznego. Obecnie jednak termin zapłaty kredytu hipotecznego w I już upłynął, zatem trafne jest stwierdzenie organu uznał, że dokonana hipoteka na poczet należności z tytułu składek w ZUS jest jedyna pomimo braku wpisu w księgach wieczystych.
Zgodzić się także należy, że skoro organ dostrzega możliwość wyegzekwowania długu z majątku zobowiązanego nawet w dalszej perspektywie czasowej, to negatywna decyzja co do umorzenia długu jest decyzją słuszną jako podjętą w ramach uznania administracyjnego w ramach przyznanych organowi kompetencji. Przypomnieć należy bowiem, że decyzja w sprawie ulg w spłacie należności pozostaje w sferze tzw. uznania administracyjnego. Redakcja przepisu art. 28 ust. 1 u.s.u.s. daje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych swobodę w podejmowaniu takich uznaniowych rozstrzygnięć, a ograniczają ją jedynie dyrektywy wynikające z norm art. 28 ust. 2-4 oraz rozporządzenia. Organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia, przy czym zaznaczyć należy, że wybór nie może być dowolny lecz musi być wynikiem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), wszechstronnego zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), zaś decyzja winna spełniać wymogi określone w art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. i wyjaśniać w uzasadnieniu przesłanki, którymi organ się kierował miejsca. Zdaniem Sądu, organ wydając zaskarżona decyzję sprostał tym wymaganiom. W szczególności ustalił aktualną sytuację osobistą i majątkową skarżącego pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym z małżonką, czego zresztą skarżący nie kwestionuje. Uzyskiwane przez małżonków łącznie dochody w tym obecne stałe źródło dochodu z tytułu emerytury żony skarżącego wraz z dochodami małżonki i istniejący majątek nieruchomy nie pozwalają przyjąć, by sytuacja majątkowa skarżącego była trudna.
Zgodnie z - wydanym w oparciu o art. 28 ust. 3a u.s.u.s. - § 3 ust. 1 rozporządzenia organ może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku:1, gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych, 2.poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego możliwości dalszego prowadzenia działalności,3. przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności.
W ocenie Sądu ZUS słusznie po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego stwierdził, że nie zachodzą w sytuacji strony przesłanki kwalifikujące do umorzenia należności z uwagi na indywidualną sytuację wnioskodawcy. Oceniając rozpatrywaną sprawę pod wyżej wskazywanym kątem organ odwoławczy, powołując się na zebrany w sprawie materiał dowodowy, słusznie stwierdził, iż opisane w w/w regulacji przesłanki w sprawie nie występują. Wskazał bowiem, iż przesłanka wskazana w § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w stosunku do strony nie zachodzi, bowiem z akt nie wynika, aby w sprawie zaszły przesłanki umorzenia w postaci poniesionych strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia. Zaakcentował przy tym, iż przesłanka ma zastosowanie jedynie w sytuacji w której bezwzględna konieczność uregulowania ciążących zobowiązań doprowadziłaby do likwidacji przedsiębiorstwa, a co za tym idzie jedynego źródła zarobkowania, albo do ubóstwa co w sprawie nie ma miejsca zwłaszcza w sytuacji gdy skarżący zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Niezależnie od powyższego podnieść przyjdzie, że powodem problemów finansowych skarżącego nie była klęska żywiołowa (czyli powódź, pożar, trzęsienie ziemi czy susza). Natomiast Sąd zgadza się z ZUS, że niekorzystny dla skarżącego wybór kontrahenta, który miał się okazać nierzetelny, nie jest okolicznością nadzwyczajną. Przedsiębiorcy podejmują decyzje co do prowadzonej działalności gospodarczej i to oni są obarczenie ryzykiem błędu, jednak ryzyko to – jak trafnie podniósł organ – ma charakter naturalny.
ZUS rozważył także to, iż w stosunku do strony przesłanki z § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia nie zachodzą, ponieważ nie udowodniono, że strona nie może uzyskiwać dochodów ze względu na własny stan zdrowia lub w związku z koniecznością sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny. Jest faktem, że skarżący osiągnął wiek uznawany za wczesny wiek senioralny (63 lata) oraz leczy się na przewlekłe schorzenia. Nie ma on jednak stwierdzonej choćby częściowej niezdolności do pracy. Skarżący zatrudniony jest u syna w wymiarze ¼ etatu na stanowisku kierownika budowy. Należy zwrócić uwagę, że firma syna skarżącego ma również ten sam rdzeń nazwy co prowadzona wcześniej działalność gospodarcza skarżącego, tj. D. Podobną nazwę (B) nosi przedsiębiorstwo córki skarżącego. W tym kontekście niski dochód skarżącego może być, jak słusznie zauważył organ, wynikiem jego własnej decyzji, by uzyskać umorzenie niespłaconych należności. Za wysoce wątpliwą uznać należy tezę skargi by stanowisko kierownika budowy ograniczało się jedynie do kontroli prac już wykonanych, a nie polegało na podejmowaniu decyzji co do kierunku prac i ich bieżącej koordynacji. Trudno uzasadnić w świetle zasad doświadczenia życiowego by takie stanowisko wymagało zaangażowania w wymiarze zaledwie 10 godzin tygodniowo. Sąd przyjmuje do wiadomości, że wiek i stan zdrowia skarżącego utrudnia wykonywanie ciężkich prac fizycznych, ale praca wykonywana przez skarżącego wymaga przede wszystkim predyspozycji intelektualnych, a wykazane przez skarżącego schorzenia nie ograniczają go w tym zakresie. W skardze pełnomocnik wyjaśnił, że ograniczenie etatu skarżącego w firmie córki było konsekwencją zmniejszenia liczby kontrahentów. Należy w tym miejscu zauważyć, że skarżący prowadził działalność gospodarczą w branży budowlanej przez całe swoje dorosłe życie i wyrobił sobie stosowną pozycję na rynku. Zastanawiające jest zatem dlaczego zamiast kontynuować działalność wspólnie z dziećmi zachowując status właściciela lub współwłaściciela i czerpać profity z tego tytułu (nawet przy mniejszej osobistej aktywności związanej z wiekiem i stanem zdrowia) zdecydował się na faktyczne wycofanie z rynku i symboliczne zatrudnienie u córki, potem syna. Ocena tej decyzji nie była przedmiotem rozważań organu, trudno jednak uznać by w związku z jej dobrowolnym podjęciem zwolnić skarżącego z nieuiszczonych należności publicznoprawnych.
ZUS rozważył również możliwość umorzenia należności z uwagi na trudną sytuację finansową, która w przypadku konieczności opłacenia zadłużenia pozbawiałaby stronę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. W tym zakresie oparł się na obiektywnym kryterium – tj. aktualnym minimum socjalnym i uznał, że łączny majątek skarżącego i jego żony przewyższa tę kwotę. Przy czym do dochodu tego zaliczył wyłącznie emeryturę małżonki skarżącej, niezależnie od jej okazyjnego wynagrodzenia z tytułu pracy świadczonej w Szwajcarii. Należy w tym miejscu przyznać rację organowi, że ani deklarowana przez skarżącego faktyczna separacja z żoną ani rozdzielność majątkowa nie zwalnia z określonego w art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2023 r. poz. 2089) obowiązku świadczenia sobie wzajemnej pomocy przez małżonków. Ponadto art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zobowiązuje małżonków do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Z przepisu tego wynika obowiązek alimentacyjny małżonków względem siebie, niezależnie od tego czy któryś z małżonków znajduje się w niedostatku. Należy zatem zwrócić uwagę, że partycypacja żony skarżącego w kosztach utrzymania gospodarstwa domowego nie jest wyrazem jej dobrej woli ale realizacją ustawowego obowiązku. Ponadto skarżący ma dwoje dorosłych dzieci uzyskujących przychody z tytułu prowadzonej przez nich działalności gospodarczej i również od nich może oczekiwać pomocy w razie popadnięcia w niedostatek w związku z obowiązkiem alimentacyjnym określonym w art. 128 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Sąd podziela ocenę, że przedłożona dokumentacja nie wskazuje, aby sytuacja skarżącego spełniała zaistnienie przesłanki ważnego interesu zobowiązanego czy interesu publicznego i tym samym nie daje możliwości do zastosowania wyżej wymienionych przesłanek, w celu umorzenia długu. Istotne jest także, że dopóki istnieją niewykorzystane dotychczas możliwości wyegzekwowania zaległości podatkowej, dopóty jej umorzenie przed ich wyczerpaniem byłoby sprzeczne z interesem publicznym. Nie ma podstaw do stwierdzenia niemożności egzekucji i ściągnięcia zadłużenia dopóki istnieje możliwość prowadzenia działań egzekucyjnych. Obowiązkiem wierzyciela jest bowiem przede wszystkim poszukiwanie możliwości odzyskania zaległych należności, możliwość ich umarzania przewidziana jest bowiem dla przypadków szczególnie trudnych i drastycznych. Dlatego też jeśli organ dostrzega jakiekolwiek możliwości wyegzekwowania długu, czy z obecnego majątku dłużnika, czy też w dalszej perspektywie czasowej, to podjęcie w ramach uznania administracyjnego negatywne dla wnioskodawcy rozstrzygnięcie, nie może być uważane za dowolne, a umorzenie należności składkowych byłoby przedwczesne.
Tym samym zarzuty skargi są bezzasadne.
Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 7 i 7 k.p.a., dlatego, że organ podjął wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy także zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Również jego ocenę uznać należy za spójną i logiczną, mieszczącą się w granicach swobodnej oceny dowodów. Na marginesie nie wiadomo, co ma na myśli pełnomocnik piszący o ryzyku "dalszego korzystania przez skarżącego z pomocy społecznej", skoro z oświadczenia skarżącego i akt sprawy wynika, że skarżący z takiej pomocy dotąd nie korzystał.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż uzasadnienie decyzji ma charakter kompletny i odnosi się do wszystkich okoliczności sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.