Zaznaczenia wymaga, że stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Co więcej, pozostaje zobowiązany do wzięcia z urzędu pod rozwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodniesionych w skardze, pozostających jednak w związku z materią zaskarżonych aktów administracyjnych. Orzekanie odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.
Na podstawie art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa, w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga jeżeli jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy. Oznacza to zatem, że w przypadku zaistnienia takiej konieczności, uchylone może zostać nie tylko orzeczenie organu wydane w postępowaniu odwoławczym, które zostało zaskarżonego do wojewódzkiego sądu administracyjnego, ale i orzeczenie wydane na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego.
W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę, uchyla decyzję administracyjną, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania (lit. b) lub inne naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Z kolei stosownie do art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., w przypadku wystąpienia przesłanek nieważności postępowania administracyjnego określonych w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego lub w innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części. Zgodnie natomiast z treścią art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
Poruszając się w tak zakreślonych ramach kontroli zgodności z prawem, Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a skarga rozpatrywana w niniejszej sprawie jest bezzasadna i podlega oddaleniu.
Punktem wyjścia niniejszych rozważań musi być konstytucyjna zasada powszechności ponoszenia przez jednostkę ciężarów i świadczeń publicznych (art. 84 Konstytucji).
Rozpatrując zatem niniejszą sprawę należy oprzeć się na powszechnie uznawanej regule wykładni, zgodnie z którą wyjątków od zasady nie należy interpretować rozszerzająco (exceptiones non sunt extendendae).
Ponadto należy również zwrócić uwagę na uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 maja 2020r., P 2/18, w który słusznie zauważono, że istnieje zasadnicza różnica między podatkiem a składką na ubezpieczenie społeczne. To, co odróżnia składki od podatków, to przede wszystkim ich celowy i wzajemny charakter. Podatki, choć stanowią dochody budżetowe (samorządowe), z których realizowane są zadania i funkcje publiczne, nie mają charakteru ekwiwalentnego. Podatnik w zamian za uiszczany podatek nie uzyskuje bezpośrednio żadnego świadczenia wzajemnego. Co do zasady, całość dochodów budżetowych, niezależnie od tytułu stanowiącego podstawę ich poboru, przeznaczana jest na ogół wydatków planowanych w danym roku.
Składki, w przeciwieństwie do podatków, nie zasilają budżetu państwa czy jednostek samorządu terytorialnego, których cała suma dochodów przeznaczana jest na wydatki, lecz wpływają bezpośrednio na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Stanowią jeden z zasadniczych przychodów tego funduszu. Wywierają znaczący wpływ na jego kondycję finansową, która przekłada się na sytuację finansową ubezpieczonych, uprawnionych do wypłaty świadczeń. Natomiast ekwiwalentny charakter składki oznacza jej powiązanie ze wzajemnym świadczeniem ze strony funduszu. Nie jest to pełna ekwiwalentność o charakterze kapitałowym, lecz ustalona w ustawie z uwzględnieniem zasad równości i solidarności.
W związku z tym nieuiszczanie składek przez płatników powoduje przerzucenie ciężaru wypłaty świadczeń na fundusz, a tym samym pośrednio na tych, którzy wywiązują się z ciążących na nich obowiązków.
Powyższe stanowisko należy, zdaniem Sądu, również wziąć pod uwagę przy rozpatrywaniu spraw dotyczących umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.
Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadzała się do oceny zgodności z prawem decyzji odmawiającej umorzenia należności z tytułu składek.
Jedną z podstaw prawnych zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 28 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2025 r. poz. 350), zwanej dalej u.s.u.s. Zgodnie z treścią art. 28 ust. 2 u.s.u.s. należności z tytułu składek mogą być umarzane tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, z zastrzeżeniem ust. 3a. W myśl ust. 3 art. 28 u.s.u.s. całkowita nieściągalność, o której mowa w ust. 2, zachodzi, gdy:
1) dłużnik zmarł nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił ruchomości niepodlegające egzekucji na podstawie odrębnych przepisów albo pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty stanowiącej trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia i jednocześnie brak jest następców prawnych oraz nie ma możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie;
2) sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika lub umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 i art. 361 pkt 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe;
3) nastąpiło zaprzestanie prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku majątku, z którego można egzekwować należności, małżonka, następców prawnych, możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa;
4) nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym;
4a) wysokość nieopłaconej składki nie przekracza kwoty kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym;
4b) nie nastąpiło zaspokojenie należności w umorzonym postępowaniu upadłościowym;
4c) ogłoszono upadłość, o której mowa w części III w tytule V ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe;
5) naczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję;
6) jest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne.
W przedmiotowej sprawie zastosowanie miał także przepis art. 28 ust. 3a u.s.u.s., w którym ustawodawca przewidział instytucję umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne w uzasadnionych przypadkach, pomimo braku ich całkowitej nieściągalności.
Przesłanki umorzenia należności w oparciu o przepis art. 28 ust. 3a u.s.u.s. określone zostały w § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. z 2003 r. nr 141 poz. 1365), zgodnie z którym ZUS może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku:
1) gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych;
2) poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego możliwości dalszego prowadzenia działalności;
3) przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającej opłacenie należności.
Wskazać należy, że powyższe wyliczenie przesłanek zawartych w § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. jest wyliczeniem przykładowym i podstawą umorzenia zadłużenia w oparciu o ten przepis mogą być również inne okoliczności, które będą stanowiły podstawę do uznania, że dłużnik ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny.
Z treści powyższych przepisów wynika, że istotą decyzji dotyczącej umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne jest jej uznaniowy charakter. Uznanie administracyjne nie oznacza jednak dowolności organu administracji publicznej co do rozstrzygnięcia, o czym świadczą określone w tych przepisach przesłanki podejmowania decyzji w tej materii. Katalog tych przesłanek pozwalających na umorzenie składek został wyraźnie określony i w ten sposób zakreśla granice swobodnego uznania organu. Organ przy wydawaniu decyzji o umorzeniu należności składkowych jest zobowiązany do rzetelnej i wnikliwej analizy wszelkich okoliczności sprawy w celu stwierdzenia, czy zostały spełnione przesłanki określone w przytoczonych przepisach prawnych. W ten sposób przeprowadzona analiza stanu faktycznego stanowi podstawę do wydania decyzji o charakterze uznaniowym (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 321/07 - wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle dotychczasowego orzecznictwa sądowego takie decyzje podlegają ograniczonej kontroli sądów administracyjnych. Kontroli nie podlega uznanie administracyjne samo w sobie, lecz kwestia, czy decyzja została podjęta zgodnie z podstawowymi regułami postępowania administracyjnego, a w szczególności, czy wydano ją w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz, czy ocena tego materiału została dokonana zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, ewentualnie czy zawiera elementy dowolności. Decyzja uznaniowa może być przez sąd uchylona w wypadkach stwierdzenia, iż została wydana z takim naruszeniem przepisów postępowania lub prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. O tego rodzaju naruszeniach można mówić, gdyby organ pozostawił poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę, pominął istotny dla rozstrzygnięcia materiał dowodowy lub dokonał jego oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego, a także gdyby dokonał wykładni występujących w przepisach określających przesłanki umorzenia należności składkowych pojęć niezgodnie z ogólnymi zasadami prawa. Zwłaszcza negatywne rozstrzygnięcie, dotyczące umorzenia należności z tytułu składek, powinno być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, tak, aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności sprawy zostały wszechstronnie rozważone i zbadane (art. 7, art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.), zwanej dalej k.p.a.
Ocena, czy przesłanki umorzenia występują w konkretnej sprawie (art. 80 k.p.a.) może być dokonana po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, a poprzedzać ją powinno wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.). Dopiero wówczas organ jest uprawniony do wyboru określonego rozstrzygnięcia w przedmiocie umorzenia należności. Zarówno poczynione ustalenia w sprawie oraz ich analiza z punktu widzenia przesłanek umorzenia, jak i motywy wyboru rozstrzygnięcia o udzieleniu lub odmowie udzielenia ulgi w postaci umorzenia należności, powinny przy tym znajdować pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Przepis ten stanowi, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Z uwagi na to, że składki, o umorzenie których skarżący wnosił, dotyczyły okresu od kwietnia 2014 r. w pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii ich wymagalności. Niedopuszczalne jest bowiem objęcie postępowaniem należności, które nie istniały bądź wygasły na skutek przedawnienia. W każdym przypadku przy rozpatrzeniu wniosku o umorzenie zaległych należności z tytułu składek (w tym odsetek) niezbędne jest więc ustalenie ich wymagalności na dzień wydania decyzji. Ustaleń tych dokonuje się niezależnie od tego, czy strona się na nie powołuje.
Problem przedawnienia należności z tytułu składek regulują przepisy art. 24 ust. 4-6 u.s.u.s. Przepis art. 24 ust. 4 u.s.u.s. stanowi, że należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Zgodnie jednak z treścią art. 24 ust. 5b u.s.u.s. bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od pierwszego dnia miesiąca, w którym nastąpiło rozpoczęcie potrąceń ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych wypłacanych przez Zakład lub podjęcie pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania należności z tytułu składek, o której dłużnik został zawiadomiony, do ostatniego dnia miesiąca, w którym zakończono potrącenia, lub do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego.
Ponadto jak wynika z art. 24 ust. 5b u.s.u.s. nie ulegają przedawnieniu należności z tytułu składek zabezpieczone hipoteką lub zastawem, jednakże po upływie terminu przedawnienia należności te mogą być egzekwowane tylko z przedmiotu hipoteki lub zastawu do wysokości zaległych składek i odsetek za zwłokę liczonych do dnia przedawnienia.
Jak wynika z akt administracyjnych w niniejszej sprawie nie doszło do przedawnienia zaległych składek, gdyż bieg terminu przedawnienia został zawieszony na skutek wszczęcia w listopadzie 2015 r. postępowania egzekucyjnego, które jest nadal w toku. Ponadto ZUS zabezpieczył spłatę zadłużenia za okresy 08.2014 - 02.2016 oraz 04.2016 - 10.2017 poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości skarżącego. Organ był więc uprawniony do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącego o umorzenie zaległych składek.
W ocenie Sądu, organ prawidłowo stwierdził, że w niniejszej sprawie nie występuje żaden z przypadków wymienionych w art. 28 ust. 3 u.s.u.s. W uzasadnieniu swojej decyzji organ skrupulatnie i wyczerpująco odniósł się kolejno do poszczególnych przesłanek, które ustawodawca uznaje za świadczące o całkowitej nieściągalności składek. Sąd ocenę tą w pełni podziela.
Oczywistym jest i nie wymaga głębszego uzasadnienia, że nie ziściła się przesłanka wymieniona w art. 28 ust. 3 pkt 1 u.s.u.s., tj. śmierć skarżącego. Nie wystąpiła również przesłanka wymieniona w art. 28 ust. 3 pkt 2 u.s.u.s. Brak jest bowiem w aktach sprawy jakichkolwiek dokumentów wskazujących, że sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzył postępowania upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 oraz art. 361 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo upadłościowe. Bez wątpienia nie ziściła się również przesłanka wymieniona w art. 28 ust. 3 pkt 3 u.s.u.s. Skarżący zaprzestał co prawda prowadzenia działalności gospodarczej, jednak nie zostało spełnione kryterium braku majątku podlegającego egzekucji, ponieważ jest on współwłaścicielem dwóch nieruchomości położonych w O. Brak jest również dokumentów wskazujących, że nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym lub w umorzonym postępowaniu upadłościowym. Nie ogłoszono też upadłość, o której mowa w części III w tytule V ustawy Prawo upadłościowe. Z akt sprawy nie wynika, aby takie postępowania w ogóle się toczyły. Tym samym nie zostały spełnione przesłanki z art. 28 ust. 3 pkt 4, 4b i 4c u.s.u.s. Przesłanka określona w art. 28 ust. 3 pkt 4a u.s.u.s. nie ma zastosowania w sprawie, ponieważ nie ulega wątpliwości, że wysokość nieopłaconych składek, o których umorzenie wnosi skarżący, przekracza kwotę kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym. Słuszna jest również ocena, że nie zachodzą przesłanki całkowitej nieściągalności wymienione w art. 28 ust. 3 pkt 5 i 6 u.s.u.s. Ani bowiem naczelnik urzędu skarbowego ani komornik sądowy nie stwierdził braku majątku, z którego można prowadzić egzekucję. Nie można również stwierdzić, że w sposób oczywisty w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił również, że nie wystąpiły przesłanki umorzenia, określone w art. 28 ust. 3a w zw. z art. 32 u.s.u.s. i § 3 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.
Nie ulega wątpliwości, że w sprawie nie zaszła przesłanka umorzenia w postaci poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub nadzwyczajnego zdarzenia, powodującego, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego dalszego prowadzenia działalności gospodarczej (§ 3 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia). Skarżący nie wykazał bowiem, że poniósł straty materialne w wyniku klęski żywiołowej. Nie wskazał też żadnego nadzwyczajnego zdarzenia powodującego, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić go dalszego prowadzenia działalności gospodarczej. Poza tym skarżący nie prowadzi już działalności gospodarczej.
Organ prawidłowo też uznał, że w przedmiotowej sprawie nie została dowiedziona przesłanka przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności (§ 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia). Wyjaśnić należy, że okoliczności wymienione w tym przepisie muszą być spełnione kumulatywnie, to znaczy, że przewlekła choroba zobowiązanego lub konieczność sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny pozbawia zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego płacenie należności. Podstawą umorzenia zaległości z tytułu składek nie jest bowiem sam fakt zaistnienia choroby, a jedynie trudny stan majątkowy będący efektem tej choroby. Przy czym zaznaczyć trzeba, że jako trudny stan majątkowy rozumie się sytuację, w której opłacenie zaległości spowodowałoby po stronie zobowiązanego niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb.
Z niekwestionowanych przez skarżącego okoliczności faktycznych wynika, że w kwietniu 2017 r. zdiagnozowano u skarżącego szpiczaka plazmocytowego, a chorobami współistniejącymi są zaburzenia lipidowe, otyłość, zwyrodnienie kręgosłupa, zespół cieśni nadgarstka, dna moczanowa i polineuropatia polekowa (po przebytej chemioterapii) i aksonalne uszkodzenie nerwów obwodowych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca skarżącemu świadczenie rentowe z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Mimo istniejących schorzeń skarżący nie wykazał, że stan jego zdrowia lub konieczność sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny uniemożliwia mu podjęcie pracy i uzyskanie dochodu umożliwiającego uiszczenie zaległych składek. Zwłaszcza, że skarżący mimo problemów zdrowotnych jest w stanie pracować dorywczo w charakterze kierowcy taksówki.
W ocenie Sądu, w sprawie nie zaszła też przesłanka umorzenia w postaci pozbawienia skarżącego i jego rodziny możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych na skutek opłacenia należności z tytułu składek (§ 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia). Jak wynika z akt sprawy, skarżący prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną. Od 1 października 2024 r. skarżący otrzymuje świadczenie rentowe w wysokości 1.966,63 zł netto, z którego dokonywane są potrącenia na rzecz komornika w kwocie 540,28 zł i do wypłaty pozostaje 1.426,35 zł miesięcznie. W sądzie toczy się sprawa o przywrócenie skarżącemu renty za okres od 1 maja 2021 r. do 30 września 2024 r. W kwietniu 2025 r. skarżący otrzymał dodatkowe świadczenie tzw. trzynastkę w wysokości 1.524,81 zł netto, co daje dodatkowy dochód w pierwszym półroczu 2025 r. w wysokości średnio 254,13 zł miesięcznie (w drugim półroczu organ wypłaca tzw. czternastkę). Od 20 lutego 2025 r. skarżący uzyskuje również dochody jako zleceniobiorca, które w marcu 2025 r. wyniosły 682,53 zł netto, a w kwietniu 2025 r. - 220,29 zł netto, czyli przeciętnie 451,41 zł miesięcznie. Natomiast średni dochód żony skarżącego ustalono na kwotę 4.876,77 zł netto miesięcznie.
Zatem budżet gospodarstwa domowego skarżącego wynosi średnio 7.548,94 zł.
Ponadto skarżący podał, że w zakupie artykułów żywnościowych i lekarstw pomagają mu finansowo synowie.
Wydatki skarżący określił na kwotę 1600 zł. Zaliczył do nich 1200 zł jako należność z tytułu miesięcznych opłat, 300 zł z tytułu opłat eksploatacyjnych i 100 zł tytułem kosztów leczenia.
Organ trafnie wskazał, że dochód gospodarstwa domowego skarżącego jest dwukrotnie wyższy niż poziom minimum socjalnego określony w kwietniu 2025 r. przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego na kwotę 3.147,11 zł w IV kwartale 2024 r. dla dwuosobowego gospodarstwa pracowniczego, co wyklucza stan ubóstwa.
Jeśli chodzi o koszty żywności, środków czystości czy ubrań, skarżący nie podał takich danych w oświadczeniu majątkowym, niemniej jednak organ uwzględnił te wydatki na poziomie oszacowanym w powołanym wyżej minimum socjalnym tj. 1998,75 zł.
Zatem po poniesieniu niezbędnych wydatków do dyspozycji rodziny pozostaje ponad 3.900 zł.
Słusznie też organ uwzględnił, że skarżący jest właścicielem na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej mieszkania położonego w O. oraz współwłaścicielem w ½ części nieruchomości zbudowanej kamienicą położonej w O.
Zdaniem Sądu w tak ustalonych okolicznościach faktycznych organ zasadnie uznał, że nie zachodzi ryzyko niezaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych skarżącego na skutek opłacenia należności z tytułu składek. Skarżący mimo problemów zdrowotnych posiada stały dochód w postaci renty, jest częściowo zdolny do pracy, pracuje dorywczo jako taksówkarz, a także prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z pracującą żoną. Korzysta też z pomocy dorosłych dzieci w zakresie zakupu lekarstw i żywności. Co istotne, skarżący posiada majątek nieruchomy, ponad ten który zabezpiecza jego niezbędną potrzebę bytową w postaci miejsca zamieszkania. Nieruchomość ta jest co prawda obciążona hipoteką na rzecz banku, jednakże, jak wskazał skarżący na rozprawie, kredyt jest spłacany przez jego brata, co stanowi przysporzenie skarżącego.
W ocenie Sądu organ wziął pod uwagę i rozważył wszystkie istotne dla sprawy elementy faktyczne zarówno podane przez skarżącego jak i ustalone przez organ w toku postępowania. Sąd nie dopatrzył się zarzucanej w skardze dysproporcji przy uwzględnieniu interesu publicznego kosztem interesu skarżącego. Podkreślić należy, że z treści § 3 ust. 1 cyt. wyż. rozporządzenia wynika, że to na wnioskodawcy (zobowiązanym) spoczywa ciężar dowodu wykazania okoliczności uzasadniających umorzenie składek. W ocenie Sądu skarżący nie wykazał aby znajdował się w sytuacji zagrażającej zaspokojenie jego podstawowych potrzeb i graniczącej z potrzebą sięgnięcia po środki z pomocy społecznej. Aktualnie kwota kryterium dochodowego z pomocy społecznej dla osoby w rodzinie wynosi 823 zł, zatem ustalony przez organy dochód rodziny skarżącego znacznie przewyższa ten poziom. Ponadto mimo choroby skarżący jest w stanie pracować dodatkowo jako taksówkarz, zatem wykazuje też zaradność w zdobywaniu niezbędnych środków utrzymania. Na rozprawie podniósł też, że zawarł ugodę ze spółdzielnią mieszkaniową w przedmiocie spłaty istniejącego zadłużenia, co wskazuje, że jest zdolny do zdobycia środków na pokrycie swoich zobowiązań. Nie ma przeszkód aby skarżący wystąpił o tego typu ulgę do ZUS, tak aby w systemie ratalnym w miarę możliwości regulował istniejące zadłużenie.
Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do stwierdzenia, że sytuacja, w jakiej znalazł się skarżący jest na tyle wyjątkowa, że uzasadnia uwzględnienie jego wniosku o umorzenie zaległości wobec ZUS. Rodzina skarżącego dysponowała bowiem miesięcznym dochodem w kwocie ok. 7.548 zł, co zdaniem Sądu umożliwia sukcesywną spłatę zadłużenia w systemie ratalnym.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia wymienionych w skardze przepisów postępowania. Organ zebrał cały dostępny materiał dowodowy i dokonał jego oceny, a następnie rozważył i ocenił wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na wybór rozstrzygnięcia o udzieleniu lub odmowie udzielenia ulgi. Organ ocenił zebrany materiał dowodowy w sposób kompletny, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W tej sytuacji Sąd uznał, że zarzuty podniesione przez skarżącego nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, gdyż nie były one zasadne. Rozpoznając niniejszą sprawę nie dopatrzono się również innych naruszeń prawa, które mogłyby uzasadnić uchylenie zaskarżonej decyzji (art. 134 p.p.s.a.).
W świetle powyższych ustaleń należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, gdyż ani argumentacja skargi, ani też analiza akt sprawy nie ujawniła wad tego rodzaju, które mogły mieć wpływ na jej wynik, dlatego Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.